Dodaj do ulubionych

Luksusowy apartament, a przed drzwiami - worek ...

IP: *.aster.pl 13.09.11, 14:12
Trzeba było się pchać do grodzonego osiedla? I teraz zaskoczenie, że sąsiadom słoma z butów wystaje?

Ja świadomie wybieram Nową Pragę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Joda No i wyszło szydło z worka czyli "nowa elyta" IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.11, 14:16
      Ciekawe, że takie śmierdzące worki czy łapcie mogą stać i kilka dni, a jak ktoś postawi wózek czy rower, zaraz przybiega ochrona, że lokatorom przeszkadza zagracony korytarz. Zresztą, sprzedał taki morgi albo trafiła mu się, jak ślepej kurze ziarno praca w Warszawie, więc kredycik na mieszkanie też nie problem, ale zapomniał cham, że to nie pipidówek, w którym jego matka i babcia pomyje za okno wprost na pole wylewały.
      • diabel.lancucki Re: No i wyszło szydło z worka czyli "nowa elyta" 13.09.11, 14:55
        że to nie pipidówek, w którym jego matka i babcia pomyje za ok
        > no wprost na pole wylewały.

        W mieście też babcie wylewały pomyje za okno prosto do rynsztoka :D
        • Gość: Józek Re: No i wyszło szydło z worka czyli "nowa elyta" IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.11, 15:13
          W mieście to działo się tak może jeszcze ze 100 lat temu albo i dawniej. Na wsi i w małych miasteczkach albo dzielnicach podmiejskich wylewania szamba sąsiadowi do ogródka albo na pustą posesję, pole to sytuacja powszechna, możnaby nazwać to nawet "planem oszczędnościowym". Z negatywnym skutkiem dla otoczenia. Dodamy jeszcze palenie liści i plastików wiosną i jesienią, i mamy pełny obraz chamstwa i bezmyślności.
        • Gość: Nobilis Sum Re: No i wyszło szydło z worka czyli "nowa elyta" IP: *.home.aster.pl 13.09.11, 15:30
          Ale 200 lat temu. A u nich to norma i dziś. Nie ma się czemu dziwić, ale wku....a niedostosowanie się do zastanych warunków i wprowadzanie obcych zwyczajów na grunt autochtonów.
        • bene_gesserit Grzecznosci mozna nauczyc 15.09.11, 03:32
          Bo i w nie grodzonych osiedlach bywa, wystawiaja worki i zapominaja o nich.
          Ja zaczelam sasiadom wynosic smieci - pare razy pewnie zdziwili sie, ze wor tajemniczo zniknal, potem - akurat wchodzili - wzielam przy nich. Och, och, alez my wyniesiemy, och, co tez pani, alez alez. Nic nie powiedzialam i wyszlam z workiem. Od tej pory jest spokoj, moze worek gnije im w przedpokoju, nie wiem.
          • jakas-nazwa Re: Grzecznosci mozna nauczyc 15.09.11, 14:41
            Cóż, trzeba przyznać, że metoda cudowna: skuteczna, a jednocześnie kulturalna. Gratuluję. :)
      • Gość: PW Nie elita, tylko hołota. Elita już w blokach nie.. IP: *.tktelekom.pl 13.09.11, 22:23
        ...mieszka. Dawno wyprowadziła się do własnych domów. Taki sam trend obowiązuje wśród wszystkich wystających choć odrobinę ponad przeciętność. A reszta, ta przeciętność właśnie, kupuje sobie klatki w blokach i myśli, że mieszka w apartamentach, hahahaha
        Panie kochany, pozbądź się złudzeń, nie trać życia, buduj dom. Sąsiadów nie wychowasz, posłuchaj starszego kolegi. Na takich bezowocnych próbach straciłem kilkanaście lat i się wynoszę na własne. Zresztą, nawet jak nauczysz sąsiada by nie stawiał reklamówki przed drzwiami, to go polubisz? Przecież to dalej cham będzie...
        • bene_gesserit Re: Nie elita, tylko hołota. Elita już w blokach 15.09.11, 03:33
          Gość portalu: PW napisał(a):

          > ...mieszka. Dawno wyprowadziła się do własnych domów. Taki sam trend obowiązuje
          > wśród wszystkich wystających choć odrobinę ponad przeciętność.

          No, jak na przedstawiciela elity to masz osobliwie prostackie poglady.
    • Gość: Maro Luksusowy apartament, a przed drzwiami - worek ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.11, 14:19
      Tak to jest, gdy wieś do miasta się zjedzie...
      • Gość: lokator Re: Luksusowy apartament, a przed drzwiami - wore IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.11, 14:52
        Niestety masz rację. Jak ktoś całe życie śmieci wynosił za stodołę to teraz się nie zmieni, i co z tego że skończył studia i przyjechał do Warszawy... ja sobie poradziłem z takimi burakami. Rozciąłem taki worek a zawartość "wylała" się na wycieraczkę delikwentów. Efekt? 100% skuteczności. Chyba im się głupio zrobiło.
        • Gość: pm Re: Luksusowy apartament, a przed drzwiami - wore IP: *.aster.pl 13.09.11, 14:54
          Wcale nie jestes lepszy od nich, a nie wystarczy po prostu poprosic lub zwrocic komus uwage?
          • dorsai68 Czasami tak, czasmi nie. 13.09.11, 15:04
            Gość portalu: pm napisał(a):

            > Wcale nie jestes lepszy od nich, a nie wystarczy po prostu poprosic lub zwrocic
            > komus uwage?

            Ile razy? Zasada "do trzech razy sztuka" wystarczy?
          • jakas-nazwa Re: Luksusowy apartament, a przed drzwiami - wore 13.09.11, 15:17
            Dobrze zrobił - ile razy można prosić o jedno i to samo? A tak, skutecznie.
          • Gość: Gangrena Re: Luksusowy apartament, a przed drzwiami - wore IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.11, 15:17
            Chcesz usłyszeć bluzgi albo mieć potem porysowaną karoserię - proś! W najlepszym razie cię wyśmieją albo oleją.
        • Gość: cb Re: Luksusowy apartament, a przed drzwiami - wore IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.11, 17:28
          Inna metoda to dorzucic im wlasne smieci na wycieraczke. Wtedy beda musieli wyrzucic i te nieswoje, bo przeciez chyba nie zostawia tego kolo swoich drzwi.
    • asiante Luksusowy apartament, a przed drzwiami - worek ... 13.09.11, 14:21
      Jakie apartamenty tacy lokatorzy. W tym momencie każda kawalerka jest nazywana ekskluzywnym apartamentem...
      • Gość: wdr też mam takich sąsiadów IP: *.emea.ibm.com 13.09.11, 14:24
        mieszkam w kamienicy, więc sprawa nie dotyczy tylko "apartamentowców"
        • aardvaark Re: też mam takich sąsiadów 13.09.11, 14:36
          > też mam takich sąsiadów

          Mój kumpel też miał takich, ale zaprzestali wystawiać worki, kiedy on zaczął pod ich drzwiami dostawiać swój worek obok ich worka.

          mlyn.trudna.pl - odpocznij w lesie.
          • gupia_rzona Re: też mam takich sąsiadów 13.09.11, 15:13
            całkiem ciekawa opcja :) skoro ktoś robi śmietnik koło drzwi, to czemu nie skorzystać?
            --
            https://www.suwaczek.pl/cache/bf768549d6.png
    • Gość: kudlaty Luksusowy apartament, a przed drzwiami - worek ... IP: *.platangroup.com.pl 13.09.11, 14:22
      miałem niewątpliwą przyjemność mieszkać w tzw. apartamentowcu gdzie śmieci i buty były stałym elementem pod drzwiami niektórych sąsiadów.
      znaleźliśmy lekarstwo - bardzo skuteczne.
      śmieci - przecinanie worka od spodu (do skutku)
      buty - jednorazowa zabawa dzieci - butki z I p na VI p; z VI na IV; z IV na I

      polecam - działa !!! :-)
      • Gość: La Firynda Numer z butami genialny, lecz za subtelny IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.11, 14:29
        Proponuję większy hardcore, cham się uczy tylko poprzez wyraziste sygnały. Ja bym nalała do butów soku albo nakładła kleju, najlepiej takiego a'la super glue. Można też obcasiki podpiłować. Dla mnie w ogóle szokiem jest, że ktoś buty na korytarz wystawia, to już jest wiocha na maksa, więc trzeba takie rzeczy tępić, może jakieś informacje w formie ulotek dla opornych lokatorów? Moja ciotka kazała swego czasu gościom buty do wanny wstawiać, aż pewnego razu jakiś dowcipnić napuścił do pełnej butów wanny wody. Pomijam już zmuszanie gości do ściągania butów z nóg - kolejna wiocha (chłop szedł z pola albo od gnoju to buty zzuwał i na progu zostawiał, a sam boso po izbie łaził). Aż dziw bierze, że ludzie są naprawdę tacy pszenno-buraczani. Jakby się czytało o kosmosie i ufoludkach.
        • Gość: kudlaty Re: Numer z butami genialny, lecz za subtelny IP: *.platangroup.com.pl 13.09.11, 14:57
          można po chamsku do chama... ale to przecież sąsiad.
          • Gość: Szelma Re: Numer z butami genialny, lecz za subtelny IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.11, 15:21
            Sąsiad, ale cham. Raz zwróciłam uwagę naprawdę grzeczne i usłyszałam "staropolskie" - "odpie...się". Na chama z mojego rewiru podziałał donos, ten z tych poniżej pasa. Facet ma dwie córki - obie hałasują, a ten dodatkowo napierdziela bity i robi imprezy. Pewna parka z niemowlakiem zwróciła mu dwa razy uwagę. Z trzecim - zadzwoniła na policję z donosem, że facet się znęca nad rodziną. Co z tego, że to nie jest prawda? Koleś jest po wyroku i kontakt z niebieskimi elfami nie służy mu zdrowotnie. Teraz mamy spokój "we wiosce".
        • w.s3 Re: Numer z butami genialny, lecz za subtelny 13.09.11, 16:17
          Jak idziesz w goście to zakładaj buty z gładką podeszwą i przed drzwiami dokładnie wytrzyj je o wycieraczkę. Nie zostawisz po sobie paskudnych śladów po "traktorach". U mnie nigdy nie zdejmuje się butów ale jak jest słota a gość przychodzi w nieotpowiednim obuwiu to dostaje eleganckie szmatki pod nogi. Trudno sam sobie winien.
    • Gość: Gość To nie jest takie nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 14:22
      Widzę to od 6-7 lat. Niestety, wory wcale nie znikają w kilka godzin. U mojej sąsiadki potrafiły leżeć kilka dni, aż porządnie waliło na całym korytarzu. Plus opakowania po pizzy (też min tydzień).
      Kolejnym nowym zwyczajem nowych nowomiejskich są buciory na korytarzu przed drzwiami.
      To hołota zwyczajnie jest.
      • dickers przecież przeciętny Polak to syfiarz i śmierdziel 13.09.11, 14:28
        to jak ma być???? nie ważne czy to apartament czy melina, po prostu Polacy w gruncie rzeczy to brudasy i chamy, z tym się można zetknąć wszędzie, na ulicy, w tramwaju, w sklepie i w mieszkaniach też, więc z czego tu robić aferę????? najlepiej zastosować środki adekwatne do zachowania, zwracać uwagi nie ma sensu bo cham jeszcze do rękoczynów się weźmie, ale właśnie worek przecieąć od spodu, butom powiązać sznurówki albo spacer im po piętrach zafundować i może zadziała
        • Gość: Kaskada A u mnie syfiarstwo działa odwrotnie IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.11, 14:36
          Syf mi się generuje w domu, nie mogę utrzymać porządku - mam dwójkę dzieciaków, 2 psy, 2 koty i męża-fleję, który, jak mawiała moja babcia "gdzie się wysra, tam gó... zostawi". Jednakże nie odważyłabym się rzucić papierka na ulicy, wyrzucić peta na chodnik lub klatkę schodową, sprzątam po psie, a jak się zsikał na klatce (piętro niżej), biegałam z mopem i umyłam im całą, nie tylko miejsce po siczku nerwowym pupila. Jak robiłam remont (wymiana drzwi), na bieżąco sprzątałam pył i umyłam klatkę oraz schody, cieć nawet nie myślał, żeby to za mnie zrobić. Po każdej imprezie u znajomych to ja zmywam i sprzątam odpadki, robiłam też za serwis sprzątający po każdej imprezie w przedszkolu i szkole dzieci, a we własnym mieszkaniu mam chaos nie do opanowania. U innych jest odwrotnie, mieszkają w drogich apartamentach, ślizgają się po marmurach, a wyrzucają śmieci za okno i rysują po ścianach.
    • Gość: Georginia Spacer do śmietnika z worem zamiast siłowni IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.11, 14:23
      Niektórzy przepłacają za fitness, siłownię, masaże, a wystarczyłoby częściej korzystać z nóg i wynieść odpadki do pojemnika zamiast fundować nieprzyjemny zapaszek sąsiadom. Trochę ruchu jeszcze nikomu nie zaszkodziło, ale tak sobie myślę, może ci ludzie wstydzą się, że srają, sikają i generują śmieci? Proponuję zatem nocne wycieczki do altany śmietnikowej. Ja sobie nie wyobrażam ozdabiania klatki schodowej syfiastym worem. Raz mi się to zdarzyło, mieszkałam w domku z ogródkiem i miejscowe zwierzęta nauczyły mnie porządku w mig, rozrywając wór i wysypując jego zawartość na cały ogródek - sprzątania co nie miara, ale nauka na całe życie. Proponuję więc zrobić coś podobnego z sąsiadem fleją - zakraść się cichcem, przedziurawić worek, a jak delikwent w końcu zdecyduje się rzeczony usunąć jego zawartość wysypie się i wyleje wprost na niego lub pod jego nogi - koleś nie zostawi tak tego, gwarantuję, ma przed sobą sprzątanie, mycie i pranie odzieży, niech się cham kultury uczy.
    • borsucz Re: Luksusowy apartament, a przed drzwiami - wore 13.09.11, 14:25
      jest sposob na buty, trzeba ze dwa trzy razy lub do skutku sie do nich wysikac :)
      Moj znajomy zwaloczyl w ten sposob kilka wiesniackich rodzin, ktore sie do miasta wprowadzily. Nauczyli sie szybko :)
      • dickers Re: Luksusowy apartament, a przed drzwiami - wore 13.09.11, 14:29
        najlepiej nalać do nich moczu kota... nawet parę kropelek :-)
        • Gość: Olga Re: Luksusowy apartament, a przed drzwiami - wore IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.11, 14:42
          O tak, mocz kota wymiata. Dodajmy - niewykastrowanego kota. Mój kot nasikał w domu na śmierdząco raz. Tego samego dnia w trybie ekspresowym został wykastrowany. Tłumacze to każdemu posiadaczowi kota-faceta, nic nie śmierdzi tak, jak kocie szczyny, ten zapach zostaje w pamięci na całe życie, niektóre rośliny śmierdzą podobnie i nie wiem, czy w danym momencie to tylko indywidualna cecha takiej rośliny czy zaznaczenie swojej obecności w tym miejscu przez sierściucha. Kocia kupa też śmierdzi obrzydliwie, jeśli ktoś kota posiada, można takie kocie gówienko opornemu sąsiadowi wrzucić do buta. Ryzyko, że odważy się nadal wystawiać obuwie przed drzwi jest minimalne.
        • dorsai68 Nie "jakiegoś" kota, ale kocura! 13.09.11, 14:45
          To musi być kocur, niekastrowany.
          Efekt jest.... organoleptycznie wstrząsający, finansowo bolesny.
    • dorsai68 Panie Szanowny! 13.09.11, 14:31
      Wyprowadziłeś się Pan z Warszawy na wieś i chcesz Pan autochtonów nowych obyczajów uczyć? Kulturkę jakąś drobnomieszczańską wprowadzać? Pan lokalną tradycję chcesz zniszczyć, a tradycja rzecz święta!

      Że niby co? W brudnych butach ma jeden z drugim do chałupy wchodzić? Matka go całe życie uczyła, że buty ma zostawiać w sieni, to i zostawia!
      A takie śmieci! Przecież sam Pan piszesz, że śmierdzą i brudzą! Wystawi taki worek za drzwi, a jak wystawi to już nie śmierdzi, nie?
      No...

      Wlazłeś Pan między wrony, to kracz jak i one. Walnij Pan worek na korytarz, niech się odpadki pokiszą ze dwie doby. Buciory ubłocone zostaw Pan przed drzwiami. Trochę słomy wokół rozrzuć, a szybko Pan znajomych wśród nowych sąsiadów znajdziesz.
    • velores choćby mieszkał w apartamencie 13.09.11, 14:32
      słoik ze wsi wyjdzie, wieś ze słoika nigdy
      • Gość: LLU Re: choćby mieszkał w apartamencie IP: *.131.35.150.addr.tdcsong.se 13.09.11, 14:50
        wszyscy moi sąsiedzi warszawiacy robia tak samo.
        pozdrawiam
        LLU
        • Gość: WY Re: choćby mieszkał w apartamencie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 17:35
          to tak jak Ty, też są tłuki z LLU.
        • arichi Re: choćby mieszkał w apartamencie 13.09.11, 19:25
          widocznie tacy sami warszawiacy jak i Ty
    • Gość: hana Luksusowy apartament, a przed drzwiami - worek ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 14:39
      Wymagac od naplywu, pismiennego w drugim pokoleniu, kultury osobistej i znajomosci zasad wspolzycia miedzyludzkiego, to jakby oczekiwac, ze swinia zagra na skrzypcach.
      • Gość: szperacz Luksusowy apartament, a przed drzwiami - worek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.11, 14:43
        Teraz się obudzili?
        www.gazetaecho.pl/?smietnik-za-drzwiami_26920
        www.gazetaecho.pl/?workowa-moda-na-klatkach_20376
    • Gość: Romek A rozwiązanie jest bardzo proste - dołożyć się. IP: 195.136.33.* 13.09.11, 14:40
      Jak się jednemu, czy drugiemu dołoży drugi woreczek i będzie musiał go wynieść, to więcej smrodów nie wystawi.
    • Gość: KarolMZ Luksusowy apartament, a przed drzwiami - worek ... IP: *.siemens.16.pl 13.09.11, 14:42
      Święta racja, to jakaś plaga z tymi workami na klatkach. Myślę, że to wynika także z niskiej kultury osobistej i egoizmu. Tak samo jest na ulicach - brak kultury i wiecznie "ja muszę być z przodu".
    • agach77 Luksusowy apartament, a przed drzwiami - worek ... 13.09.11, 14:55
      Takie wystawianie worków przed drzwiami jest praktykowane nie tylko w luksusowych apartamentach!
    • Gość: kixx Re: Luksusowy apartament, a przed drzwiami - wore IP: *.acn.waw.pl 13.09.11, 14:56
      ja nie wiem,jak to jest na wsiach,ale kiedy na moje pietro sprowadzil sie finskie malzenstwo,podobno zaraz po przyjezdzie z Finlandii ,zaczelo uskuetczniac taka wlasnie praktyke.Raz przemilaczalem,kiedy worek pojawil sie drugi raz,zadzwonilem i grzecznie wyjasnilem,iz takie postepowanie jest raczej niedopuszczalne w Waszawie.Do dzis zyjemy w dobrosasiedzkich stosunkach-warto wiec czasem powiedziec drugiej osobie co lezy na sercu.Nie trzeba od razy podcinac worka od spodu
      • Gość: kudlaty Re: Luksusowy apartament, a przed drzwiami - wore IP: *.platangroup.com.pl 13.09.11, 15:07
        Wiesz jak to jest, tonący brzydko się chwyta.
        Jeśli aluzja, a potem rozmowa w prost nie pomaga, trzeba włączyć środki drastyczne, oczywiście pały nie przeginając.
      • Gość: Banda Spróbuj zwrócić uwagę Polakowi... IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.11, 15:10
        ... toż to naruszenie jego godności osobistej! Włączy tylko taki bazar, a i jeszcze po złości zarysuje temu, co zwrócił uwagę, samochód albo jakieś inne świństwo zmajstruje. Może cudzoziemiec, czujący się trochę nieswojo i niepewnie w obcym kraju, szybciej nabierze refleksji, ale Polak uzna to raczej za próbę zamachu na jego wolność, choćby nie wiadomo, jaki obciach zmalował.
      • Gość: mieszkaniec Re: Luksusowy apartament, a przed drzwiami - wore IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 17:01
        Finowie to chłopstwo, a do Skandynawów im daleko, więc wszystko się zgadza. Oczywiście oprócz reakcji na zwróconą uwagę, bo nasz rodak na pewno by nie posłuchał...
      • Gość: nie tylko w PL Re: Luksusowy apartament, a przed drzwiami - wore IP: *.chello.nl 13.09.11, 19:20
        hahaha....moj sasiad (chyba z pakistanskimi korzeniami, ale nie jestem na 100% pewny) w Amsterdamie tez wystawia worki ze smieciami przed swoje drzwi...
    • Gość: apartamowiczka Luksusowy apartament, a przed drzwiami - worek ... IP: 195.117.118.* 13.09.11, 14:57
      A ja myślałam, że to dotyczy tylko mojego "apartamenetowca". Do takich eleganckich zachowań mieszkańców mojego apartamentowca o wyrafinowanej nazwie należy także gromadzenie różnych smieci na miejscach parkingowych w garażu podziemnym, a także ... grill na balkonie.
      Gdzie trzeba zamieszka żeby miec za sąsiadów normalnych ludzi?
      • Gość: K Re: Luksusowy apartament, a przed drzwiami - wore IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 15:10
        Ja mieszkam w niegrodzonej kamienicy z lat 50-tych i takich ekscesów nie ma - normalni ludzie mieszkają...
      • Gość: domator Nowe blokowiska i nowi blokersi IP: 213.25.206.* 13.09.11, 15:20
        Apartamentowce to taka ładna nazwa na zwykły blok, tylko z cieciem (o przepraszam "ochroną") przy wejściu.
        Blokowisko zawsze będzie tylko blokowiskiem, blokersi blokersami. Nic się nie zmieniło, tylko trzepaki zniknęły.

        Chcesz być człowiekiem wolnym - wybuduj domek. Taka prawda.
        • Gość: Kachna Domek na odludziu IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.11, 15:26
          Mieszkałam w Konstancinie, wydawałoby się wśród elity, z lewej willa, z prawej willa, a sąsiad ćwok nie wybierał szamba i potem śmierdzące gó... przelewało się na moją posesję. Ale, co ciekawe, kiedy pewnego dnia zaprosiłam znajomych na ognisko, koleś wezwał straż miejską, że ja rzekomo palę puszki i plastiki. Nie wpadł, biedaczek, na to, że ogniska rozpala się nie tylko w celu utylizacji odpadków, ale skąd miał to wiedzieć, skoro jeszcze niedawno mieszkał w lepiance bez kanalizacji i jego mamusia gó... w wiaderku na pole wynosiła? A śmieci i stare szmaty paliła w ognisku, a nie zbiórki harcerskie organizowała.
        • Gość: vat hehe i pewnie w stylu dworka IP: *.acn.waw.pl 13.09.11, 15:48
          bo kolumny musza byc od frontu...
          • Gość: domator A pewno że tak IP: 213.25.206.* 13.09.11, 16:40
            Lepsza mieć kolumnę od frontu, niż udawać carringtona czy być niewolnikiem swoich sąsiadów i ich zwyczajów.
      • jakas-nazwa Re: Luksusowy apartament, a przed drzwiami - wore 13.09.11, 15:25
        Gdzie? Tam, gdzie nie będziesz mieć sąsiadów.
      • taka_prawda500 Re: Luksusowy apartament, a przed drzwiami - wore 13.09.11, 22:11
        Gość portalu: apartamowiczka napisał(a):

        > A ja myślałam, że to dotyczy tylko mojego "apartamenetowca". Do takich eleganck
        > ich zachowań mieszkańców mojego apartamentowca o wyrafinowanej nazwie należy ta
        > kże gromadzenie różnych smieci na miejscach parkingowych w garażu podziemnym, a
        > także ... grill na balkonie.
        > Gdzie trzeba zamieszka żeby miec za sąsiadów normalnych ludzi?

        W komunistycznych blokowiskach z wielkiej płyty, tam napływu nie uświadczysz, to dla słoików za mało "prestiżowa" lokalizacja. Nikt śmieci ani butów na korytarz nie wystawia, sklepy, szkoły i przedszkola w ilościach hurtowych blisko, komunikacja dzienna i nocna pod blokiem, pełno zieleni i bloki stoją w takiej odległości, że nikt do garnka nie zagląda. Stan techniczny bardzo dobry, wszystkie instalacje, okna i grzejniki wymienione, bloki ocieplone. Za 10 lat te developerskie "apartamęta" się zaczną sypać (niektóre już się sypią kilka lat po wybudowaniu), a wielka płyta ze 100 lat jeszcze postoi.
    • Gość: Justynka To jak z nauką właściwego parkowania IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.11, 15:02
      Ponieważ chamstwo zagościło swoimi furami na chodnikach, a nawet trawnikach, chamstwu się smaruje gównem klamki od ich limuzyn, a jeśli chamstwo workami ozdabia korytarz, worki te się przedziurawia i czeka na efekt końcowy w postaci lądowania odpadków i zatęchłych mazi na butach opornego właściciela wora z odpadkami. Jeśli chamstwo sra psami, gdzie popadnie i nie sprząta, lokalizuje się miejsce zamieszkania swołoczy i psie gówienko zebrane z pobliskiego trawnika przenosi jako prezent na wycieraczę takiego delikwenta, można mu jeszcze ewentualnie nasikać do kompletu. Jako dziecko byłam na koloniach w NRD. Tam przed początkiem turnusu dziewczątka miały pogadankę, żeby zużytych podpasek nie wrzucać do toalety, tylko do specjalnego śmietnika, mimo to dziewoje ochoczo zapychały kanalizację, więc razu pewnego niemiecka dyrektorka turnusu zarządziła albo hydraulicy walczący jak Syzyf z zapchaną kloaką, całą jej zawartość wyrzucili na środek łazienki, co też uczynili w ramach przekonania obozowiczek do tego, że wata i gaza nie rozkładają się w rurach. Metoda szokowa zawsze działa.
    • slavko.matejovic Luksusowy apartament, a przed drzwiami - worek ... 13.09.11, 15:02
      Dziwicie się? Ja nie, przecież to miastowi z awansu społecznego w pierwszym pokoleniu. Tatulo sprzedali kawał pola żeby kupić apartamą w mieście latorośli, ino zapomnieli pedzieć, coby śmierdzących butków nie wystawiali przed odrzwia izby jak we wsi, tak samo ze śmieciami.
      • Gość: ppp Re: Luksusowy apartament, a przed drzwiami - wore IP: *.izacom.pl 13.09.11, 15:21
        A ci wszyscy co autami chodniki zastawiaja, to tez niby przyjezdni? W takim razie w Wawie chyba nie w ogole rodowitych mieszkancow...
    • Gość: LLU U nas na Złotej 44 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 15:03
      Takich problemów nie będzie. Nie po to płaciłem 40k za metr aby oglądać grajdoły sąsiaduw.
      • Gość: Prezes Toś przepłacił. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 15:10
        Sprzedawałem za jedyne 30 tys./m2 wszystkie zeszły "na pniu".
      • Gość: antybórak Re: U nas na Złotej 44 IP: 213.25.206.* 13.09.11, 15:12
        Ale burak!
        Piszę się sąsiaduf, a nie "sąsiaduw". Kto go ortografi óczył?
      • Gość: wwee Re: U nas na Złotej 44 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 15:31
        tam nie ma nawet otwieranych okien, za to jest smród i hałas, ah życie koło centralnego dworca pkp, sam luks po bolszewicku
        • arichi Re: U nas na Złotej 44 13.09.11, 19:27
          pfff nawet Ci się w głowie nie mieści, jakie w Szklanym Żaglu są technologie m.in. filtrowania powietrza. Za mały móżdżek masz.
          • Gość: budowlaniec Re: U nas na Złotej 44 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 19:10
            No, masz rację. Powietrze filtrowane jest bo nawet jeszcze szyb nie ma młotku :)
    • mirekmm Luksusowy apartament, a przed drzwiami - worek ... 13.09.11, 15:06
      Sprawę śmieci rozwiązuje konsekwentne dostawianie swoich do już stojących. Dzięki temu widok worka przed drzwiami sąsiadów piętro niżej, zamiast mnie irytować, cieszył.
      Problem butów można załatwić znacznie bardziej kulturalnie, niż sikając do nich moczem własnym lub kocim:
      Kupiłem w Tesco z 6 PLNów kwiatek w miniaturowej doniczce. Kto mi zabroni artystycznej ekspresji? Buty już nigdy się nie pojawiły.
      Smutne jest to, że ci ludzie nie wiedza też do czego służy kanalizacja. Mieszkam na ostatnim piętrze, więc czuję się bezpiecznie, ale normą jest podobno odtykanie rur z podpasek, pampersów, prezerwatyw itp.
    • Gość: max Re: Luksusowy apartament, a przed drzwiami - wore IP: *.play-internet.pl 13.09.11, 15:07
      u siebie na wiosce tak robili, to po wprowadzeniu do stolicy i zarobieniu paru zł na zaciągnięcie kredytu hipotecznego nic się u nich nie zmieniło
    • Gość: eii hmmm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 15:12
      niestety tak to jest, u mnie w aninie wybudowali 'apartamentowiec' i kulturalni mieszkańcy (powiedzmy, że tablicę rej. z ciechanowa i łukowa to akurat przypadek) mają zwyczaj opychania otwartych kontenerów po brzegi (jakby nie mogli sobie sprawić dodatkowego). Śmieci tym samym, przy lekkim podmuchu wiatru latają po całej okolicy i nikt ich nie podnosi. Ale ze mnie niedobry, nietolerancyjny mieszczuch...
    • Gość: pat O, to to! IP: *.arpa.teredo.pl 13.09.11, 15:18
      Na wspaniałym bemowskim osiedlu "Ewen Shiraz" z jednej strony mamy niezbędne szlabany, bramy, flagi z logiem osiedla, marmury, fontanny, recepcje ze skórzanymi fotelami, sale bankietowe, ochronę i kamery a z drugiej mieszkańców, którzy biorąc pewnie w większości kredyt na 30 lat dla zabawy zrywają ogłoszenia wywieszone w garażu czy windzie, zgniataja w kulkę i zostawiają je na podłodze, rysują po scianach i w windzie, odłączają, albo uszkadzają "zamykacze" do drzwi na klatkach i do śmietnika, tak że wszystko jest pootwierane na oscierz, zostawiają worki ze śmieciami pod drzwiami i długo tak by wymieniać.. Bydło po prostu. Wku*wia mnie to niemiłosiernie, bo to są rzeczy zupełnie podstawowe.
      • Gość: Kolo Nazwa osiedla mówi wiele IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.11, 15:34
        Deweloper to chyba też niezły burak, skoro taką nazwę wymyślił? To gorsze niż nazwy typu "Rajska Dolina" itp. potworki. A sąsiadów współczuję. Mój znajomy ma firmę sprzątającą i brak świętego spokoju, bo sprzątając takie osiedla strzeżone, musi się zmagać ze złośliwością lokatorów, którzy dla draki wypróżniają się na klatce, a potem robią zdjęcia i wysyłają do Zarządcy skargi, że firma sprzątająca jest do niczego. Zdarzyło się też, że jakaś zatrudniona na etacie miotły babina dostała o-pe-er od lokatora, że myje podłogę w godzinach jego wyjścia do pracy, czym naraża go na wypadek na śliskiej nawierzchni. Najgorsze jest jednak to, że nie ma tzw. złotego środka, w moim bloku cieć potrafi nie sprzątać tygodniami i ma uwagi zarządcy w dupie.
        • Gość: mt Re: Nazwa osiedla mówi wiele IP: *.acn.waw.pl 13.09.11, 15:41
          to chyba na SnD
    • Gość: rt Re: Luksusowy apartament, a przed drzwiami - wore IP: 178.73.48.* 13.09.11, 15:22
      dla nowobogackich tłuków estetyka zaczyna się i kończy za ich drzwiami

      bo nie ważne to co wspólne
    • Gość: to proste Kupno domu rozwiązałoby problem IP: 134.191.221.* 13.09.11, 15:23
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka