Gość: miki IP: *.jmdi.pl 28.03.11, 16:08 Ludzie patrzcie w lusterkach, bo praktycznie nie ma tygodnia aby ktoś z motocyklistów nie zginął. Z roku na rok jest coraz więcej jednośladów na drogach i ta tendencja będzie rosła. Szkoda człowieka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gg Na Grochowskiej zginął motocyklista. Ulica jest... IP: *.home.aster.pl 28.03.11, 16:11 "...stwierdzono zgon. Nikt wielce nie ucierpiał..." ciężko o jakikolwiek komentarz...., współczuje rodzinie i przyjaciołom tragedii, współczuczuje, że być może to przeczytają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladcs Re: Na Grochowskiej zginął motocyklista. Ulica je IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 16:29 Czytaj dokłądnie. Nie "wielce" tylko "wiece", prawdopodobnie miało być "nikt więcej nie ucierpiał". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Na Grochowskiej zginął motocyklista. Ulica je IP: *.acn.waw.pl 28.03.11, 16:13 Matko Boska,kto to pisal... Co zdanie to byk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Pytanie podstawowe za 100 pkt IP: 217.116.104.* 28.03.11, 16:21 Z jaką prędkością jechał motocyklista? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: Pytanie podstawowe za 100 pkt IP: *.aster.pl 29.03.11, 18:38 49 km/h Odpowiedz Link Zgłoś
pi_rez Re: Pytanie podstawowe za 100 pkt 29.03.11, 21:26 nieźle. ja na grochowskiej nie szczędzę silnika. Pojeżdżę jeszcze parę lat i motor trzeba będzie odstawić. Po trzydziestce to już na pewno nie będę miał reflexu ani kondycji. Już teraz jeździ mi się gorzej niż przed kilkoma laty. Nawet drobna fałdka na brzuszku przeszkadza mi już coraz częściej. Skoro miał córkę 14 lat to był to w sumie bardzo stary motocyklista (jeśli to ścigacz był) chyba że chopper. Bardzo mi smutno i mnie to mogło się zdarzyć - mi też jakiś transporter tam kiedyś wyjechał i sumie jedynie reflex mnie uratował - chociaż w sumie tam bym jeszcze wyhamował. Dzisiaj na wisłostradzie testowałem hamulce - ktoś zmieniał pas na lewy. było -1G jestem pewien bo ABS pracował. Kupujcie sobie motocykle z abs - to naprawdę pomaga, możecie się koncentrować na innych rzeczach niż na obsłudze rączki - może da się palanta jeszcze wyminąć ? Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.l Nie mogę bez przerwy patrzeć w lusterka bo 28.03.11, 16:22 nie zauważę szaleńca na motorze nadjeżdżającego z przeciwka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papa Re: Nie mogę bez przerwy patrzeć w lusterka bo IP: *.riz.pl 28.03.11, 16:36 racja- kolesie pojawiają się z ułamku sekundy- patrze w lusterka wsteczne niemal co parę sekund ale sorry, jak koleś startuje ze skrzyżowania i w 2 sekundy ma na zegarze 100 kilo to nie mam szans by go namierzyć..tym bardziej że zmienia past 20 razt na minute by tylko wyprzedzić. dlaczego po prostu nie może jechać za mną albo przede mną..? tylko dlatego że jest mniejszy i szybszy to ma z tego korzystać..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motór Re: Nie mogę bez przerwy patrzeć w lusterka bo IP: *.era.pl 28.03.11, 16:46 > tylko dlatego że jest mniejszy i szybszy to ma z tego > korzystać..? tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladcs Re: Nie mogę bez przerwy patrzeć w lusterka bo IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 17:00 A jak ktoś ma talent to złodziejstwa czy oszustwa to też ma z tego korzystać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikanor Re: Nie mogę bez przerwy patrzeć w lusterka bo IP: *.public.twinsnet.pl 28.03.11, 17:17 A jak masz klimatyzację w samochodzie to możesz z niej korzystać? Czy nie, bo inni wokół się pocą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladcs Re: Nie mogę bez przerwy patrzeć w lusterka bo IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 17:29 Nie ogarniasz rozumem analogii? Normalna obsługa sprzętu nie jest analogiczna do łamania przepisów dlatego że się da. Przepisy nie są po to żeby cie gnębić tylko po to żeby inni wiedzieli czego sie spodziewać a nie czekac na twoje pomysły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikanor Re: Nie mogę bez przerwy patrzeć w lusterka bo IP: *.public.twinsnet.pl 28.03.11, 17:48 A bycie szybszym i zwinniejszym to jest jednoznaczne z łamaniem przepisów? Samochody w korku jadą 20-30 kmh. Ja lawiruję między nimi 40-50 kmh. Zarzucasz mi łamanie przepisów? Jakich? Nota bene - używam kierunkowskazów zawsze, w przeciwieństwie do niemałej liczby puszkarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladcs Re: Nie mogę bez przerwy patrzeć w lusterka bo IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 18:13 Lawirujesz z prędkością 40-50 km/h? Albo nie wiesz co mówisz albo... gratuluje głupoty. Poza tym myślę ze nie takiej sytuacji dotyczy cała ta rozmowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juannia Re: Nie mogę bez przerwy patrzeć w lusterka bo IP: *.pools.arcor-ip.net 28.03.11, 19:31 Popatrz gościu, jak w Niemczech motocykle grzecznie stoją w korku ze wszystkimi. I wyciągnij naukę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Re: Nie mogę bez przerwy patrzeć w lusterka bo IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 20:19 Popatrz jak jeżdżą w Tajlandii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikanor Re: Nie mogę bez przerwy patrzeć w lusterka bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 23:40 Popatrz jak motocykliści i skuterzyści pomykają po Londynie, Paryżu, Rzymie, Madrycie etc. W tym starcy, kobiety i dzieci. I sobie wyciągnij co chcesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rufus Re: Nie mogę bez przerwy patrzeć w lusterka bo IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 23:45 Ale nasi wieśniacy na dwóch kółkach nigdy nie byli nawet w reichu...to nie wiedzą jak się tam jeździ. Fakt, mnie to też uderzyło, korek na autostradzie pod Monachium, a przede mną motocyklista grzecznie kibluje. Natomiast nasz cwaniak motocyklowy byłby w takiej sytuacji już 10 kilometrów z przodu...., albo na tamtym świecie. Jednak zawsze szkoda człowieka. R.I.P. Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: Nie mogę bez przerwy patrzeć w lusterka bo 29.03.11, 08:51 Z tego co ja widziałem to w Niemczech w korkach stały tylko wielkie i ciężkie maszyny którymi nie można swobodnie manewrować. Zauważ jedną rzecz, motocykl nie może stać w korku bo latem momentalnie się zagrzeje układ chłodzący. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papeć Re: Nie mogę bez przerwy patrzeć w lusterka bo IP: *.riz.pl 28.03.11, 17:33 srak mój drogi Odpowiedz Link Zgłoś
zajonc.poziomka Re: Nie mogę bez przerwy patrzeć w lusterka bo 28.03.11, 19:14 w.i.l napisał: > nie zauważę szaleńca na motorze nadjeżdżającego z przeciwka... to moze korzystaj z transportu publicznego, bo jako samodzielnie kierujacy sobie nie radzisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladcs Na Grochowskiej zginął motocyklista. Ulica jest... IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 16:34 To nie jest takie czarno białe że kierowca nie patrzył w lusterko. Ja zawsze przy zmianie pasa patrze w lusterko, i przypuszczam, że robi tak każdy kto posiada instynkt samozachowawczy. Jednak ostatnio po tym spojrzeniu w lusterko i po rozpoczęciu przeze mnie manewru zmiany pasa (byłem już w połowie) wyjechał mi dureń na motocyklu (nawet bez sygnalizacji). Ledwie zdołałem uniknąć kolizji z tym matołem. Motocyl moze zmienić pas znacznie szybciej niz samochód i to niezależnie od patrzenia w lusterko. Poza tym trzeba się do cholery DAC zauważyć a nie jechać na pałę z założeniem ze w razie czego to będzie wina kierowcy który "nie patrzy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikanor Jako motocyklista miejski odpowiem: IP: *.public.twinsnet.pl 28.03.11, 17:14 Jedź swoje jak kodeks przykazał i nie martw się motocyklistami. My jesteśmy mniejsi, szybsi zwinniejsi i to głównie nasza sprawa zapewnić sobie bezpieczeństwo. Oczywiście, zdarzają się durnie. Durniów wsiadających na motocykl jest nawet mniej, niż durniów wsiadających za kółko. Różnica tylko taka, że durnie za kółkiem po stłuczce wysiadają i drą japę, a durnie na motocyklach są pakowani w czarne worki. Sami wybrali środek lokomocji, sorry. Przejeździłem po Warszawie motocyklem prawie 60 tys. kilometrów. Nie miałem ANI JEDNEJ stłuczki, ani jednego "ślizgu", ani jednej wywrotki. Kierowcy samochodów są zwykle ostrożni i uprzejmi a jeżdżenie po mieście, nawet w korkach to relaks i wielka frajda. Da się! Pozdrawiam, życzę mało stresu i dużo uśmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladcs Re: Jako motocyklista miejski odpowiem: IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 17:27 No i właśnie w tym rzecz. Kretyn w każdym środku lokomocji - a także jako pieszy - będzie kretynem. Niestety kretynizm motocyklisty ma zazwyczaj cięższe konsekwencje niż kretynizm kierowcy. Pozostaje jednak kretynizmem takim samym. Nie mogę się zatem zgadzać na zwalanie na mnie jako kierowcę całości obowiązku zapobiegania efektom kretynizmu "słabiej opancerzonych". Dbajcie o siebie własnym rozumem, dajcie się zauważyć to nie zrobimy sobie krzywdy. Cieszę się ze to rozumiesz i tak jeździsz. Mam nadzieję że tylko takich motocyklistów i kierowców będę spotykać na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Jako motocyklista miejski odpowiem: IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 18:44 Pozdrawiam Cie Nikanor. Dobrze mówisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hahaaa Re: Jako motocyklista miejski odpowiem: IP: *.acn.waw.pl 28.03.11, 19:31 No. Ten z GRochowskiej włąsnie sobie "zapewnił bezpieczeństwo". Problem w tym misiu, że nie masz szans w kolizji z samochodem. Więc sobie lawiruj i pruj stówą przy ograniczeniu do 50 na zdrowie:) A raczej - na trumienkę:D Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
ma_szewc Re: Jako motocyklista miejski odpowiem: 29.03.11, 01:37 Dobrze gada. Polać mu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skuter4ever Re: Na Grochowskiej zginął motocyklista. Ulica je IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.11, 17:33 @ vladcs: "...Poza tym trzeba się do cholery DAC zauważyć a nie jechać na pałę z założeniem ze w razie czego to będzie wina kierowcy który "nie patrzy..." jeśli wydarzy się jakieś "w razie czego", zazwyczaj dla kierowcy jednośladu kwestia "czyja wina" jest dość odległa w kategoriach PILNE. szkoda człowieka. a tak swoją drogą, to teraz na wiosnę jadąc na motorze/skuterze/rowerze po ulicy trzeba pamiętać, że kierowcy przez zimowe miesiące odzwyczaili się od naszej obecności na drogach. co nie zwalnia ich oczywiście od odpowiedzialności. i dwa apele do kierowców "piórników" - uwierzcie na słowo, że zazwyczaj kolizja jednośladu z waszą puszką kończy się źle dla prowadzącego jednoślad, nie musicie sprawdzać.. apel drugi - przesiądźcie się na jednoślady, to naprawdę fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladcs Re: Na Grochowskiej zginął motocyklista. Ulica je IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 17:38 szkoda człowieka... ale i drugiego szkoda jeżeli to nie jego wina. (nie wiem jak było w tym przypadku, ale mogło tak być). drugi apel jest trochę bez sensu, jeśli ktoś chce to sobie jednoślad kupi, jak nie to nie ma po co apelować. Mnie to zupełnie nie kręci, ale co kto lubi. Przyjemność czerpię z jazdy samochodem (nie puszką). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Re: Na Grochowskiej zginął motocyklista. Ulica je IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 20:26 To nie do końca tak jak mówisz. Moto wyciągnąłem 20 Marca do tego czasu ok 10 kierowców samochodów przepraszało że mnie nie zauważyli. Wniosek ? Sezon się zaczął, nie wszyscy o tym wiedzą z czasem i ty się przyzwyczaisz tak jest co roku, te żniwa są bardzo bolesne.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladcs Przebieg wypadku wg innego serwisu: IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 16:42 Do zdarzenia doszło, kiedy kierowca samochodu dostawczego postanowił wjechać na jedną z posesji tyłem. Gdy wykonywał różne manewry, wpadł na niego rozpędzony motocyklista. Siła uderzenia była tak duża, że samochód dostawczy został wepchnięty na bus nadjeżdżający z przeciwnego pasa ruchu. Motocyklista zginął na miejscu. GW znowu niedoinformowana? Przebieg wskazuje na współwinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lubczasopisma Re: Przebieg wypadku wg innego serwisu: IP: *.era.pl 28.03.11, 16:49 > GW znowu niedoinformowana? Założyłeś(aś), że "inny serwis" jest wiarygodny. Podaj źródło. Nie przebieg wskazuje na współwinę tylko relacja "innego serwisu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladcs Re: Przebieg wypadku wg innego serwisu: IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 16:59 Proszę: Życie Warszawy. Ten opis jest konkretniejszy, i pozbawiony trybu przypuszczającego. Pozwala to zakładać, że jest bliższy prawdzie. Może jedynie niektórzy chcieliby żeby byłą tu oczywista wina kierowcy - ale wcale tak być nie musiało. Odpowiedz Link Zgłoś
redakcja.warszawa Re: Przebieg wypadku wg innego serwisu: 28.03.11, 19:00 Szanowi Państwo, W naszej relacji (jak wskazują cytaty w tekście) opieramy się na danych policji. Tryb przypuszczający dlatego, że policja dopiero bada, jak dokładnie doszło do wypadku. Póki co, nie można mieć stuprocentowej pewności, co się zdarzyło. pozdrawiamy Redakcja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izi drajwer Re: Przebieg wypadku wg innego serwisu: IP: 94.75.91.* 28.03.11, 20:03 Redakcja jest czerwona, a czerwonym się nie wierzy z zasady. Wszyscy wiedzą, że białe jest białe, czarne jest czarne, a czerwone jest wredne. :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szwagier droga redakcjo IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.03.11, 20:32 Droga redakcjo, popracujcie nad ortografią, literówkami, spacjami i uciętymi wyrazami. Trochę szacunku dla czytających! Czy w Gazecie pracują ludzie którzy nie potrafią korzystać ze sprawdzania pisowni dostępnej standardowo w każdej przeglądarce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Re: Przebieg wypadku wg innego serwisu: IP: *.acn.waw.pl 28.03.11, 16:49 A może tamten serwis jest niedoinformowany, he ? Odpowiedz Link Zgłoś
aninianin Re: Przebieg wypadku wg innego serwisu: 28.03.11, 17:08 Usilowal wjechac na posesje tylem przez 3 pasy Grochowskiej?? Ty na pewno znasz to miejsce? to musial byc w takim razie niezly czubek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladcs Re: Przebieg wypadku wg innego serwisu: IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 17:14 A kto powiedział że przez 3 pasy ruchu??? Na pewno bardziej logiczna jest zmiana "z prawego na lewy" przy 3 pasach ruchu... A miejsce znam bardzo bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowotka1 Motocyklista zginął na Grochowskiej. Są korki IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.11, 17:44 Wszystkich jednakowo obowiązuje ograniczenie prędkości. Na obszarze Warszawy jest to 50 km/godz. W niektórych miejscach dozwolona prędkość została podniesiona, ale na pewno nie na Grochowskiej. Wszystkie pojazdy muszą spełniać normy emisji, w tym hałasu. Zdecydowana większość motocvykli nie spełnia tych norm, zatem jeżdżą one NIELEGALNIE!!! Musimy koniecznie doprowadzić do eliminacji pojazdów nadmiernie hałaśliwych, takich jak motocykle z pustymi tłumikami, samochody po tzw. tuningu, quady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladcs Re: Motocyklista zginął na Grochowskiej. Są korki IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 17:48 nie ekscytuj się aż tak, wszystkie pojazdy muszą być sprawne technicznie a nie spełniać normy emisji. Normy emisji dotyczą sprzedaży nowych samochodów. Normy hałasu trzeba spełniać, owszem, ale ich niespełnianie to nie "nielegalność" jazdy ale wykroczenie karalne mandatem i ewentualnie zatrzymaniem dowodu rej. Zazwyczaj wystarczy założyć zdjętą końcówkę tłumika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jk Normy toksyczności spalin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.11, 08:23 dotyczą wszystkich pojazdów.Tylko w zależności od rocznika mają inne wartości.Nawet maluch sprzed 25 lat musiał spełniać odpowiednie normy. O ile tak jak piszesz przy nadmiernym hałasie wystarczy założyć końcówkę tłumika,to przy przekroczonej emisji spalin tak lajtowo już nie jest. Pojazd który przekracza dozwolony poziom hałasu,czy toksyczność spalin jest w świetle prawa pojazdem niesprawnym. Odpowiedz Link Zgłoś
szymizalogowany Nie pierdziel.... 28.03.11, 18:40 jeden wypadek, szkoda faceta ale szit happens codziennie ktoś tam ginie w wypadku czy mu cegła na głowę spada albo dostaje zawału nie powód żeby smucić o nakazozakazach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: observer Re: Motocyklista zginął na Grochowskiej. Są korki IP: *.acn.waw.pl 28.03.11, 21:18 jasne jak słońce; gdyby jeszcze motocykliści chcieli to zrozumieć, a policja egzekwować, to byłoby mniej "warzyw na wiosnę" Odpowiedz Link Zgłoś
naczelny_frustrat Motocyklista zginął na Grochowskiej. Są korki 28.03.11, 19:35 następna ślepa ku..., co kupiła sobie prawko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: {*} {*} {*} Motocyklista zginął na Grochowskiej. Są korki IP: *.dormar.net.pl 28.03.11, 20:12 To "był" mój sąsiad... wielki szok i tragedia :( miał żonę i dwójkę dzieci... ależ ten świat jest okrutny :/ współczuje rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Motocyklista zginął na Grochowskiej. Są korki IP: *.aster.pl 28.03.11, 21:08 Jak mając dwójkę dzieci można tak zap..ać na motocyklu? Czy te dzieci nic dla niego nie znaczyły? Wielki błąd żony, że takiego nieodpowiedzialnego typa wybrała na męża i ojca swoich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrrr Re: Motocyklista zginął na Grochowskiej. Są korki IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.04.11, 20:31 emocje trochę opadły więc mogę w miarę kulturalny sposób odpowiedzieć na to co napisałeś; jak możesz się w taki sposób wypowiadać o człowieku którego nie znałeś ?!!? czy byłeś świadkiem zdarzenia, skoro sugerujesz w swojej wypowiedzi, że zap...lał ?? Znałam Tomka i bardzo jest mi strasznie przykro, że tak się stało :( to był wspaniały człowiek, prawdziwy przyjaciel a dzieci były dla niego bardzo ważne (jeżeli nie najważniejsze!); motor był dla niego pasją a nie sposobem na "zrywanie asfaltu". Nie jestem w stanie stwierdzić, czy Tomasz nie popełnił błędu - być może, bo przecież nie myli się tylko ten, co nic nie robi. Nie oceniaj innych według siebie! P.S. wielki błąd dla KOGOŚ kto pozwolił Tobie używać klawiatury !!! Odpowiedz Link Zgłoś
wideo Motocyklista zginął na Grochowskiej. Są korki 28.03.11, 20:19 Witam, Dziś poprostu przeszliście samych siebie... tyle błędów w kilku słowach to już przegięcie. Artukuł: Motocyklista zginął na Grochowskiej - "w kier" powinno być w kierunku - "godziną14.00" powinno być godziną 14.00 - "Nikt wiece" powinno bć nikt więcej - "pas drogo" powinno być pas drogowy - "Utrudnienie prawdopodobnie potrwają" powinno być utrudnienie prawdopodobnie potrwa Masakra w 16 linijkach składających się z 5 - 6 wyrazów... BRAK SŁÓW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hdrider Motocyklista zginął na Grochowskiej. Są korki IP: 172.16.1.* 28.03.11, 20:23 r.i.p [*] to jak jezdza niektorzy, podkreslam: niektorzy, kierowcy w Warszawie jest po prostu masakra. Zreszta nie tylko w Waw. Ale zero wyobrazni, przeswiadczenei o tym ze sa sami na drodze. Wjazdn na zoltym i czerwonym na skrzyzowanie to norma, wpychanie sie z innego pasa albo zmiana pasow bez sygnalizacji to tez. Kij tam z predkoscia. Ale zero kontroli w lusterkach. Nie ma na to sposobu, zeby wyeliminowac. Albo mega kary albo zmiana mentalnosci. szkoda chlopaka... :( loud pipes safe lives Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das Motocyklista zginął na Grochowskiej. Są korki IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 21:23 ['] Państwo w samochodach, patrzcie w lusterka 2x przed skrętem. Państwo na motorach, nie zapie...jcie 2x szybciej od samochodów, bo po prostu was nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jn wiosna panie sierżancie IP: *.xdsl.centertel.pl 28.03.11, 21:53 pierwsze krokusy, motocykle, świeże mogiły. pamiętam jak w zeszłym roku zabiło się na motorze młode małżeństwo na Puławskiej, zostawili małe dzieci. dzisiaj udało mi się nie zepchnąć motocyklisty z jezdni, wydawało mi się że szybko jadę bo 80 km/h ale ten gość był dużo szybszy :) przypadkiem go zauważyłem, upiekło mu się. mam nadzieję że fart go nie opuści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: wiosna panie sierżancie IP: *.jmdi.pl 28.03.11, 23:52 Głupota jest wszędzie nie zależna od pojazdu. Trafiają się przecież bezpieczni kierowcy jeżdżący 40 km/h na godzinę ale poprzez swoje manewry są zagrożenie. Są również kierowcy zmieniający pasy(bez sygnalizacji) co sekundę z prędkością powiedzmy 120 km/h tu również mamy ogromne zagrożenie. A w śród motocyklistów bywają też tacy co również są niebezpieczni. Motocykli będzie z roku na rok coraz więcej, widać że jest coraz więcej nowoczesnych motocyklów i osób jeżdżących dobrze i bezpiecznie. Używajcie lusterek i głowy, a będzie mniej takich newsów Odpowiedz Link Zgłoś
pi_rez Re: wiosna panie sierżancie 29.03.11, 00:20 @miki jeśli gościu porusza się 120km/h a reszta 50km/h to właściwie daje sygnały samochodom przed nim bo tym za nim to w sumie wszystko jedno. a kto patrzy w lusterkach na kierunki motocykli ? może liczy tarcze i klocki od razu ? także to nie jest chyba bezpośredni powód niebezpieczeństwa. Najlepszą metodą ostrzegania jest hałas, szczególnie teraz - kiedy ludzie mają otwarte okna choćby w korku. Wystarczy pruć 10k na 1 , dwójce. @jn ja jechałem 28 tez , mam nadzieje że to nie ja miałem farta :) całkiem inaczej jeździ się samemu (tzn wiem że na ulicy nikt nie przekracza 100km/h - wtedy po prostu zapamiętuje układ pojazdów, 300metrów w tył i pół kilometra do przodu - i płynę ! można spokojnie zmieniać po 3 pasy na raz. Nie polecam naśladować, ja sam do takiej dochodziłem latami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jn Re: wiosna panie sierżancie IP: 217.153.60.* 29.03.11, 11:22 Ostrzeganie hałasem to też nie rozwiązanie. Możesz trafić na niesłyszącego albo kogoś kto głośno słucha muzyki. Poza tym hałas zwyczajnie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
pi_rez Motocyklista zginął na Grochowskiej. Są korki 29.03.11, 00:29 ihmo ja na grochowskiej nigdy nie jeżdżę prawym pasem - w ogóle nie lubię tam jeździć. Już na puławskiej prawy pas to kompletny hardkor. Po prostu są takie ulice które się do tego nie nadają. Można jechać jerozolimskimi świętokrzyską, jana pawła - ba żeromskiego! Grochowska za rondem wiatraczna jest bardzo niebezpieczna -na poboczu są zaparkowane samochody , które mogą nawet otworzyć drzwi nie mówiąc o wyjeżdzaniu - natomiast poprzeczne uliczki charakteryzują się ponadprzeciętnie wysokim ruchem. Bardzo bliska linia zabudowy skutecznie zmniejsza widoczność - natomiast układ stron świata powoduje że na jezdni jest na zmiane cień - śłońce. Dla odmiany - puławska ma zawsze słońce - jedzie na południe, zaś prędkość poruszania się jest DUŻO niższa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moto Motocyklista zginął na Grochowskiej. Są korki IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.11, 08:48 Tomek osierocił 14-letnią córkę. Straszna tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wspolczucie traged Motocyklista zginął na Grochowskiej. Są korki IP: *.dormar.net.pl 29.03.11, 11:28 znałam tego człowieka i jest mi strasznie przykro, ze tak ucierpiał........ i wyrazy wspolczucia dla rodziny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Motocyklista zginął na Grochowskiej. Są korki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 13:42 Gdyby motocykliści jeździli wolniej i nie zmieniali pasów w błyskawiczny sposób, to wtedy byliby widoczni, a tak to niestety. Kilka razy zdarzyło mi się, że jadę sobie, za mną pusto. Za ułamek sekundy chcę zmienić pas, a tu nagle motocyklista pędzi z wielkim hukiem. Mało brakowało i było by bum. Motocyklista jest malutkim punktem na drodze, dużo trudniej zauważalnym niż samochód. Też ze względu na zbyt szybkie przemieszczanie się i lawirowanie między samochodami. I w życiu nie dam sobie wmówić, że to kierowcy samochodów są winni wypadków. Jest całkiem odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś