Dodaj do ulubionych

Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli

    • Gość: gość Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.acn.waw.pl 27.03.11, 13:08
      Rodzice muszą bronić dzieci, gdy dzieje im się krzywda. Ten chłopiec nie jest ani agresywny, ani zbuntowany. Po prostu miewa zwariowane pomysły. To nauczyciele powinni umieć rozwiązać problem, a nie się obrażać. Nie pozwolili bronić się chłopcu, ani nie chcieli rozmawiać z rodziną, tylko podali ich do sądu rodzinnego. To skandal.
      • r_mol Jak się pisze pod różnymi nickami 27.03.11, 13:10
        to samo to warto przynajmniej zmienić styl. Bo tak to wychodzi równie topornie jak argumentacja rodziców tego gnoja.
      • Gość: hebel Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.lot.pl 29.03.11, 13:01
        Nie pozwolili bronić się chłopcu, żeby nie nazywał ich czerwona hołotą? Przed samym sobą nie potrafili go obronić? Aha.
    • Gość: ania w Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.11, 13:15
      Widzę tu chyba jakiegoś członka rodziny a najpewniej samego chłopaczka wypisującego pod różnymi nicami w swojej obronie.
    • stepmania Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel 27.03.11, 13:21
      Hm... wszystkie posty broniące niewinnego chłopaczka, na którego uwzięli się niekompetentni i podli z charakteru nauczyciele są pisane z jednego adresu IP. Pewnie od od osoby trzeciej, która tylko przypadkiem zna cała sprawę.
      A tatuś to stary dosyć, pewnie późne dziecko, któremu rekompensuje się to, czego nie dało sie starszym.
      • Gość: Wuj Mamusia też niemłoda!;-) IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.11, 13:25
        Typowe dziecko starych rodziców!!!
        • Gość: gość Re: Mamusia też niemłoda!;-) IP: *.171.87.67.static.crowley.pl 27.03.11, 18:22
          Rozwydrzony gó...arz rozwydrzonych starych.
    • Gość: prus spada Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: *.home.aster.pl 27.03.11, 13:25
      po pierwsze, w jakim celu obrazacie chlopaka i jego rodzicow? kto z was nie wstawilby sie za swoim synem/corka? ale to juz pomijam, bo jest to sprawa wlasnych przekonan/pogladow/metod wychowawczych.
      chcialabym zwrocic uwage na inny problem, mianowicie Prus moze i kiedys byl dobra szkola, ale teraz spadl i to bardzo. Artykul napisala osoba stronnicza, probujaca wybielic szkole a oczernic ucznia, bo to logiczne- kto przyzna racje gimnazjaliscie? wiekszosc osob stanie po stronie osob z 'wyksztalceniem pedagogicznym'.
      pisze to w cudzyslowie, bo nauczyciele ktorzy pracuja w tej szkole to KPINA, jest moze 5 ktorzy potrafia uczyc, a reszta.. szkoda gadac. z dyrekcja nie ma zadnego kontaktu na linii uczen-dyrektor (ew. nauczyciel), o wszystko trzeba chodzic i blagac z pozycji unizonego slugi, nawet o to,zeby zwolnic sie ze szkoly. uczniowie pelnoletni sa traktowani jakby nadal mieli 13 lat, w tamtym roku obnizano ocene osobom ktore nie chcialy pojsc pod palac po 10 kwietnia. w 3 liceum 80-90 procent uczniow chodzi na korepetycje i placi za nie z wlasnej kieszeni, bo bez tego nie maja szans na dobrze,zaznaczam na DOBRZE zdana mature. fakultety w tej szkole praktycznie nie istnieja. o kosztorys studniowki trodno sie doprosic, i nie wiadomo dokladnie na co poszly pieniadze. i tak mozna mnozyc przyklady.
      gdyby szkola byla w pozadku to nie mieliby czego sie bac; gdyby wszystko bylo tak idealne i wspaniale to dyrekcja i nauczyciele wyszliby z tego obronna reka. mam nadzieje ze ktos zwroci uwage na ta szkole.
      • Gość: prażanka Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 13:40



        Stek bzdur.
        Moje dziecko też chodzi do tej szkoły. Powyższe informacje to brednie.
        Tylko o kosztach studniówki sie nie wypowiadam, bo nie - póki co - nie dotyczy. Jak się autorowi postu szkoła nie podoba, to niech zabiera dziecko, to nie rejonowy przymus.
        Wstawić się za dzieckiem, a usprawiedliwić każdy jego wybryk to dwie rożne sprawy. I niby kto ma płacić za korepetycje, jak nie z własnej kieszeni? Jak komuś lekcje nie wystarczają, to są jeszcze inne gimnazja, nie trzeba chudzić do dwujęzycznego.
        I przestań pisać sam o sobie, bo już się wszyscy połapali i nie działa.
        • Gość: prus spada Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.home.aster.pl 27.03.11, 16:33
          Prazanko, po pierwsze grzeczniej, to ze jestes anonimowa w internecie nie znaczy,ze mozna zapominac o kulturze ;)
          na jakiej podstawie brednie? to,ze Ty o tym nie słyszalas i/lub Cie to nie dotyczylo, nie znaczy ze tak nie jest. i nie, nie 'pisze sam o sobie'.
          a co do korepetycji- to juz nawet nie chodzi o to,ze ktos ma trudnosci i nie jest w stanie nauczyc sie chociaz na 2 obowiazujacego materialu w gimnazjum lub 1 czy 2 LO. Chodzi mi o korepetycje w 3 LO,zeby przygotowac sie do egzaminu maturalnego, ktory ma teoretycznie sprawdzac nabyta wiedze/umiejetnosci w czasie nauki w szkole. w 3 klasie ponad 3/4 osob chodzi na korepetycje, zeby sie gdziekolwiek dostac! nie ma mozliwosci,zeby przygotowac sie na lekcjach, gdyz takich czasami poprostu.. nie ma- np.wspomniany wczesniej wos. oczywiscie sa nauczyciele mogacy przygotowac b.dobrze, ale po pierwsze: jest ich ZA MALO, siatka godzin jest jest idiotycznie ulozona- humanisci maja wiecej chemii niz wosu, nie ma fakultetow z polowy maturalnych przedmiotow.
          a co do osob wychwalajacych gimnazjum prusa- bywalo i tak, ze to oni czesciej nie zdawali w liceum, niz 'holota z rejonowych' ;)
          • Gość: prażanka Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 16:49
            Ktoś, kto nawołuje do grzeczności nie powinien o nikim wyrażać sie per "hołota", prawda? nawet żartem, to nie jest śmieszne.
            Rzeczywiście, nie piszesz o sobie, problemy licealne, a na bohater był gimnazjalistą.

            Mogę sobie wyobrazić frustracje osoby, która jest otoczona zdolniejszymi i z trudem radzi sobie z materiałem w szkole, ale to nie znaczy, że szkoła zła. Większość licealistów jak Warszawa długa i szeroka ma dodatkowe korki przed maturą, ale jakoś nie robi z tego problemu i nie obwinia szkoły.
            • Gość: prus spada Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.home.aster.pl 27.03.11, 17:14
              dobra, widze ze dyskusja nie ma sensu, skoro uparcie twierdzisz,ze nadal chodze do gimnazjum ;) ok, uwazaj sobie jak chcesz, Twoja sprawa- Twoim dzieciom sie w niej podoba, Ty jestes tez zachwycona- problemu nie ma.
              chlopak zostal przeniesiony chyba do innej szkoly- jego kariera tutaj sie skonczyla. pozostaje sprawa szkoly, ktora jak widac nie spelnia wymogow uczniow, czesci rodzicow i nauczycieli. skoro nie ma porozumienia uczen- wychowawca/nauczyciel/dyrekcja, to moze to jedyny sposob, zeby ta szkola nie upadla? ewidentnie osiadla na laurach i pojawila sie tendencja spadkowa.
              dobrze by bylo,zeby cala ta afera wyszla na dobre- bo z tego co widze to co coraz mnie osob jest w niej zadowolonych-uczniow i rodzicow, i coraz mnie osob planuje tam sie ksztalcic.
              • Gość: prażanka Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 18:45
                Zobacz, napisałam: "Rzeczywiście, nie piszesz o sobie, problemy licealne, a na bohater był gimnazjalistą."
                Tym zdaniem przyznaję Ci rację. Nie zauważyłaś? Łatwo sprawdzić.
                Pozostałe wnioski zawarte w twoim poście tj:
                - że szkoła nie spełnia wymogów rodziców i nauczycieli;
                - że nie ma porozumienia uczeń / wychowawca/ i co tam jeszcze
                - że co raz mniej jest osób zadowolonych z tej szkoły
                oparte sa na podobnie rzetelnych i sprawdzonych przesłankach, co stwierdzenie, że wpieram Ci gimnazjum.
                Przyszło Ci kiedyś do głowy, że rzeczywistość nie odpowiada temu, co widzisz i opisujesz? A może to tylko problem z czytaniem ze zrozumieniem? W tej sytuacji korepetycje przedmaturalne są rzeczywiście niezbędne.

                Teza zawarta w nicku jest dziwacznym stwierdzeniem jak na kogoś, to będąc z ta szkołą związany powinien budować, a nie niszczyć. Chyba, że to masochizm, albo depresja, a wtedy głos takiej osoby nie powinien być brany pod uwagę.
              • Gość: hebel Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.lot.pl 29.03.11, 13:05
                Ale póki co trudno się tam dostać. Zmień dziecku szkołę na inną, daj ludziom spokój.
                • Gość: Div6 Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 20:59
                  Sprawdziłem hososkop astralny i numerologiczny Pawła. Rzucił mnie na kolana. To 333666999 w Lwie, ascendent w Strzelcu, a opozycja w Neptunie. No to WIELKI nam się narodził w skromnej Warszawie, na Saskiej Kepie. To ON, KTOREGO IMIENIA NIE WOLNO WYMAWIAC już zaczął. W niedzielę pomódlmy sie wszyscy w Parafii A. Boboli na Nobla. Pamiętajcie, Matka Boska jest nieustającej pomocy. D.
                  • tom_aszek Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel 30.03.11, 13:15
                    Gość portalu: Div6 napisał(a):

                    > No to WIELKI nam się
                    > narodził w skromnej Warszawie, na Saskiej Kepie. To ON, KTOREGO IMIENIA
                    > NIE WOLNO WYMAWIAC

                    Znaczy - Lord Voldemort? :)
      • Gość: ... Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 14:01
        Popieram, smieszy mnie to, polowa ludzi wypowiadajacych sie w tych komentarzach nie ma pojecia o tym co sie dzieje w tej szkole. Jestem ogromnie wdzieczna samemu uczniowi, jak i rodzicom, w koncu szkola, a w zasadzie dyrekcja przestala czuc sie bezkarnie. Piaty rok jestem w tej szkole i widze co sie z nia dzieje. Kiedys to byla elitarna szkola, znana w calej stolicy z tego ze jest tolerancyjna dla wszystkich uczniow-indywidualistow, irracjonalistow, outsiderow, homoseksualistow, wszelkich subkultur etc. a z czasem szkola zaczela byc coraz bardziej policyjna. Powod? Szkola zaczela spadac w rankingu, wiec trzeba ukrucic uczniom wszystko co mozna. Jak milo czuc sie dzien w dzien jak krowa przechodzac przez bramki, niczym okolczykowana krowa. Notabene same bramki kosztowaly pare tysiecy euro, rzeczywiscie- niezbedny wydatek...Na ponad 100 nauczycieli moze kilkunastu naprawde potrafi uczyc i nie ma kompleksu wyzszosci. dla ciekawych wynik calej tej ewaluacji przeprowadzonej przez kuratorium-70% uczniow jest niezadowolona ze szkoly i czuje sie w niej zle. Niedziwne, skoro w liceum, uczniow, czyli juz doroslych ludzi traktuje sie gorzej niz w podstawowce. Rzucaja kontraktami na prawo i lewo zeby tylko przestarszyc uczniow, ze moga wyleciec z tej budy. sama dawno bym odeszla, tylko problem jest taki ze w zadnej szkole sobie teraz nie poradze, bo drugi rok trace 5 godzin tygodniowo z polskiego, bo nauczyciel nie potrafi uczyc. W klasie rozszerzonej z wosu mam 4h w siatce trzyleniego liceum i nauczyciela nie ma juz pol roku i dopiero trzy tygodnie temu dostalismy zastepstwo za niego. Pelnoletni uczniowie nie moga palic poza terenem szkoly, bo jak to jeden nauczyciel powiedzial spotykajac wlasnie pelnoletnia osobe z papierosem ,,zaden prusak nie pali i nie pije alkoholu, zaden-nawet pelnoletni''. Malo tego-dyrekcja zarabia na czym tylko moze, nawet na sklepiku szkolnym, a studniowka to najfajniejsza afera. organizowana na sali gimnastycznej, ,,bo taka jest tradycja'', swietnie, dziewczyny w sukienkach, facecie w garniturach, maja siue bawic na sali na ktorej normalnie robi sie pompki. I do tego placic 400 zl za to. to w 10 osob za 4000zl to wynajmie sie apartament na ostatnim pietrze w mariocie na cala noc i jeszcze po nas posprzataja.
        Wiec zanim ktos sie wypowie o rodzicach tego dzieciaka, czy o samym uczniu, niech troche poslucha o samej szkole czy dyrekcji.
        dziekuje
        • Gość: gosc Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 20:47
          Faktyczni sądząc po poziomie wypowiedzi szkoła musi być fatalna ;-). Zrób sobie studniówke w hotelu Mariott za 400 zł . Powodzenia.
          • Gość: ... Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 21:00
            Twoja tez nie najlepsza, skoro nie nauczyli czytac ze zrozumieniem, albo liczyć
            Napisalam ze w 10 osob mozna wynajac za takie pieniadzie apartament w mariocie
            10*400=4000
            Mozliwe? Możliwe.
            • Gość: =-= Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.11, 21:56
              kogo interesuje kwestia studniówki i sklepiku szkolnego w obliczu zagrożenia i tak już naruszonej reputacji szkoły?
              + osobiście uważam, że trzy lata nauki polskiego w Prusie przygotowały mnie do zbliżającej się matury :P
    • Gość: a Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.11, 13:45
      I dobrze. Nauczyciele są rozwydrzeni. Nie ma dzisiaj starych nauczycieli z powołaniem. Są kiepscy urzednicy. W większości napływowi.
      • Gość: Ktoś Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 18:31
        Piszerz, że nie ma dzisiaj nauczycieli z powołaniem. Niewiem czy wiesz, ale w Prusie jest takich sporo. Natomiast dwóch na trzech nauczucieli ukaranych sprawą w sądzie to ludzie starsi z powołaniem.
        • Gość: strawberry Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: 178.73.49.* 29.03.11, 22:30
          Dokładnie. Osoba, której sprawę umorzono była akurat najsłabsza z tej trójki. Zaś dwoje nauczycieli, którzy mają sprawę, to najlepsi nauczyciele, jakich kiedykolwiek spotkałam (jeśli chodzi o przekazywanie wiadomości).
    • Gość: nana Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.11, 14:06
      chłopak jest jak nie poważniej zaburzony (patologiczna potrzeba uwagi itd), to egocentryczny, narcystyczny. przechodzi jakiś rodzaj buntu. Przeciwko rodzicom nie może, to utozsamia ich z nauczycielami. Typowe. Też mam takiego delikwenta w swojej klasie. ;)
      • Gość: Naiwny Wybitny psycholg mówi IP: *.aster.pl 27.03.11, 22:57
        Drogi Autorze Nana, jesteś przenikliwym psychologiem. Pewność Twojej opinii jest gwarancją, że jest całkiem normalny i niezaburzony. Myślę, że jak ostatnim razem rozmawiałeś o rozwoju młodzieży u cioci na imieninach to błyszczałeś swoją wiedzą. Gratuluję.
      • Gość: Zośka Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.acn.waw.pl 28.03.11, 10:04
        Bzdura! To normalny chłopak. A pani psycholog szkolna, która wystawiła mu opinię wyliczając ok.10 patologicznych zachowań ma sprawę i pewno straci prawo wykonywania zawodu i bardzo dobrze. Taki opis może powstać po obserwacjach klinicznych i testach a ona na żądanie dyrektorki napisała opinię po dwóch tygodniach obserwacji na terenie szkoły! Oczywiście inni psycholodzy już go przebadali i nie potwierdzili żadnego z zachowań. A jak chłopiec zgłaszał się dso szkolnej psycholog, że by pomogła mu porozumieć się z wychowawcą, to nic nie zrobiła!
        • Gość: aw Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.11, 14:31
          To znowu ty chłopaczku? Już wszystkich zwalniasz z pracy? Poczekaj jeszcze się sprawa odwróci na niekorzyść tatusia.
          • Gość: Zośka I tu się mylisz! IP: *.acn.waw.pl 29.03.11, 11:28
            Po pierwsze jestem dorosłą kobietą. Po drugie znam się trochę na psychologii, ale nie o to chodzi. Opinia wydana przez psycholog szkolną to kryminał. Sprzeniewierzyła się etyce lekarskiej, która mówi, że psycholog ma zawsze stać po stronie pacjenta! Nawet obrońca z urzędu zrezygnował z bronienia tej pani. Ulegasz ogólnej panice, która panuje w tej szkole. Zachowujecie się jak sekta! W kwietniu jest konkurs na dyrektora. Mam nadzieję, że przyjdzie ostra miotła i pozamiata ten brud.
            • tom_aszek Opinia psychologa 30.03.11, 13:18
              Gość portalu: Zośka napisał(a):

              > Opinia wydana przez psycholog szkolną to kryminał. Sprzeniewierzyła
              > się etyce lekarskiej, która mówi, że psycholog ma zawsze stać po stronie
              > pacjenta!

              Z ciekawości:
              Czyli jeśli np. psycholog "wykryje" u pacjenta skłonności do zachowań niebezpiecznych dla innych osób, to powinien to zataić?
              • Gość: Zośka Re: Opinia psychologa- skandal IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 15:10
                Nie o to chodzi Tomaszku! Czytałam tę opinię. Wypisane jest w niej kilkanaście zachowań patologicznych na granicy psychopatii. Są tylko przepisane nazwy z podręcznika, bez uzasadnienia i przykładów takiego zachowania. Zresztą niektóre się wykluczają! Większość z nich mozna stwierdzić po testach i klinicznej obserwacji. A szkolna psycholog wymieniła je dziecku na opinii po dwóch tygodniach obserwacji na terenie szkoły (rozumiem, że nic innego nie robiła i po jednym spotkaniu z uczniem, na którym zapewniała go, że może jej zaufać). Poza tym całościowa opinia musi również zawierać dobre i mocne strony pacjenta. W tym sensie sprzeniewierzyła sie etyce lekarskiej. Jestem psychologiem wstyd mi za tą panią. A oczywiście biegły psycholog po badaniach ucznia całkowicie podważył tę opinię.
                • Gość: =-=' Re: Opinia psychologa- skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.11, 22:02
                  W jednym poście piszesz, że znasz się troche na psychologii, a w drugim, że jesteś psychologiem. Może trochę konsekwencji? Bo bezmyślnością to raczej jeszcze nikt nie wygrał
    • Gość: Warszawiak Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.krawarkon.pl 27.03.11, 14:18
      Tak trzymaj Paweł! Niech te pedo-lewaki w czerwonych szmatach z che czują że tu nie ich miejsce!
      • Gość: adam Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 15:14
        drżyj Paweł już czychają na ciebie za rogiem groźni czerwoni geje o żydowskich korzeniach, niektórzy to mają nasrane w głowach panie warszawiak, pewnie jeszcze kibic legii do tego
        • Gość: Zdezorietowany Co chciałeś przez to powiedzieć IP: *.aster.pl 27.03.11, 23:14
          Cchiałbym Cię zrozumieć ale nie potrafię. To ten Paweł jest prawicowiec (skrajny) a Ty odwrotnie, czy tez on lewicowiec (skrajny) a Ty odwrotnie. Może Ci się coś pomieszało... A może ten Paweł wymarzył sobie (naiwnie) żeby być sprawiedliwie traktowany. W takim razie do jakiej partii należy?
    • Gość: Miasto2010 Prus to, niestety, zła szkoła, jak sadze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 14:37
      Panuje tam niesłuszna i sztuczna dyscyplina, nauczyciele w rożnych koteriah są miedzy sobą skloceni, uczniowie traktowani instrumentalnie. Regulaminy wewnątrz szkolne nie są przestrzegane. Popierane jest lizusostwo, swoboda tepiona, wiec nic dziwnego, ze młody człowiek o nieco nieuczesanym temperamencie podpadł nauczycielom i zaczęło sie jego tepienie. Tyle, ze młody człowiek postanowił powalczyć, o co na poziomie gimnazjum jest łatwiej niż w liceum.

      Ja syna zabralem, gdy został obdarzony poprawkami z chemii i biologii, a wiec w jego przypadku przedmiotów marginalnych i ubocznych, wiec swietnie nadających sie do takich wlasnie kampanii prześladowania. Oceny niedostateczne, których nie mozna poprawić, złośliwość i wrogość. zasada jest taka w tej szkole: uczniów, którzy nie uczą sie bardzo dobrze raczej sie zachęca do zmiany szkoły, lub pozostawia na drugi rok.

      Ciekawe, jak wygladalyby statystyki drugorocznosci i rotacja w tej wlasnie szkole, która ma podobno takie dobre wyniki maturalne.

      Dwujezycznoscjest tam akurat jedynie dwujezycznoscia z nazwy. Sprowadza sie do podawania przez niektórych nauczyciel angielskich terminów, co najmniej nie jest dwujezycznoscia.

      Gdy synowi groziło pozostawienie na drugi rok - wnegocjowane na zmianę klasy z dwujezycznej na zwykłą plus dwie poprawki wakacyjne, a wiec z dużym prawdopodobieństwem poprawiałby 1 klasę - zabraliśmy go do innej szkoły, którą ukończył bez większych problemów.

      Prus niestety jest dla mni przykładem antyszkoly, która nie spełnia żadnej misji, ani nie wychowuje, ale idąc po linii najmniejszego oporu dziala jedynie dla wygody nauczycieli, za nic mając dobro uczniów.

      Pamietam na przykład dyrektorke, do której musiałem regularnie pielgrzymowac po telefon syna (szkoła nie ma najmniejszego prawa odbierać uczniom telefony), od której za każdym razem jak mantrę słyszałem "proszę synowi jzakazac bujac sie na krześle na moich lekcjach,bo jak sie przewroci i uderzy głowa o kaloryfer to ja pójdę do wiezienia" - i to był główny jej zarzut wychowawczy w stosunku do dorosłego bądź co bądź człowieka...

      To źle zarządzana szkoła i dobrze, ze wszystkie te sprawy teraz wyszły na powierzchnię i stały się elementem publicznej debaty.
      • Gość: hebel Re: Prus to, niestety, zła szkoła, jak sadze IP: *.lot.pl 29.03.11, 13:17
        Nie dogodzisz. Kiedy wybuchła afera, bo uczniowie robili innym, niestosowne zdjęcia aparatami w telefonach, rodzice byli oburzeni (nie tylko w tej szkole) jak to możliwe. Ty jesteś oburzony, bo trzeba pielgrzymować po telefon do dyrektorki. Wiesz co. Niech syn się na krześle nie buja, ty się nie bujaj, nie bujajcie się, bo znowu głowy o kaloryfer porozbijacie.
    • Gość: marek Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: 178.73.49.* 27.03.11, 14:52
      Witam ponownie,
      To chyba dobrze ,że i starsi ludzie chcą mieć dzieci. Będzie kto miał pracować na nasze emerytury . Ale już poważniej.
      Cieszę się,że zaczynamy dyskutować o problemie. Szkoda, że takiej dyskusji nie przeprowadza się w tej szkole. Przecież szkoła to nie tylko nauczyciele i dyrekcja to także rodzice i uczniowie. Z tych złośliwych personalne skierowanych w ojca Pawła głosów widzę ,że piszą to osoby związane z tą szkoła. Myślę też ,że uczeń i rodzice kojarzą te osoby ,które nie potrafiły wcześniej porozmawiać w klasie, tylko teraz zgrywają anonimowych krytyków.
      Z treści tego artykuły wnioskuję,że to część nauczycieli, a właściwie p.dyr Lis ma interes aby włączyć media do konfliktu. Bo po co rodzicom. Przecież sprawy toczą się po ich myśli .Jest 5 postępowań dyscyplinarnych wobec nauczycieli a opinia rzecznika praw ucznia i Kuratorium są jednoznaczne. Za sytuacje w szkole odpowiedzialny jest dyrektor i jego zastępcy.
      Pani Lis najwięcej straciła. Nie może kandydować na dyrektora szkoły. To i lepiej .Bo tak jak wyraża się o swoich wychowankach to nie zasługuje na to stanowisko. Dyrektor powinien społeczności szkolne łączyć a nie dzielić .Mam nadzieję ,że nowy dyrektor sprosta trudnemu zadaniu i wyprowadzi szkołę z kryzysu.
      Myślę , że dobrze byłoby aby rodzice w tej szkole coś wreszcie zrobili. Nie chodzi mi oto aby biegali po mediach i bronili nauczycieli czy ganili rodziców Pawła i odwrotnie. Ale włączyli się w przywróceniu tej szkole dobrego imienia. Przecież Saska Kępa to dzielnica intelektualistów. Czy Państwo nie możecie nic zrobić.?.Gdzie tam jest Rada Rodziców, Samorząd Uczniowski?. Czy te organy będą dalej fikcją.? Co tam robi Burmistrz?.Czy ten Pan wie co się dzieje w jego dzielnicy?. Czy ktoś może powiedzieć dlaczego odrzucono mediatora?.Może nauczyciele staną na wysokości zadania i o to poproszą.
      Do tego chyba należy wrócić. Bo najważniejsze, to moim zdaniem na dzisiaj aby rodzice z nauczycielami i uczniami popracowali nad tym jak przywrócić szkole dobre imię.
      Pawła należy zostawić w spokoju. Chodzi do innej szkoły. Niech się przygotowuje do egzaminów,która za 2 tygodnie. Partie polityczne też. Bo to nic nie zmieni.

      Przecież za rok- 90 lecie Prusa. To zobowiązuje.
      Pozdrawiam piszących
      Marek K.

      • Gość: prażanka Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 16:22
        >Witam ponownie,
        >To chyba dobrze ,że i starsi ludzie chcą mieć dzieci. Będzie kto miał pracować na nasze >emerytury . Ale już poważniej.
        >Cieszę się,że zaczynamy dyskutować o problemie. Szkoda, że takiej dyskusji nie >przeprowadza się w tej szkole.

        Owszem, przeprowadza się. Opinia rodziców, uczniów i nauczycieli była jednoznaczna. Sprawa wyszła na zewnątrz z wyłącznej winy pana Wóyciciego, to on wszędzie krzyczał o rzekomej krzywdzie wybitnego ucznia. Nie ma w Warszawie i województwie instytucji, do której mógł napisać i nie napisał, nie ma konferencji poświęconej edukacji, której by nie zakłócił osobistym wystąpieniem na tema swojego syna. W końcu i do prasy doszło. Nie da sie dłużnej walczyć z komuną, to walczy się z kimkolwiek, taki charakter.


        >Przecież szkoła to nie tylko nauczyciele i dyrekcja to także rodzice i uczniowie. Z tych >złośliwych personalne skierowanych w ojca Pawła głosów widzę ,że piszą to osoby >związane z tą szkoła. Myślę też ,że uczeń i rodzice kojarzą te osoby ,które nie potrafiły >wcześniej porozmawiać w klasie, tylko teraz zgrywają anonimowych krytyków.


        Czyżby zastanawiał sie Pan już komu który głos przypisać i szukał następnej osoby, która Panu podpadła?


        >Z treści tego artykuły wnioskuję,że to część nauczycieli, a właściwie p.dyr Lis ma interes aby
        >włączyć media do konfliktu. Bo po co rodzicom. Przecież sprawy toczą się po ich myśli .Jest
        >5 postępowań dyscyplinarnych wobec nauczycieli a opinia rzecznika praw ucznia i
        >Kuratorium są jednoznaczne. Za sytuacje w szkole odpowiedzialny jest dyrektor i jego
        >zastępcy.


        Wojewoda przy świadkach powiedział pani dyrektor, że nie musi słuchać, co ona ma do powiedzenia, bo sprawę zna z opowieści pań kuratorek i nie ma powodu, żeby wysłuchał drugiej strony. A z kuratorium tak jak z Urzędem Skarbowym: jak sie dobrze poszuka, to się kij zawsze znajdzie.

        >Pani Lis najwięcej straciła. Nie może kandydować na dyrektora szkoły. To i lepiej .Bo tak jak
        >wyraża się o swoich wychowankach to nie zasługuje na to stanowisko. Dyrektor powinien
        >społeczności szkolne łączyć a nie dzielić .Mam nadzieję ,że nowy dyrektor sprosta trudnemu
        >zadaniu i wyprowadzi szkołę z kryzysu.


        Aktualna pani Dyrektor jest osobą o nieszlakowanej opinii, nie ona doprowadziła szkołę do kryzysu. Ona tylko nie umie walczyć. Jest nauczycielka i wychowawczynią, a nie politykiem zaprawionym w bojach. Łatwa ofiara, bo poniżej pewnego poziomu nigdy nie zejdzie i na plucie pluciem nie odpowie. W całej tej sprawie, przez cały czas ma klasę. Nie wiem, jak ona to znosi.

        >Myślę , że dobrze byłoby aby rodzice w tej szkole coś wreszcie zrobili. Nie chodzi mi oto aby
        >biegali po mediach i bronili nauczycieli czy ganili rodziców Pawła i odwrotnie. Ale włączyli
        >się w przywróceniu tej szkole dobrego imienia. Przecież Saska Kępa to dzielnica
        >intelektualistów. Czy Państwo nie możecie nic zrobić.?.Gdzie tam jest Rada Rodziców,
        >Samorząd Uczniowski?. Czy te organy będą dalej fikcją.? Co tam robi Burmistrz?.Czy ten Pan
        >wie co się dzieje w jego dzielnicy?. Czy ktoś może powiedzieć dlaczego odrzucono
        >mediatora?.Może nauczyciele staną na wysokości zadania i o to poproszą.


        Co Pan wie o sprawie? Kim Pan jest? Rodzicem? To zapraszamy do współpracy. Obcy? Tyle Pan tyle, co przeczytał? To co to za moralizowanie?To skąd ten protekcjonalny ton?


        >Do tego chyba należy wrócić. Bo najważniejsze, to moim zdaniem na dzisiaj aby rodzice z
        >nauczycielami i uczniami popracowali nad tym jak przywrócić szkole dobre imię.
        >Pawła należy zostawić w spokoju. Chodzi do innej szkoły. Niech się przygotowuje do
        >egzaminów,która za 2 tygodnie. Partie polityczne też. Bo to nic nie zmieni.


        Jednego tylko nie należy zostawiać w spokoju: pieniacza, którego arogancja krzywdzi wszystkich wokół. Własne dziecko niech sobie krzywdzi, jego sprawa.Będzie najwyżej miał ciekawa starość. Ale całe zło, którego narobił nie rozpłynie się w powietrzu.
        Książkę napisze? Pycha zawsze poprzedza upadek. Miło będzie na to popatrzeć.

        Panie "Marku", ani słowem nie wspomniał pan o winowajcy, dlaczego? przez skromność?


        >Przecież za rok- 90 lecie Prusa. To zobowiązuje.
        >Pozdrawiam piszących
        >Marek K.
        • Gość: Marek Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: 178.73.49.* 27.03.11, 20:34
          Witam Panią serdecznie,
          Dziękuję za merytoryczne odniesienie się do mojej wypowiedzi.Oczywiście, każdy na nas może zostać przy swoim zdaniu, ale dobrze ,że się nie obrażamy.
          Widzę ,że jest Pani bardzo dobrze zorientowana w sprawach tej szkoły. Ja oceniam dyr. p.Lis między innymi po tym jak się wypowiada i co robi. I nie podzielam Pani opinii o tej nauczycielce.
          Odpowiadam na Pani dalsze pytania.
          Kim jestem- rodzicem,który ma dziecko w gimnazjum i jestem dobrze zorientowany w sprawie Pawła- być może nawet lepiej od Pani. Ale staram się swoją wiedzę wykorzystywać z umiarem ,aby też nie szkodzić szkole.
          O co mi chodzi : tylko o dziecko i szkołę . Interesy prywatne, kariera p.Lis i Pan Wójcicki nie są podmiotem mojego zainteresowania. Ten Pan zachowuje się tak jak każdy odważny rodzic postąpił by w takiej sytuacji. Dla niego jego syn jest najważniejszy i zrobi wszytko aby mu pomóc.
          Może lepiej byłoby aby Pani przestała zajmować si.ę rodzicami tego chłopca. Bo to tylko potwierdza moją poprzednią wypowiedź. Jeśli ten Pan korzysta z niedozwolonych metod prezentowania swoich poglądów ,to zapewne poniesie karę. Póki co korzysta z drogi prawnej. A to,że Pani z jego poglądami nie zgadza się , to są Wasze problemy.
          To szkoła jako instytucja nie powinna zachowywać się tak histerycznie i od razu kierować sprawę do Sądu d/s Nieletnich o pozbawienie praw rodziców i pisać do Rady Etyki Mediów w sprawie dziecka. Co ta instytucja ma wspólnego z chłopcem i problemami szkolnymi?. Te pisma to klęska pedagogiczna tej palcówki.
          Przecież w szkole zdarzają się różne sytuacje wychowawcze i powinna ona umieć reagować .Agresja to najgorsze rozwiązanie bo rodzi agresję.
          Gdyby w każdym podobnym przypadku zachowania się ucznia szkoła kierowała sprawę do Sądu o odebranie praw rodzicom a nie potrafiła rozwiązać problemu we własnym zakresie to tak naprawdę sale szkolne świeciłyby pustkami.
          Uważam,że powinniśmy mieć zaufanie do instytucji publicznych ,które zajmują się wyjaśnianiem tej sprawy. Poczekajmy na ich decyzję i wtedy skomentujemy. Nie będę odnosił się do zasłyszanych plotek co powiedział Wojewoda Pani dyrektor i odwrotnie.
          Sytuacja stała się trudna. Myślę jednak,że wraz z wyborem nowego dyrektora powoli będzie się normowała. Jak szybko, to zależy o rodziców, nauczycieli i uczniów.
          Dziękuje za zaproszenie do współpracy. Chętnie szkole pomogę. Proszę podać w jaki sposób mógłbym to uczynić ,bo nie wiem kim Pani jest. Czy jest Pani stroną konflikt, czy reprezentuje Pani Radę Rodziców, czy Grono Pedagogiczne i jakiej pomocy ode mnie Pani oczekuje?.

          z Wyrazami Szacunku
          Marek K.
          • Gość: Paweł S. Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.aster.pl 27.03.11, 21:42
            Szanowny Panie,
            Przedstawia się Pan jako rodzic ucznia z gimnazjum i osobę zorientowaną w sprawie syna Państwa Wóycickich. Ojcem może Pan jest, ale z orientacją w sprawie słabo. Pismo do Rady Etyki Mediów szkoła skierowała po groźbach pani Wóycickiej, która odgrażała się, że jako dziennikarka spowoduje opisanie ukarania jej syna przeniesiem do innej klasy w prasie. I tę postawę pani Wóycickiej REM potępiła. Proszę nie zarzucać szkole histerii, bo histerycznie reagowała matka dziecka. Syn państwa Wóycickich miał naganną ocenę z zachowania i średnią ocen 2,64. Zachowanie jego ojca, po incydencie z rozrzuceniem obraźliwej wobec nauczycieli ulotki, określa Pan jako odważne. Rozumiem, że Pańska latorośl w szkole też raczej nie bryluje? Stąd ta dwaga na forum i dezynwoltura w rzucaniu zarzutów, udzielaniu rad i głoszeniu ocen? Jakim prawem stwierdza Pan, że wraz z wyborem nowego dyrektora sytuacja w szkole będzie się normowała? Co się będzie normowało? Nowa dyrektorka pozwoli sobie wchodzić na głowę rozwydrzonym uczniom i ich sfrustrowanym rodzicom? Co to za stwierdzenia? Co Pan wie o obecnej dyrektorce i wynikach tej szkoły? A przede wszystkim, w świetle skandalicznych działań kuratorium w tej sprawie, ironicznie to brzmi "powinniśmy mieć zaufanie do instytucji publicznych zajmujących się wyjaśnianiem sprawy". Mam dla Pana jedną radę. Proszę poczekać na publikacje na temat instytucji publicznych działających w tej sprawie. Ten materiał chętnie z Panem przedyskutuję, jak rodzic ucznia gimnazjum z rodzicem.

            Także z wyrazami szacunku
            Paweł S.
            • Gość: Marek Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: 178.73.49.* 27.03.11, 22:29
              Witam Pana,
              Pedagogizacja rodziców to jedno z zadań szkoły. Ja nie twierdzę, że rodzice dziecka postępują nieemocjonalnie. Ale tak już jest ,ze każdy rodzic broni swoje dziecko. Nie wiem skąd Pan wie ,że REM potępiła matkę ,że broni syna.
              Ulotka wyborcza Pawła była niefortunna, ale nie mówiła wprost że to nauczyciele to czerwona hołota. W szkole dzieci często prowokują nauczycieli .Zwłaszcza w tym wieku rozwojowym.
              Moje dziecko to wzorowy uczeń tej szkoły i ma od początku świadectwo z paskiem. Mam bardzo dobre relacje zarówno z wychowawcą jak i nauczycielami uczącymi w tej klasie.
              Jak Pan widzi nie wpisuję się w chór krytyków całego grona pedagogicznego.
              Ale my rozmawiamy o sytuacji Pawła W. A tę sytuację dyrekcja i część ,powtarzam część nauczycieli rozwiązała fatalnie i niestety muszą się do tego błędu przyznać.
              Uważam,że w tej szkole jest wielu nauczyciele,którzy podołaliby obowiązkom dyrektora szkoły.Tak jak w każdej instytucji szef odpowiada za firmę i kształtuje w największym stopniu jej wizerunek.Ja coś niecoś wiem na ten temat z doświadczenia.
              Co do decyzji mądrej czy głupiej Kuratorium .Mamy w Polsce prawo. Jest to organ nadzoru. Bez względu na to czy to nam się podoba czy nie szkoła jako instytucja musi uczyć poszanowania do prawa, a nauczyciele dawać przykład i jako funkcjonariusze publiczni szanować decyzje podejmowane przez organy odwoławcze. Odmawianie wykonania decyzji Kuratorium stawia w bardzo złym świetle tych nauczycieli.

              W mojej ocenie to teraz część nauczycieli i rodziców podjęła akcję medialną.Chyba Pan Wójcicki nie jest inicjatorem publikacji w Gazecie Wyborczej?.
              Nikt nikomu nie zabrania pisać. Z zainteresowaniem czekam na Pana publikację o działaniach instytucji publicznych.
              Oczywiście , jestem gotów do dalszej dyskusji w oparciu o dokumenty .

              Aha . Nie nazywam się Wójcicki. Być może Pan mnie zna ,a ja Pana .Może być to ciekawe spotkanie. Zapraszam na Saską Kępę.

              Pozdrawiam serdecznie Marek K.
          • Gość: prażanka Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 22:10
            Witam Panią serdecznie,
            Dziękuję za merytoryczne odniesienie się do mojej wypowiedzi.Oczywiście, każdy na nas może zostać przy swoim zdaniu, ale dobrze ,że się nie obrażamy.
            Widzę ,że jest Pani bardzo dobrze zorientowana w sprawach tej szkoły. Ja oceniam dyr. p.Lis między innymi po tym jak się wypowiada i co robi. I nie podzielam Pani opinii o tej nauczycielce.
            Odpowiadam na Pani dalsze pytania.


            Szkoda, że nie odpowiedział Pan na pozostałe, trudniejsze pytania. Znacznie bardziej mnie interesowały. Teraz już chyba nie warto, na wątek raczej nie wrócę; poziom wielu głosów w dyskusji odbiega od sposobu, w który lubię spędzać wieczory.


            Kim jestem- rodzicem,który ma dziecko w gimnazjum i jestem dobrze zorientowany w sprawie Pawła- być może nawet lepiej od Pani. Ale staram się swoją wiedzę wykorzystywać z umiarem ,aby też nie szkodzić szkole.
            O co mi chodzi : tylko o dziecko i szkołę . Interesy prywatne, kariera p.Lis i Pan Wójcicki nie są podmiotem mojego zainteresowania. Ten Pan zachowuje się tak jak każdy odważny rodzic postąpił by w takiej sytuacji. Dla niego jego syn jest najważniejszy i zrobi wszytko aby mu pomóc.


            Tu chyba jest główna różnica pomiędzy Pańskimi i moimi poglądami. Nie proszę Pana, nie każdy rodzic tak by się zachował. I rzecz nie w odwadze, tylko w odpowiedzialności. Mogę kochać moje dziecko nad życie, ale nie zawsze przyznam mu rację. Pomóc dziecku to nie znaczy pochwalać wszystko co robi i zwalczać każdego, kto ośmieli się je skrytykować. Taka postawa, jaką zaprezentował pan Kazimierz Wóycicki dowodzi pychy a nie odwagi.



            Może lepiej byłoby aby Pani przestała zajmować si.ę rodzicami tego chłopca. Bo to tylko potwierdza moją poprzednią wypowiedź. Jeśli ten Pan korzysta z niedozwolonych metod prezentowania swoich poglądów ,to zapewne poniesie karę. Póki co korzysta z drogi prawnej. A to,że Pani z jego poglądami nie zgadza się , to są Wasze problemy.
            To szkoła jako instytucja nie powinna zachowywać się tak histerycznie i od razu kierować sprawę do Sądu d/s Nieletnich o pozbawienie praw rodziców i pisać do Rady Etyki Mediów w sprawie dziecka. Co ta instytucja ma wspólnego z chłopcem i problemami szkolnymi?. Te pisma to klęska pedagogiczna tej palcówki.
            Przecież w szkole zdarzają się różne sytuacje wychowawcze i powinna ona umieć reagować .Agresja to najgorsze rozwiązanie bo rodzi agresję.


            Miałam zamiar zanalizować ile razy i komu wskazał pan co powinni robić, ale dałam sobie spokój. Nie znam osoby, która chętnie słucha anonimowych, a choćby podpisanych imieniem i monogramem pouczeń na forum internetowym. Przypuszczam, że Pana celem jest wskazanie drogi błądzącym, więc zapewne ma Pan jakieś powody, żeby uważać, że wie Pan jak powinno być, żeby było dobrze i uważa się za właściwa osobę do zarządzania wszystkim i wszystkimi - w tym mną. Ta właśnie postawa nakazuje mi (nadal) zakładać, że to Pan jest jest sprawcą tej afery.
            I jeszcze jedno: nieproszona rada to forma agresji, a ta - jak gdzieś słyszałam - rodzi agresję.



            Gdyby w każdym podobnym przypadku zachowania się ucznia szkoła kierowała sprawę do Sądu o odebranie praw rodzicom a nie potrafiła rozwiązać problemu we własnym zakresie to tak naprawdę sale szkolne świeciłyby pustkami.
            Uważam,że powinniśmy mieć zaufanie do instytucji publicznych ,które zajmują się wyjaśnianiem tej sprawy. Poczekajmy na ich decyzję i wtedy skomentujemy. Nie będę odnosił się do zasłyszanych plotek co powiedział Wojewoda Pani dyrektor i odwrotnie.



            Czyżby był Pan zatrudniony w jakimś urzędzie państwowym lub samorządowym? Tylko wśród urzędników widuje się takie zaufanie do ich funkcjonowania. Ci, z drugiej strony biurka zwykle mają inne zdanie, przeważnie wynikające z jak najgorszych doświadczeń.
            Przykro mi, że potraktował mnie Pan jak osobę powtarzającą plotki, zacytowaną wypowiedź słyszałam osobiście. W razie potrzeby jestem gotowa podać listę osób, które też przy tym były i złożyć stosowne oświadczenie.



            Sytuacja stała się trudna. Myślę jednak,że wraz z wyborem nowego dyrektora powoli będzie się normowała. Jak szybko, to zależy o rodziców, nauczycieli i uczniów.
            Dziękuje za zaproszenie do współpracy. Chętnie szkole pomogę. Proszę podać w jaki sposób mógłbym to uczynić ,bo nie wiem kim Pani jest. Czy jest Pani stroną konflikt, czy reprezentuje Pani Radę Rodziców, czy Grono Pedagogiczne i jakiej pomocy ode mnie Pani oczekuje?.



            Naprawdę nie oczekuję od Pana pomocy. Niby dlaczego miałabym...? Ktoś, kto chce się zaangażować w życie szkoły nie ma z realizacją takich zamiarów najmniejszych problemów. Jeśli widzi Pan sprawę tak, że sytuacji konfliktowej zjawi się Pan na prośbę tych, co sobie poradzić nie mogą i zaprowadzi Pan porządek (prawdopodobnie przez wskazanie każdemu co powinien) - to gratuluję samooceny.


            z Wyrazami Szacunku
            Marek K.


            Raczej już się nie dowiem, jak rozwinęłaby się nasza dyskusja. Zajmę się jeszcze tylko sprawdzeniem IP anonimowych postów z wyzwiskami, alby mieć pewność, że są pisane z jednego komputera. Zawsze to miło wiedzieć, że to jeden pieniacz robiący sam z siebie, dla siebie i wokół siebie tłum krzykaczy, bez którego widać trudno mu krzyczeć, niż myśleć, że więcej jest równie nieuprzejmych osób.


            • Gość: Marek Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: 178.73.49.* 29.03.11, 22:47
              Witam Panią,
              Nie jestem p.Wójcickim i nie wywołałem tego konfliktu. Nie jestem też urzędnikiem ,ale chcę aby choć w minimalnym zakresie w moim Państwie szanowano prawo.
              Jestem przeciwko temu aby media w to angażować, ale niestety "Gazetę Wyborczą" zaprosiła Pani dyrektor i to jest już powszechnie znane. Proszę zapytać o to nauczycieli .
              Ma Pani rację ,że to forum to nie miejsce na takie dyskusje jakie my toczymy w kulturalny sposób. Za co Pani dziękuję.
              Mam dobre intencje i uwagę o pouczaniu przyjmuję .
              Do współpracy to Pani mnie zaprosiła.
              Jeśli uzna Pani ,że warto rozmawiać to proszę o kontakt ,ale rzeczywiście już nie na tym forum.
              z Wyrazami Szacunku dla Pani i Pana Pawła Marek K.
            • Gość: M. Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: 178.73.49.* 30.03.11, 01:12
              I cóż, Pani prażanko, jakie wnioski z analizy?wyrazy współczucia, czas na wychowanie w domu.
    • Gość: Karolina Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: 66.55.80.* 27.03.11, 15:50
      Żałosne są tłumaczenia rodziców psychopaty, który także zabiera głos na forum.
      Patologia nadużywająca władzy.
      • Gość: twój stary Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.acn.waw.pl 30.03.11, 20:10
        No Paweł jest psychopatą rzeczywiście. W szkole zadźgał chyba 3000 osób tępym nożem, a później wyśmiewał się z rodzin ofiar. A nie wsadzili go, bo tatuś partyjniak mu to załatwił.
    • Gość: Gość Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 16:13
      To dobrze, że wreszcie ktoś się zabrał za Prusa. To straszna szkoła, dzieci i rodzice są zastraszani. Ma mocno rozdętą reputację. Trafiają tam dzieci z czerwonymi paskami, któe w szkołach podstawowych miały spore osiągnięcia. W Prusie ich rozwój leci na łeb na szyję. Nauczyciele zaniżają oceny, wmawiają rofdzicom, że dzieci sobie nie radzą i trzeba im dawać korepetycje. Rekordziści mają korepetycje z 6-7 przedmiotów. Szkołą ich nie uczy, a nauczeni przez korepetytoró rzeczywiście piszą potem egzaminy gimnazjalne na niezłym poziomie, co oczywiście nie jest zasługą nauczycieli tylko prywatnych lekcji. Kuratorium powinno przeprowadzić ankietę wśród rodziców, wtedy okaże się, że znaczna większość ucznió ma dodatkowe lekcje poza szkołą. Nie dba się w Prusie o rozwój dzieci, mają małe osiągnięcia, olimpijczykó prawie nie ma (jeden?). Szczytem wszystkiego było to, że mgr Miłobędzka od polskiego "zapomniała" powiedzieć uczniom, którzy przeszli do II etapy konkursu polonistycznego gdzie i kiedy on się odbywa. Dzieci dowiedziały się o II etapie na mieście i po fakcie. Równanie w dół skuteczne i udane!
    • ewa_mama_jasia Abstrahujac od przynależności i sympatii polityczn 27.03.11, 16:44
      politycznych....
      Szkoły nie znam, nauczycieli też. Ale nie widzicie winy w rozwydrzonym małolacie (gimnazjum to ile, 13 - 16 lat), który totalnie rozwala szkolną dyscyplinę? Mniejsza o wybory, ale jeśli dzieciak jest prowodyrem złego w klasie, przewodzi grupce takich samych rozwydrzonych dzieciaków, rozwala lekcje i w dodatku się nie uczy - to chyba należałoby na miejscu rodziców w porozumieniu ze szkołą wyegzekwować władze rodzicielską a nie obwiniac szkołę? Nie podburzać małolata i głaskac po główce? Strasząc szkołę sądem, kuratorium itp?
      Dzieciak inteligentny, może jedynak, może w poprzedniej szkole się wyróżniał wiedzą i oryginalnymi zainteresowaniami. Może przywykł do opinii, że jest wyjątkowy? Zmienił szkołe, w nowej wszyscy byli na początku równi. A w nowej szkole najłatwiej zdobyć pozycję rozrabiając. ponieważ jest inteligientny, to próbuje narzucić własne rządy klasie i szkole. A że się nie udało? A dlaczego miało się udać przejęcie władzy w szkole przez rozwydrzonego małolata?
      Wybrał taką szkołe, szkoła ma swój regulamin, obowiązujący strój, wymogi co do nauki. Jak isę szkoła nie podoba, to się wybiera taką, w której dziecku będzie dobrze. W której pozwolą mu rządzić, narzucac własne widzimisię kolegom i nauczycielom.
      • Gość: Dorota Re: Abstrahujac od przynależności i sympatii poli IP: *.acn.waw.pl 28.03.11, 09:58
        Mówisz o czymś o czym nie masz pojęcia! To porządny chłopak. O tym, że się bił to nie prawda. Szkoła ma problemy po kontrolach kuratorium i rzecznika praw dziecka. Ich raporty są druzgoczące dla dyrekcji i nauczycieli. Teraz bronią się robiąc z chłopca przestępcę. To obrzydliwe. Nigdy tez nie było adorującej go grupy. To po prostu koledzy. Znam ich i wiem, ze nie piją, nie palą nigdy się z nikim nie pobili. Chodzą do teatru, a nawet jeden gra w teatrze. Są po szkołach muzycznych i dają koncerty fortepianowe. To kulturalni i inteligentni ludzie. jeden jest olimpijczykiem konkursu historycznego. Ale mają swoje zdanie i szkoła ich niszczy na każdym kroku. Nie życzę ci, żeby twój Jasio trafił do takiej policyjnej szkoły, jak Prus.
        • Gość: Ulka. Re: Abstrahujac od przynależności i sympatii poli IP: 178.73.49.* 29.03.11, 22:43
          NIE PIJĄ, NIE PALĄ. Haha, ale mnie rozbawiłaś. Zapraszam na facebooka i profil głównego bohatera.
          Dają koncerty, także heavy metalowe - nie uważam, że to coś złego, ale nie napisałaś całej prawdy. Odkąd J.W. odszedł ze szkoły, dwóch pozostałych zaczęło udzielać się społecznie. Organizują Pruss Talent. Nie sprawiają znaczących problemów wychowawczych. Co piątek odgrywają krótkie, autorskie scenki na szkolnym korytarzu. Trudno nie pokusić się o stwierdzenie, że J.W. wpływał na nich nieco destrukcyjnie.
          • Gość: Pippi Re: Abstrahujac od ...Miło wiedzieć IP: *.acn.waw.pl 30.03.11, 12:23
            Ha Ha! Znają Janka od 6 roku życia i nie raz spędzali razem wakacje. A teraz tak samo się z nim przyjaźnią jak przedtem. Destrukcyjny wpływ Janka! Też mi coś. Jakbyś go dobrze znała wiedziałabyś, że to niegroźny pajac, A co do facebooka. Może pooglądasz zdjęcia swoich koleżanek, jak chlają wódę. Te zdjęcia stanowią część dokumentacji w kuratorium. A koncert metalowy był charytatywny. Niektórzy z twoich ulubieńców grają też na fortepianie utwory klasyczne ( ukończona szkoła muzyczna I stopnia). A udzielać się społecznie chcieli dużo wcześniej, ale nauczyciele bali się im coś powierzać. Ale to miło, że i ty zauważyłaś, że choć są pokręceni, to nie są przestępcami!
        • ewa_mama_jasia Re: Abstrahujac od przynależności i sympatii poli 03.04.11, 21:33
          Ja wiem jedno: nikt nikogo siła w żadnej szkole nie trzyma. Szkołę wybiera się zgodnie z własnymi potrzebami. Jeśli jest tam tak źle, to po co zapisywać tam dzieci? Za uczniem idą pieniądze - nie będzie uczniów, nie będzie pieniędzy. Idzie niż demograficzny, szkoły nierentowne bedą zamykane.
          Oprócz średniej z egzaminów mnie jako matkę interesuje również poziom kadry, atmosfera w szkole itp. Dlatego jeśli jest tak jak pisza różni dyskutanci w tym wątku, ja bym tam dziecka nie posłała.
    • Gość: Jacek Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: *.aster.pl 27.03.11, 20:39
      Panie Wóycicki, zapisałeś Pan syna do najlepszego gimnazjum na Pradze Południe, to trzeba było gonić go do nauki. Przez półtora roku inni uczniowie z tej klasy nie mogli uczyć się w spokoju, bo Pański syn każdego dnia destabilizował każde zajęcia. Szkoda, że tak długo nauczciele obchodzili się z nim jak ze zgniłym jajkiem. Współczuję pozostałym uczniom, pozostałym rodzicom, nauczycielom i dyrektorce. Sami jesteście czerwoną hołotą, bo to właśnie ona stosowała takie jak Wy metody - szkalowanie porządnych ludzi, donosy, korzystanie z ustosunkowania i protekcji. Gratuluję nowej wersji Jaroszewicza jr w domu. Gratuluję odznaczenia przyznanego w zeszłym tygodniu przez prezydenta Komorowskiego wraz z wieloma pracownikami Wyborczej. Gratuluję byłej żony na wysokim stanowisku w kancelarii tegoż prezydenta. Wiedzcie jedno. Katowanie Prusa, którego od pół roku z Waszej inspiracji, z naruszeniem wszelkich zasad dopuszcza się kuratorium będzie miało swój koniec. Przede wszystkim koniec dla biurw z kuratorium. Tak jak koniec miało zbydlęcenie, pogarda i arogancja każdej władzy. Gimnazjum Prusa broni się i bronić będzie wynikami. Chętnych do nauki w tej szkole, odpukać, nie brakuje.
      • Gość: Tata Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.aster.pl 27.03.11, 22:16
        Panie Jacku! Gratuluję Panu kultury słowa, zorientowania w sprawę i mnóstwa pozytywnych emocji. Jest Pan jak przypuszczam jednym z tych rodziców, którzy podlizywać się będą nauczycielom , niezależnie od tego jaka jest szkoła, w przekonaniu, że Pańska latorośl dostanie lepsze stopnie. Czuje się Pan artykułem w GW poirytowany, bowiem w gruncie rzeczy, czuje Pan to, demaskuje on Pański konformizm. Dlatego tak Pan pokrzykuje na instytucycje publiczne, w gruncie rzeczy bowiem jest Pan tchórzem, który pewnie z otwartą twarzą nie brał udziału w życiu publicznym. Będzie Pan uczył własne dziecko, że najważniejsza jest wazelina, a sieci anonimowo jest dzielnym, agresywnym krzykaczem. Zal mi Pańskich dzieci.
    • ego.brain Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli 27.03.11, 20:44
      To jest absurd.
      Żąda się od szkoły rzeczy różnych (w tym i wychowywania), ale zabiera jednocześnie wszelkie narzędzia, którymi szkoła może oddziaływać na ucznia.
      Jak uczeń ma szanować prawo, skoro pozwala mu się je ignorować.
      Skoro w statucie lub/i regulaminie istnieje zapis, że uczeń z oceną z zachowania naganną nie może kandydować w wyborach, to żeby g...nem z nieba biło taki uczeń nie kandyduje.
      Wiele jest praw uczniów, spisanych na wielu kartach, ale uczeń powinien pamiętać o swoich obowiązkach streszczonych w zdaniach dwóch.

      To jeden z przykładów.

      Nie narzekajcie potem, że w polskiej oświacie źle się dzieje. Sami jesteście winni.
      • Gość: Dem Pytanie,za co uczeń ma ten naganny!!!;-) IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.11, 20:46
        • Gość: mama Re: Pytanie,za co uczeń ma ten naganny!!!;-) IP: *.acn.waw.pl 28.03.11, 10:12
          Odpowiem przykładem! Mój syn ma ciągle stawiany nieodpowiedni, jak i kilku jego kolegów w klasie. Na koniec zeszłego roku w klasie 7 chłopców miało nieodpowiednie i 1 naganne. Dostałam uzasadnienie: kilka spóźnień, kilka braków mundurka ( rzeczywiście nie chce syn go nosić), i jakieś 3 uwagi, typu, że rozmawiał na lekcji. Błagam, w innych szkołach na nieodpowiedni trzeba mieć po 20 godz.nieusprawiedliwionych, pić lub palić na terenie szkoły albo wejść w konflikt z prawem. W Prusie same zakazy, kary, regulaminy, paragrafy. Zawsze coś znajdą na ucznia!
          • tom_aszek Re: Pytanie,za co uczeń ma ten naganny!!!;-) 30.03.11, 13:25
            Gość portalu: mama napisał(a):

            > Mój syn ma ciągle stawiany nieodpowiedni, jak i kilku jego kolegów w klasie. (...)
            > Dostałam uzasadnienie: kilka spóźnień, kilka braków mundurka
            > ( rzeczywiście nie chce syn go nosić), i jakieś 3 uwagi, typu, że rozmawiał na
            > lekcji. (...) . Zawsze coś znajdą na ucznia!

            Zwłaszcza jeżeli uczeń przed wybraniem tej szkoły wiedział, że trzeba w niej nosić 'mundurek'... Bo chyba wiedział?
            • Gość: mama Re: Pytanie,za co uczeń ma ten naganny!Tomaszku IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 09:50
              Mój syn szedł do szkoły w roku kiedy z dniem 1 września znoszono obowiązek noszenia mundurków. Na początku roku rodzice, dyrekcja i samorząd szkolny powinny podjąć decyzję, czy wprowadzają mundurki na nowo. To nie działa na zasadzie przedłużenia. Niestety nikt się rodziców klas pierwszych nie pytał o zdanie. Wątpię też, czy samorząd miał coś do gadania.
      • Gość: Dociekliwy Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.aster.pl 27.03.11, 22:51
        Czy zadał Pan sobie trud przeczytania regulaminu tej szkoły? Co Pan sądzi o potrzebie samorządu uczniowskiego? Czy dopuszcza Pan możliwość, że to szkoła łamie prawo - albo inaczej - że to nauczyciele łamią regulamin - albo że regulamin szkoły niezgodny jest z ogólniejszymi przepisami.
    • agra1 Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli 27.03.11, 23:15
      W całej tej sprawie jest pare punktów budzacych moje wątpliwości, o których jakoś milcza osoby broniące Pawła/Jasia.
      Jak rozumiem, kwestią bezsporną jest jego średnia na koniec semestru - 2,64. Czyli zdecydowanie niska.
      Ocena naganna ze sprawowania jest faktem.
      Siłowe rozwiązywanie konfliktów też.
      tendencje przywódcze bez zrozumienia odpowiedzialności wynikającej z takiej roli - o tym świadczy choćby zdanie z ulotki kolportowanej w dniu wyborów : ""[...] jedyne, co musisz zrobić, to skreślić resztę kandydatów i wpisać moje imię i nazwisko.". któż temu młodzieńcowi pozwolił rozkazywać kolegom?

      Zastanawiam sie też, co oznacza zdanie "Chce, zeby szkoła była bardziej liberalna"? Żeby można bylo rozrabiąć na lekcjach, rozwalając je i bawiąc sie w glupawe gry w rodzaju "na mój znak nikt nie może ...", uniemożliwiając w ten sposób innym kolegom naukę? Czy żeby każdy miał prawo do demonstrowania swoich poglądów? Bo to pierwsze to niestety nie liberalizm tylko zwykłe chamstwo i rozwydrzenie, a jeśli celem jest to drugie - cóż, wówczas również noszenie koszulki z postacią historyczną nielubianą przez Jasia/Pawła powinno byc akceptowane.
      Próba przekupienia kolegów obietnicą pożyczania pieniędzy jest na poziomie płacenia miejscowym pijaczkom po dwie dychy za "właściwy" głos w czasie wyborów "dorosłych. Komentować nie będę.
      Zdanie o czerwonej hołocie - cóż, być może miało to być odwołanie do ideałów Solidarności, ale wyjątkowo niezdarne, sugerujące jednak, ze czerwoną hołotą są tu nauczyciele. A ci mieli prawo poczuć sie dotknięci takim określeniem.
      Jesli rodzice nie pilnują delikwenta, żeby odrabiał ekcje, nosił zeszyty i książki, to niestety sam pracuje na konieczność korzystania z korepetycji i nie musi to mieć nic wspólnego z jakością pracy nauczycieli.
      Jesli regulamin samorządu powstał wczesniej, niż ten uczeń postanowil kandydować, to niezrozumiałe jest dla mnie podejście rodziców - sa określone warunki, jednym z nich jet ocena ze sprawowania. Podobnie jak w parlamencie nie mogą zasiadać osoby karane w pewnego typu sprawach. Tu działa automat, a nie żadne personalne animozje.

      To tylko część niespójności w postępowaniu bohatera i jego rodziców.
      Nie znam szkoły, więc nie chcę sie wypowiadać na temat nauczycieli - nic o nich nie wiem. Ale wiem, ze obecnie młodzież i rodzice coraz częściej pamiętają o prawach ucznia, zapominając o jego obowiązkach, jak również znają obowiązki nauczyciela lekceważąc jego prawa. I taka postawa, przekazana przez rodziców chłopca wydaje mi sie bardzo groźna.

      • Gość: mk72 Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.acn.waw.pl 27.03.11, 23:37
        > Jak rozumiem, kwestią bezsporną jest jego średnia na koniec semestru - 2,64. Cz
        > yli zdecydowanie niska.
        > Ocena naganna ze sprawowania jest faktem.

        Tylko że to równie dobrze może wynikać ze stosunku nauczycieli do ucznia. Jeśli się chce, można zgnoić każdego, nawet potencjalnie najlepszego ucznia, choćby właśnie ocenami z zachowania, które - jak sama nazwa głosi - są wybitnie ocenne.
        • agra1 Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel 31.03.11, 11:38
          > Tylko że to równie dobrze może wynikać ze stosunku nauczycieli do ucznia. Jeśli
          > się chce, można zgnoić każdego, nawet potencjalnie najlepszego ucznia, choćby
          > właśnie ocenami z zachowania, które - jak sama nazwa głosi - są wybitnie ocenne

          Oczywiście. Ale jakoś nie chce mi sie wierzyć, ze geniusz i ideał ma ze WSZYSTKICH przedniotów tak niskie oceny. Zwłaszcza, ze - jak rozumiem - młodzieniec nie uważa siedzenia na lekcjach i słuchania nauczyciela za najważniejsze, , o czym świadczą te głupawe gierki w "na mój znak...". Tak to sie bawia dzieci w przedszkolu, a to jest podono gimnazjalista....

          Chyba jednak te oceny nie wynikają tylko z niechęci nauczycieli. Delikwent na nie ciężko pracuje.
      • Gość: Dem Cóż to średnia-znaczki na papierze,zachowanie-też! IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.11, 23:38
        Te rzeczy mogą świadczyć, że kogoś nie lubią nauczyciele albo że generalnie stosują zasadę 5-Pan Bóg, 4-ja, 3 i mniej - uczeń;-)
    • Gość: wojtek Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:13
      Jak ta mamusia z tatusiem tak szybko dotarła do burmistrza i innych notabli może zajmie się tym np.CBA,czyżby ktoś z Solidarności miał jakieś układy korupcyjne.Warto to wyjaśnić.
      • Gość: wojtek Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:30
        Jak ten synalek Solidarnościucha miałby trochę honoru to sam przeniósłby się do innej szkoły ale jak świni pluje się w ryjek to mówi,że deszcz pada.Rynsztok czeka na niego.
        • Gość: wojtek Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:33
          Rodzice też mają pewnie IQ na poziomie Kononowicza a o kulturze to nie słyszeli,bo pewnie pochodzą z Burakowa.
          • Gość: Wiesia Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:35
            Założyłabym plantację buraków w Warszawie a on będzie na pierwszym miejscu obok swoich rodziców.
            • Gość: sabina Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:37
              To takiego buraka wyhodowano na Saskiej Kępie ciekawe ale mieszkanie to pewnie za morgi kupili.
        • Gość: As Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: 178.73.49.* 29.03.11, 11:09

          Nic się nie zmieniłeś od dwóch lat. Wtedy udało ci się uniknąć kary za znęcanie się nad koleżanką. Przez te lata wzbogaciłeś jedynie swój język pogardy wobec ludzi.
          W ten sposób nie obronisz p.dyrektor .Raczej dostarczasz jej przeciwnikom argumentów.
          Porozmawiaj o tym z mamusią.
          Naprawdę potrzebna Ci pomoc psychologa poza szkołą, bo w szkole epidemia chorobowa u twoich idoli.
    • Gość: daria Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:39
      Czy on to taki flancowany Warszawiak,którego dziadkowie urodzili się w Burakowieczy ktoś wie.
      • Gość: beata Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:41
        Powiedzcie,czy wystaje mu słoma z butów,bo ja myślę,że na pewno.
        • Gość: Kasia Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:42
          Napchało się do Warszawy hołoty oj napchało.
          • Gość: ula Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:44
            Oj rodzice się poskarżyli,poskarżyli pewnie jego matka ma korzenie Kononowicza.
    • Gość: iwona Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:45
      To jakiś buraczany komuch.
      • Gość: lenka Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:47
        Jak mamusia jest z Platformy to łączę się z nią w buló.
        • Gość: Halina Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:48
          Nie wiem dlaczego ktoś zajmuje się jakimś psycholem przecież w Tworkach jest ich na pęczki.
          • Gość: ilona Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:50
            Dołożę parę złotych na kaftan dla niego i jego rodziców.
      • Gość: Ala Był taki uczeń Stępień się nazywał IP: *.aster.pl 29.03.11, 01:22
        Nie tak dawno pewien uczeń Prusa o nazwisku Stępień wyzywał jednego z rodziców w internecie. Musiał za to przepraszać. Uniknął poważniejszej, bo Rodzic był łagodny. Ponieważ jednak robił na korzyść Pani Dyrektor został przewodniczącym samorządu. Podobno jak się ktoś z nim nie zgadza to płacze. Bowiem bez Pani Dyrektor jest nikim.
        Ktoś teraz zachowuje w tych komentarzach, tak jak Stępień przed kilku laty - obraża i jest wulgarny. Przykro będzie jak się wykryje kto, bowiem drugi raz nie musi się skończyć na przeprosinach.
    • Gość: zosia Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:52
      Reakcja jego i jego rodziców pachnie mnie po prostu chlewem.
    • Gość: janina Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:54
      To rodzice mają plecy i mózg,bo mózg ma każdy ale rozumu Bozia niestety poskąpiła.
      • Gość: czesław Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:56
        To po prostu cham z Chamowa,a może ktoś poda miejsce urodzin jego dziadka.
        • Gość: Renata Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:58
          Może on i jego koledzy to buraki cukrowe byłby tańszy cukier.
    • Gość: Klaudia Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 21:01
      Ciekawe jak rodzice się skarżyli to czy czekali w kolejce jak inni obywatele,czy też szukali drogi korupcyjnej warto sprawdzić.
      • Gość: Miś Klaudio jesteś świadkiem oskarżenia nauczycieli IP: *.aster.pl 29.03.11, 01:29
        Droga Klaudio, to co piszesz jest jak dowód oskarżenia a nie obrony nauczycieli. Skoro Cię tak wychowali, że możesz tak myśleć, to istotnie nie powinni być pedagogami. Twoi nauczyciele stosowali przemoc webalną wobec uczniów (co stwierdziły kontrolę) i Ty nie potrafisz inaczej wyrażać swoich poglądów jak z pomocą obrażania innych. Gratuluję!
        • Gość: hebel Re: Klaudio jesteś świadkiem oskarżenia nauczycie IP: *.lot.pl 29.03.11, 14:05
          Jakie kontrole Misiu? Która? Co stwierdziła dokładnie?
          • Gość: Mis Kontrola stwierdziła że nauczyciele łamią prawo IP: *.aster.pl 29.03.11, 19:27
            Kontrola stwierdziła, że nauczyciele łamią prawo, stosując przemoc wobec uczniów (to wynik ankiety przeprowadzonej wśród uczniów), nie przestrzegają karty nauczyciela, lekceważą ideę samorządu uczniowskiego. I do tego ten Paweł czy jego ojciec nic nie ma, bowiem to działo się bez jego udziału. I teraz w wnikliwych kontroli oraz dochodzenia przez urządem rzecznika stoją po wielomięcznej procedurzez przed Komisją Dyscyplinarną. Czy uważasz, że nalezy zlikwidować wszystkie organy kontrolne. Jak by się nie odważyła tak sądzić.
      • Gość: anka Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.acn.waw.pl 29.03.11, 11:17
        Znam rodziców chłopca i wiem, że przeszli wszystkie procedury i tok prawny. Zresztą ciągnie się to od wielu miesięcy, co jest dowodem na to, że wszystko odbyło sie zgodnie z prawem. Specjalnie tego pilnowali, żeby takie osoby jak ty nie mogły im niczego zarzucić. A jeśli powtarzasz to po nauczycielach, to świadczy tylko na ich niekorzyść.
        • Gość: hebel Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.lot.pl 29.03.11, 14:09
          Znam rodziców chłopca i wiem, że nie przeszli żadnego toku prawnego. Korzystają ze swoich znajomości - u burmistrza, w urzędzie miasta, w sądzie (groźby po adresem kuratora). Wszędzie ostatecznie pognano ich na drzewo. Wreszcie znaleźli poparcie w kratorium, ktróre w swoich działaniach narusza prawo. I w związku z tym przeciwko pracownikom kuratorium złożone zostały pozwy cywline. Sprawy są w toku. Tego nie wiesz?
          • Gość: Anty-bajdur Daj dowody jesli nie chcesz być bajdurą IP: *.aster.pl 29.03.11, 19:58
            Napisz chłopie wyraźnie kim są Ci "poteżni" znajomi rodziców Pawła, bo bez tego to wydaje się że gadasz bzdury. Rzecznik Praw Dziecka też uległ jakimś znajomościom? Albo jesteś jednym z tych postawionych przed Komisją Dyscyplinarną nauczycieli i rozpaczliwie się bronisz, albo kompletnie nie wiesz co mówisz bo niby skądbyś miał to wszystko wiedzieć? A więc karty na stół albo trzeba uznać, że bajdurzysz.
            • Gość: Marek Re: Daj dowody jesli nie chcesz być bajdurą IP: *.acn.waw.pl 30.03.11, 11:34
              Jasne, że bajdurzy. To forma obrony. Robią z tych rodziców wszechpotężnych. To,że znają parę osób, to nie znaczy,że wszystko mogą. Ale cóż może to anonimowi władcy, którym podlega kuratorium, ministerstwo oświaty i Rzecznik Praw Dziecka. A poważnie, tym bardziej trzymali się prawa, bo wiedzieli, że takie zarzuty padną. Istnieje na to cała dokumentacja.
              • Gość: gościówa Re: Daj dowody ej Hebel! IP: *.acn.waw.pl 30.03.11, 11:43
                Tylko się pienisz! Jak nic masz deal z dyrektorką! Ciekawe, co ci obiecała? Obrażasz urzędy państwowe, obrażasz dzieciaka i jego rodziców. Robisz dla szkoły najgorszą robotę, bo wcale jej nie bronisz, tylko pokazujesz jaki dyrekcja ma stosunek do sprawy, a z tego mogą być jeszcze gorsze oskarżenia.
    • Gość: natalka Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 21:03
      Dawniej o takiej rodzinie powiedzieliby swołocz.
      • Gość: Ala Uczeń Stępień się kłania IP: *.aster.pl 29.03.11, 01:30
      • Gość: Mareczek Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.acn.waw.pl 30.03.11, 17:25
        Gość portalu: natalka napisał(a):

        > Dawniej o takiej rodzinie powiedzieliby swołocz.

        Chyba o twojej rodzinie tak by powiedzieli, bo potrafisz używać tylko wulgarnego języka i nie przytaczasz żadnych argumentów. To świadczy o wychowaniu i twoich rodzicach.

        P.S.: Zresztą co rozumiesz przez dawniej? Czasy komunistyczne? Wtedy rzeczywiście nazwali by ich swołoczą, bo przeciwstawiali by się złemu systemowi.
    • Gość: Ewa Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 21:06
      Mamusia pracuje pewnie w jakiejś gazetce i choć wie,że wychowała chama to pisze głupoty gdzie się da.
    • Gość: spinajcie sie dale Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: *.home.aster.pl 28.03.11, 21:35
      dobra, nie spamuj trollu, bo widac ze jedna osoba to pisze :)
    • Gość: Krystyna Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.11, 21:46
      PRAWA mają tylko uczniowie , OBOWIĄZKI mają głównie nauczyciele. Smutne to, niesprawiedliwe i co najgorsze bardzo źle rokuje na przyszłość. Trzymam kciuki za "PRUSA".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka