19.10.10, 10:15
Założyłem ten watek, bo trochę mnie martwi sytuacja w mojej klatce, blok B łącznik. Jeszcze nie wszyscy się zdążyli wprowadzić, a już wyłamana jest klamka w oknie na pietrze 5/6, zniszczone pokrętło regulacji grzejnika. Jakim trzeba być tępym, żeby tak na siłę zamykać okno, żeby aż ukręcić klamkę,albo pokrętło od grzejnika, trochę rozumy i można przykręcić lub zamknąć okno bez szkód. A teraz okno otwarte, zimno idzie, a grzejnik nie ma regulacji, i kto to zrobi??? Poza tym po co ustawiać grzejniki na 6 i jednocześnie otwierać okna lub nieszczęsne drzwi wejściowe, przecież za ogrzewanie się płaci, a otwarte okno od razu schładza to co się na grzeje. I czy na klatkach naprawdę musi być 6, przecież ciepło to ma być w mieszkaniu, a na klatce w miarę. I jeszcze jedno, jak ktoś pali to nich łaskawie wyrzuca niedopałki do kosza a nie na klatkę, wczoraj było ich pełno. Rozumiem, że niektórzy remontują i powiedzą,że to nie my tylko ekipy,ale nie wcale tak jest do końca, poz tym za ekipy odpowiadamy my właściciele, którzy je ściągnęli.
I jak komuś się nie chce podpisać umowy na prąd, to niech nie korzysta z gniazdek na klatce, czasu było dużo, a za to na klatce płaca mieszkańcy i korzystanie z nich jest po prostu co najmniej nie na miejscu, a tak się niestety u nas na klatce dzieje.
A domofon to jest po to,żeby drzwi były zamknięte, przepraszam videodomofon.
Obserwuj wątek
    • rtemolik Re: Sąsiedzi 19.10.10, 10:30
      generalnie - racja
    • grazka_21_63 Re: Sąsiedzi 19.10.10, 13:09
      Chmurek..pisałam o tym kilka wątków niżej "Jest pięknie"
      mam nadzieję, że wszyscy dorośliśmy do tego, żeby to co mamy szanować:) Ale trzeba do skutku gadać, pisać, gadać, pisać, gadać...itd
      Z tym prądem to fakt, trzeba tego pilnować i zgłaszać, bo cwaniaków nie brakuje:) A dogrzewać Bemowo przez otwarte okna to rzeczywiście poroniony pomysł:> Ale bardzo sie cieszę, że są tacy , jak Ty, że zwrcają na to uwagę...myślałam, że tylko ja jestem jakaś nawiedzona w tych sprawach:>:>:>
      • chmurek77 Re: Sąsiedzi 19.10.10, 15:39
        To nie chodzi o nawiedzenie, chodzi o zwykłą kulturę, większość z nas to mieszkanie będzie długo spłacać i chciałbym mieszkać w tym bloku jako ładnym, takim jak jest, a nie żeby to była ruina po roku i niestety jak widzę, co obserwuję, to uważam że niektórzy nie dorośli, albo wcześniej mieszkali gdzieś, gdzie ktoś nie zwracał uwagi na czystość, kulturę i wzajemny szacunek do sąsiadów. A jak ktoś rozwala nowe okno czy grzejnik,albo kradnie prąd to takiego szacunku nie ma. Mogę być tylko optymistą, że to się zmieni. Pozdrawiam
    • catherine70 Re: Sąsiedzi 19.10.10, 18:45
      hej. Chmurek piszesz o klatce 1? ja mieszkam (jeszcze nie) na 4 p. u mnie na szczęście jest ok. Sąsiadów mam fajnych też na łączniku - pozdrawiam. interesują się naszą klatką. jest czysto, każdy sprząta po sobie. ale często na dole drzwi zostają otwarte, w jednych stopka jest rozwalona.
      apropos prądu - to zlodziejstwo - fakt. większość z nas czekała z remontowaniem aż nam podłączą prąd, a inni tak lekką ręką. no nie fajnie. trzeba gonić takie przypadki, jak również palaczy na klatce.
      Mamy taki ładny, nowy budynek i niech taki zostanie jak najdłużej :))
      • harcerz2010 Re: Sąsiedzi 07.12.10, 11:12
        szczytny temat ale zamarł ostatnio. Ja powiem że jestem przerażony tym co się dzieje ( w ramach "sąsiedzkiej komitywy"), na klatce B. Ludzie czy wy naprawdę myślicie że jesteście sami??? Czy zaczniemy się wzajemnie szanować i kulturalnie zachowywać czy będzie trzeba użyć innych środków perswazji w celu wymuszenia spokoju? Nie wiem, może ja mam uszy nadwrażliwe i tylko ja to słyszę, ale z ostatnich dwóch tygodni tyle się zebrało że już mam dosyć:
        - 20,27 listopada impreza na pierwszym piętrze, basy od tego umc umc tak dają że mi szkło w regale drży i czuje wibrację w podłodze do późnych godzin nocnych lub wczesnorannych
        - 4 grudnia impreza chyba na 4 piętrze, całe piętro zajarane fajkami, stoją sobie na klatce i palą, co balkonu nie ma? nie chce się ruszyć czterech liter na zewnątrz przewietrzyć swój pusty łep? jest wielki napis zakaz palenia na wejściu do budynku i co z tego? (o hałasie nie wspominam)
        - cały czas perkusja, to jest szczyt nie wiem gdzie jest tego źródło ale po prostu ktoś w poszanowaniu sąsiadów postanowił sobie studio prób i nagrań w bloku urządzić i gra prawie codziennie brrr
        - a no i wczoraj czarka się ulała kiedy do północy musiałem jakiegoś hiphopu słuchać który znowu mi jakiś życzliwy sąsiad zafundował

        Ktoś mądrze napisał że większość z nas pozadłużała się na całe życie żeby mieć swój własny, wymarzony, spokojny kąt i miło by było byśmy taki mieli....
        • viki1976 Re: Sąsiedzi 07.12.10, 19:58
          Witaj! W której to klatce się dzieje? Proszę napisz czy w I czy w II?
          Na dole w każdej klatce jest tablica informacyjna, może ten kto robi imprezę powinien zostawić taką informację wcześniej, żeby uprzedzić sąsiadów?
          Ja wprowadzam się w ten weekend,przynajmniej taki mam plan, prywatnie bardzo lubię muzykę, mam nadzieję, że nie będę zamęczała sąsiadów...
          Myślę, że wszystko to kwestia kultury osobistej u ludzi, jestem za tym żeby interweniować i chodzić, rozmawiać z sąsiadami i mówić, że to jest dla mnie zbyt uciążliwe.
          Pozdrawiam Viki
        • kiciolinka1 Re: Sąsiedzi 07.12.10, 22:53
          no fakt, że niektórzy nic sobie nie robią z zakazu palenia. ostatnio nawet w windzie pewien pan sobie spokojnie palił i cała winda cuchnęła.
          co do hałasu, to fakt, chociaż blok jest jeszcze prawie pusty i każdy dźwięk się niesie podwójnie. nie bronię tu nikogo. ale ja np słyszę rozmowy sąsiadów :).
          a jeśli ktoś zakłóca ciszę nocną to ..... wiesz co się robi...
        • grazka_21_63 Re: Sąsiedzi 08.12.10, 10:58
          Powiem krótko:
          1.od czego mamy ochronę? Zgłaszaj późne imprezy i palenie na klatce do ochrony - muszą zareagować! M.in. od tego są:)
          2. Parapetówki na pewno czekają każdego z nas, ale to nie znaczy, że mamy pozwalać na chamskie zachowanie w postaci palenia na klatkach lub upierdliwej, za głośnej muzyki do późna. Niestety od 6.00 ( a w niektórych regulaminach od 8.00) do 22.00 nie obowiązuje cisza nocna, więc wielkiego wpływu na zachowanie sąsiadów nie mamy. Można liczyć tylko na kulturę współżycia, ale ona nie dla każdego znaczy to samo;)
          3. Dobry zwyczaj nakazuje uprzedzać sąsiadów o planowanych głośniejszych imprezach, mam nadzieję, że i u nas tak bedzie.
          Jak się większość z nas już wprowadzi to sytuacja zacznie się normować, mam nadzieję:))))
          Pozdrawiam sąsiadów

          • catherine70 Re: Sąsiedzi 08.12.10, 12:10
            Grażka masz rację. trzeba się jakoś dostosować do nowej sytuacji, nowych sąsiadów itp. troszkę czasu i będzie ok. musi być :)
          • pawins Re: Sąsiedzi 09.12.10, 09:41
            grazka_21_63 napisała:

            > Niestety od 6.00 ( a w niektórych regulaminach od 8.00)
            > do 22.00 nie obowiązuje cisza nocna, więc wielkiego wpływu na zachowanie sąsiad
            > ów nie mamy. Można liczyć tylko na kulturę współżycia, ale ona nie dla każdego
            > znaczy to samo;)

            Prawo polskie nie przewiduje określenia "cisza nocna" w związku z tym Sąd Grodzki rozpatruje z Art. 51. Kodeksu wykroczeń
            § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
            § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
            Ponadto Sąd nie rozpatruje czy było to 1:00 w nocy czy o 13tej
            • grazka_21_63 Re: Sąsiedzi 09.12.10, 11:22
              pawins...:)jesteśmy w spółdzielni mieszkaniowej! W każdej jest Regualmin Porządku Domowego!
              Czy wiesz, że w skrajnych przypadkach, za jego naruszanie można być ze spółdzielni wykluczonym?:)
              Portal Prawo"wiesz, jak" podaje:
              cyt:"Należy pamiętać, że cisza nocna obowiązuje od godziny 22 do 6 rano. To okres, w którym bezwzględnie przysługuje nam prawo do odpoczynku. Zakłócanie ciszy nocnej jest wykroczeniem, więc każdy kto zakłóca ciszę w porze nocnej może zostać pociągnięty do odpowiedzialności"
              "Co jest hałasem
              Naturalne jest, że hałasem może być impreza, gdzie goście śpiewają, głośno rozmawiają czy słuchają muzyki. Z hałasem będziemy również mieli do czynienia, kiedy remontujemy swoje mieszkanie, a prac nie kończymy przed godziną 22:00. Należy pamiętać, że każde zakłócanie ciszy nocnej jest wykroczeniem i możemy zostać za nie ukarani karą grzywny."
              "Kara za zakłócanie ciszy nocnej
              Zarówno za incydentalne jak i uporczywe zakłócanie ciszy nocnej możemy zostać pociągnięci do odpowiedzialności przez odpowiednie organy, np. straż miejską lub policję. Mandat za zakłócanie ciszy nocnej wynosi 200 zł. Jeżeli współlokator uporczywie zakłóca spokój, wówczas sprawa może zostać skierowana do sądu."

              • pawins Re: Sąsiedzi 09.12.10, 12:50
                Sądy działają niezależnie od tego czy mieszkamy w spółdzielni, we wspólnocie czy mamy upierdliwego sąsiada w domku jednorodzinnym. To co napisałem wyżej wynika z własnego doświadczenia. W spółdzielni jest regulamin a i owszem. Niestety wiele spółdzielnia zrobić nie może. Mandatu nie wystawi. Jeśli pozbawią kogoś członkostwa to będzie miał tyciu większy czynsz a sadzę, że za chwilę nie będzie to istotne bo Spółdzielnia będzie nami administrować co najwyżej.
        • chmurek77 Re: Sąsiedzi 08.12.10, 14:47
          No te impry były konkretne i przesadne, ja tam nie jestem przeciw żeby czasem ktoś był głośniej jak ma gości,ale te basy to była masakra, jakby koncert robili,albo chcieli się pochwalić sprzętem-PROSTACTWO!!! I tyle.
        • mefiugfb Re: Sąsiedzi 08.12.10, 22:22
          > - cały czas perkusja, to jest szczyt nie wiem gdzie jest tego źródło ale po pro
          > stu ktoś w poszanowaniu sąsiadów postanowił sobie studio prób i nagrań w bloku
          > urządzić i gra prawie codziennie brrr

          Dzieńdobry, byłbym wdzięczny gdyby nie wypowiadal sie pan w moim imieniu apropo powazania sasiadów bo tak sie składa nie jestem maniakiem i licze sie z sasiadami. Wprowadzilem sie jako jeden z pierwszych do tej klatki i z czasem jak przybywalo sasiadów (przynajmniej na moim pietrze) to bylem otwarty na rozmowy w sprawie halasu. Jestem skłonny do rozmów i kompromisów ale nie podoba mi sie to w jaki sposob pan o mnie napisał. W takich sprawach puka sie do drzwi a pisze w internecie. Mysle ze napewno sie dogadamy i problemu nie bedzie. A tak co do imprez to nie jestem fanem sluchania muzyki przez sciane w nocy ale jestem w stanie zrozumiec jednorazowe przypadki i to ze ludzie robia parapetówki w nowych mieszkaniach. Niezmienia to faktu ze bylo by miło gdyby ktos mnie o tym powiadomil wczesniej. Palenia na klatce nie popieram calkowicie i chcialbym wiedziec kto jest tym co nie moze palic we własnym mieszkaniu, ma problem z obsluga windy, zjechaniem na parter, wyjscia przed klatke i palenia. Życze spokoju, pozdrawiam i zapraszam na herbate :) Mateusz
          • grazka_21_63 Re: Sąsiedzi 09.12.10, 11:26
            Znaczy, że mamy sąsiada, grającego i ćwiczącego na perkusji??? Uuuups...:)))))))))
            • mefiugfb Re: Sąsiedzi 09.12.10, 11:47
              Chwilowo tak ale szukam juz piwnicy do wynajecia w naszym bloku gdzie wyciszyłbym sciany i drzwi i tam sie przeniosl. Kartke z ogloszeniem i numerem telefonu powiesze w kazdej klatce dzis lub jutro.
              Czekam na odpowiedz pana "harcerz2010"
              • grazka_21_63 Re: Sąsiedzi 10.12.10, 09:46
                noooo skoro mamy artystę:):)...to rozumiem, że bilety na koncerty też będziemy mieli ze zniżką:)
              • duke_piotr Re: Sąsiedzi 15.12.10, 13:11
                A może tak perkusja elektroniczna? Nie przeszkadza sąsiadom i można grac w domu...
        • mamaodniedawna Re: Sąsiedzi 10.12.10, 13:19
          Szanowny Panie,
          z poniższego maila można wyciągnąc tylko jeden wniosek, że przeszkadza panu wszystko i wszędzie, skoro tak dobrze słyszał pan imprezę osób na pierwszym i u nas na czwartym piętrze...
          Szkoda, że brak panu wyrozumiałości, że każdy normalnie funkcjonujący człowiek mający jakieś życie towarzyskie chce zrobić parapetówkę. Ja to rozumiem, tak samo jak rozumiem, że ludzie pracują w różnych porach i różnie mają czas i nie lecę do nich z krzykiem, że 'muszę się wyspać' i niech o godzinie21 w niedzielę, czy inny dzień tygodnia, nie wiercą, tak samo jak nie biegam po sąsiadach z pretensjami, że walą młotkiem o godzinie 13, a przecież mogli by tego nie robić bo moje młodsze dziecko ma wtedy drzemkę!
          Nie wiem, czy wytrzymają to pana nerwy, na wszelki wypadek poinformuję już teraz, że imprezę sylwestrową również zamierzamy urządzić i nie od godziny 17 :) jak tu ktoś proponował tylko normalnie od 20. Z góry przeproszę już teraz, a na mandat 200zł zrobimy ze znajomymi zrzutę już na wejściu :)
          Pozdrawiam serdecznie, szczególnie sąsiada z lokalu 31 (mojego ulubionego od 4 grudnia)
          Iwona
          • nitro_1 Re: Sąsiedzi 10.12.10, 13:47
            Masz rację Iwona nigdy nie da się tak dopasować żeby wszystkim to odpowiadało a imprezy i tak wszyscy będą urządzać jeszcze przez długi czas. Mieszkam już kilka miesięcy i cierpliwie znoszę odgłosy prac wykończeniowych i parapetówek nad, pod i obok mojego mieszkania. Nikt nie musi przychodzić i mnie o tym uprzedzać bo to NORMALNE w nowym budynku. Info o tym, że u kogoś jest parapetówka nic nie zmieni bo przecież nie wyniosę się z mieszkania na noc ;o). U mnie też impreza w Sylwestra i liczę na zrozumienie sasiadów bo nie mam zamiaru nikogo uprzedzać i za to przepraszać - to tak jak co roku w listopadzie jest ze śniegiem w Wawie - najbardziej zaskoczone są jednostki odpowiedzialne za odśnieżenie ulic bo oni nie wiedzą, że w zimie czasem śnieg pada. Pozdrawiam ;)
          • harcerz2010 Re: Sąsiedzi 10.12.10, 15:44
            mamaodniedawna napisała:

            > Szanowny Panie,
            > z poniższego maila można wyciągnąć tylko jeden wniosek, że przeszkadza panu wsz
            > ystko i wszędzie, skoro tak dobrze słyszał pan imprezę osób na pierwszym i u na
            > s na czwartym piętrze...

            mamy więc klasyczne uderz w stół... (a i ja mam chyba co najmniej dwóch wrogów :) )

            Droga sąsiadko Iwono piszesz że mi wszystko przeszkadza... skąd ten wniosek??? Zapewniam że jestem baaardzo daleki od takiej postawy. Ja nie mówię o zaprzestaniu imprezowania tylko o robieniu tego w sposób wyważony (a nie kiedy mi cała podłoga drży od basów). Zalecam również czytanie ze zrozumieniem, bo nie napisałem nigdzie że SŁYSZAŁEM twoją imprezę, tylko że ją czułem... (chodzi o fajki), więc nie odwracaj kota ogonem i nie próbuj mi łątki moherowej zrzędy przypisać tylko posyp głowę popiołem i wpłyń na swoich gości by palili na zewnątrz lub u ciebie w domu.

            A ty perkusisto oczekujesz ode mnie odpowiedzi ale co mam w niej napisać? gdybym wiedział gdzie mieszkasz to na pewno bym cię odwiedził i poprosił o zaprzestanie grania (tylko jak byś mi otworzył skoro był taki hałas, usłyszał byś dzwonek...?),ale dźwięk się tak rozchodził że musiał bym chyba całą klatkę obejść. Po za tym, czego oczekujesz twierdzisz że jesteś kulturalny? świetnie udowodnij czynem (na razie ci to dobrze wychodzi bo od czasu mojego postu perkusji nie słyszę)

            pzdr
            • catherine70 Re: Sąsiedzi 10.12.10, 23:47
              ja nie jestem typem imprezowicza i szczerze mówiąc wolę ciszę i spokój, ale nie przeszkadza mi to, że inni się bawią o ile nie przeginają. Granie Mateusza też do pewnego stopnia wytrzymuję :). ale się zgadzam z sąsiadem, apropos palenia na klatce. tego sorki, żadna impreza nie tłumaczy. cała klatka wtedy cuchnie. na pierwszym pietrze, gdzie były głośne imprezy, ani jedna osoba nie paliła na klatce (a przynajmniej ja nie widziałam), natomiast palaczy na balkonie tłum. i to ok. róbmy imprezy mając wzgląd na innych. ja też będę robić parapetówę, choć jeszcze nie wiem kiedy :).kasia
              • viki1976 Re: Sąsiedzi 14.12.10, 19:13
                Dokładnie :-) wszystko w normie, uprzedzajmy sąsiadów że będzie u nas głośniej - że będzie impreza. Nie palmy na klatce, niech palący goście robią to na balkonie, niestety klatka i winda to obszary wspólne. Pozdrawiam Viki
            • mamaodniedawna Re: Sąsiedzi 15.12.10, 14:07
              Tegoroczny harcerzyku,
              ja nie odwracam kota ogonem i maila napisanego przez pana przeczytałam z dużą uwagą, sam pan napisał, że papierosy to jedno a 'o hałasie nie wspominając', więc nadal zastanawiam się jakim trzeba być wrażliwcem, żeby mieszkając na drugim bądź piątym piętrze słyszeć tak dobrze muzykę która dobiega z lokali na piętrach i 1, i 4.
              Ja rozumiem, że dym papierosowy może przeszkadzać i to jest nauka przy robieniu kolejnych fajnych imprez, sąsiadom należą się przeprosiny., bo rzeczywiście tematu nie przemyśleliśmy z małżem.
              PS jak będzie pan robił parapetówkę u siebie proszę dać znać, chętnie zaobserwuję i wsłucham się w 'wyważoną' imprezę
              pozdrawiam
              Iwona
    • viki1976 W sprawie tego co napisałeś chmurek77 20.10.10, 09:59
      Witajcie!
      Gdy to wszystko przeczytałam zmartwiłam się i postanowiłam zadzwonic do naszego administratora Pana Mariusza.
      Uzyskałam następujące informacje:
      - prąd z korytarza ciągnęła firma, która na wniosek Cekom-u szlifowała rysy na tych dużych oknach na klatce schodowej II w budynku B. Nie mieli innej możliwości aby skorzystać z prądu do naprawy rys na szybach.
      - grzejnik - w przypadku otwarcia okna i pozostawienia go na noc, powinien być skręcony na zero! Strata ciepła, a i tak zimno.
      - Dodatkowo - ochrona ma 48 kamer i patroluje nasz budynek, jak coś się dzieje natychmiast trzeba im wszystko zgłaszać. Każde zniszczenie, lub to, co nas zaniepokoi.

      Prośba jest taka, żebyśmy zwracali uwagę na to co się dzieje i oczywiście byli czujni. Jak najbardziej uważam, że dobrze że napisałeś tu na forum o tym wszystkim. Byłam w poniedziałek wieczorem w swoim mieszkaniu na V piętrze i faktycznie było na klatce zimno, a okno otworzone. Niedopuszczalne jest palenie papierosów na klatce schodowej. Reagujmy, bo to nasz wspólny budynek!


      Pozdrawiam sąsiadów Viki
      • chmurek77 Re: W sprawie tego co napisałeś chmurek77 20.10.10, 11:59
        Taki był cel mojego wątku,aby ktoś zareagował i abyśmy wspólnie dbali o to za co płacimy i będziemy (w czynszach, ratach kredytów) płacić duże pieniądze. A prąd to ciągnęła osoba fizyczna nie firma....To może ta firma co to niby szlifowała zepsuła to okno i ukręciła klamkę, a teraz jest zimno, a w administracji mówią, że trzeba czekać na producenta....nowy blok a już tyle niedobrego się w nim wydarzyło-nie za ciekawie to wygląda,ale może będzie lepiej....
        • viki1976 trzeba działać 21.10.10, 12:15
          Jestem dzisiaj umówiona z Panem Bekierem podobno w moim m zostały juz ususnięte wszystkie usterki wobec tego dostanę gerdowskie klucze.
          Pokażę mu to co jest na naszej klatce.
          Pozdrawiam Viki
          • nitro_1 Re: trzeba działać 21.10.10, 13:52
            Cekom już przekazał (ma odebrany) budynek do SM Wola, więc pokiwa tylko głową na Twoje uwagi co do stanu klatki schodowej i tyle, niestety. Za uszkodzenia (nie mylić z wykrytymi usterkami, wynikającymi z niewłaściwego wykonania prac budowlanych) powstałe po odbiorze to GW już nie odpowiada ;(. Skup się raczej na swoim mieszkaniu i dokładnie sprawdź czy przy okazji usuwania jednej usterki nie "poprawiacze" nie zrobili nowej, którą oczywiście możesz zgłosić.
            • catherine70 Re: trzeba działać 21.10.10, 14:13
              a co zrobić jak nie chcą naprawić tego co było wykryte tuż po odbiorze. :( i się wykręcają,że nie ma wpisanego w protokół. a ja zgłaszałam, tylko nie chcieli już dopisać.
              • nitro_1 Re: trzeba działać 21.10.10, 20:46
                Najlepiej napisać pismo do SM Wola, nie rozmawiaj z Cekomem bo będą Cię spławiać. Znam to z autopsji ;(. Tez mam problem z usterkami, które były wpisane w protokół. Jeśli znalazłaś usterki, które nie wynikają z mechanicznego uszkodzenia (np. mogłaś to zrobić sama bądź osoba trzecia) to powinnaś je zgłosić nawet jesli wcześnbiej nie było tego w protokole. Pamiętaj, że na wszystkie wykonane prace są normy które dopuszczają pewne odchyłki - poczytaj moje poprzednie wątki. Jeśli jakość prac nie mieści się w tych odchyłkach to nie ma znaczenia czy zgłosisz je teraz czy za tydzień. Nie daj się przerabiać na teks "nie było tego wcześniej w protokole". W moim lokalu producentka okien próbowała mi wmówić, że wada szkła w oknie jest mała i nie podlega to reklamacji. Była to celowa próba oszustwa ponieważ kryteria oceny szkła nie dopuszczają takiej wady nawet w najmniejszej postaci a przecież przedstawiciel wykonawcy okien doskonale o tym wie. To tylko przykład jakie podejście do usterek ma GW i SM Wola. Nasz Pan Insp. też mieszka w tym budynku, więc siedzi cicho. Ciekawe czy swoim mieszkaniu ma jakieś usterki, pewnie zamiast pilnować naszych (to jego praca) przypilnował tylko swojego a w innych lokalach niech się dzieje co chce. Zastanawiam się czy będzie miał odwagę patrzeć swoim sąsiadom w oczy.
                • viki1976 Re: trzeba działać 21.10.10, 22:26
                  No mocny tekst... nawet bardzo.
                  Powiedziałam o tym prądzie, oknie i ukręconym pokrętle w kaloryferze.
                  Prąd - oni nic nie wiedzą, okno już naprawione, pokrętło nic nie wiedzą...

                  W moim mieszkaniu usterki są już naprawione - aczkolwiek w przypadku pojawienia się nowych pęknięć - mam kilka takich rys poprzecznych na ścianach, takich cieniuteńkich - budynek się osadza i pracuje i za rok można je zgłosić, wtedy naprawią, bo teraz będą się nadal pojawiały.
                  Przeżyję, naprawdę ciężko je zobaczyć, ale apropo okna. W mojej sypialni (okno od strony ulicy antywłamaniowe i o podwyższonej akustyce) mam taki mały około 2 milimetrów pęcherzyk powietrza. Nie podoba mi się ... ale podobno on jest w normie więc nie wymienią mi całego okna na nowe, bo to zbyt duży koszt!
                  Przyjęłam to za pewnik.
                  I co z Twoim oknem?>czy wymienili Ci je lub szybę?
                  Bardzo mnie to ciekawi, bo ja spasowałam. Proszę napisz.
                  Pozdrawiam i czekam na info :-)
                  PS> mieszkasz w II klatce na V czy VI piętrze o strony patio?
                  • nitro_1 Re: trzeba działać 22.10.10, 07:46
                    Pęcherze do 2mm są dopuszczalne (ilość zależna od powierzchni szyby) - zamknięte. Otwarte i pękające - niedopuszczalne. Jeśli chodzi o pęknięcia na tynku to mogą się pojawić do trzech lat po wybudowaniu budynku - zależy to od rodzaju podłoża (warstw gruntu). W projekcie jest to określone (badania geodezyjne), więc jeżeli GW twierdzi, że po roku to ok. Pamiętaj, że jeśli pomalujesz ściany w kolorze to po jakimś czasie zrobiona (szpachlowanie, malowanie) na ścianie poprawka będzie widoczna.
                    • viki1976 Re: trzeba działać 22.10.10, 09:32
                      Dziekuję za informacje, niestety to okno mi się bardzo nie podoba, szkoda, że tego pęcherzyka nie da się usunąć. Chciałabym wymianę całego okna, ale to raczej nierealne, tak jest on na wysokości pośrodku takiego wąskiego okna w pokoju 10 m... na tle plexi.
                      Czy podobają się wam te plexi? Na oknach i nad głowami na ostatnich piętrach? Niestety bardzo trzeszczy taki daszek - zwłaszcza od wiatru i jak się nagrzewa od słońca, strzela od naprężęń plexi. Okropna sprawa, bo nawet w ciszy na balkonie nie można posiedzieć tylko co chwila słychać "strzelanie"... nie wiem jak inaczej to opisać...
    • pawins Re: Sąsiedzi 10.12.10, 15:52
      Dla mnie informacja o imprezie nie jest potrzebna bo i tak nie wyprowadzę się na ten czas. Prośba o przyciszanie muzyki po 22:00 a nie pogłaśnianie pod wpływem alkoholu.
    • nueng Re: Sąsiedzi 09.01.11, 19:49
      Skoro już przyszła odwilż, to chyba wszyscy zmotoryzowani widzą gdzie są trawniki i chodniki a gdzie miejsca parkingowe. Chyba w tym temacie więcej nie trzeba pisać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka