Dodaj do ulubionych

Młodzież lobbuje za skate parkiem

IP: *.itc.pw.edu.pl 19.04.04, 10:35
Szanowni Państwo,
Pan Artur Piłka, dyrektor miejskiego biura sportu, infrastruktury i rekreacji
jest od dawna przykładem niewłaściwego człowieka na stanowisku wymagającym
podejmowania decyzji.
Tego człowieka przerasta nawet nie prowadzenie, ale sprawdzanie kilku
inwestycji na łączną kwotę 1,5 - 2 mln złotych - żenada.
I jeszcze komentarz o rzeczach ważnych i ważniejszych.
Publiczne przyznawanie się do niekompetencji i niemożności dogadania się ze
sponsorami - sami się zgłaszają - oraz brak koncepcji pozyskania pieniędzy są
wystarczającymi jak się wydaje przyczynami do zwolnienia.
Aby nie być gołosłownym: podany obok link informuje, że całość powinna
kosztować jakieś 200 tys. zł.
Dobra - skąd pieniądze:
- miasto - aport - teren np. obok górki Natolińskiej za kościołem.
- sponsorzy - przy takiej lokalizacji można dodać sklepy rowerowe - jest tor
do zjazdu.
- fundusze na edukację i poprawę bezpieczeństwa dzieci - to jest wszak
organizacja czasu wolnego (zapobieganie przyszłej przestępczości).
- mała gastronomia.
wreszcie najlepsze:
- w połączeniu z dojazdami fundusze strukturalne i na rozwój lokalnych
środowisk UE, ale pewnie "Pan Dyrektor" o tym nie słyszał bo "to nie jego
działka";
- a jeszcze jakby chcieć działać dalej i tym samym więcej pieniędzy zdobyć to
trzeba by dogadać się z wydziałem socjologii albo innej pedagogiki i z 6
Programu Ramowego są projekty na np. "badanie zachowań młodocianych" itp.,
itd., ale to wyższa szkoła jazdy w generowaniu funduszy - ale daje też
większy budżet nawet do kilkuset tys.Euro jak zrobi się dobre konsorcjum.

Tyle tego przydługiego postu.
Pozdrawiam.

PS na rolkach "starsi" nieco też jeżdżą.
Obserwuj wątek
    • niech Pod Witosem sie nie da... 19.04.04, 16:14
      A w sobote sie dawalo. Co najmniej dwudziestu deskorolkarzy wsrod tlumu
      przechodniow - uciekajacych przed nimi. Ci na pewno do zadnego parku nie pojda -
      sa tam zeby szpanowac swoimi - skromnymi zreszta - umiejetnosciami. Skromnymi
      bo szlifowanymi wlasnie w takich miejscach. Dla nich miejsce jest wazniejsze
      niz sport czy tez zabawa. Szpan rulez!
    • Gość: PARKAS(Hoffmanowa) Re: Młodzież lobbuje za skate parkiem IP: *.daleka.net 19.04.04, 16:21
      Jezdzę na Deskorolce ok.2 lat i moge stwierdzić,że oni mają 100% rację gdyż
      nie ma w Warszawie innego miejsca na deskorolkę jak tylko Jutrzenka, a powinno
      być ich znacznie więcej bo to w końcu Stolica, wizytówka Polski!!!
      Dlatego popieram chłopaków!!! Jak by to wszystko wypaliło to niech będzie
      blisko HOFFMANOWEJ(OCHOTA)!!!
      • Gość: gość Re: Młodzież lobbuje za skate parkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 17:52
        Moze nie tyle nie ma innego, co Jutrzenka to jedyne miejsce, gdzie mozna
        pojezdzic nie-streetowo.

        pozdr
    • Gość: gilus Re: Młodzież lobbuje za skate parkiem IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 19.04.04, 16:23
      Ja też już troche jeżdże i choc niewiele umiem, jestem calokowicie za. Uważam,
      że pomysł jest naprawde dobry i byloby miło gdyby wypalił. Mam dość jeżdżenia
      na miejscówkach gdzie po chwili przyjeżdża policja lub ochrona. Gdybyśmy mieli
      swój "wyznaczony" teren sprawa całkowicie by sie rozwiazala,......
      • omar1 Re: Młodzież lobbuje za skate parkiem 19.04.04, 17:42
        Gość portalu: gilus napisał(a):

        > Ja też już troche jeżdże i choc niewiele umiem, jestem calokowicie za.
        Uważam,
        > że pomysł jest naprawde dobry i byloby miło gdyby wypalił. Mam dość jeżdżenia
        > na miejscówkach gdzie po chwili przyjeżdża policja lub ochrona. Gdybyśmy
        mieli
        > swój "wyznaczony" teren sprawa całkowicie by sie rozwiazala,......
        zapomniałes dodac,zeby postawic tablice z napisem"Piesi won"
    • Gość: Sylwek jestem na tak IP: *.acn.waw.pl 19.04.04, 20:07
      Juz dawno powinien byl powstac taki park w Warszawie. Jestem na tak!!
    • warzaw_bike_killerz jezdze na desce od jakichs 35 lat. 19.04.04, 20:39
      I mowie wam, piesi won z chodnika. Chce wydzielonych sciezek skejtowskich przy
      kazdej remontowanej drodze. Rowery maja, ja chce swoja deska tez pojezdzic.
      Tyle gladkiego asfaltu lezy na ulicach dla blachosmrodow, ja zadam zaliczenia
      deski do pojazdow drogowych. Taka deska przegonie niejednego rewerzyste, a oni
      moga wpychac swoje tylki na drogi przeznaczone dla samochodow.
      No ja sie pytam - gdzie moge sobie pojezdzic na mojej desce?
      Ja chcialbym na desce jechac do pracy. Otworzcie mosty dla desek. Ja nie chce
      stac w korku, ja chce moja ekologiczna deska wymijac wszystkie korki.

      Piesi - won (zawalidrogi)
      Samochody - won (niszcza ekosystem i powoduja wysychanie jezior w Etiopii)
      Rowerzysci - won (ale mniejsze won - byle nie kolidowali z moim ruchem - a to
      ja mam pierwszenstwo - wszedzie i zawsze).

      Poza tym ostatnio wystawili pomnik archaizmu drogowego (taki duzy niby rower)-
      z Danii ten zlom dowiezli - obok ma stanac takze mega-oselka (maja przywiezc z
      Francji) oraz giga-plug konny (maja dowiezc z Niemiec) Te trzy przedmioty beda
      staly jako zabytki kultury europejskiej - taki skansen pod Palacem Kultury.

      Miasto dla desek! Tylko deska jest przyszlosciowym rozwiazaniem klopotow
      komunikacyjnych w miescie!
      Widzieliscie chyba "Powrot do przyszlosci 7"
      • Gość: Peppers Przeciw! IP: *.acn.pl 19.04.04, 20:59
        Jestem przeciw budowie wspomnianego obiektu. Uwazam, ze najpierw deskorolkarze
        powinni nauczyc sie kultury i poszanowania porzadku. Wiekszosc z nich zachowuje
        sie glosno, pluje na ulice, maluje sprayem gdzie popadnie, przeklina, pije
        alkohol w miejscach publicznych, zniewaza pomniki. A potem jeden z drugim
        placzae miastu w kolnierz, ze nie ma gdzie jezdzic. Jak sie naucza kultury to
        bedzie czas na rozmowy. Miasto nie moze uginac sie pod presja chamstwa i buty.
        Nawet jesli owych dekorolkowcow sa cale rzesze. Tym bardziej, ze miasto jest
        biedne a jest wiele pilniejszych i bardziej pozytecznych inwestycji do
        zrealizowania.

        Pozdrawiam!
        • Gość: sXe Re: Przeciw! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 21:48
          No, piekny stereotyp... Nic tylko pogratulowac. Co to znaczy zniewaza pomniki?
          Jakie? Moze chodzi o Witosa? Przeciez to nie jest miejsce pamieci, tylko zwykly
          pomnik. Prochow tam nie ma pani(e) Pepper! A moze chodzi o Grob NZ? Przy samym
          Grobie nikt nie jezdzi, a za takowy nie mozna uznawac calego Pl. Pilsudskiego,
          bo to by zakrawalo na absurd.
          Co do innych argumentow, to inni nie pluja? Nie przeklinaja?
          Jedyne, co do czego moge sie zgodzic to potepic picie. I nie tylko w miejscach
          publicznych, ale w ogole. Swoja droga jednak daaawno nie widzialem nikogo
          pijacego na desce. Naprawde daaaaawno.
          Na koniec warto, zebys sobie uswiadomil(a), ze jesli nie bedzie skateparku to
          NIC sie nie zmieni. A policja, czy straz miejska nie moga nic zrobic, bo na
          jazde na deskorolce (nawet pod Witosem!) nie ma paragrafu i basta!

          pozdr
          • warzaw_bike_killerz A to nie bylo o deskach klozetowych?? 19.04.04, 22:09
            Gość portalu: sXe napisał(a):

            > Na koniec warto, zebys sobie uswiadomil(a), ze jesli nie bedzie skateparku to
            > NIC sie nie zmieni.

            Kiedys sie gralo w butelke, kapsle, pikuty, syfa, zoske, kwadraty, cymbergaja

            Teraz wielki indywidualizm... kazdy ma swoja deske, zglodniali chlopcy
            komunizmu, nie doczekawszy komunijnego "Wigry 3", beda rozkoszowac sie jazda
            rowerem 20 lat pozniej, przestawiajac cale miasto w poprzek i na swoje potrzeby.

            Brak butelkoparku, pikutoparku, zoskoparku, etc... NIC nie zmienilo. Historia
            sama zapomniala o tym. To samo stanie sie z deskami, kreglami, i *uj wie co tam
            jeszcze specjalisci od globalizmu wam wcisna.
            • Gość: sXe Re: A to nie bylo o deskach klozetowych?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 00:02
              Ale ty jestes, hmmm, ograniczony? Inaczej to ciezko nazwac.
              Tak tepisz globalizm, a z czego korzystasz piszac tutaj?
              Widzisz, tak to jest. Tobie zas**ny komunizm wcisnal butelke, cymbergaja itp.,
              bo o istnieniu deskorolki - w koncu wymyslu kapitalizmu - kochana wladza nie
              raczyla Cie poinformowac.
        • Gość: streeetrider Re: Przeciw! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.04.04, 10:27
          sz. p. Peppers.

          generalizować sobie każdy może i młodzież zaliczać do plujacych na chodnik. No
          tak, bo pan Piwa nigdy nie pił. Kultury Ci sie czukbu jeden zachciało? żeś
          sklasyfikował młodzież jednym zdaniem. Hamstwa i buty? nieżła prowokacja!
          Pilniejsze inwestyce? Widzisz jaka jest młodzież? A własnie przez to, przez
          brak zainteresowania. Przez to że patrzą na ta biurokracje gdzie niemozliwym
          wydaje się załatwienie prostych rzeczy prosta drogą w tym kraju przez jakiegoś
          grubasa co mu sie nie chce bo nic z tego nie ma. Niech dalej pija wiecej piwa,
          nie budujcie skejtparków. Nic nie budujcie. Nażryjcie sie a wasza złota
          młodzież sie albo powyżyna, albo pogwałci, okradnie albo pomaluje sprayem po
          twarzy wasze matki staruszki. A co do nędzy ma robić? w siatkówkę, nogę i
          koszykówkę grać?

          Nieżła prowokacja Cieciu

          >Brak butelkoparku, pikutoparku, zoskoparku, etc... NIC nie zmienilo. Historia
          >sama zapomniala o tym. To samo stanie sie z deskami, kreglami, i *uj wie co
          >tam
          >jeszcze specjalisci od globalizmu wam wcisna.

          Zapomi? za przeproszeniem nie sądze. Spójrz na Twoje znienawidzone kraje, na
          Kande (skateparki wszędzie), USA (bowle etc.), zachodią europę.

          A Twoja znienawidzona "mendowato-menelowata" młodziez i tak bedzie w takich
          obiektach siedzieć, i tak je zniszczy, bedzie tam piła, "słomki" paliła, noca
          ogniska i butelki rozbijała. Oni też musżą się lansować. A takie miejsce jest
          doskonałe, style, trendy etc.etd. itp. po porsut wymażone dla nich. Dla tych co
          siedzą na 4 literach i sie lansuje ciuszkami i udaja innych niz sa. Przecież
          Można kogoś ściągnąc z roweru, deske zabrać i sprzedać, etc itd. Chyba jest to
          oczywiste...
    • Gość: alis Skate park musi być!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.04, 22:14
      Kotzyk i Johnny mieli super pomysł!!! i napewno im sie uda, przeciez nie mozna
      wiecznie jeździć na hoffmanowej....
    • Gość: MAŁA Re: Młodzież lobbuje za skate parkiem IP: *.crowley.pl 19.04.04, 22:34
      johnny jestem calkowicie za,przeczytalam tu pare ciekawych argumentow po
      stronie sprzeciwu tego przedsiebiorstwa i musze przyznac ze sa troche
      kompromitujace.to ze niema czegos takiego jak butelkopark,czy zoskopark(co
      wogule uwazam za smieszny argument)nie jest w zadnym stopniu przekonywujaca
      argumentacją.tak jak zarowno opinnia na temat malo kulturalnych skatow.prosze
      nieodwolywac sie do ogolow!!!jak sie ma ochote wypowiadac na jakis temat to
      nalezaloby cokolwiek o tej sprawie wiedziec.pomysl budowy skateparku jest
      zarowno dobrym rozwiazaniem dla tych ktorzy nieprzepadaja za deskorolkowcami
      jak i ci co mieliby mozliwosci do uprawiania swojego hobby,niemowiac juz o
      duzych korzysciach dla inwestorow ktorzy podjeliby sie tej budowy,to naprawde
      oplacalny interes.JESTEM ZA POZDRAWIAM JOHNNEGO -MAŁA
    • Gość: Gałąź Re: Młodzież lobbuje za skate parkiem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.04.04, 22:49
      jestem za!! wydaje mi się że nic nowego już nie dodam, fajnie by było jak by to
      wszystko wypaliło. Chciałbym żeby ten skate park był żeczywiście "z prawdziwego
      zdarzenia", jest on bez wątpliwości bardoz potrzebny. Normalnie na koniec to
      wam powiem że to jest świetny pomysł i już dawno ktoś powinien na niego wpaść.
      POZDRO...
      • Gość: Marian_BMX Re: Młodzież lobbuje za skate parkiem IP: 195.245.213.* 20.04.04, 13:00
        Witam, na wstępię chciałbym powiedzieć iż bardzo nie podobał mi się tytuł
        artykułu w GW - "Ziomy chcą skakać". Czy nie sądzicie, iż dorosły człowiek (czy
        to będzie ktoś kto to poprze, czy może potencjalny inwestor) widząc taki tytuł
        od razu go ominie. Wszystko przez mylne i niepotrzebne nazewnictwo.

        Już od paru lat staramy się z kolegami wyperswadować władzom miasta pomoc w
        takim przedśięwzięciu ale mówią że nie ma pieniędzy, nie ma czasu lub/i nie
        odpowiadają na składane pisma itp.

        Najgorsze w tym wszystkim jest to, że władze mylą ludzi aktywnie jeżdżących na
        desce, rolkach czy BMX z huliganami, ćpunami itp. Ja osobiście jestem
        inżynierem informatyki (i prawie wszyscy z moich znajomych pracują, studiują,
        bądź się uczą w liceach). Chciałbym abyśmy byli traktowani jako ludzie
        posiadający pasję którzy każdą wolną chwilę chcą spędzać na jeździe a nie na
        braniu narkotyków czy piciu alkoholu lub chodzić na mecze robić burdy.

        Pragnę przedyskutować ten temat z jakimś redaktorem z GW aby zająć się tą
        sprawą na poważnie!!! Mam wraz z kolegami przygotowany plan takiego
        przedsięwzięcia jak i kilku inwestorów ale są pewne problemy z miejscem choć
        jesteśmy w trakcie rozmów z kilkoma właścielamu potencjalnch lokalizacji.
        Wszystkich zainteresowanych proszę o kontakt.

        marian_bmx@pf.pl
        • Gość: Peppers Jasne IP: *.acn.pl 20.04.04, 15:13
          Nie mowie, ze kazdy kto ma deske to huligan. Ale niestety na ulicy w 99% widze
          jedynie huliganow. (pluja, pija, jezdza po pomnikach, bazgraja sprayami, bywaja
          agresywni). Wiec jesli sa prawdziwi milosnicy owego sportu jakim jest jazda na
          desce niech najpierw zmienia stereotyp deskorolkarza a potem zbieraja petycje
          na hale. Niech bedzie tak, ze gdy wyjde na ulice zobacze 99% kulturalnych i
          umiechnietych dekorolkarzy. Wtedy podpisze sie obiema rekom pod projektem. Bo
          na razie to wyglada tak, ze grupa osob, ktora jest utozsamiana z wandalami (i
          niestety nie do konca bezpodstawnie) zada wybudowania klubu a miasto ma sie na
          ta propozycje zgodzic. Wedlug mnie nie wyglada to w porzadku. Tym bardziej, ze
          miasto jest biedne i nie moze sobie pozwolic aby szastac pieniedzmi na lewo i
          prawo.

          Pozdrawiam!
    • Gość: <Kasza> z Wrocka Re: Młodzież lobbuje za skate parkiem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.04, 17:05
      POPIERAM WAS I Jestem Z Wami Skaci!We Wrocku(Wrocławiu) też jest kiepskawo
      chocaż jakiś sakte park chyba budują ,ale i tak to za moło)-:Myśle że wybudują
      ten S.P. w Wa-wie.Będzie dobry!(-:Pozdro!Kaszka
    • Gość: MAŁA znowu na TAK!!!!!mala uwaga IP: *.crowley.pl 20.04.04, 17:40
      mala uwaga.
      poraz kolejny chcialabym skometowac wpisy sprzeciwu.polska to jednna wielka
      wies nikt tu nieprzyjezdza nie inwestuje w nasz kraj bo sie
      nieoplaca,niedorownujemy innym krajom europejskim pod zadnymi zgledami.te
      zabobony ktore panuja w naszym kraju wystawiaja nas jednynie na
      posmiewisko.ludzie w tym kraju sie nic niedzieje,przestancie stawiac warunki ze
      jak zmieni sie kultura to porozmawiamy o skateparku,wezcie sie najpierw za
      siebie i poprawcie wizerunek panstwa,a innym dajcie rozwijac swoje
      hobby,zainteresowania to moze ten kraj wyjdzie na ludzi.jestem calkowicie za i
      jeszcze raz pozdrawiam johnnego
      • Gość: Peppers To nie tak IP: *.acn.pl 23.04.04, 11:46
        To nie tak- dlaczego Panstwo na dawac cos ludziom, ktorzy nie dosc ze nic nie
        daja w zamian to jeszcze psuja wizerunek tego panstwa? Panstwo nie mzoe uginac
        sie pod byle prosba, byle grupy spolecznej. Tym bardziej, ze pieniedzy jest
        malo a potrzebnych inwestycji multum. Gdyby `deskorolkowcy` nikomu nie
        zawadzali to bym sie tuatj wcale nie wypowiadal. Mogli by sobie stawiac ten
        park rozrywki. Ale nie zgdadzam sie aby miasto wydawalo kase na taka inwestycje
        dla ludzi, ktorzy pluja na chodniki, przeklinaja, pija piwo w miejscach
        publicznych, czesto zachowuja sie agresywnie, zniewazaj pomniki (na samym tym
        watku widzialem wypowiedzi typu- Pomnik Witosa to zaden pomnik i mozna po nim
        jezdzic, Plac Pilsudzkiego jest duzy i fajnie sie po nim jezdzi), niszcza
        miasto swoim beznadziejnym grafitti a jednyym ich problemem jest, to ze policja
        ich gania. A tak niestety wyglada wiekszosc osob chcacych tego parku.
        Przyanjmniej dla obserwartora z boku jakim jestm ja i wiekszosc mieszkancow
        miasta. Skonczyly sie czasy kiedy mowilo sie- dajcie nam, bo sie nam nalezy!
        Najpierwe pokazcie, ze na owy park zaslugujecie. Zrobcie porzadek we wlasnym
        srodowisku. Eliminujcie i pietnujcie tych, ktorzy psuja wizerunek normalnego
        rolkowca. Wplyncie na programy mlodziezowe aby nie lansowaly mody typu- deska,
        spodnie z krokiem w kolanach i obowiazkowa buteleczka z farab w sprayu. Jak to
        zrobicie wtedy pogadamy na budowa waszego parku.

        Pozdrawiam!
        • Gość: sXe Re: To nie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 14:00
          Prosze, wytlumacz mi co jest nie tak w jezdzie pod pomnikami? Jakos nie widze w
          tym niczego niestosownego.
          A co do Grobu NZ, to pisalem, ze nie chodzi mi o jazde _pod_Grobem_ tylko o
          jazde _na_Pl._Pilsudskiego_ - czyli w okolicach wysokich murkow. Czy uwazasz
          moze, ze tam tez nie powinno sie jezdzic, bo jest maszt na flage i jest to jego
          bezczeszczenie?
          • Gość: zenek Re: To nie tak IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.04.04, 16:56
            a co maja wspolnego deskorolkarze z graffiti?
            • Gość: sXe Re: To nie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 21:02
              Tego tez nie rozumiem, ale dalem sobie spokoj.
              To samo pytanie o piwo, plucie, przeklinanie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka