Dodaj do ulubionych

gdzie w Warszawie szkoła bez religii ???

22.06.11, 12:31
Witam serdecznie,

Poszukuję szkoły podstawowej dla 1-klasisty bez nauczania lekcji religii. Zdaję sobie sprawę, że jest opcja polegająca na nie zapisaniu dziecka na lekcję, ale wówczas dziecko ma "okienko" i siedzi na świetlicy. Dowiedziałem się, że w niektórych szkołach w Warszawie będzie etyka, ale dopiero od klasy 4 i to jeśli " zbierze się grupka 7 dzieci"-słowa pani dyrektor..
czy ktoś z Państwa orientuje się, czy w ogóle w stolicy istnieje świecka szkoła?
Uprzejmie proszę o wszelkie informacje na ten temat.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: faryzeusz Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? IP: *.com 22.06.11, 13:07
      To jest skandal, żeby takie osoby jak ty latały po mieście i szukały szkoły, bo klechy opanowały kraj. Jeśli dyrekcja szkoły nie potrafi planować lekcji tak, by religia była na koniec zajęć np. wieczorem w piątek, to dyrekcję należy wymienić. Co to za nauczycielki, co próbują zmuszać do religii, pchając to kretyństwo w środek planu zajęć. Kler też powinien zapłacić za to odszkodowanie, wiekami wciska swoje bzdury ludziom od małego. Najwyższa pora wypowiedzieć konkordat i stosunki dyplomatyczne z Watykanem. W Czechach z czarnymi sobie poradzili - w Pradzie kościoły pozamieniano np. na hotele lub obiekty płatnych niereligijnych koncertów organowych. Pomyślcie, ile długu publicznego można spłacić przejmując i prywatyzując kościoły (w ramach rekompensaty od kleru, którego należy spakować do samolotu do Rzymu). Porównajcie sobie Rzym czy Mediolan - ludzie nie wierzą kościołowi, który uchodzi za największą siatkę pedofilską świata, kościoły są obiektem turystycznym i mają walory wyłącznie zabytkowe. A u nas średniowiecze. Nadejdą jeszcze czasy rozliczenia kleru.
      • szakszedrack Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 22.06.11, 13:33
        Gość portalu: faryzeusz napisał(a):

        > To jest skandal, żeby takie osoby jak ty latały po mieście i szukały szkoły, bo
        > klechy opanowały kraj. Jeśli dyrekcja szkoły nie potrafi planować lekcji tak,
        > by religia była na koniec zajęć np. wieczorem w piątek, to dyrekcję należy wymi
        > enić. Co to za nauczycielki, co próbują zmuszać do religii, pchając to kretyńst
        > wo w środek planu zajęć. Kler też powinien zapłacić za to odszkodowanie, wiekam
        > i wciska swoje bzdury ludziom od małego. Najwyższa pora wypowiedzieć konkordat
        > i stosunki dyplomatyczne z Watykanem. W Czechach z czarnymi sobie poradzili - w
        > Pradzie kościoły pozamieniano np. na hotele lub obiekty płatnych niereligijnyc
        > h koncertów organowych. Pomyślcie, ile długu publicznego można spłacić przejmuj
        > ąc i prywatyzując kościoły (w ramach rekompensaty od kleru, którego należy spak
        > ować do samolotu do Rzymu). Porównajcie sobie Rzym czy Mediolan - ludzie nie wi
        > erzą kościołowi, który uchodzi za największą siatkę pedofilską świata, kościoły
        > są obiektem turystycznym i mają walory wyłącznie zabytkowe. A u nas średniowie
        > cze. Nadejdą jeszcze czasy rozliczenia kleru.

        no cóż, masz rację..
        jeśli nie znajdę, to po prostu nie zapiszę dziecka na religię, a na czas okienka zorganizuję mu np. korepetycje z języka:)-żeby się nie nudziło w świetlicy, ale rzeczywiście-ułatwiłoby sprawę, gdyby religia była np. ostatnią lekcją danego dnia, a nie w środku:)
      • Gość: ferment Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? IP: *.unknown.vectranet.pl 22.06.11, 13:35
        Co ci się nie podoba w Średniowieczu?
      • Gość: ja Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 12:18
        i dobrze, faryzeusz spójrz na siebie.
        nie miałeś religii i jesteś odpadkiem społecznym, zwykłym zerem moralnym.
        dlatego każdy powinien chodzić na religię.
        • sammler Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 23.06.11, 13:06
          A co takiego staje się z człowiekiem przez to, że klepie on tzw. modlitwy wykute na pamięć, w dodatku na ocenę? Jakich to prawd czy wzorców zachowań nauczają funkcjonariusze religijni, których normalny człowiek nie byłby w stanie poznać sam z siebie, bez ich udziału? Czy aby nie zapominasz, że umiejętność odróżniania tego, co dobre od tego, co złe znana była (na co są historyczne dokumenty) od setek i tysięcy lat przed powstaniem twojego Kościoła (III w. n.e.). Twój Kościół niczego nowego nie wymyślił...

          Poza tym z moich obserwacji i doświadczeń wynika, że najzagorzalszymi przeciwnikami Kościoła czy religii w ogóle są ci, którzy mieli okazję najlepiej tę instytucję i to środowisko poznać od środka... Np. byli ministranci, byli uczniowie szkół katolickich itd.

          A na zakończenie, twoja wypowiedź raczej nie ma nic wspólnego z nakazami wiary, którą - jak sądzę - wyznajesz. Czy gdy twoja Biblia wypowiada się w sprawie stosunku jednego człowieka do drugiego, nakazuje nazywać go "odpadkiem"?

          S.
          • sammler Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 23.06.11, 13:07
            ... przed powstaniem twojego Kościoła (III w. n.e.) ...

            W zasadzie już w IV w. ...

            S.
        • Gość: asd Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.12, 09:35
          wiesz co to jest beton?
    • askazbielan Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 22.06.11, 13:59
      Cześć, mój syn chodzi do SPP nr 13

      W drugiej klasie zorganizowaliśmy (rodzice) etykę, która odbywała się w trakcie religii. Co prawda raz w tygodniu, ale była. Drugą godzinę moje dziecko spędzało na kółku zainteresowań.
      Pani Dyrektor przychylna. W pierwszej klasie religia w planie zajęć była pierwszą lub ostatnią lekcją.
      W szkołach państwowych może być z tym problem, bo żeby zatrudnić nauczyciela nawet na część etatu, musi być spełniony minimalny wymóg godzin lekcyjnych w tygodniu, ale widać jakoś udało się to pogodzić. Etyka była organizowana dla 4 uczniów.
      www.pspo.edu.pl/
      ps. szkoła ma też swój basen i salę gimnastyczną, ale nie wiem, czy w pierwszych klasach znajdziesz miejsce. Zadzwoń, zapytaj. Szkoła w tym roku znalazła się w złotej 15stce podstawówek warszawskich.
    • szakszedrack Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 22.06.11, 14:58
      dzwoniliśmy do MEN, tam nam powiedziano,ze jesli jest chociaz jedna osoba w klasie, ktora nie chodzi na religię, to szkola ma obowiazek zorganizowac etykę, jeśli zaś tego nie uczyni, to powinna to zorganizować jednostka samorządu terytorialnego..
      czyli już sobie wyobrażam, jaki to musi być kłopot dla szkoły i z jakim " entuzjazmem" będzie traktowana osoba składająca takie oświadczenie..
      Pani z MEN powiedziała, że w takiej sprawie pisze się podanie lub wystarczy nawet zwykła rozmowa z dyrektorem, prośba rodzica w tej kwestii oznacza obowiązek dla szkoły zorganizowania etyki..
      ciekawe tylko jak to wygląda w rzeczywistości w szkole publicznej...
      a może jest ktos na forum, kto ma podobny dylemat i akurat posyła sowje dziecko do którejś z warszawskich szkół?
      pozdrawiam
      • Gość: toja Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.11, 15:43
        Wypier..... nauczanie ciemnoty ze szkół do pałaców pasibrzuchów w czarnych kieckach . Dość szarlatanów w szkołach.
        • 0ffka Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 22.06.11, 17:13
          Byłam przycina prowadzeniu religii do szkół ponieważ nie ma ona nic wspólnego z nauką.
          Mogli prowadzić etykę, socjologię, psychologię, lub filozofię, ale nie bajki obcego państwa.
      • 0ffka Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 22.06.11, 17:10
        Zapewne zaszczują takie dziecko.
        Założyłaś istotny wątek na tym forum.
        Chyba już kiedyś był podobny?
        • Gość: AW Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? IP: *.acn.waw.pl 23.06.11, 09:22
          Na pewno zaszczują. Od razu.

          Ludzie, nie zachowujcie się jak w oblężonej twierdzy. Obecnie w każdej klasie są dzieci nieuczęszczające na religię i chyba już naprawdę nikt nie robi o to afery (mówię o Warszawie).

          Pewnie, że szkoła, jak już musi organizować te lekcje, powinna to robić na początku lub końcu zajęć, ale ułożenie planu jest problemem NP-zupełnym ;-) Do autora wątku: rozumiem, że dziecko po skończeniu lekcji jest od razu odbierane ze szkoły i w żadnym innym wypadku nie korzysta ze świetlicy? Bo mnie fascynuje ten strach przed świetlicą... Uczą tam dzieci pić i palić czy co? Dzieci normalnie pracujących rodziców muszą zwykle spędzać na świetlicy codziennie przynajmniej kilka godzin.

          Żeby nie było - jestem zdecydowaną przeciwniczką religii w szkołach. Nie lubię tylko szczucia ludzi na siebie.
          • szakszedrack Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 23.06.11, 18:39
            Gość portalu: AW napisał(a):

            > Na pewno zaszczują. Od razu.
            >
            > Ludzie, nie zachowujcie się jak w oblężonej twierdzy. Obecnie w każdej klasie s
            > ą dzieci nieuczęszczające na religię i chyba już naprawdę nikt nie robi o to af
            > ery (mówię o Warszawie).
            >
            > Pewnie, że szkoła, jak już musi organizować te lekcje, powinna to robić na pocz
            > ątku lub końcu zajęć, ale ułożenie planu jest problemem NP-zupełnym ;-) Do auto
            > ra wątku: rozumiem, że dziecko po skończeniu lekcji jest od razu odbierane ze s
            > zkoły i w żadnym innym wypadku nie korzysta ze świetlicy? Bo mnie fascynuje ten
            > strach przed świetlicą... Uczą tam dzieci pić i palić czy co? Dzieci normalnie
            > pracujących rodziców muszą zwykle spędzać na świetlicy codziennie przynajmniej
            > kilka godzin.
            >
            > Żeby nie było - jestem zdecydowaną przeciwniczką religii w szkołach. Nie lubię
            > tylko szczucia ludzi na siebie.

            problem w tym, że w większości szkół publicznych religia jest w środku zajęć,
            uważam, że to niesprawiedliwe, że dziecko, które nie chodzi na religię ma spędzić czas w świetlicy jak jakiś odmieniec,
            dlaczego ma marnować godzinę..
            wg mnie powinna być w tym samym czasie etyka i wówczas nie byłoby problemu;
            wybór między religią i etyką-
            -to powinno być z założenia na dzień dobry przy zapisie dziecka do szkoły..
            a obecnie założenie jest takie, że religia jest czymś oczywistym, a jeśli jej nie chcesz, to musisz wychodzić z tym do dyrekcji,
            sądzę, że to szkoła powinna wychodzić z taką podwójną opcją( religia lub etyka), a nie rodzice;
            oczywiście mówię tu o obecnej sytuacji, bo ja również jestem zdania, że nauczanie religii katolickiej nie powinno mieć miejsca w szkole tylko w salkach katechetycznych
            :)
            także świetlicy się nie obawiam absolutnie, ale nie w świetlicy cały sęk;
            myślę, że to, co każdy może zrobić we własnym zakresie niech robi,
            ale przede wszystkim religia nie powinna być w środku zajęć lekcyjnych




            • Gość: AW Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? IP: 212.76.45.* 20.07.11, 00:40
              > uważam, że to niesprawiedliwe, że dziecko, które nie chodzi na religię ma spędz
              > ić czas w świetlicy jak jakiś odmieniec,
              > dlaczego ma marnować godzinę..

              I to że religia jest w środku zajęć to jest naprawdę KLUCZOWY problem? Ale dlaczego skoro to nie pobyt na świetlicy jest problemem? Ze względu na 'odmienność' dziecka? Tego nie zmieni religia w środku ani etyka zamiast religii. Nie wydaje mi się też, żeby z tą odmiennością miały problem inne dzieci. I twoje też nie będzie miało, jak nie zaczniesz mu pokazywać, że powinno.

              Marnować czas w środku zajęć? Nie uważam, żeby godzina odetchnięcia była czasem zmarnowanym. Ty nie odpoczywasz? Rozumiałabym problem, jeśli dziecko miałoby 8 lekcji dziennie i ta godzina wydłużyła pobyt w szkole do 9, ale w podstawówce raczej coś takiego jest nierealne.
              • Gość: wawiak Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? IP: *.205.47.191.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.01.12, 05:42
                co stoi na przeszkodzie aby lekcje szamanizmu żydowskiego (albo jakiegokolwiek innego)
                odbywały się na początku lub na końcu zajęć?
                odpowiedzcie, tylko szczerze, katoliccy hipokryci.
                dlaczego ogłupianie dzieci tymi bzdurami o gadających wężach
                i wyjmowanych żebrach, odbywa się w państwowej szkole,
                za pieniądze wszystkich podatników?

                - wyznawca LPS.
                youtu.be/TLgacbYRQ_I
    • Gość: gosc Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.11, 15:56
      Lauder Morasha, ul. wawelberga 10
      nie ma religii katolickiej, jest za to przedmiot kultura zydowska
      • szakszedrack Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 22.06.11, 22:20
        ktoś polecił-za co dziękuję- szkołę
        www.lauder-morasha.edu.pl/content/view/14/26/
        natomiast jest to szkoła prywatna
        uściślę więc- miałem na myśli szkołę publiczną
        ..
        dowiedziałem się dziś, że jest szkoła publiczna(nr 306) na Jelonkach, w której to zorganizowano etykę dla "całej" dwójki dzieci- to już aspekt pozytywny:)
        z tym że, co ciekawe-prowadzi je katecheta;), no ale podobno jest ok
        hmm, czyli już jedną mamy..
        bo ktoś tu wspomniał, żeby zrobić listę, chyba czarnych szkół..
        a może zamiast czarnej listy zróbmy białą listę, tj szkół tolerancyjnych i takich, w których dyrekcja jest elastyczna pod tym kątem:)
        jeśli idzie o szkoły publiczne, to problem z etyką ma naturę czysto materialną wg mnie- wiąże się z zatrudnieniem nauczyciela i z poniesieniem z tego tytułu kosztów...
        może doczekamy się kiedyś np. przedmiotu " religioznawstwo", czy to nie bardziej europejskie by było?
        wszak Warszawa jest stolicą Polski, przewijają się tu przedstawiciele wielu narodowości i wyznań,
        a póki co katolicyzm ma monopol na religię w szkole, jak gdyby była to jedyna i słuszna religia:O)
        hmm, czemu właściwie religia w szkole nie nazywa się katolicyzm???;))))
        nazywajmy rzeczy po imieniu:)
        przyjemnego wieczoru życzę
        p.s. miło by było gdyby ktoś dopisał kilka "białych" szkół:O)
        • kasia_mm Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 22.06.11, 22:39
          tak 306... tylko weź się tam dostań spoza rejonu.... praktycznie nierealne:(
        • 0ffka Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 22.06.11, 22:47
          Nie chciałabym aby moje dziecko uczył etyki katecheta. To porażka!
          • Gość: kixx Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? IP: *.acn.waw.pl 27.06.11, 17:29
            offka,to ty masz dziecko?
        • szakszedrack Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 23.06.11, 19:03
          ok, czyli rozumiem, że nie ma w Warszawie anie jednej świeckiej szkoły
          szkoda
          liczę na Was, że uda się przynajmniej stworzyć listę szkół podstawowych publicznych, w których jest etyka zamiast religii i jest taka opcja bez wojny lokalnej ;)
          narazie mamy jedną, w której zorganizowano etykę na życzenie 2 rodziców:
          1. 306 Jelonki( do której jednak podobno trudno się zapisać będąc spoza rejonu):p
          • Gość: babcia Re: gdzie w Trojmieście szkoła bez religii ??? IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.13, 20:04
            KtOra szkoła podstawowa w Trojmieście ma etyke zamiast religii?
    • Gość: Artur Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.11, 16:47
      to widzę że mam szczęście, w klasie mojego syna większość leje ciepłym moczem na czarnych i dzieciaki spędzają ten czas na słodyczach. Proponuję zrobić jakąś czarną listę szkół, które walą religię w środku zajęć - upadli na głowę? Podobnie z wf przed innymi lekcjami.
      Uczenie o chodzeniu do kościoła, wpajanie, że np. homoseksualiści są źli, że masturbacja to grzech - ciemnota polskich szkół to przyczółek dla kiepskiej klasy liceów i szkół wyższych w tym kraju.
      • szakszedrack Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 22.06.11, 23:01
        aha, właściwie ten wątek powinien nazywać się od tej chwili
        "która szkoła podstawowa w Warszawie sprawnie organizuje etykę dla najmłodszych klas"
        czy coś w ten deseń;
        wyobrażam sobie, że osób z podobnym dylematem jest więcej, ale zapewne spora cześć rodziców odpuszcza, żeby nie wychylać się przed szereg..żeby nie mieć kłopotów, żeby nie musieć wykłócać się z dyrekcją, czy wreszcie, żeby za bardzo nie wyróżniać się z tłumu no i co najważniejsze, żeby dziecko nie było wytykane palcami bądź gorzej traktowane przez nauczycieli z tego powodu..
        ale zawsze ktoś pierwszy musi się odważyć..
        cały czas podkreślam, w końcu to stolica Polski, tu naprawdę powinien być wybór
        (demokracja to pic na wodę;)

        • morfeusz_1 Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 22.06.11, 23:30

          Powiem ci jedno najlepszą szkołą kiedyś były Lasy Kabackie,ale to se nevrati :(
      • ritzy Ja tak jak Artur 22.06.11, 23:37
        Tez wiekszosc leje cieplym moczem. I to nie tylko na czarnych, ale i na "patriotow" roznej masci i podobnych oszolomow. Ja sam, jak mam chwile wolnego czasu (i pelen pecherz) to wpadam do tej szkoly, by sie dolaczyc do lejacych.

        Zamiast religii wybralismy - za porada specjalistow z LGBT - przedmiot o nazwie: "Okresl wczesnie swoja tozsamosc sesksualna, a przekonasz sie ze jestes homo". Dzieciaki maja z tym duzo radosci. A najbardziej lubia warsztaty (mowia na nie darkrumy). O ile przedtem czesto ociagaly sie z pojsciem do szkoly, to teraz przepadaja tam na cale dnie. A czesto dopiero rano przychodza. Wyedukowane i okreslone plciowo.

        Ostatnio wzielismy je w nagrode na Pederade. Bardzo fajnie sie bawily, tylko niektore z nich lekko jakby przygluchly. Ale to im nie przeszkadza oczywiscie poglebiac wiedze, zwlaszcza podczas warsztatow.
        • sammler Re: Ja tak jak Artur 23.06.11, 13:15
          Masz już marzenia senne związane z tematem męskiego seksu, czy jeszcze nie?

          S.
          • ritzy Re: Ja tak jak Robert 23.06.11, 16:54
            Z gejami to dajmy sobie spokój, ale z lesbijkami, to chętnie bym popatrzył.
            • Gość: Mixer Re: Ja tak jak Robert IP: *.com 23.06.11, 20:15
              jak czytam posty ritziego to naprawdę martwię się o zakaz aborcji...szkoda, że mama cię nie wysrkobała...jesteś tak pusty, że szkoda z takim odpadem społecznym debatować.
              • szakszedrack Re: Ja tak jak Robert 23.06.11, 20:30
                sluchajcie
                odnoszę wrażenie, że dyskusja przechodzi na inne tory
                nie chciałbym, aby to był kolejny agresywny wątek przeciwko kościołowi
                to do niczego nie prowadzi
                zamiast narzekać, plotkować na kler
                zróbmy coś z tym, żeby choć o 1 % zmniejszyć wpływ, np. właśnie w szkołach
                zamiast działać PRZECIWKO klerowi-co jest paradoksalnie najlepszą dla kościoła reklamą-
                zróbmy coś wspierającego słuszny cel
                etyka na równi z religią
                lub religioznawstwo zamiast religii
                tudzież
                wychowanie seksualne lub nauka o życiu( podatki-jak ktoś zasugerował, prawo, socjologia etc etc) właśnie zamiast religii
                może jakieś petycje, podpisy,artykuły???
                narzekanie nic nie da, a agresja do niczego nie prowadzi
                po co nam wojna z kościołem,
                czy nie lepiej podejść do sprawy taktycznie?:)
                miłego dnia z Krainy Jezior:O)
              • ritzy Niepotrzebnie sie denerwujesz 23.06.11, 21:38
                Wszak Twoi koledzy już dawno doszli do takiego samego wniosku - unikac debaty ze mna. W zwiazku z tym leja na mnie cieplym moczem, defekuja, a najbardziej dowcipni nawiązuja do aborcji itp.

                Troche załuję braku możności poznania argumentów Twoich i Twoich kolegow. Czasem zajrzę do "NIE", ale to przeciez nie zastąpi bezposredniej wymiany opinii.
                • Gość: jacek wyborne rycyk, jak z Torunia !!! IP: *.speed.planet.nl 23.06.11, 22:45
                  > Wszak Twoi koledzy już dawno doszli do takiego samego wniosku - unikac debaty z
                  > e mna. W zwiazku z tym leja na mnie cieplym moczem, defekuja, a najbardziej dow
                  > cipni nawiązuja do aborcji itp.

                  a jak tam nowe podboke w galeriach handlowych

                  > Troche załuję braku możności poznania argumentów Twoich i Twoich kolegow. Czase
                  > m zajrzę do "NIE", ale to przeciez nie zastąpi bezposredniej wymiany opinii.

                  zajrzyj i za mnie - skoro cie tak to fascynuje

                  oj ubaw z toba rycyk !!!
            • maitresse.d.un.francais Re: Ja tak jak Robert 23.01.12, 14:50
              ale z lesbijkami, to chętnie bym popatrzył.

              Problem w tym, że one by nie chciały, żebyś popatrzył, wprost przeciwnie.
              • ritzy Re: Ja tak jak Robert 24.01.12, 00:34
                Ale jesliby były ubogie, a ja bym sypnał groszem?


                PS. Metresko, jak odnalazlas ten moj post? Czuje sie zaszczycony.
    • Gość: aska Państwowej bez religii nie znajdzesz :( IP: *.acn.waw.pl 23.06.11, 09:22
      Moje dziecko właśnie ukończyło 1 klase (sześciolatki) w SP321 na Bemowie - na religię nie chodzi. Religia tam jest - ale na pierwszej lub ostatniej lekcji. Czwórka (ależ byłam zdziwiona że aż 4 na 27 a nie tylko moje) dzieci spędza tą ostatnią lekcję w bibliotece czekając na świetlicę - i bardzo to sobie chwalą. W dniu kiedy jest pierwsza przychodzą później. Też szukałam szkoły bez religii ale taka państwowa szkoła nie istnieje.
      Państwowa obecnie = z religią katolicką :(
      Pozdrawiam,
      Aśka
      • Gość: AW Re: Państwowej bez religii nie znajdzesz :( IP: *.acn.waw.pl 23.06.11, 09:29
        > Państwowa obecnie = z religią katolicką :(

        Chyba dlatego, że popyt=podaż, nie? Skoro 85% dzieci chodzi na religię katolicką, to trudno, żeby organizowali np. muzułmańską.
        • sammler Re: Państwowej bez religii nie znajdzesz :( 23.06.11, 13:21
          A niby dlaczego państwo polskie miałoby organizować (organizować, a więc i finansować) naukę jakiejkolwiek religii? Kiedy ostatnio czytałeś konstytucję? Konkordat oraz rozporządzenia o nauce religii są z konstytucją niezgodne.

          Prywatnie możesz sobie i barany składać w ofierze takiemu czy innemu bogu. Ale w publicznej szkole religia nie powinna być obecna. A jeśli już, to jako przedmiot nauczania, traktujący o różnych religiach i różnych wierzeniach, także już tych dziś nieistniejących. To by wyczerpywało zapisaną w konstytucji zasadę bezstronności państwa w sprawach religijnych i światopoglądowych. Uważam jednak, że dużo ważniejsze jest wprowadzenie do szkół innych przedmiotów, nie religioznawstwa. Czy potrafisz sam nauczyć swoje dzieci matematyki finansowej, tak by nie zadłużały się na całe życie na niekorzystnych dla siebie warunkach? Albo jak czytać umowy cywilnoprawne? Jak płacić podatki? Itp., itd.

          S.
          • 0ffka Re: Państwowej bez religii nie znajdzesz :( 23.06.11, 15:36
            Sammler,
            Według mnie AW to katecheta broniący swoich dochodów, wiec nie ma sensu z nim dyskutować.
            • Gość: preczZklerem Re: Państwowej bez religii nie znajdzesz :( IP: *.com 23.06.11, 20:18
              To nie katecheta tylko klecha. Z ostatnich sondaży wynika, że ponad połowa Polaków chce związków partnerskich. Skąd taka nienawiść do gejów i przeciwników czarnych? Otóż to klechy sieją nienawiść w internecie ale nikt nigdy nie przyznaje się, że jest księdzem. Stąd wydaje się, że w społeczeństwie jest tylu konserwatystów. A prawda taka, że taki czarny cap siedzi cały tydzień, że tłuścioch za pieniądze zebrane w niedzielę i tak się pasibrzuch obija od niedzieli do niedzieli. Wychrzani modły raz na tydzień i siedzi zbok przed monitorem, pisząc paszkwile.
              • ritzy Troche przesadzasz 23.06.11, 21:44
                Ja juz dawno dokonałem comingoutu. I, jak słusznie twierdzisz, siedze z boku monitora, klepię się po tlustym brzuchu obijając się i piszę paszkwile. A obok moi koledzy z parafii.
            • Gość: AW Re: Państwowej bez religii nie znajdzesz :( IP: 212.76.45.* 20.07.11, 00:55
              A bardziej merytorycznie?
          • Gość: AW Re: Państwowej bez religii nie znajdzesz :( IP: 212.76.45.* 20.07.11, 00:47
            Jak już napisałam - całkowicie się zgadzam. Nie powinno być religii w szkołach. Ale jest - takie jest obecne prawo, w dodatku uczęszcza dużo dzieci (zdaje się, że zwłaszcza w podstawówce, z okazji komunii), więc trudno się dziwić, że szkoły ją organizują.
      • 0ffka Re: Państwowej bez religii nie znajdzesz :( 23.06.11, 15:34
        ... i to jest problem!
        W katolickiej Francji nie może być nawet krzyża w szkolnej klasie a tutaj... w kraju postsocjalistycznym taki ciemnogród.
        Z panowania ZSRR przeszliśmy dzięki socjalistom pod panowanie Watykanu.
        Ciekawe czy Polska kiedyś będzie krajem niezależnym od wpływów innych państw?
        • Gość: kixx Re: Państwowej bez religii nie znajdzesz :( IP: *.acn.waw.pl 27.06.11, 17:32
          matko boska
          wez offka cos na wstrzymanie
          "katolicka francja":))))))))))))))))))))))))
          bylas tam kiedys?
      • szakszedrack Re: Państwowej bez religii nie znajdzesz :( 23.06.11, 18:52
        Aśka, a Wasza grupka nie chciała, aby dzieci miały w tym czasie etykę? Czy wyszliście w ogóle z taką inicjatywą?
        pozdr.



        Gość portalu: aska napisał(a):

        > Moje dziecko właśnie ukończyło 1 klase (sześciolatki) w SP321 na Bemowie - na r
        > eligię nie chodzi. Religia tam jest - ale na pierwszej lub ostatniej lekcji. Cz
        > wórka (ależ byłam zdziwiona że aż 4 na 27 a nie tylko moje) dzieci spędza tą os
        > tatnią lekcję w bibliotece czekając na świetlicę - i bardzo to sobie chwalą. W
        > dniu kiedy jest pierwsza przychodzą później. Też szukałam szkoły bez religii a
        > le taka państwowa szkoła nie istnieje.
        > Państwowa obecnie = z religią katolicką :(
        > Pozdrawiam,
        > Aśka


        • Gość: aśka Re: Państwowej bez religii nie znajdzesz :( IP: *.acn.waw.pl 26.06.11, 20:55
          A tak szczerze to po co?

          Dopóki nie liczy się do średniej (czyli brak oceny nie zaniża tej średniej) to na plaster to 6-7 latkowi?
          Chyba dopiero w gimnazjum cudowny zestaw religio-etyka wchodzi do średniej - to w gimnazjum się będę domagać. Na razie dziecko było szczęśliwe z godziny spędzanej w bibliotece.

          Pozdrawiam,
          Aśka
          • kasia_piet Re: Państwowej bez religii nie znajdzesz :( 19.07.11, 17:14
            Gość portalu: aśka napisał(a):

            > A tak szczerze to po co?
            >
            > Dopóki nie liczy się do średniej (czyli brak oceny nie zaniża tej średniej) to
            > na plaster to 6-7 latkowi?
            > Chyba dopiero w gimnazjum cudowny zestaw religio-etyka wchodzi do średniej


            Średnia z religią jest liczona od IV klasy.
    • agnostic5 Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 27.06.11, 15:26
      To jest świeckie państwo? Szlag mnie trafia jak słyszę o takich akcjach!
      Katecheza nie jest obowiązkowa i powinna odbywać się na pierwszej/ostatniej lekcji. A najlepiej, żeby odbywała się poza budynkiem publicznej szkoły.
      • askazbielan ale jeżeli będziemy 27.06.11, 16:28
        protestować wyłącznie na forum, nikt nas nie będzie słuchał.
        Mamy takie prawo, jakich rządzących. A ich sami sobie wybraliśmy....

        Ja wiem, że jesteście tacy jak ja, zajęci zarabianiem pieniędzy i macie politykę w głębokim
        poważaniu, ale jeżeli się nie zmobilizujemy, to nasze dzieci będą zawsze postrzegane jako te gorsze, jako mniejszość, którą można olać.
        • agnostic5 Re: ale jeżeli będziemy 27.06.11, 17:46
          askazbielan napisała:

          > protestować wyłącznie na forum, nikt nas nie będzie słuchał.
          > Mamy takie prawo, jakich rządzących. A ich sami sobie wybraliśmy....
          >
          > Ja wiem, że jesteście tacy jak ja, zajęci zarabianiem pieniędzy i macie polityk
          > ę w głębokim
          > poważaniu, ale jeżeli się nie zmobilizujemy, to nasze dzieci będą zawsze postrz
          > egane jako te gorsze, jako mniejszość, którą można olać.
          >

          Masz rację. Nasz brak działania powoduje brak reakcji. Kościół i politycy są przekonani, że nam to odpowiada. A przecież tak nie jest. PO zaczęło chwytać jednak, że elektorat antyklerykalny rośnie - stąd wrzutki o tym, że klęczeć przed księdzem nie będziemy, tymczasem klęczymy i płacimy - wszyscy, od 20 lat. Dlaczego moja agnostycka kasa z podatków idzie na pensje dla katechetów, kapelanów, na uczelnie katolickie?
          • Gość: antyanty Agno, lecz się IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.11, 08:28
            A dlaczego moja Y (Y- tu wstaw grupę z którą się identyfikujesz) kasa idzie na X (tu wstaw jakikolwiek cel z którym się nie zgadzasz).
            Ja jestem za tym by nie płacić za aborcję, górników, za rolników, młodych rencistów, ale także Ub-ków, Sb-ków. Jestem by nie dawać forsy na uczelnie które są przechowalnią, za kretyńskie projekty które niczemu nie służą, za parady schumana.
            A także przeciw płaceniu przez państwo na jakikolwiek kościół wyznanie.
            Mnie wqrwia jak byle gmina ściąga Dodę czy inną blacharę i za publiczne (samorządowe) pieniądze urządza festyny który jak by był płatny to nikt by grosza nie wydał.

            A twoje narzucanie się agnostyzmem jest jak promocja pedalstwa, chcemy równości ale równość to szerzenie nachalne zboczeń.
            W kościele mnie zobaczysz ale co do tych zboków to ma takie same zdanie jak Biblia, Koran. Dla zdrowia cywilizacji trzeba ich wyplenić.
            • jhbsk Re: Agno, lecz się 28.06.11, 08:58
              Gość portalu: antyanty napisał(a):


              > W kościele mnie zobaczysz ale co do tych zboków to ma takie same zdanie jak Bib
              > lia, Koran. Dla zdrowia cywilizacji trzeba ich wyplenić.

              Ot miłość bliźniego.
            • agnostic5 Re: Agno, lecz się 28.06.11, 23:05
              Gość portalu: antyanty napisał(a):

              > A dlaczego moja Y (Y- tu wstaw grupę z którą się identyfikujesz) kasa idzie na
              > X (tu wstaw jakikolwiek cel z którym się nie zgadzasz).
              > Ja jestem za tym by nie płacić za aborcję, górników, za rolników, młodych renci
              > stów, ale także Ub-ków, Sb-ków. Jestem by nie dawać forsy na uczelnie które są
              > przechowalnią, za kretyńskie projekty które niczemu nie służą, za parady schuma
              > na.

              Mylisz kilka rzeczy - płacąc na ZUS, służbę zdrowia, sądownictwo - płacisz na dobro publiczne. Ty z tych praw również korzystasz - z lekarza, sędziego, będziesz pobierał emeryturę, ja nie korzystam z usług księży, a płacę na ich utrzymanie.
              Płacąc podatki, które są potem przeznaczane na Kościół wspierasz jedno z wyznań, dlaczego Jehowi nie dostają takiego wsparcia, dlaczego nie dostają wyznawcy Jedi?
              • Gość: antyanty Re: Agno, lecz się IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.11, 07:54
                Idąc twoim tokiem rozumowania to, jak się opłaca koncerty dody to też mogę sobie iść?
                Jak różne wystawy, koncerty, to też mogę iść. Jak wybudują stadion z mieście X to mogę się spakować jechać i sobie pooglądać? Jak się odpłaca do produkcji czegoś co mi nie potrzebne to mimo wszystko mogę sobie to kupić i postawić na półkę? Nonsens. To ja ci mogę powiedzieć żebyś korzystał z usług księży :) Państwo przekazuje pieniądze na cele które aktualna władza uznaje za słuszne lub konstrukcja prawna nie pozwala na szybkie odstąpienie od tych opłat.
                Dlaczego nie płaci Jehowym? Tego nie wiem, ale muzułmanie, żydzi czy prawosławni nie mają takiego problemu. Środki otrzymują. Czy ich zadowalające tego nie wiem.
                Jak wyznawcy Jedi dochowają się dzieci i one zostaną przy religii rodziców to pogadamy, na razie to zabawa.
                Fajne na forum jest jedno, jak ateista/satanista bluzga na kościół to fajnie, jak katolik to od razu "A gdzie miłość bliźniego/ widać ze katolik". A was nie obowiązuje kultura i miłość bliźniego? Skoro nie, odrzucacie normy to ładnie ten wasz postęp wygląda :)
                Wy średniowieczem szafujecie a sami jesteście w epoce kamienia łupanego.
                Mieliście 45 możliwość rządzenia, mam nadzieje że okres waszej władzy nigdy nie powróci.
              • Gość: ferment Re: Agno, lecz się IP: *.unknown.vectranet.pl 29.06.11, 08:15
                >ja nie korzystam z usług księży, a płacę na ich utrzyman
                > ie.<

                Z usług nie korzystasz. A z ich pracy? Wyobrażasz sobie świat bez religii....eh, to już próbowano wprowadzać. Wolę płacić za szkolną katechezę.
                • agnostic5 Re: Agno, lecz się 29.06.11, 08:24
                  Gość portalu: ferment napisał(a):

                  > >ja nie korzystam z usług księży, a płacę na ich utrzyman
                  > > ie.<
                  >
                  > Z usług nie korzystasz. A z ich pracy? Wyobrażasz sobie świat bez religii....eh
                  > , to już próbowano wprowadzać. Wolę płacić za szkolną katechezę.

                  Jedź do Czech, kraj w 90% ateistyczny - autostrady, piękna, niezniszczona wojną Praga, spokojni ludzie sączący piwko, zero agresji na ulicach...
                  Ja nie jestem przeciwnikiem religii, jestem za rozdziałem Kościoła i państwa - dla dobra jednego i drugiego. Amen
                  • Gość: ferment Re: Agno, lecz się IP: *.unknown.vectranet.pl 29.06.11, 10:29
                    Jedź do Czech, kraj w 90% ateistyczny - autostrady, piękna, niezniszczona wojną
                    > Praga, spokojni ludzie sączący piwko, zero agresji na ulicach...
                    > Ja nie jestem przeciwnikiem religii, jestem za rozdziałem Kościoła i państwa -
                    > dla dobra jednego i drugiego. Amen
                    >

                    90%? Nieco przesadzasz:)

                    pl.wikipedia.org/wiki/Religia_w_Czechach
                    Ale ja z Polski i o Polsce myślę:) W Polsce rozdział jest i dobrze:)
                    • agnostic5 Re: Agno, lecz się 29.06.11, 11:15
                      Gość portalu: ferment napisał(a):

                      > Jedź do Czech, kraj w 90% ateistyczny - autostrady, piękna, niezniszczona wojną
                      > > Praga, spokojni ludzie sączący piwko, zero agresji na ulicach...
                      > > Ja nie jestem przeciwnikiem religii, jestem za rozdziałem Kościoła i pańs
                      > twa -
                      > > dla dobra jednego i drugiego. Amen
                      > >
                      >
                      > 90%? Nieco przesadzasz:)
                      >
                      > pl.wikipedia.org/wiki/Religia_w_Czechach
                      > Ale ja z Polski i o Polsce myślę:) W Polsce rozdział jest i dobrze:)

                      Według danych z 2001:

                      Wierzący — 32,1% (w tym 26,8% to katolicy)
                      Ateiści — 59%

                      Ale tak naprawdę katolicy są tylko na Morawach, bo nawet większość Polaków w CZ to protestanci (Zaolzie).
                      • agnostic5 Re: Agno, lecz się 29.06.11, 11:19
                        agnostic5 napisał:



                        > > Ale ja z Polski i o Polsce myślę:) W Polsce rozdział jest i dobrze:)

                        W Polsce rozdziału nie ma. To czysta fikcja - popatrz na jakiekolwiek uroczystości państwowe, rozpoczynające się od mszy, na szkolnictwo - gdzie od przedszkola prowadzona jest katechizacja.
                        Jeśli nawet pobieżnie zsumujemy kwoty dotacji, zwolnień, kosztów utrzymania, to wyjdzie, że ze źródeł publicznych na rzecz kościołów i związków wyznaniowych przechodzi co roku ok. 1–1,5 mld zł. Licząc wydatki z budżetu, pomijając wsparcie z samorządów.
                        • Gość: ferment Re: Agno, lecz się IP: *.unknown.vectranet.pl 29.06.11, 11:29
                          >Jeśli nawet pobieżnie zsumujemy kwoty dotacji, zwolnień, kosztów utrzymania, to
                          > wyjdzie, że ze źródeł publicznych na rzecz kościołów i związków wyznaniowych p
                          > rzechodzi co roku ok. 1–1,5 mld zł. Licząc wydatki z budżetu, pomijając w
                          > sparcie z samorządów.
                          >

                          Te pieniądze trafiają do ludzi, często ciężko pracujących.
                          • agnostic5 Re: Agno, lecz się 29.06.11, 11:52
                            Gość portalu: ferment napisał(a):


                            > > rzechodzi co roku ok. 1–1,5 mld zł. Licząc wydatki z budżetu, pomij
                            > ając w
                            > > sparcie z samorządów.
                            > >
                            >
                            > Te pieniądze trafiają do ludzi, często ciężko pracujących.

                            Niektórzy też ciężko harują na samozatrudnieniu. ZUS dla takich osób to 900 złotych miesięcznie. Księża mają Fundusz Kościelny. Od 1990 roku jedynym źródłem finansowania Funduszu jest budżet państwa. W 2010 roku suma 86 336 000 złotych.
                            Fundusz powstał w 1950 roku po przejęciu przez państwo dóbr martwej ręki. Z tego co wiem Komisja Majątkowa (często z naruszeniem prawa) już te majątki Kościołowi oddała...
                            • Gość: ferment Re: Agno, lecz się IP: *.unknown.vectranet.pl 29.06.11, 12:55
                              >
                              > Niektórzy też ciężko harują na samozatrudnieniu. ZUS dla takich osób to 900 zło
                              > tych miesięcznie. Księża mają Fundusz Kościelny.<

                              Katecheci to niekoniecznie księża.
                              Źle na samozatrudnieniu...to może na katechezę do szkoły dostaniesz się? to nie jest łatwy 'kawałek chleba', zapewniam Cię. Podziwiam katechetów za ich determinację i chęć służenia Bogu:)
                              • agnostic5 Re: Agno, lecz się 29.06.11, 19:31
                                Gość portalu: ferment napisał(a):


                                > Katecheci to niekoniecznie księża.
                                > Źle na samozatrudnieniu...to może na katechezę do szkoły dostaniesz się? to nie
                                > jest łatwy 'kawałek chleba', zapewniam Cię. Podziwiam katechetów za ich determ
                                > inację i chęć służenia Bogu:)

                                Katechizacja młodych to szybka ścieżka do deklerykalizacji Polski i to mnie akurat cieszy.
                                Młodzi tak kochają katechezę jak kiedyś lekcje rosyjskiego.
                                • Gość: ferment Re: Agno, lecz się IP: *.unknown.vectranet.pl 29.06.11, 19:39
                                  >> Katechizacja młodych to szybka ścieżka do deklerykalizacji Polski i to mnie aku
                                  > rat cieszy.
                                  > Młodzi tak kochają katechezę jak kiedyś lekcje rosyjskiego. <

                                  Masz powód do radości:)
                                  Rosyjski lubiłem.
          • Gość: ferment Re: ale jeżeli będziemy IP: *.unknown.vectranet.pl 28.06.11, 09:35
            >. Dlacze
            > go moja agnostycka kasa z podatków idzie na pensje dla katechetów, kapelanów, n
            > a uczelnie katolickie? <

            Na początek: pecunia non olet.
            Katecheci...uczą żyć, by dzieci nie pogubiły się w świecie bez Boga:)
      • Gość: filga Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.11, 21:37
        Teoretycznie masz rację. Ale. Ułóż plan: 19 oddziałów x 2godz religii, 2 katechetów, 5 dni. Może być tylko na pierwszej i ostatniej lekcji?
      • Gość: ferment Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? IP: *.unknown.vectranet.pl 28.06.11, 09:29
        >agnostic5 napisał:

        > To jest świeckie państwo? Szlag mnie trafia jak słyszę o takich akcjach!
        > Katecheza nie jest obowiązkowa i powinna odbywać się na pierwszej/ostatniej lek
        > cji. A najlepiej, żeby odbywała się poza budynkiem publicznej szkoły.<

        Poza budynkiem...okreśilsz odległość, jaka Cię usatysfakcjonuje?
        • szakszedrack odpowiedź na post "aśkizbielan" 28.06.11, 12:31
          "protestować wyłącznie na forum, nikt nas nie będzie słuchał.
          Mamy takie prawo, jakich rządzących. A ich sami sobie wybraliśmy....

          Ja wiem, że jesteście tacy jak ja, zajęci zarabianiem pieniędzy i macie politykę w głębokim
          poważaniu, ale jeżeli się nie zmobilizujemy, to nasze dzieci będą zawsze postrzegane jako te gorsze, jako mniejszość, którą można olać. "

          W zupełności się z Tobą zgadzam.. jeśli Ty, Ja i Inni się nie zmobilizujemy i nie zrobimy czegoś konkretnego w tym temacie, to wątek ten umrze śmiercią naturalną i każdy wróci do swoich zajęć.
          może jakieś listy, podpisy, happenigi?:O)Ma ktoś jakiś pomysł?
          Przydałaby się w końcu jakas sensowana partia polityczna..:)


          • askazbielan Re: odpowiedź na post "aśkizbielan" 28.06.11, 16:55
            Mimo mojej ogromnej niechęci do polityki, zajęcie się nią wydaje się niestety jedynym wyjściem. Tyle tylko, że przy mojej anarchistycznej postawie i wrodzonym lenistwie do robienia czegoś za darmo, może nie być mi łatwo się przełamać :-)

            No ale czego się nie robi dla własnego dziecka?

            Zacznę od małych kroczków:
            - zapoznam się z przepisami odnośnie religii w szkole (min. pensum nauczyciela, kto może uczyć etyki, ilu uczniów minimum musi uczestniczyć w zajęciach, itp.)
            - wystąpię z oficjalnym pismem do odpowiednich władz o wskazanie szkoły publicznej z etyką w moim rejonie, w której mogłoby się uczyć moje dziecko, przy zachowaniu jego praw obywatelskich i poszanowaniu jego godności.

            I podzielę się z Wami informacjami na forum ;-)
            I zobaczę, co będzie dalej.
          • Gość: AW Re: odpowiedź na post "aśkizbielan" IP: 212.76.45.* 20.07.11, 00:54
            No, ale przecież ty nie robisz nic konkretnego, tylko unikasz, szukając szkoły, gdzie będzie łatwiej...
        • agnostic5 Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 28.06.11, 23:06
          Gość portalu: ferment napisał(a):

          > >agnostic5 napisał:
          >
          > > To jest świeckie państwo? Szlag mnie trafia jak słyszę o takich akcjach!
          > > Katecheza nie jest obowiązkowa i powinna odbywać się na pierwszej/ostatni
          > ej lek
          > > cji. A najlepiej, żeby odbywała się poza budynkiem publicznej szkoły.<
          > ;
          >
          > Poza budynkiem...okreśilsz odległość, jaka Cię usatysfakcjonuje?

          W salkach katechetycznych. Sam chodziłem.
          • Gość: ferment Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? IP: *.unknown.vectranet.pl 29.06.11, 08:12
            >
            > W salkach katechetycznych. Sam chodziłem<

            Chodziłeś, a dziecku żałujesz nauki religii. W szkole wygodniej, mniej czasochłonnie. Wolę szkolną edukację.
            • agnostic5 Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 29.06.11, 08:21
              Gość portalu: ferment napisał(a):


              >
              > Chodziłeś, a dziecku żałujesz nauki religii. W szkole wygodniej, mniej czasochł
              > onnie. Wolę szkolną edukację.

              Chodziłem do salek, a nie miałem religii w szkole. Tam byli ci, którzy chcieli, a nie ci, co musieli.
              Szkoła publiczna to nie jest miejsce na jakiekolwiek praktyki religijne.
    • seomailpl Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 28.06.11, 16:05
      Oj uważaj, bo Cię zaraz wyklną;-)


      Szkolenia w Warszawie
    • Gość: kroti Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? IP: *.aster.pl 28.06.11, 18:15
      Moja córka chodzi do SP312 na Gocławiu i ma etykę. Zajęcia są w grupie łączonej z różnych klas.
      • Gość: gosc Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? IP: *.ip.netia.com.pl 29.06.11, 09:15
        oo, mówisz, że w sp 312 jest etyka..a od ktorej klasy?
    • ampolion Re: gdzie w Warszawie szkoła bez religii ??? 21.07.11, 03:55
      A gdzie religia bez takiej szkoły?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka