Gość: fm IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 09:12 Ło matko! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: autor Miasteczko Wilanów to architektoniczna masakra... IP: *.link4.pl 02.02.11, 09:26 ... i istny koszmar. Czegoś tak paskudnego nie da się już bardziej zeszpecić. Bo jak niby można zrobić coś gorszego niż okropnie ciasna zabudowa w "stylu" kabackim, brak ulic, parkingów i do tego wielgachny, wiecznie niedokończony kościół po środku. Centrum handlowe, by sie przydało, najlepiej z dużym supermarketem, bo te w Galerii i Best Mallu są małe, a inne markety są dopiero na Ursynowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec MW Ja tam bym wolał Tesco IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 02.02.11, 10:21 Bo i tak moja cała pensja handlowca idzie na kredyt, a do tesco muszę jeździć aż na Kabaty. Dobrze chociaż, że mam służbową skodę. Odpowiedz Link Zgłoś
belle.du.jour Re: nie jesteś mieszkańcem MW 02.02.11, 11:10 Gość portalu: mieszkaniec MW napisał(a): > Bo i tak moja cała pensja handlowca idzie na kredyt, a do tesco muszę jeździć a > ż na Kabaty. Dobrze chociaż, że mam służbową skodę. Mój Boże, ale się wysiliłeś. Prowokacja słabo wyszła. A zawiść zżera, no nie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: nie jesteś mieszkańcem MW 02.02.11, 11:32 belle.du.jour napisała: > A zawiść zżera, no nie? ; Wiesz co mnie zżera? To że dotąd ilekroć wyjeżdżałem rowerkiem ze Stegien, to już za zbiegiem Sobieskiego i Al. Wilanowskiej czułem się już jedną nogą (tą prawą) na łonie przyrody. Jak okiem sięgnąć pola, odległa skarpa, Park Natoliński zlewający się w jedno z majaczący na widokręgu Lasem Kabackim. Teraz przyjdzie mi się ciągnąć kolejne kilometry wciśnięty między dwupasmówkę a zwartego koszmarka architektonicznego. Owszem, przy pierwszej okazji spróbuję myknąć w stronę Powsinka nowowybudowaną Al. Rzeczypospolitej, i dalej nie bardzo wiem jak, bo wracać ul. Klimczaka do Wilanowa byłoby bez sensu, a bocznymi ulicami ciężko się będzie jechać po hopkach które muszą tam być, bo inaczej byśce się pozabijali w tych swoich blachosmrodach, stanowiących właściwie głównych mieszkańców tego waszego "miasteczka". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: życzliwy Re: nie jesteś mieszkańcem MW IP: 84.77.245.* 02.02.11, 12:20 "- Odkryty pasaż może sprawdza się we Francji, ale tam jest lepszy klimat - mówi Bartosz Puzdrowski, prezes Polnordu. Zarówno jego firma, jak i GTC nie chcą ryzykować, wolą postawić na sprawdzone rozwiązania." Oczywiście, po co cokolwiek zmieniać i ulepszać. No i po co słuchać architekta, pewnie i tak podrobił dyplom ukończenia uczelni wyższej. Fascynuje mnie to powszechne w Polsce zjawisko kompletnego demolowania ogólnych planów. Najwyraźniej szefowie tych 2 firm nie widzą lasu tylko pojedyncze drzewa. "Projektowanie powierzono izraelskiemu architektowi Moshe Zurowi, który ostatnio dla GTC zaprojektował Galerię Harfa w czeskiej Pradze. To tradycyjny mall, który równie dobrze mógłby stanąć w Bukareszcie albo na przedmieściach Warszawy." Z ciekawości sprawdziłem poczynania tego architekta i jest to kompletny dramat. Architektura godna marnych przedmieść Milwaukee. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: nie jesteś mieszkańcem MW IP: 212.76.54.* 02.02.11, 19:49 Tomjani, jak chcesz miec łono przyrody pod nosem, to sie wyprowadz na wies. Z powodu twojego rowerku Warszawa ma sie przestac rozwijac? Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: nie jesteś mieszkańcem MW 02.02.11, 23:21 To nie jest rozwój, to jest nowotwór :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: nie jesteś mieszkańcem MW IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 00:43 Wolisz zamienic Warszawe w zapyziala miescine? A moze uwazasz ze lepsza bedzie emigracja z glebokiej Rosji lub Afryki czarnej? Nie ma wielkich metropolii bez naplywu! Ja chce zeby Warszawa byla wielka, silna europejska metropolia. A to znaczy ze ludzie musza CHCIEC tu przyjezdzac, tu sie osiedlac. Basta! 40% warszawianek ma wiecej niz 55 lat (sic!), one nie urodza warszawiakow. Zeby Warszawa sie rozwijala potrzebni sa ludzie, a oni musza gdzies mieszkac! I tyle na ten temat. Co do wad i zalet nowej architektury to pretensje mozna zglaszac w ratuszu i w biurze naczelnego architekta miasta, to oni wydaja zgode na budowe, a nie ludzie ktorzy je kupuja. Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: nie jesteś mieszkańcem MW 03.02.11, 08:32 Powtórzę raz jeszcze: Współczesna developerka jest jak narośl rakowa. Pozbawiona niezbędnej do życia mieszkańców infrastruktury, zatruwa resztę miasta nawałą samochodów. Tak jak tkanka nowotworowa wyniszcza organizm Co do pretenstji tu się wypowiadajacych - nikt zrazu nie atakowal tych co tam zamieszkali ponieważ wyboru nie mieli. Zaatakowano nuworyszy, co się na forum wywyższyli, na co to ich stać, nie to co mieszkańcó starych osiedli i kamienic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: nie jesteś mieszkańcem MW IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 11:16 Pokaz mi te "niezbedna tkanke" zaplanowana na Ursynowie, we Wlochach, na Bemowie. Wszedzie miasto rodzilo tak samo: gole i wesole. Tkanka powstawala pozniej, gdy wprowadzili sie ludzie. Nikt mi nie powie, ze tam nawet dzis jest jakas "tkanka". Albo taki Wawrzyszew na Bielanach: do dzis jest to blokowisko bez zadnej tkanki, choc budynki przeszly juz remont kapitalny. Pod drugie: twoj pierwszy argument to byl... twoj tylek na rowerku. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: nie jesteś mieszkańcem MW 03.02.11, 11:26 Cykliści ze swoją Masą Krytyczną, to niebezpieczne oszołomy. Tak samo narzucającym innym swoją ideologię i w pogardzie mający inne stanowiska. Powoli stają w jednym szeregu do dyskusji co Antek Macierewicz, moherowe berety, Pospieszalski, eko-terroryści, dżihadyści, komuniści i kosmici. Zero dotarcia, oni już swoje wiedzą. Jak w starym powiedzeniu - Wszystkiemu złu winni są Żydzi i cykliści. A ja coraz mniej częściej pytam: "A czemu akurat Żydzi?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: nie jesteś mieszkańcem MW IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 12:33 Zgubiles sens wymiany mysli z Tomjanim :D, wiec smiesznie i duzo wysmazyles... obok tematu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: nie jesteś mieszkańcem MW 03.02.11, 12:47 Gość portalu: miu napisał(a): > Pokaz mi te "niezbedna tkanke" zaplanowana na Ursynowie, we Wlochach, na Bemowi > e. Wszedzie miasto rodzilo tak samo: gole i wesole. Tkanka powstawala pozniej, > gdy wprowadzili sie ludzie. Pokaż miejsce na taką tkankę (choćby tylko komunikacyjną dla ustalenie uwagi) na takim np. Józefosławiu. Dwie w miarę normalne drogi na krzyż, ale bez chodników po miejsca na nie zabrakło. Reszta - to labirynty ślepych uliczek z hopkami, gdzie 2 auta może się zmieszczą uważając aby nie zahaczyć o ogrodzenie, ale autobus już nie wjedzie. Tam po prostu niedasie już stworzyć żadnej infrastruktury, ponieważ developer wszystko sczelnie zabudował z żądzy maxymalizacji zysków. Więc mamy miasteczko drive-in generujące masakryczne samochodowie na Puławskiej, a niektórzy naiwni skamlą że gdy kupowali mieszkanie w tej "kameralnej" okolicy - developer zapewniał ich że w ciągu z górą 6 lat będzie tu doprowadzone metro :-DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: nie jesteś mieszkańcem MW IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 12:53 OK, PONOWNIE pytam gdzie w Warszawie jest lepiej? Bo autobus miasta nie czyni. Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: nie jesteś mieszkańcem MW 03.02.11, 14:51 Autobus miasta owszem nie czyni - ale obsługę komunikacyjną m.in. MW miał zapwnić także tramwaj, wykreślony przez bufet z planów z racji tego że kasa była pilnie potrzebna na nowy stadion Legii. A gdybym już miał w deeloperce mieszkać - wybrałbym w dym nowe blokowisko na Gocławku. Fakt że też ciasno i błoto dookoła - ale przynajmniej do kibla o rzut beretem. Odpowiedz Link Zgłoś
intransigent Frustrat Janiszewski odkrył fora warszawskie 02.02.11, 21:35 pl.rec.zeglarstwo i dyskusje o robieniu kupy na Mazurach przestały mu wystarczać. Biada nam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wfxewfx Re: nie jesteś mieszkańcem MW IP: *.cdma.centertel.pl 02.02.11, 15:46 Człowieku, nie dopuszczasz do siebie myśli, że dla niektórych życie w jakiejkolwiek mieszkalnej "szufladce" na zwałowiskach "szufladek" typu Skarbki z Gór, Miasteczko czy inne Mariny (jeden pies, choć "prestiż" jednego pasuje do regionalnego kierownika od majonezu a innego bardziej do product managera od tego majonezu) i podniecanie się tym jest zwyczajnie śmieszne, bo to nie ten poziom i nie ten klimat? A tekstem o restauracji takiej, śmakiej i SUSHI pogrążyłeś się do reszty w morzu obciachu... gdy jakimś dziwnym trafem znajdziesz się w gronie ludzi zamożnych (mówię o ludziach ZAMOŻNYCH, a nie korpoklonach-pretendentach), nie startuj z takimi opowieściami, bo skóra cierpnie i zęby bolą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Tesco czy kiercelak IP: 193.110.123.* 02.02.11, 14:08 może być i best mall tego się nie da już spaprać, słoma wala się po chodnikach a tubylcy mówiący w rożnych dziwnych narzeczach i udają warszawiaków ROTFL Jeżdżę tamtędy z Mokotowa na działkę pod wawką, będę miał gdzie kupić mięsko i piwko na grilla , budować !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antykanty Re: Ja tam bym wolał Tesco IP: *.play-internet.pl 02.02.11, 14:56 Najważniejsze ,że mieszkasz na Miasteczku Wilanów ! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wdr byłem ostatnio w szpitalu Medocover IP: *.emea.ibm.com 02.02.11, 11:00 nigdy więcej! z autobusu przedzierałem się w kompletnych ciemnościach drogą płytową bez chodnika przez wielkie jeziora i zwały śniegu. ten projekt w ogóle nie jest dla ludzi, to miasteczko drive-in - samochodem rano do pracy, miasteczko jest martwe, wieczorem wszyscy wracają - wjeżdżają do garaży i siedzą w domach. nikt nie wychodzi bo nie ma po co. jeśli chcą cokolwiek załatwić to wsiadają do samochodu i jadą do miasta. koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
belle.du.jour Medicover, nie Medocover. 02.02.11, 11:07 Gość portalu: wdr napisał(a): > nigdy więcej! > z autobusu przedzierałem się w kompletnych ciemnościach drogą płytową bez chodn > ika przez wielkie jeziora i zwały śniegu. ten projekt w ogóle nie jest dla ludz > i, to miasteczko drive-in - samochodem rano do pracy, miasteczko jest martwe, w > ieczorem wszyscy wracają - wjeżdżają do garaży i siedzą w domach. nikt nie wych > odzi bo nie ma po co. jeśli chcą cokolwiek załatwić to wsiadają do samochodu i > jadą do miasta. koszmar. Przepraszam ale kto jedzie do prywatnego szpitala autobusem?? Weż również pod uwagę, że MW jest w budowie. I jeszcze tylko dodam mądralo, że robię zakupy spożywcze w MW obok domu a w sąsiednich budynkach mam ni mniej ni więcej tylko 4 restauracje/kawiarnie - włoską, chińską, sushi i kawiarnię Mała Czarna.. to wszystko w odległości 70 m od drzwi wejściowych. O aptekach i salonach fryzjerskich (i bankach) nie wspomnę. Medicover leży w części, która jest rozbudowywana, po prostu został oddany wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wdr Re: Medicover, nie Medocover. IP: *.emea.ibm.com 02.02.11, 12:19 mieszkam przy filtrach i nie musisz mi wychwalać zalet tego, że gdzieś można pójść na piechotę. ja wszystko tak mogę załatwić. niestety nie wiedząc w co się pakuję zgodziłem się na wizytę w szpitalu Medicover, ale nikt mnie przez telefon nie uprzedził, że to jest za miastem bez możliwości normalnego dotarcia. korzystam wyłącznie z komunikacji publicznej, bo tak jest dla mnie szybciej i taniej. nie wiem jak jest w tym miasteczku Wilanów ale Marina Mokotów (ona przynajmniej jest w Warszawie ;-) ) w ciągu dnia jest martwa (choć też mają restaurację, sklep i może nawet coś więcej), nie sądzę, żeby tam było lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Miasteczko wilanów - pogadamy za kilkanaście lat! IP: *.in-vi.com 02.02.11, 18:38 Marina Mokotów - to ten ogrodzony zakład penitencjarny i nudna architektura? To sie ludziom podoba? W Wilanowie, nie ma ogrodzeń, i co roku jest coraz ładniej, bo ludziom sie chce, piękna architektura oraz wreszcie jedyna na taka skale zaplanowana profesjonalnie inwestycja w Polsce, a braki? Na wszystko przyjdzie czas. Śmieszy mnie to porównywanie do Żoliborza przez niektórych na forum, który jest tak szarobury i destrukcyjny ze nie wiem jak sie możne to podobać. A nie, już wiem. Sa tam drzewa (!) i przykrywają te paskudne ponure budynki Żoliborza, który powstawał notabene 80 lat więc jest parę sklepów, usługi i duuuuże drzewa??? Miasteczko Wilanów ma dopiero osiem. Zobaczymy za kilkanaście lat, jak będzie i wtedy pogadamy… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Medicover, nie Medocover. IP: *.play-internet.pl 02.02.11, 15:01 " Przepraszam ale kto jedzie do prywatnego szpitala autobusem??" Pytanie roku!Skąd Ty przyjechałeś ,że takie pytania denne zadajesz?Dorobi sie jedno z drugim i się sadzi.To co to autobusem się nie jeździ? do szpitali prywatnych?Hehe nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stuffnthat Re: Medicover, nie Medocover. IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 20:53 ja jeżdżę do prywatnych placówek medycznych autobusem :) i próbuję rozgryźć sens zadanego przez Ciebie pytania - że niby w medicoverze dowody rejestracyjne przy drzwiach zaczęli sprawdzać i jeżdżącego ztm-em plebsu nie wpuszczą między światłych białych ludzi? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Medicover, nie Medocover. 03.02.11, 10:58 Ten jedzie autobusem, komu samochód służy wyłącznie do wożenia d*py. Własnej swojej osobistej. A skoro wygodniej mu autobusem, to wiezie ją tymże. Ale oczywiście samochodów używa się w Polsce nie tylko do wożenia. Do przedłużania fiuta. Do pokazania sąsiadom. Do odreagowania frustracji. Do zaliczania małolatek. Do leczenia kompleksów. I wiele, wiele innych... Odpowiedz Link Zgłoś
nessuno Re: byłem ostatnio w szpitalu Medocover 02.02.11, 11:12 Gość portalu: wdr napisał(a): > jeśli chcą cokolwiek załatwić to wsiadają do samochodu i > jadą do miasta. koszmar. Hehe,dobre.Faktycznie jest to zadupie,leżące na obrzeżach Warszawy.W zasadzie mieszkający tam,mają jak u siebie na wsi,z tą róznicą że nie ma pekaesu a i do miasta nieco bliżej.Ba,z okien widzą nawet w oddali żyjące miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
simon_r Prawda... tego nie da się już oszpecić 02.02.11, 12:44 bo jest szpetne samo w sobie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madra idioci sie tu wypowiadają IP: *.in-vi.com 02.02.11, 18:55 szpetny jest brak wiedzy, totalny, i zabieranie głosu w sprawach w których ewidentnie nie ma się nic do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LEXUSEM Re: Miasteczko Wilanów to architektoniczna masakr IP: 193.105.122.* 02.02.11, 13:23 HAHAHA EXkluzywne Osiedle! no nie mogę! obleśne brzydkie i beznadziejne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: midas Re: Miasteczko Wilanów to architektoniczna masakr IP: 178.73.48.* 02.04.11, 12:54 juz nic nie pisz, tylko wracaj do swojego pistacjowego domku z kolumienkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Miasteczko Wilanów to architektoniczna masakr IP: *.171.102.238.static.crowley.pl 02.02.11, 13:23 Centrum handlowe to nie supermarket. W Galerii Mokotów jest zupełnie wystarczający market (jeśli jest tam za ciasno - to znaczy że powinni podnieść ceny), tam się jeździ kupować co innego. A na hurtowe zakupy - jedzie się gdzie indziej. Zresztą teraz najprościej zamówić cotygodniowe zakupy przez internet, te 10 PLN za dostawę jest bez znaczenia a oszczędza się dwie godziny i stanie w kolejkach. A już mieszkańców Miasteczka Wilanów na pewno na to stać (chyba, że dowóz zakupów w drugiej strefie podmiejskiej - kosztuje więcej... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exclusive Re: Miasteczko Wilanów to architektoniczna masakr IP: *.ip.mgk.pl 03.02.11, 09:30 Tak ten news o ekskluzywności tego osiedla też mnie ubawił. Byłam, widziałam - po prostu kolejne nowe osiedlowe getto, w dzień puste i przez to dość przerażające, z tym, że bloczki mają ekskluzywnie brzmiące nazwy typu "lumiere". Urzekły mnie szczególnie podwóreczka wewnątrzblokowe : bruczek, bruczek i małe kółeczko bezbruczku dookoła drzewka. I niestety to prawda, że z miasteczka nie da się wydostać inaczej niż autobusem albo samochodem. Klimatu wsi nie ma, za to jest klimat podparyskich blokowisk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rurecki Jaki problem? IP: *.Router.Korbank.pl 02.02.11, 09:34 Paskudne osiedle, paskudny supermarket. Czego tu płakać? Odpowiedz Link Zgłoś
arspen W MW powstaje mall, a na Mokotowie delikatesy 02.02.11, 10:24 Jacy mieszkańcy, takie produkty :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orient Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko Wil... IP: *.ichf.edu.pl 02.02.11, 09:49 Tym slumsom to już nic ani nie zaszkodzi ani nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LucasDzihad Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.home.aster.pl 02.02.11, 09:55 A gdzie szanowni koledzy /orient, rurecki etc./ mieszkają, że w tak ostrych słowach piszecie o MW? Slumsy, paskudne osiedle... Pewnie na szmulkach ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rurecki Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.Router.Korbank.pl 02.02.11, 10:12 Nieważne gdzie mieszkają. Jestem w MW średnio raz w miesiącu. Osiedle jest paskudne i nieprzyjazne. Ale jak się komuś pół wsi zrzuciło na kredyt na mieszkanie to może mu się podobać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LucasDizhad Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.home.aster.pl 02.02.11, 10:19 i znowu epitet, rzeczywiście rozmowa na poziomie warszawskim... ba stołecznym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rurecki Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.Router.Korbank.pl 02.02.11, 10:32 Cóż - przykro mi, że mieszkasz w architektonicznym ścieku. Odpowiedz Link Zgłoś
belle.du.jour Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 02.02.11, 11:16 Gość portalu: Rurecki napisał(a): > Cóż - przykro mi, że mieszkasz w architektonicznym ścieku. No dawaj rurecki, nie krępuj się.. przyznaj się w której pięknej dzielnicy W-wy mieszkasz? Podejrzewam, że wozem dostawczym zasuwasz z Mińska lub Ząbek raz na miesiąc ;) Tam pewnie wyżyny architektury szwagier postawił na tatowej działce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 02.02.11, 11:36 belle.du.jour napisała: > Podejrzewam, że wozem dostawczym zasuwasz z Mińska lub Ząbek raz na miesiąc ;) A co się w Ząbkach może nie podobać? Stamtąd tylko ostatni burak zasuwałby do Warszawy wozem dostaczym, przerobionym na tzw. busa, normalni ludzie w tym celu korzystają z kibla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rurecki Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.Router.Korbank.pl 03.02.11, 16:15 > Podejrzewam, że wozem dostawczym zasuwasz z Mińska lub Ząbek raz na > miesiąc ;) Lepsze to niż 17-letni BMW kupiony na szrocie tj giełdzie na Żeraniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fenix Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 02.02.11, 11:41 A co masz do poziomu warszawskiego, elemencie napływowy? Wpadnij na Szmuleczki to ci pokażemy rozmowę na poziomie warszawskim :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LucasDzihad Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.home.aster.pl 02.02.11, 13:24 Fenixie! "element napływowy warszawski" jest trudny do zdefiniowania w odróżnieniu od "elementu warszawskiego" ;-) Prawobrzeżna część Warszawy, jako ta zniszczona w znacznie mniejszym stopniu niż lewobrzeżna, od powojnia przyciągała tłumy nowego ploletariatu - takich "prl-owskich odbudowywaczy stolicy" Spójrz dokładniej w swoje papiery, czy ojciec szanowny nie aby z Siedlec, Łomży, Zambrowa. Rdzennych Warszawiaków jest obecnie wyjątkowo mało - szukaj ich na Powiślu, Żoliborzu... Twoja zaś szmulowska warszawskość jest co najmniej rzekoma ;-) Szmulki to przedwojenna dzielnica żydowska, w całości prawie opuszczona w czasie wojny, później kamienice na Szmulkach zajmowała głównie bezdomna biedota z przedmieść. I jako nowi "najemcy" mało interesowali się stanem lokali. Stąd syf kiła i mogiła. Wybacz, w tych okolicznościach wolałbym MW. Pozdrawiam serdecznie ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 17:27 ale z ciebie nadęty buc Odpowiedz Link Zgłoś
lucasdzihad Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 02.02.11, 19:17 w konfrontacji epitety - polemika 7:0 brawo, gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tutejszy Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.11, 09:30 lucasdzihad, szkoda klawiatury na to "warszawskie bydło". Wytłumaczyłeś temu "Warszawiakowi" skąd wywodzą się jego korzenie i wystarczy. Dalsza polemika nie ma sensu. To że jego stary był budowniczym PKiN, lub zajął czyjąś kamienicę po wojnie, nie znaczy że jest lepszym człowiekiem od tego, który wczoraj przyjechał do stolicy ze słoikami w plecaku. Jeśli ktoś chwali się swoją warszawskością to może oznaczać jedynie, że ma kompleksy. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 03.02.11, 10:25 Ale wiesz coś w tym jest:) o czym ten człowiek pisał:) Kupiłem mieszkanie w MW i własnie tam zaskoczył mnie jeden, dawno zapomniany widok: sąsiedzy trzymają swoje buciory na klatce przy drzwiach. Taki wsiowy obciach:) Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 03.02.11, 10:59 Wniosek z tego, że czują się bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab @Rurecki jakieś argumenty??? 02.02.11, 11:17 Bo narazie w Twoich wypowiedziach ich brak, za to pełno subiektywnych ocen oraz obrażania innych. To może świadczyć tylko o tym, że słabo u Ciebie z rozumowaniem i kultorą osobistą. Odpowiedz Link Zgłoś
nessuno Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 02.02.11, 09:57 Gość portalu: orient napisał(a): > Tym slumsom to już nic ani nie zaszkodzi ani nie pomoże. Dokładnie tak. Przy takim zagęszczeniu szpetoty i bezguścia,jak tam,nic juz nie będzie raziło.Natomiast nuworysze będą chodzić dumne, jak pawie bo będą mieli taki wspaniały mall. A co to qrwa jest ten mall? To już po polsku nie można? No tak,rozumiem.Zadufanie adekwatne do motłochu tam zamieszkującego. Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 02.02.11, 10:08 nessuno napisał: > Dokładnie tak. Przy takim zagęszczeniu szpetoty i bezguścia,jak tam,nic juz nie > będzie raziło. Nawet nieodległe postgierkowskie wiekopłytowe Stegny czy Sadyba, gdzie jeden blok jest podobny do drugiego są bardziej przyjazne mieszkańcom. Jest dużo zieleni, niezabudowanej przestrzeni, a w wiecznym cieniu pogrążone są tylko mieszkania po stronie północnej. Tylko najnowsza zabudowa, np. między Sycylijską a Sobieskiego na Stegnach nosi już współczesny styl developerski, i tam betonu jest zdecydowanie więcej :-( > Natomiast nuworysze będą chodzić dumne, jak pawie bo będą mieli taki wspaniały mall. A bufet będzie miał zagłębie twardego elektoratu :-( > > A co to qrwa jest ten mall? To już po polsku nie można? No tak,rozumiem.Zadufanie > adekwatne do motłochu tam zamieszkującego. Za dawnych czasów w szkołach uczono "Murarz domy muruje, krawiec szyje ubania..." Dziś: "Samochód zamawia się u dealera, mieszkanie kupuje u developera..." :-P Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab @nessuno 02.02.11, 11:21 1. Dlaczego szpetoty??? Zdefiniuj tą szpetotę. 2. Zdefiniuj również bezguście. 3. Tam wcale nie mieszkają nuworysze, ponieważ ceny mieszkań są tam najtańsze w Warszawie. Ta wypowiedź świadczy tylko o tym, że jesteś uprzedzony i nawet nie potrafisz sprawdzić podstawowych faktów. 4. A skąd to wiesz, że dumnie będą tam chodzić? 5. A qrwa normalnie sie juz nie da pisać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.in-vi.com 02.02.11, 18:53 gratuluję kultury osobistej. Boże broń aby ktoś taki mieszkał w Miasteczku Wilanów. Poziom wypowiedzi świadczy niestety o Łomiankach, Tarchominie, Markach czy Piasecznie lub zakładzie penitencjarnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olek Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko Wil... IP: *.aster.pl 02.02.11, 09:54 Warszawy i tak już nic nie uratuje. Zawsze będzie urbanistycznym zaściankiem. Blokowiska, brak spójności architektonicznej, ochydne tablice reklamowe (takiej ochydy jak na przykład na Modlińskiej czy wjeździe przez Raszyn to nie ma nawet w Afryce), dziurawe chodniki często prowadzące doinkąd, zadeptane, o przepraszam porozjeźdżane trawniki, odchody na chodnikach i trawnikach. A poza tym brak ludzi na ulicach. Bo i po co tam być? Można tylko spotkać żula proszącego o kasę. Na ulicy są tylko ci, którzy idą na autobus czy tramwaj. Na spacery dla przyjemności raczej się w Warszawie na ulicę nie wychodzi. Ludzie żyją jak dzikusy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malle Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.in-vi.com 02.02.11, 19:08 Jest tak właśnie dlatego bo stawia się malle. Kolejny mall jeszcze tylko dobije bardziej Warszawę niszcząc dzielnicę z pięknym pałacem i jej potencjał. Malla zabijają życie w miastach - co powszechnie wiadomo, m.in dlatego gdyż zamiast spacerować po ulicach i dbać o przestrzenie publiczne (bo jak sa ludzie to warto zadbać o porządek i miłe dla nich otoczenie) idzie sie do malla na zakupy i się w nim wsiąka, a o ulice się wówczas nie dba. Te molochy traktują nas jak zwierzęta laboratoryjne, latamy po nich jak myszy w kołowrotku bez znajomości pory dnia, jak w amoku i kupujemy chińszczyznę, a małe lokalne sklepiki zostają zamykane, te które sprzedają wartościowe , lokalne, autentyczne produkty. Dlatego na świecie juz od dłuższego czasu –10 lat - zamiast malli oferuje sie ludziom ulice handlowe, aby widzieli która godzina, i mieli poza zakupami jakieś miłe doświadczenia spaceru po miłej okolicy. Ale aby to zrozumieć trzeba troszkę finezji - nie mówiąc o wyjeździe nieco dalej niż na własną działkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.acn.waw.pl 02.02.11, 23:36 Niestety, to prawda. Dziki kapitalizm skuteczniej zamordowal Warszawe niz Hitler ze Stalinem :( Wladze Warszawy wydaja kolejne zgody na faraoniczne, amerykanskie centra handlowe, a one zabijaja miasto. Zadna europejska stolica nie daje zgod na budowe takich molochow. Dlatego europejskie miasta zyja, Warszawa jest martwa. Przypomina amerykanska prowincje, gdzie wszedzie trzeba dojezdzac samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda 24h 03.02.11, 11:08 Półtorej godziny dojazdu do roboty. Dziewięć do dwunastu w kołowrocie. Półtorej powrót. Ze sześć na spanie, plus godzina na wyrychtowanie się do pracy. A jeszcze by człowiek obiad zjadł, w tivi okiem rzucił co w Egipcie się wyrabia. Obrobić robotę co się ją wzięło na wynos, bo deadline na wczoraj. Doby nie starcza na życie, a ten sobie wymyślił spacery po handlowych uliczkach... Jak wszystkiego nie będzie w kupie, to będziesz miał wybór chodzić głodny albo goły, bo nie zdążysz wszystkiego kupić. Swietnie, że koło domu, to przynajmniej nikt nie powie, że MW to kolejna sypialnia - my tu będziem mieć sklepy z butikami, markiet i doktora - da się żyć i narzekać na straszną Warszawę. *) sklepy z butikami - autentycznie zasłyszane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: 24h IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 11:24 Ktora dzielnica lub "poddzielnica" Warszawy procz scislego centrum nie jest sypialnia? Prosze o przyklady. Chomiczowka? Wrzeciono? Wawrzyszew? (ogolnie cale, wielkie Bielany) Bemowo (tez cale)? Wlochy? Bialoleka? Tarchomin? Wawer? Wilanow (caly, nie tylko MW)? Ursynow? Goclaw? Sluzew? Rakowiec? No slucham? Gdzie jest ta tkankia miejska, ktora sprawia ze mozemy mowic o miescie a nie sypialni? PS. Nie mieszkam w MW i nie planuje tam mieszkac. Wychowalam sie w Srodmiesciu. Staram sie jednak byc OBIEKTYWNA. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Aleś się uniosła! 03.02.11, 11:43 A co według ciebie jest wyznacznikiem tkanki miejskiej? Kamienice w pierzei ulicy? A reszta to sypialnie? Całe życie mieszkałem na Starej Pradze, a dwa lata temu przeniosłem się na Tarchomin, częściowo dlatego, żeby mieć blisko do pracy. Przenosiłem się z bólem serca, że będę musiał dojeżdżać do Warszawy po byle co. Tymczasem, przez te dwa lata, w sprawach koniecznych - których nie mogłem załatwić na Tarchominie - byłem w Centrum/na Pradze 3 (słownie: trzy) razy! Obawiam się, że twój OBIKETYWIZM opiera się na przebrzmiałych stereotypach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Aleś się uniosła! IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 12:48 Nie odpowiedziales na moje pytanie. Ciekawe dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Czytałaś to? 03.02.11, 13:53 Gość portalu: miu napisał(a): > Nie odpowiedziales na moje pytanie. Ciekawe dlaczego. >Ktora dzielnica lub "poddzielnica" Warszawy procz scislego centrum nie jest sypialnia? Prosze o przyklady. Tak chyba brzmiało? Podałem przykład - Tarchomin. Można tam mieszkać wcale nie będąc zmuszonym do dojeżdżania z każdą dzienną sprawą do centrum Warszawy. Sądzę, że w innych dzielnicach jest podobnie. Życie tętni, można w dzien spotkać tam kogoś innego niż dziecko z kluczem na szyi. Oczywiście, że większość mieszkańców jedzie do centrum pracować, bo duży ośrodek przyciąga siłę roboczą, ale dzieje się tam też coś więcej, niż nocowanie przed kolejnym dniem pracy, a chyba o to chodziło krytykom tzw. "sypialni"? Wystarczy czy po kolei mam się odnosić do wymienionych przez ciebie dzielnic? Chomiczowka? Wrzeciono? Wawrzyszew? (ogolnie cale, wielkie Bielany) Bemowo (tez cale)? Wlochy? Bialoleka? Tarchomin? Wawer? Wilanow (caly, nie tylko MW)? Ursynow? Goclaw? Sluzew? Rakowiec? No slucham? Gdzie jest ta tkankia miejska, ktora sprawia ze mozemy mowic o miescie a nie sypialni? Masz na myśli gęstość i typ zabudowy czy funkcje ośrodka miejskiego? Bo jedno z drugim może mieć wiele wspólnego ale równie dobrze funkcjonować we wzajemnym oderwaniu. Koncepcja charakteru zabudowy miejskiej czy śródmiejskiej zmienia się w czasie i nie trzeba z bramy wychodzić na ulicę, żeby mieszkać w mieście. Tak jak można mieszkać przy rynku w Żyrardowie, a do roboty dojeżdżać do Warszawy - czyli sypialnia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Czytałaś to? IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 14:05 Tarchomin?! Przy takim rozumowaniu Ursynow to juz city. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Czytałaś to? 03.02.11, 14:54 Gość portalu: miu napisał(a): > Tarchomin?! Przy takim rozumowaniu Ursynow to juz city. Oświeć mnie zatem co to jest "SYPIALNIA" i czemu jest takim złem? Bo dotychczas byłem zdania, że to monofunkcyjna dzielnica (osiedle/miasto) ograniczona wyłącznie do zaspokojenia podstawowych potrzeb mieszkańców - schronienie + jedzenie - wszystko inne to już wyprawa "do miasta". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Czytałaś to? IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 19:12 Dobrze mowisz. I to jest wlasnie sypialnia. Dzielnica niesypialnia, czyli miejsce do mieszkania procz mozliwosci zapelnienia miski i dachu nad glowa zapewnia tez 1. miejsca do spedzania czasu na zewnatrz i pod dachem (kina, parki, duze place zabaw, kawiarnie, restauracje, 2. przestrzen publiczna jaka sa ulice lub place miejskie gdzie znajduje sie handel i czesc w/w elementow stanowiacych o miejskosci, 3.obiekty uzytecznosci publicznej jak urzedy, szkoly, przedszkola, zlobki, szpitale, policje, w ilosci wystarczajacej dla aktualnych potrzeb mieszkancow 4.plac na ktorym mozna zaopatrzyc sie w swieze warzywa i owoce, czyli hale targowa lub bazarek Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Czytałaś to? 04.02.11, 11:30 Gość portalu: miu napisał(a): > Dobrze mowisz. I to jest wlasnie sypialnia. Dzielnica niesypialnia, czyli miejs > ce do mieszkania procz mozliwosci zapelnienia miski i dachu nad glowa zapewnia > tez > 1. miejsca do spedzania czasu na zewnatrz i pod dachem (kina, parki, duze place > zabaw, kawiarnie, restauracje, > 2. przestrzen publiczna jaka sa ulice lub place miejskie gdzie znajduje sie han > del i czesc w/w elementow stanowiacych o miejskosci, > 3.obiekty uzytecznosci publicznej jak urzedy, szkoly, przedszkola, zlobki, szpi > tale, policje, w ilosci wystarczajacej dla aktualnych potrzeb mieszkancow > 4.plac na ktorym mozna zaopatrzyc sie w swieze warzywa i owoce, czyli hale targ > owa lub bazarek Skoro tak twierdzisz, to większość wymienianych przez Ciebie dzielnic spełnia powyższe kryteria, a Tarchomin na pewno. Może poza żłobkami, ale w tym ujęciu, to i Śródmieście się nie ma czym chwalić. Większość tych osiedli była planowana w oparciu o wytyczne urbanistyczne, które nakazywały odpowiednie nasycenie infrastrukturą socjalną i usługową w stosunku do ilości mieszkańców. Niestety po 1990 roku wytyczne poszły się kochać, a prymat wzięła kasa i wyciskanie PUMu z każdego kawałka ziemi. Stąd niewydolna sieć drogowa, niedobór infrastruktury i inne nieszczęścia, ale to nie pozostałości "komuny" tylko widomy efekt zerwania okowów centralnego planowania i odgórnych wytycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Czytałaś to? IP: *.acn.waw.pl 05.02.11, 00:24 Spelniaja. Tylko brakuje im charakteru miejskiego: przemyslanej struktura miasta. Wszystko jest rozproszone, przypadkowe, rozrzucone w nieladzie, z fatalna komunkacja, chaosem architektonicznym upstrzonym bajzlem reklamowym. Slowem: Trzeci Swiat lub osiedle o charakterze miejskim w glebokiej Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Czytałaś to? 07.02.11, 08:24 Gość portalu: miu napisał(a): > Spelniaja. Tylko brakuje im charakteru miejskiego: przemyslanej struktura miast > a. Wszystko jest rozproszone, przypadkowe, rozrzucone w nieladzie, z fatalna ko > munkacja, chaosem architektonicznym upstrzonym bajzlem reklamowym. Slowem: Trze > ci Swiat lub osiedle o charakterze miejskim w glebokiej Rosji. Poszarżowałaś. Akurat urbanistyka wielkopłytowych osiedli jest bardzo przemyślana. Rozproszona owszem, ale taka jest cecha układu, ale o przypadkowości raczej nie da się mówić - zasięg planu, obejmujący coś więcej, niż parcelę, pozwala na umieszczenie wszystkiego co niezbędne do funkcjonowania dzielnicy jako ośrodka samodzielnego. Oczywiście na skalę adekwatną - nikt nie wymaga chyba filharmonii czy urzędu wojewódzkiego w każdym kwartale. Cała reszta, to pokłosie wolności - brak poszanowania sąsiedztwa, wolna amerykanka bez MPZP. A chaos i reklamowa inwazja w przestrzeń raczej daje się mocniej we znaki w śródmiejskich okolicach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziki Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko Wil... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 10:00 Mieszkańcy Miasteczka Wilanów ! Przecież niedawno plakaliście że nic nie macie-ani dróg, ani sklepów, ani przedszkoli... NO TO ZJAWIŁ SIĘ PAN INWESTOR I ROBI WAM DOBRZE BUDUJĄC GALERIĘ MOKOTÓW II TERAZ TYLKO ZMOBILIZUJCIE GO DO WYBUDOWANIA POZOSTAŁEJ INFRASTRUKTURY, TAKIEJ JAK DROGI, SZKOŁY I PRZEDSZKOLA I BĘDZIECIE MIELI NORMALNIE. No bo na co liczyliście ??? Że na prywatnym terenie miasto zrobi za inwestora wszystko ??? Nawet wcześniej odkupując po chorych centach grunty ? A czy wywalilibyście kasę, żeby budować na ziemi sąsiada np. garaż dla swojego samochodu ??? Nie sądze... A że będzie brzydko... No cóż, a gdzie było/jest napisane że miało być/ma być ładnie ??? W promocji otrzymaliście za to Świątynie Opatrzności Bożej, cieszcie się bo to tzw. wartość dodana przy wycenie mieszkań. NO I BUDZENIE MACIE GRATIS !!! HE, HE, HE... Ale wredny jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: 193.201.36.* 02.02.11, 10:30 > Mieszkańcy Miasteczka Wilanów ! > Przecież niedawno plakaliście że nic nie macie-ani dróg, ani sklepów, ani przed Niedługo się to zmieni Rzeczpospolitej, S2, Płaskowicka-BIS. Będę idealnie skomunikowani ;-) Z ciekawości ostatnio przy wizycie w MW wybrałem się do jednego z developerów. Co mi pokazał w pierwszej kolejności ? Inwestycję w odległości 200 metrów od zbiegi Płaskowicka-BIS z S2 ;-) Na mój komentarz, że to jest w strefie oddziaływania hałasu z S2 tylko się uśmiechnął.... Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 02.02.11, 10:43 Gość portalu: Gość napisał(a): > Niedługo się to zmieni > Rzeczpospolitej, S2, Płaskowicka-BIS. > Będę idealnie skomunikowani ;-) Tymczasem tramwaj został wykreślony przez bufet z planów, w najlepszym razie zacznie się o nim mówić po 2020 roku. Pilnie była potrzebna kasa na budowę nowej chooliganiarni dla trepiarskiego klubu piłkarskiego :-( > Inwestycję w odległości 200 metrów od zbiegi Płaskowicka-BIS z S2 ;-) > Na mój komentarz, że to jest w strefie oddziaływania hałasu z S2 tylko się uśmiechnął.... Nie bój żaby, już jakiś urzędas dowali jeszcze extra wieczyste (lub cokolwiek na jego miejsce) z racji wybitnie dogodnych połączeń komunikacyjnych ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziki Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 11:43 no i dobrze że wykreślono tramwaj do Wilanowa, przecież jego wykorzystanie byłoby takie samo, jakbyś puścił tramwaj na Wólkę Węglową, czyli niewielkie. Luźna i rozciągnięta zabudowa Wilanowa i okolic sprawia że jednak najefektywniejszym środkiem lokomocji dla tej okolicy jest i będzie samochód. Nawet komunikacja miejska w tych okolicach stanowi tylko protezę normalnej komunikacji w porównaniu z własnym autem. Wiem, wiem, wiem, Bufetowa jest zła, PO jest do doopy, a ty jesteś największym znawcą wszystkiego i zawsze masz rację. cyt: "Na mój komentarz, że (Inwestycja w odległości 200 metrów od zbiegi Płaskowicka-BIS z S2) jest w strefie oddziaływania hałasu z S2 tylko się uśmiechnął...." A co miał robić ??? Odradzić Ci zakup mieszkania ? Jego zadaniem jest zrobić jak największą sprzedaż mieszkań a nie dzielić z toba jakieś Twoje rozterki moralne. Masz rozum i potrafisz sprawdzić czy w okolicy potencjalnego miejsca zamieszkania będzie jakaś inwestycja sprawiająca niedogodności mieszkaniowe? To sprawdź, i wybieraj taką lokalizacje żeby Ci nie przeszkadzało w normalnym funkcjonowaniu. Wszyscy mają zrobić za ciebie wszystko a ty masz przyjść na gotowe ? Wieczyste i tak zapłacisz, czy będziesz mieszkał na zadupiu czy w Centrum Warszawy. A ty stękasz i kwękasz za każdym razem kiedy pojawiasz sie na forum. cyt:"A bufet będzie miał zagłębie twardego elektoratu" A zauważyłeś mały człowieczku, że w miasteczku Wilanów PO nie rządzi ? Rządzi jakiś lokalny komitet mieszkańców, bez udziału Platformy. Więc skąd te urojenia o twardym elektoracie ??? Aaaa, rozumiem.... Kaczyński to dopiero rządził.... Aaaaa....., wszystko jasne.... No tak, ten to dopiero był Wielkim Prezydentem Warszawy... Normalnie Prezydent Warszawy 1000-lecia ! A Stadion Legii jest niezły, nawet jak (wg. ciebie) "zła Bufetowa" przestanie być Prezydent Miasta, to przynajmniej po jej rządach coć pozostanie (nie tylko stadion). Po jej komicznym poprzedniku zostało tylko rozpieprzone w drobny mak Krakowskie Przedmieście w nieustannym remoncie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 02.02.11, 12:01 Gość portalu: Dziki napisał(a): > no i dobrze że wykreślono tramwaj do Wilanowa, przecież jego wykorzystanie było > by takie samo, jakbyś puścił tramwaj na Wólkę Węglową, czyli niewielkie. Luźna > i rozciągnięta zabudowa Wilanowa i okolic sprawia że jednak najefektywniejszym > środkiem lokomocji dla tej okolicy jest i będzie samochód No pewnie. A że kawałeczek dalej, już w okolicach Trasy Siekierkowskiej wszyscy muszą stać w korkach (takze ci co jadą autobusami ze Stegien lub Ursynowa) to już nieistotne. Nie po to leming z MW kupował taki drogi aartament żeby z perrzepoconym plebsem jeździć w tramwaju. . > Nawet komunikacja miejska w tych okolicach stanowi tylko protezę normalnej komunikacji > w porównaniu z własnym autem. Bo z premedytacją tak wybudowali te slumsy aby komunikacja mogła być tylko protezą. Autobus dowiezie pod kościół - ale co dalej? W uliczki o szerokości obliczonej na jednego blachosmroda dojeżdżającego już tylko do własngo garażu już się autobusu nie wciśnie. Gdyby tak Stegny zabudowano równie gęsto, w wyniku czego ludzie zamieszkali koło pętli musieli dymać z buta aż do Sobieskiego, to i tam komunikacja byłaby protezą > Wiem, wiem, wiem, Bufetowa jest zła, PO jest do doopy, Nooo, czego jak czego ale tego szerokiego czegoś to odmówić bufetowej nie można :-P > Jego zadaniem jest zrobić jak największą sprzedaż mieszkań a nie dzielić z toba > jakieś Twoje rozterki moralne. A zadaniem normalnie funcjonującego a nie wysługujacego się władzy aparatu sprawiedliwości powinno być puszczenie takiego naciągacza w skarpetkach. Tymczasem odpowiedzialni za zalanie Piaseczna wodami stłamszonej przez developerkę Perełki kary unikną. > Wieczyste i tak zapłacisz, czy będziesz mieszkał na zadupiu czy w Centrum Warszawy. I to wyznacza politykę bufetu. Nic nie robić, ewentualnie robić coś co okaże się na szkodę mieszkańców, ale na czym lody można skręcić. I żyć z wyśrubowanego wieczystego. > A zauważyłeś mały człowieczku, że w miasteczku Wilanów PO nie rządzi ? Rządzi j > akiś lokalny komitet mieszkańców, bez udziału Platformy. Wypadek przy pracy. na drugi raz wyśle się emisariuszy i powstanie koalicja z jedynie słusznym udziałem PO i SLD. > A Stadion Legii jest niezły, nawet jak (wg. ciebie) "zła Bufetowa" przestanie być Prezydent > Miasta, to przynajmniej po jej rządach coć pozostanie (nie tylko stadion). Taaaa, pozostaną apartamentowce powpychane tam gdzie kiedyś były place zabaw dla dzieci. Zresztą, po co im place zaaw skoro już podrosły i mogą zrobić zadymę na nowym stadionie. > Po jej komicznym poprzedniku zostało tylko rozpieprzone w drobny mak Krakowskie > Przedmieście w nieustannym remoncie. Masz chyba na myśli extranowoczesny hajłej S-8 na Bemowie, właśnie oddany... do generalnego remontu :-DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziki Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 13:00 cyt.: " Rozciągnięta zabudowa Wilanowa i okolic sprawia że jednak najefektywnie jszym środkiem lokomocji dla tej okolicy jest i będzie samochód" "Bo z premedytacją tak wybudowali te slumsy aby komunikacja mogła być tylko protezą" A zauważyłeś misiu puszysty, że Wilanów to nie składa się tylko z tego zamkniętego getta jakim jest Miasteczko Wilanów ??? Ze to jednak cała masa jednorodzinnych domków rozrzuconych na dużej powierzchni ? Jeszcze jakiś czas temu Wilanów był normalna wiochą która została przyłączona do Warszawy, to stąd taki a nie inny zharakter zabudowy. Miasteczko Wilanów powstało tam całkiem niedawno. cyt: "uliczki o szerokości obliczonej na jednego blachosmroda dojeżdżającego już tylko do własngo garażu " Przecież to teren dewopera i to on i nikt inny podjął decyzję że maksymalnie wykorzysta kupiony za ciężkie pieniądze grunt. Blachosmród ??? Czy urwałeś się z jakiejś wiochy zabitej dechami ??? To normalny środek komunikacji, taki sam jak każdy inny. Rozumiem że u ciebie na wiosce dalej jeżdżą furmankami i na hulajnogach bo to jet eko i można jeszcze całą wioskę zabrać na wóz konny ? cyt: "A zadaniem normalnie funcjonującego a nie wysługujacego się władzy aparatu sprawiedliwości powinno być puszczenie takiego naciągacza w skarpetkach" Gdyby to miasto budowało to osiedle to rozumiem pretensję, ALE TO JEST CAŁKOWICIE PRYWATNA INWESTYCJA ! Więc co miastu do tego jak deweloper pobudował bloki ??? Sentymecik do gospodarki nakazowo rozdzielczej się ma, co ? Pierwszy sekretarz dzwoni i mówi co wg. niego trzeba zbudować ??? Aparat sprawiedliwości na usługach władzy ???!!! Tomku Janiszewski, stań na przeciwko ściany, weź duży rozpęd i przywal w nią solidnie głową z rozpędu bo bredzisz. Może coś ci się w tym pojemniku na mózg porzestawia na właściwe tory. cyt: "Wieczyste i tak zapłacisz, czy będziesz mieszkał na zadupiu czy w Centrum Warszawy. I to wyznacza politykę bufetu. " Rozumiem że wcześniej opłaty wieczystej nie było ? To niedobra Gronkiewicz-Waltz wprowadziła konieczność opłacania miejsca pod domem. Tiaaa, wszystko w temacie. Brakuje argumentów do takiej do doopy dyskusji... cyt: "A zauważyłeś mały człowieczku, że w miasteczku Wilanów PO nie rządzi ?" "Wypadek przy pracy. na drugi raz wyśle się emisariuszy i powstanie koalicja z jedynie słusznym udziałem PO i SLD" A z kim ja się pytam ma być ta koalicja ???? Z PiSem, bredzącym od prawie roku o Smoleńsku, pomniku Lecha K. lub budowie IV Rzeszy ?, Tfu, IV RP ? cyt: "Masz chyba na myśli extranowoczesny hajłej S-8 na Bemowie, właśnie oddany... do generalnego remontu" Na szczęście ten hajłej (jak piszesz-chociaż to goowno prawda, bo high-way to droga międzystanowa, a S-8 jest drogą krajową) ma gwarancję na mocy której wykonawca jest zobowiązany na własny koszt dokonać napraw. Chociaż jeśli dobrze pamiętam, to chodzi o tzw. "warstwę ścieralną" która w iluś tam miejscach jest za cienka. Przebudowy nie wymaga cała trasa. Poza tym, amatorze jeden, trasę S8 buduje się za pieniądze Ministerstwa Infrastrukury a nie Warszawy. I tyle. A jeśli Twoim bratem jest Piotr Janiszewski, to mu serdecznie współczuje... Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 02.02.11, 14:13 Gość portalu: Dziki napisał(a): > Blachosmród ??? > Czy urwałeś się z jakiejś wiochy zabitej dechami ??? To normalny środek komunikacji, > taki sam jak każdy inny. Rozumiem że u ciebie na wiosce dalej jeżdżą furmankami i > na hulajnogach bo to jet eko i można jeszcze całą wioskę zabrać na wózkonny ? A Twój stary kupił ci właśnie furkę w nagrodę za pomyślnie ukończenie gimnazjum, i zdawszy za trzecim razem na prawko będziesz patrzał z góry na motłoch stłoczony w zbiorkomie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziki Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 14:34 Samochód kupiłem sobie sam, zapracoweałem na niego ciężką pracą, najpierw w agencji reklamowej a potem pracą na własny rachunek. Jeszcze jedno, prawo jazdy zdałem za pierwszym razem, przed 22 laty, bez kupowania dodatkowych godzin jazdy, I TO WG. STARYCH, TRUDNIEJSZYCH ZASAD, czyli jeżdżę dłużej, niż ty prawdopodobnie masz lat. PS Z komunikacji miejskiej także korzystam, w zależności od potrzeb. Więc nie chrzań głupot mały, jeśli nie wiesz z kim piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
belle.du.jour Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 02.02.11, 11:00 Bawią mnie te mocno przerysowane wpisy o "slumsach".. i chwalenie jakie to Stegny ładne ;) .. Mieszkałam na Stegnach w latach 80tych.. byłam tam niedawno w jakiejś sprawie. To są dopiero slumsy, odrapane mrówkowce, budy na rogu, trawniki poprzecinane wydeptanymi ścieżkami.. o mieszkaniach nie wspomnę bo standard dobrze znam, również klatek schodowych - co tu dużo gadać, typowe osiedle z wielkiej płyty. Jak widać są tacy, którym to bardziej pasuje. No i dobrze. Dla każdego powinno być miejsce na jego miarę, w którym czuje się komfortowo. I niech sobie wylewają żółć na forum skoro na coś lepszego ich nie stać. Mnie stać.. i to nie na kredyt (uprzedzam wpisy o "niewolnictwie" i "zadłużeniu do śmierci":) . Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 02.02.11, 11:14 belle.du.jour napisała: > Bawią mnie te mocno przerysowane wpisy o "slumsach".. i chwalenie jakie to Stegny > ładne ;) .. Mieszkałam na Stegnach w latach 80tych.. Ale musiałaś się przeprowadzić, bo na Stegnach Twój stary nie miałby garażu do trzymania bryki? > To są dopiero slumsy, odrapane mrówkowce Wysoko musieli je odrapywać. Aż po 10 piętro. > budy na rogu Masz coś przeciwko sklepikom, gdzie w parę minut można kupić świeże bułeczki na śniadanie? Ale nie, dla Ciebie dzień bez trwającego całymi godzinami celebrowania zakupów w hipermarkecie byłby dniem straconym? Natomiast grandą i siarą jest inna buda, w której kiedyś mieściła się po sąsiedzku kwiaciarnia i sklep zielarski. Sprzedajni decydenci nakręcili czynsz aż ajentom kapcie spadły - i teraz mieści się tam wódopój 24h oraz pakernia z salonem gier i pewnie jeszcze dopalaczami. Dużo żoolerstwa się tam wieczorami złazi :-( > trawniki poprzecinane wydeptanymi ścieżkami... To zobacz ponownie. Teraz na miejscu tych wydeptanych ścieżek są chodniki: mieszkańcy sami wskazali, gdzie są najpotrzebniejsze. > I niech sobie wylewają żółć na forum skoro na coś lepszego ich nie stać. A po co mi mieszkanie dla samego prestiżu? Nie stać mnie nawet na samochód - ale na jachcik którym rokrocznie pływam z Warszawy na Mazury już tak. > Mnie stać.. i to nie na kredyt (uprzedzam wpisy o "niewolnictwie" i "zadłużeniu do > śmierci":) . ...lub rozwodu :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: życzliwy Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: 84.77.245.* 02.02.11, 12:30 Ja osobiście nic nie mam przeciwko malutkim sklepom i punktom usługowym - więcej powiem, tu, gdzie mieszkam, głównie do takich chadzam, za wyjątkiem mało-średniopowierzchniowych supermarketów schowanych na parterach lub w piwnicach kamienic. Ale standardy estetyki w Europie jednak są takie, że wszelkie te sklepy, sklepiki i inne geszefty powinny być zlokalizowane w parterach i estetycznie wkomponowane w całość. Budy sklecane na prędce przez szwagra i przyklejone do bloku w systemie szczecińskim to jednak jest głęboka Azja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.acn.waw.pl 02.02.11, 23:02 Dokladnie. BUDY zwane "pawilonami" sa zmora Warszawy, na drugim miejscu, zaraz po plachtach reklamowych i wszelakich tablicach rozwieszonych gdzie popadnie. Jedno i drugie daje sie opanowac JEDNYM dobrze napisanym przepisem o przestrzeni publcznej, na ktore radni ani wladze miasta nie maja najwyrazniej czasu (zajmuja sie lodami?). Przez to Warszawa wyglada jak panstwo Trzeciego Swiata, gleboka Azja na dorobku. Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 03.02.11, 11:03 Gość portalu: miu napisał(a): > Dokladnie. BUDY zwane "pawilonami" sa zmora Warszawy, na drugim miejscu, zaraz > po plachtach reklamowych i wszelakich tablicach rozwieszonych gdzie popadnie. Ale te sklepiki na Stegnach jakie miałem na myśi, nie były bynajmniej blaszanymi budami doczepionymi do bloków w systemie szczecińskim. > radni ani wladze miasta nie maja najwyrazniej czasu (zajmuja sie lodami?). A niby dlaczego nie? Bufet to chyba nie takie znów najgorsze miejsce do kręcenia lodów! :-> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 12:54 Buda murowana pozostaje buda. Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 03.02.11, 14:56 A co można było postawić innego na Stegnach? Wyburzyć ścianki działowe na parterach punktowców iub czteropiętrowców i urządzić tam sklepy? A może zrobić to w poziomie piwnic, jeśli ktoś wolałby schodzić pół piętra w dół zamiast piąć się pół piętra w górę? Wreszcie, można było polikwidować wszyskie trawniki i wolne placyki zabudowując miejsca pomiędzy punktowcami współczesną developerką mającą od początku partery handlowe na poziomie gruntu - ale tego nikt z mieszkańców chyba by nie chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 15:46 To prawda, na Stegnach niewiele da sie zrobic. Gdy kiedys staniemy sie normalnym zamoznym spoleczenstwem zostana wyburzone jak inne dzielnice w tym stylu. Wczesniej uciekna stamtad wszyscy, ktorzy beda w stanie to zrobic. Dopoki jestesmy biedni dotad nie bedzie masowego eksodusu, bo ludzi na to po prostu nie stac. Masz mylne wyobrazenia co do pragnien mieszkancow. Wiekszosc (55% mieszkancow Stegien) czuje sie zagrozona na duzych pustych przestrzeniach i chcialaby dogeszczenia zabudowy, szczegolnie uslugami. 40% zgodziloby sie na niska zabudowe mieszkaniowa (dane z pracy naukowej na ten temat). Te przestrzenie sa nieludzkie, odbieraja poczucie bezpieczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 03.02.11, 21:04 Gość portalu: miu napisał(a): > To prawda, na Stegnach niewiele da sie zrobic. A koniecznie trzeba? Jakoś nie tęsknię za kawiarniami na każdej uliczce. > Gdy kiedys staniemy sie normalnym zamoznym spoleczenstwem zostana wyburzone jak > inne dzielnice w tym stylu. Wczesniej uciekna stamtad wszyscy, ktorzy beda w stanie to > zrobic. Dopoki jestesmy biedni dotad nie bedzie masowego eksodusu, bo ludzi na to po > prostu nie stac. Podziwiam twój szczery, dziecięcy wręcz optymizm ;-) Ale pod rządami bufetu i reszty PO, o ile tylko lemingi się nie opamiętają i nie przestaną bezwolnie na tę sitwę głosować - scenariusz będzie zupełnie inny. Będzie exodus, ale własnie dlatedo że ludzi nie bedzie stać na dalsze zamieszkiwanie juz nie to ze w centrum Śródmieścia, ale i w rdzennie warszawskich obrzeżnych dzielnicach. Dowali się im wieczyste, lub podatek katastracyjny w takiej wysokośc (za pretext może posłużyć np "doskonala infrastuktura komunikacyjna" w postaci przystanku ZTM w bliskim sąsiedztwie, z zatrzymującym się tam jednym lokalnym autobusem raz na pół godziny w dni powszednie), że wzorem tych mieszkańców Piaseczna których nie byo stać na zakup mieszkania w Warszawie wyprowadzą się do naszykowanych dla nich klitek w osiedlach - sypialniach zlokalizowanych "jedyne 50 minut jazdy od centrum", oczywiście licznonych przy założeniu zupełnego braku korków. A miejsca po zburzonych Stegnach czy ursynowie zabuduje się rezydencjami dla tzw. elit. > Masz mylne wyobrazenia co do pragnien mieszkancow. Wiekszosc (55% mieszkancow S > tegien) czuje sie zagrozona na duzych pustych przestrzeniach Doprawdy, nie rozumiem skąd to się może brać; niezależnie od tego że na zamówienie można przeprowadzić badanie naukowe z wynikiem jakiego sobie zamawiający życzy. Może boją się osoby z lękiem otwartej przestrzeni (jest chyba taka fobia, tylko nazwy nie pamiętam). Niezależnie od tego czy będze to osiedle bez zwartej zabudowy, polana w środku lasu czy miedza przez pole Chyba jednak bezpieczniej jest na otwartej uliczce Stegien niż w bramie lub "podwórku-studni" Starej Pragi a nawet ulicy Poznańskiej. > 40% zgodziloby sie na niska zabudowe mieszkaniowa (dane z pracy naukowej na ten > temat). To znaczy wstawienia między 10-piętrowe punktowce jeszcze i trzypiętrowej zwartej developerki? A może i nieco wyższej: tak do 5-6 piętra aby światła tym z wyższych pięter nie zasłaniać, to nie bedą mieli nic przeciw temu - może stąd taki a nie inny wynik? > Te przestrzenie sa nieludzkie, odbieraja poczucie bezpieczenstwa. Osobiście pamiętam kobiecinę co się mojej babci skarżyla w początkach istnienia osiedla, że taka kamienna pustynia. Cóż, przyzwyczaiła sie do gwarnego Śródmieścia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 23:50 >Podziwiam twój szczery, dziecięcy wręcz optymizm Tu sie ponownie rozesmialam :D, cos w tym jest ;) Mysle ze exodus jest elementem przemyslanego planu, stad podatki... Niestety, nie licz na to ze lemingi przestana byc lemingami. Chyba ze w cuda wierzysz. Demokracja byla dobrym systemem... dawno. I tyle w temacie; bo off-topic-rzeka powstanie Badania, ktore przytoczylam, przeprowadzila pare lat temu studentka do pracy magisterskiej. Wybrala wlasnie Stegny. Nie sa zatem zmanipulowane. O wysokosc dogeszczania nie pytala, ale np. za utworzeniem pierzei wzdluz sw Bonifacego bylo chyba nawet 60-70% mieszkancow, za zageszczeniem przestrzeni miedzy blokami tez bardzo duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.acn.waw.pl 04.02.11, 00:02 PS. Jesli bedziesz mial ochote podzielic sie wrazeniami z wycieczki po MW i okolicy, to moze byc tez na miu_m malpa gazeta.pl Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 04.02.11, 10:38 Gość portalu: miu napisał(a): > Badania, ktore przytoczylam, przeprowadzila pare lat temu studentka do pracy ma > gisterskiej. Wybrala wlasnie Stegny. Nie sa zatem zmanipulowane. O wysokosc dog > eszczania nie pytala, ale np. za utworzeniem pierzei wzdluz sw Bonifacego bylo > chyba nawet 60-70% mieszkancow, za zageszczeniem przestrzeni miedzy blokami tez > bardzo duzo. Ależ nic nie trzeba manipulować. Wystarczy sformułować pytanie jak następuje: "Czy jesteś za dogęszczeniem zabudowy Stegien gdyby pozwoliło to uniknąć wzrostu czynszu dzięki lepszemu wykorzystaniu cennego gruntu". Co do tej pierzei - wcale się nie dziwię jeśli alternatywą dla niej ma być obecny płatny parking strzeżony założony przez jakąś dziwną spółkę (byłych SB-ków?) na początku tzw. transformacji który przegrodził najkrótsze dojście do przystanku "Batumi" w kierunku centrum. Pamiętam jeszcze jak tuż przed powstaniem tego parkingu mieszkańcy który we własnym zakresie grodzili mini - parkingi przy ul. Sycylijskej pisemnie przepraszali niezmotoryzowanych za utrudnienia w przechodzeniu zapewniając że wkrótce przejście między parkingami będzie otwarte. Oni słowa dotrzymli, ale grube ryby biznesu parkingowego które wpakowały się obok niedługo potem już takich skrupułów nie miały, i na dodatek (czyżby z przyzwyczajenia nabranego podczas wieloletniej służby?) świeciły ludziom latarniami skierowanymi wprost w okna, że bez grubych zasłon nie szło zasnąć :-( Cokolwiek na miejsce tego koszmarnego parkingu powstanie - będzie dla mieszkańców lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
bogucjusz Mieszkam w slumsach... ;-) 02.02.11, 11:19 Bawi mnie ta pogarda lemingów do wielkiej płyty. Mieszkam sobie na Ursynowie w wielkiej płycie od wielu lat. Jakoś nie chce się "rozłożyć, jak domek z kart", wbrew jakimś debilnym proroctwom. Budynek ocieplony, armatura po generalnym remoncie. Normalny rozkład pokoi, oddzielna, widna kuchnia. Za oknem zieleń i przestrzeń, szumią 30-letnie drzewa, sięgające 6 piętra, do najbliższego budynku ponad 50 m. W pobliżu sklepy, metro, urzędy, szkoły, parkingi, wszystko, co trzeba. No, ale mieszkam w "slumsach", wielka płyta, fuj, tragedia, zgroza :-) Nie to, co "Srestige Residence Exclusive Plaza Apartmętz Cicha Ostoja Zielonego Zakątka". Czyli kartongipsowe blockhausy na zadupiu, ogrodzone płotem, okno z widokiem na okno sąsiada, aneks kuchenny, rozkład pokoi jak z "Gabinetu doktora Caligari", glina i błoto, zero komunikacji. Zadłużyć się na takie coś na 30 lat - bezcenne! Buahahaha! Odpowiedz Link Zgłoś
kgbaca Re: Mieszkam w slumsach... ;-) 02.02.11, 12:57 bogucjusz napisał: > Bawi mnie ta pogarda lemingów do wielkiej płyty. Mieszkam sobie na Ursynowie w > wielkiej płycie od wielu lat. Jakoś nie chce się "rozłożyć, jak domek z kart", > wbrew jakimś debilnym proroctwom. Budynek ocieplony, armatura po generalnym rem > oncie. Normalny rozkład pokoi, oddzielna, widna kuchnia. Za oknem zieleń i prze > strzeń, szumią 30-letnie drzewa, sięgające 6 piętra, do najbliższego budynku po > nad 50 m. W pobliżu sklepy, metro, urzędy, szkoły, parkingi, wszystko, co trzeba. Właśnie rozkład całych osiedli z wielkiej płyty jest największym ich atutem. Przestrzenie miedzy blokami, zieleń, która zdążyła się juz przez te lata przyjąc i nie wygląda tak sztucznie jak na nowych osiedlach, tereny rekreacyjne i gotowa infrastruktura. A jak wygladają nowe "developerskie" osiedla? Blok, przy bloku jako teren rekreacyjny jakis skrawek podwórka otoczonego z wszystkich stron blokiem. Zieleń uboga bo jak posadzić drzewo gdy mamy do dyspozycji 0,5m grubiości ziemi? Na razie ratuje ich może wyższy standard mieszkań ale czas zroobi swoje. Zobaczymy jak te wspaniałe bloki, budowane z "najwyższej" klasy materiałów w okresie bumu budowlanego i sprzedażowego (co jak wiadomo ma niesamowicie korzystny wpływ na jakość ;) ) zniosą 10-20 lat i działalność ich mieszkańców. Osobiście obecnie cieszę się zaletami nowego bloku, który powstał na peerelowskim osiedlu (raczej w okolicy). Na tym przykładzie świetnie widać kontrast pomiędzy zamysłem planisty. Developer maksymalizował powierzchnię mieszkalną, a planiści z PRL budowali miejsce, w którym ludize będą po prostu żyć. Całe szczęście moge wyjśc z ogrodzonego bloku i korzystac z zielonych przestrzeni, które zapewniła nam planistyczna mysl PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Mieszkam w slumsach... ;-) IP: 212.180.165.* 02.02.11, 13:31 Z bardzo podobnych powodów kupowałem mieszkanie jeszcze starsze - z cegły lata 50-te, ale ocieplone, wymienione instalacje, wyremontowane klatki i ostatnio elewacja. Przedszkola, poczta, sklepy, szkoły itd. itp. oraz 5 linii tramwajowych w zasięgu 200-300 m. Z okna widok na kilkaset metrów i kupa zieleni. Minus to mało miejsc do parkowania, choć do pracy zwyczajne nie opłaca się jeździć samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Mieszkam w slumsach... ;-) 02.02.11, 14:10 Gość portalu: X napisał(a): > choć do pracy zwyczajne nie opłaca się jeździć samochodem. Stamtąd po prostu niedasie inaczej, bo tak debilnie je zaplanowano. No ale przecież każdy kto się tam sprowadzał i tak nie brał pod uwagę zbiorkomu, co on furmanką będzie po dawnemu jeździł, jak na jarmark w rodzinnej wsi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Mieszkam w slumsach... ;-) IP: *.acn.waw.pl 02.02.11, 23:50 Dobra, teraz jest pieknie i zielono, ale chyba kazdy z was wie, ze te zielone ossiedla z lat 50-tych, 60-tych i 70-tych powstawaly dokladnie tak samo jak MW: na bitej, golej ziemi. Podobnie bylo w okresie miedzywojennym gdy rodzil sie Zoliborz czy Bielany. Tak rozbudowuje sie miasto i nie najmniejszego powodu by zadzierac nos, "bo u mnie juz zaroslo, a wam dopiero posadzili"! Glupota! Bez przyjezdnych Warszawy by dzis nie bylo, przypominalaby Kielce, a tak jest siodmym co do wielkosci miastem Unii Europejskiej, jednym z najdynamiczniejszych miast Europy. Ja nie chce zeby moja ukochana Warszawa stala sie Wolborzem, bo jeden buc z drugim leczy swoje kompleksy opluwajac ludzi, ktorzy wspoltworza to miasto! Przez to sprawiacie, ze nie ma poczucia wspolnoty, ze ludzie czuja sie obco i tak traktuja to miasto! Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Mieszkam w slumsach... ;-) 03.02.11, 08:37 A gdzie sobie wyoberażasz te tereny zielone wśród developerki MW? Tam już praktyczne nie ma gołej ziemi na której można by posadzić drzewka i urządzić trawniki i kwietniki. Developer zabuwował jej każdy wolny kawałek Można conajwyżej położyć betonową kratkę na asfalcie, wypełnić ziemią i obsiać trawą. Ale to marny ersatz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Mieszkam w slumsach... ;-) IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 12:57 Przesadzasz i swietnie o tym wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Mieszkam w slumsach... ;-) 03.02.11, 15:27 O.K., obiecuję że jak się pogoda zrobi bardziej do życia - wsiądę na ten swój rowrek przez który Warszawa nie może się rozwijać i spenetruję miejsca gdzie jeszcze parę lat temu czerwieniły się polne maki, aby zobaczyć czym ten cud architektoniczny różni się od takiego np. Józefoslawia, Osiedla Patio w Powsinie, zalanych przez Perełkę Wysp Luksusu w Piasecznie czy nawet Cypryjskiej na Stegnach. Z góry wygąda to dość masakrycznie. A może Koleżanka reflektuje na wspólną przejażdżkę? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Mieszkam w slumsach... ;-) IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 15:58 Dziekuje za zaproszenie ;) Bylam tam pare razy i wystarczy. Odezwij sie na forum Warszawa po rekonensansie. Postaraj sie popatrzec na Miasteczko jak na fragment Twojego miasta, a nie na to kto tam mieszka. Oczywiscie opinie o Piasecznie traktuje jak zamierzona ironie, bo nie sa to zadne luksusy. Kupile je ludzie, ktorzy starali sie wybrac mniejsze zlo, za niewielkie pieniadze jakie mieli do dyspozycji. Nie stac ich bylo na Srodmiescie czy Zoliborz Oficerski. Wspolczuje im bo zostali oszukani, a wlozyli w te budynki cale pieniadze i kredyty na wiekszosc zycia. Jest to dramat. Szczerze im wspolczuje. W normalnym panstwie to prokurator i nadzor budowlany powinien wymusic na deweloperze usuniecie wad i wyplate odszkodowan za utrate wartosci mieszkan. Nie wiem czy u nas tak sie stanie. Mam nadzieje ze gdy kupisz swoje mieszkanie nigdy nie bedziesz mial takiego problemu... Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Mieszkam w slumsach... ;-) 03.02.11, 21:27 Gość portalu: miu napisał(a): > Dziekuje za zaproszenie ;) Bylam tam pare razy i wystarczy. Mimo wszystko nalegam. Można by pojechać kawałek dalej i porównać MW z Patio oraz Konstancją. Wrócić można by przez Józefosław oraz Julanów, ewentualnie jeszcze osiedla powstałe na zachód od Puławskiej lub objechać zamknięte osiedle na Kabatach... > Odezwij sie na forum Warszawa po rekonensansie. Chętnie, może już w sobotę lub niedzielę się przejadę: ma być ciepło, byle za bardzo nie padało. Ale nie zapomnij zajrzeć do tematu. Tym bardziej że zalogowana nie jesteś, więc kontakt może być tylko jednostronny. Chyba że na priv do mnie napiszesz, najlepiej na tomjani@wp.pl , bo gazetowa poczta jest jakaś pogięta. > Postaraj sie popatrzec na Miasteczko > jak na fragment Twojego miasta, a nie na to kto tam mieszka. Mieszka tam m.in. znajomy mi MiKol (Miłośnik Kolei ;-) ) a także rowerów i od pewnego czasu żaglówek. Nie mam zatem powodów być uprzedzomym do kogokolwiek z racji samego tylko miejsca zamieszkania. Ale zauważ: schemat konfliktu był taki: krytykowano zrazu koszmarną zabudowę i jej zagęszczenie, następnie z tamtej strony padły wyrazy pogardy dla tych których na zamieszkanie tam nie stać, i dopiero wówczas posypały się słoiki, napływowcy i inne epitety > Oczywiscie opinie o Piasecznie traktuje jak zamierzona ironie, bo nie sa to zadne luksusy. Tak ZTCW nazywa się jedno z zalanych osiedli: "Wyspy Luksusu". O powodzi Piaseczna sporo pisano na tamtejszym forum. A wynikła ona wyłącznie z glupioty i pazerności, sama rzeczka nikomu krzywdy by nie zrobiła gdyby wcześniej jej nie skrzywdzono. > Kupile je ludzie, ktorzy starali sie wybrac mniejsze zlo, za niewielkie pieniadze > jakie mieli do dyspozycji. Nie stac ich bylo na Srodmiescie czy Zoliborz Oficerski. O, i sama widzisz że oszołomski ;-) scenariusz jaki nakreśliłem parę postów wyzej staje się faktem. Im drozej będzie w centeum Warszawy, tym drożej zacznie być także w Piasecznie, Otwocku czy Legioniowie, i w końcu w zasięgu możliwości finansowyxh zwykłych obywateli pozostaną tylko jakieś Beniaminowy czy inne Wilcze Góry gdzie bez choćby starego kaszlaka zakupionego na szrocie w ogóle niedasie żyć. > W normalnym panstwie to prokurator i nadzor budowlany powinien wymusic na > deweloperze usuniecie wad i wyplate odszkodowan za utrate wartosci mieszkan. Nie wiem > czy u nas tak sie stanie. Niedawno pisano że się nie stanie, ponieważ poszkodowani musieliby najpierw wpłacić 2% kwoty o jaką się sądzą. Ttym samym były burmistrz Zalewski (jakże adekwatne nazewisko! i jego protegowany developer Piekut pozostaną bezkarni. > Mam nadzieje ze gdy kupisz swoje mieszkanie nigdy nie bedziesz mial takiego problemu... Mieszkanie akurat mam, ale chciałbym mieć nadzieję że mi nie dowalą kilkustet % podwyżki czynszu jak to zrobili już w centrum oraz na Żoliborzu... :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Mieszkam w slumsach... ;-) IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 23:43 Piekna wycieczka! :D Towarzyska z Ciebie bestia, ze zapraszasz wszystkie nieznajome z netu po krotkiej pogawedce o architekturze. W kazdym razie zdecydowanie poprawiles mi humor, ktory byl dobry, a teraz jest jeszcze lepszy, bo sie smieje ;))) Thx ! Wracajac do meritum: Fantazja deweloperow dot. nazewnictwa mnie po prostu poraza. Wyspy luksusu w Piasecznie. O panie... No comments. Gorsza informacja, ze ci ludzie nie moga wytoczyc procesu, bo nie sa w stanie zaplacic 2% (czyli nie tylko nie maja takich pieniedzy, ale tez sa na tyle zadluzeni, ze nie moga ich pozyczyc; swiadczy o kondycji finansowej, zlej lub wrecz dramatycznej!) >Im drozej będzie w centeum Warszawy, tym drożej zacznie być także w Piasecznie, Otwocku... Prawda - to zespol naczyc polaczonych. >chciałbym mieć nadzieję że mi nie dowalą kilkustet % podwyżki czynszu Plonna nadzieja. Pytanie juz nie brzmi czy, tylko kiedy :((( Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Mieszkam w slumsach... ;-) 04.02.11, 12:28 Gość portalu: miu napisał(a): > Piekna wycieczka! :D Towarzyska z Ciebie bestia, ze zapraszasz wszystkie niezna > jome z netu po krotkiej pogawedce o architekturze. Chcez przez to powiedzieć że ryzykuję to ze nieznajoma może okazać się nieznajomym? ;-) > Wracajac do meritum: Fantazja deweloperow dot. nazewnictwa mnie po prostu poraz > a. Wyspy luksusu w Piasecznie. O panie... No comments. A to takie cóś sobie w wolnej chwili poczytaj :-DDD bryla.gazetadom.pl/bryla/1,85300,4814763.html > Gorsza informacja, ze ci ludzie nie moga wytoczyc procesu, bo nie sa w stanie z > aplacic 2% (czyli nie tylko nie maja takich pieniedzy, ale tez sa na tyle zadlu > zeni, ze nie moga ich pozyczyc; swiadczy o kondycji finansowej, zlej lub wrecz > dramatycznej!) Tu przecztasz więcej: forum.gazeta.pl/forum/w,234,121004623,,Perelka_bedzie_dlugo_grozna_osiedlu_Arka_Noego_.html?v=2 > >chciałbym mieć nadzieję że mi nie dowalą kilkustet % podwyżki czynszu > > Plonna nadzieja. Pytanie juz nie brzmi czy, tylko kiedy :((( Mimo wszystko mam nadzieję że bufet w końcu upadnie. W ramach zwalczania fałszywej propagandy wokół rzekomego przywracania Wisły warszawiakom w wyniku którego łódkę musiałem z byłego Portu Czerniakiwskiego ewakuować idę w najbliższy poniedziałek publicznie dyskredytować autora debilnego tzw. planu zagospodarowania, czego zresztą początek już dałem. Niech się gościu więcej już nie kompromituje: warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,8945302,Z_Warszawy_lodzia_do_Paryza__To_mozliwe__Potrzebny.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Mieszkam w slumsach... ;-) IP: *.acn.waw.pl 05.02.11, 00:17 Coz z tego ze bufet padnie, skoro narodzi sie nowy? Jeszcze bardzej glodny i spragnony... Nieszczescie tego narodu polega na tym ze dzis niewiele sie roznimy od czasow kolejnych poczwar(ek) w typie Chjeno-Piasta i nie odeszlismy ani o krok od przywar wymiewanych przez Paska czy tych, z ktorych wylegla sie Targowica. Wieki plyna, w mentalnosci sie nie zmienia . Narod ktory zyje w przekonaniu ze pierwszy milion trzeba ukrasc (slyszy to w TV z ust "elity"!) oraz ze "wszyscy tak robia" (w znaczeniu kradna, oszukuja, etc.) i "wszedzie tak jest" to zupelnie inny narod niz ten, ktory zyje w etosie pracy i sukcesu "od pucybuta do milonera". Zlodzieje i oszusci sa wszedzie, tylko PROPORCJE sa inne. W tym tkwi clou. Bufet, kazdy kolejny, jest tylko konsekwencja gleby na ktorej wyrasta. Jak tego nie przeorasz, nie psiocz na bufet, bo to tak jakbys na stojac na ziemi obsianej np. pokrzywa awanturowal sie ze to ona kielkuje i tak ladnie rosnie. *** Te "smieszne i straszne" pomysly deweloperow na nazwy inwestycji sa tylko kolejna ilustracja pewnych cech ludzkiej zbiorowosci. Wiekszosc przytoczonych nazw jest po prostu obciachowa, ale najwyrazniej ludzie je lubia, bo od kiedy siegam pamieca owa "kreatywnosc" ma sie dobrze. Coz, tandeta i kicz maja sie dobrze, paradoksalnie nie na odpuscie w Pcimu Dolnym, tylko w stolicy, po minimum kilkaset tysiecy zl/sztuka. Dla "elit". Nie ma co komentowac... PS.Spotkanie z nieznajoma/-ym z netu zawsze niesie ryzyko sporej niespodzianki ;) (co zabawne: jak na zamowienie juz kilka dni temu zlozylam w tym watku oswiadczenie w sprawie plci) Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Mieszkam w slumsach... ;-) 06.02.11, 13:56 Gość portalu: miu napisał(a): > Coz z tego ze bufet padnie, skoro narodzi sie nowy? Jeszcze bardzej glodny i sp > ragnony... Nieszczescie tego narodu polega na tym ze dzis niewiele sie roznimy > od czasow kolejnych poczwar(ek) w typie Chjeno-Piasta i nie odeszlismy ani o kr > ok od przywar wymiewanych przez Paska czy tych, z ktorych wylegla sie Targowica Nieszczęście polega na tym że rozumując tak jak wyżej - wybiera się tych co kradną, a nowi nie mają szans :-( > Wieki plyna, w mentalnosci sie nie zmienia . Narod ktory zyje w przekonaniu z > e pierwszy milion trzeba ukrasc (slyszy to w TV z ust "elity"!) Hehe, "autorytety moralne i intelsktualne!" Ja już posługuję się tym sloganem jak obelgą, ponieważ ci co mówią tak w TV zwylke okreslają tak pospolite szuje. > Zlodzieje i oszusci sa wszedzie, tylko PROPORCJE sa inne. W tym tkwi clou. A władza która przynajmniej próbuje zrobić z nimi porządek - jest odwoływana, pod gradem zmasowanej kampanii medialnej. > Bufet, kazdy kolejny, jest tylko konsekwencja gleby na ktorej wyrasta. Jak tego > nie przeorasz, nie psiocz na bufet, bo to tak jakbys na stojac na ziemi obsian > ej np. pokrzywa awanturowal sie ze to ona kielkuje i tak ladnie rosnie. Chcę trochę przeorać - w najbliższy poniedziałek na Niecałej 2. Niby drobiazg dotyczący wąskiej tylko grupki warszawiaków, tych mianowicie co pokochali rozrywkę na wodzie - ale postępowanie bufetu, podszyte fałszywą propagandą w mediach jest tu świetną próbką całości. > > PS.Spotkanie z nieznajoma/-ym z netu zawsze niesie ryzyko sporej niespodzianki > ;) (co zabawne: jak na zamowienie juz kilka dni temu zlozylam w tym watku > oswiadczenie w sprawie plci) Zauważyłem to - i właśnie dlatego złagodniałem :O) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Mieszkam w slumsach... ;-) IP: *.171.102.238.static.crowley.pl 02.02.11, 13:41 Glina i błoto? Zero komunikacji? A na tych Twoich wspaniałych Stegnach to jak było jak je wybudowali? Trawniki i drzewa pojawiały się dopiero po czynie społecznym... Bo posadzone wcześniej krzaczki i drzewka - mieszkańcy rozkradli na swoje działki... A błoto jest w Polsce wszędzie przy okazji takich budów... Pewnie tego nie pamiętasz - obejrzyj sobie "Alternatywy 4" albo podobny film z tamtych wspaniałych czasów. Żeby nie było wątpliwości - mieszkam w nowym budynku - plombie na starym osiedlu. Doceniam ciszę (w sąsiednich blokach dzieci już odchowane - teraz piją pod sklepem) i piękną zieleń. Ale widzę, jak Ci z czterdziestoletnich bloków parkujący swoje bolidy na trawniku pod blokiem - patrzą na nas, wjeżdżających do garażu podziemnego... Odpowiedz Link Zgłoś
bogucjusz Re: Mieszkam w slumsach... ;-) 02.02.11, 15:59 > A na tych Twoich wspaniałych Stegnach to jak było jak je wybudowali? Mieszkam na Ursynowie, o czym napisałem. Zalecam czytanie ze zrozumieniem. > Pewnie tego nie pamiętasz - obejrzyj sobie "Alternatywy 4" albo podobny film z > tamtych wspaniałych czasów. Pamiętam. Widziałem. Znam okolice (ul. Grzegorzewskiej). So what? Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Re: Mieszkam w slumsach... ;-) 02.02.11, 16:34 I co było??? łyso było, Rosoła asfaltem wylana była tylko do Płaskowickiej, dalej betonowe płyty itd itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sefwerfwe Gentleman nie rozmawia o pieniądzach, on je ma. IP: *.cdma.centertel.pl 02.02.11, 16:24 Musisz jeszcze długo zarabiać i dużo się nauczyć, panie żenujący. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko Wil... IP: *.3.pl 02.02.11, 10:24 MW już jest szpetne, galeria handlowa nie zaszkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
gebhard a plan miejscowy to pikuś? 02.02.11, 10:37 powinno być zapisane w planie miejscowym że na działce o pow. XXX, w takich albo siakich liniach rozgraniczających ma stanąć budynek o pow. całkowitej YYY i tylu a tylu kondygnacjach - planiści urbaniści mogą mieć teraz prentensje tylko do siebie że w swojej wizji precyzyjnie tego nie określili no chyba że wchodzi w rachubę zmiana planu jaką chciał niedawno przepchnąć Mr. Gołębiewski w Karpaczu ze swoim gargamelem, wtedy to inna rozmowa Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: a plan miejscowy to pikuś? 02.02.11, 11:16 gebhard napisał: > Gołębiewski w Karpaczu ze swoim gargamelem Ale Gołębiewski to przynajmniej pyszne ciasteczka piecze. Tago - to firma na której rozkręcił biznes ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: a plan miejscowy to pikuś? 02.02.11, 11:25 tomjani napisał: > gebhard napisał: > > Ale Gołębiewski to przynajmniej pyszne ciasteczka piecze. Tago - > to firma na której rozkręcił biznes ;-) Jak patrzę na architektoniczną finezję owoców tego ciasteczkowego interesu, to odchodzi mi ochota na słodycze... Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: a plan miejscowy to pikuś? 02.02.11, 11:39 Ale dla mazurskich żeglarzy jest łaskawy, i pozwala w dzień cumować przy hotelowych pomostach za darmo. Od dwóch lat tak czynię, zawsze odwdzięczając się zakupami. A w Mikołajkach za postój przy niebezpiecznej betonce czeszą kasę aż kapcie spadają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko Wil... IP: *.aster.pl 02.02.11, 10:46 Zawiść i zazdrość. Mieszkam w miasteczku Wilanów i cieszę, się, że nie mam was za sąsiadów- wieczne sfrustowanych niedojdów życiowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.ip.netia.com.pl 02.02.11, 10:57 tak , bo przeciez w mw mieszkaja tylko ludzie sukcesu, ich sukcesem zyciowym jest kredyt na pol rodziny, i do konca zycia, ale co tam, maja ladne domki z kartonu i jestem panisko, a jak!! Odpowiedz Link Zgłoś
nessuno Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 02.02.11, 11:05 Gość portalu: Gość napisał(a): > Zawiść i zazdrość. Mieszkam w miasteczku Wilanów i cieszę, się, że nie mam was > za sąsiadów- wieczne sfrustowanych niedojdów życiowych. A czego tu zazdrościć? Ciesz się,że za ojcowe morgi możesz tam mieszkać.Ja natomiast cieszę się,że nie mam takich sąsiadów,jak ty.Nadąsanych i patrzących na innych z góry buców. W MW mieszka taki sam element,jak w Melinie Mokotów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: talib kweli Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko Wil... IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 10:50 Widzę że jeszcze więksi wieśniacy wypowiadają się o wieśniakach i są "znafcami" architektury i urbanistyki. Pisałem to już kilka razy i napiszę kolejny. MIASTO zielone to ma parki i skwery, a ciasna zabudowa jest czymś całkowicie normalnym w każdym wielkim mieście w cywilizowanych krajach. Domyślam się, że takie "mieszczuchy" jak wy uważają Stare Miasto za "chu...e" bo też jest ciasno i każdy każdemu zagląda w okno ? a co wam to tak przeszkadza, wiekszość z was i tak ma cały dzień zasłonięte żaluzje i żyje w norze. Odpowiedz Link Zgłoś
bogucjusz Te, znawco... 02.02.11, 10:56 Na początek ogarnij różnice między pojęciami "miasto" a "osiedle". A potem wybierz się do jakiegokolwiek "wielkiego miasta w cywilizowanym kraju". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Te, znawco... IP: *.tktelekom.pl 02.02.11, 11:12 Kiedyś przez wiele lat mieszkałem na Stegnach i rzeczywiście były szare i brudne. Dziś jest zupełnie inaczej - bloki pomalowano i ocieplono, wyrosła piękna zieleń, zbudowano nowoczesne place zabaw. Przed wejściem do mojego bloku posadzono kilkanaście choinek, iglaków, krzewów i nowy trawnik - w lecie wygląda to jak piękny ogród. I dużo przestrzeni, miejsc do spacerowania, jeżdżenia na rowerze czy rolkach. Rzecz niespotykana w nowych, zabudowanych do ostatniego centymetra betonem - osiedlach , takich jak opisywane Miasteczko. Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Te, znawco... 02.02.11, 11:22 Gość portalu: Michał napisał(a): > dużo przestrzeni, miejsc do spacerowania, jeżdżenia na rowerz > e czy rolkach. Rzecz niespotykana w nowych, zabudowanych do ostatniego centymet > ra betonem - osiedlach , takich jak opisywane Miasteczko. I niestety także zlokalizowane na obrzeżach posgierkowskich Stegny nowsze osiedle wokół Cypryjskiej. To już całkiem typowa developerka :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Te, znawco... IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 00:10 Chlopie, Stegny to nie jest miasto. Jest to osiedle o cechach glebokiego ZSRR. Rosjanie na dziesieciolecia zaaplikowali nam takie budownictwo niby-miejskie. Ale to nie jest miasto! Osiedle ktore nie ma przestrzeni publicznej zawsze pozostanie blokowiskiem, wsia gdzie w pionie mieszka wielu ludzi. Kilka drzewek nic tu nie zmieni! Takie przestrzenie miedzy bezimiennymi budynkami byly potrzebne rosyjskim chlopom, bo sie dusili w miescie, niezywczajni do gestej miejskiej zbudowy! Mieszczanstwo niemieckie, wloskie czy holenderskie nie mieszka w blokach miedzy ktorymi mozna uprawiac pole, bo tak nie powstaje spoleczenstwo! Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Te, znawco... 03.02.11, 11:20 Toś mnie powalił. Słyszałeś coś o Karcie Ateńskiej, czy tak tylko pierd*lisz, bo wszystko ci się z d*pą, (przepraszam) komuną kojarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Te, znawco... IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 13:43 Jam kobitka. Karta? Brawo, 1933 rok - to sie zatrzymales w ubieglym stuleciu. Od zalozen Le Corbusiera panstwa Zachodu zaczely odchodzic w drugiej polowie ubieglego stulecia, gdy jego osiedla staly sie wylegarnia wszelkich wynaturzen. Wyburza sie je planowo gdzie tylko jest to mozliwe. Nawet sztandarowy blok w Marsylii jest oceniany jako koszmar. O miescie Brasilii w calosci zaprojetowanej pod silnym wplywem ideii Le Corbusiera i z jego konsultacjami, nawet nie wspominam, bo chyba kazde dziecko wie, ze nikt tam nie chce mieszkac. Wielka plyta w nieludzkiej skali to czy tego chcesz czy nie pokolosie epoki sowieckiej-czcicieli Le Corbusiera. Wszystkie demoludy sa nim napietnowane. Tam gdzie na Zachodzie przetrwaly osiedla w tym stylu, zawsze sa siedliskiem biedoty i emigrantow. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Te, znawco... 03.02.11, 14:44 Masz rację, co do tego, że eksperyment się nie powódł. Ale koncepcje na przestrzeni dziejów były różnorakie i nie zawsze okazywały się doskonałe - tak budowano w tamtym czasie wszędzie. To, że tam można było odejść od tego, a tu niezbyt, nie zmienia faktu, że mówienie o radzieckim rodowodzie jest nadużyciem. Prawdziwsze byłoby to w odniesieniu do, wcale nie tak złego, MDMu czy Muranowa, bo to były wzorce czerpane garściami z Kraju Wielkiego Brata łącznie z wyburzaniem istniejącej tkanki miasta. Z drugiej strony, po powstaniu z Warszawy nie zostało zbyt wiele do zachowania i urbaniści mieli spore pole do popisu we wdrażaniu nowoczesnych, na owe czasy, koncepcji budownictwa. Niemniej w Polsce blokowiska i wielka płyta jeszcze długo postoją, jako zasób mieszkalny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Te, znawco... IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 16:17 :) Ciesze sie ze wracamy do wymiany mysli. Jesli chodzi o urbanistyczne wizje Le Corbusiera, to Europa gdzies w polowie ubieglego stulecia zorientowala sie ze to totalna kicha i wtedy przestano budowac blokowiska. Wielki niefrancuz zdolal wiec wyzyc sie na trzech terenach: w Brazylii, Indiach i... w demoludach, niestety, bo socjalizm zachwycil sie idea masowego budownictwa w nieludzkiej skali. I tak zalatwil nas na cacy na dziesieciolecia, jest to zatem pietno socjalizmu, obecne tylko w postkomunach, wywodzace sie z utopijnej wizji urbanistycznej i stawiane juz wtedy gdy bylo wiadomo, ze jest zla. Szczesliwie, w sztucznie wyrownanym do "rownosci" spoleczenstwie przez jakis czas udalo sie utrzymywac nawet calkiem dobry poziom mieszkania w takich osiedlach (niska przestepczosc, brak roznic klasowych, frustracji, itp.). Niestety, to sie niedowracalnie zmienilo, zatem mozemy bez pudla przewidziec przyszlosc blokowisk. Czas transformacji bedzie scisle powiazany z tempem bogacenia sie spoleczenstwa (co w Warszawie dzieje sie bardzo szybko) i naplywem imigrantow, szczegolnie tych spoza Polski (Ukraina, Rosja, Azja), co wkrotce przyspieszy starzenie sie polskiego spoleczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Te, znawco... IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 16:36 PS. Jesli chodzi MDM, to podzielam Twoje zdanie. Moge tylko dodac, ze MDM to czysty socrealizm, a przywolane wczesniej Stegny czy inny Ursynow i pol miejskiej Polski, to czesc dla urbanistycznej koncepcja Le Corbusiera. Nawiasem mowiac osobiscie uwazam, ze Palac Konstytucji moglby sie stac letnim salonem Warszawy, bo on jest na swoj sposob piekny. Kojarzy mi sie z gwarnymi, pelnymi ludzi placami Madrytu. Oczywiscie mozliwe tylko z wyrugowanym do zera rychem kolowym, czyli wielopoziomowym podziemnym parkingiem (wjazd na skraju placu) i obecnym ruchem kolowym w zamknietym tunelu, moze nawet szklanym, mozna by bylo chodzic nad samochodami i patrzec na nie. Wyobraz sobie kawiarnie i restauracje w podcieniach dookola, duzy skwer na srodku wkomponowany w styl i latarnie... Ehhhhhh... Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Te, znawco... 04.02.11, 12:20 Uczenie się na błędach na poziomie advanced nie oznacza całkowitego odrzucenia błędnej koncepcji. Nawet w złej moga być jakieś pozytywne cechy, które można zachować - wielkie bloki można uznać za ślepą uliczkę, ale odpowiednie wskaźniki nasycenia i odniesienie do potrzeb mieszkańców, które raczej nie przynoszą szybkiego zwrotu z inwestycji powinno się respektować. W innym wątku trwa dyskusja o inwestycji w Ursusie na 25k mieszkańców. Żeby ludzie chcieli tam żyć, a nie tylko nocować, powinna się tam znaleźć jakaś przychodnia, biblioteka, poczta, nie mówiąc o przedszkolu czy zespole szkół I i II stopnia. Rozumiem, że część usług zapewni wolny rynek, ale niektóre powinny być zapisane w planie czy warunkach, których niedotrzymanie skutkowałoby wstrzymaniem pozwolenia na użytkowanie do czasu poprawienia niedoróbek. A co do przyszłości blokowisk; w interesie dużego miasta jest posiadanie rezerwuaru taniej siły roboczej. Ta siła musi gdzieś mieszkać, więc niedrogie mieszkania będą pożądane, czy będą mieszkać tam biedni czy emigranci, to już sprawa przyszłości. Niemniej należy już o niej myśleć i opracowywać, na podstawie doświadczeń z Zachodu, plany działań, które zapobiegną przekształceniu się blokowisk w slumsy - skoro oni wyburzali, bo nie przewidzieli procesów, które tam zaszły, to my możemy teraz to nadrabiać, skoro wiemy jak te procesy przebiegały. Przynajmniej na tyle ile się da im zapobiec/ograniczyć/zmienić. Tylko: jak długo państwo będzie pozostawiało los obywateli wyłącznie w ich rękach, tak długo biedni nie będą mieli szansy wyjść ze strefy biedy. Może poza jednostkami. Tu nie wystarczy więcej pracować. A biednych - własnych czy z emigracji - będziemy potrzebować. I to nie kwestia, tego kto zapracuje na twoją czy moja emeryturę. Nie musisz mieć dzieci, zaoszczędzisz pieniądze i poradzisz sobie sama na starość, bo za wszystko bedziesz mogła zapłacić. O ile będzie komu - bogacący się Polacy albo nie będą chcieli wykonywać pracy polegającej na podcieraniu tyłka staruszkom, albo zażyczą sobie kwot nieadekwatnych do poziomu czynności. Zreszą tych Polaków też będzie coraz mniej, bo takie są procesy starzenia się społeczeństw. To trochę błędne koło - nie chcemy mieć biednych, ale ich potrzebujemy. Ale tak jest. Może co najwyżej pomóc taka redystrybucja produktu krajowego, żeby "biedny" nie oznaczało "taki co nie ma za co przeżyć". Inaczej - slumsy, getta, zamieszki. Musimy się zmienić jako społeczeństwo. Ale OT wyszedł :)) Sorki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Te, znawco... IP: *.acn.waw.pl 05.02.11, 00:21 Zasadniczo zgadzam sie z Twoimi zalozeniami na temat przewidywanego rozwoju spolecznego w Polsce. Mam jednak watpliwosci czy uda sie wyciagnac wnioski z doswiadczen Zachodu i zapobiegac degradacji blokowisk. Mysle, ze jest ona nieuchronna, choc niski poziom zycia w Polsce znacznie spowalnia ten proces. Co do Ursusa: stanie sie wylacznie sypialnia, jesli nie bedzie samodzielnym organizmem w ktorym mozna zyc (brzuch, dach, urzedy, szkoly), pracowac i odpoczywac. Im wiecej ludzi bedzie rano pedzic w strone stacji/parkngu, tym bardziej bedzie to sypialnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AW Re: Te, znawco... IP: *.acn.waw.pl 07.02.11, 09:36 > Jesli chodzi o urbanistyczne wizje Le Corbusiera, to Europa gdzies w polowie ub > ieglego stulecia zorientowala sie ze to totalna kicha i wtedy przestano budowac > blokowiska. A co odróżnia MW od blokowiska? Gdzie ta tkanka miejska, która uchroni je przed degeneracją? Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Te, znawco... 07.02.11, 10:33 Dla miu tkanka miejska kończy się na granicy Śródmieścia. Dalej to już chaos, przypadkowość i sypialnie skazane na niechybną degenerację i upadek. MW też czeka ten los. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab @bogucjusz Te, znawco... 02.02.11, 11:24 Ale miasteczko wilanów nie ma charakteru osiedla:) Charakter osiedla to Marina Mokotów:) Odpowiedz Link Zgłoś
bogucjusz Re: @bogucjusz Te, znawco... 02.02.11, 11:28 > Ale miasteczko wilanów nie ma charakteru osiedla:) Bo ma w nazwie "miasteczko"? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jakdab Re: @bogucjusz Te, znawco... 02.02.11, 11:34 > Bo ma w nazwie "miasteczko"? :-) Nie dlatego, ale dlatego że ma: otwarte ulice, punkty usługowe na parterach budynków, do których wchodzi się właśnie z ulicy, nie są to pozamykane enklawy - z wyjątkiem dziedzińców, ale ta praktyka znana jest na całym świecie od ponad 200 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
bogucjusz Re: @bogucjusz Te, znawco... 02.02.11, 11:38 "Miasteczko" to było w pełnych rozmachu fantazjach grafików komputerowych, pokazywanych w prezentacjach multimedialnych i na plakatach (pamiętam, sam niektóre robiłem ;-) Miało być pięknie, a wyszło... jak zwykle :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: @bogucjusz Te, znawco... 02.02.11, 11:44 jkdab napisał: > Ale miasteczko wilanów nie ma charakteru osiedla:) > Charakter osiedla to Marina Mokotów:) Zacznijmy od tego że Marina Mokotów nie ma charakteru mariny :-P Niedługo pod rządami bufetu straci charakter portu Port Czerniakowski, skąd musiałem się wyprowadzić w następstwie nałożenia podatku dennego na wszystko co tam pływa, nie nurkuje i na drzewo nie ucieka: www.youtube.com/watch?v=mIB0lOdpgcc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: talib kweli Re: Te, znawco... IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 11:26 Bo słowo "osiedla" to jest spadek po PRL-u. Na zachodzie na osiedlach żyje tylko biedota. 80% powierzchni miast wygląda jak warszawskie Stare Miasto, wątpię żeby to co piszę do ciebie dotarło, bo i tak wiesz najlepiej, ale wejdź sobie na google maps i porównaj jak zabudowane są miasta polskie i nie polskie. Zobacz choćby Pragę, która została uznana za jedno z najlepszych miejsc do życia. Zobacz Budapeszt, Paryż, zobacz sobie też przedwojenną Warszawę. Kiedyś każdy w Warszawie mieszkał w kamienicy - "studni" i wszystkim żyło się dobrze. Teraz każdy "warszawiak" chce lasu pod blokiem, żeby żyło się jak na wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
bogucjusz Re: Te, znawco... 02.02.11, 11:34 1. Żyje się w osiedlach, nie "na osiedlach". 2. Zalecam podróże "w realu", a nie myszką po google maps. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: talib kweli Re: Te, znawco... IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 11:55 Ad. 1 Wspaniała wiadomość Ad. 2 Chcesz przez to powiedzieć, że nie "w realu" tego nie widać ? Ad. 1 & 2 Widać jakieś kompleksy leczysz przed monitorem, bo nic z twoich wypowiedzi nie wynika oprócz tego, że się przypieprzasz. Zalecam odejście od monitora i powrót do reala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WG Re: Te, znawco... IP: *.ghnet.pl 02.02.11, 11:56 tyle że MW nie posiaada ani zalet osiedla (przestrzeń i zieleń), ani śródmiejskiej zabudowy (ciekawsza architektura, usługowe partery, dobra komunikacja.). ni pies ni wydra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: talib kweli Re: Te, znawco... IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 12:13 Moim zdaniem architektura stoi na przyzwoitym poziomie, raz gorzej raz lepiej. Brak usług w parterach to największa porażka, miejmy nadzieję, że deweloperzy się opamiętają i zaczną w nowych projektach je uwzględniać. Brak usług w parterach skutkuje też niestety skłonnością do odsuwania budynków od ulicy i stawiania "płotka i trawki". No bo faktycznie nie ciekawie się mieszka w parterze praktycznie "na chodniku". Jeśli chodzi o komunikację, to już niestety nie wina deweloperów. Jak dla mnie priorytetem dla miasta powinna być budowa lini tramwajowej przez sobieskiego do miasteczka wilanów. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 02.02.11, 11:18 Tam już stoi wielkokubaturowy obiekt, a z tego co słychać inwestor nie ma kasy na dokończenie budowy, więc można odkupić i zmienić przeznaczenie z sakralnego na handlowe - tylko piętra podorabiać. Już tam jest wymyślone muzeum, krypta, to i market z paroma butikami się zmieści. Można też w ramach spółki z krk zmieścić tam kaplicę. Wystarczy, żeby tam pomieścić chętnych na modły z sąsiedztwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rum777 Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.acn.waw.pl 02.02.11, 14:11 - lecz się już teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.home.aster.pl 08.02.11, 22:56 Najwięcej mają do powiedzenia ci, którzy tam nie mieszkają i tak naprawdę, których to nie dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko Wil... IP: *.compi.net.pl 02.02.11, 11:30 Alleluja! Sadyba Best Mall pęka w szwach, a następny sensowny sklep jest na Ursynowie na który nie da się dojechać bo krzaki i glina (pewnie unikalne w skali europejskiej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko Wil... IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 11:39 Outlet w Piasecznie wygląda bardzo ładnie - coś podobnego można zbudować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Welarg. Re: Popieram Moshe Zura, choć nie popieram np. ... IP: 148.81.254.* 02.02.11, 12:45 Moshe Kacawa. To nie będzie żaden rynek, bo "galeria" będzie stać na skraju osiedla przy ruchliwej trasie komunikacyjnej. Można robić rynek, ale nie w tym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko Wil... IP: *.krawarkon.pl 02.02.11, 13:22 To tam można coś zeszpecić? Przecież te tereny to i tak teren budowy przez najbliższe 20 lat. A potem cel pielgrzymek do ŚOB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko Wil... IP: *.nll.se 02.02.11, 13:41 Hehehehe...Hehehehe... Odpowiedz Link Zgłoś
404moment Eksluzywne Miasteczko Wilanów... 02.02.11, 14:15 Nie znam MW, widzę je tylko po drodze do Konstancina. To naprawdę jest ekskluzywne osiedle. Wilanów brzmi pięknie, ale to wygląda z oddali jak coś pośrodku niczego. Nie tak dawno media pisały o braku dróg, sklepów, przedszkoli etc. Chyba coś mi się zdarzyło przeoczyć jeśli chodzi o "ekskluzywność". Wydawało mi się, że takie przymiotniki powinny być raczej rezerwowane dla okolic takich jak Saska Kępa, Mokotów, Powiśle czy Śródmieście . Ale Wilanów? Sorki, tak mi przyszło do głowy, ze już się chyba całkiem w naszym mieście coś poprzestawiało. To tylko tak na marginesie. Oby mieszkańcom mieszkało się tam dobrze i wygodnie, bo łatwo chyba nie mają jeśli z infrastrukturą faktycznie są takie problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab I nie znasz jeszcze wielu innych rzeczy 02.02.11, 15:16 Mówisz, że Saska, Mokotów, Śródmieście, Powiśle to ekskluzywne miejsce. Otóż nie zawsze tak, było. Mam to szczęście, bycia warszawiakiem od kilku pokoleń i pamiętam jak moja babcia mówiła, że jak przed wojną jak mieszkali przy ulicy Różanej, to się tak naprawdę tego wstydzili. A dlaczego??? Bo to miejsce było uważane za "wiochę" bez tradycji. Nowe osiedle na skraju miasta, bez zieleni z sadem za oknami. Powiśle do tej pory z ekskluzywnością miało tyle do czynienia co Putin z Matką Teresą. To robotnicza dzielnica, gdzie do dzisiaj dresiarstwo przemieszane jest normalnymi ludźmi. Saska Kępa??? to był bagnisty teren wyrwany wiśle, gdzie woda ciągle zalewała piwnice. Transport miejski na Mokotów kończył się na Placu Unii. Dalej trzeba było zapierdzielać na własnych nogach Zieleń??? Mokotów nie miał tych starodrzewów co ma teraz. Większość drzew miejskich w tej dzielnicy pochodzi z lat 20, 30, 40 i 50. Wyjątkiem jest Morskie Oko oraz Park Szustra. Pola Mokotowskie to było lotnisko i poligon. "Sorki" ale aby pisać trzeba wiedzieć o czym się pisze a do tego trochę wyobraźni też się może przydać. PS. Nie mieszkam w Wilanowie, mieszkam na Górnym Mokotowie (a nie "starym" jak wieśniaki ostatnio zwą Mokotów). Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Miasto rośnie 03.02.11, 11:49 W latach 60. moi dziadkowie dostali przydział na spółdzielcze mieszkanie na Bródnie, dziś to Warszawa pełną gębą, ale moja mama opowiada, że widok z okien był na zagrody z kurami, krowy na łąkach, a moja prababcia pomstowała, że nie bedzie do wnuków jeździć, bo na wsi się źle czuje. Przyjeżdżała, ale gdyby nie ten powód, to by pewnie w Życiu na drugim brzegu Wisły nie była. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ohof Re: I nie znasz jeszcze wielu innych rzeczy IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.12, 19:11 Dokładnie. Jak się dziadkowie na Mokotów (Dolnym dzisiaj zwanym) wyprowadzali to się ludzie w czoło pukali, że na jakąś wieś się przenoszą. Nic tam nie było jeszcze. Dzisiaj to już prawie Centrum jest :P żartuję, ale różnica jest ogromna. W tamtych czasach akurat na Mokotowie się bloki budowało, to tam się ludzie przeprowadzali. To były mieszkania "kupowane" od zakładu pracy, a nie - jak dziś prywatnie od dewelopera. Później przyszedł czas np. na Targówek, a Ursynów 25 lat temu to błoto z zerowym dojazdem - dziś się chwalą mieszkańcy, że to taki luksus, nie jak Białołęka itp. Na Ursynowie się kupowało mieszkania, bo były wtedy tanie i było w czym wybierać. Kabaty to był sam las, potem dodali HITa i się pozmieniała okolica. Metrem do Centrum to tak na prawdę od stosunkowo niedawna można dojechać, a co dopiero kolejne stacje... Odnośnie wątku głównego, czyli Miasteczka Wilanów... Tych co się poczują urazeni z góry przepraszam, nie to jest moją intencją. Ja tylko wyrażam własne zdanie. Bywam tam często, cieszę się że wybrałam mieszkanie w innym miejscu. Owszem, luksusowo wyglądające klatki, ładnie podświetlone trawniki... Mieszkanie to już zależy od właściciela. Jak dla mnie to trochę takie wymarłe miasto. W dzień duży ruch samochodowy, będzie dużo większy. Nie krytykuję niczyjego wyboru, mam nadzieję, że mieszkańcy są zadowoleni. Ale jeśli główny pomysłodawca mówi, że to co powstało bardzo luźno nawiązuje do jego koncepcji, to coś musi w tym być. Ponadto miałam kilka razy okazję rozmawiać z budowlańcami, którzy pracowali w Miasteczku Wilanów. Nie wiem dla jakiego dewelopera. Wszyscy mówili z grubsza to samo - fatalna jakość budownictwa, bardzo wygórowane ceny i brak komunikacji, lepiej kupić coś na innym "zadupiu", bo przynajmniej cena bardziej realna. Ogółem określili hasło "ekskluzywne Miasteczko Wilanów" jako gigantyczny przekręt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszu Re: Eksluzywne Miasteczko Wilanów... IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.11, 19:46 a co jest ekskluzywnego na Saskiej Kępie? bywam tam po odbior przedmiotow zakupionych przez internet i nie widze sladu luksusu. ciasne uliczki, zawalone samochodami, ciezko zaparkowac, stare budynki, brzydka szkola. Odpowiedz Link Zgłoś
kupiem3 nie lepiej przebudowac betowe gow** zwane Swiatyni 02.02.11, 14:47 a Opatrzenosci na Swiatynie Zakupow:) katabasom podobno kasy brakuje tj. panstwo nie chce dac a powinno bowiem juz sejm Wielki zobowiazal sie do jej wybudowania:) Odpowiedz Link Zgłoś
ravenheart1 Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko Wil... 02.02.11, 15:11 MW samo w sobie jest wystarczającym paskudztwem, żadne centrum handlowe nie jest w stanie zepsuć ani poprawić wizerunku tego osiedla ... w zasadzie budynki co do jednego należałoby zburzyć, i zastanowić się nad zaplanowaniem tam osiedla domków jednorodzinnych o zabudowie ekstensywnej ... a tak powstało G... w pobliżu królewskiej rezydencji, ale za to banda przyjezdnych snobów ma się czym chwalić przed rodziną i znajomymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swwswwswsw Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.play-internet.pl 02.02.11, 16:51 Ale frustracja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Herman Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 15:46 Polnord jest znany z tego, że buduje straszne kloce. W Gdańsku sporo jest projektów polnordu, i to się aż płakać chce, co za tandeta, byle tylko zapełnić działkę i sprzedać, nawet mają Wyspe Spirzchów zabudować, i to będzie dopiero pogrom. I że tym architektom z tych firm bublowatych nie jest wstyd projektować takie rzeczy, przecież skończyli trudne studia, na które nie każdy się nadaje, bo wyobraźnia, rysunek itp, a jednak nie są w stanie wymyśleć czegoś po prostu ładnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko Wil... IP: 82.177.11.* 02.02.11, 15:53 A niech Wieśniawiaki też mają gdzie na rodzinne spacery w "łykiendy" łazić, he he he - eksluzywne osiedle - też mi coś, o Ursynowie mówiło sie podobnie w latach 80 a zasiedlali je niedawni właściciele gruntów rolnych z biskich i dalszych okolic Wa-wy. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Proszę Pana Pewna Kwoka... 02.02.11, 16:33 traktowała świat z wysoka... .... czy ta kwoka była dobrze wychowana???? Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W 03.02.11, 11:56 Na Ursynowie raczej mieszkała inteligencja i robotnicy należący do spółdzielni mieszkaniowych, niż okoliczni rolnicy. Chyba, że brali mieszkanie w rozliczeniu za grunty, co nie zmienia faktu, że byliby tam nieliczną miejszością. Odpowiedz Link Zgłoś
gewurztraminer Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko Wil... 02.02.11, 16:38 Przykro czytać większość komentarzy. Dawno nie widziałem takiego braku kultury, wręcz chamstwa. Dochodzi kompletny brak znajomości tematu. Miałem okazję być w MW w ostani weekend i na tej podstawie wyrażam swoje opinie. W MW mieszkania kupują przede wszystkim młodzi ludzie, których nie stać na mieszkania w centrum, w podobnym standardzie. W MW budynki są kameralne, mają windy, parkingi podziemne, co znacznie ułatwia życie szczególnie rodzinom z małymi dziećmi. Co do architektury - o gustach się nie dyskutuje ale ze swoimi małymi uliczkami, usługami w parterze, niewysoką zabudową ma się miłe wrażenie ogólnego porządku. MW nie jest komunikacyjnie niedostępne, zostało skutecznie włączone do Warszawy dzięki niedawno otwartej Alei Rzeczpospolitej. Zgadzam się, że utrudniający życie może być brak państwowej szkoły czy przedszkola w obrębie MW. Nie wiedziałem tam też zbyt wielu tzw. podręcznych sklepów. Ale każde nowo budowane osiedle boryka się z podobymi problemami. Na pełną infrastrukturę trzeba lat. Szkoda jednak, że nikt nie zauważa, że mieszkańcy MW mogą pójść na spacer do Natolina, czy parku przy pałacu. A my z centrum musimy się w tym celu udać na wycieczkę. Myślę, że za kilka lat MW może stać się jedną z ładniejszych i bardziej pożądanych lokalizacji w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 00:56 Od kiedy park przy palacu w Wilanowie jest za darmo? Od kiedy park wokol natolinskiego palacu jest otwarty dla ludzi? Co do finalu losow MW to jest to jedna z najwiekszych niewiadomych w Warszawie. Juz dzis NOWE budynki maja problemy z grzybem, regularnie zalewanymi garazami, pekajacymi scianami i masa niesprzedanych mieszkan. Konia z rzedem za trafna prognoze, zwlaszcza ze wody gruntowe sie podnosza, dzwon na swiatyni zawisnie, powstana autostrady... Czy kilka sklepikow w parterach rozwiarze sprawe? A moze powstanie kolejna sypialnia z hukiem silnikow i biciem dzwonow w tle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolo Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.dclient.hispeed.ch 03.02.11, 02:40 Czytam twoj naburmuszony tekst to mi sie flaki wywracaja ... A skad ten nick poolska cimnoto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Wielka galeria handlowa zeszpeci Miasteczko W IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 13:59 Lolo, daj sobie spokoj z obrazaniem forumowiczow, bo nic nie wnosisz, niszczysz tylko rozmowe. Gewurztraminer to szczep slodkiego, bialego wina z Alzacji oraz doliny Renu, jednego z najlepszych na swiecie. domyslam sie, ze wlasciciel takiego nicka lubi to wino, wie co dobre :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swwswwswsw Stare budynki to slumsy! IP: *.play-internet.pl 02.02.11, 16:46 A w nowych mieszkaja naplywowe wiesniaki. Tylko tyle potraficie? Na przestrzeni moich krotkich 30 lat zycia mieszkalem kolejno: Bielany (stare //wtedy nowe// bloki), mokotow - stara kamienica, ursynow - nowe bloki, bielany - juz wtedy stare bloki, srodmiescie - stara kamienica, srodmiescie - nowy blok. Kazda lokalizacja ma swoje wady i minusy. Jakbym wybieral gdzie mam mieszkac pod katem tego, co jakies dzieciaki sadza o mieszkancach tej okolicy to bym chyba zwariowal. Powiem wam szczerze ze niedano zmienialem mieszkanie i zaczalem od poszukiwan fajnej starej kamienicy ale znajelzc taka sensowna z ladnymi wielkimi oknami i tarasem w centrum za rozsadna kase to tragedia. Potem, jak ma sie rodzine doceniasz takei rzeczy jak podziemny parking itp. Jak ktos chce mieszkac na Wilanowie to prosze bardzo. Czego sie czepiacie. Rozwazylem kazda opcje jak kupowalem bo to spory pieniadz i Wilanow tez rozwazalem. Stwierdzilem ze po centrum to jednak tylko centrum ale mozna tam kupic ladne mieszkanka z duzymi oknami i za 6k! Jak ktos nie chce wydawac 15k z roznych przyczyn (nie zawsze dlatego bo nie ma) to jego swiete prawo. Pzdrwm, mieszkancow wielkiej plyty, MW, plomb, kamienic i domkow pod Wawa. Odpowiedz Link Zgłoś
martica a pomysl perryego byl BARDZO miejski 02.02.11, 18:28 Zaiste, domki jak z najczarniejszego koszmaru z amerykańskiego Środkowego ZAchodu, wszystkie takie same pudelkowate ;-), brak szkoly, przedszkola, sklepow a nawet... drogi dojazdowej, bo do najblizszej trzeba przejsc jak na XIX wiecznej wsi przez bloto. Moze lepiej niech on glosu nie zabiera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: a pomysl perryego byl BARDZO miejski IP: *.in-vi.com 02.02.11, 18:46 a to dobre. Ciekawe gdzie Pani mieszka, w Markach, Piasecznie? Co za kretynizm. Jak jest błoto, to do miasta z tym, aby droge wybudowali, od kiedy to urbanista buduje drogi za miasto i deweloperów???? Proponuje powrót do szkoły. A architektura w Miasteczku jest iście na światowym poziomie, czego nie mozna powiedziec o tej na Żoliborzu czy Saskiej Kepie - tam doprawdy straszy. Moze tam pani mieszka? Widac jak ktos nie ma pojecia o czym pisze, "domki jak za zachodu" - szkoda tylko ze - do Pani wiadomości - wszystkie one sa zaprojketowane przez polskich architektów. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: a pomysl perryego byl BARDZO miejski 03.02.11, 12:04 Urbanista może dróg nie buduje, ale powinien wyznaczać jakieś z sensem, a nie tylko upchać max PUM na min działki. To nie jest ani dobra architektura, ani dobra urbanistyka. Co do urody samego MW, to nie mam wiele do zarzucenia, ale będzie miało sens kiedy obrośnie albo miastem albo usługami, na razie służy do sypiania, bo po wszytsko trzeba się "wyprawiać". Potrzeba czasu jak w przypadku wszystkich peryferiów. Odpowiedz Link Zgłoś