Dodaj do ulubionych

Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcja?

IP: *.ip.netia.com.pl 03.05.11, 09:17
Park na pewno będzie ładny, ale czy nie zabraknie w nim toalet ? PO w Warszawie na pewno zadba aby korzystający z alejek mogli oddawać mocz i nie tylko w krzakach albo wzorem psim pod latarnie względem pod drzewo. Takie szczanie i sranie zaakceptuje Rada Miasta. Jedni i drudzy właśnie te i podobne atrakcje promujące nas w Europie w pełni akceptują .
Obserwuj wątek
    • Gość: Gościoffka Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcja? IP: *.home.aster.pl 03.05.11, 09:19
      .. i bardzo dobrze że są fontanny, przynajmniej park/skwer wygląda świeżo i uporządkowanie a nie jak poprzednio syf, brud i milion komarów. I przestańcie bredzić o pl. Grzybowskim że wcześniej było lepiej a teraz jest betonowa pustynia. Jak słyszę o tej sadzawce którą tak wychwalacie, która kiedyś na pl. była to nie mogę was zrozumieć. Nad tą nędzną i prowizoryczną sadzawką ukrytą w krzaczorach siedzieli emeryci albo niespełnieni własnym ogródkiem działkowcy porozbierani do przaśnych gaci, panie starsze z dumą prezentowały sprane cyckonosze .. może i było miło ale bardziej niż miło to było przaśnie, zaściankowo i bez smaku. Niech majciochy i cyckonosze sobie królują na zamkniętych ogródkach, których w Wwie mamy akurat mnóstwo a takie place w centrum niech będą bardziej cywilizowane. Z jednej strony chcemy być Europą i Kulturą a z drugiej cały czas nie możemy wyzwolić się od 'majciochów i pęta kiełbasy przegryzanego w pociągu' .. No albo my chcą być Pany albo Plebs .. najwyższa pora się zdecydować i konsekwentnie chwalić lub łajać a nie raz tak a raz śmiak. A na rozebrane dziewczęta to można wieczorem w tv popatrzeć albo jakieś magazyny kupić, ich miejsce też nie jest na ręczniku na Podzamczu!!!
      • Gość: miu Re: Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcj IP: *.acn.waw.pl 03.05.11, 11:08
        Na zdjeciach fontanna wyglada estetycznie.
        Skad w warszawiakach tyle niecheci do zagospodarowanej przestrzeni tak zeby byla MIEJSKA? Wola sralniki dla psow, z wydeptanymi sciezkami. Kazda proba zrobienia z Warszawy miasta wywoluje oburzenie, zwlaszcza emerytow, ktorzy zamiast miasta wola rosyjskie "osiedle o charkaterze miejskim", czyli zero ladu, zero gestosci miasta, bloki, miedzy nimi przestrzenie po horyzon i... ogrodki z wlasnorecznie uprawianymi wiejskimi kwiatkami jak malwy i dalie. Miejskosc denerwuje i przestrasza?
        • Gość: jacek226315 Re: Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 11:33
          gosc portalu mu napisal(a): "skad w warszawiakach tyle niecheci do zagospodarowanej przestrzeni"
          Jakjto skad,przywlekli ja ze soba sprowadzajac sie z wiochy im wystarczy troche klepiska i zielska aby psy mialy gdzie srac. Przece 95% mieszkancow latalo jeszcze niedawno za stodole i krowim ogonem
          • stavage Re: Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcj 03.05.11, 15:22
            Ja tylko jednego nie rozumiem - dlaczego Warszawa zawsze kopiuje pomysły z Wrocławia? Wcześniej Adamek, teraz fontanna, potem zagospodarowanie rzeki i rynek? ;)
            • Gość: WrocLove Re: Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcj IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.05.11, 16:50
              Ja też nie rozumiem,..........cierpią na brak kreatywności??????;)
          • nowotka1 Re: Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcj 03.05.11, 18:21
            Gość portalu: jacek226315 napisał(a):

            > gosc portalu mu napisal(a): "skad w warszawiakach tyle niecheci do zagospodarow
            > anej przestrzeni"
            > Jakjto skad,przywlekli ja ze soba sprowadzajac sie z wiochy im wystarczy troch
            > e klepiska i zielska aby psy mialy gdzie srac. Przece 95% mieszkancow latalo je
            > szcze niedawno za stodole i krowim ogonem

            O ni e, kochanieńki! Tu się Pan grubo mylisz – ci, ktorzy uciekli z wiochy, jak piszesz, najchętniej brukują, betonują i asfaltują wszystko, co tylko się da, aby im tej wiochy nie przypominało. My zdecydowanie wolimy naturalną zieleń, także w środku miasta, a nawet zwłaszcza tam.
            • Gość: jacek226315 Re: Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 21:39
              oj "nowotka1" kto jak kto ale Warszawa na brak zieleni nie moze narzekac i nigdy nie mogla. Pokaz mi inna stolice europejska z takim arealem jak np.Las Bielanski
            • Gość: jacek226315 Re: Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.11, 06:43
              o nie kochaniutka nie masz racji. Wies przywiozla ze soba swoje zwyczaje,rzucaja smiecie gdzie stoja, udaja,ze nie widza kiedy ich czworonog sie zalatwia nie mozna im uwagi zwrocic bo to obraza. Dopoki nie bylo osiedla przy Kepie Potockiej wode z kanalku moznabylo pic,byly raki w tej wodzie/rak w brudnej nie bedzie/ .Kiedy naplywowi sie wprowadzili do nowych blokow Kanalek zaczal byc traktowany jak smietnik.,bo to imi przypomina rodzinne strony
        • Gość: marceli_39 Re: Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcj IP: *.dynamic.mm.pl 07.05.11, 10:56
          Odpieprz się od emerytów oni nie dewastują miasta na każdym kroku. Malkontentów w twoim pokoleniu nie brakuje.
      • Gość: homer Re: Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 11:19
        Chcesz Europy, to się najpierw naucz szacunku do ludzi. Emeryt i babcia mają takie samo prawo do życia w mieście jak każdy inny. Podobnie jak niepełnosprawny, czarnoskóry itp.
        I czego chcesz od kiełbasy?? Nie lubisz to nie jedz. Niemcy przy każdej okazji wcinają wursty i nic nikomu do tego.
        A jak ci się plebs i staruszki nie podobają to się przeprowadź do moskwy, tam będziesz miała "Europę i Kulturę" w swoim stylu. Tylko musisz dużo dolarów mieć.
        • Gość: Warszawianka Re: Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcj IP: *.home.aster.pl 03.05.11, 19:21
          .. wracaj wsiochu za swoją stodołę kupala robić a potem wursta zażerać .. jak nie rozumiesz o czym miastowi piszą to puszukaj na polu liści aby higienie stało się zadość! Nie sypie się pereł przed wieprze i jak mawiał ojciec mojego znajomego gó... chłopu nie zegarek! Ot cała prawda życiowa i kolej losu. Nie każdy rozum wszystko pojmie a czasem to należy się zastanowić czy z takowym mamy doczynienia .. smutne ale prawdziwe. Miasto dla miastowych a wieś dla wsiowych i pozostańmy przy tym podziale.
          • Gość: miastowa_ze_hej Re: Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcj IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.05.11, 00:07
            Gość portalu: Warszawianka napisał(a):

            > .. wracaj wsiochu za swoją stodołę kupala robić a potem wursta zażerać .. jak n
            > ie rozumiesz o czym miastowi piszą to puszukaj na polu liści aby higienie stało
            > się zadość! Nie sypie się pereł przed wieprze i jak mawiał ojciec mojego znajo
            > mego gó... chłopu nie zegarek! Ot cała prawda życiowa i kolej losu. Nie każdy r
            > ozum wszystko pojmie a czasem to należy się zastanowić czy z takowym mamy doczy
            > nienia .. smutne ale prawdziwe. Miasto dla miastowych a wieś dla wsiowych i poz
            > ostańmy przy tym podziale.

            Ale się Pani miastowa znalazła. Mi po lekturze takich postów jak twój ciśnie się na usta inne powiedzenie: "Gdy się z chama zrobi pan to wyżej sra niż dupę ma".

            No ale czemu się dziwić, w końcu nie daleko pada jabłko od jabłoni więc musiałaś to droga Warszawianko odziedziczyć po ojcu który zapewne z własnym wozem i zwięrzętami domowymi sprowadził się kiedyś do stolycy.

            Innego źródła takiej pogardy dla drugiej strony nie widzę.
      • Gość: Sceptyk Re: Wracamy do starego co sięnadaje do niczego IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.11, 14:36
        Tego typu fontanny stały się powszechne - wszędzie je można spotkać - to błąd bowiem są nieekologiczne. Woda wprawdzie tryska ale dla kogo? Albo woda natychmiast się chowa albo mamy stromościenną nieckę. i w jednym i drugim przypadku ptaki nie mogą z takiej fontanny skorzystać! Niech miejska ochrona środowiska interweniuje - natychmiast!
    • Gość: tim Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcja? IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.11, 09:24
      Oaza zieleni miasta? Czy ten czlowiek byl w tamtej okolicy czy wogole zna to miasto ze bredzi cos o kawalku trawnika jako o oazie?

      Jakisz czas temu stekali o parku na woli ze ktos zaprojektowal tam barierki i mosty w chorych kolorach. Teraz stonowane barwy w sasiedztwie terenu pod ochrona konserwatora sa zle....
    • Gość: musk dopóki tam bedzie wislostrada to bedzie to tylko.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 10:05
      Dopóki tam bedzie Wislostrada to bedzie to tylko trawnik przy trasie szybkiego ruchu! Nie wiem jak to mozna w ogole nazwac parkiem? tam jest halas od kilkupasmowej drogi wlasciwie 24h na dobę. Ta trasa powinna zniknac pod ziemia od Powisla po Żoliboz, albo w ogole zaorac, zasiac trawe i zrobic prawdziwe parki przylegajace do Wisly, ogrody zamkowe, park przy cytadeli, fontany i inne bulwary - wtedy to by mialo sens. Co to za atrakcja posiedziec przy chocby najpiekniejszej fontannie świata, kiedy 50 metrow dalej jada setki samochodow jeden za drugim
      • Gość: mich Re: dopóki tam bedzie wislostrada to bedzie to ty IP: 94.75.80.* 03.05.11, 10:24
        Wracaj do siebie na wioche, tam sobie siej buraki po horyzont i napawaj sie tym.
        Tak to jest jak wsioki do miasta sie pchaja i im trasa przeszkadza. To jest miasto wiosku musk i tutaj sa potrzebne drogi
        • Gość: tim Re: dopóki tam bedzie wislostrada to bedzie to ty IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.11, 10:47
          Nie da sie zaprzeczyc temu ze jestes idiota.
          • Gość: mmk Re: dopóki tam bedzie wislostrada to bedzie to ty IP: *.acn.waw.pl 03.05.11, 11:01
            Ale NUDNE prymitywy powtarzajace mantre o powrotach do wioch. Pozygac sie mozna.
            Ile mozna psac to samo? Nie maja nic innego do powiedzenia.
            • Gość: musk moja wiocha to mokotow jakby sie ktos pytal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 13:26
              od zawsze
              • Gość: Zyzio Re: moja wiocha to mokotow jakby sie ktos pytal IP: *.play-internet.pl 04.05.11, 09:17
                Jak to jest, że każdy kto mi podpowiada by wyprowadzić się z miasta myli chamstwo z kulturą życia w mieście?
                Czy osobnik taki to:
                a) przybysz ze wsi, któremu się wydaje, że jest w mieście anonimowy?
                b) osobnik którego oślepiły światła wielkiego miasta i łatwy dostęp do cywilizacji?
                c) osoba, która nie ma argumentów, ale KONIECZNIE musi wtrącić swój bełkot, a bo nuż ktoś nie zauważy, że on ma również dostęp do internetu?
      • Gość: tim Re: dopóki tam bedzie wislostrada to bedzie to ty IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.11, 11:12
        Zadnych kolejnych parkow. Na likwidacje wislostrady nie ma co liczyc a budowanie drogiego tunelu pod park jest bez sensu. Tam potrzebna jest zabudowa o zroznicowanej funkcji od mieszkaniowki przez biura po kulture, ze sprzedazy terenow zwroci sie koszt tunelu. Parkow i terenow zielonych jest tam pod dostatekiem (Traugutta ten z fontanna, wokolo Cytadeli, tereny przy Bednarskiej dwa przy Browarnej, kolejne przy CNK nie mowiac juz o calym prawym brzegu). Wrecz jest ich za duzo przy braku innych funkcji jak sklepy, kawiarnie itp. Niewielu ludzi tam przebywa bo nie ma po co, seryjny morderca mogl by tam skladowac ciala a odkryto by je pewnie za sto lat.
        • Gość: mumija lijenina Re: dopóki tam bedzie wislostrada to bedzie to ty IP: *.xdsl.centertel.pl 03.05.11, 11:47
          Nareszcie coś z sensem! Zabudować? Ale jak? Proponuję dwie kondygnacje, czyli parter i piętro tylko. Tak, żeby sylwety Starówy nie zasłaniać. Płaskie dachy z zielenią tak, żeby z góry był widok na miasto, ale zielone. Poza odtworzeniem dawnego układu ulic można by coś dodać, jakies osie widokowe (na Wisłę) zrobić. I gęsto. Taka niska Kazba.A pod spodem totalny parking. Tylko przed Arkadami pusto by musiało być. I połączenie tego terenu z Marymontem pod wiaduktem Śląskodąbrowskiego. I przebicie szerokiej alei (pieszo rowerowej) pod Gdańskim, co by Cytadelę jeszcze z tym terenem związało. (Bardzo prostetechnicznie). Traktując przedsięwzięcie częściowo komercyjnie by się zarobiło na wkopanie Wisłostrady jak nic. Kto jest za?
          • Gość: musk zielono nad rzeka = dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 13:35
            jest w Waw sporo terenow do zabudowania w opisany przez ciebie sposob. Ale jest i szansa jakiej nie ma juz zadne inne miasto w Europie. Zrobienia z autostrady nad wisla i tych oblesnch parkingow i zjazdow wielkiego terenu rekreacyjnego nad sama rzeka z prawdziwego zdarzenia, Wisla w koncu bedzie czysta tak jak to bylo jeszcze kilkadzieisat lat temu
            • Gość: Mumia W Ełuropie som? IP: *.xdsl.centertel.pl 03.05.11, 14:29
              To ja proszę o przykłady!!!!!!!! Jak coś wiesz, to dawaj. Miałbym jakiś pożytek z przedzierania sie przez ta kupę "komentarzy" z kupy zrobionych najczęściej.
              Tylko porządne przykłady! Dwie kondygnacje nadziemne, podziemia rozbudowane w opór. Zielone płaskie dachy, elewacje okryte zielenią w co najmniej 30%. Tylko część ulic przejezdna i to marnie, reszta to trakty piesze, atria w przynajmniej 25% dostępne publicznie. Kilka szlaków biegnących po dachach i mostach nad ulicami. Masz coś takiego? Jak by co, to zaraz tam jadę! Na razie tylko jakieś mniej więcej podobne obrazki z sieci.
              www.blog.designsquish.com/index.php?/site/2009/08/
              Pierwszy obrazek na stronie. Tylko, że tu wiecej kondygnacji i kryte atrium. Ale można sobie wyobrazić taką ulicę.
          • Gość: wars chyba Mariensztatem IP: *.play-internet.pl 03.05.11, 14:54
            I połączenie tego terenu z Marymontem pod wiaduktem Śląskodąbrowskiego.

            ale fakt. i tu, i tu o Marię idzie.
            • Gość: proszek z mumii Re: chyba Mariensztatem IP: *.xdsl.centertel.pl 03.05.11, 15:04
              Ależsz tak, masz słusznego! Życie bez fundamentalistów było by nie do zniesienia. I błąd by się plenił i panoszył.
        • Gość: musk moim zdaiem powinien to byc wielki park IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 13:32
          od ogrodow zamkowych o funkcji muzealenj, przez pozdzamcze i tan park fontann do parku traugutta i cytadeli, wszytko polaczone ze soba w jedne wielki park nad rzeka otwarty dla rowerow, rolek spania na trawie itd. budynki jakie moglyby sie tam znalezc to: podziemne parkingi, jeszcze wiecej pozdiemych parkingow, obiekty sportowe, mariny wioslaraske, zeglarskie baseny plaze teatry kina restauracje kawiarnie galerie sale koncertowe przeprawy piesze do zoo fontanny itp na pewno nic mieszkaniowego ani biurowego
          • Gość: Zenon Nowak Wielki Park? To go Musku zaprojektuj! IP: *.xdsl.centertel.pl 03.05.11, 14:07
            Tak choćby szkicowo. A ja twój projekt powieszę w sieci. Strona jest w robocie, ale już niedługo będzie gotowa. Na razie zajrzyj do www.zapzarap.pl . Tam jest o czym innym, ale może cie zaciekawi. I jest kontakt na samym końcu bo to we fleszu.
            Czemu wykluczasz mieszkania i biura? W porządnym, zrównoważonym mieście wszystkie funkcje powinny być wymieszane, wtedy miasto żyje. Chyba, ze mieszkaniówkę sobie wyobrażasz w postaci "osiedli" tylko. A można budować i tak, ze nawet w tej samej kubaturze masz i usługi, i użyteczność publiczną, mieszkanie i biuro i kaplicę (np obrzadku Wielkiego Makaronowego Potwora). A jak nie w jednym budynku, to zaraz obok. Przykład BUWu chyba przekonuje? Masz tam biura, knajpy, kręgle, wydział uniwersytecki i bibliotekę i park w jednym. Niestety Jeanneret tak zatruł nasze umysły, że to co jeszcze sto lat temu było normą, oczywistością i codziennością teraz trzeba odkrywać na nowo. Odkrywać stare, dobre życie po miejsku.
            • Gość: musk ziemia woda materia ozywiona przede wszytkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 14:40
              zaprojektuj i zbuduj zapomniales dodac :) ja wykluczam funkcje biurowe i mieszkalne z tego samego powodu co przemyslowe - bo ja tam widze park w doslownym tego slowa znaczeniu. nie patio, nie ogordy zimowe, nie trawnik na dachu a park z drzewami woda roslinami kwiatami trawnikiem a palmiarnie i oranzerie moga byc dodatkiem. Funkcja sportowa i kulturalna jako urozmaicenie parku w niewielkim procencie
              • Gość: mumia w proszku Re: ziemia woda materia ozywiona przede wszytkim IP: *.xdsl.centertel.pl 03.05.11, 14:59
                No nie, od budowy to są Oni. Skubią nas, a potem decydują na co te uskubane pieniądze wydać. I najłatwiej jest wydać na fontanny. A lud sie angażuje dopiero wtedy, kiedy mu się zabiera trawnik na którym defekują jego pieseczki. Byłem na spotkaniu z Paszyńskim z mieszkańcami Starówy ws fontann i co najmniej połowa zarzutów podnoszonych przez emerytów co licznie przybyli dotyczyła właśnie tego. "Gdzie ja będę teraz psa wyprowadzała". Ale żeby jakiś własny projekt lud zgłosił, to nie. No i biedna władza w tej próżni obywatelskiej kombinuje i kombinuje i rodzą się takie potworki jak jak fontanna z pomnikiem Złotej Kaczki przy Tamce. Czy inne fontanny. Dlatego wszystkich namawiam do zgłaszania własnych projektów.
            • Gość: musk temat alei na skarpie znam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 14:53
              aleja jest ale jej nie ma bo tylko lokalsi jak znaja i eksploratorzy bo jest pourywana i oderwana od miatsa
              jezdze tam rowerem i musze go po schodkach nosic co mnie drazni

              wielki potencjal niewykorzystany

              a propos parku nad Wisla to ja bym bral pod uwage ten teren
              szkicowo
              1 zlikwidowac wielkie prakingi pod starym i nowym miastem
              2 zbudowac podziemne parkingi
              3 zbudowac przedluzenie istniejacego tunelu Wislostrady lub zbudowac kolejny i cale Wybrzeze Gdanskie, od mostu SD do Gdanskiego schowac pod ziemia
              4 zaplanowac i zbudowac ogrody zamkowe z prawdziwego zdarzenia godne krolewskiej rezydencji do samej Wisly
              5 na podzamczu zbudowac nowy park - polaczone: ogrody zamkowe z calym podzamczem i parkiem Tarugutta, na calej tej przestrzeni powinna powstac architektura parkowo rozrywkowa najwyzszej klasy
              6 zbudowac przeprawe pieszo-rowerowa z ulicy Bolesc do ZOO

              i209.photobucket.com/albums/bb80/visualmark/8754ytrew.jpg
              • Gość: proszek w proszku temat alei na skarpie IP: *.xdsl.centertel.pl 03.05.11, 15:31
                Połowa powierzchni Warszawy to takie niewykorzystane potencjały niestety. Na przykład trasa pod skarpą od Łazienek po Kępę Potocką.
                A pod pretekstem nadawania sensu przestrzeni robi się takie numery jak ogrodzenie kawału Podzamcza. A jak już bramy są otwarte z łaski, to broń Boże przejechać tamtędy rowerem. Szczyt kretynizmu. Ale pretekst świetny. Czyli "ogrody zamkowe" których nigdy nie było. I teraz tez nie ma bo to co jest to nie żadne "ogrody". Ale był pretekst, żeby ogrodzić to sie ogrodziło i teraz dyrektorzy i ich znajomi nie mają problemu z parkowaniem pod samą robotą. Teraz mają windę z Arkad na górę do swoich biur w Zamku które zajmują chyba więcej niż połowę kubatury tego szacownego gmachu. To jakoś publiki nie rusza. Blumsztajn za to emocjonuje, kto ze wsi i jakiej, kto z jakiej partii. A władza biedna się stara i stara ale sama jest w tych swoich staraniach i tak jej wychodzi jak wychodzi. Fontanny nie tylko w zimnej porze sa bez sensu bo w lecie też często leje. I co, będą tam się ludzie z parasolami gromadzić, zeby sobie na wodę popatrzeć? Wszystkiego mamy takich pogodnych, gorących, fontannowych dni w roku może 20. może 30.Co innego taka Catalunha gdzie wody jak na lekarstwo i jak nie ciepło, to gorąco.Ciut inaczej się odbiera fontanny na gorącym i suchym Południu niż na dżdżystej i zimnej Północy. Więc wysil swój musk Musku i zrób projekt. Bo bez tego władza znowu coś zbuduje idiotycznego. Jakieś fontanny, jakieś schody ... a przy okazji zrobi sobie dla siebie parking ze szlabanem...
      • Gość: jacek226315 Re: dopóki tam bedzie wislostrada to bedzie to ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 11:40
        lola Boga a coz to za halas? Jedz do Nowego Jorku, naokolo Manhattanu biegnie autostrada a obok deptaki dla pieszych,korty tenisowe,tereny zabaw dla dzieci i nikomu nie przeszkadza halas czy zgielk. No ale jasniepanstwu polakom wszystko stoi na przeszkodzie. Wiocha niech wraca do siebie
        • Gość: musk CP ma 800m szerokosci, a nie 150 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 13:25
          dookola CP nie ma zadnych autostrad tylko ulice o uspokojonym ruchu ze swiatlami co kilkadziesiat m, w tym sa ulice 2x1 i 2x2 z pasami postojowym i najszersza 5 aleja 4 jednokierunkowe pasy ze szpalerem drzew po 2 stronach

          wislostrada to trasa szybkiego ruchu 2x3 momentami wraz z pasami skrecajacymi 2x5 szer 30-50m samych jezdni bez chodnikow
          • Gość: Yhyyy Re: CP ma 800m szerokosci, a nie 150 IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.11, 13:38
            Yhyyyy... Trasa szybkiego ruchu... dozwolona prędkość...50km/h....
            • Gość: musk rzeczywistosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 14:43
              pojedz tam samochodem i sproboj pojechac 50, autobus cie obtrabi nawet, a inny debil na zlosc zajedzie droge. Poza tym na wislostradzie zniesli 50 i podwyzszyl.
    • Gość: ronin Blumsztajn tyle twojego co sobie popiszesz... IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.11, 10:26
      na szczęście. Tobie człowieku to nic sie nie podoba stadion, fontanny, ulice itd. Takim pieprzeniem dajesz tylko pozywkę różnym kreaturom które potem wypisują że wyborczej to tylko Muzeum Żydów sie podoba. Zastanów sie troche nad sobą, a jak sie nie podoba to nikt w mieście na siłę nie trzyma...

      P.S.
      A na podzamczu to zawsze więcej było srających psów niż opalających się dziewczyn...
      • Gość: Tata Re: Blumsztajn tyle twojego co sobie popiszesz... IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.11, 11:23
        Ty niegrzeczny podglądaczu :)
    • Gość: Andrzej Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcja? IP: *.54.190.190.spray.net.pl 03.05.11, 10:35
      Byłem, widziałem, podoba się.
    • Gość: gnom Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcja? IP: *.play-internet.pl 03.05.11, 10:42
      Koszmar. Poziom estetyki przestrzeni publicznej osiąga wysoki poziom Kijowa i Teheranu. Tak trzymać, a napływowe elektorat będzie szczęśliwy.
      • umfana Re: Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcj 03.05.11, 11:45
        Gość portalu: gnom napisał(a):

        > Koszmar. Poziom estetyki przestrzeni publicznej osiąga wysoki poziom Kijowa i T
        > eheranu. Tak trzymać, a napływowy elektorat będzie szczęśliwy.

        Dokładnie.
    • Gość: anka Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcja? IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.11, 10:47
      "pewnie nawet w czasie upałów dzieciom nie pozwolą włazić do fontann"
      To i lepiej dla tych dzieci. W fontannach jest obieg zamknięty i taki stawek jest wylęgarnią najróżniejszych bakterii. Mieszkałam nieopodal, ale nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby pławić dzieci w taki miejscu. Raz natomiast umyły tam ręce - dostały kurzajek. A do kąpieli są baseny, których w Warszawie nie brakuje.
      • Gość: Tata Re: Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcj IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.11, 11:21
        Anka o jakich ty basenach piszesz? Na ponad dwa miliony mieszkańców są tylko 2 odkryte baseny nawet nie dwa tylko 1 i 1/4...... 1/4 to to coś co się zwie basenem na Inflanckiej....
        Chyba poza swój słoneczny Tarchomin się nie wypuszczasz a piszesz o basenach
        • Gość: anka Re: Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcj IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.11, 12:10
          Moczydło, kompleks basenów na Bitwy Warszawskiej 1920, Inflancka, Powsin, Zalesie. Tak, Inflancka też. Mimo, że jak piszesz 1/4, to akurat dla dzieci bardzo fajna. Ale jak Ci szkoda na bilet to spławiaj dzieci dalej w miejskich bajorach. A we wzmiankowanej sadzawce przez dwa dni pływał kiedyś trup psa. Dzień później dzieci znów się kąpały - rodzice pozwolili - w końcu trupa już nie było.
          Z Tarchominem toś mi przywalił - byłam tam raz w życiu. Skoro piszę, że mieszkałam w pobliżu podmiotowego skweru to oznacza, że "jestem z miasta". Napływowi nie mieli szans tam zamieszkać i do dzisiaj mają, na szczęście, niewielkie.
          • Gość: wars a ja się na Starówce wychowałem i z chłopakami IP: *.play-internet.pl 03.05.11, 15:09
            kąpaliśmy się tam nie raz. Ale to było we wczesnych latach 90. bardzo wczesnych :)


            żeby miasto zainwestowało na Pradze choćby 1/10 tego co na lewym brzegu, mielibyśmy piękną Wisłę i okolicę. Niestety, Warszawa to jest na lewym brzegu. Na prawym żyje margines, który wart jest tylko dojenia - 600.000 dojnych krów.
            Kolejni prezydenci, kolejne władze, zamiast równać szanse obu brzegów, odkrywać prawdziwą prawobrzeżną Warszawę, powiększają różnicę między lewym i prawym brzegiem. Przykład bulwaru, fontanny i ścieżki jest tego okropnym przykładem.
    • Gość: Zimny Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcja? IP: 178.73.49.* 03.05.11, 10:55
      Pasuje do Wisłostrady, nie harmonizuje ze Starym Miastem. Będzie elegancko ale nieprzyjemnie. Industrializm. Podobna estetyka jest na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej - można tam przyjść raz lub dwa, ale za trzecim razem jest nudno, skrzypienie pomostków ze stali chirurgicznej jest odrażające. Industrializm jest dobry dla maszyn. Pozdrawiam maszyny ;)
      • Gość: xki Re: Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 11:10
        maszyny dziękują za pozdrowienia.

        wolę szary bruk, wodę i barierki niż puste niepełnoletnie chłonące raka na trawnikach latem.
    • Gość: Mumia Lenina Jeszcze jedna atrakcja w nędznym otoczeniu IP: *.xdsl.centertel.pl 03.05.11, 11:06
      To jest pomysł urzędniczy. Ale urzędnik który to wymyślił to nie jakiś koleś żyjący jak reszta ino taki z wyższych sfer politycznych. Wyższe sfery charakteryzują się tym, ze nie szwendają się się po mieście ino śmigają limuzynami od specjalnego parkingu (pod urzędem) do innego parkingu (w "apartamentowcu"). Zresztą wyższe sfery nie mają czasu na szwendanie się. Obraz miasta jaki mają wyższe sfery jest więc inny od tego obrazu jaki mają masy szwendające się. Urzędnik patrzy na plan i widzi : tu jest jakiś kawałek terenu należący do miasta. No to zróbta tu coś dla ludu czym byśwa się mogli pochwalić. I na tym porzuconym kawałku się robi jakieś cudo na patyku. No i mamy. A dookoła to samo co było. Cały teren między Gdańskim, Śląskodąbrowskim, Wisłą i Starówą sie dzieli na :
      1 teren który sobie wzięli i ogrodzili urzędnicy od Zamku (jakim prawem? Przed kim?)
      2 wielki parking który na wsiegda zostanie bo żadna władza się nie zamchnie na coś tak świętego
      3 obecne fontannowisko
      4 zawsze pusty park pod Fortem Sanguszki
      Do tego resztka zabudowy przedwojennej ze śmietnikiem i trzepakiem, niezwykle eleganckie garaże przy Bugaju a za Starą Prochownią wielki ogrodzony teren z kilkoma niezwykle cennymi budyneczkami z czasów gomółkowskich. Dotrzeć tu trudno, więc i pusto najczęściej. Na to miejsce władza nie ma żadnego pomysłu i mieć nie będzie bo każda inicjatywa by wywołała awanturę na skalę krajową. Dlatego będzie jak jest. A jak ktoś zacznie (jak jakaś Mumia Lenina) dziamgolić, że tak być nie może to zawsze się powie "no jak to, zrzuciliśmy wam z kosmosu fontanny, cieszcie się towarzysze!"
      I tak powstają kolejne cuda na kiju. Kawałek nikomu niepotrzebnego bulwaru nie związanego w żaden sposób z otoczeniem, Muzeum Wojska na Cytadeli bez żadnej zmiany na zewnątrz, ta dziwaczna fortyfikacja wodno - metalowa w Parku Szymańskiego. Miasto ma coraz więcej pieniędzy (i resorty też) no to się stawia to tu, to tam kolejne pomniki urzędniczej chwały. Coraz większe, coraz bardziej kolorowe, coraz bardziej bez sensu. A ta cudowna droga na Prawym Brzegu jak ją zmyje kolejna powódź to pewnie zniknie na zawsze bo nie będzie pieniędzy na jej odtworzenie. Bo co to za pomnik dla urzędników.
      • Gość: xki Re: Jeszcze jedna atrakcja w nędznym otoczeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 11:21
        jest na to rada - przestań wychodzić z domu albo przeprowadź się do Kenii - warszawskie pomniki urzędniczej chwały, wielbione tylko przez ślepych i nieświadomych jak zdajesz się nam wmawiać przestaną kłuć cię w oczy (o ile w ogóle je widziałeś bo o dziwo opisujesz tylko inwestycje opisane na gazecie.pl w ostatnich tygodniach)

        wszystkim się nigdy nie dogodzi
        • Gość: mum ja Re: Jeszcze jedna atrakcja w nędznym otoczeniu IP: *.xdsl.centertel.pl 03.05.11, 12:29
          Niestety to miejsce ciągle odwiedzam jadąc rowerem to tu, to tam. Trudno je wyminąć. Zresztą co tu omijać, kiedy całe miasto jest takie. Jeżeli poruszasz się tylko na kołach (własnych lub kolektywnych) i na dodatek starasz się podjechać jak najbliżej miejsca gdzie będziesz siedział (nie mam na myśli ZK) to Warszawa jest całkiem przyjemnym miastem. I większość (razem z urzędnikami) z takiej perspektywy je odbiera. Chodzenie dla tej większości to męka a rower jest niepoważną zabawką godną dziesięciolatka a nie dorosłego człowieka. Tylko piechur i rowerzysta może zobaczyć te niekończące się pustki w samym środku miasta, może zobaczyć syf który króluje wszędzie, wystarczy tylko zejść z głównego traktu. Ale i ty cierpisz z powodu złej polityki. Rządzić z sense to nie jest koniecznie dogadzanie wszystkim. A fontanny to przykład złego gospodarowania publicznym groszem, przestrzenią miejską. To też przykład marnego wyboru priorytetów.
          Dzięki za przeczytanie mojego wpisu i za komentarz. Szkoda, ze niezbyt merytoryczny.
    • Gość: MIŚ Bufetowej cud nad Wisłą IP: *.unused.derbynet.waw.pl 03.05.11, 11:21
      Fontanny fontannami. Gdy nie działa wygląda to brzydko. Estetyka przestrzeni publicznej taka azjatycko-daleko-wschodnioeuropejska. Cała ta sadzawka mechaniczna najlepiej harmonizuje z 6 pasmową Wisłostradą i pędzącymi po niej samochodami. No i właśnie z okien samochodu całość chyba prezentuje się najlepiej... i jest najlepiej widoczna...
      A przecież pod to wszystko wycięto wspaniałe, wieloletnie drzewa. Komu przeszkadzały? Czemu nie można było zrobić fontanny mniej pompatycznej, bliższej ludziom i naturze? Czemu nie można było zostawić pięknych drzew? Bo nie byłoby widać bufetowego cudu nad Wisłą z okien samochodów?
      • Gość: antywieśniak Re: Bufetowej cud nad Wisłą IP: *.skynet.net.pl 03.05.11, 11:43
        bo te widoki to dla przejezdnych, napływu jak wraca na swoje wsie płockie.
    • pis_to_pic Funkcionalność... 03.05.11, 11:34
      Widać zdecydowanie, że zaplanowały to urzędy...
      Zdecydowanie można było się pokusić o bardziej funkcjonalne miejsce albowiem fontanny będą działy góra 5 miesięcy w roku. Stare miasto zaś odwiedzają turyści, ale także mieszkańcy przez cały rok. O ile w sezonie upałów 2 miesiące można sobie posiedzieć przy fontannie o tyle w każdym innym okresie zimna bryza jest średnio sympatyczna. Osoba, która to projektowała nie przewidziała również innych funkcji parku czyli choćby miejsc gdzie można byłoby zamówić coś do picia lub jedzenia.. co oznacza, że tak jak do tej pory będzie to miejsce świetne na piwko za plus 100 zł lub plus 50 zł bez wypisywania... Zdecydowanie lepiej było stworzyć fontanny na polu mokotowskim, co urozmaiciło by park i może przyciągnęło turystów. A tamto miesce zagospodarować przy okazji zagospodarowania nadbrzeża Wisły które już wkrótce nastąpi.
      ps. Nawiązując do postu bakterii i wirusów w fontannach, myślę że warto byłoby uczulić zarząd terenów miejskich aby zaczął używać preparatów chemicznych, które niwelowałyby skutki nieroztropności wielu osób.
    • 0ffka Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcja? 03.05.11, 11:40
      ohyda!
    • Gość: Gosc Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 11:55
      Tandeta i koszmar. Jarmarczne klimaty w sercu Warszawy.
    • Gość: hana Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 12:01
      No i zabrali warsiawiakom trawke i dramat, bo kundle juz nie maja gdzie srac, a menele i szczeneria pic alkohol.
    • dorsai68 Bez histerii panie Blumsztajn. 03.05.11, 12:33
      Nie widzę by trawnika drastycznie ubyło. Co prawda nowy basen wybudowano w miejscu, gdzie taki trawnik był, ale w miejscu starej sadzawki powstała duża, niezabrukowana, wbrew temu co pan pisze, przestrzeń.

      "Teraz widzę duże płytkie zbiorniki z wodą obramowane eleganckim wałem z kostki, z których sterczą jakieś urządzenia."
      Wcześniej widział pan zaniedbane, płytkie, błotniste, bagienko, z którego sterczały butelki po piwie, śmieci, zniszczone ławki, a sama sadzawka była fantastyczną wylęgarnią komarów.

      Przestrzeń wokół fontann wyłożono kostką w różnych odcieniach szarości. Co kilka metrów stoją stalowe reflektory i latarnie. Wszystko bardzo to bardzo eleganckie, tylko już niewiele miejsca zostało dla rodzin i dziewcząt do opalania. I pewnie nawet w czasie upałów dzieciom nie pozwolą włazić do fontann, bo tam są przecież niezwykle cenne urządzenia.

      Bzdura. "Dziewczęta" przeniosły się na wielkie drewniane ławy, o których pan nie raczył wspomnieć (nie dostrzegł ich pan, czy też istnienie przemilczał?), a dzieciaki już dokazują w pierwszej uruchomionej fontannie, na północnym skraju parku, od strony ulicy Boleść. W posadzce tej fontanny są nawet zamontowane włączniki, za pomocą których dzieciaki sterują strumieniami wody.

      Rzeczywiście czas na emeryturę panie Sewerynie. Zaczynasz pan bowiem jak staruszek, któremu ulubioną ławeczkę przesunięto o kilka metrów marudzić "cholera panie, a komu to przeszkadzało".
      • Gość: PW Dobrze napisane. IP: *.tktelekom.pl 03.05.11, 12:47
        Nic dodać, nic ująć.
      • robert_wwa Re: Bez histerii panie Blumsztajn. 03.05.11, 14:44
        Dobrze napisane.
      • sunim Nie do końca 03.05.11, 15:14
        Jak już ktoś napisał - fontanna, fontanną. Niech sobie będzie. Ale po co wycięto tyle starych, pięknych, rozłożystych drzew... by teraz ten teren wyłożyć szarą, niezbyt urodziwą kostką. Przecież można było zrobić zespół mniejszych fontann, które by się uzupełniały. Bliżej ludziom, bliżej drzewom i naturze.

        Byłem, widziałem. Zachwycony nie jestem. Powstał potworek. Patelnia betonowa z sadzawką i mechanicznymi dyszami w miejscu wieloletnich drzew. Wisłostrada ryczy dosłownie w tym miejscu. Teraz jeszcze brakuje budy z kebabem na środku
        • Gość: dendrolog No ile tych drzew wycięto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 15:33
          No?
          7. SIEDEM drzew. Posadzono w ich miejsce dokładnie 14. CZTERNAŚCIE.

          Histeryk jesteś i tyle.
          • dorsai68 Błąd 03.05.11, 15:36
            Wycięto 9, posadzono 17 drzew.
            • Gość: koss chyba "drzewka" IP: *.xdsl.centertel.pl 03.05.11, 15:51
              Tylko że wycięto "drzewa" a posadzono "drzewka" - to istotna różnica. "Drzewa" to to pewnie będą za 30 lat.
              • dorsai68 Tiaaa... 03.05.11, 16:15
                Ty urodziłeś się pełnoletni, wykształcony i mądry....

                No, z tym ostatnim, to mogłem przesadzić.
        • dorsai68 dendrologa poprawiłem, Tobie uzmysłowię: 03.05.11, 16:05
          > Jak już ktoś napisał - fontanna, fontanną. Niech sobie będzie. Ale po co wycięt
          > o tyle starych, pięknych, rozłożystych drzew... by teraz ten teren wyłożyć szar
          > ą, niezbyt urodziwą kostką. Przecież można było zrobić zespół mniejszych fontan
          > n, które by się uzupełniały. Bliżej ludziom, bliżej drzewom i naturze.

          Argument z sufitu.
          "Tyle drzew" to raptem 9 sztuk, na 196, które rosną na skwerze. na dodatek dosadzono w ich miejsce 17 nowych. Faktycznie więc zieleni wysokiej przybyło, a nie ubyło.

          > Byłem, widziałem. Zachwycony nie jestem. Powstał potworek. Patelnia betonowa z
          > sadzawką i mechanicznymi dyszami w miejscu wieloletnich drzew.

          A tam. Drzew, co już napisałem, jest więcej. Beton w tym miejscu był cały czas, ale zniszczony. Jego powierzchnia nie zwiększyła się jakoś drastycznie.

          > Wisłostrada ryczy dosłownie w tym miejscu.

          "Wisłostrada ryczy", a wcześniej nie ryczała? Wiesz, trudno się spodziewać, by w centrum miasta, tuż przy wielopasmowej trasie słychać było świergot ptasząt. Nie to miejsce.

          > Teraz jeszcze brakuje budy z kebabem na środku

          Jasne. Trywializuj i sprowadzaj do absurdu. Nie ma to jak porządna krytyka, nawet Boy-Żeleński o tym pisał:
          "Krytyk i eunuch z jednej są parafii
          Obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi.'
          • sunim Sobie lepiej uzmysłów... 03.05.11, 21:47
            Nie porównuj rachitycznych krzaczków z pięknym, wielkimi drzewami. Argumentacja nietrafiona... Tak jak w przypadku burzenia pięknych kamienic, bo stare i po co je odnawiać. Przecież te nowe też kiedyś będą stare... W ten sposób MDM zbudowano.
            Ich wycięcie NIE BYŁO konieczne. Zamiast czegoś fajnego, wpisującego się w istniejące warunki i wykorzystującego istniejącą zieleń zrobiono wątpliwej urody patelnie. Szkoda. Zachłystywanie się czymś takim - bardzo delikatnie mówiąc - nie najlepiej świadczy o zmyśle estetycznym. Domyślam się, że podobnie zachwycony/a jesteś również dyskotekowym podświetleniem mostu ś-d. Straszne.
            • dorsai68 O losie... 03.05.11, 22:13
              Chłopie, masz prawo mieć swoją opinię, masz prawo ją ogłosić, ale błagam: nie nudź.
    • kemot696 Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcja? 03.05.11, 12:39
      kto to wymyślił?! Kolejny po Pasażu Wiecha pomysł zabetonowania przestrzeni zielonej żeby było mniej sprzątania. Przecież to kompletnie nie pasuje do Skarpy Wiślanej i widoku Starego Miasta! Może sam pokaz fontann jest ok (nie widziałem) ale to się dzieje tylko w nocy! Można było je zrobić na Placu Defilad...
    • balcerek_jozef Jakie władze stolicy, taka Warszawa. 03.05.11, 12:45
      Prostak ze wsi nienawidzi drzew i trawy, dlatego kmiotowi ze wsi miasto kojarzy się tylko z betonem.
      POdziękujmy wyborcom! O wygranej zadecydowali swojacy władzy z Płocków, Leszn i innych Pierdziszewów, płacący tam podatki a nie sami warszawiacy.
      Ciekawe ile bandyterka wzięła za zlikwidowanie parku, roślinności w tym za wycinkę drzew.
      • kasiajotka Re: Jakie władze stolicy, taka Warszawa. 03.05.11, 22:47
        urodziłam się w Warszawie, podobnie jak moi przodkowie, mieszkam tu i płacę podatki i wybrałam PO, więc nie tylko napływowi warszawiacy głosowali na tę opcję polityczną. A poza tym nie trawię, jak ktoś dzieli ludzi na tych z wielkich miast i tych z "pierdziszewa", oczywiście w podekście ci z wielkich miast są z założenia lepsi. Skąd ta pogarda? W "pierdziszewach" też mieszkają różni ludzie, jak w Warszawie. Wielkość miasta, w którym się mieszka nie ma nic wspólnego z kulturą osobistą, jak zresztą widać po powyższym poście.
    • Gość: wkurzony Fontanny sie ogląda w nocy lub wieczorem IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.11, 12:45
      Jesas jaki durny ten Blumstein !!!!!
      Czy myślusz koles że miejsce jednego z najsłynuiejszych pokazów fontann w Barcelonie w ciagu dnia wygląda tak jak wieczorem, podczas pokazu który zatyka dech ?
      A scena teatralna dowolnego teatru przed południem przypomina zaczarowany las ze Snu Nocy Letniej ?
      Gdyby głupota mogła fruwać, to byś sie unosił na kilometr ponad Czerską ! itd ( cytat z Szpitala na peryferiach !
    • Gość: wkurzony Pisuar ma głos ! IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.11, 12:48
      U was w Pisuarze ( nomen omen) dyskutujecie tylko o s.r.a.n.i.u czy także o d. Maryni ?
      • Gość: (gość portalu) Sądzisz debilu, że jedynie ludzie z PiSu mogą mieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 13:14
        inne POglądy jak twoje? Jeśli tak to błądzisz kołku.
        • konradrod Re: Sądzisz debilu, że jedynie ludzie z PiSu mogą 03.05.11, 13:22
          bo ten debil z PO działa wg blumSSteinowej (nazistowskiej) zasady : są dwie strony, nasza i ta druga.
    • Gość: nianiek Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcja? IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 03.05.11, 12:58
      Jestem zaskoczony tekstem Seweryna Blumsztajna. Znam to miejsce mieszkałem dość długo na Starówce i wieczorem starch tam było chodzić a wielki trawnik to była toaleta dla psów, ich odchody oczywiście nikt nie sprzatał . A co do opalajacych sie dziewczyn to ja widziałem raczej ćpające bedące na wagarach. Myśle że to miejsce bardzo zyska po uruchomieniu fontan , niestety nawet dla naczelnego gazety stołecznej lepsze jest zapyziałe miejsce niż nowoczesny zakątek
    • Gość: Off Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 13:44
      Świetnie wygląda. :) Dobrze zagospodarowana, miejska przestrzeń w stonowanych, eleganckich kolorach.

      Pozdrowienia ze Szczecina :)
      • Gość: Andrzej Re: Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcj IP: *.54.190.190.spray.net.pl 03.05.11, 14:09
        Dokładnie.
    • Gość: jaaa Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcja? IP: *.play-internet.pl 03.05.11, 14:08
      no tak teraz nie ma trawy zeby wyprowadzic pieska na sranie. najpierw narzekaja ze nie ma atrakcji a jak juz cos jest to jecza. straszny narod.
    • vindicator Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcja? 03.05.11, 14:40
      Barcelona, pf, zobaczcie to
    • asocjacja_w Spokojnie tylko miesiąc dwa a później się zepsuje 03.05.11, 14:42
      Spokojnie tylko miesiąc dwa a później się zepsuje ! W Poznaniu na Malcie też tak było i się skończyło teraz sterczą z wody jakieś żałosne szczątki !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka