Gość: miecio IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.11, 09:27 Chyba to jakieś zadupie bo tych mieszkańców trochę mało. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Wojtek Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.11, 09:39 Może i malo, ale jak ktoś ginie to nie nalezy zamykać uszu i oczu, ale działać, aby zapobiec dalszym tragediom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elcia Na pikiecie będzie kilkaset IP: 91.216.239.* 26.08.11, 10:35 Dzień wczesniej było kilkadziesiąt osób, ale na pikiecie będzie kilkaset Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: strefapiesza Wystarczy podniesiona tarcza skrzyżowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 14:25 ale urzędnicy do tej propozycji się nawet nie odnieśli... ___________________ www.strefapiesza.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam_ski Pikieta IP: 195.95.164.* 26.08.11, 09:40 Nie powiedziałbym, że zadupie, ale też i nie centrum miasta. Przede wszystkim, to było małe spotkanie przy okazji wizyty fotoreportera na miejscu, a nie manifestacja. A pikieta jest 1.09.2011 (czwartek) o godz. 13:00 pod Urzędem Dzielnicy przy Żegańskiej. Zapraszamy do przyjścia osoby, dla których poprawa bezpieczeństwa na tym skrzyżowaniu ma znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Skazać sprawcę wypadku na 25 lat IP: *.pzu.pl 26.08.11, 10:05 za podwójne zabójstwo i upublicznić wyrok. Kolejni kierowcy zaczną się zastanawiać, zanim przyśpieszą w terenie zabudowanym. Nawiasem mówiąc: w wielu austriackich miastach jest ogranizenie prędkości do 30 km/h Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tpepe Wina urzednikow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 12:08 Ktoś jedzie 120 km/h w miejscu gdzie wolno 50 km/h i nie przestrzega znaków drogowych...to wina urzędników?!? Czy ci mieszkańcy tez tak jeżdżą? Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Skazać sprawcę wypadku na 25 lat 26.08.11, 14:29 We Wiedniu tez nie ma ulic, na ktorych mozna jechac wiecej niz 30 km/h? W Danii w wielu miastach sa ulice (czasami jednopasmowe z przejsciami dla pieszych i swiatlami), po ktorych mozna jezdzic 70 km/h (nie pisze o autostradach miejskich, na ktorych mozna wiecej, ale bez ruchu zbednych uczestnikow - rowerzystow, pieszych i powozow konnych). I ty piszesz prawde i ja pisze prawde, tylko, ze ta prawda jest w tym przypadku kompletnie nieistotna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Kiedy będzie proces tego modercy??? Lepiej niech IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.08.11, 10:06 od razu powiesi się w więzieniu. Przyjedzie jakiś robol z RST i pokazuje co za kozak. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Lezacego policjanta postawic na Mrowczej. 26.08.11, 10:23 w odleglosci 20 metrow od skrzyzowania, wtedy moze kierowcy zobacza znak ustap pieszenstwo. I wyciac wszystko dookola, aby ruch na skrzyzowaniu byl widoczny! W Warszawie jest mnostwo skrzyzowan, gdzie NIE WIDAC czy cos jedzie czy nie i trzeba wyjsc z samochodu (lub wyjechac polowa) aby zobaczyc! Na przyklad Strazacka/ Chrusciela - dumnie nasadzili krzakow, aby celowo zaslonic wjazd w Chrusciela - dwupasmowke. Nie wierze, ze zrobili to niepelnosprawni umyslowo - polglowki zauwazylyby to od roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: *.29.70.14.threembb.co.uk 26.08.11, 10:30 Brak ostrzeżenia, że kierowca zbliża się do ruchliwej Zwoleńskiej, tylko "ustąp pierwszeństwa", które kierowcy ignorują - mówi pani Paulina. Przepraszam, a czy to wina urzedników, ze debile smigaja Zwolenska 120km/h? Czy to wina urzednikow, ze inni kierowcy ignoruja znak "ustap pierwszenstwa"? Nie! To wina wszechobecnego w Polsce chamstwa drogowego i pogardy dla obowiazujacych przepisow o ruchu drogowym. Ciekawe, ze jakos w innych krajach UE ginie mniej ludzi na drogach, prawda? I ciekawe, czy jakis ma to zwiazek z tym, ze Polacy jezdza jak wariaci? Odpowiedz Link Zgłoś
bialoleka.jest.jedna Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz 26.08.11, 11:47 ale urzędnik,w przeciwieństwie do pieszych, ma narzędzia, by utrudnić życie wszechobecnym w Polsce mordercom za kółkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
12jimmyedgar Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz 26.08.11, 11:52 zgadzam się tylko jest jeszcze jeden drobiazg poza tym że kierowcy mają wszystko gdzieś, tzn dlaczego mają wszystko gdzieś, bo wiedzą że i tak nic im nie grozi za łamanie przepisów, nie ma fotoradarów, nie ma policji a nawet jak jest to często nie reaguje, tylko wysokimi mandatami można cokolwiek wbić do pustego łba Gość portalu: M napisał(a): > Brak ostrzeżenia, że kierowca zbliża się do ruchliwej Zwoleńskiej, tylko "ustąp > pierwszeństwa", które kierowcy ignorują - mówi pani Paulina. > > Przepraszam, a czy to wina urzedników, ze debile smigaja Zwolenska 120km/h? Czy > to wina urzednikow, ze inni kierowcy ignoruja znak "ustap pierwszenstwa"? Nie! > To wina wszechobecnego w Polsce chamstwa drogowego i pogardy dla obowiazujacyc > h przepisow o ruchu drogowym. Ciekawe, ze jakos w innych krajach UE ginie mniej > ludzi na drogach, prawda? I ciekawe, czy jakis ma to zwiazek z tym, ze Polacy > jezdza jak wariaci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Puchatek Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urzęd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 10:34 "stawianie kolejnych znaków nie powstrzyma szarżujących kierowców." Ale powstrzyma ich "leżący policjant". Bo wtedy jeśli nie zwolnią, to uszkodzą to co w ich życiu najcenniejsze: ukochane auto. Mieszkam w Grodzisku Mazowieckim. Mieszkańcy przez parę lat domagali się progów zwalniających na ul.Orzeszkowej, przy przejściu od szkoły podstawowej. Odpowiedź władz miasta - w kółko ta sama: "Nie da się". Aż doszło do wypadku: na przechodzące _po_pasach_ dzieci wjechał jakiś debil terenówką. Jechał 80 km/h, mimo znaków ograniczających do 40 i tablic wielkości "Bitwy pod Grunwaldem" informujących o szkole i dzieciach. Ośmioletni chłopiec zginął na miejscu, jego starsza siostra spędziła parę miesięcy w szpitalu. I nagle okazało się, że progi spowalniające jednak "się da" zamontować. Pojawiły się w ciągu dwóch tygodni od tej tragedii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam_ski Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: 195.95.164.* 26.08.11, 11:16 To ciekawe bardzo. Czy mogę prosić o więcej informacji? Kontakt np. tu: www.facebook.com/event.php?eid=275041689180008 Odpowiedz Link Zgłoś
kzynda Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz 26.08.11, 13:19 "na przechodzące _po_pasach_ dzieci wjechał jakiś debil terenówką." Debil bo terenówką? Ktoś to dokładnie zbadał? Czy aby dzieci nie wtargnęły na przejście ? Czy po prostu było łatwiej uznać, że skoro jechał 80 i terenówką to jego wina ? Wielu pieszych, szczególnie dzieci nauczone przez rodziców nie zastanawiają się przed wejściem na jezdnie i wchodzą prosto pod koła. I krzyk, że kierowca jechał za szybko. A jaki problem ocenić odległość i prędkość samochodu i jeśli nie zdążę to nie wchodzę. Pieszy nie ma szans w starciu z samochodem więc jemu powinno zależeć na nie zostaniu trafionym. Jezdnia jest dla samochodów, chodnik dla pieszych, przejście jest na jezdni więc pieszy jest tam gościem. I jeśli to ludzie zrozumieją będzie dużo mniej wypadków z udziałem pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 13:28 tylko debil dojezdzajac do przejscia dla pieszych jedzie 80.poza tym na obszarze zabud obowiazuje ogr predkosci.poza tym na kursie prawka ucza o ograniczonym zaufaniu,to dotyczy innych kierowcow jak i pieszych.przejscie dla pieszych jest jak nazwa mowi dla pieszych,i kier ma obowiazek sie zatrzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
kzynda Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz 26.08.11, 13:33 "tylko debil dojezdzajac do przejscia dla pieszych jedzie 80." Masz rację normalny kierowca minimum 100 :P "przejscie dla pieszych jest jak nazwa mowi dla pieszych,i kier ma obowiazek sie zatrzymac." Zerknij w przepisy co mówią o sposobie wchodzenia na przejście. Tylko mało kto mówi o tym bo zły kierowca. A śmiem twierdzić, że 90% wypadków z udziałem pieszych jest z winy pieszych. Jakby te wypadki rzetelnie zbadać a nie stwierdzić, ze przejście i pieszy święty tam jest, ale od tego nie dostaje on +100 do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 13:38 szkoda z toba dyskutowac.modl sie zeby twoje dzieci nie trafily na takiego kierowce.szczegolnie w drodze do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
kzynda Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz 26.08.11, 15:17 Moje dziecko wie jak się wchodzi na ulicę mimo iż ma dopiero 2,5 roku. Wie, że przed przejściem należy się zatrzymać i sprawdzić czy nic nie jedzie. Co budzi powszechne zdziwienie wśród ludzi lezących jakby byli na łące a nie w mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam_ski Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: 195.95.164.* 26.08.11, 13:46 Ależ tu obie strony mają rację, bo one się nie wykluczają! : - są kierowcy, którzy nie zachowują ostrożności dojeżdżając do skrzyżowania/pasów - są piesi, którzy wychodzą na pasy znienacka, zza krzaków, czy nie patrząc A ronda (na przykład) wymuszają zwolnienie, większą uwagę, zapewniają lepszą widoczność - wypadków jest mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
kzynda Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz 26.08.11, 15:20 Masz rację. Ale niestety kampania jest nastawiona przeciwko kierowcom a nie na edukację pieszych. Zobacz, że zawsze jest zły kierowca i pokrzywdzony pieszy. Nikt nie mówi, że jeśliby pieszy zachował ostrożność to by nie doszło do wypadku tylko winny kierowca bo jechał za szybko albo nie zachował ostrożności. A pieszy ? Ronda może są i bezpieczniejsze ale niestety tamują ruch :( Lepsze są "inteligentne" systemy kierowania ruchem w mieście. Ale muszą być kompleksowe a nie na 1-2 skrzyżowaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: observer Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: *.acn.waw.pl 26.08.11, 17:53 Gówno prawda - miasto jest dla ludzi. Pasy są dla pieszych - jeżeli ktoś przekroczył prędkość i spowodował wypadek na przejściu to powinien siedzieć w pierdlu tak samo jak bandzior, który kogoś zabił/uszkodził np. własnymi pięściami. Odpowiedz Link Zgłoś
kzynda Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz 26.08.11, 21:05 Znaczy się, że pieszych nie obowiązują przepisy ? A kierowca to nie człowiek ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppk Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 12:49 > A jaki problem ocenić odległość i prędkość samochodu i jeśli nie > zdążę to nie wchodzę. Pieszy nie ma szans w starciu z samochodem więc jemu powi > nno zależeć na nie zostaniu trafionym. > Jezdnia jest dla samochodów, chodnik dla pieszych, przejście jest na jezdni wię > c pieszy jest tam gościem. I jeśli to ludzie zrozumieją będzie dużo mniej wypad > ków z udziałem pieszych. Jak czytam takie BZDURY to zaczynam rozumieć, dlaczego jest tyle wypadków. To właśnie przez takich DEBILI JAK TY, którzy jeżdżą samochodem nie znając podstawowych zasad ruchu drogowego. "Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ i USTĄPIĆ PIERWSZEŃSTWA pieszemu znajdującemu się na przejściu". Tak mówi prawo o ruchu drogowym. Oczywiście nie mówię o sytuiacji wchodzenia BEZPOŚREDNIO pod jadący samochód, bo to także jest zabronione przez przepisy. Ale jeśli samochód jest w odpowiedniej odległości, to pieszy ma prawo wejść na jezdnię. I jeśli samochód jedzie z PRZEPISOWĄ PRĘDKOŚCIĄ, to zdązy się zatrzymać. Problem w tym, że często przy ograniczeniu np. do 40 samochód jedzie 80 albo i więcej i wbrew przepisom nie zachowuje ostrożności przejeżdżając przez przejście... I potem jeszcze takie BUCE jak ty mają czelność mówić, że to wina pieszego. Odpowiedz Link Zgłoś
kzynda Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz 27.08.11, 14:06 Pieszym nie wolno: - wchodzić na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych; - wchodzić na jezdnię spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi; - przechodzić przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi; - przebiegać przez jezdnię; bezpośrednio nie znaczy 10 cm przed pojazdem, bezpośrednio oznacza, że pojazd by musiał zmniejszyć prędkość w celu uniknięcia kolizji i to jest wymuszenie pierwszeństwa. Zaskakuje mnie beztroska i bezmyślność pieszych. W końcu to im powinno zależeć na nie potrąceniu, wiec powinni uważać. A niektórzy zachowują się jakby mieli bonus do życia. Po mieście poruszam się i samochodem i pieszo. I kurde jakoś nigdy nie wlazłem pod samochód. Umiem zaczekać 4 -5 sek zanim przejedzie samochód. On nie hamuje i zachowuje płynność ruchu mnie nie zbawi 5 sek. Tak ciężko ? Chyba nie. Odpowiednia odległość samochodu od przejścia to jest taka, że zdążę przejść zanim samochód dojedzie, a nie czy zdąży się zatrzymać, to nie łąka. To miasto. U siebie po łące mogłeś biegać bezmyślnie ale miasto wymaga myślenia. Przykro mi. Jeśli Ci nie pasuje zawsze możesz wrócić na łono natury gdzie nie grasują samochody :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppk Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 14:55 @ kzynda Do argumentów "ad personam" dotyczących "wracania na wieś" - zresztą w moim przypadku chybionych, bo mieszkam w Warszawie od urodzenia - nie będę się odnosił. Mogę tylko powiedzieć, że świadczą one o bezradności w zakresie argumentów merytorycznych. Twoja egzegeza przepisów jest oczywiście błędna. I właśnie to mnie martwi - jak wiele jest takich ludzi za kierownicą, które uważają, że super znają przepisy i potem stają się sprawcami wypadków Z ICH WINY. Artykuł 26 ust. 1 przepisów o ruchu drogowym mówi jasno, że kierowca na przejściu dla pieszych ma USTĄPIĆ PIERWSZEŃSTWA pieszemu na przejściu i ZACHOWAĆ OSTROŻNOŚĆ. To znaczy, że jeśli ktoś wchodzi na przejście, to kierowca ma OBOWIĄZEK zwolnić. Co więcej, zachowanie ostrożności wymaga zwolnienia także wtedy, gdy ktoś stoi przed przejściem (co wyniika z zasady ograniczonego zaufania). Twoja wykładnia przepisów jest sprzeczna z przytoczonym przeze mnie przepisem. Bo jeśli obowiązkiem pieszego byłoby "zmieścić się" między samochodami tak by żaden nie musiał zwalniać, to gdzie tu mowa o ustąpieniu pierwszeństwa pieszemu? A samochód musi pierwszemu ustąpić pierwszeństwa na przejściu - tak jasno mówią przepisy. Ustąpić, CZYLI ZWOLNIĆ. Zrozum, że to, że ty chciałbyś, żeby przepisy były takie, nie zmienia faktu, że takie nie są, i że masz obowiązek ich przestrzegać. I jeśli kiedyś przejedziesz pieszego na pasach, bo nie zwolnisz, mimo, że zaczął on przechodzić przez jezdnię, to będzie to TWOJA WINA. Jasne, że najlepiej byłoby nie zakłócać płynności jazdy. Tyle że nie zawsze jest to możliwe, gdy samochodów jest dużo i jadą szybko. Są w Warszawie ulice, gdzie jest długa prosta i samochody jadą po 120 km/h, pomimo ograniczeń prędkości. A ludzie na pasach muszą się twoim zdaniem "zmieścić"... Stosując w praktyce takie bezprawne metody jazdy jesteś potencjalnym mordercą. Odpowiedz Link Zgłoś
kzynda Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz 27.08.11, 16:20 Nie ważne gdzie się urodziłeś, ważne jaką masz mentalność. A Ty masz mentalność że w około jest łąka i można łazić jak się komu podoba. Stąd sugestia powrotu/przeprowadzenia się na wieś gdzie nie będziesz musiał uważać na samochody, jadące po torze przeznaczonym dla nich. Nie dla pieszych. "USTĄPIĆ PIERWSZEŃSTWA pieszemu na przejściu" - właśnie na przejściu, czyli będącemu na przejściu a nie wchodzącemu na przejście. Istotna różnica a pieszemu nie wolno wejść pod nadjeżdżający pojazd. Nigdzie nie jest napisane, że mam ułatwić wejście na przejście. A zasada ograniczonego zaufania obowiązuje również pieszego którego obowiązuje również kodeks ruchu drogowego w zakresie poruszania się pieszo. Więc mu analogicznie nie można założyć, że samochód wyhamuje. Pamiętaj pieszych też dotyczą przepisy i tylko niech je stosują to będzie mniej wypadków nie zależnie od prędkości. Powtórzę, to pieszy ma mniejsze szanse więc mu powinno bardziej zależeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renata Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 15:16 Tez jestem kierowca,czasami rowniez pieszym.Jak kazdego wnerwia mnie pieszy wyskakujacy na jezdnie.Ale wiem ze dziecko biegnace do szkoły moze sie zagapic.Licze sie z tym wiec zwalniam przed przejsciem dla pieszych.Mieszkam w miejcu gdzie zdarzyl sie ten wypadek w okolicy jest sporo szkol i sporo dzieci jezdzi do szkoly rowerem lub chodzi na piechote.Nie czuje sie silniejsza tylko dlatego ze siedze w kupie blachy i jestem wieksza od pieszego.Wrecz przeciwnie,czuje sie bardziej odpowiedzialna.Generalnie prawda jest taka,ze w wiekszosci przypadkow winni sa kierowcy samochodow.Swego czasu duzo mowilo sie o motocyklistach.Jak to oni jezdza.Statystyki jednak mowia wyraznie ze to kierowcy samochodow a nie motocyklisci powoduja wiecej wypadków.wiem co mowie poniewaz pracuje w instytucji ktora sie tym zajmuje.Niektorzy kierowcy nie wiedza co to kultura jazdy.Kilka lat temu gdy prowadzałam dziecko do przedszkola na piechote,potrafiłam stac przy przejsciu dla pieszych 5 lub 10 minut bo nikt nie raczyl sie zatrzymac.Pamietam jak to było i staram sie sobie i innym ułatwiac a nie utrudniac życie.Kazdy z nas powinien sie głeboko zastanowic czy jest na tyle odpowiedzialny zeby usiasc za kierownica.Połowa z kierowco ktorzy posiadają prawo jazdy,moim zdaniem nie powinno go miec.Nie wazne ile ma lat czy 50 czy 20.Trzeba właczyć myslenie w momencie właczania samochodu.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kzynda Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz 29.08.11, 16:02 Ależ masz 100% racji, za kierownicą należy myśleć i nie utrudniać ruchu innym samochodom swoim zbyt powolnym przemieszczaniem się, swoim gapiostwem i niezdecydowaniem. Pewnie ponad połowa osób posiadających prawo jazdy powinna je stracić za zbyt mało dynamiczną jazdę. No ale ... :( Zgadzam się dziecko może się zagapić i wtedy jest wypadek. I niestety wypadki się zdarzają. Ale dzieci nie są uczone prawidłowego przechodzenia przez jezdnię. Nie patrzą i wbiegają, a to nie jest zagapienie tylko brak wychowania. A za to można mieć pretensje tylko i wyłącznie do rodziców. Co do siedzenia w kupie blachy to ja jestem zabezpieczony, więc przy kontakcie z pieszym mam duże szanse wyjść bez szwanku w przeciwieństwie do niego, więc to pieszemu powinno bardziej zależeć na uniknięciu kontaktu, a mam wrażenie, że jest inaczej. Co do statystyk to zapewne wiesz, że mając dane i wiedzę można każdą teorię udowodnić. Do tego ile warte są dane na których opierasz te statystyki ? Kierowca jechał 100 pieszy wlazł na jezdnie pod koła, 90% przypadków orzeczona wina kierowcy bo jechał ponad dozwoloną prędkość, choć tu nie ma krzty jego winy. Na takich danych ciężko opierać statystyki. Do tego ważna informacja którą wielu pomija: Pieszy jest uczestnikiem ruchu drogowego i obowiązują go przepisy. I nie może sobie bezkarnie łazić jak chce po jezdni. Wbijmy ludziom to do głowy a potem jak to nie pomoże zacznijmy ograniczać kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renata Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 18:52 Akurat w tym przypadku wine ponosi tylko i wyłacznie kierowca ktory wyjechal z podporzadkowanej.jechał za szybko,nie dostosował sie do znaku ustąp pierszenstwa,ba nawet nie patrzył na znaki.Odnosze wrazenie ze jechał na pamiec,a tu ups znaki zmienili i tragedia gotowa. Mysle ze gdyby zaswiecilo mu sie wielkieeee czerwone ,zatrzymałby sie. Odpowiedz Link Zgłoś
kzynda Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz 30.08.11, 11:16 Masz rację. Zawinił kierowca który nie ustąpił pierwszeństwa. Ale nie zawiniła prędkość. Zawinił człowiek. Jak w 99% przypadków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renata Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.11, 16:31 Oczywiscie ze zawinił człowiek,bo zapierd...120 i nie patrzył co dzieje sie z prawej i lewej strony,a pedał gazu sam sie nie wciskał w podłoge.Teraz trzeba zrobic cos zeby zmusic do ograniczenia tej predkosci. Odpowiedz Link Zgłoś
kzynda Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz 02.09.11, 08:34 To może po całości zakażmy używania samochodów w mieście bo są niebezpieczne. Zakażmy też wychodzenia z domu bo to niesie ryzyko. Zakażmy, życia bo prowadzi w 100% do śmierci. A może idąc dalej tym tropem dlaczego wolno podgrzewać wodę powyżej 40 stopni, przecież można się oparzyć nawet śmiertelnie. Troszkę myślenia po obu stronach, szczególnie pieszych to i 200 km/h będzie bezpieczną prędkością. Odpowiedz Link Zgłoś
newyorkopen Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz 02.09.11, 00:48 W zasadzie się z Tobą zgadzam. Wiadomo, słabszy powinien o siebie zadbać. Pieszy powinien byc świadomym uczestnikiem ruchu, co nie zwalnia kierowcy z myślenia jakie ma wyjście, gdyby inny uczestnik ruchu zachował się nie typowo czyli niezgodnie z przepisami. Ti się zgadzamy. Natomiast nie zgadzam się, że nie zawiniła prędkość i, że statystyki są błędne, bo winna przypisywana jest temu, który jechał za szybko, a nie temu, kto wtargnął na jezdnię. Co nie znaczy, że nie ma przypadków wtargnięcia, że gdyby kierowca jechał wolniej to uniknąłby wypadku czy skutki byłyby dla pieszego mniej dotkliwe. Ale jednak: Większa prędkość to dłuższa droga hamowania, wieksza prędkość to dłuższy ( w metrach) czas reakcji, to również problem dla pieszego, oczekującego przy przejściu i rozglądającym się wokół czy może przejść. Auto jadące 50 km/h przejeżdza w ciągu sekundy niecałe 14 m. Jak dołożymy czas na reakcję i normalne hamowanie to wyjdzie około 3-4 sekund. W tym czasie pieszy przechodzi te 3 metry = szerokość pasa. Samochód może zwolni ciut,a może nie będzie musiał. I pieszy powinien przyjmować taką optykę - mam auto ponad 50 m od przejścia to mogę przechodzić. Dla auta jadącego 80 km/h te liczby wyglądają dużo gorzej, hamowanie ( a więc nie płynna jazda) staje się obowiązkowe. Ale moim zdanie pieszy widząc samochód w odległości 50 m może wchodzić na jezdnię, a jadący zbyt szybko kierowca jest bezspornie winny. Oczywiście, że to dla pieszego, któy widzi, że auto zap.... to prawie smobójstwo, ale w terenie zabudowanym ma takie prawo! Z 80 to może on jeszcze zdąży wyhamować, bo pojedyńczy pieszy zostawia mu miejsce za sobą. Przy grupie to może już być trudniejsze.Ze 120 już nie zdązy ani wyhamować, ani zmieścić się za plecami. A przypadek wypadku na Mrówczej nie ma nic do rzeczy, bo facet najprwdopodobniej na samym skrzyżowaniu jechał pewnie ze 40-50 km/h tylko, że ze względu na warunki drogowe nie miał prawa wjechać na to skrzyżowanie z taką prędkością !!! Po prostu nie miał widoczności i był na podporządkowanej. Niwątpliwie zawinił człowiek - kierowca i projektant tego węzła, a może także decydenci, którzy przymusili projektanta do takich, a nie innych rozwiązań. Tego to już pewnie nigdy się nie dowiemy. Zostaje kierowca jako bezpośredni sprawca. Odpowiedz Link Zgłoś
kzynda Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz 02.09.11, 08:43 "Zostaje kierowca jako bezpośredni sprawca." Smutna prawda :( Od małego mieszkałem przy 2 pasmowej drodze po której tiry latały jak szalone, ale ja się nie pchałem pod koła bo może zdążę, co mi szkodziło postać 15-60 sek i poczekać aż przejdę bezpiecznie ? Teraz tam zrobili światła dla pieszych i paradoksalnie jest więcej wypadków z udziałem pieszych niż przed. Bo światła zwolniły pieszych z myślenia. W tym konkretnym wypadku wina po części leży po stronie kierowcy który się nie upewnił dostatecznie dobrze, czy może wjechać. A zapewne po części w konstrukcji skrzyżowania. Nie znam tego skrzyżowania więc ciężko mi tu się wypowiadać. Ale mimo Twoich wyliczeń które znam bo sam takie robiłem nie uważam, że ograniczenie do 50 jest sensowne. Nie jesteś pewny czy zdążysz nie wchodź, do tej pory u mnie to się sprawdza w 100%, nie wpadłem nigdy pod samochód :D Z drugiej strony po zrobieniu prawka i przejechaniu paru km znacznie zmienił mi się sposób przechodzenia przez jezdnię i sposób patrzenia na to. Sam wiem jak mnie wkurza jak mi ktoś wlezie więc staram się tego nie robić innym. Ale to pewnie kwestia tak zwanego dobrego wychowania, żeby nie robić innym co Tobie nie miłe a nie mieć wszystkich w d... bo ja muszę przejść koniecznie 5 sekund wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bacha Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urzęd... IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.11, 10:39 A czy mieszkancom nie nie przyszlo do glowy, ze to przez glupote kierowcow, ich brawurowa jazde, nieprzestzreganie przepisow drogowych (niezaleznie od znakow, ostrzezen - ile by ich tam bylo)? Moze powinni pikietowac tych zabojcow na drogach? Wlos sie jezy na widok polskich kierowcow, potencjalnych zabojcow. Jezdza tak, jakby wypadek ich nie dotyczyl, im musi udac. Proponuje pikiete ze zdjeciami tych dzieci: "I tobie moze sie to przytrafic". Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz 26.08.11, 10:55 Jesli mieszkancy widzieli takie zagrozenie wczesniej i zglaszali to urzedasom, to wspolwine maja urzedasy, ktore zaniechaly dzialan, wiec niedopelnily obowiazku - bo obowiazkiem urzedasa jest sluchac mieszkanca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: *.29.70.14.threembb.co.uk 26.08.11, 11:12 A co "urzedas" poradzi na debili, ktorzy powinni co najwyzej furmankami powozic, a nie samochodami jezdzic? A takich kierowcow w Polsce jest zdecydowana wiekszosc. Jakie niby dzialania mieli podjac urzednicy? Znaki juz postawili, wystarczyloby ich przestrzegac. Co mieli zrobic jeszcze? Postawic granatnik na skrzyzowaniu, strzelajacy w auta jadace z nadmierna predkoscia? Zastawow sie troche... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Kilka lat temu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 11:27 Gdy powstała Mrówcza, nie miała pierwszeństwa na żadnym ze skrzyżowań. ileż było protestów !!!. A skrzyżowanie ze Zwoleńską jest do bani, ze względu na płoty. Obok jest działka pozostawiona jako rezerwa pod cele komunikacyjne. Obecne rondo przy przejeździe powinno być przeniesione na ten teren. Zjazd z przejazdu kolejowego byłby dłuższy - większa przepustowość, dłuższy pas dla oczekujących na skręt na przejazd z obu stron co ułatiawiałoby przejazd na wprost. Mrówcza włączona w to rondo. Inna sprawa to kto wydał pozwolenie na budowę stacji BP w swoim czasie i budynku przy Mrówczej, za nią. Cały ten teren miał być rezerwą po rozwiązanie problemów komunikacyjnych tej okolicy - przejazd pod torami, ruch tranzytowy w kierunku Otwocka i równolegle. Odpowiedz Link Zgłoś
jungleman Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz 26.08.11, 11:32 Gość portalu: M napisał(a): > A co "urzedas" poradzi na debili, ktorzy powinni co najwyzej furmankami powozic > , a nie samochodami jezdzic? Ano właśnie urzędas powinien poradzić - położyć tam martwego policjanta, zainstalować sygnalizację świetlną - tłumaczenia że "sygnalizacja kosztuje" jest oburzające, nie ma takich pieniędzy, których nie warte byłoby czyjeś życie! Debile debilami, zawsze będą. Ale urzędasy są współwinne tego i innych wypadków właśnie poprzez swoje zaniechania i olewactwo. Urzędas ma spełniać postulaty społeczeństwa a nie siedzieć cały dzień, pierdzieć w stołek i popijać kawkę za nasze pieniądze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: *.29.70.14.threembb.co.uk 26.08.11, 11:39 Super. A co "urzedas" poradzi na debili, ktorzy beda przez skrzyzowanie przejezdzac na czerwonym swietle? Takich tez nie brakuje. Lezacy policjant tez nie rozwiaze sprawy (widzialem juz cwaniaczkow, ktorzy potrafili taki wynalazek ominac chodnikiem). Zwalanie winy na urzednikow nie zmienia faktu, ze polscy kierowcy w wiekszosci nie przestrzegaja przepisow, co skutkuje wypadkami. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz 26.08.11, 12:21 Na calym swiecie kierowcy nie przestrzegaja przepisow i powoduja wypadki. Urzedas moze stanac i pomyslec o infrastrukturze, ktora skutecznie uniemozliwi. Koniec kropka. Swoje wymyslne dyrdymaly o kierowcach jadacych 120 km/h chodnikiem w celu ominieca lezacego policjanta opowiadaj psychonanalitykowi. Jest miljard pincset rozwiazan, ktore UNIEMOZLIWIAJA jazde 100 km/h przed skrzyzowaniem. Nawet motocyklistom. I jeszcze wiecej, ktore uniemozliwiaja na danym odcinku chodnika jazde samochodem. Urzedas ma o nich albo wiedziec, albo o nich myslec, albo wrzucic haslo (np po angielsku) w google i pomyslec, czy nie da sie to zrobic u niego na Mrowczej. Jesli tego nie robi, to nie jest potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: *.29.70.14.threembb.co.uk 26.08.11, 12:51 > Swoje wymyslne dyrdymaly o kierowcach jadacych 120 km/h chodnikiem w celu omini > eca lezacego policjanta opowiadaj psychonanalitykowi. Z calym szacunkiem, ale to chyba nie ja powinienem sie przejsc do psychoanalityka - nigdzie nie napisalem o kierowcach jadacych 120km/h chodnikiem. Pisalem tylko o tym, ze widzialem cwaniakow, ktorzy potrafili "lezacego policjanta" jadac chodnikiem, nie pisalem z jaka predkoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz 26.08.11, 12:56 Wiec omijajac tego policjanta chcieli przekroczyc predkosc, czy omijali go, bo byl wybudowany niezgodnie z normami i zgrazal niskiemu zawieszeniu pojazdu? Pisz w temacie, a nie dodawaj argumentow "od czapy". Jesli ktos omija lezacego policjanta chodnikiem, to nie oznacza od razu, ze chce lamac przepisy i predkosc, tylko zawieszony samochod na takiej zaporze drogowej, to kolejne pieniadze z mojej kieszeni (podatnika) za zaniechanie obowiazkow urzedasa. Sa takie lezace policjanty, ktore chetnie omijalbym chodnikiem - na Milobedzkiej. Nie z powodu koniecznej checi zabicia kogos, czy lamania przepisow. Nakaz jazdy prosto w przepasc z klifu, tez bym zignorowal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam_ski Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: 195.95.164.* 26.08.11, 11:25 Drodzy, Dwie sprawy - po pierwsze bardzo proszę o rzeczowe wypowiedzi, a co najmniej unikanie wyzwisk, wulgaryzmów, nawoływania do nienawiści. Choćby z szacunku dla tematu, jeśli nie dla pozostałych czytających. Po drugie - mieszkańcy zgłaszali, mieszkańcy dostawali wymijające odpowiedzi, mieszkańcy zajmowali się swoimi własnymi sprawami również. Myślę, że jest trochę tak jak u Kaczmarskiego "aż zobaczyli ilu ich". Nie wiem, czy warto się skupiać na szukaniu winnych (tym zajmuje się prokuratura), moim zdaniem warto raczej zrobić co się da dla zmiany organizacji ruchu na tym skrzyżowaniu. Faktem jest, że na skrzyżowaniach zamienionych w ronda notuje sie spadek liczby ofiar, prędkości są mniejsze itd. Te progi przed skrzyżowaniem - też niezły pomysł. Nie wiem, nie jestem specjalistą, ale wiem, że urzędy do tego powołane - i nieistotne, czy Urz. Dzielnicy, czy ZDM, czy inne - raczej szukają powodów, żeby nic nie robić, a nie sposobów, jak można to usprawnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1:0 Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: *.lasypanstwowe.gov.pl 26.08.11, 11:54 w zasadzie Twoja wypowiedź nie wymaga komentarza, jednak przyjdź jak możesz 01.09. na 13.00 przed wawerski magistrat, pikieta to takie życiowe doświadczenie integracyjne i .... na dodatek za free Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1:0 Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: *.lasypanstwowe.gov.pl 26.08.11, 11:57 ups i mocno zniosło moja pisaninę, miała wpasować się pod @bacha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urzęd... IP: *.kir.com.pl 26.08.11, 11:08 Jeżdżę tamtędy kilka razy w tygodniu - mysle że to oczywiscie wina kierowcy-idioty ale to niestety rowniez nicnierobienia przez lata wladz Wawra - mieszkam tam juz 10 lat i muszę powiedzieć że inwestycji w drogi, przejscia dla pieszych itp. prawie nie widać z roku na rok - proszę mi powiedzieć dlaczego nie ma na Wawrze (poza Wałem Miedz. ) przejsc przez jednie z sygnalizacją swietlną !!! A to że po każdym większym deszczu zalewa ul. Patriotów w Radości że nie można przejechać !!! A to że ul. Trakt Lubelski jest chyba najbardziej dziurawą drogą w Warszawie, brudną (firma GROMEK na która nie ma silnych) i żałośnie zalaną. A kiedy skończy się rozkopywanie !!! Czy Wawer musi potwierdzać ciągle obiegowa opinię, że jest najgorszą dzielnicą w Warszawie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: *.kir.com.pl 26.08.11, 11:21 w moim tekście "A kiedy skończy się rozkopywanie !!! " chodziło mi o zakończenie trwających kilka lat prac na kolektorem kanalizacyjnym idącym pomiędzy ul. Poprawną i Sęczkową ! Dlaczego to tyle trwa !!! Wawer w ogóle jakby nie widział że oprócz kierowców mieszkają tam piesi (często z dziecmi) - brak chodników, przejść, sygnalizatorów - ufff - złość mnie bierze jak o tym pomyślę ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 13:47 bo na sprawy istotne nie ma pieniedzy.szkoda tylko ze kasa jest na przebudowe nowego budynku,aby panie urzedniczki mogly pic kawe w luksusowych warunkach.mam nadzieje ze teraz otrzezwieją,bo my sie nie poddamy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przechodniu Przy jeździe 120km/h to nie ma bezpiecznego IP: *.krawarkon.pl 26.08.11, 11:53 skrzyżowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Przy jeździe 120km/h to nie ma bezpiecznego IP: *.acn.waw.pl 26.08.11, 12:29 jest. W Sosnicy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r Re: Przy jeździe 120km/h to nie ma bezpiecznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 13:32 i własnie trzeba zrobic wszystko zeby nie dało sie tam jechac 120. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Urzędnicy napędzali ten samochód? 26.08.11, 12:08 "To przez urzędników. (...) kierowca pędzący 120 km/h uderzył w jadące ul. Zwoleńską auto wiozące trójkę dzieci." Ech, ci urzędnicy - nawet pojazdami kierują za innych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy_świata Re: Urzędnicy napędzali ten samochód? IP: 193.104.164.* 26.08.11, 12:43 sluchaj deb**lu - idz wytrzezwiej naprawde a pozniej pogadamy. ogladajac to co sie dzieje na polskich drogach mam wrazenie ze owe mityczne niedostosowanie predkosci do warunkow to w 90% niedostosowanie predkosci do warunkow stworzonych przez urzedasow. taka radosna tfuuurczosc przez ktora gina ludzie... podam przyklad ktory zawsze przytaczam takim bystrzakom jak ty - budynek spojni i tzw. zakret smierci przy wislostradzie - ile osob tam zginelo? 2, 3, 5? ile zostalo rannych 5, 10, 12? nie pamietam ALE doskonale pamietam jak za kazdym razem wasaty k**s z drogowki tlumaczyl ze to wina kierowcy, ze jechal za szybko, ze stracil panowanie i ze rozwalil sie na murze na wlasne zyczenie itp.itd. potem przylazil urzedas i mowil ze zakret jest ok, ze NIC SIE NIE DA wiecej zrobic i... ze juz znak z ograniczeniem postawili wiec bedzie bezpiecznie ... czyt. ludzie gineli nadal, a policja i urzedasy swoje... i trwaloby to pewnie do konca swiata gdyby ktoregos razu samochod nie zabil w tym miejscu POLICJANTA z drogowki... k** po cichutku, w trymiga ruszyli urzednicze d**ska i jakos udalo sie budynek wyburzyc, zakret naprostowac i... OD TEJ PORY ZERO OFIAR! czyli jednak zakret byl spierd*ny i musialo trafic na pana z waaadzy zeby cos z tym zrobic...ilu ludzkich tragedii daloby sie uniknac gdyby sie zato zabrali? i tak wszedzie - debilne skrzyzowania, przejazdy, lewoskrety, zle i nadmierne oznakowanie (znak to patent na kazda bolaczke), karlowate ronda na trasach miedznarodowych, brak ronda na drogach takich jak mrowcza, a wszystko utaplane w fotoradarach, bylejakosci i drogowym dziadostwie. gdyby bylo rondo to budowlaniec moglby próć swoim gratem z przyczepka nawet 250 km/h a i tak nikt by nie zginal... rozjb*by sie na rabacie i tak skonczylby si rajd- ALE po taniosci znak ustawili i dwoje dzieci NIE ZYJE (nie wspominam o tragedii rodziny) mieszkam na bielanach - tu kazde durne skrzyzowanie przy metrze obsar* swiatłami - pytanie PO CO? tam gdzie sygnalizacja niezbedna bo co tydzien wypadki swiatel brak... i tak wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Re: Urzędnicy napędzali ten samochód? 02.09.11, 08:19 Mocna, ale prawdziwe. W Grodzisku też musiało zginąć dziecko by urzędnicy puknęli się w puste łby z postawili spowolniacze na Orzeszkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
przewoz_pw Re: Urzędnicy napędzali ten samochód? 04.09.11, 11:47 Dało się postawić "śpiącego policjanta", ale na wielu dróg, na których ludzie giną przez prędkość - nie da się tego zrobić. Wyobrażacie sobie spowalniacze na drogach krajowych przed skrzyżowaniami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r Re: Urzędnicy napędzali ten samochód? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 13:36 jezeli tak jezdzisz jak inteligentnie piszesz,to powinni ci zabrac prawko.idz w pon na pogrzeb tych dzieci,popatrz tej matce w oczy ,i powiedz ze winnego nie ma. nie masz dzieci?to widac.nie zrozumiesz rozpaczy rodzica po stracie,i nas ktorzy rowiez mamy dzieci i staramy sie zadbac o nasze i ich bezpieczenstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek a gdzie policja??? zamiast stac tam z suszarka IP: *.acn.waw.pl 26.08.11, 12:30 tylko lapia na patriotow w lasku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urzęd... IP: *.play-internet.pl 26.08.11, 14:30 ciekawe czemu gazeta zamieszcza komentarze z obraźliwymi wyrazami a nie zamieściła linka do facebooka gdzie prowadzona jest agitacja naszej pikiety? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urzęd... IP: *.play-internet.pl 26.08.11, 14:32 www.facebook.com/event.php?eid=229194423794105 www.facebook.com/event.php?eid=275041689180008 www.facebook.com/event.php?eid=224450727602030 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: Dzieci zginęły na skrzyżowaniu. "To przez urz IP: 178.73.44.* 26.08.11, 15:52 Mamy krótką pamięć. Gdzie obiecane przejście pod ziemią w Międzylesiu. Kładkę przy Edisona najpierw łatano, później zrobiono nową. Trwało to 3 lata. Nic się nie robi, a gada się ile wlezie. Przecież tam mieszka (mieszkała) pani prezydent, a naprzeciw córka. Proponuję zrobić sobie spacer i zobaczyć (bez komentarza). W Urzędzie zatrudnieni znajomi pani prezydent i innych. Bez kasy nic nie załatwisz. Tak rządzi PO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filut z Pragi Pierdzistolki nie dadza pieniedzy -na premie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 13:11 sobie przyszykowali a na jakis warszawiakow z Wawra beda wyrzucac w bloto A moze tak by ci mieszkancy pokazli w ilu % poparli Bufet i czemu tak malo ? Wiec, niech teraz zbieraja owoce swojego oporu - co tam ich dzieci Poza tym tamtedy Bufet chyba jedzie do pracy pod konwojem i na kogutach wiec zadnych swiatel nie trzeba - droga musi byc wolna dla wladzy Odpowiedz Link Zgłoś