nnike 30.07.11, 00:45 Modlitwy przez głośniki? Za zgodą władz stolicy??? A potem to: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10026207,Ktos_grozi_smiercia_radnemu_SLD.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nnike Errata 30.07.11, 00:47 Współczuję częstochowianom, ale to może zdarzyć się wszędzie w naszym kraju ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiacy Dziekujemy za wspolczucie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 01:16 A teraz: spi...aj! Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Dziekujemy za wspolczucie 01.08.11, 01:49 Gość portalu: Warszawiacy napisał(a): > A teraz: spi...aj! Bo co? Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Współczuję... 30.07.11, 07:11 Klasyczny czysto rytualny Polak - katolik. W średniowieczu mordowałby innowierców w imię Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Współczuję... 30.07.11, 07:56 No coś Ty w jakim średniowieczu, niech tylko ojdyro rzuci hasło to natychmiast się taki rzuci dusić sąsiada berecikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Współczuję... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 09:06 Lać na KK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Współczuję... IP: *.acn.waw.pl 30.07.11, 16:49 w zasadzie to mam w gleboko KK,ale od tak postempowych osob jak fedorczyk i janw mozna by wymagac jednak szacunku dla czlowieka bez wzgledu na jego przekonania. post scriptum nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Współczuję... 30.07.11, 16:57 Przecież właśnie bronimy ofiary zastraszania mimo że jest radnym z SLD. To nie jest okazywanie mu szacunku? Natomiast trudno mieć szacunek do człowieka który z Bogiem na ustach, zapominając o chrześcijańskiej miłości, wybaczaniu i niewydawaniu wyroków zamiast Boga, grozi innemu śmiercią. Takie postępowanie łamie zarówno prawo ludzkie jak tez podstawowe zasady religii i koscioła którego ten człowiek mieni się wyznawcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Współczuję... IP: *.acn.waw.pl 30.07.11, 17:03 nie sadze pietnujesz jego wyznanie,a niie stopien skretynienia Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Współczuję... 30.07.11, 17:19 Gość portalu: kixx napisał(a): > nie sadze > pietnujesz jego wyznanie,a niie stopien skretynienia Sądzę że lepiej wiem co krytykuję. Jak mówi znane powiedzenie: Nie mam kłopotów z Jezusem. Mam problem z jego fanclubem. Jeszcze nigdy nie krytykowałem wyznania katolickiego. Natomiast odrazą mnie napawają niektórzy pseudokatolicy którzy działają wbrew podstawowym zasadom kk. Jak ten który z miłości do kościoła grozi innym śmiercią. W USA niejeden człowiek zginął już z ręki fanatyków chrześcijańskich. www.tvn24.pl/12691,1650420,0,1,dozywocie-za-zabojstwo-lekarza-od-aborcji,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Współczuję... IP: *.acn.waw.pl 30.07.11, 17:49 w Europie i Azji miliony zginelo z rak ateistow o czym to swiadczy? ze ateisci to mordercy,czy o tym,ze to nie wiara zabija? Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Współczuję... 30.07.11, 18:07 Przecież wyraźnie to samo wcześniej napisałem. Nie krytykuję religii, a ludzi którzy powołując się na nią działają wbrew jej podstawowym zasadom np grożąc innym śmiercią. Mogę to powtórzyć jeszcze kilka razy jeżeli potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Współczuję... IP: *.acn.waw.pl 30.07.11, 18:59 no coz, zle w takim razie odebralem okrelslenia Polak katolik sam sie sobie dziwie,dlaczego... Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Współczuję... 30.07.11, 20:40 Polak-katolik nie oznacza wszystkich Polaków ani wszystkich katolików. Jest to określenie specyficznej grupy opisanej np tu: www.eioba.pl/a/2lea/polak-katolik-czyli Negatywny stosunek do takich ludzi nie oznacza krytyki Polaków ani katolików. Trudno zresztą mówić o nich że są katolikami. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Współczuję... 31.07.11, 09:56 Jan-w napisał "typowy rytualny Polak-katolik". Zadziwia mnie, że odebrałeś to jako krytykę wyznania religijnego. Znowu problem z czytaniem "życzeniowym" odczytujesz tak jak masz ochotę odczytać, nie interesuje Cię intencja autora postu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Współczuję... IP: *.acn.waw.pl 31.07.11, 12:10 nie interesuje mnie intencja interesuje mnie to co czytam a skoro autor nie jest w stanie wyrazic to o czym mysli glowa,to juz nie moje zmartwienie ps.fedorczyk,wiesz co? wez ty sie odpier$%l,zajmij sie rybkami,kotem i psami,moze jeszcze zyja Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Współczuję... 31.07.11, 14:31 Gość portalu: kixx napisał(a): > ps.fedorczyk,wiesz co? > wez ty sie odpier$%l,zajmij sie rybkami,kotem i psami,moze jeszcze zyja No proszę, musi coś Ci dojadło, żebyś aż taką kulturą i obyciem się wykazał, ale zwrócę Ci uwagę że to Ty mnie imiennie wywołałeś, a nie ja Ciebie. I napewno nie Ty będziesz decydował o tym czy będę, albo nie, wpisywała sie na forum i w wątkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Współczuję... IP: *.acn.waw.pl 31.07.11, 14:42 oczywiscie miltonie ale pamietaj,zebys nie maila pretensji Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Współczuję... 31.07.11, 14:55 Miltonie? Niestety nie rozumiem, natomiast jeśli mnie straszysz to już dygoczę od rybki poprzez koty, a na psie skończywszy. Nawet zmarły szczurek i chomik dygoczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Współczuję... IP: *.acn.waw.pl 31.07.11, 14:59 tylko drugi maz sie nie boi on wie co go czeka Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Współczuję... 31.07.11, 15:03 Gość portalu: kixx napisał(a): > tylko drugi maz sie nie boi > on wie co go czeka Bardzo mądra odpowiedź. 10/10. A co z "miltonem". Lubię rozumieć co się do mnie pisze w przeciwieństwie do Ciebie interesują mnie zamysły autorów postów, a nie jedynie moja ich interpretacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Współczuję... IP: *.acn.waw.pl 31.07.11, 19:56 mysl przeciez wazne sa intencje tego ,ktory pisze,a nie to co napisze Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Współczuję... 31.07.11, 21:12 Kiedy autor używa nazwy własnej, w dodatku z małej litery, do której można znaleźć multum odnośników, a której znaczenie nie wynika z kontekstu to trudno jest "myśleć". Niemniej dzięki Tobie odświeżyłam sobie wiedzę o Miltonach. Zawsze tyle mojego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Duch Re: Współczuję... IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.11, 21:30 Znam wielu katolików. Dane mi było poznać wielu członków rodziny Radia Maryja. Nikt z nich nie tylko, że nikomu nie życzyłby śmierci, to nawet nie używa takiego słownictwa. Natomiast często słyszałem tego typu "życzenia" pod adresem po kolei: kleru, słuchaczy Radia Maryja, katolików, wierzących w ogóle, itp. Odpowiedz Link Zgłoś