olga_w_ogrodzie
09.10.10, 14:45
p. Napieralski ma stać za próbą odsunięcia zwolenników Wojciecha Olejniczaka od rządów w stolicy.
na pierwsze miejsca list wyborczych forsuje swoich ludzi.
czołowe miejsca na listach w wyborach samorządowych dostaną m.in. Kristian Legierski z Zielonych 2004, Alicja Tysiąc, Małgorzata Szmajdzińska, Marcin Rzońca przyjaciel Napieralskiego
Przez roszady na najatrakcyjniejszych miejscach startowych zaczyna brakować miejsca dla dotychczasowych samorządowców, którzy dominowali na lewicy, namówili do startu i wypromowali Wojciecha Olejniczaka.
Jak twierdzą nasi rozmówcy, za personalną rewolucją stoi Grzegorz Napieralski, który zbyt dużą sympatią warszawskich struktur SLD nie darzy. Większość ich działaczy to zaplecze Wojciecha Olejniczaka, które zbudował w czasach swoich rządów w SLD. Grzegorz Napieralski do stolicy nie miał wstępu. Popierające go koło w Śródmieściu, jedna z największych organizacji w kraju, latami trwało na politycznym marginesie.
nie mógł pan Napieralski odsunąć Olejniczaka jako kandydata na prezydenta, ale nie będzie wystarczająco dużo pieniędzy na jego kampanię:
- Nie da nam pieniędzy na kampanię. To nie znaczy, że nasze konta będą puste - podkreśla jeden z działaczy. - Ale na stolicę trzeba ok. 1 mln zł, a dostaniemy może 200 tys.
wyborcza.pl/Polityka/1,103835,8486282,Cicha_wojna_w_stolecznym_SLD__Napieralski_robi_porzadki.html
wychodzi na to, że Grzegorz Napieralski mówiąc dziś o rozpętaniu wojny polsko-polskiej przez polityków prawicy nie stroni od wojenek na własnym terytorium.
ale dobrze robi.
bo po cichu.