Dodaj do ulubionych

Ariadna odpowiada sologgiemu

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 14:07

sloggi:
Jak widzę, stałem się Twoim ulubionym obiektem do obserwacji.
 
ariadna:
Nie.
Nie jesteś moim ulubionym.
Obiektem. 
Obserwacji. 
Po prostu, jesli chodzi o Ciebie, to , IMO, nie ma sie nad czym zastanawiac. 
Wszystko jest jasne i widoczne , jak na dłoni. 
 
s:
Ciekawe jest to,
że tak mało ciekawy preparat stał się przedmiotem Twoich badań.  
 
a:
Nie.
Nie jesteś preparatem, który stał się przedmiotem badań.
 
 
s:
Otóż różni nas
przepaść, Ty jesteś grobowo poważna - jam człek swobodny.  
 
a:
Otóż, różni nas, na szczęście, wszystko.
Ja nie jestem grobowo poważna zawsze i wszędzie.
Tego nie możesz wiedzieć. 
Że Ty jesteś swobodny, to tak. 
Na pewno. 
Bardzo swobodny w podejściu do wielu sprawa, osób, samego siebie i
interpretacji faktów. 
Bardzo. 
 
s:
Chciałabyś
górnolotnych konkretów na tematy poruszane na papierowych łamach G.W. - wolno
Ci. 
 
a:
Dziękuję, ze mi pozwalasz.
Jakie to, Twoim zdaniem, w GW poruszane są "górnolotne konkrety" - odpowiedz
proszę, bo zaciekawiles mnie.
 
 s:
 Podobnie jak wolno Ci stać się autorką wielu poważnych, sentencjonalnych
wątków.  

a: 
Jakie "wątki sentencjonalne" masz na mysli ?
 
s:
Tymczasem w myśl zasad dekomkracji, na które się powołałaś, masz prawo
czerpać informacje na wszelakie tematy. 
 
a:
Powoływalam się na zasady demokracji ?
Hmmmm..
Nie bardzo. 
Ja jeszcze nie. 
Mylisz mnie z kimś. 
Aczkolwiek zgadzam się, ze demokracja ważną jest. 
I informacje na wszelakie tematy. 
Choć dla mnie- nie na wszystkie. 
Np. zupełnie nie interesuje mnie ile masz wzrostu. 
I co masz do powiedzenia jako osoba, ktora dość nieprecyzyjnie i kłamliwie, jak
wynika z postów tu, kapuje na innych. 
 
 
s: 
Otóż, ja również mam takie prawo, i
wtedy gdy Ty pytasz o politykę władz miasta - ja pytam Warszawiaków o ich
bieliznę lub kolor włosów. 
 
a:
Ja nie pytam o polityke władz miasta.
Ani nic w tym stylu.
Polityka lokalna mnie nie interersuje.
Mnie intreresuje zupełnie co innego- krótko tu piszę, ale kto czyta, a nie jak
Ty, zahłystuje sie i zachwyca wyłącznie samym sobą, ten już mógł zauważyć o
czym piszę najchetniej, do jakich wątków sie odnoszę.
Nie bardzo to wychodzi, bo , gdy tylko zajme sie, np.kulturą, to wątek taki
jest szybko przygnieciony stertą nudy, nie na temat Forum, wysmażonej przez
wielopostowców.
To, ze krytykuje taki stan rzeczy, nie oznacza, iż uwazam, ze nie ma tu miejsca
na luźniejsze posty. 
Jest. 
Ale to, co robi, np. roland-x czy takie romowy rodem z IRC-a , jak Twoje i
wielu, wielu innych - nie, zupelnie tego nie pochwalam. 

s:
Nie każdy musi być w swoim postępowaniu jednaki, nie każdy musi rozmyślać.  
 
a:
Nawet nie powinien.
Byłoby nudno.

s:
Każdy ma prawo oceniać, tak obiektywnie, jak i subiektywnie. 
 
a:
Co do obiektywnej oceny czegokolwiek przez kogokolwiek, to takie zjawisko
raczej nie istnieje.
Niemniej do oceniania, prawo ma jednak każdy.
Zgadzamy sie z tym - wynika z Twej wypowiedzi..
Jednak ja tutaj subiektywnie oceniając Forum, Stołeczną , konkurs , jaki
zorganizowala, stałam się ofiara masowej nagonki z czego też kpiłes,
"eksterminacja", mówiles, a jest to fakt.
Przypisywano mi malkontenctwo, czepianie się wszystkich uczestników Forum,
krytyke wszystkich i wszystkiego, zajmowanie się TYLKO krytyką, gdy ja
krytykowałam nie wszystkich i nie wszystko, zaznaczałam, iż to, co piszę , to
tylko MOJA opinia, pisywałam też chętnie w wątkach, które były na temat Forum i
nie miały z krytyką czegokolwiek nic wspólnego 
W nagonce na moją osobę wzialeś udzial z rozkoszą godną wiekszej sprawy, zatem
tlumaczenie mi teraz , jak dziecku, iż kazdy ma prawo takze do subiektywnej
oceny, zakrawa na kolejną kpine. 
 

s:
Istnieje jednak święta zasada, którą już dawno ubrano w słowa ludowego
przysłowia "jeżli siadasz między wrony, kraczże takoż jak i ony". 
 
a:
Cóż, jesli kto chce przejść przez zycie kurczowo trzymając się zasady z tego
przysłowia, to niech tak robi.
Ja jednak nie będę kierowac się taką zasadą, jesli pozwolisz.
 Inaczej musialabym zacząć ścigac się na ilość postów czy wymyslanie
beznadziejnych wątków.
Bądź też wpisywanie głupot w wątki traktujące o wcale ciekawych sprawach. 
Lub traktować bym musiła to Forum jako chat,  aja rozrózniam chaty i fora
dyskusyjne.... 

s:
Mój błąd był w zbyt żywiołowym skopaniu Cię jak babciny ogródek -  
 
a:
Czy to znaczy, iz żałujesz i jest Ci przykro, ze do akcji kopania mnie
przystąpiles z takim zapałem ?
 
s:
ale Twój, że
bez słów określających swój zgorzkniały światopogląd  
 
a:
Nie zrozumiałam.
Co to znaczy "bez słów koreślających moj zgorzknialy światopogląd ?" i czy to
zarzut ?
Ponadto, skąd mozesz znać mój światopogląd i wiedzieć, ze jest zgorzknialy ? 
Na podstawie niewielu rzeczy, jakie tu napisałam mozesz wiedziec jedynie, ze
niezgorzkniale, ale negatywnie oceniam Stołeczną, część uczestników Forum ,
nagonke na mnie wynikająca, IMO, z bojaźni przez wszelką krytyką. 
Możesz też wiedzieć, gdybyś czytał, o moim niezgorzknialym uwielbieniu dla
kina, teatru, kultury oraz o forumowiczach, ktorzy sa dla nie wzorem. 
Przykład takiej osoby niezgorzkniale tu podałam. 
Ale narcyzów, ktorzy tu goszczą, jakos to nie zainteresowało. 
Szkoda. 
 
s:
rozpoczęłaś tzw.
zaszeregowywanie forumowiczów pod własne widzimisię. 
 
a:
Pod własne widzimisie zaszeregowanie ?
Osmielam sie zauwazyc , iż masz problemy z artykułowaniem swych mysli. 
Co jednak skoro już tak się wysławiasz - co do szeregowania, cóż, nietrudno
zauważyc, ze na tym Forum, jak wszędzie, są ludzie głupsi, mądrzejsi, starający
sie być bardziej lub mniej obiektywni. 
Czy pakowaniem do szuflady owych ludzi jest stwierdeznie, ze jedni piszą na
ilość, niliczni, niestety , na jakość, ze jedni nie przyjmują krytki, a inni
umieją rozmawiać merytoryczne argu,enty stosując...? 
Czy to szeregowanie o którym mówisz ?
Jesli tak, to "szereguje" ludzi prawie kazdy człowiek, bo kazdy ma o kims
jakieś zdanie. 
I ma do tego prawo. 
Moim zarzutem wobec osób, ktore tu na mnie napadają calymi hordami jest to, ze
zarzucają mi one uogolnianie. 
A uogolnianie jest rzeczą, ktorej osobiscie bardzo nie lubię. 
Dlatego pilnuję sie, by, jesli cos oceniać, to uzywac określeń - "nie wszyscy",
"prawie wszyscy", niektorzy" , "częśc", "osoby piszące podobnie , jak sloggi"
etc. 
Tego staram się pilnować. 
Zaś forumowicze z nagonki oskarżają mi, iż czepiam się wszystkich. 
Nie. 
Nie wszystkich. 
Ponadto, zauważ, swoje oceny również staram sie poprzedzać zastrzeżeniem, iż
mówię we własnym imieniu czyli, ze oceniam subkiektywnie,bo, jak wspomnilam,
IMO, obiektywnych ocen nie ma. 
Jest co najwyzej możliwosć dążenia do obiektywizmu. 
Na tym Forum do obiektywnej oceny dąży mało osób. 
To było powodem, IMO, stadnego rzucenia sie na mnie i powtarzania bezzasadnych
i nieprawdziwych zarzutów wobec mnie. 
Taka nagonka, bo przyszła nowa osoba i zamiast uklęknąć, pocalowac w ręke
wielopostowców i zapytac czy moze i o czym moze napisac, po prostu zaczela
pisac. 
I to o tym na dodatek, co jej sie nie podoba. 

s:
Okazało się, że #ariadna - kobieta znikąd  
 
No i widzisz. Samo to okreslenie "znikąd" świadczy o tym, ze chodzi o to, iż
mnie nie znacie, iz jestem nowa.
Co to znaczy "znikąd" ?
A Ty jestes skądś ? 
Jetseś lepszy ? 
Ja nie jestem znikąd.  
Nikt nie jest znikąd 
 
s:
ma wszystkich forumowiczów za bandę
prymitywów, prostaków i głupków.  
 
a:
Kłamiesz.
Nigdzie nie napisałam, ze wszyscy forumowicze to banda prymitywów.
Niestety jednak, wielu takich jest na warszawskim Forum. 
Bo faktycznie, za prostactwo uwazam i to, ze wkłada mi sie na siłe w usta
słowa, ktorych nie powiedzialam. 
Bo tak komus wygodniej mnie gnoić i obsmiać. 
Na zadnym tez innym forum nie zetknęłam się z postawą taką, ze, zamiast
rozmowy, az tyle osob, mówi do mnie : "Nie podoba ci sie, to spadaj".
 
Obserwuj wątek
    • Gość: opt Re: Ariadna odpowiada sologgiemu IP: 212.141.155.* 22.02.02, 14:56
      1.Po co tyle slow w sprawie s. Nadmiar laski. Zapamietalem go glownie z walk
      jakie tu toczyl w sprawie nazw warszawskich ulic. Pozalowania godny osobnik.
      2. Konkurs na najwiecej postow to cos jak antykonkurs, albo konkurs na
      najglupszego we wsi. Swoja droga zwyciezcy to ciekawe przypadki psychiatryczne.
      • Gość: Warschau Re: Ariadna odpowiada sologgiemu IP: *.matrix.pl 22.02.02, 15:01
        Gość portalu: opt napisał(a):

        >Swoja droga zwyciezcy to ciekawe przypadki psychiatryczne.

        Zwracasz się także do mnie?

      • sloggi Re: Ariadna odpowiada sloggiemu 22.02.02, 15:04
        Opt, mam prośbę. Idź pobiegaj, przebierać się nie musisz.
      • Gość: Warschau Opt - jaka pogoda w Rzymie? IP: *.matrix.pl 22.02.02, 15:08
        Słoneczko swieci czy deszcz pada? Fajowy masz adresik...taki nie warszawski
        aczkolwiek też stołeczny...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka