Dodaj do ulubionych

Co podrozeje, co potanieje...

31.03.04, 11:42
Przyklad wprowadzenia euro w krajach o bardziej cywilizowanych rynkach mowi
jednoznacznie: podrozeje wszystko, nic nie potanieje. Chcielista uniji to ja
macie.
Obserwuj wątek
    • kixx Re: Co podrozeje, co potanieje... 31.03.04, 11:50
      Coś potanienieje
      praca
      ale koszty pracy też niestety nie
    • pan_pndzelek Re: Co podrozeje, co potanieje... 31.03.04, 11:51
      Nieprawda! LOKOMOTYWY MAJĄ POTANIEĆ... TE PAROWE...
    • Gość: kiwi Re: Co podrozeje, co potanieje... IP: *.chello.pl 31.03.04, 11:51
      Bardzo urośnie w cenie "a nie mówiłem".
      • niech Re: Co podrozeje, co potanieje... 31.03.04, 11:55
        Wrecz przeciwnie - potanieje. Kazdy tak bedzie mowil. Ale tylko nieliczni beda
        mieli dowod w postaci wpisow na forum.
        PS. Parowozy podrozeja. Przy obecnym tempie podwyzek cen stali... Pol Polski
        zacznie krasc szyny kolejowe. Druga polowa od dawna to robi.
    • jurek7 Re: Co podrozeje, co potanieje... 31.03.04, 11:54
      niech napisała:

      > Przyklad wprowadzenia euro w krajach o bardziej cywilizowanych rynkach mowi
      > jednoznacznie: podrozeje wszystko, nic nie potanieje. Chcielista uniji to ja
      > macie.

      hmm... do chwili wprowadzenia Euro to jeszcze parę lat poczekamy...
      • niech Re: Co podrozeje, co potanieje... 31.03.04, 11:55
        Nie chodzi mi o euro. Chodzi mi o pretekst do podwyzek.
      • mar_elx usługi towarzyskie podrożeją 31.03.04, 13:26
        i nie będzie już Niecha stać na zapłacenie rachunku w agencji. Zostanie
        rączka...
        • niech Re: usługi towarzyskie podrożeją 31.03.04, 13:28
          Mi zostanie raczka a tobie zazdrosc.
    • szalbierz Re: Co podrozeje, co potanieje... 31.03.04, 13:12
      Stanieje elektronika.
      • niech Re: Co podrozeje, co potanieje... 31.03.04, 13:18
        To jest teoria. Zniesienie cel (czasami zreszta niewielkich) nie musi sie
        przekladac na decyzje sprzedawcow hurtowych i detalicznych o obnizeniu cen.
        Sadze ze sie nie przelozy. Oczywiscie kazdy moze pojechac na Zachod i kupic
        sobie sprzet ale przy zakupie rzedu 1000 PLN to nie ma sensu. Poza tym stanieje
        sprzet europejski a glownie sprzedawany jest japonski i dalekowschodni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka