Gość: X IP: 111.240.218.* 14.07.11, 18:39 Wtyczka Silverlight? Wsadźcie sobie tę wtyczkę tam gdzie nie dochodzi żadne light! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lmklmk Re: Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa. IP: *.hor.ic.ac.uk 14.07.11, 18:59 no tak siedzi pracuje ale Warszawa zawsze zla. Nikt nie broni powrotu do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi dokładnie 14.07.11, 19:05 i bardzo trafnie ujęte :D może dużo tracę, ale nie przyjechałam do tego miasteczka z popegeerowskiej wsi i bardzo nie lubię wtyczek więc nie obejrzę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joj Pierdziele kretyńskie wtyczki IP: *.aster.pl 14.07.11, 19:24 Pierdziele kretyńskie wtyczki dla niedorobionych do końca ludzików. JAk ojciec za szybko wyciągnął to sami sobie je ściągajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurw... Popaprańce gazetowe! najpier artykuły IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 19:59 w 20 odcinkach klikania teraz wtyczki silverlight ... walcie sie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ichi51e Re: Popaprańce gazetowe! najpier artykuły IP: *.home.aster.pl 14.07.11, 20:14 2 reklamy... no super... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ichi51e Re: Popaprańce gazetowe! najpier artykuły IP: *.home.aster.pl 14.07.11, 20:15 cofam to - PIEC reklam nim do tego spotu doszlo... Wliczajac kinoplex SZESC... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa.ga... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.11, 19:08 Wichą jest używanie takich wtyczek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amx wiochę to robią nam tu słoiki IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 19:15 a kiedy Warszawa przestaje być wiochą - od piątkowego wieczora do niedzielnego popołudnia - kiedy słoiki jadą po słoiki :) taką Warszawę kocham - spokojną, cichą, nieco leniwą - taką jak 20 lat temu :) Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_marago Re: wiochę to robią nam tu słoiki 14.07.11, 19:23 dokładnie. widziałam ten film chyba na tvp kultura i bez przerwy nasuwało mi się jedno zdanie: "nie podoba się, to wracaj do siebie. nikt Cię do Warszawy nie zapraszał". to samo dedykuję wszystkim przyjezdnym (mieszkającym a niepłacącym podatków w Warszawie) narzekającym, że Warszawa to brudna wiocha. w dużej mierze sami się do tego przyczyniają- "po co mam wyrzucać pety do śmietnika? a co to, moje miasto?". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joj wiocha dla wieśniaków IP: *.aster.pl 14.07.11, 19:28 A co napiszesz tym, którzy tu płacili podatki, a jak chwilowo stracili pracę i poszli się zarejestrować jako bezrobotni to usłyszeli: "ale rejestrować trzeba się w miejscu zameldowania"? Może jednak płacić podatki też tam trzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: wiochę to robią nam tu słoiki IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 22:45 Tak naprawde to takim pseudo "Warsiawiakom" słoma z butow najbardziej wystaje. W USA ludzie zmieniaja miejsce zamieszkania kilka razy w zyciu, podrozujac za pracą i to jest naturalne,nikomu nawet przez mysl nie przejdzie cokolwiek wypominac czy komentowac. U nas scheda po Gierku w postaci reglamentacji zameldowania ma sie dobrze, babcia z dziadkiem przyjechali ze wsi do Warszawy i juz jestem wielki Warsiawiak, przyjezdzni won. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ezra Re: wiochę to robią nam tu słoiki IP: *.aster.pl 14.07.11, 21:54 Rozumiem, że wszawiacy w 6 pokoleniu za sobotę i niedzielę nie naliczają słoikom czynszu za swoje zagrzybione nory po babciach? Żartuję, kasiorka słoików zawsze mile widziana. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max A czemu tylko o kobietach? 14.07.11, 19:26 Gdzie wasze koszerne równouprawnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heil_eris Re: A czemu tylko o kobietach? IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.07.11, 23:23 Trzeba było przeczytać artykuł, a nie tylko lead to byś wiedział :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanna69 Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa.ga... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.07.11, 19:33 Co to znaczy "dłużej zadomowionych tu warszawiaków"? Warszawiak to warszawiak, a nie jakiś wsiur, który tu się wepchł i się "zadomowił na dłużej". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katrin Re: Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa. IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 22:21 DOKŁADNIE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joj Re: Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa. IP: *.aster.pl 14.07.11, 22:50 A ty od kiedy tu jesteś? Moje misato może pszczycić się 1000 - letnią historią... A twoje wsioku? Odpowiedz Link Zgłoś
cintus Re: Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa. 14.07.11, 23:02 moje miasto może się poszczycić znacznie krótszą, ale zawsze progresującą historię, z której ja jego mieszkaniec jestem dumny na całym świecie. Wracaj do swojej 1000letniej mieściny leżącej odłogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joj Re: Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa. IP: *.aster.pl 14.07.11, 23:54 Dlatego wróciłem. A ty dalej wsioku orz mokotowskie pole sochą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1warszawiak Re: Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa. IP: *.dynamic.mm.pl 14.07.11, 19:53 jeśli komuś się chce, to niech wytłumaczy tym wszystkim idiotom od "jak się nie podoba to wracaj do siebie", o co chodziło w tym filmie. bo ja ich wszystkich p...ierdolę. ale czy jest sens tłumaczyć cokolwiek idiocie? a 90% z nich niech się po prostu zapyta swoich rodziców, czy im było łatwo, gdy przyjechali do Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hop hop Re: Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa. IP: *.acn.waw.pl 14.07.11, 20:05 Ten dokument ma co najmniej 3 lata! I wy to dajecie na główną stronę jako news? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Niepodoba się Warszawa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.11, 20:26 To wypad do siebie na wiochę! Alternatywą jest jeszcze zmywak w Londynie. Chociaż zobaczy jak ludzie żyją na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa.ga... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.11, 20:30 Ale się oburzacie... Jako miejscowi bezrobotni czujecie zagrożenie, że przyjezdni zabiorą wam pracę na kasie w biedronce czy przy sprzątaniu ulic? Rozumiem jakby było tak, że prawdziwy warszawiak = dobrze zarabiający, z dobrą pracą. Ale przecież większość warszawiaków z pokolenia na pokolenie, to bezrobotni, dresy, żule lub inny pracujący za minimalną krajową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa. IP: *.acn.waw.pl 14.07.11, 20:37 Student,lepiej sie skup na tym,zeby zdazyc na wieczorna zmiane na zmywaku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Bielan do studenta IP: *.aster.pl 14.07.11, 20:43 Student, badania jakieś przeprowadzałeś, że swoje domysły ogłaszasz jako prawdę objawioną? Jeśli tak, to podaj może gdzie znajdziemy wyniki, jakaś metodologia też by się przydała:) Jeśli jednak badań nie przeprowadzałeś to może zamilcz i się nie ośmieszaj. Zarabiam całkiem nieźle, a rodzinka mieszka tu ponad 100 lat (także w Warszawie z dziada, pradziada) i na dodatek nie wstydzę się tego, że również moja rodzina tu przyjechała i to nawet spoza granic Kongresówki. Jest jedna różnica, nigdy moja rodzinka nie pluła na Warszawę, dość dobrze się zasymilowała, pomimo obcego pochodzenia (potrafię mówić mową swoich przodków, nawet w spisie podałem narodowość, co nie przeszkadza mi kochać moje miasto i to pomimo syfu, który fundują nam obecne władze miasta). Szanuję ludzi za to jacy są, a nie za pochodzenie, niestety student dajesz kiepski obraz obecnych przyjeżdżających. Na szczęście znam sporo osób, które przyjechały niedawno i one nie plują na miasto, które ich karmi. Uff, ale się rozpisałem. Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących. P.S. I jeszcze jedno. Jak się jest "w gościach" to zwykła kultura wymaga szanować zwyczaje i tradycję gospodarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolega Marcina Re: do studenta IP: *.dynamic.mm.pl 14.07.11, 22:23 Student ma sporo racji. W każdym pokoleniu - od 20-latków aż po 70-latków - przyjezdni legitymują się wyższym wykształceniem niż tzw. prawdziwi Warszawiacy. Źródło? B. Cichomski, "Zróżnicowania społeczne mieszkańców Warszawy", [w:], J. Grzelak, T. Zarycki (red.), "Społeczna mapa Warszawy", Wyd. Scholar, Warszawa 2004. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sazz Re: do studenta IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 22:52 To przecież logiczne. Nie potrzeba cytować badan do tego. Jak widać wykształcenie nie idzie w parze z mysleniem. I dlatego Polska pełna jest wykształconych ale nie rozumiejących świata ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: do studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.11, 22:38 Badań nie przeprowadzałem, ale widzę co się dzieje w mieście. W weekendy, kiedy w mieście zostają prawdziwi warszawiacy (tak rzeczą prawdziwi wwcy), można zaobserwować jaki ich jest obraz, a nie jest miły. Napisałem, że "większość warszawiaków", więc argument, że TY dobrze zarabiasz jest błędny. I chyba nie zrozumiałeś mojego wcześniejszego wpisu. Ja nie najeżdżam na przyjezdnych - a raczej na tych 'jedynych słusznych prawdziwych' warszawiaków, którzy to narzekają, że przyjezdni zabierają im miejsca pracy. Sam tu studiuję, podoba mnie się, i chcę tu zostać. Tradycje warszawskie. Tutaj przychodzi mi na myśl taka scenka: "jadę bez biletu w autobusie, niech mnie za darmo wożą, wystarczy, że już podatek tutaj płacę - bezrobotny". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bulba Re: do studenta IP: *.starnettelecom.pl 15.07.11, 09:44 "Sam tu studiuję, podoba mnie się, i chcę tu zostać." I tu jest sedno; w Polsce nie istnieje gospodarka zasobami ludzkimi. W normalnym kraju Twój potencjał umysłowy powinien zasilić miejsce, z którego tu przyjechałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuna Re: do Bulba IP: *.128.75.131.static.crowley.pl 15.07.11, 10:09 :) Proponujesz rejonizację pracy??? "Wdzięczność" obywatelską dla miejsca urodzenia? "Powinien" zasilić? Człowiek powinien mieć możliwość wyboru i powinien odpowiadać za swoje decyzje. W normalnym kraju człowiek wybiera sobie miejsce do życia tyle razy, ile go na to stać lub ile mu się żywnie podoba. Migruje za pracą, miłością, pięknymi widokami czy Bóg wie czym jeszcze. Tam dom mój, gdzie d... moja i dom ten szanuję bez względu na to, czy jestem w nim godzinę, czy 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bulba Re: do kuna IP: *.starnettelecom.pl 15.07.11, 10:38 "Człowiek powinien mieć możliwość wyboru i powinien odpowiadać za swoje decyzje" - Uważam, że właśnie w taki sposób My (Warszawianie, Polacy, Europejczycy) nigdy nie staniemy się konkurencyjni wobec innych gospodarek. Prosty przykład. Pod koniec moich studiów wykładowca (dość nieoczekiwanie) zapytał grupę studentów: Ilu z Was jest z Warszawy? Ręce podniosły dwie osoby. Ilu z Was chce wykonywać wyuczony zawód tu na miejscu? Dwie osoby nie podniosły ręki... Dodam, że w Warszawie nie ma zapotrzebowania na zatrudnienie takiej liczby wąsko wyspecjalizowanych osób w ciągu jednego roku. W Ciechanowie i Łomży wakaty są od zawsze... Jaki potencjał został zmarnowany? Większość tych, którzy zostali kochają, mają inną (dobrą) pracę oraz Bóg wie co tam jeszcze. Tylko takie mam zdanie. Pojedynczemu człowiekowi wydaje się, że to jego prawo - móc przebywać gdziekolwiek, pracować; wolność mamy... Nie muszę przecież być wdzięcznym obywatelem. Gdyby jednak spojrzeć na to z szerszej perspektywy, tracimy na tym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuna Re: do kuna IP: *.128.75.131.static.crowley.pl 15.07.11, 12:12 Jednakże czemu wychodzić z założenia, że człowiek powinien kochać miejsce, w którym się urodził i tam pozostać by oddać ziemi co wziął, mówiąc oględnie? Ja upieram się przy tym, że tam, gdzie mogę/chcę zamieszkać i pracować (mogę nie zawsze równa się chcę, niestety :), tam mam zobowiązania i tam mam swój udział w patriotyźmie lokalnym. Jeśli dla mnie Łomża, ładne miasto - tak na marginesie, jest miastem nieciekawym, i z racji wykształcenia i zainteresowań nie widzę tam dla siebie perspektyw - nie tylko zawodowych, ale nawet geograficznie mi nie leży - to skłonna jestem znaleźć sobie inne miejsce na tym swiecie, by z nim się związać. Idąc za Twoim tokiem rozumowania, mieszkaniec Łomży powinien podjąć takie studia, by móc zrealizować się zawodowo w swoim regionie. A co, jeśli interesuje się rybołóstwem morskim albo chce budować okręty? Albo zakochał się w górach lub pragnie zostać przykładnym juhasem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa.ga... IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 20:30 nie obejrzę, bo nie używam komercyjnego oprogramowania Microsoftu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pupa belzepupa Re: Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa. IP: 212.76.61.* 14.07.11, 20:45 Obejrzałem z ciekawością. Szkoda dziewczyn - nie ich wina, że miejsce urodzenia właściwie "ustawiło" je na całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kornik Bardzo fajny dokument IP: *.ip.netia.com.pl 14.07.11, 20:48 Szkoda, że taki ponury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thor Krótko i zwięźle: Warszawa to wiocha IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 21:14 wiocha do kwadratu. Brutalna prawda drogie krawaciarze, choć powoli i ja się nim staje bo mieszkam w tym syfie i pracuje od 18 lat. Obrzydliwe miasto. Kasa mnie tu tylko trzyma. Mam nadzieje, że kiedyś ucieknę z tej wiochy jaką jest warszawka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Bielan Do Thora IP: *.aster.pl 14.07.11, 21:20 Krótko i zwięźle (bo dłużej wypowiedziałem się już wcześniej), jak ci się nie podoba to wyp******(ad) z baru. I tyle. Jak mi się gdzieś nie podoba to tam nie przebywam (i "kasa" nie jest wytłumaczeniem, ponieważ trzeba mieć trochę godności, a to więcej warte niż "kasa") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ezra Re: Do Thora IP: *.aster.pl 14.07.11, 22:03 Ni chu...chu. Nie mam zamiaru Szanowny mieszkańcu Bielan nigdzie w*********ć, póki Warszawa, jak czarna dziura, nie przestanie zasysać kapitału, najlepszych miejsc pracy i niszczyć w ten sposób reszty kraju. Żaden ze słoików nie przyjechał tu z miłości do tego zasyfionego miasta. Jesteśmy tu, bo zabraliście nam (a raczej to stado osłów na Wiejskiej) przyszłość, miejsca pracy na prowincji, która obumiera. Boicie się nas, prawda? Słoje mają od was twardsze tyłki, od lat są na walizkach, łatwo się przystosowują, są po prostu lepsi. Waszym jedynym atutem jest swoiście pojmowana "warsiawskość" i brudne nory, które dziedziczycie po dziadkach-słoikach, a które w tym wszawym państwie właściwie ustawiają was na starcie. Mieszkam tu, płacę podatki, ale miłości w tym żadnej nie ma. Ze słoiczym pozdrowieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stalker Re: Do Thora IP: *.aster.pl 14.07.11, 22:23 No tak, czytając wypociny słoja @ezra - powiem krótko : Jesteście słoje głupi bo biedni,a biedni bo głupi.Zawsze będziecie niczym z takim podejściem i zawsze będziecie tępieni.Czy w waszych pastuszych łbach nic już nie trybi? O co macie pretensje? Że jesteście tępieni za zachowanie?Nikt was nie zmusza do przyjazdu tutaj.Czy w waszym zasranym pierdziszewie bylibyście zadowoleni gdyby goście zachowywali się tak jak wy?.Więc czego oczekujecie? Nauczcie się trochę kultury to będzie wam łatwiej.Kto wam zabrał miejsca pracy na prowincji?Jeżeli już to podziękujcie swoim włodarzom i ich rozliczajcie.Kiedyś nigdy bym tak nie napisał bo uważałem że każdy zasługuje na szacunek.Jednak patrząc na wasze zachowanie was to nie dotyczy.Każdy słój to dla mnie nikt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazewsi Re: Do Thora IP: *.aster.pl 14.07.11, 22:32 "Czy w waszym zasranym pierdziszewie bylibyście zadowoleni gdyby goście zachowywali się tak jak wy?" Teraz jest akurat czas, zeby poobserwowac jak Warszawiacy zachowuja sie np. nad morzem. Chwila obserwacji powoduje, ze powyzsze zdanie traci sens. "Każdy słój to dla mnie nikt" No i pieknie sie Pan nam przedstawił: ocenianiem ludzi wg miejsca urodzenia. Pogratulować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ezra Re: Do Thora IP: *.aster.pl 14.07.11, 22:37 Może Cię rozczaruję, ale wcale nie czuję się tępiony. Wręcz przeciwnie, to ja, swoim słoiczym pochodzeniem jestem zadrą, kocim łbem na waszej słonecznej drodze do samozadowolenia i pławienia się w poczuciu elitarności. Twoje pouczenia o konieczności przyswojenia sobie kultury łaskawie puszczam mimo uszu; osoba używająca fraz typu "będziecie niczym", "zasranym pierdziszewie", "słój to dla mnie nikt" ma raczej wątpliwe prawo do głoszenia tego typu uwag. "gdyby goście zachowywali się tak jak wy?" Ależ szanowny Stalkerze, widziałeś kiedyś Warszawiaków poza Warszawą, np. w Zakopanem? Nie ma nic gorszego pod słońcem, jak grupa mieszkańców stolicy na wyjeździe, a jeszcze lepiej, kiedy jest to młodzież w wieku gimnazjalnym. Polecam każdemu przysłuchać się ich wypowiedziom. Interesujące, acz przykre doświadczenie. Pozdrawiam. Słoik. Moher z Polski B. Wyborca PiSu. Ciemnogrodzianin :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sazz Re: Do Thora IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 22:49 Za Warszawiaków uważają się również: mieszkańcy Wołomina, Pruszkowa, Grodziska, Wyszkowa, Poznania, Lodzi i innych okolicznych miasteczek, którzy tymczasowo tutaj mieszkają. Może to oni byli w Zakopanem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazewsi Re: Do Thora IP: *.aster.pl 14.07.11, 22:59 to pewnie ci sami co i nad morze ciagle jezdza i na Mazury... to wszystko przez ten Wołomin:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sazz Re: Do Thora IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 22:34 Strasznie prosty jesteś, tak po prostu. Właśnie tragedią polskiej prowincji jest takie prowincjonalne, przaśne myślenie. Pomimo, że zdobywacie wykształcenie w duzych miastach, przaśność wyssana z mlekiem matki zostaje w was do końca życia. Pojedź na Kabaty i zobacz w jakich nieco nowszych norach żyją Twoi pobratymcy spoza stolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sko Re: Do Thora IP: *.warszawa.mm.pl 14.07.11, 22:35 słuchaj jak ktos przychodzi do twojego rodzinnego domu to cię obraża?pluje ci na podłogę?masz w Warszawie pracę,mieszkanie i szansę na lepsze życie, a obrażasz gospodarzy,obrażasz miasto w które cie przyjmuje.nie boimy się was, ale ludzie zaczynają waszą kulturę osobistą którą tu przedstawiłeś,uważać za naszą.coż,myślę,że jest jeszcze kilka miast w Polsce które ci dadzą pracę i nie będziesz się musiał męczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pc Re: Krótko i zwięźle: Warszawa to wiocha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.11, 22:58 Thor takich jak ty z przyjemnością stłuczemy na ulicy :), za darmo. za samo podejście do życia. nie dośc że twój byt jest zmarnowany praktycznie od zarodka to jeszcze innym chcesz zatruwać zycie swoją mierną osobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoko Re: Krótko i zwięźle: Warszawa to wiocha IP: 80.48.187.* 14.07.11, 23:19 gratuluję kutluralnego otwartego miejskiego podejścia do sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Krótko i zwięźle: Warszawa to wiocha IP: *.comparex.pl 15.07.11, 11:09 Jesli Ci to nie pasuje, to się wynoś z Warszawy i nie obrażaj tych, którzy tu się urodzili i żyją, bo kochają to miasto. PIszą, że jesteś tu dla kasy, zachowujesz sie jak prostytutka!!! Tak Cie postrzegam i zdania nie zmienię. Odpowiedz Link Zgłoś
podr0znik Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa.ga... 14.07.11, 21:36 Warszawa wiocha? A jak?!? Popatrz na Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście i Stare Miasto po 22... i porównuj to co widzisz z Krakowem, Wrocławiem, Poznaniem, Gdańskiem, Sopotem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joj Re: Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa. IP: *.aster.pl 14.07.11, 22:49 Nigdzie nie ma tylu poje.bańców, co na tzw. wisłosradzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bono Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa.ga... IP: *.cdma.centertel.pl 14.07.11, 21:53 Ogólnie wawa to wiocha w sensie pejoratywnym, ludzie powodują, że cała reszta polski nie lubi warszawiaków. Zauważyłem to gdy sam przeniosłem się na wieś na podlasie. Ludzie z wawy niestety w większości mają się za lepszych od innych i to jest właśnie wieś. Teraz zarabiam więcej niż zarabiałem w wawie a życie o ile spokojniejsze tylko znajomi się dziwią co ja tu robię. Teraz żyję jakbym cały czas był na wczasach:) już nie ma karetek jeżdżących pod oknem po nocy i ziomków melanzujących na ławce do 3 rano:) i korków i smrodu. Polecam wszystkim, Warszawa to nie wszystko to nie raj na ziemi to miasto karierowiczów przyjeżdżających z całej polski, Czasem gdy zajadę do rodziców to tęsknie ale bardziej za młodością, która kojarzy mi się z konkretnymi miejscami, teraz gdy wychodzę w nocy z psem na spacer bez cholernej smyczy to widzę gwiazdy:) Polecam każdemu ja na pewno nigdy nie pożałuję i nie wrócę ale powiem szczerze, że trochę się bałem i klapki spadły mi dopiero po jakichś 3 miesiącach, teraz śmieję się z ludzi, którzy tam mieszkają są zabiegani i nie mają na nic czasu. Przecież nikt ich tam na siłę nie trzyma ale każdy myśli tylko Warszawa i nie wyobraża sobie życia gdzie indziej. Pozdrawiam JB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1warszawiak Re: Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa. IP: *.dynamic.mm.pl 14.07.11, 22:09 a ja cały czas mam miejsca, ludzi i wszystko w moim mieście tak samo, jak w młodości. po prostu na karierowiczów nie zwracam uwagi, nie otaczam się takimi ludźmi. A żyję po swojemu, bo Warszawa ( i w ogóle miasto) daje też taką możliwość, a wieś właśnie rzadko. w Warszawie żyje grubo ponad dwa miliony ludzi. mówienie, że to miasto karierowiczów, albo buraków, albo kogokolwiek innego, to co najmniej nadinterpretacja. bo tu jest miejsce dla wszystkich. i to też jest fajne. A karetki w nocy? cóż... miasto. a przy okazji - mówienie na Warszawę Wawa - to trochę wiocha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktt Re: Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa. IP: *.acn.waw.pl 14.07.11, 21:58 "Używana przez nas technologia szyfrowania wideo (DRM) nie pozwala na odtwarzanie wideo na systemach Linux." - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Warszawiakiem się jest!!!. IP: *.cdma.centertel.pl 14.07.11, 22:08 Jak sie komuś nie podoba do niech wraca do siebie. Normalny Warszawiak się nie afiszuje z tym bo Warszawiakiem się jest i już:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazewsi Czy Warszawa to wiocha? Dokument na warszawa.ga... IP: *.aster.pl 14.07.11, 22:23 Zawsze przy okazji takich dyskusji bawi mnie jak "ci rodowici" zapezaja sie na "przyjezdnych". Mnie na mojej wsi nauczyli, ze ludzie to sie dziela na madrych i glupich, a nie na tych ktorzy sie w Warszawie urodzili lub nie. I wlasciwie kim ja jestem? mam tyle lat, ze akurat wychodzi polowa zycia na wsi a polowa w Wawie - pewnie taki ze mnie nie do konca zakrecony słoik. Bo tez jestem przyjezdna, mieszkam tu i pracuje i nie wydaje mi sie zeby ktokolwiek mogl mi zabrac prawo do krytykowania tego co w tym miescie mi sie nie podoba. A tym, ktorym sie przyjezdni nie podobaja polecam wychylenie nosa spoza swojej z dziada pradziada Wawy i udanie sie do Paryza, Londynu czy Berlina - moze uda sie Wam zauwazyc, ze sila swiatowych stolic roznorodnoscia stoi. Odpowiedz Link Zgłoś
xki miasto jak miasto 14.07.11, 22:30 nie wiem czym się tu unosić, panowie od 'nie podoba się to wyp...aj' mogą mnie pocałować w cztery litery - będę mieszkać tam gdzie mi się będzie podobało. nie wiem czemu niektórym wydaje się że są jacyś lepsi od innych bo mieszkają w Warszawie - w Poznaniu, Krakowie, Gdańsku jest dokładnie tak samo, za granicą bardzo podobnie - ja tu sobie przyjechałam studiować, bo miałam ochotę, bo lubię to miasto zwyczajnie - i nikomu nic do tego jak często wracam do domu, z jakiego jestem miasta i czy zostanę tutaj na dłużej - co za różnica? płacę wam czynsze, kupuję od was owoce i kwiaty na nielegalnych stoiskach, podatki we wszystkich transakcjach zakończonych wystawieniem paragonu czy faktury - mam prawo mieszkać tam gdzie mam ochotę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sazz Re: miasto jak miasto IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 22:43 Masz ochotę i Twoje prawo. Kwestią dyskusyjną jest jedynie czy większość prowincjuszy robi to kulturalnie. I tutaj niestety nie masz racji pisząc, że miejsce urodzenia nie czyni lepszym: czyni. Zachowania przyjezdnych z prowincji są tego przykładem. W polskim wydaniu prowincja to nie to samo co prowincja np w Skandynawii. Polska to kraj chłopski, i chłopskie zwyczaje. Miejsce pochodzenia ma kolosalne znaczenie. Poczytaj chociażby Gladwella. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazewsi Re: miasto jak miasto IP: *.aster.pl 14.07.11, 22:54 > nie masz racji pisząc, że miejsce urodzenia nie czyni lepszym: czyni.... > Miejsce pochodzenia ma kolosalne znaczenie. Poczytaj chociażby Gladwella. A Ty sie rozejrzyj chłopie dookola. Wg Twojego rozumowania moj sasiad (a jakże, z dziada pradziada "tutejszy") sikajacy na klatce jest lepszy od np. mojego kolegi z pracy, tylko dlatego ze ten drugi pochodzi ze wsi... moj szef (także "rodowity") krecacy lody w firmie jest lepszy od kolezanki, ktora bierze nadgodziny, zeby oplacic słoikowe mieszkanie banda małolatow (Warszawiacy, a jakze, conajmniej od dziadkow) rozwalajacych co 2 tygodnie ławki pod blokiem tez sa lepsi od wszytskich sloikowych dzieciakow zasuwajacych w wakacje przy żniwach To tak na szybko przyklady z mojego warszwsko-sloikowego otoczenia. I ja za takich "lepszych" to dziekuje, chocby oni od Warsa i Sawy w prostej linii sie wywodzili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sazz Re: miasto jak miasto IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 23:37 Twoja interpretacja jest bardzo dosłowna a nie o to chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolega Marcina Re: miasto jak miasto IP: *.dynamic.mm.pl 14.07.11, 22:54 Zaryzykowałbym tezę, że to dzięki... przyjezdnym Warszawa nie jest wiochą. Pisałem już gdzieś wyżej, że w każdym pokoleniu mieszkańców Warszawy przyjezdni mają wyższe wykształcenie niż tzw. prawdziwi Warszawiacy. Ogólniejsza uwaga: wszystko jest względne i w porównaniu z Berlinem czy Londynem wiochą jest Warszawa. Zatem, więcej pokory, drodzy wielkomiejscy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sazz Re: miasto jak miasto IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 23:03 Skoro przyjeżdzacie na studia to logiczne, że blisko 100% waszej przyejzdnej populacji ma wyzsze wykształcenie. Jesteście najlepiej wykształconą grupą NieWarszawiaków, ale Warszawiacy w porównaniu z resztą kraju są i tak lepiej wykształaceni:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolega Marcina Re: miasto jak miasto IP: *.dynamic.mm.pl 15.07.11, 00:30 Ująłbym to raczej tak: Warszawiacy nie pochodzący stąd są lepiej wykształceni niż Warszawiacy urodzeni tu. Po prostu, przyjezdni czynią to miasto bardziej wykształconym. Takie są fakty. Swoją drogą, ciekawi mnie, czy urodzeni w Londynie Londyńczycy czy urodzeni w Nowym Jorku Nowojorczycy wywyższają się z samego tylko tego faktu. Sądzę, że nie. Sądzę, że naturalne jest tam, iż miasto to mieszanka, to tygiel. Inaczej w społeczeństwach wiejskich, jakim jeszcze w dużej mierze jest nasze. Tu potomek chłopa (czy robotnika) będzie wywyższał się tym, że to jego dziadkowie/rodzice przeprowadzili się do Warszawy ze wsi, a on już jest Warszawiakiem. A psie gówna na chodnikach? Przyjezdni z psami przyjechali? Warszawskie psy zbierałyby po sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolorowy Re: miasto jak miasto IP: *.sferia.net 15.07.11, 10:05 "Swoją drogą, ciekawi mnie, czy urodzeni w Londynie Londyńczycy czy urodzeni w Nowym Jorku Nowojorczycy wywyższają się z samego tylko tego faktu. Sądzę, że nie. Sądzę, że naturalne jest tam, iż miasto to mieszanka, to tygiel." Trawa jest bardziej zielona tam gdzie nas nie ma? Zdziwiłbyś się. Nowy Jork, Paryż, Londyn - wszędzie "stołeczni" się uważają za 'lepszych', a reszta narodu ich nie znosi i uważa za nadętych bufonów. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pczarn wsiok przyjechał wsiok narzeka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.11, 22:50 ehhhh takim to nawet nie zlecać szorowania kibli w stolicy. jesteś gościem - dziękuj za możliwość mieszkania/ przebywania w NASZYM szlachetnym mieście :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sazz Re: wsiok przyjechał wsiok narzeka. IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 22:55 Jest takie powiedzenie: "Chłop żywemu nie przepuści" i widać po wpisach naszych przyjezdnych kolegów, niezależnie od tego czy są pięknymi studentkami czy mlodymi gniewnymi garniturowcami, że natury nie mają zamiaru oszukiwać:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pfffok walcie się z tą swoją wtyczką!!! IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 22:57 może jeszcze zróbcie płatne sms'em. niech michnik wam zapłaci jak takie biedaki jesteście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Warszawa to wiocha, duża wiocha... IP: 80.48.187.* 14.07.11, 23:15 Z racji tego że Polska jest wiochą i wiejskie/robotnicze obyczaje panują w większości jeśli nie we wszytskich polskich miastach. Jest tylko kwestia co to jest "wiocha" ?? - nie mycie się ( polecam ZTM pow. 20 stopni celsjusza) - parkowanie nieupoważnionych w miejscu przeznaczonym dla inwalidów/ ścieżce rowerowej - wyżucanie petów na ulicę/ chodnik - itd itd.. mogłbym wymieniać w nieskończoność Wiele takich zachowań widzę na codzień w Warszawie, bynajmniej w weekendy nic się nie zmienia. Rodzi się pytanie kto robi tą wieś w Warszawie ? Wieśniaki czy Warszawiaki ?? pewnie i jedni i drudzy. Tak więc twierdzenie że jest się Warszawiakiem absolutnie niczego nie zmienia/udowadnia. Teksty pod tytułem jak ci się nie podoba to wracaj na wiochę są dosyć absurdalne, skoro wiadomo że aktualnie żyje się lepiej w Warszawie... mozna na nią psioczyć, a dlaczego by nie, przecież Warszawa oprócz zalet ma bardzo wiele wad. Proszę pamiętać że był czas kiedy to warszawiacy uciekali z Warszawy, oczywiście wieś była głównym schronieniem. Tak teraz Warszawa udziela schronienia ludziom ze wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sazz Re: Warszawa to wiocha, duża wiocha... IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 23:46 Wyobrażając sobie jednak abstrakcyjną sytuację: stolicą jest np Łódź i tam jest jedyny sensowny rynek pracy, większość Warszawiaków zapewne jeździła by do Łodzi i tam szukała by lepszego życia, co nie podobalo by sie pewnie z kolei Łodzianom:-) Postarajmy się wszyscy "przestać robić wieś" i być mniej zlośliwi a po prostu ludzcy. Warszawiacy doceniać prowincjonalność nie rozumianą pejoratywnie, a przyjezdni szanować miasto, które ich gości. I próbować żyć w zgodzie obok siebie. Z szacunkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linuks Chrzań się, gazeto, z takimi filmami IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 23:54 ,,Używana przez nas technologia szyfrowania wideo (DRM) nie pozwala na odtwarzanie wideo na systemach Linux.'' Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi tak samo wiocha... 15.07.11, 00:10 ... jak każde wielkie miasto w każdej metropolii można znaleźć skrajności filmu nie oglądałam z niechęci do wtyczek, ale na podstawie notki mogę stwierdzić, że wiochę w wielkim mieście najłatwiej zauważy osoba, która z własnego doświadczenia zna wiochę do tego dochodzi jeszcze kompleks niższości, który każe takiej "bezprizornej" przyjezdnej deprecjonować to, co jej imponuje, a do czego ona sama nigdy nie dojdzie ja mieszkam w wawce od zawsze, to samo moi przodkowie i to dobrych parę pokoleń wstecz i może dlatego nie przeszkadzają mi przyjezdni ;) Odpowiedz Link Zgłoś