Gość: aaa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.06.11, 08:09
Oczywiście że zbyt szybka jazda czy wymuszanie pierwszeństwa (pieszy zawsze ma pierwszeństwo na chodniku) powinny być napiętnowane. Ale można też rowerem jechać powoli. Wtedy taki rowerzysta nie jest ani trochę bardziej niebezpieczny niż biegnący (spokojnym tempem) człowiek. Za to jazda po ulicy pojazdem wolniejszym i mniej widocznym od pozostałych to już czysta kaskaderka, gdy nie ma on żadnych stref zgniotu, a jego waga to 10-15 kg. Na pewno nie można porównywać sytuacji pieszego na chodniku do sytuacji rowerzysty na ulicy. Wyobraźcie sobie sytuację że rowerzysta jedzie ulicą trzymając się przepisów. A sznurek samochodów za nim, bo akurat nie ma miejsca do wyprzedzenia. I tak przez godzinę. Oczywiście kierowcy radzą sobie z tym mijając rower o milimetry, ale wtedy mogą zapłacić mandat za nieprawidłowe wyprzedzanie, nie wspominając już o licznych wypadkach...