Gość: pasażer 0860
IP: 3.1.* / 192.168.1.*
15.12.10, 07:12
Tam doradcy Zespołu "TOR" mówią o nierentownych połączeniach. Tam jeden rzecznik ubolewa w imieniu dyrekcji a tam inny w imieniu zarządu przeprasza. Ale obaj gromkim głosem zapowiadają że to nie ich wina a będzie lepiej. Co więcej już na pewno za rok się poprawi tylko sytuację poprawi jak nie nowy rozkład jazdy to wynalazki takie np. ekran z informacją. Tylko za to wszystko płacą pasażerowie. Doradcy, rzecznicy czy zarządzający z roku na rok biorą większe pieniądze zrzucając na siebie odpowiedzialność. Pasażerowie są wożeni jak bydło a doradcy i zarządzający swoje, że to nie oni tylko inni, połączenia nierentowne i nowy rozkład i nowa technika a ludzie jeżdżą gorzej od bydła a odpowiedzialni za przewozy serwują podwyżki a konto zmian. Okradając pasażerów żyją w luksusie a dyrektor dworca ubolewa. Złodziej, który współczuje. Kiedy jechał pociągiem jak inni pasażerowie i korzystał w nich z toalety jak inni. Nie, on się nie zniży do tego a bydło usłyszy, ze ubolewa. Ile się na nim wzbogacił czytaj ukradł razem z doradcami, "wydając" na atrapy ?