Dodaj do ulubionych

Podczas budowy II linii metra odmienią Świętokr...

IP: *.chello.pl 23.10.10, 10:42
Tylko czekać jak most świętkorzyski zamknął dla samochodów, proponuje tez wyłączyć wisłostradę- będzie deptak nad Wisłą z prawdziwego zdarzenia! wszyscy na piechotę!
Jedynie HGW buspasem z prywatnym kierowcą , bo nie ma prawa jazdy....
Obserwuj wątek
    • robert_wwa Re: Podczas budowy II linii metra odmienią Święto 23.10.10, 10:45
      Jakoś nie jestem do tego przekonany. Ale super że coś się dzieje w sprawie świętokrzyskiej i jest publiczna debata n ten temat. W końcu chyba o to chodziło?
    • Gość: musk Podczas budowy II linii metra odmienią Świętokr... IP: 46.112.122.* 23.10.10, 10:54
      wystarczy zbudowac siec parkingow podziemnych, pod placami czy wiekszymi ulicami, wcale nie musza byc kosmiczne automatyczne jakies bardzo drogie i zakazac parkowania na wiekszosci chodnikow, nie trzeba od razu zwezac jednej z wazniejszych ulic do 1 pasa.
      • Gość: Glonojad Re: Podczas budowy II linii metra odmienią Święto IP: *.home.aster.pl 23.10.10, 17:52
        Ale po co, skoro już istniejące w śródmieściu garaże stoją puste?
        • senpai-michael Re: Podczas budowy II linii metra odmienią Święto 25.10.10, 07:37
          Ale Ten pod Pałacem i w Złotych tarasach (podobno zawsze są tam miejsca ale ja jakoś zawsze szukam ze 20 minut) są już chyba trochę daleko nie?
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Wspólny pas dla autobusów i rowerów?! 23.10.10, 10:56
      Wspólny pas dla autobusów i rowerów?! Toż to samobójstwo! Żaden rowerzysta nie będzie próbował tamtędy jeździć, znając warszawskich kierowców autobusowych.

      Przecież to absurd. Ci kierowcy jeżdżą kretyńsko szybko, przeskakują przez skrzyżowania na żółtym świetle, po czym na przystankach hamują tak gwałtownie, że się pasażerowie wywracają. Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie próbował jeździć po pasie wśród tych troglodytów.

      Ale nawet gdyby autobusy jeździły kulturalnie, to i tak będą jeździć szybciej niż rowery. I co? Zaczną wyprzedzać rowerzystów na jednym wąskim pasie? Pomysł poroniony!!!
      • Gość: spruce Re: Wspólny pas dla autobusów i rowerów?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 17:57
        W Londynie tak jest i nic złego się nie dzieje. Może dlatego, że buspasy są z czerwonego asfaltu?
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wspólny pas dla autobusów i rowerów?! 23.10.10, 21:34
          W Wielkiej Brytanii kierowcy jeżdżą normalnie, a nie jak chamy i buraki, jak w Polsce. To mnie martwi. Czy wiesz, co kierowcy autobusów wyprawiają z rowerzystami na ulicach Warszawy? :( Wymuszenia, potrącenia...
          • Gość: pat Re: Wspólny pas dla autobusów i rowerów?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 23:49
            Wrocilem niedawno z tygodniowego pobytu w Londynie i kierowcy tam (zwlaszcza taksowki i busy) jezdza jeszcze agresywniej niz kierowcy w Warszawie. Piesi z kolei maja gdzies jakiekolwiek swiatla. Gdy tylko jest szansa, ze samochod czy autobus jadacy ulica wyhamuje to wchodza na jezdnie :). Buspasy owszem sa, ale szerokosci 1/2 buspasa na trasie lazienkowskiej, reszta ulicy jest dla samochodow. Dodatkowo dojazd autobusem to jest moze sensowny w obrebie jednej ulicy typu Oxford Street, wszedzie indziej szybciej dojezdzie sie metrem..

            A rowery? Owszem, w Hyde Parku i paru innych zielonych miejscach widzialem kilka stojakow rowerow sponsorowanych przez Barclays, ale alo kto z nich korzystal. W centrum rowerzystow praktycznie brak. Sa za to skutery i motory, jezdzace razem z samochodami na jednym pasie.

            To by bylo na tyle tej rzekomej "europejskosci" objawiajacej sie rowerowo autobusowym rajem. Europejskosc = kilkanascie linii metra, a nie udogodnienia rodem z 18 wieku.
            • Gość: spruce Re: Wspólny pas dla autobusów i rowerów?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 06:59
              W jakim Londynie ty byłeś? Chyba w Lądku Zdroju? Po pierwsze brytyjski kodeks dopuszcza przechodzenie i przejeżdżanie rowerem na czerwonym jak jest droga wolna. Światła są dla samochodów. Widziałeś te specjalne pola na jezdni przed skrzyżowaniami z namalowanym wielkim rowerem? Tam się ustawiają rowerzyści PRZED samochodami, żeby ruszyć wcześniej. Po Londynie jeździ się fantastycznie, nieważne, ścieżka (prawie ich nie ma), pas, czy buspas. Wiem, co mówię, bo poruszam się tam prawie wyłącznie rowerem. Zakładam kamizelkę i jestem Świętą Krową. Jeździ mnóstwo ludzi, a Cycling Revolution zainicjowana przez burmistrza Borisa Johsona, której częścią są rowery Barclay's wystartowała w sierpniu i z dnia na dzień się rozwija. Od razu postawiono 5 tys. rowerów, żeby nie zabrakło, więc początkowo dużo ich stało. 12% dojazdów do pracy w Londynie odbywa się rowerem (w Warszawie 1%?) a Boris chce doprowadzić do 30%. Taki Gość by się nam przydał na prezydenta. I taki londyński, a nie kopehaski model powinna przyjąć Warszawa. Dużo PRu, trochę farby, stojaki U wszędzie i rowery miejskie.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wspólny pas dla autobusów i rowerów?! 24.10.10, 11:23
                > 12% dojazdów do pracy w Londynie odbywa się rowerem (w
                > Warszawie 1%?)

                No właśnie. W Krakowie dojeżdżałam do pracy na rowerze. Są tam dość dobre drogi rowerowe, jak na Polskę oczywiście. W niemieckim Augsburgu dojeżdżałam do pracy rzecz jasna na rowerze. W Warszawie nie da się. Jeszcze mi życie miłe.
                • Gość: spruce Re: Wspólny pas dla autobusów i rowerów?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 12:35
                  Odwagi Anuszka! Naprawdę nie jest źle! Ja jeżdżę po Warszawie, głównie normalnymi ulicami, ścieżkami jak są i nigdy chodnikiem. Jest coraz lepiej. Polecam KAMIZELKĘ, oczywiście w kolorze policyjnym. To działa! Odruchowo zdejmują nogę z gazu i przepuszczają, jak trzeba. A jak trąbią (coraz rzadziej) - to niech trąbią. I nie jeżdżę nigdy tuż przy krawężniku, tylko 50 - 80 cm od niego, wtedy muszą normalnie wyprzedzać a nie przemykać się tym samym pasem. Dziewczyny na rowery! Kierowcy-gentlemani są wśród nas!
                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wspólny pas dla autobusów i rowerów?! 24.10.10, 13:22
                    > Odwagi Anuszka!

                    Stuknij się w główkę.
                    Nie mam zamiaru umrzeć dla idei.
                    Masz przyjemność w ryzyku - ryzykuj sam, ale nie namawiaj do tego innych. Nikt ci za to nie podziękuje, bo twoje jeżdżenie niczego kierowców nie nauczy.
                    • Gość: spruce Re: Wspólny pas dla autobusów i rowerów?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 14:46
                      Nie to nie. Tylko nie zwalaj wszystkiego na kierowców. Niektórzy naprawdę się starają. Wiem coś o tym, bo sam jestem kierowcą.
              • Gość: pat Re: Wspólny pas dla autobusów i rowerów?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 13:16
                No właśnie w "Londynie", a nie zonie 3-5 gdzie zapewne mieszkasz i jeździsz tym swoim rowerem :)..

                Jeszcze pewnie zaraz napiszesz, ze pod sklepami na Oxford Street czy na Portobello sa stojaki na rowery, a na kazdym murze i plocie wymalowany jest wielki rower zamiast wielkiego napisu, ze jesli przymocujesz tam cokolwiek to zaplacisz kare.

                Co do czerwonego swiatla to w ktorym miejscu napisalem, ze jest to lamanie prawa? Czytanie ze zrozumieniem sie kłania :).
                • Gość: spruce Re: Wspólny pas dla autobusów i rowerów?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 15:08
                  Mieszkam w Warszawie i tu też jeżdżę rowerem, mimo że mam 2 samochody. Jak jestem w Londynie, to mieszkam w W1. Tabliczki z ostrzeżeniem, żeby nie mocować rowerów do ogrodzeń są przeważnie dość małe. To jest słuszne, bo mają tam naprawdę ładne ogrodzenia. Życzę ci więcej tygodni w Londynie, bo jeden to za mało żeby się mądrzyć.
                  • Gość: pat Re: Wspólny pas dla autobusów i rowerów?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 16:09
                    Ja uwazam, ze jeden tydzien w miesiacu to calkiem duzo i tak od paru lat to calkiem duzo ;-).
                    • Gość: pat Re: Wspólny pas dla autobusów i rowerów?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 16:11
                      Zapetlilem sie w poprzedniej odpowiedzi lekko, sorry :D.
    • koszatek A GDZIE będą parkować mieszkańcy? 23.10.10, 11:49
      Likwidacja parkingów oznacza, że młodzi aktywni zawodowo ludzie musząc wybierać - samochód czy mieszkanie w centrum - wybiorą różne Tarchominy, Józefosławy, Białołęki, Nadarzyny... ze skutkiem dla miasta wiadomym.
      • rydzyk_fizyk Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? 23.10.10, 13:05
        I miejsca pracy też tam przeniosą? :P
        • Gość: fidzyk,rydzyk Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? IP: *.acn.waw.pl 23.10.10, 13:52
          i owszem
          jesli nie zauwazyles,ze jest tendencja do przenoszenia firm w tansze i dostepniejsze dla klientow lokalizacje to nic nie zauwazyles.
          • dorsai68 Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? 23.10.10, 17:00
            I gdzie te firmy się przeniosą? Są tam już jakieś powierzchnie biurowe do wynajęcia?
            • Gość: pat Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 17:50
              O ktorych firmach ze Swietokrzyskiej mowisz? San Marzano, Sphinxie, Mc Donaldzie, uzywanych ciuchach? Przez to, ze nie ma tam gdzie zaparkowac wlasnie tak wyglada ta ulica i czeka ja jeszcze gorszy los.

              A, no jeszcze zostaje NBP, Ministerstwo i Poczta Polska, ale oni raczej sie nigdzie nie wyniosa, ponadto maja swoje parkingi : -).
              • Gość: a Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 11:19
                Oooo... WFC i Rondo 1 zamkneli w weekend? To super w poniedziałek mam wonle!
                • Gość: pat Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 13:18
                  Nie zamkneli, ale z pewnością nie przenieśli ich na Świetokrzyską. Wypadałoby wiedzieć na jakiej ulicy znajduje się Twój budynek, jeśli w nim pracujesz :).
        • Gość: pat Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 15:31
          Miejsca pracy na Swietokrzyskiej? Chyba dla urzedasow i uniwersyteckich wykladowcow. Miejsca pracy sa na Domaniewskiej, Woloskiej, Wiertniczej i takich tam...
          • Gość: Glonojad Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? IP: *.home.aster.pl 23.10.10, 17:51
            Nie wiem, w czym lepsze bankowe biurwy z Domaniewskiej od urzędasów ze Świętokrzyskiej. Ci ostatni przynajmniej kryzysy swoimi machinacjami nie spowodowali :>.
            • Gość: pat Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 17:58
              Czasami bywam na Domaniewskiej, ale siedzib banków to tam nie pamiętam. Jest za to Aster, TP, Kodak, Ernst&Young czy RTV, Euro AGD. Może Ci się pomyliło z Grzybowską, albo innym Placem Teatralnym :).
      • Gość: bolo niech wybiora komunikacje publiczna... IP: *.hsd1.va.comcast.net 23.10.10, 14:43
        albo wykupią miejsce na parkingu platnym....dosc parkowania na chodnikach i trawnikach jak dzikusy...jak cie stac na auto i chcesz mieszkac w centrum licz sie z logicznymi konsekwencjami
        • koszatek Re: niech wybiora komunikacje publiczna... 23.10.10, 15:00
          > albo wykupią miejsce na parkingu platnym
          Ciekawe którym, skoro projekt idzie w kierunku likwidacji takowych, a podziemnych nie przewiduje się.
          A propozycję przesiadki do zbiorkomu i pozbycia się samochodu potraktuję jako rodzaj żartu.

          > jak cie stac na auto i chcesz mieszkac w centrum
          No właśnie o tym mówię - jeśli zostanę postawiony przed wyborem albo samochód albo mieszkanie w centrum, to oczywiste jest wybranie mieszkania gdzieś na obrzeżach a pozostanie przy samochodzie (bo W-wa z aglomeracją jest po prostu za duża, by poruszać się bez samochodu, a wyjazd choćby na działkę 30 km staje się męczarnią nieadekwatną do odpoczynku na tej działce). Równie oczywiste jest też to, że o ile teraz samochód większość czasu stoi pod domem, a większość spraw w centrum załatwiam na rowerze, o tyle wtedy samochód będzie w użyciu niemal codziennie. Czy to takie korzystne dla miasta, to nie wiem. Ja i tak finansowo będę do przodu, bo mieszkanie w centrum jest z roku na rok coraz droższe.
          • Gość: spruce Re: niech wybiora komunikacje publiczna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 18:03
            Mieszkaj w centrum, samochód trzymaj pod Warszawą. Proste. Londyńczycy tak robią.
            • koszatek Re: niech wybiora komunikacje publiczna... 23.10.10, 19:11
              Bez sensu.
              Z domu do samochodu nieraz chodzę ze 2-3 razy, by przenieść wszystkie rzeczy. Zabieranie się z tym autobusem, pewnie z jakimiś przesiadkami, to jakiś kiepski żart.
              • Gość: spruce Re: niech wybiora komunikacje publiczna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 07:19
                Po cholerę ci te rzeczy? Mieszkasz w centrum, pracujesz obok więc chodzisz pieszo, wieczorem idziesz popić, a w piątek wsiadasz w SKM, zabierasz samochód i jedziesz do mamusi.
                • koszatek Re: niech wybiora komunikacje publiczna... 24.10.10, 09:56
                  Po cholerę? A potrzebne, mnie i żonie. Na tyle potrzebne, że wolę się przenieść poza miasto (za centrum płakać nie będę), niż użerać z pakowaniem i rezygnować (np. z zabrania roweru i zwierząt).
                  Do mamusi nie potrzebuję SKM - samochodem jadę 15 minut (zbiorkomem - 45 i dlatego nie jeżdżę nim). Projekcja, rozumiem?
                  • Gość: spruce Re: niech wybiora komunikacje publiczna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 12:44
                    No to się przenieś. Mam nadzieję, że wkrótce będziesz słono płacił za wjazd do Miasta i parkowanie. Jak prawdziwy londyńczyk.
                    • Gość: pat Re: niech wybiora komunikacje publiczna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 13:19
                      8 funtów dla prawdziwego Londyńczyka to nie jest sporo :).. To jest 1,5 biletu metrem w dwie strony w szczycie..
                      • Gość: spruce Re: niech wybiora komunikacje publiczna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 14:52
                        Ok. Niech w Warszawie będzie 10 zł. Od razu się przeluźni. Bariera psychologiczna.
                        • koszatek Re: niech wybiora komunikacje publiczna... 24.10.10, 16:19
                          A po cóż miałbym do tego centrum wtedy wjeżdżać?? Wkrótce będzie część obwodnicy ekspresowej, tam będzie się przenosił biznes, sklepy w centrum to i tak nędza, żona chcąc pospacerować "po ciuchach" od lat nie chodzi po centrum ani po bazarkach, handel już przenosi się masowo do centrów handlowych. Spokojnie można funkcjonować kupując niemal wyłącznie w CH, sklepy specjalistyczne których nie ma w CH a są w centrum to margines. A do urzędów szczebla wyższego niż lokalny (gmina, powiat) nie chodzi się aż tak znowu często.
                          • Gość: spruce Re: niech wybiora komunikacje publiczna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 22:58
                            Wszystko to wiem. To się nazywa ruralizacja (zwioszczenie) Warszawy. W innych stolicach europejskich najlepsze rzeczy są w centrum miasta, za to nie ma tam ch... Ładnie to nazwałeś.
          • Gość: pd Re: niech wybiora komunikacje publiczna... IP: *.acn.waw.pl 23.10.10, 19:01
            > > albo wykupią miejsce na parkingu platnym
            > Ciekawe którym, skoro projekt idzie w kierunku likwidacji takowych,
            > a podziemnych nie przewiduje się.

            Naprawdę mam Cię wziąc za rękę (lub raczej za kołnierz - w ramach kary
            za pie...nie bzdur) i zaprowadzić do któregoś z istniejących w Centrum od
            lat PŁATNYCH parkingów podziemnych, które świecą pustkami?
            • koszatek Re: niech wybiora komunikacje publiczna... 23.10.10, 19:07
              A co mi po - choćby i pustym - parkingu 2 km od domu?
          • Gość: pd Re: niech wybiora komunikacje publiczna... IP: *.acn.waw.pl 23.10.10, 21:07
            Doskonale! Na pewno znajdą się na Twoje dawne mieszkanie chętni, którzy np. żyli trochę w miastach na zachodzie i mieli okazję się nauczyć, że przyspawanie tyłka do samochodowego fotela to cecha małomiasteczkowa.
            • koszatek Re: niech wybiora komunikacje publiczna... 23.10.10, 21:13
              > Na pewno znajdą się na Twoje dawne mieszkanie chętni, którzy np. żyl
              > i trochę w miastach na zachodzie i mieli okazję się nauczyć, że przyspawanie ty
              > łka do samochodowego fotela to cecha małomiasteczkowa.
              Hyhyhyhy, dopóki nie pojawi im się dziecko a żona nie zbuntuje się, że ma dość tarabanienia się z walizami i wózkiem autobusami.
              Wtedy na ich miejsce wynajmę mieszkanie... następnym studentom albo młodym singlom, co przyjechali tu za zarobkiem. Z małego miasteczka.
              • Gość: L Wlasnie wybralem samochod i dom na przedmiesciu... IP: *.centertel.pl 24.10.10, 07:57
                ...tanszy niz mieszkanie na linii metra. Wymeldowalem sie z Wawy, zeby nie placic na ten syf. A teraz Warszawiaki budujcie parkingi bo przyjezdzam do centrum wydawac pieniadze. A tak powaznie to Wawa odcina sie od przedmiesc i traci na tym. Zawsze jak przyjezdzam sobie w sobote do centrum aby polazic po ksiegarniach, sklepach muzycznych to parkuje na Swietokrzyskiej. Moze ktos mi powie gdzie mam parkowac? A te profesry to pewnie ksionzek nie cytaja i do miasta kuniem jezdzo.
                • Gość: hłehłe Re: Wlasnie wybralem samochod i dom na przedmiesc IP: *.cdma.centertel.pl 24.10.10, 12:12
                  Skąd ja to znam...
                  Ja mam taką historię przeprowadzek: wychowałem się w ścisłym centrum, wyfrunąwszy z gniazdka trochę pomieszkałem na Muranowie, pierwsze własne mieszkanie miałem na Ursynowie jakieś 50 m od wejścia do metra, potem dwa lata w domu na Białołęce, ale zaczęli mi bloki budować pod nosem więc dziś mieszkam... za Nowym Dworem Maz. Wyniosłem się tu z firmą, podatkami i miejscami pracy (kilkoma, ale zawsze coś). W Warszawie bywam dość rzadko, rodzicom wizytę w weekend składam zazwyczaj.
                  Brzmi zatem nieco podobnie. Coraz więcej ludzi olewa Warszawę (czy może szerzej - miasto w ogóle!) i wynosi się z niej na bezpieczną odległość.
      • Gość: pop Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? IP: *.chello.pl 23.10.10, 21:16
        W kazdym miescie jest tak ze albo mieszkasz w centrum i uzywasz komunikacji albo mieszkasz na przedmiesciach i korzystasz z komunikacji, samochodu jako dojazdu do komunikacji lub wjezdzasz do centrum ale za gruba kase. Na to zeby wszyscy z przedmiesc i centrum ktorzy na to maja ochote korzystali z samochodow nie ma miejsca i nie ma takich drog ktore mialy by taka przepustowosc( np. uwielbiany przyklad samochodziarzy u s of a gdzie autostrady sa przez centrum a i tak kilkugodzinne korki to normalka). Straszenie wyludnieniem centrum to nonsens, no moze jak Polaczki beda sie mocno upierac to sie beda wynosic razem z firmami ale to potworza sie kolejne Sluzewce z minimalna lub zerowa komunikacja i obstawiona okolica co do centymetra wtedy zatesknia za dobrze skomunikowanym centrum.
        • koszatek Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? 23.10.10, 21:48
          > W kazdym miescie jest tak ze albo mieszkasz w centrum i uzywasz komunikacji alb
          > o mieszkasz na przedmiesciach i korzystasz z komunikacji,
          A ile razy mam powtarzać, że tu nie chodzi o korzystanie z samochodu, ale w ogóle o jego posiadanie? O ile mieszkając w centrum mogę sporo spraw załatwić bez samochodu, o tyle pozbycie się w ogóle samochodu, to jest już zupełnie inna bajka.

          > Straszenie wyludnieniem centrum to nonse
          > ns, no moze jak Polaczki beda sie mocno upierac to sie beda wynosic razem z fir
          > mami ale to potworza sie kolejne Sluzewce z minimalna lub zerowa komunikacja i
          > obstawiona okolica co do centymetra
          Wyludnienia nie będzie. Spadną nieco ceny wynajmu, centrum zaludnią przyjezdni studenci i ludzie przyjeżdżający tu za pracą, będący jeszcze na dorobku i bez rodziny i radzący sobie dzięki temu bez samochodu. Nie będzie lokalnych społeczności, tylko nasili się anonimowość i przybędzie ludzi bez poczucia związku z miejscem.
          Kolejne Służewce już się budują, np. w okolicy budowanej Obwodnicy Ekspresowej. Ba, na miejscu ich właścicieli właśnie lobbowałbym za maksymalnymi restrykcjami we wjeździe do centrum, windowaniem kosztów funkcjonowania w centrum i niebudowaniem infrastruktury drogowej wewnątrz tej Obwodnicy. Pracownicy jakoś dojadą. Najwyżej kupią rzęcha za 1000 zł.
          • jestem_z_kobry Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? 23.10.10, 23:30
            > A ile razy mam powtarzać, że tu nie chodzi o korzystanie z samochodu, ale
            > w ogóle o jego posiadanie?

            Żądasz od społeczeństwa sfinansowania miejsca, na którym będziesz mógł trzymać swoją własność? A kogo to obchodzi? Jak kupisz sobie szafę trzydrzwiową i nie będziesz miał na nią miejsca w mieszkaniu, to też wspólnota ma obowiązek zapewnić miejsce dla Twojej własności? Jak kupisz konia i nie będziesz miał gdzie go trzymać, to też gmina ma zapewnić miejsce dla Twojego zwierzęcia?

            Chcesz mieć samochód, to tylko Twoją prywatną sprawą jest znalezienie miejsca gdzie będziesz go trzymał. Jak ktoś już napisał, londyńczycy albo mieszkańcy Manhattanu często parkują swoje samochody 30 km od miejsca zamieszkania i korona im z głowy nie spada.
            • koszatek Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? 23.10.10, 23:50
              > Żądasz od społeczeństwa sfinansowania miejsca, na którym będziesz mógł trzymać
              > swoją własność?
              Nie, piszę o nielikwidowaniu go. A zlikwidują - ja się urządzę gdzieś indziej. I tak wiele rzeczy mnie tu w centrum drażni i męczy, nie będę po tym miejscu płakał. To zresztą nie jest tematem moich wypowiedzi, bo ja pytam, na ile korzystne jest dla miasta, żeby ludzie tacy jak ja stwierdzali masowo: "nie chcą mnie tu, to ja mam to miasto w d..., działka pod Nadarzynem czeka".

              > Chcesz mieć samochód, to tylko Twoją prywatną sprawą jest znalezienie miejsca g
              > dzie będziesz go trzymał.
              No mam gdzie trzymać. Na działce pod Nadarzynem. Nawet tam zamieszkam, by mieć do niego bliżej. Tylko już widzę potem narzekania na Urban Sprawl. Ja sobie dam radę.
              • jestem_z_kobry Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? 24.10.10, 00:23
                > > Żądasz od społeczeństwa sfinansowania miejsca, na którym będziesz mógł trzymać
                > > swoją własność?
                > Nie, piszę o nielikwidowaniu go.

                Mówimy o darmowym udostępnianiu kilkunastu metrów kwadratowych najdroższej ziemi w kraju pod Twoją prywatną maszynę. Obecnie jesteś w ten sposób dotowany przez miasto tylko z tej racji, że posiadasz samochód. Absurd.

                > No mam gdzie trzymać. Na działce pod Nadarzynem. Nawet tam zamieszkam, by mieć
                > do niego bliżej. Tylko już widzę potem narzekania na Urban Sprawl. Ja sobie dam
                > radę.

                A kto narzeka? Ja też się obrażę na miasto, że nie chce zapewnić miejsca dla mojego konia i wyprowadzę się na wieś. A co?
                • koszatek Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? 24.10.10, 02:16
                  > Mówimy o darmowym udostępnianiu kilkunastu metrów kwadratowych najdroższej ziem
                  > i w kraju pod Twoją prywatną maszynę.
                  Ziemia jest tyle warta, ile ktoś za nią zechce zapłacić. Sądzisz, że jakiś deweloper kupi ten pas ziemi i coś na niej zbuduje?

                  > A kto narzeka? Ja też się obrażę na miasto, że nie chce zapewnić miejsca dla mo
                  > jego konia i wyprowadzę się na wieś. A co?
                  To się wyprowadź. Myślę jednak, że liczba osób które się wyprowadzą z powodu niemożności trzymania konia specjalnie nie zostanie zauważona, natomiast samochody posiada przeważająca większość, więc sytuacja ździebko inna.
                  • jestem_z_kobry Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? 24.10.10, 02:42
                    > Ziemia jest tyle warta, ile ktoś za nią zechce zapłacić. Sądzisz, że jakiś dewe
                    > loper kupi ten pas ziemi i coś na niej zbuduje?

                    Kupi i na przykład będzie wynajmował za słoną kasę miejsca parkingowe. Warunkiem opłacalności tego biznesu jest zniknięcie nieuczciwej konkurencji w postaci dotowanych miejsc parkingowych na terenach należących do miasta.

                    > To się wyprowadź. Myślę jednak, że liczba osób które się wyprowadzą z powodu ni
                    > emożności trzymania konia specjalnie nie zostanie zauważona, natomiast samochod
                    > y posiada przeważająca większość, więc sytuacja ździebko inna.

                    Jeżeli różnica jest tylko w liczbie osób, to znaczy, że różnica jest żadna. W końcu wszyscy mamy równe prawa. Jeżeli Tobie należy się od miasta miejsce na postawienia maszyny, to mi należy się miejsce dla konia i szafy trzydrzwiowej. Aha, i chętnie też kupiłbym sobie kombajn zbożowy, więc niech miasto już szykuje miejsce w okolicy mojego bloku.
                    • koszatek Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? 24.10.10, 09:51
                      > Kupi i na przykład będzie wynajmował za słoną kasę miejsca parkingowe.
                      To zdecyduj się, czy chodzi Ci o usunięcie samochodów, by było ładniej, czy (z jakiejś zawiści pewnie) chcesz po prostu dokopać ich właścicielom i wyciągnąć z nich jak najwięcej kasy?

                      > Warunkie
                      > m opłacalności tego biznesu jest zniknięcie nieuczciwej konkurencji w postaci d
                      > otowanych miejsc parkingowych na terenach należących do miasta.
                      Mylisz się. Warunkiem opłacalności tego biznesu jest dostateczna ilość klientów, czyli ludzi chętnych zapłacić ową "słoną kasę". Popularność tych różnych Tarchominów, Białołęk, Józefosławów etc świadczy moim zdaniem, że przede wszystkim ma być tanio.

                      > Jeżeli różnica jest tylko w liczbie osób, to znaczy, że różnica jest żadna. W k
                      > ońcu wszyscy mamy równe prawa. Jeżeli Tobie należy się od miasta miejsce na pos
                      > tawienia maszyny, to mi należy się miejsce dla konia i szafy trzydrzwiowej
                      Nie, na konia i szafę nie, ale na samochód - tak. Kup samochód i trzymaj na ulicy a nie zachowuj się jak zawistny pies ogrodnika.
                      • jestem_z_kobry Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? 24.10.10, 10:12
                        > To zdecyduj się, czy chodzi Ci o usunięcie samochodów, by było ładniej,

                        ??? Czy dotychczas coś pisałem o tym, że powinno być ładniej? Dlaczego więc mam się decydować?

                        > czy (z jakiejś zawiści pewnie) chcesz po prostu dokopać ich właścicielom i wyciągnąć z
                        > nich jak najwięcej kasy?

                        ??? Myślisz, że chciałbym dokopać samemu sobie? Nie chcę też wyciągać żadnej kasy od właścicieli aut. Posiadam tylko jedno miejsce parkingowe i stoi na nim moje auto.

                        > Mylisz się. Warunkiem opłacalności tego biznesu jest dostateczna ilość klientów
                        > , czyli ludzi chętnych zapłacić ową "słoną kasę". Popularność tych różnych Tarc
                        > hominów, Białołęk, Józefosławów etc świadczy moim zdaniem, że przede wszystkim
                        > ma być tanio.

                        Wszystko jest kwestią równowagi rynkowej. Jak zabraknie klientów, to cena spadnie. Nie martw się.

                        > Nie, na konia i szafę nie, ale na samochód - tak.

                        Tego nie rozumiem. Tak, bo tak? I już?

                        > Kup samochód i trzymaj na ulicy a nie zachowuj się jak zawistny pies ogrodnika.

                        Moja uczciwość nie pozwala mi w ten sposób okradać społeczeństwa. Zanim kupiłem sobie samochód zadbałem o to, aby mieć gdzie go trzymać.
                        • koszatek Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? 24.10.10, 10:32
                          > ??? Czy dotychczas coś pisałem o tym, że powinno być ładniej? Dlaczego więc mam
                          > się decydować?
                          No chyba dyskutujemy pod artykułem o upiększaniu Świętokrzyskiej?

                          > Wszystko jest kwestią równowagi rynkowej. Jak zabraknie klientów, to cena spadn
                          > ie. Nie martw się.
                          Czyli skoro nie będzie "słonej kasy", to i wartość tego gruntu jest dyskusyjna.

                          > Moja uczciwość nie pozwala mi w ten sposób okradać społeczeństwa.
                          Rozumiem, że nie korzystasz też z (dotowanego mocno) zbiorkomu, nie posyłasz dzieci do państwowych szkół, nie studiujesz na państwowej uczelni itd?

                          > Zanim kupiłem
                          > sobie samochód zadbałem o to, aby mieć gdzie go trzymać.
                          Zauważ jednak, że miasto polega na tym, że pewne rzeczy są wspólne, publiczne. W centrum nie muszę sobie budować studni i zakładać hydroforu, budować szamba, o dach budynku dba spółdzielnia, działa komunikacja publiczna (ja też na nią płacę, choć nie korzystam). Nie widzę więc powodu, żeby z parkingami "systemowo" było inaczej i w przeciwieństwie do reszty usług miał panować pełen indywidualizm. Możesz sobie zbudować swoją studnię i olać wodociągi miejskie. Tylko po co, w końcu na tym polega miasto.
                          • jestem_z_kobry Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? 24.10.10, 11:14
                            > No chyba dyskutujemy pod artykułem o upiększaniu Świętokrzyskiej?

                            Tak? A czytałeś ten artykuł? Ja widzę artykuł o planach odmienienia i uporządkowania Świętokrzyskiej.

                            > Czyli skoro nie będzie "słonej kasy", to i wartość tego gruntu jest dyskusyjna.

                            Kasa będzie słona. Popatrzmy na parking wokół Pałacu Kultury. Miesięczny abonament za jedno miejsce kosztuje 270 zł. To wszystko przy istniejącej konkurencji niemal darmowych miejsc na chodnikach. Poza tym, to jest jednak dość daleko od zamieszkałych budynków. Teraz wyobraź sobie jaka byłaby cena rynkowa miejsca parkingowego w centrum, gdyby rządził tutaj rynek.

                            > Rozumiem, że nie korzystasz też z (dotowanego mocno) zbiorkomu, nie posyłasz dz
                            > ieci do państwowych szkół, nie studiujesz na państwowej uczelni itd?

                            Korzystam. Również korzystam swoim samochodem z dróg budowanych i utrzymywanych z pieniędzy podatników. To jest potężna dotacja do kierowców. O miejsce dla mojej prywatnej własności dbam jednak sam.

                            > Nie widzę więc powodu, żeby z parkingami "systemowo"
                            > było inaczej i w przeciwieństwie do reszty usług miał panować pełen indywidualizm.

                            Nie widzę więc powodu, żeby ze stajniami dla prywatnych koni było inaczej. Czy może w sprawie koni masz inne zdanie? I dlaczego?

                            Dotacje społeczeństwa do prywatnych samochodów w mieście są rzeczywiście potężne, znacznie większe niż dotacje do komunikacji miejskiej, wodociągów czy kanalizacji (akurat wodociągi i kanalizacja po wybudowaniu utrzymują się z opłat użytkowników). Dotacje do samochodów w mieście to również miliony osobogodzin stracone w korkach, zatrute powietrze i hałas.

                            Trzeba się przygotować na to, że te dotacje będą wygasały, tak jak to się dzieje w większości wielkich metropolii. Na Manhattanie na trzymanie na stałe samochodu na ulicy stać tylko milionerów. Naprawdę nikogo nie wzrusza to, że nie masz gdzie trzymać swojego auta. Sprzedaj samochód, przeprowadź się na przedmieścia, trzymaj pod Pałacem albo na innym płatnym parkingu. Twoje auto - twoja sprawa. Dotacja, której się domagasz, jest zbyt kosztowna, dotyczy zbyt małej liczby ludzi, nie przynosi wystarczających zysków dla społeczeństwa. Tyle. Kończę temat.
                            • koszatek Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? 24.10.10, 11:33
                              > Kasa będzie słona.
                              O ile znajdzie się dość klientów z dużą kasą. Pewno trochę się znajdzie, reszta wybierze podmiejskie osiedla.

                              > Korzystam. Również korzystam swoim samochodem z dróg budowanych i utrzymywanych
                              > z pieniędzy podatników. To jest potężna dotacja do kierowców. O miejsce dla mo
                              > jej prywatnej własności dbam jednak sam.
                              Ja tam nie widzę różnicy między dotowaniem postoju a jazdy samochodu, czy dotowaniem jazdy zbiorkomem, dotowaniem szkół itd. Kasa to kasa. Ja chętnie sobie wynajmę parking, o ile miasto przestanie dotować zbiorkom i szkoły i obniży mi podatki.

                              > Nie widzę więc powodu, żeby ze stajniami dla prywatnych koni było inaczej. Czy
                              > może w sprawie koni masz inne zdanie? I dlaczego?
                              Z tego samego powodu, co miasto buduje ścieżki rowerowe, ale nie buduje kanałów dla kajakarzy. W końcu i to hobby i to hobby. Ale rower może pełnić ważną funkcję komunikacyjną, a co dopiero samochód. Koń - nie. Jego rola komunikacyjna jest niewspółmierna do kosztów i problemów (karmienie, sprzątanie).

                              > Dotacje społeczeństwa do prywatnych samochodów w mieście są rzeczywiście potężn
                              > e, znacznie większe niż dotacje do komunikacji miejskiej,
                              No nie powiedziałbym. Ile miliardów jest pakowanych w metro, ile musiałby kosztować bilet, gdyby nie miliardowe dotacje.

                              > Dotacje do samochodów w mieście to również miliony osobogodzin strac
                              > one w korkach, zatrute powietrze i hałas.
                              Uuuuu, jak tak jedziemy, to trzeba policzyć też zyski społeczne. Inaczej bilans jest nieuczciwy.

                              > Trzeba się przygotować na to, że te dotacje będą wygasały, tak jak to się dziej
                              > e w większości wielkich metropolii. Na Manhattanie na trzymanie na stałe samoch
                              > odu na ulicy stać tylko milionerów.
                              I myślisz że Warszawa samą swoją magią przyciągnie ludzi do mieszkania w centrum? Łudzisz się, to nie Manhattan. Oni mogą sobie pozwolić na stawianie ostrych warunków, Warszawa nie.

                              > Dotacja, której się domagasz, jest zbyt kosztowna, dotyczy zbyt małej liczby
                              > ludzi, nie przynosi wystarczających zysków dla społeczeństwa
                              To nie. Łachy bez. Ja sobie poradzę, powtarzam po raz kolejny. Zastanawiam się tylko jak będzie wyglądało to miasto, które swoich obywateli ma w d... i woli ich "wypychać" na obrzeża albo poza miasto, niszcząc lokalne społeczności, a w zamian tworzyć przestrzeń dla studentów i przyjezdnych pracowników krótkoterminowo wynajmujących mieszkania.
                              • Gość: lol Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? IP: *.chello.pl 24.10.10, 23:26
                                > Ja tam nie widzę różnicy między dotowaniem postoju a jazdy samochodu, czy dotow
                                > aniem jazdy zbiorkomem, dotowaniem szkół itd. Kasa to kasa. Ja chętnie sobie wy
                                > najmę parking, o ile miasto przestanie dotować zbiorkom i szkoły i obniży mi po
                                > datki.
                                Nie widzisz roznicy pomiedzy dotowaniem systemu transportu zapewniajacego przewiezeinie wiekszej ilosci lujdzi a wygodnictwem ludzi i dominowaniem przez nich wspolnej przestrzeni.
                                Rozumiem za nowe drogi tez sam sobie zaplacisz. Oczywiscie za edukacje dzieci bedziesz placil w pelnym wymiarze no i zwrocisz innym ludziom pieniadze za dotowanie twojej edukacji.

                                > No nie powiedziałbym. Ile miliardów jest pakowanych w metro, ile musiałby koszt
                                > ować bilet, gdyby nie miliardowe dotacje.
                                Ile wynioslo by dotowanie innego systemu transportowania by osiagnac takie same ilosci ludzi przewozonych metrem?
                                Z reszta moze policz ile inwestowane jest w dorgi w tym w remonty istniejacej infrastruktury a ile wynosza pieniadze od kierowcow.

                                > To nie. Łachy bez. Ja sobie poradzę, powtarzam po raz kolejny. Zastanawiam się
                                > tylko jak będzie wyglądało to miasto, które swoich obywateli ma w d... i woli i
                                > ch "wypychać" na obrzeża albo poza miasto, niszcząc lokalne społeczności, a w z
                                > amian tworzyć przestrzeń dla studentów i przyjezdnych pracowników krótkotermino
                                > wo wynajmujących mieszkania.
                                Bedzie tak samo funkcjonowac jak inne miasta. Teraz jakos nie widze cudownych spolecznosci tulacych sie na zebraniach lokatorowa to ze ludnosc wymieni sie na taka ktora zrezygnuje z posiadania samochdu na gorsze tego nie zmieni.
                                • koszatek Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? 24.10.10, 23:46
                                  > Nie widzisz roznicy pomiedzy dotowaniem systemu transportu zapewniajacego przew
                                  > iezeinie wiekszej ilosci lujdzi a wygodnictwem ludzi i dominowaniem przez nich
                                  > wspolnej przestrzeni.
                                  Coś mącisz. Co ma do rzeczy Twoja ocena co jest "wygodnictwem" a co nie. Ja tam mogę w 100% płacić za siebie, o ile zostaną mi odpowiednio obniżone podatki. Ale korzystający ze zbiorkomu wyjdą chyba na tym gorzej ode mnie.

                                  > Z reszta moze policz ile inwestowane jest w dorgi w tym w remonty istniejacej i
                                  > nfrastruktury a ile wynosza pieniadze od kierowcow.
                                  Jak policzyć choćby ostatnie 10 lat, to wygląda że nieźle nas wydoili, a rzucili parę ochłapów.

                                  > to ze ludnosc wymieni sie na
                                  > taka ktora zrezygnuje z posiadania samochdu na gorsze tego nie zmieni.
                                  Bo społeczności lokalne tworzą się latami wokół wspólnych celów. Jeśli zamiast ludzi dorastających, dojrzewających, wychowujących potem dzieci w jednym miejscu będziesz miał zmieniających się co rok studentów i przychodzących, dorabiających się i wyprowadzających pracowników przyjezdnych, to one nigdy nie powstaną, a to co się zdążyło utworzyć zostanie zniszczone. Mam wrażenie jednak, że władzom miasta kompletnie na tym nie zależy i jedynym celem jest wyciągnąć jak najwięcej kasy, a ludzi poskłócać puszczając oko do tej czy tamtej grupy, ale nie idąc zdecydowanie w żadnym konkretnym kierunku.
                            • Gość: Jasio Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? IP: *.bchsia.telus.net 24.10.10, 15:44
                              > jestem_z_kobry napisał:
                              > Na Manhattanie na trzymanie na stałe samoch
                              > odu na ulicy stać tylko milionerów.

                              Na Manhatanie nikt nie trzyma bryki na ulicy. Tam sa parkingi podziemne.
                              • Gość: lol Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? IP: *.chello.pl 24.10.10, 23:01
                                Sa tylko zaciekaw sie ile kosztuje miejsce czy abonament w nich. Z publicznych pieniedzy ze smiesznie niskimi oplatami parkingu to tam nie znajdziesz, a takich cudow zycza sobie kierowcy w centrum Warszawy.
                                • Gość: Jasio Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? IP: *.bchsia.telus.net 25.10.10, 05:39
                                  Jak zwykle w tym kraju wszystko wszystkim sie nalezy. Jest to pozostalosc starych czasow. Wiele lat temu placilem w centrum Sztokholmu $7 za godzine.
                      • Gość: UFO Re: A GDZIE będą parkować mieszkańcy? IP: *.cdma.centertel.pl 24.10.10, 12:27
                        Tracisz czas na dyskusję z jakimś sfrustrowanym błaznem.
    • jb_n Ludzie! Jaka debata? i w ogóle skąd to się wzięło? 23.10.10, 11:52
      Jaka debata publiczna? Ktoś rzucił pomysł, nie zważając na krytykę go przyjął i mówi że to debata publiczna jest. Chyba żeście na głowy poupadali.

      Poza tym nie można w nieskończoność ograniczać ruchu w Warszawie. Już teraz przejazd PRZEZ Warszawę graniczy z cudem (niezależnie czy północ-południe, czy wschód-zachód). A jak zamkniemy kolejny most (tak, zamknięcie Świętokrzyskiej to zamknięcie mostu Świętokrzyskiego - samochody przecież tam nie dofruną nad Świętokrzyską), to na tych, które i tak sobie nie radzą z obciążeniem miejskim i tranzytowym, będzie jeszcze gorzej. Poza tym, co ktoś zauważył, to że ludzie parkują na chodniku nie jest skutkiem tego, że się porozdokazywali, a tego że w okolicy Świętokrzyskiej jest tylko jeden rozsądny parking (plac Powstańców), ale na nim nie wiem czy się znajdzie setka miejsc. A przecież przy Świętokrzyskiej jest mnóstwo urzędów, ministerstwo jedno i drugie (drugie przy pl. Powst. - też ten parking), NBP, mnóstwo firm i mieszkańcy (tak, tam wbrew pozorom też mieszkają ludzie). Warszawie potrzeba zbudowania zwyczajnych, prostych parkingów podziemnych bez wodotrysków.

      Pomysłu krętej ścieżki rowerowej nie skomentuję wprost, bo nie wypada takich słów używać, ale proponuję panu Wojciechowiczowi zbudowanie labiryntu z żywopłotu przed domem - tak by było łatwiej wchodzić i wychodzić. A potem będzie się dziwić że ludzie po chodniku jeżdżą. Ścieżka rowerowa nie służy do tego, by sobie pojeździć, ani do tego by była ładna, a do tego, by ułatwiać przejazd rowerzystom. A kręta ścieżka to jest wyłącznie możliwość zrobienia 3 km ścieżki rowerowej na kilometrowym odcinku drogi - innego sensu nie widzę.
      • Gość: ronin Zapomniałeś jeszcze dodać, że w okolicy są... IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.10, 13:09
        dwa największe wydziały Uniwersytetu.... Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych oraz Prawa i Administracji o Kampusie Głównym już nie wspominając. To nie tylko tysiące studentów ( tak tak studenci w dzisiejszych czasach również jezdżą samochodami przynajmniej czasami gdy nie mają innego wyjścia) setki pracowników naukowych oraz dziesiątki gości zapraszanych na różne debaty, zajęcia, konferencje, spotkania itd.

        Nie to żebym pochwalał buraków parkujących nieprawidłowo bomnie też to denerwuje jako kierowcę tylko może najpierw zrobić miejsca parkingowe podziemne, żeby więcej niż 50 samochodów miało szanse zaparkować prawidłowo nie lawirując przez godzinę.

        Pomysł centrum bez samochodów to jakaś utopia w stylu Marska i Engelsa. Do tego jeszcze zapowiadane płatne obwodnice i jesteśmy w du..pie !

        Miasto tym się różni od wsi, że jest tu miejsce i dla deptaków i dla ulic.
        • Gość: inocent Re: Zapomniałeś jeszcze dodać, że w okolicy są... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 15:19
          Święte słowa! Już dziś powinny się pojawić koparki na placu Powstańców, a jak skończą budować parking to nie należy zwężać ulicy (bo po co?) za to wyrzucić samochody z chodników i całą ulicę po budowie metra nieco przesunąć, tak by szeroki chodnik był po obu stronach. Ale ulicy nie zwężać! To naprawdę ważna arteria dla miasta
      • robert_wwa Re: Ludzie! Jaka debata? i w ogóle skąd to się wz 23.10.10, 13:59
        A kto i kiedy to przyjął wg Ciebie? I co przyjął tak na prawdę? Wiesz o czym piszesz?
      • Gość: Jasio Re: Ludzie! Jaka debata? i w ogóle skąd to się wz IP: *.bchsia.telus.net 24.10.10, 15:59
        >jb_n napisał

        > A kręta ścieżka to jest wyłącznie możliwość zrobienia 3 km ścieżki rowerowe
        > j na kilometrowym odcinku drogi - innego sensu nie widzę.

        No wlasnie ...., reprezentujesz odpowiedni sposob myslenia. Tyle, ze wniosek nie zostal dociagniety do konca....
        Przeciez ta sciezke rowerowa ktos bedzie budowal. 3km. kosztuja trzy razy drozej niz 1 km. A jezeli drozej, to wykonawca wiecej zarobi. A jak wykonawca wiecej zarobi, to bedzie mogl wiecej odpalic komu trzeba. I tak sie swiat kreci.......
    • Gość: kciukacz Re: Podczas budowy II linii metra odmienią Święto IP: 46.113.54.* 23.10.10, 12:36
      to dojazd do Narodowego bedzie wspanialy. lol jezeli to zrobia to na mistrzostwach bedzie rzez. nielepiej rozkopac cala Swietokrzyska i jak juz buduja metro to od razu nad nim wybudowac siec parkingow podziemny pod ulica. koszt z pewnoscia jest duzy ale i tak te prace ziemne trzeba wykonac a w ten sposob bedzie rozwiazany problem z parkowaniem, co wyjdzie na dobre nie tylko Swietokrzyskiej ale tez wszystkim lokalom przy Nowym Swiecie.
    • Gość: mysli sciezka!! IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.10, 13:45
      HALO!!! jest tam ktos? puk puk?
      MUSI BYC SCIEZKA ROWEROWA!!!
      mniej korkow, mniej spalin, mniej wypadkow, wiecej zdrowia, napedzi knajpy z kawa i jedzeniem, usmiechy, i za darmo.

    • Gość: aaa Organizacja ruchu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 14:50
      Ruch na Świętokrzyskiej można ograniczyć w inny sposób. Przestawiając światła na korzyść dróg prostopadłych, szczególnie Nowego Światu, na którym potrafi się utworzyć korek z autobusów i taksówek. Na zwężeniu Świętokrzyskiej drogi prostopadłe by nic nie zyskały...
    • Gość: zdzisiek Powinna powstać prywatna uliczka tylko dla IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.10, 15:03
      urzędasów z Ministerstwa Finansów. No i nie powinni wpuszczać tam żadnych hałaśliwych demonstrantów, bo hałas przeszkadza w piciu herbatki i wymyślaniu kolejnych sposobów jak okradać obywateli. Oczywiście obowiązkowy buspas z przystankiem przed Świętokrzyską, na którym autobus będą opuszczać wszyscy nieuprawnieni to poruszania się tą świętą, zarezerwowaną władzy ulicą.
    • Gość: MIX Bufet-pasy... IP: 83.243.107.* 23.10.10, 15:07
      Bufet-pasy na świętokrzyskiej są dla mnie sensowniejsze niż te na Trasie Łazienkowskiej... Ciesze się, że przynajmniej przed wyborami myślą o tym, by bufet-pasy nie były narzędziem walki z kierowcami (powinny obowiązywać w godzinach nasilonego ruchu i w odpowiednim kierunku)
      • Gość: pat Re: Bufet-pasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 15:34
        Po co buspas na trzech biegnacych rownolegle ulicach? Aleje maja, ma Trasa Lazienkowska, teraz Swietokrzyska?
        • Gość: grzegorz Re: Bufet-pasy... IP: *.jmdi.pl 23.10.10, 23:32
          i do tego metro pod buspasem na Świętokrzyskiej
    • Gość: warszawiak wkrótce wybory. Wyp.....ć tę bandę POjebusów !!!! IP: *.aster.pl 23.10.10, 16:26
      Czas kretynów dobiegł końca i tę bakterię gronkowca z jej zidiociałym przydupasami należy pogonić w diabły zanim narobią takich szkód w mieście, że trzeba będzie pokolenia by wszystko ponaprawiać.
    • Gość: wyborca c zy ta debilna bufetowa IP: *.aster.pl 23.10.10, 16:29
      jest zorientowana, kto płaci podatki na jej pensje ? Kierowcy samochodów czy może wielbiciele dwóch pedałów ?
    • pazdziernik2009 A dlaczego nie ma koncepc. przeciwnej? 23.10.10, 17:24
      Ja np. jestem za dołożeniem tam po jednym pasie.
      • Gość: Ojciec Pasów to ja tobie gó...arzu dołożę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 17:37
        • Gość: Mama Dzieci, obiad! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 17:50
          .
          • pazdziernik2009 Wracaj na dobrancke 23.10.10, 18:30
            komunisto.
        • Gość: ha-ha Re: Pasów to ja tobie gó...arzu dołożę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 12:27
          E ojciec. To ty nie wiesz, że dzieci, również gó...arzy, bić nie wolno bo cię wsadzą do pierdla.
    • Gość: Hate Podczas budowy II linii metra odmienią Świętokr... IP: 212.180.202.* 23.10.10, 19:22
      i co jeden z drugim cretino chcą zrobić z ulicą dojazdową do mostu i to za nasze pieniądze i dla naszego dobra- ręce opadają.
      • Gość: pop Re: Podczas budowy II linii metra odmienią Święto IP: *.chello.pl 23.10.10, 21:27
        Gdzie te wasze pieniadze bo nie w budzecie miasta. Kasa z paliwa itp idzie do panstwa. Nich wam 'gdakia' buduje parkingi a nie miasto. Zwlaszcza ze najwiecje blokuja drogi scierwa niezameldowane z osciennych zadupnych miasteczek co tam nic nie ma poza ogrodkiem i droga gruntowa a kazda proba budowy obwodnicy jest oprotestowana a do roboty pakuje sie do cyty i tutaj pie...ik robi sie.
    • Gość: eero Zamknąć Świętokrzyską dla prywatnych samochodów!!! IP: 91.206.210.* 23.10.10, 20:45
      Trzeba z tej ulicy zrobić bulwar dlka pieszcyh i jedne pas dla autobusów.

      Aha, a tak zupełnie przy okazji kierowca mojej słuzbowej Lancii nie będzie musiał przepychać się między jakimiś smrodzącymi blaszakami prywatnych kierowców ze wsi.
    • warzaw_bike_killerz W Zutichu, najwiekszym miescie Szwajcarii.. 23.10.10, 21:22
      buduja parkingi pod Opera. Podziemne.
      Jesli nie moze byc wybudowany pod Placem Teatralnym, to moze na Swietokrzyskiej?
      Fajne rzeczy mozna znalezc przy okazji inwestycji:
      deser.pl/deser/1,83453,8557527,Znalezli_drzwi_sprzed_5000_lat__Sa_w_doskonalym_stanie.html
      No i oczywiscie, apel do dziennikarzy gazetowych - informacja o budowanym parkingu podziemnym w Zurichu jest niezgodna z oczekiwaniem czytelnikow - w Warszawie nie moze byc wiecej parkingow. Sam profesor o tym mowil.
    • Gość: henio Podczas budowy II linii metra odmienią Świętokr... IP: *.chello.pl 23.10.10, 22:32
      Ale czemu nie ma w planie sciezki rowerowej odzielonej od aut/autobusow? sciezka z buspasem to slaby pomysl bo jak na niej maja jechac dzieci... a przeciez miejsca na swietokrzyskiej pod dostatkiem na wydzielona na chodniku sciezke.
    • Gość: Majkel Podczas budowy II linii metra odmienią Świętokr... IP: 178.73.63.* 24.10.10, 01:17
      Idiotyzm - skoro budujemy metro - po co nam bus pasy? Autobusy powinny stopniowo pełnić coraz bardziej MARGINALNĄ rolę jako nieefektywny środek transportu, zwłaszcza że na Świętokrzyskiej mają się dublować z metrem. Miasto powinno stopniowo odzyskiwać tereny blokowane przez parkujące samochody ale poprzez budowę podziemnych parkingów i stawianie zakazów na powierzchni oraz dalszą rozbudowę sieci metra. O wyrzuceniu z centrum aut można mówić dopiero po ukończeniu II linii metra na całej długości. Ględzenie o bus pasach i zielonych deptakach to marny populizm. Pani Hanno, mój głos już pani straciła. Niestety mam pracę w której kilkukrotnie w ciągu dnia muszę przemieścić się przez pół Warszawy. Póki co samochód jest jedynym na to sposobem. Rozumiem, że jedyny pomysł jaki macie - to to, aby zmotoryzowani i pasażerowie komunikacji mieli tak samo źle?
    • Gość: Jasio Podczas budowy II linii metra odmienią Świętokr... IP: *.bchsia.telus.net 24.10.10, 05:57
      Moi Drodzy.

      Mam okazje od czasu do czasu przejsc czy przejechas cie po centrum ktoregos z wiekszych miast Ameryki albo Europy. Co do samochodow, to kazdy wiekszy budynek ma odpowiednia ilosc parkingow podziemnych. Mieszkac w jednym budynku i biegac kilkaset metrow do samochodu na oddalonym parkingu to zboczenie. Wlasnie wczoraj przechodzac ogladalem wielka dzure w ziemi. Tam do glebokosci kilku pieter beda parkingi dla osob mieszkajacych badz pracujacych w tym budynku, ktory tam powstanie. Co ktorys budynek na tej ulicy, to rowniez pietrowe parkingi. To dla tych dojezdzajacych do pracy albo w interesach. Na ulicy znalesc miejsce parkingowe to cud, bo jest ich bardzo malo. A godzina parkingu na ulicy, to w przeliczeniu jakies 20 zl, a czasami i wiecej. Ulica jest dla ruchu, nie do parkowania! Tyle, ze parkingi i parkowanie sa drogie. Nawet bardzo drogie. I bardzo drozeja z roku na rok. Co do podziemnych parkingow w Warszawie, musze przyznac ze zbyt wielu ich nie widzialem. Szczegolnie takich dostepnych dla przyjezdnych. Prosze, dajcie mi adres tych pustych garazy o ktorych piszecie, polozonych w kwadracie Marszalkowska, Al. Jerozolimskie, Nowy Swiat, Krolewska?
      Od wielu juz lat, przyjezdzajac do Warszawy zdaje sie na komunikacje miejska. Jest bardzo tania i dobra, szczegolnie kiedy w gre wchodzi metro. Samochod jest potrzebny, kiedy chcemy wyruszyc kilkadziesiat kilometrow za miasto. Mysle, ze zaden z budynkow mieszkalnych w okolicach Swietokrzyskiej nie ma podziemnego parkingu. Gdy je budowano, motoryzacja w Polsce byla w powijakach i nikt o garazowaniu samochodu nie myslal. Zmieniajac koncept tej ulicy nalezy wiec pomyslec o takich garazach. Nie beda one tanie. Ale to koszt dzisiejszego zycia w centrum. Jak chce sie miec bryke, potrzebny jest garaz czy miejsce parkowania. I nie chodzi tu tylko o mieszkancow rejonu Swietokrzyskiej, ale tez o osoby odwiedzajace ten rejon. Tylko, czy na budowe takich garazy bedzie stac Miasto, albo czy znajdzie sie prywatny inwestor?
    • Gość: Iks A Most Świętokrzyski... IP: *.acn.waw.pl 24.10.10, 10:24
      zamkniemy czy przesuniemy w inne miejsce?

      Bo jak się zdaja jajogłowi zapomnieli, że to jedyna ulica którą da się do tego mostu dojechać...
      • Gość: pat Re: A Most Świętokrzyski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 01:31
        Czepiasz się szczegółów, ci gupi kierowcy będą sobie jeździli do tego mostu Wisłostradą a Dobra stanie się jedną z nowych głównych arterii miasta. Ale co tam. Ważne. że bedą drzewka i ogródki piwne na Świetokrzyskiej! :).
      • senpai-michael Re: A Most Świętokrzyski... zrobimy atrakcją tur. 25.10.10, 08:08
        No jak to... Zrobimy atrakcję turystyczną. Most z "uspokojonym" ruchem. Posadzimy drzewka (największy na świecie most-park) oraz dowalimy drogę rowerową krętą na szerokość całego mostu, więc rowerzyści będą mieli ułatwione i szybkie jeżdżenie po mieście, bo z każdych 100 metrów zrobi się 400 do przejechania.
    • Gość: M Kolejny krok zabijania centrum IP: *.chello.pl 24.10.10, 12:04
      Czemu?
      1. Brak możliwości zaparkowania na chwilę = koniec zakupów w małych sklepach = bankructwo
      Kto będzie latał objuczony siatami a potem tłoczył się w komunikacji? Skończą się spontaniczne zakupy po drodze, bo nikt nie będzie specjalnie tłukł się po jedną rzecz do centrum.

      2. Brak miejsc postojowych dla mieszkańców = wymarłe ghost-town po godzinach pracy.
      Bez jaj, jak kogoś stać na kupno mieszkania w ścisłym centrum to raczej ma odpowiedni poziom finansowy; śmierdzący i zatłoczony zbiorkom albo rower to rekstrawagancja nie reguła w tym przypadku. Zgadza się, do pracy można się przemęczyć albo jak aura łaskawa - przespacerować, ale co z resztą życia? Po pracy jedzie się odpocząć, uprawiać sport, hobby, czy nawet po większe zakupy, czy nawet po prostu mieć samochód i to nie golfa z trzeciej ręki. Ale trzeba mieć możliwość gdzieś go trzymać!
      Jeśli komuś życie upływa wyłącznie na dojazdach do/z pracy z siatą kartofli w ręku - pozostaje serdecznie współczuć... To raczej jednak nie ta klasa społeczna, która kupuje mieszkania w centrum ;)

      3. Knajpki i deptaki wszędzie? A kto będzie w nich siedział i po nich chodził? Socjał z kwaterunku który zostanie, jak ci bogatsi wyniosą się do bardziej odpowiadających im dzielnic? ROTFL!

      Miasto jest dla ludzi, najpierw trzeba BUDOWAĆ potem likwidować to co zbędne.
      Zróbcie parkingi podziemne, potem bawcie się w deptaki...
    • Gość: gosc A Targowa jaka byla taka pozostanie IP: 178.73.63.* 25.10.10, 09:22
    • Gość: niedopuszczalne. Szasta się na słupki,barierki, a nie odnawia zabyt IP: *.chello.pl 25.10.10, 13:44
      SZASTA SIĘ NA SŁUPKI, BARIERKI (W KTÓRE MOŻNA TYLKO UDERZYĆ SAMOCHODEM I MIEJSC JEST CORAZ MNIEJ) A NIE ODNAWIA SIĘ OCALAŁYCH DO DNIA DZISIEJSZEGO ORYGINALNYCH ZABYTKÓW, KAMIENIC?? WYDAJE SIĘ PIENIĄDZE NA NIEDOPUSZCZALNĄ I CHORĄ PO PROSTU ILOŚĆ SŁUPKÓW A NIE WYDAJĘ SIĘ NA OCALAŁE OBIEKTY ZABYTKOWE??
    • Gość: Drapacz Dostępność centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 13:58
      Dla zrównania szans zdobywania klientów proponuję likwidację parkingów w centrach handlowych, do których klienci dojeżdżają głownie samochodami. Dostępność jest to jedna z przyczyn popularności tychże, gdyż są tam wielkopojemne parkingi.
      Pomysły zamiany centrum Warszawy w deptak, a przynajmniej maksymalne ograniczanie miejsc parkingowych poprzez ich likwidację (przykłady można mnożyć E. Plater, plac Grzybowski, projekt pl. Trzech Krzyży) zamiast budowy parkingów podziemnych będzie powodować stopniowe zmniejszanie roli Warszawy jako wiodącego ośrodka administracyjno-kulturalno-biznesowego w kraju. Ograniczanie dostępności centrum jest działaniem na szkodę centrum a co za tym idzie całej Warszawy. Niestety, prócz różnej maści oszołomów biorą w tym udział władze miasta. Mają oczywiście w tym swój interes (np. ograniczanie wydatków, więcej zostaje na nagrody i wynagrodzenia, a i przemęczać się nie trzeba, a kierowcy służbowych aut naszych notabli wówczas wszędzie dojadą ). Centrum ma służyć całej aglomeracji , młodym, starszym, w średnim wieku , z dziećmi i bez, sprawnym i mniej sprawnym, nie tylko dla pieszych i młodzików na rowerach, również dla tych co muszą autem. W Warszawie jest tylko jedna linia metra, za kilka lat będzie mały fragment (1/4) drugiej. Wymaga to pewnych kompromisów również z uwzględnieniem potrzeb zmotoryzowanych. Mrzonki w rodzaju zwężajmy ulice, przerabiajmy place na trudno dostępne, zmniejszajmy dostępność dla aut to będzie lepiej, świadczy o braku wyobraźni jeśli nie o głupocie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka