Dodaj do ulubionych

Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić za ...

14.09.11, 09:18
No to teraz wyborcza musi wybierać pomiędzy uwielbieniem do wszelkiej maści "biednych i wykluczonych" a miłością do bufetu, którego apetyt na pieniądze jest nieograniczony.
Obserwuj wątek
    • robert_wwa Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z 14.09.11, 09:28
      No ale jednak miasto ma racje chyba. Skoro działa na zasadach komercyjnych i jest utrzymywany przez PKiN to trudno robić odstępstwa. Bo jeśli tutaj zrobimy i uznamy, że powinien działać na normalnych zasadach. To dlaczego "ja" miałbym płacić więcej skoro tam zrobiono wyjątek? Niestety albo strefa płatnego parkowania albo parking na komercyjnych zasadach. Tak mi się wydaje, skoro uznaliśmy, że PKiN ma zarabiać to niestety tak.
      • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Bo masz 2 zdrowe nogi? IP: *.jmdi.pl 14.09.11, 19:58
        To dlaczego "ja" miałbym p
        > łacić więcej skoro tam zrobiono wyjątek?

        Utnij se jedną, to będziesz miał ulgi.
        • robert_wwa Re: Bo masz 2 zdrowe nogi? 14.09.11, 20:47
          Nie rozumiesz sensu wypowiedzi to się nie wypowiadaj.
          • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Rozumiem doskonale. IP: *.jmdi.pl 15.09.11, 11:15
            Chciałem się wypowiedzieć i to zrobiłem.
            • robert_wwa Re: Rozumiem doskonale. 15.09.11, 17:45
              Niestety nie zrozumiałeś. Bo napisałeś zupełni o czym innym niż ja. Z twoim zdaniem bym się w 100% zgodził gdybym ja coś takiego napisał.
    • Gość: nakręcany_czołg Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.11, 09:28
      przecież już wybrała - w tytule nie ma nic o tym, że chodzi o niepełnosprawną, a jedynie, że jakaś nastolatka chciałaby parkować za darmo. 90% ludzi i tak czyta same tytuły, więc zdanie o całej sprawie mają już wyrobione :))))
    • Gość: wawa32 Czemu mieszkańczy z meldunkiem płacą za parkingi? IP: *.home.aster.pl 14.09.11, 09:30
      Przecież to jest zwykłe złodziejstwo. I tak płacę więcej za wszystkie media, za jedzenie, za mieszkanie. Płacę tu w Warszawie podatki i nie rozumiem tego wyzysku.

      Chyba musimy odsunąć polityków od zasiadania w radach miast i miejscowości. To odrealnieni, chorzy ludzie.
    • loczek62 Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z 14.09.11, 09:31
      Wokół Szpitala MASiA przy ul. Wołoskiej działa na takich samych zasadach parking płatny. Jako że oddaję honorowo krew w tamtejszej stacji przysługuje mi bezpłatne parkowanie pojazdu. Rozwiązanie jest proste. Pan doktor (i tu serdeczne pozdrowienia) w w Centrum krwiodawstwa stempluje mi bilet parkingowy który pokazuję przy wyjeździe i ot cała filozofia.
      • Gość: wawa32 Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.home.aster.pl 14.09.11, 09:43
        rzeczywiście honorowo oddajesz tę krew.

        A możesz taki osłabiony jechać potem autem nie stwarzając zagrożenia dla innych?

        Honorowo byłoby, gdybyś nic z tego nie miał - prócz satyswakcji.
        • loczek62 Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z 14.09.11, 09:49
          Zaręczam że nie mam "satyswakcji", ale mam za to ogromna satysfakcję:)
          • Gość: wawa32 Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.home.aster.pl 14.09.11, 10:48
            Tylko do ortografi potrafisz się odnieść? Na twoim miejscu nigdy bym się nie chwalił że oddajesz krew, twoi znajomi mogą zejść w izbie przyjęć, prosząc lekarzy o płyny niekrwiopochodne.
            • Gość: xymox Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.capitalpark.pl 14.09.11, 12:43
              jesteś cham i tyle, ciekawe ile ty krwi oddałeś honorowo czy nie honorowo.

              PS. Cham w każdym znaczeniu tego słowa zarówno jeżeli chodzi o treść jak i formę wypowiedzi. A z chamami się nie dyskutuje.
              • Gość: K. Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.11, 16:45
                O co Wam chodzi? O to, że facet nie dopłaca do oddawania krwi? To chyba normalne i oczywiste, ale widać nie oddajecie.
        • Gość: nakręcany_czołg celnie! IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.11, 10:08
          bo to pazerna świnia jest, a nie żaden honorowy. robi to przecież po to, żeby postać sobie za darmo pod szpitalem. pożałowania godne zachowanie

          PS skąd się biorą takie pacany, jak "wawa32"...
          • Gość: wawa32 Re: celnie! IP: *.home.aster.pl 14.09.11, 10:50
            Ty jesteś pacan i nie rozumiesz że gdyby byl "honorowy", nigdy by nawet nie wspomniał że jest krwiodawcą. I zapytaj lekarza, czy można jeździć po oddaniu krwi.
            • Gość: nakręcany_czołg Re: celnie! IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.11, 11:02
              ręce opadają. czy on się tym przechwala? opisał po prostu sytuację i tyle. co cię tak boli, człowieku? oddaje krew dla jakiś profitów, żeś się tak przypieprzył do tego honorowego? idź się leczyć na głowę.

              i naprawdę myślisz, że dawcom kwi przysługiwałby darmowy parking, gdyby nie mogli prowadzić po oddaniu krwi?
              • Gość: wawa32 Re: celnie! IP: *.home.aster.pl 14.09.11, 11:12
                nie wiem czy można, stąd pytam, wiesz to czy przyszedłeś sobie po prostu pogadać?

                dobrze że koleś oddaje krew, nie moja rzecz, ale temat nie dotyczy honorowych krwiodawców, prawda?
                • endriu666 Re: celnie! 14.09.11, 11:56
                  Oddanie krwi zazwyczaj nie ma wpływu na samopoczucie - osłabienie występuje bardzo rzadko, to kwestia indywidualna. Niektórzy mdleją w trakcie, ja na przykład nie odczuwam żadnych dolegliwości z tym związanych. Lekarze też nie zabraniają. Odczep się od człowieka - chwali się czy nie, oddaje krew honorowo i za to go szanuj. Wolałbyś w razie potrzeby dostać krew od takiego co się chwali czy nie dostać wcale?
                  • Gość: wawa32 Re: celnie! IP: *.home.aster.pl 14.09.11, 11:58
                    Dzięki. Wolałbym płyny niekrwiopochodne. Krew się psuje b.szybko a transfuzje są wbrew pozorom bardzo niebezpieczne.
                    • Gość: pp Re: celnie! IP: *.aster.pl 14.09.11, 12:36
                      Uważam że powinna powstać w dowodzie osobistym specjalna rubryka dla takich mądrali:

                      "pod żadnym nie podawać krwi ani leków krwiopochodnych - dobrowolna rezygnacja"

                      Niech zdychają w pokoju. Więcej dostępnej krwi dla rozsądnych zostanie, zbyt dużo jej nigdy nie było.
                    • aurita Re: celnie! 15.09.11, 09:32
                      Krew ratuje zycie,
                      nie masz zielonego pojecia o czym piszesz. Jestes moze swiadkiem Jehowy?

                      Gość portalu: wawa32 napisał(a):

                      > Dzięki. Wolałbym płyny niekrwiopochodne. Krew się psuje b.szybko a transfuzje s
                      > ą wbrew pozorom bardzo niebezpieczne.
      • Gość: sowa z mokotowa Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.11, 20:50
        Co to jest MASiA???


        • loczek62 Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z 15.09.11, 09:58
          Gość portalu: sowa z mokotowa napisał(a):

          > Co to jest MASiA???
          >
          Przepraszam literówka, chodziło o MSWiA:)
      • Gość: gajowniczek Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.aster.pl 26.06.12, 17:32
        >>>Rozwiązanie jest proste. Pan doktor (i tu serdeczne pozdrowienia) w w Centrum krwiodawstwa stempluje mi bilet parkingowy który pokazuję przy wyjeździe i ot cała filozofia.<<<
        no raczej nie takie proste, w pkin nie ma żadnej przychodni, a co za tym idzie żadnego dobrego doktora do stemplowania...
    • Gość: Karol Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić za ... IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 09:38
      A dlaczego parkingi w strefie płatnego parkowania są dostępne dla niepełnosprawnych za darmo? Dlaczego są wydzielone miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych?
      Czym różni się niepełnosprawny z opiekunem od rodzica z miesięcznym dzieckiem ?
      • Gość: rentier Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.home.aster.pl 14.09.11, 10:16
        Dlaczego na miesięczne dziecko nie ma ulg w parkowaniu? Ano dlatego, że małe dziecko jest lekkie, ma wózek lub nosidełko a za kilka lat będzie sprawnym dzieckiem. Niepełnosprawny ma problemy w poruszaniu się, jest ciężki do noszenia, wymaga stałej opieki i wsparcia. A na dodatek taki niepełnosprawny jest "dożywociem" dla rodzica lub opiekuna. Życzę wszystkim rodzicom, aby nie mieli dziecka niepełnosprawnego, które dorastając i starzejąc się nadal pozostaje niepełnosprawnym, które trzeba nosić, ubierać, wycierać, podcierać, dostawać po pysku od niego, słuchać jego "bełkotu" i nie widzieć wzroku "zaciekawionych" przechodniów!
        • Gość: Karol Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 10:28
          "Ano dlatego, że małe dziecko jest lekkie, ma wózek lub nosidełko a za kilka lat będzie sprawnym dzieckiem."
          Niepełnosprawny nie ma wózka jeśli nie może chodzić ? Niepełnosprawny może chodzić samodzielnie i nadal mu przysługuje miejsce. Argument chybiony? Kwestia lekkości jest względna. Co ma do rzeczy co będzie za kilka lat, w tej chwili dziecko nie jest wstanie samo się poruszać, czym w tej kwestii różni się od niepełnosprawnego ?

          "Niepełnosprawny ma problemy w poruszaniu się, jest ciężki do noszenia, wymaga stałej opieki i wsparcia. A na dodatek taki niepełnosprawny jest "dożywociem" dla rodzica lub opiekuna."

          No miesięczne dziecko samo chodzi i nie wymaga stałej opieki i wsparcia. Moje jakoś wymagało, ale widocznie mam "wadliwy model". Są różne stopnie niepełnosprawności spora część niepełnosprawnych może samodzielnie funkcjonować, więc nie przesadzajmy.

          Rozumiem, że niepełnosprawność nie jest komfortowa, ale z jednej strony kampania nie jesteśmy gorsi, traktujcie nas tak samo jak pełnosprawnych a z drugiej strony przywileje bo mamy ograniczenia.
          Małe dziecko od niepełnosprawnego różni się tylko tym, że wyrośnie z tej "niepełnosprawności". Ale w okresie "niepełnosprawności" powinno mieć takie same przywileje jak niepełnosprawny.
          • gofer73 Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z 14.09.11, 11:00
            Czytając Ciebie drogi Karolu nasuwają mi się dwa zdania: gadali ze ślepym o kolorach oraz syty głodnego nie zrozumie
            Dla osób niepełnosprawnych ruchowo dostosowane miejsce parkingowe lub toaleta to nie przywilej - to KONIECZNOŚĆ.
            Porównywanie takich osób do miesięcznego niemowlęcia długości 60 cm i wadze coś koło 3 -4 kg, które z łatwościa można przenieść w foteliku samochodowym świadczy o Twojej kolosalnej ignorancji...
            • Gość: Karol Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 11:05
              "Dla osób niepełnosprawnych ruchowo dostosowane miejsce parkingowe lub toaleta to nie przywilej - to KONIECZNOŚĆ"
              Dlaczego?
              Dla rodzica z dzieckiem też. Pytam poza wagą czym się różni dziecko od osoby ciężko niepełnosprawnej?
              Skoro ja mogę przenieść nosidełko z dzieckiem 200m dlaczego niepełnosprawny na wózku nie może przejechać tych 200m?
              • Gość: Szczur Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 11:15
                Rozumiem, że dla Pana Karola każdy niepełnosprawny jeździ na wózku? Ludzi chodzących o kulach już nie ma? Niepełnosprawni i tak mają w Polsce pod górkę np. dlatego, że leki dla wielu chorób przewlekłych są, ze względu na cenę, niedostępne. Nie widzę powodu, by jeszcze im do tego dokładać płacenie za parkingi. Poza tym miesięczne dziecko chyba nie chodzi do teatru... I żeby nie było - nie jestem niepełnosprawny i z żadnych przywilejów nie korzystam.
                • Gość: Karol Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 11:30
                  Ja za swoje leki też płacę, nie widzę powodu aby mi dokładać jeszcze płacenie za parkingi. Jak złamię nogę i chodzę o kulach też przysługuje mi miejsce parkingowe dla niepełnosprawnych ? Jestem w tym okresie niepełnosprawny, i przywiózł mnie opiekun, i co ? Ja mogę się przejść niepełnosprawny już nie ? Może do teatru miesięcznie dziecko nie chodzi, ale rodzic może mieć sprawy do załatwienia i bierze dziecko ze sobą i co wtedy ?
                  • Gość: alla_turca Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: 148.81.171.* 14.09.11, 12:11
                    Karolu, oszczędź sobie wstydu :( zachowaj swoje dalsze wypowiedzi dla siebie
                    • Gość: Karol Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 12:20
                      Jakoś nie widzę powodu wstydzić się mojego zdania. Do którego mam prawo i mam prawo je wyrazić.
                      Jakoś nie uważam, żeby komuś się coś należało z racji jego niepełnosprawności.
                      • Gość: magdalena Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.jmdi.pl 14.09.11, 21:54
                        Zamilcz, proszę.
                        • Gość: Karol Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.atms.com.pl 15.09.11, 08:18
                          Że tak zapytam, dlaczego ?
                          Prawda boli ? Psuje piękny wygląd idealnego świata?
                          • bene_gesserit Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z 04.10.11, 15:24
                            Karol - wez pozycz kiedy od kogos wozek, jakby sie dalo.
                            Sprobuj na wozku wsiasc do autobusu i pojechac chocby do centrum. Pokrec sie po miescie, wstap do dwoch sklepow i kawiarni, skorzystaj z toalety.

                            A potem przestan pie...c jak potluczony.
                            • Gość: Karol Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.atms.com.pl 04.10.11, 15:30
                              Nie widzę potrzeby.

                              Qrde no albo ktoś jest taki sam albo jednak ma ograniczenia.
                              Ale takie same ograniczenia ma i małe dziecko i osoba ze złamaniem czy skręceniem.
                              Dlaczego osoby będące w podobnej sytuacji są inaczej traktowane?
                              Ja nie mówię zabrać niepełnosprawnym, tylko rozszerzyć ilość osób uprawnionych, o osoby które są w podobnej sytuacji, ale przez przejściowość tej sytuacji są dyskryminowane.

                              Do do doświadczeń mam jakieś, 2 lata o kulach chodziłem. I jakoś nie wpadłem na pomysł, aby krzyczeć, że mi się coś należy z powodu faktu chodzenia o kulach. Fakt szef się miło zachował i zaproponował mi parking, ale to był gest firmy a nie ustawa.
                  • gofer73 Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z 14.09.11, 12:12
                    Ależ jesteś niepełnosprawny Karolu - umysłowo.
                    • Gość: Karol Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 12:18
                      Raczej inteligentny ponad przeciętną dlatego niektórym ciężko nadążyć.
                      • Gość: pp Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.aster.pl 14.09.11, 12:39
                        bez wątpienia :))
                      • gofer73 Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z 14.09.11, 13:01
                        Zapmiętaj sobie Karolku: nie zawsze zarabia się kupę forsy, płaci wysokie podatki, posiada całą zdrową i szczęśliwą rodzinę i czuje panem świata. Nawet takiemu (...) jak Ty może się kiedyś urodzić niepełnosprawne dziecko albo rodzicowi nogi odmówią posłuszeństwa. A wtedy twoje dobre samopoczucie spadnie z baardzo wysoka i będzie Cię pupka bolała przez parę lat.

                        Miłego dnia!
                        • Gość: Karol Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 13:17
                          Karolku ? A co razem wódkę piliśmy, że się tak spoufalamy ?
                          A o badaniach prenatalnych szanowny Pan słyszał ?
                          Powinny być obowiązkowe i każdy kto zdecyduje się urodzić niepełnosprawne dziecko robi to na własną odpowiedzialność a nie na koszt podatników.
                          Proszę się również o mnie nie martwić bo to co najwyżej będzie mój problem i na pewno nie polecę płakać innym, że mi źle i mają mi dać.
                          Jeszcze raz powtórzę, osoba trwale niepełnosprawna nie jest w niczym lepsza od osoby czasowo niepełnosprawnej a tej pierwszej przysługują przywileje a drugiej nie.
                          • aurita Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z 15.09.11, 09:37
                            Ponadprzecietnie inteligentny Karol nie wie , ze nie ma badan prenatalnych na komplikacje okoloporodowe, (np niedotlenienie podczas porodu), wypadek (samochod, hustawka, basen) itp

                            Ponadprzecietnie to ty jestes, inteligentny inaczej
                            • Gość: Karol Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.atms.com.pl 15.09.11, 09:39
                              Wie o wypadkach.
                              Ale nadal nie wie dlaczego ma za to płacić ?
                        • Gość: K. Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.11, 16:49
                          Stać na samochód i paliwo, a nie stać na parking? Nie żartuj sobie.
                  • Gość: rentier Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.home.aster.pl 14.09.11, 12:37
                    Twój rozum chyba zatrzymał się na poziomie niemowlęcia!? Piszesz, że jak złamiesz nogę to będziesz chodził o kulach. Możesz ją mieć tak złamaną, ze d..py z mieszkania nie ruszysz. Tylko ktoś(?) będzie ci pieluchy z pod dupska wymieniał. A leki jakie połykasz? Bo niepełnosprawni to także osoby po przeszczepach (np. serca, nerek, wątroby) i upośledzeni, którzy dożywotnio wydają na leki spore pieniądze. Ty zapewne kupisz sobie raz w miesiącu Ibufren, bo głowa czasami boli? Starasz się być bystry i rzeczowo dyskutować? OK - podaj swój adres, a na tydzień zatrudnię do opieki nad niepełnosprawną moją córką. Oczywiście za darmo! I nie zwrócę żadnych kosztów gdy strzeli cię w pysk niewiadomo dlaczego i po co!
                    • Gość: Karol Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 12:55
                      Masz rację można i tak fatalnie połamać nogę. Ale zostańmy przy złamaniu z którym można chodzić. Więc dlaczego osoba która jest niepełnosprawna i porusza się o kulach jest inaczej traktowana niż osoba tymczasowo poruszająca się o kulach? Stażowe ?
                      Ale dlaczego miałbym zajmować się Twoją córką ? Nie jest to moim zawodem więc raczej bym się tego nie podjął z troski o jej bezpieczeństwo, po prostu się na tym nie znam. A dwa nie chciałoby mi się.
                      Może porostu przywileje nie z racji bycia niepełnosprawnym a z racji posiadania takiej potrzeby.
                      Czyli i niepełnosprawny i rodzic z dzieckiem i osoba ze złamaną nogą na równi jeśli chodzi o parkowanie? Dlaczego, bo mają podobne problemy z poruszaniem się.
                      A jeśli chodzi o kwestie finansowe, to wolę pomóc matce zajmującej się dzieckiem zdrowym, bo to dziecko w przyszłości potencjalnie będzie generować dochód i moją emeryturę (nie wierzę w ZUS ale tylko tak teoretycznie) niż osobie która nie zarobi na siebie i nie dołoży się do wspólnej kasy. Tak wiem, że egoistycznie i mało empatycznie. Ale o moją dupę nikt inny niż ja nie zadba, więc i ja nie będę o czyjąś wygodę dbał.
                      Mówisz, że za mało na leki wydaje, ale może akurat mam inne potrzeby i na nie wydaje, więc też wydaję.
                      • Gość: Szczur Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 14:28
                        Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Każdy chciałby być zdrowy, piękny, mądry i bogaty i takie też chciałby mieć dzieci. Rozumiem, że Pan chciałby "likwidacji" każdego, kto w Pana opinii jest "darmozjadem", bo w związku ze swoją niepełnosprawnością wymaga pomocy innych? A zawsze myślałem, że po to jesteśmy ludźmi, żeby pomagać słabszym...
                        • Gość: Karol Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 14:35
                          A gdzie ja wspominałem o likwidacji każdego ?
                          Tylko chcę niech żyją na swój koszt i koszt osób które chcą im pomagać.
                          Dlaczego każdy kto chce pomóc nie przekaże sam ze swoich dochodów kwoty na potrzebujących. A tak się zmusza tych co nie chcą. Dzielić się chcą przeważnie Ci co płacą małe podatki lub wcale nie płacą. Czyli dzielą cudze pieniądze. Niech dadzą ze swoich. A mi przez to, że państwo oszczędziło na wydatkach zostanie nawet 10 pln w kieszeni rocznie to będę mógł je wydać tak ja chcę, nawet dać potrzebującemu. Ale to będzie moja decyzja.
                          • Gość: leelu Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: 80.50.231.* 14.09.11, 14:54
                            boszsz, Karol. Jak można być aż takim ignorantem.
                            • Gość: Karol Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 15:01
                              Jeśli popełniłem jakiś błąd merytoryczny to wskaż mi go, chętnie się dowiem czegoś nowego :-)
                  • evita.online Myśl troszkę 04.10.11, 14:48
                    Jeśli złamiesz nogę, to resztę ciała masz sprawną, nie masz zaburzeń równowagi, jak osoba z porażeniem dziecięcym czy po wylewie np, a przez 6 tygodni ani kręgosłup ani stawy drugiej nogi nie zdążą się "zepsuć" z przeciążenia jak np u osoby po amputacji, która chodzi o kulach od lat. Jeśli ulegniesz poważniejszemu wypadkowi to owszem masz szanse na zaliczenie do niepełosprawnych.
                    Jeśli przejdziesz kiedyś wylew, to dostaniesz kartę parkingową osoby niepełnosprawnej, nie martw się
                    • Gość: Karol Re: Myśl troszkę IP: *.atms.com.pl 04.10.11, 14:57
                      Ale w tej chwili mam ograniczenia ruchowe, więc przy złamanej nodze również się należy w czasie złamania.
                      Dlaczego tylko długotrwała niesprawność ma uprawniać?
                      Małe dziecko ma zaburzenia równowagi, przysługuje ? nie.
                      Więc o czym tu piszesz?
                      A co z kampanią "niepełnosprawni nie gorsi" czy jakoś tak? Skoro nie są gorsi to i nie są lepsi ale przywileje chętnie wezmą.
                      Skoro odnosisz się do czasu to może i niepełnosprawnym przyznawać uprawnia ze stażem ?
                      • evita.online Re: Myśl troszkę 04.10.11, 21:53
                        > Ale w tej chwili mam ograniczenia ruchowe, więc przy złamanej nodze również się
                        > należy w czasie złamania.
                        > Dlaczego tylko długotrwała niesprawność ma uprawniać?
                        Z tym jestem się w stanie zgodzić, może reczywiście powinny być w uzasadnionych przypadkach powinny być przyznawane tymczasowe karty parkingowe. BTW czy ze złamaną nogą usiadłbyś w tramwaju na miejscu dla inwalidy czy nigdy w zyciu, bo przecież nie jesteś gorszy?

                        > Małe dziecko ma zaburzenia równowagi, przysługuje ? nie.
                        > Więc o czym tu piszesz?
                        I niedowład kończyn i zniszczone stawy? Ty chyba naprawdę masz problemy z logicznym mysleniem.
                        Małe dziecko jest z natury rzeczy pod opieką rodziców, którzy bez trudu mogą je nosić i np nie chodzi do szkoły ani studiuje i nie pracuje zawodowo, nie musi załatwiać spraw w urzędzie itd.
                        Ja uważam , że strata paru groszy na opłatach za parking czy likwidacji barier architektonicznych wróci spoleczeństwu się z nawiązką jesli dzięki temu osoba niepełnosprawna skończy studia, zacznie zarabiać płacić podatki, generować PKP.
                        > A co z kampanią "niepełnosprawni nie gorsi" czy jakoś tak? Skoro nie są gorsi t
                        > o i nie są lepsi ale przywileje chętnie wezmą.
                        Kampania dotyczyła aktywności zawodowej. W czym programista chodzący o kulach jest gorszy od zdrowego?
                        > Skoro odnosisz się do czasu to może i niepełnosprawnym przyznawać uprawnia ze s
                        > tażem ?
                        Nie o staż chodzi tylko o stopień niepełnosprawności! I złamana noga z reguły stanowi mniejszy stopień niepełnosprawności ruchowej niż porażenie dziecięce., ponieważ porażenie dziecięce niesie gorsze skutki niż tylko niemożność obciążania jednej kończyny
                        A jeśli tak Cie oburzają przywileje- Ok, pisałeś że masz dziecko. To jajako szczęśliwie wolna od tego balastu się pytam, jakim prawem przysługują Ci według kodeksu pracy dodatkowe dni wolne na opiekę nad dzieckiem? I co ty na to?
                        • Gość: Karol Re: Myśl troszkę IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.11, 22:11
                          > Z tym jestem się w stanie zgodzić, może reczywiście powinny być w uzasadnionych
                          > przypadkach powinny być przyznawane tymczasowe karty parkingowe. BTW czy ze zł
                          > amaną nogą usiadłbyś w tramwaju na miejscu dla inwalidy czy nigdy w zyciu, bo p
                          > rzecież nie jesteś gorszy?
                          A czemu miałbym nie usiąść ? Nawet i bez złamanej nogi.
                          > I niedowład kończyn i zniszczone stawy? Ty chyba naprawdę masz problemy z logic
                          > znym mysleniem.
                          > Małe dziecko jest z natury rzeczy pod opieką rodziców, którzy bez trudu mogą je
                          > nosić i np nie chodzi do szkoły ani studiuje i nie pracuje zawodowo, nie musi
                          > załatwiać spraw w urzędzie itd.
                          > Ja uważam , że strata paru groszy na opłatach za parking czy likwidacji barier
                          > architektonicznych wróci spoleczeństwu się z nawiązką jesli dzięki temu osoba
                          > niepełnosprawna skończy studia, zacznie zarabiać płacić podatki, generować PKP
                          Miejsce parkingowe przysługuje też opiekunowi będącemu z osobą niepełnosprawną.
                          Ale idąc tym tokiem rozumowania to osoba niepełnosprawna z opiekunem nie powinna korzystać z miejsc dla inwalidów. Mi pasi. W końcu opiekun bez problemu może ją nosić.
                          Może małe dziecko nie załatwia spraw na mieście, ale rodzice często tak.
                          Jeśli zacznie generować PKB to czemu nie. Ale osoba z porażeniem dziecięcym ma raczej marne szanse na samodzielną egzystencję nie mówiąc o generowaniu PKB. Więc argument chybiony.
                          > Kampania dotyczyła aktywności zawodowej. W czym programista chodzący o kulach j
                          > est gorszy od zdrowego?
                          W niczym, a w czym jest lepszy, że ma parkować bliżej drzwi ?
                          > Nie o staż chodzi tylko o stopień niepełnosprawności! I złamana noga z reguły s
                          > tanowi mniejszy stopień niepełnosprawności ruchowej niż porażenie dziecięce.,
                          > ponieważ porażenie dziecięce niesie gorsze skutki niż tylko niemożność obciążan
                          > ia jednej kończyny
                          Ale stanowi ograniczenie ruchowe i to wbrew pozorom całkiem spore. Dla osoby nienawykłej do chodzenia o kulach, to spory problem. Pamiętam jak ja chodziłem, po 2 latach potrafiłem nawet biegać. Bez kul nie umiałem się poruszać. Więc dochodzi jeszcze kwestia nauczenia się życia z niepełnosprawnością. I osoba z połamaną nogą nie miała czasu na to więc dla niej to spore obciążenie.
                          > A jeśli tak Cie oburzają przywileje- Ok, pisałeś że masz dziecko. To jajako szc
                          > zęśliwie wolna od tego balastu się pytam, jakim prawem przysługują Ci według k
                          > odeksu pracy dodatkowe dni wolne na opiekę nad dzieckiem? I co ty na to?
                          Hmm, a co to jest kodeks pracy? :P Nie pamiętam już kiedy ostatni raz mnie dotyczył ten anachronizm i spadek po komunie. Ja nie prosiłem o te dni wolne i nie korzystam, nawet nie mam możliwości. Sorki. Ale tu teoretycznie jest opieka nad przyszłością narodu, więc jest to jakoś społecznie uzasadnione :-)
                          A uprzywilejowanie kogoś za jego minusy już niekoniecznie.
                          • evita.online Re: Myśl troszkę 04.10.11, 22:43
                            1. Chodziło mi o to czy usiadłbyś że złamaną nogą na miejscu dla inwalidy w tym także domagał się ustąpienia Ci tego miejsca gdyby siedział na nim ktoś sprawny.
                            2. Jeśli naprawde nie dostrzegasz różnicy między ważącym 10 kg a osobą dorosłą ważącą 50 kilo , to nie mam więcej pytań- jesteś najwyraźniej niepełnosprawny intelektualnie.
                            > Może małe dziecko nie załatwia spraw na mieście, ale rodzice często tak.
                            Nie mają obowiązku małego dizecka brać do innych miejsc niż przychodnia.
                            A dorosła osoba niepelnosprawna ma np obowiązek stwić się w urzędzie. Niepelnosprawne starsze dziecko jest objęte obowiązkiem szkolnym
                            > Jeśli zacznie generować PKB to czemu nie. Ale osoba z porażeniem dziecięcym ma
                            > raczej marne szanse na samodzielną egzystencję nie mówiąc o generowaniu PKB.

                            3. Znam na pęczki pracujących ludzi z tym schorzeniem. Programistów, prawników, anglistów, pracownika naukowego. Ale bez poczatkowej pomocy ze strony spoleczństwa nie byłoby to możliwe,.
                            Ale nawet gdy mówimy o ludziach które nigdy tego nie osiągną, to taka niewielka pomoc ze strony umożliwia często zawodą aktywność ich najbliższym.
                            Kończe, nie karmię trolla.
                            • Gość: Karol Re: Myśl troszkę IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.11, 22:53
                              > 1. Chodziło mi o to czy usiadłbyś że złamaną nogą na miejscu dla inwalidy w tym
                              > także domagał się ustąpienia Ci tego miejsca gdyby siedział na nim ktoś sprawn
                              > y.
                              Nie nie domagałbym się ustąpienia, nie lubię się prosić.
                              > 2. Jeśli naprawde nie dostrzegasz różnicy między ważącym 10 kg a osobą dorosłą
                              > ważącą 50 kilo , to nie mam więcej pytań- jesteś najwyraźniej niepełnosprawny
                              > intelektualnie.
                              Specjalnie przekolorowuję. Ale sądzisz, że 10 kg dla matki ważącej 50 to pikuś ?
                              > Nie mają obowiązku małego dizecka brać do innych miejsc niż przychodnia.
                              > A dorosła osoba niepelnosprawna ma np obowiązek stwić się w urzędzie. Niepelnos
                              > prawne starsze dziecko jest objęte obowiązkiem szkolnym
                              Masz się stawić w urzędzie i nie masz z kim zostawić dziecka. zostawisz same w domu? Też nie masz wyboru.
                              > 3. Znam na pęczki pracujących ludzi z tym schorzeniem. Programistów, prawników,
                              > anglistów, pracownika naukowego. Ale bez poczatkowej pomocy ze strony spolecz
                              > ństwa nie byłoby to możliwe,.
                              > Ale nawet gdy mówimy o ludziach które nigdy tego nie osiągną, to taka niewielka
                              > pomoc ze strony umożliwia często zawodą aktywność ich najbliższym.
                              A ja nie znam nikogo. Ale to niczego nie dowodzi. Po prostu nie chcę być zmuszany do pomagania innym i tyle.
                              > Kończe, nie karmię trolla.
                              Osoba o innych poglądach to troll? Brak argumentów, ups
        • robert_wwa Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z 14.09.11, 10:34
          Ale nie mówimy to o skrajnościach. Ubierać, wycierać itd tylko o osobie która chodzi tyle, że jest jej ciężej ale jednak jest samodzielna. Z dzieckiem nosidełko itd, bo jest lekki. Ale z samochodu trzeba się wygramolić i nie każdy może po kilku miesiącach nosić dzieciaka bez wpływu na zdrowie. To tak jakbyś nosił zgrzewkę wody, wyładowywał z auta. Czy też wyciągał wózek i to będzie łatwiejsze dla matki niż osoba mogąca jeździć autem tyle której jest po porostu ciężej? bo nie mówimy np o osobie na wózku i nie to porównujemy.
          Więc pytanie czy rodzić z dzieckiem do roku powiedzmy nie powinien mieć taniej? Nie jest to łatwe zadanie się poruszać z nim.
          • Gość: pp Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.aster.pl 14.09.11, 12:40
            Becikowe brać od HGW, w sam raz będzie na parkingi.
      • Gość: kooler Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.11, 11:56
        > Czym różni się niepełnosprawny z opiekunem od rodzica z miesięcznym dzieckiem ?

        Moze tym ze nikt dzieciaka z niesprawnym kulasem na cale zycie sobie nie wybral, za to jak ktos nie umie korzystac z gumek lub zdecydow sie na bachora niech ponosi konsekwencje. Niech bedzie swiadomy ze troche niedogodnosci przy wysiadaniu to najmniejsze problemy tylko nastepnych 18 lat z gowniarzem.
        • Gość: Karol Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 12:03
          Rozumiem, że skoro rodzicielstwo niesie ze sobą pewne niedogodności to mam je znosić cierpliwie patrząc jak komuś innemu się niweluje niedogodności jego stanu i to za moje pieniądze. Mimo iż obie strony są w bardzo podobnej sytuacji. Tylko, że jedna w przejściowej a druga w być może przejściowej.
          • Gość: kooler Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.11, 13:51
            Na szczescie popieprzysz sobie te bzdury na forum i zniknie to gowno w czelusciach internetu bez wplywu na cokolwiek.
            • Gość: Karol Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 13:54
              Rozumiem, że Twoje zdanie jest jedyne słuszne i poprawne?
              Mam nadzieję, że jednak ktoś przeczyta i się zastanowi. Być może zasieję w kimś ziarno wątpliwości i zacznie myśleć a nie bezmyślnie podążać za modnym współczuciem.
              Chcesz to pomagaj ale nie zmuszaj innych.
              • Gość: K. Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.11, 16:54
                Widzisz, Karolu. Ludzie, którzy żerują na pieniędzach innych podatników, zawsze będą uważać, że tak powinno być. A ci, którym zabiera się prawie połowę zarobków na przeróżne składki, powinni jeszcze dziękować, że coś im się zostawia. Taka mentalność i niestety jej nie zmienisz. Wiedz jednak, że Cię popieram.
                • Gość: Karol Re: Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić z IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 17:11
                  Może kiedyś się to zmieni. Jako optymista mam taką nadzieję.
                  Chciałbym kiedyś zobaczyć jak wszyscy popierający rozdawnictwo sami przelewają ze swojego nie z cudzego konta na pomoc. Ciekawe jak szybko skończyłoby się miłosierdzie i empatia.
                  Cieszę się, że nie jestem jedyny :-)
                  Trzeba o tym mówić, może coraz więcej ludzi odważy się powiedzieć coś niepopularnego, ale prawdziwego, tak ja naprawdę myślą.
                  • evita.online Tym się różnimy od zwierząt 04.10.11, 22:24
                    że jesteśmy w stanie tworzyć społeczeństwo, czyli strukturę zapewniającą bezpieczeństwo jednostkom.
                    Z tych składek na które narzekasz będzie też finansowana w takim samym zakresie pomoc dla Ciebie lub Twojego dziecka w razie jakiegoś nieszczęścia. Niczego złego Twojemu dziecku nie życzę, bo nie jest winne, że ma głupiego ojca, ale miej świadomość, że ono jutro może się obudzić z ciężką sepsą albo wirusowym zapaleniem opon mózgowych i w wyniku komplikacji znalezc się w stanie gorszym niż bohaterka artykułu. Może zakrztusic się cukierkiem, wpasc pod auto, podtopić sie w basenie. Ty też możesz ulec wypadkowi, dostać wylewu, może się u Ciebie ujawnić stwardnienie rozsiane. A teraz poszukaj w internecie kosztów wózka inwalidzkiego bez refundacji, dwóch godzin rehabilitacji specjalistycznej 7 dni w tygodniu, opieki pielęgniarskiej, ortopedycznych butów, ortez (bez refundacji) pomyśl o kosztach remontu łazienki , wybudowania podjazdu lub windy aby móc wyjsc z domu . I zobacz czy starczyłoby Ci na to wszytstko Twojej pensji brutto
                    Gość portalu: Karol napisał(a):


                    > Może kiedyś się to zmieni. Jako optymista mam taką nadzieję.
                    Dalej jesteś tego pewien?
                    • Gość: Karol Re: Tym się różnimy od zwierząt IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.11, 22:29
                      Jeśli zechcę to wszystko mieć to kupię sobie ubezpieczenie które to pokryje. A jeżeli nie kupiłem to tylko mój problem. Mam prawo nie chcieć komuś pomagać, Ty masz prawo chcieć. Ale mnie nie zmuszaj do tego. Załóż fundację i pomagaj z pieniędzy zebranych od chętnych a nie zabranych od ciężko pracujących. Fajnie popiera się rozdawnictwo pieniędzy jak się zarabia mało i nie płaci się podatków. Ale te podatki pochodzą jednak od kogoś, ktoś je zapłacił i może wolałby jednak darmową autostradę.
                    • evita.online Re: Tym się różnimy od zwierząt 04.10.11, 22:52
                      To teraz przejrzyyj oferty firm ubezpieczeniowych, i sprawdż czy znajdziesz ubezpieczenie pokrywające pełne skutki którejś z tych sytuacji. Czy możesz np dziś wykupić ubezpieczenie pokrywające koszty leczenia wszelkich wrodzonych lub okołoporodowych chorób i wad u dziecka które dopiero planujesz mieć? Albo sprawdz jak zachowa się komercyjna firma ubezpieczeniowa gdy szcześliwie wyleczysz dzięki ubezpieczeniu nowotwór? Bo ja się założe że nie przedłuży umowy, bo uzna że jest za duże ryzyko nawrotu nowotworu.
                      • Gość: Karol Re: Tym się różnimy od zwierząt IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.11, 22:56
                        Bodajże NW się to nazywa :-)
                        Kolejne to zdrowotne. Rynek jest troszkę dziki i może należałoby go uregulować a nie zmuszać społeczeństwo do pokrywania kosztów tego.
                        • evita.online Re: Tym się różnimy od zwierząt 04.10.11, 23:16
                          Gość portalu: Karol napisał(a):

                          > Bodajże NW się to nazywa :-)
                          Taaak, sprawdź jaką by chcieli składke gdy zażyczysz sobie pokrycia pełnych skutków doznania przez ciebie ciężkiego wypadku lub wylewu(od opieki pielęgniarskiej na początku porzez rehabilitacje, sprzęt medyczny i rehabilitacyjny,- licz się z tym że będa konieczne całe twoje życie do tego przebudowa mieszkania) i sprawdź czy z Twojej pensji brutto bedzie cię stac na opłacenie składki. Podobne ubezpiecznenia pokrywajace pełne skutki wszelkich wypadków dla dziecka i żony, oczywiście
                          > Kolejne to zdrowotne. Rynek jest troszkę dziki i może należałoby go uregulować
                          > a nie zmuszać społeczeństwo do pokrywania kosztów tego.
                          Ojojoj, to jesteś jednak za państwowymi regulacjami rynku ubezpieczeń? Gdzie liberalizm spod znaku Korwina - Mkke? :-P I czym te regulacje różniłyby się wtedy od obecnego systemu?
                          • Gość: Karol Re: Tym się różnimy od zwierząt IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.11, 23:21
                            > Taaak, sprawdź jaką by chcieli składke gdy zażyczysz sobie pokrycia pełnych sku
                            > tków doznania przez ciebie ciężkiego wypadku lub wylewu(od opieki pielęgniarsk
                            > iej na początku porzez rehabilitacje, sprzęt medyczny i rehabilitacyjny,- licz
                            > się z tym że będa konieczne całe twoje życie do tego przebudowa mieszkania) i
                            > sprawdź czy z Twojej pensji brutto bedzie cię stac na opłacenie składki. Podob
                            > ne ubezpiecznenia pokrywajace pełne skutki wszelkich wypadków dla dziecka i żo
                            > ny, oczywiście
                            Są różne ubezpieczenia, więc coś na pewno by się dało znaleźć. Nie moja branża więc Ci nie odpowiem. Może wypowie się ktoś kompetentny.

                            > Ojojoj, to jesteś jednak za państwowymi regulacjami rynku ubezpieczeń? Gdzie li
                            > beralizm spod znaku Korwina - Mkke? :-P I czym te regulacje różniłyby się wtedy
                            > od obecnego systemu?
                            Każdego rynku, żeby nie było przewałów. To jedna z ról państwa, dbać by obywatel nie został oszukany a nie niańczyć go.
                            Dobrowolnością i możliwością wyboru interesującego mnie wariantu. Na przykład zwykły wózek inwalidzki lub transport medyczny śmigłowcem, w zależności od składki. I nie pomaganiem tym co nie wykupili ubezpieczenia.
                            Niech pomaga kto chce a nie kto musi. Proste ? Ja Ci nie zabraniam pomagać, Ty mi nie zabraniaj nie pomagać. Tak trudno?
                            • evita.online Re: Tym się różnimy od zwierząt 04.10.11, 23:32


                              > Są różne ubezpieczenia, więc coś na pewno by się dało znaleźć. Nie moja branża
                              > więc Ci nie odpowiem. Może wypowie się ktoś kompetentny.

                              Sprawdź, z ciekowosci. Odkryjesz, że żyjesz złudzeniami.
                              >
                              > > Ojojoj, to jesteś jednak za państwowymi regulacjami rynku ubezpieczeń? Gd
                              > zie li
                              > > beralizm spod znaku Korwina - Mkke? :-P I czym te regulacje różniłyby si
                              > ę wtedy
                              > > od obecnego systemu?
                              > Każdego rynku, żeby nie było przewałów. To jedna z ról państwa, dbać by obywate
                              > l nie został oszukany a nie niańczyć go.
                              > Dobrowolnością i możliwością wyboru interesującego mnie wariantu. Na przykład z
                              > wykły wózek inwalidzki lub transport medyczny śmigłowcem, w zależności od skład
                              > ki. I nie pomaganiem tym co nie wykupili ubezpieczenia.
                              > Niech pomaga kto chce a nie kto musi. Proste ? Ja Ci nie zabraniam pomagać, Ty
                              > mi nie zabraniaj nie pomagać. Tak trudno?
                              Gdyby weszła regulacja prawna ze strony państwa że komercyjna firma nie może wypowiedzieć ubezpieczenia komuś kto bedąc ubezpieczony przeszedł nowotwór, to wszelkie firmy ubezpieczeniowe podniosłyby wszystkie składki, żeby nie zbankrutować. I założe się że też byś jęczał że jesteś zmuszony płacić za kogoś, przez głupie państwo niańczące cherlaków podatnych na nowotwory
                              • Gość: Karol Re: Tym się różnimy od zwierząt IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.11, 23:38
                                Może dałoby się to inaczej zrobić ? Profil genetyczny i na tej podstawi składka ? Może historia rodziny? Ubezpieczając się od czegoś oczekuję pełnej ochrony. Ryzyko firm ubezpieczeniowych czy zachoruję raz czy 10. I kalkulacja składki. Ale na pewno nie leczyliby nie ubezpieczonych. Więc i tak niższa składka by była :-)
                                Obowiązkowe badania prenatalne i jak chcesz urodzić chore to na własny koszt i tak dalej. Dałoby się to jakoś zoptymalizować aby składka była znośna ;-)

                                Ja Cię nie przekonam Ty mnie.
                                Miło było pogadać ale to dalej nie ma większego sensu :-(
                                Jesteśmy z innych bajek, socjalista i liberał.
                                Powodzenia w życiu i oby jak najmniej nieszczęść :-)
                                • evita.online Re: Tym się różnimy od zwierząt 05.10.11, 00:02
                                  Gość portalu: Karol napisał(a):

                                  > Może dałoby się to inaczej zrobić ? Profil genetyczny i na tej podstawi składka
                                  > ? Może historia rodziny? Ubezpieczając się od czegoś oczekuję pełnej ochrony.
                                  > Ryzyko firm ubezpieczeniowych czy zachoruję raz czy 10. I kalkulacja składki. A
                                  > le na pewno nie leczyliby nie ubezpieczonych. Więc i tak niższa składka by była
                                  > :-)
                                  > Obowiązkowe badania prenatalne i jak chcesz urodzić chore to na własny koszt i
                                  > tak dalej. Dałoby się to jakoś zoptymalizować aby składka była znośna ;-)
                                  Profil genetyczny i tak nie uchronilby firmy od bankructwa przy takim zastrzeżeniu prawnym- skladki dla wszystkich musialyby być wysokie
                                  >
                                  > Ja Cię nie przekonam Ty mnie.
                                  > Miło było pogadać ale to dalej nie ma większego sensu :-(
                                  > Jesteśmy z innych bajek, socjalista i liberał.
                                  Z liebrelizmu wyrosłam :-) Powtarzam. Zobacz na jaką składke ubezpieczenia, co zapewniającej Twojej rodzinie byłoby Cię stać z Twojej pensji brutto ( ewentualnie umniejszonej o podatek na wojsko i policje.) Potem popatrz na swoje dziecko, i pomysl co byś zrobił gdyby na skutek nieszczęścia stało się do końca życia niepelnosprawne. I jeszcze raz przemyśl swoje poglady.
                                  > Powodzenia w życiu i oby jak najmniej nieszczęść :-)
                                  • Gość: Karol Re: Tym się różnimy od zwierząt IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.11, 00:16
                                    No miałem nie odpowiadać, ale ...
                                    Ale zerknij na przykład tu:
                                    www.medicover.pl/ubezpieczenia/1099,Opieka-Prestige.htm
                                    Od 200 zdrowotne co oni oferują a co państwo za wiele większą składkę.
                                    To że wypadki się zdarzają to wiem i od tego są ubezpieczenia. Prywatne dużo zdrowiej do tego podchodzą. Chociaż starają się wykiwać ubezpieczonego na każdym kroku i tu jest rola państwa aby chronić ubezpieczonego. Może niech będzie obowiązkowe ubezpieczenie NW i zdrowotne ale w wielu miejscach, cenach i standardach. Niech każdy płaci za siebie i za to czego oczekuje.
                                    Państwo nie jest pomocą socjalną, państwo ma zapewnić możliwości a nie niańczyć.
                                    Można wyrosnąć z liberalizmu ? Socjal to skrzywienie komunistyczne. Nie płacisz nie masz.
                                    • evita.online Re: Tym się różnimy od zwierząt 05.10.11, 00:46
                                      Jakoś nie ma medicover nawetw najdroższym pakiecie leczenia nowotworów, prawda?
                                      Nie ma rehabilitacji neurologicznej po wylewach itd.
                                      Ciekawe jaka firma komercyjna sprzedałaby ubezpieczenie nawet dobrze zarabiajacemu człowiekowi, którego matka i dwie ciotki zmarły na raka? (może sprzedałaby ale za składke równą połowie kosztów leczenia, a koszt jednej chemii to ponoć 100 tys. a potrzeba około 10 lub wiecej Czy ktos taki musi założyć, że w razie czego po prosty zrobi wielką impreze dla kumpli a potem podetnie sobie żyły jak Petroniusz?
                                      Proponujesz utopie.
                                      • Gość: Karol Re: Tym się różnimy od zwierząt IP: *.atms.com.pl 05.10.11, 09:06
                                        Tak na szybko.
                                        Tu jest onkolog : www.signal-iduna.pl/pelnia-zdrowia.html
                                        Pewnie trzeba by doczytać dokładnie warunki ale mają. Czy sprzedaliby, pewnie tak. Tylko pewnie wymusiliby częste badania kontrolne. Bo jak wiadomo nowotwór szybko wykryty jest spro tańszy w leczeniu i dobrze wyleczalny. Więc chyba jednak by za dużo nie ryzykowali. Być może by troszkę podnieśli składkę. Jak mówiłem nie moja branża więc nie dysponuję odpowiednimi informacjami. Ale od tego są specjaliści a by to skalkulować.
                                        Tu masz przykładowe koszty: www2.sum.edu.pl/wydawnictwa/wiadlek/3.../s164_Charlinski_G.pdf co prawda z 2006 ale nawet pomnożone przez 2 nie powalają. Myślę, że firma ubezpieczeniowa by dała radę je pokryć.
                                        Pomysł z imprezą nawet niezły :-)
                                        Dlaczego utopię ?
                                        • evita.online Re: Tym się różnimy od zwierząt 05.10.11, 10:51
                                          Doczytałam medicover:
                                          www.medicover.com/plen/FileOpenCache/19063-OWU_Jednolite_13-02-10.pdf
                                          Jak widzisz w punkcie "ograniczenia odpowiedzialnosci"
                                          Nie pokrywają kosztów LECZENIA nowotworu (wizyty u onkologa , które reklamują są tylko diagnostyczne)
                                          Nie pokrywają kosztów przeszczepów , w tym przeszczepów skóry,
                                          nie pokrywają kosztów dializowania, kosztów leczenia zakażenia HIV
                                          Nie pokrywają kosztów chirurggi plastycznej ani szczękowej, nawet jako leczenia skutków nieszcżesliwego wypadku
                                          Nie pokrywają kosztów protez, endoprotez , rozruszników serca itd.
                                          Koszty hospitalizacji do 60 dni tylko- jak myślisz ile się leży w szpitalu po urazie wielonarządowym?- ciekawe po ilu dniach wyjdzie ze szpitala Wałęsa jr. a on i tak nie był bardzo mocno poszkodowany, są gorsze przypadki
                                          Czyli nie pokrywają skutków żadnego poważnrgo nieszczescia, wymagającego długiego leczenia , które przewidującemu człowiekowi spędza sen z oczu, a żądają 200 zł. Ile wynosiła by składka gdyby pokrywali to wszystko? Wycięcie wyrostka, które pokrywają to koszt 5000. Leczenie nowotworu może kosztować milion. To jak myślisz ile wynosiłaby składka? Dalej uważasz że byłoby cie stać na ubezpieczenie komercyjne siebie, zony i dziecka?
                                          • Gość: Karol Re: Tym się różnimy od zwierząt IP: *.atms.com.pl 05.10.11, 10:56
                                            > Czyli nie pokrywają skutków żadnego poważnrgo nieszczescia, wymagającego długi
                                            > ego leczenia , które przewidującemu człowiekowi spędza sen z oczu, a żądają 200
                                            > zł. Ile wynosiła by składka gdyby pokrywali to wszystko? Wycięcie wyrostka, kt
                                            > óre pokrywają to koszt 5000. Leczenie nowotworu może kosztować milion. To jak m
                                            > yślisz ile wynosiłaby składka? Dalej uważasz że byłoby cie stać na ubezpieczeni
                                            > e komercyjne siebie, zony i dziecka?
                                            Bo obecnie, żadna firma nie ma motywacji aby pokrywać wszystko. Po co skoro obowiązkowy jest NFZ. Jakby był wybór, to by się pojawiły i takie pakiety.
                                            A jak sądzisz, kto pokrywa te koszty obecnie?
                                            • evita.online Re: Tym się różnimy od zwierząt 05.10.11, 11:30
                                              Obecna składka na ubezpieczenie dla przesiebiorców to kadry.infor.pl/wiadomosci/artykuly/480273,skladka_na_ubezpieczenie_zdrowotne_w_2011_roku.html 242 złote. Masz zagwarantowane leczenie nowotworu czy dializy, nawet jesli są kolejki i niesmaczne obiady w szpitalu.
                                              Ile wynosiła by składka obejmująca leczenie nowotworu w Medicover skoro koszty są minimum 100 razy większe (wg twojego zródła -525tyś- ale nowotwory są rózne) niż operacji wyrostka? Optymistycznie zakładając kalkulacje ryzyka niech to będzieie 20 razy wyzsza składka czyli 4000 razy trzy osoby 12000. (miesięcznie)Byłoby cie stać ( z pensji brutto- chociaz podatek na wojsko i policje i tak by był więc pare procent odejmij)? A koszty życie, szkoły dla dziecka (liberalizm przecież) a koszty przyszlej emerytury, coś na starośc musisz odłożyć? A niezapominaj, że podczas gdy państwowy NFZ ma tylko wyjść na zero, to komercyjna firma ma przynieść zysk jej właścicielowi. Prywatny szpital onkologiczny tak samo.
                                              • Gość: Karol Re: Tym się różnimy od zwierząt IP: *.atms.com.pl 05.10.11, 12:45
                                                Czyli skoro składka powinna wynosić 4000 a NFZ bierze 250 to skąd się biorą brakujące pieniądze w NFZ ? Przecież budżet to nasze pieniądze. Co jest złego w tym, że każdy dba o siebie i płaci za siebie? Czemu ja mając jedno dziecko i ktoś kto ma 5 mam płacić tyle samo ? Generalnie jest tak, że osoby więcej zarabiające płacą więcej podatków a mniej korzystają z państwa. Znaczy się chore, prawda ?
    • warzaw_bike_killerz Ostatnio byla afera z gluchymi, ktorym maja 14.09.11, 10:07
      odebrac prawa jazdy.
      Ciekawy jestem, czy gluchym jako niepelnosprawnym przysluguje plakietka "inwalida" i darmowe parkowanie, czy nie?
      Ktos wie?
      • motylanoga71 Re: Ostatnio byla afera z gluchymi, ktorym maja 14.09.11, 10:44
        odpowiedziałbym Ci ale nie usłyszałem pytania.


        warzaw_bike_killerz napisał:

        > odebrac prawa jazdy.
        > Ciekawy jestem, czy gluchym jako niepelnosprawnym przysluguje plakietka "inwali
        > da" i darmowe parkowanie, czy nie?
        > Ktos wie?
        • Gość: ociemniały Też mógłbym odpowiedzieć ale nie widzę co piszecie IP: *.home.aster.pl 14.09.11, 12:06
      • Gość: wawa32 Re: Ostatnio byla afera z gluchymi, ktorym maja IP: *.home.aster.pl 14.09.11, 10:52
        Głusi nie mogą mieć w Polsce prawa jazdy. Jako jedyny kraj w Europie mamy bardzo surowe obostrzenia w każdej dziedzinie prawa, oddziaływującej na życie normalnego obywatela. Złodzieje, politycy i kilka grup społecznych ma łatwiej.
      • Gość: Znawczyni Re: Ostatnio byla afera z gluchymi, ktorym maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 19:58
        O ile masz orzeczenie o niepełnosprawności to przysługuje Ci karta parkingowa upoważniająca do bezpłatnego parkowania.Pozdrawiam
    • Gość: gość Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić za ... IP: *.3.pl 14.09.11, 10:38
      proszę sobie sprawdzić kto jest kierownikiem parkingów i poczytać o nim w necie - i wszystko wiadomo.
    • Gość: PW Pierwsze 10 minut gratis - i załatwione od ręki IP: *.polskieradio.pl 14.09.11, 11:09
      Tak działają parkingi pod wieloma szpitalami po to, by można było odwieźć czy odebrać chorego. Jeżeli ktoś chce parkować to płaci, jeżeli tylko podjechać na kilka minut - nie płaci. Tak może być i pod PKiN: pobieramy kwitek przy wjeździe, płacimy przy wyjeździe. Jeżeli czas jest krótszy niż 10-15 minut to nic nie płacimy. A tata dziewczynki po jej odwiezieniu zaparkuje sobie dalej w strefie płatnego parkowania. Potem wjedzie znów, żeby ją odebrać.
      No chyba, że chodzi o to, by mieć jeszcze jeden darmowy parking na koszt innych...
    • Gość: Artus Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić za ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 11:19
      Co ma powiedziec adwokat: po prostu dal ciala jako prawnik... Sprawa od razu byla przegrana przy powolaniu takiej podstawy prawnej... Na to powinien juz wpasc student III roku prawa. Teraz bedzie opowiadal, jak bardzo musi sie wczytac w uzasadnienie. Najbardziej to powinien wrocic do podstaw rzemiosla
    • Gość: pedro Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić za ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 11:24
      hmm... Ale wokół PKiN obowiązuje, uchwalony w zeszłym roku, plan miejscowy. W tymże planie istniejące ulice wokół Pałacu są drogami publicznymi (zresztą ich właścicielem jest miasto, więc to dość logiczne), więc nie wolno ich grodzić.
      Zgodnie z obowiązującym prawem miejscowym, uchwalonym przez Ratusz, dojazd do PKiN powinien być publiczny, nie zagrodzony (a ponieważ jest to strefa płatnego parkowania, powinny być ustawione parkomaty).
      Wniosek: Ratusz nie przestrzega prawa, które sam uchwalił.
      • Gość: kruwamać Bufet już wiele razy udowodnił gdzie ma prawo. IP: *.home.aster.pl 14.09.11, 12:10
        Nawet te które sam uchwalił.
    • Gość: as ja tez chce za darmo IP: 94.75.122.* 14.09.11, 11:25
      bola mnie nogi i czesto w krzyzu
      • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx To utnij sobie nogę. IP: *.jmdi.pl 14.09.11, 20:01
        W czym problem?
    • Gość: as mam nadzieje ze dowalili im porzadne koszty sadowe IP: 94.75.122.* 14.09.11, 11:27
      zeby walczyc z pieniactwem
      • Gość: Jasiek Szkoda, że tobie natura nie dowaliła rozumu IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.11, 12:10
        Chciałbyś się zamienić z tą dziewczyną? Ona i tak ma przesrane, można sobie wyobrazić, ile jej rodzice wydają na rehabilitację i leki, więc zwolnienie ich z dodatkowych i bezsensownych opłat to obowiązek bufetowej i spółki, ale jak do tej pory miasto robi niewiele, żeby likwidować bariery, które praktycznie uniemożliwiają codzienne egzystowanie osobom słabszym i niedołężnym. Dziwi mnie, że niepełnosprawni nie mają darmowych biletów do kina, teatru, muzeów - to byłby prawdziwy gest wobec tych najciężej poszkodowanych przez los.
        • Gość: Karol Re: Szkoda, że tobie natura nie dowaliła rozumu IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 12:16
          "Dziwi mnie, że niepełnosprawni nie mają darmowych biletów do kina, teatru, muzeów - to byłby prawdziwy gest wobec tych najciężej poszkodowanych przez los."

          A mnie dziwi, że płacący podatki nie mają darmo wszystkiego. To byłbym gest wobec utrzymujących to wszystko.
          • Gość: Gabrysia Re: Szkoda, że tobie natura nie dowaliła rozumu IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.11, 12:32
            Za darmo to chyba nawet nie można w tym kraju w mordę dostać. Ale trzeba się pochylić nad losem słabszych i naznaczonych przez los kalectwem. Nie chciałbyś się chyba z nimi zamienić? Dlaczego w kraju katolickim z kościołem na każdym kroku i rozmodlonymi politykami niezależnie jakiej opcji niepełnosprawni są grupą praktycznie wykluczoną? Wstyd!
            • Gość: Karol Re: Szkoda, że tobie natura nie dowaliła rozumu IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 12:40
              I dlatego, że są niepełnosprawni mają mieć udogodnienia ? Bez przesady.
              A może porostu stosujmy udogodnienia w miarę potrzeb?
              Dziecko, osoba ze złamaną nogą, osoba niepełnosprawna na wózku to są wszystko osoby ograniczone ruchowo, ale tylko jednej z nich przysługują specjalne uprawnienia. Dlaczego ?
              Bo się z tym urodziły, czy mają to wystarczająco długo ? Stażowe ?
              • Gość: meggi Re: Szkoda, że tobie natura nie dowaliła rozumu IP: *.infonet.com 14.09.11, 14:14
                moze dlatego ze osoba ktora jezdzi na wozku i ma uchwalony stopien inwalidztwa ma male szanse na znalezienie pracy. a osoba ktora zlamala noge czy ma male dziecko "wroci" do normalnego zycia. takie osoby zrabiaja normalnie, nawet jak tymczasowo sa "niepelnosprawni". wiec te darmowe parkingi bylyby czesto blogoslawienstwem w ich i tak trudnym zyciu i wydatkach ktore ponosza miesiecznie. i twoje podatki zreszta tak jak i moje ida na to to i tak jest tego za malo. oczywiscie sa ludzie korzy otrzymuja renty a ich nie powinni dostac - ale to juz jest wina naszego rzadu i beznadzijnych ustaw z ktorymi po prostu trzeba zrobic porzadek. ale na pewno nie sa temu winni osoby niepelnosprawne.nasze panstwo niestety jeszcze nie doroslo do ludzi niepelnosprawnych. na kazdym rogu sa utrudnienia, brak podjazdow, niemozliwosc przejechania wozkiem po chodniku, brak parkingow blisko wejscia. rozejrzyj sie w kolo i zobacz ile ostatnio widziales osob na wozku inwalidzkim. potem pojedz do holandii i zobacz ile jest ich tam.
                • Gość: meggi Re: Szkoda, że tobie natura nie dowaliła rozumu IP: *.infonet.com 14.09.11, 14:18
                  u nas ludzie kryja sie w domach wlasnie dlatego ze nie moga sie nigdzie dostac, ze ich na nic nie stac., ze ludzie sie na nich gapia jak na kosmitow.
                  a ta dziewczyna po prostu wybrala kiepskiego prawnika ktory chyba nie do konca wiedzial jak sie zabrac do sprawy...
                  bo pewnie ze powinna byc mozliowsc bezplatnego wjazdu na teren na czas np 15 minut, wtedy i osoba na wozku by wisiadla, i pani z malym dzieckiem na rekach i pan ze zlamana noga. wiec sprawa w sadzie powinna rozpatrywac wszytskie te argumenty a nie skupiac sie na jej niepelnosprawnsoci i naruszeniu jej dobry....
                • Gość: Karol Re: Szkoda, że tobie natura nie dowaliła rozumu IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 14:28
                  Co do wjazdu bezpłatnego na 15 minut masz rację, byłoby to ułatwieniem dla wszystkich i z tym się zgadzam. Ale nie zgadzam się z ułatwieniami dla niepełnosprawnych za sam fakt niepełnosprawności.
                  Są zawody gdzie grupa inwalidzka jest atutem, więc to nie do końca prawda.
                  Co do wydatków i zarobków. Rodzina wielodzietna w której pracuje tylko jeden rodzić bo drugi dogląda stadka. Spore wydatki mały dochód. Im się nie należy. A uważam, że bardziej się rodzinie wielodzietnej należy bo dostarczą potencjalnie nowych pracujących.
                  Bo niepełnosprawny to darmowo - nieee!!!! Biedny to darmowo - prędzej. Ale z drugiej strony dlaczego ja mam zapłacić i podatek w mieście i za miejsce parkingowe ? A ktoś ani podatku ani za miejsce. Czyli za moja. Nie zgadzam się. Ktoś chce dać niech da ale nie zmuszajmy tych co nie chcą się dzielić.
                  Może po prostu w Holandii jest ich więcej :P Nie znam statystyk więc ciężko mi powiedzieć.
                  • Gość: meggi Re: Szkoda, że tobie natura nie dowaliła rozumu IP: *.infonet.com 14.09.11, 14:40
                    nie, nie jest ich wiecej. statystyki sa takie same... po prostu tam panstwo jest przystosowane, maja podjazdy, parkingi, windy no i tez stac ich na to aby gdzies wyjsc.
                    czemu masz za nich placic pomyslmy moze dlatego ze oni po prostu nie sa w stanie sami zabezpieczyc swojego zycia. mowisz tutaj o osobach ktore sa sprawne umyslowo - owszem takie osoby moga znalezc prace - czesto platna tak ze nawet bezrobotny nie uposledzony by nie chcial pracowac, ale aby nie siedziec w domu pracuja. ale sa tez osoby z uposledzeniami umyslowymi poruszajacymi sie na wozkach - patrz dzieciece porazenie mozgowe. jak taka osoba ma na siebie zarobic? i tak to jest w krajach rozwinietych ze bogatsi daja na biedniejszych. moge zadac to samo pytanie czmu mam dawac pieniadze na rodziny wielodzietne? trzeba bylo sie nie rozmnazac skoro wiedzieli ze nie maja pieniedzy? ja tak nie mysle bo uwazam ze to co napislaes ma rece i nogi ale tez mozna sobie zadac takie pytanie. zawsze mozna znalezc dziure w calym. prawda jest taka ze niepelnosprawnosci jest tysiace od bardzo malych do bardzo duzych. i tu wlasnie po to jest instancja ktora przyznaje stopien niepelnosprawnosci i daje nam ronze "przywileje". a ze to niestety kuluje i dostaja ludzie renty tacy ktorzy nie powinni dostac to juz inna sprawa.
                    • Gość: Karol Re: Szkoda, że tobie natura nie dowaliła rozumu IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 15:22
                      Zobacz tylko jaki jest koszt przystosowania państwa a jaki zysk z tego ?
                      Nawet jeśli policzymy zysk społeczny, co to nam daje jako społeczeństwu ? Lepsze drogi? Nie.
                      Podjazdy dla niepełnosprawnych - NIE. Podjazdy dla ludzi z wózkami, rowerami, na wózkach - TAK. Efekt niby taki sam, ale jednak tło inne. Nie uczymy niepełnosprawnych że się im da, oni korzystają przy okazji dostosowania państwa nie tylko pod niepełnosprawnych.
                      A z drugiej strony skoro ludzie tak bardzo pragną dawać na pomoc ludziom niech to robią przy pomocy fundacji, stowarzyszeń, osobiście. Ale nie przez państwo.
                      Na przykład to nieszczęsne płatne parkowanie. Niech każdy zapłaci tak samo = równość obywateli, żadnej dyskryminacji i bonusowania kogokolwiek. A ludziom których na to nie stać a chcą/muszą tam być zwróci za to fundacja. Efekt taki sam, nie zapłacili ze swoich. Ale zwrot nastąpi ze środków ludzi którzy się na to zgodzili. A państwo mając więcej pieniędzy mogłoby obniżyć podatki o na przykład 1% ;-) Ciekawe ilu chętnych by się znalazło aby co miesiąc/rok przelewać swoje ciężko zarobione pieniądze na konto takich fundacji :P
                      Co do pracy, ja jakoś nie widzę przeszkód w zatrudnieniu niepełnosprawnego na takich samych warunkach jak sprawnego. Jeśli będzie równie dobry, co za różnica? Przy obecnej technologii nie musi nawet z domu wychodzić :-) Jest cała masa zawodów gdzie sprawność i bycie w biurze nie ma znaczenia. Ale tu jest bariera mentalności pracodawców. Bo muszą mieć pracownika w biurze. A u mnie ma być zrobiona robota a nie odsiedziane 8h. Zmiana mentalności w tej kwestii rozwiąże też problemy ludzi z przeprowadzaniem się, opieką nad dzieckiem i wiele innych i znowu pomagając ludziom ogólnie pomagamy niepełnosprawnym. Więc jestem przeciwny rozwiązywaniu problemów osób niepełnosprawnych, trzeba rozwiązywać problemy ludzi bo mają problem a nie bo są niepełnosprawni. Ale to trzeba lat na zmianę mentalności całego społeczeństwa. Wracając znowu do wydzielonych miejsc parkingowych przy wejściu i tam gdzie innych nie ma, one są potrzebne nie tylko niepełnosprawnym, ale jakby pozwolić dowolnie parkować to zaraz cała masa "nieuprawnionych" by się zleciała na nie. A tu potrzeba troszkę kultury i myślenia o innych a nie cfaniactwa. I przepis by nie był potrzebny i mandat. Kultura. Jeśli mogę bez problemu przejść 100-200m to zostawię miejsce innym bardziej potrzebującym. Może jakaś matka z dzieckiem będzie dzięki temu miała łatwiej. Ale sam tak robiąc zaczynam czuć się jak frajer :(
                      • Gość: Kuskus Bredzisz, zmień dilera! IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.11, 15:43
                        Człowieku, znasz realia? Spróbuj, będąc osobą choćby z nieco krótszą jedną nogą znaleźć sobie pracę, no, spróbuj. I nie mówimy tu o profesji ciecia na parkingu. Byłeś kiedykolwiek na jakiejkolwiek rozmowie kwalifikacyjnej? Pytałeś niepełnosprawnych, jak wygląda ich droga przez mękę w poszukiwaniu pracy? No tak, ale ty ich byś widział w roli zabiedzonych żuczków składających długopisy albo wyplatających koszyki, taki jest stan twojej wiedzy na dany temat. Jesteś totalnym ignorantem. Wiedz zatem, niech to trafi do twojego zakutego łba, że w Polsce, kraju z wysokim bezrobociem, szczególnie wśród ludzi młodych, których już nazywa się straconym pokoleniem, nie ma miejsca na rynku pracy tym bardziej dla ludzi kalekich. Poczytaj statystyki, wtłocz do główki z kurzym móżdżkiem, ile osób niepełnosprawnych na całą populację niepełnosprawnych jest czynnych zawodowo. I nie mówimy tu o cioci Joli, która sobie rentę za łapówkę na żylaki załatwiła. Mówimy o ludziach autentycznie chorych. Więc skąd mają brać na bilety wstępu do kina, teatru, a nawet na parking? Tak wiem, utwierdziłeś mnie właśnie w przekonaniu, że jesteś tym typem, który matce nieudolnie wpychającej wózek do autobusu powie "jak się nie ma samochodu, to się nie płodzi dzieci", a niepełnosprawnemu każesz założyć własną firmę (fakt, niektórzy umieją, ale nawet zdrowym się nie udaje). Więc skończ już swoje dywagacje, wstydu oszczędź, bo przynosisz wstyd społeczeństwu aspirującemu do miana takiego empatycznego i unijnego w każdym calu.
                        • Gość: Karol Re: Bredzisz, zmień dilera! IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 15:52
                          Cholera, a ja współpracowałem z paroma osobami niepełnosprawnymi i jakoś znalazły sobie pracę.
                          I były bardziej niepełnosprawne niż krótsza noga.
                          Można? można. Ale lepiej usiąść płakać, że się nie da i wyciągać rączkę.
                          Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby osoba z krótsza nogą miała problemy ze znalezieniem pracy na przykład jako analityk finansowy, programista, administrator, siedząca obsługa klienta, infolinia i wiele innych tam noga nie jest potrzebna. I zobacz jakoś nie wymieniłem żadnego zawodu związanego ze składaniem długopisów :p
                          • Gość: Kalinka Utopia! IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.11, 15:57
                            Nie wiem, w jakim ty świecie żyjesz, ale to co piszesz jest z pogranicza science-fiction. Chyba nie mieszkasz w Polsce.
                            • Gość: Karol Re: Utopia! IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 16:02
                              No zobacz jednak w Polsce :-)
                              A nawet spotkałem niewidomego edytora pracującego w wydawnictwie.
                              Jednak się da.
                      • Gość: meggi Re: Szkoda, że tobie natura nie dowaliła rozumu IP: *.infonet.com 14.09.11, 15:43
                        tylko widzisz problem taki ze mentalnosc ludzi zmienia sie latami... a takie podjazdy, parkingi mozna zrobic w kilka miesiecy. pewnie ze idzie to z naszje kasy bo z czyjej innej?
                        i nie bedzie to tylko przystosowanie dla niepelnosprawnych ale tez dla sprawnych ktorzy nagle znalezli sie w takiej a nie innej sytuacji.
                        i tak owszem mozna tych ludzi zatrudnic ale nie wszystkich. problem tez jest taki ze dla nich czesto sa prace ktorych inny nie wezmie bo sa tak eznadzijene pensje. ty zatrudnisz a ktos inny nie - i znowu mentalnosc o ktorej mowa. wiec na razie musi placic za nich i juz aby przy okazji nam sie zylo milej w naszym panstwie. a ludzie daja pieniadze na fundacje ktore pomagaja ale to jest kropla w morzu. i jakby tylko od takich fundacji zalezalo to czy ta osoba dostanie np pieniadze na miesieczne utrzymanie to mysle ze mielibysmy bardzo duzo samobojst wsrod osob niepelnosprawnych bo niebyloby w stanie po prostu przyzyc nawet miesiaca....
                        • Gość: Karol Re: Szkoda, że tobie natura nie dowaliła rozumu IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 15:56
                          Mało dają bo przywykli, że to państwo ma im zapewnić byt. Jakby państwa nie było to by pewnie dawali więcej. A jeśli nie, znaczy się, że ludzie tego nie chcą. A skoro mamy ustrój gdzie teoretycznie ludzie decydują to by było pewnego rodzaju głosowanie. wtedy naprawdę by się okazało kto chce pomagać za swoje a kto za cudze poprawiać sobie samopoczucie. Bo tak najłatwiej.
            • Gość: pp Re: Szkoda, że tobie natura nie dowaliła rozumu IP: *.aster.pl 14.09.11, 14:00
              >Dlaczego w kraju katolickim z kościołem na każdym kroku i rozmodlonymi politykami

              Właśnie dlatego...
    • Gość: Joanna Trochę empatii - dziewczyna ledwo chodzi IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.11, 11:53
      Podobne klimaty są wokół warszawskich szpitali - nie da się podjechać po chorego albo noworodka nie płacąc za wjazd na teren, który szpital wynajął prywatnej firmie, która to z kolei doi ludzi, jak tylko może. Kaleka o kulach ma zatem do wyboru - opłacić kilka minut postoju za niemałe pieniądze (gdzieniegdzie jest to 5 , gdzieniegdzie 10 PLN jako cena wyjściowa) albo zasuwać piechotą. To samo mają do wyboru ojcowie odbierający żony z porodówek. A przyzwoitość nakazuje, żeby te pół godziny było bezpłatne, co działa w innych, bardziej komercyjnych klimatach.
    • Gość: zdziwiony to prezent narodu radzieckiego jest prywatny??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 12:02
      Jak to sie stalo ze prezent narodu radzieckiego dla narodu polskiego stal sie prywatna wlasnoscia i nie obowiazuja tam ogolne zasady parkowania.
      No chyba ze oddano go bylym wlascicielom gruntow :)
    • Gość: Karbidówka W Gdyni parking pod centrum handlowym jest płatny! IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.11, 12:16
      To jest dopiero paranoja, dla dopełnienia absurdu, toaleta w centrum też jest płatna, brakuje tylko, żeby pobierali opłaty za wejście do poszczególnych sklepów. Oni chyba tylko z tego żyją, bo tłumów w tym centrum nie widać, ja rozumiem, że w związku z tym, że owo centrum handlowe znajduje się blisko portu, ktoś mógł wyjść z założenia, że turyści zablokują miejsca parkingowe, ale tu nie ma rozróżnienia na faktycznych klientów sklepu, a tych, którzy parkują, bo chcą sobie pooglądać statki.
      • Gość: fr kompromitacja prawnika powoda IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.09.11, 12:58
        mec. Olga Sztejnert-Roszak się skompromitowała totalnie. Zdanie "Naszym żądaniem było zniesienie opłat parkingowych dla niepełnosprawnej dziewczynki. A czy sąd uznałby, że takie opłaty naruszyły taki czy inny przepis, było dla nas mniej istotne" nie przystoi prawnikowi reprezentującemu klienta. Powiem więcej, dla mnie to śmierć zawodowa w tej profesji.
    • Gość: :) Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić za ... IP: 195.187.136.* 14.09.11, 12:41
      Jest bardzo proste rozwiązanie - dodanie w automacie wydającym bilet przy szlabanie możliwości: "tylko przejazd" lub np. "do 10 min", która oznaczałaby pobranie darmowego biletu i otwarcie szlabanu. Tak jest np. przy szpitalu bielańskim.
    • Gość: Anna Czy mają być równi i równiejsi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 13:17
      Jedni moga płacić drudzy nie. Niech ktoś mi odpowie dlaczego?
      • Gość: Gąska Balbinka Tak, bo jednym jest lżej, a drugim ciężej IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.11, 15:49
        Wiedziałam, że jak się odezwie osoba o imieniu "Anna", to palnie bzdurę. Mam dosłownie alergię na to imię, bo rzadko kiedy rozsądna osoba pod nim figuruje. Twoje pytanie jest w stylu i na poziomie sześciolatka. Nie ma czegoś takiego, jak równi i równiejsi. Są po prostu ci bardziej uprzywilejowani i tu wyróżniamy 2 grupy - takich, co to mają niesłusznie nadane przywileje (do takich należy mój szwagier urzędas) oraz tacy, którzy zostali skrzywdzeni przez los (ludzie chorzy, kaleki). Więc, jak im miasto ufunduje darmowe wejście na parking, to chyba tobie nie ubędzie?
        • Gość: Karol Re: Tak, bo jednym jest lżej, a drugim ciężej IP: *.atms.com.pl 14.09.11, 15:58
          Ubędzie, ktoś za to musi zapłacić. Nic nie ma za darmo.
          Samo kalectwo nie jest powodem aby kogoś uprzywilejować, przecież ponoć nie są gorsi ani lepsi od sprawnych.
        • warzaw_bike_killerz Re: Tak, bo jednym jest lżej, a drugim ciężej 15.09.11, 09:58
          W skali lupania wszystkich na oslep kosztami, ubedzie, bo to miejsce moze zajac ktos kto zaplaci za nie.

          Badzmy ucziciwi. Lupanie po kieszeni za przebywanie w strefie publicznej jest z zalozenia nierownoscia. Uczciwie byloby za darmo dla wszystkich, a jak ktos sie spozni, to "wypad". Oczywiscie w w takich miejscach trzeba wyznaczyc miejsca dla inwalidow. Ale jak sie ktory spozni, to jest w uczciwie rownej sytuacji z poprzednimi inwalidami.
          • Gość: Karol Re: Tak, bo jednym jest lżej, a drugim ciężej IP: *.atms.com.pl 15.09.11, 10:02
            Ale dlaczego dla inwalidów a nie łysych czy zielonookich ?
            Nie nie jestem łysy i nie mam zielonych oczu :P
            Może po prostu dla wszystkich którzy mają problemy z przemieszczaniem się?
      • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Utnij sobie nogę. IP: *.jmdi.pl 14.09.11, 20:00
        Wtedy będziesz ta "równiejsza".
        • warzaw_bike_killerz Re: Utnij sobie nogę. 15.09.11, 10:01
          Wystarczy niedoslyszec lub calkoicie nie slyszec na jedno ucho, juz mozna zajmowac miejsca tym z ucieta noga.
          Zrobmy ranking kalectw gorszych od tych mniej gorszych. Potem sie zastanowmy jak zarezerwowac miejsca dla kazdej z grup.
    • Gość: slawek Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić za ... IP: *.aster.pl 14.09.11, 14:05
      Miłosciwie nam panujaca i drenujaca nasze kieszenie Gronkiewicz Waltz musi miec duzo kasy na nagrody dla siebie i swojej swity- z czego prezes PKiN dostał 50 tys. premii?
    • Gość: freeman A dlaczego? IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.11, 14:07
      Dlaczego nie można wprowadzić tak jak jest na innych parkingach że za 15 minut jest za darmo. Wystarczy aby podwieść kogo trzeba i nie ma problemu. Tak powinno być już dawno. Przecież to jest normalne że podwozi się ludzi starszych czy niepełnosprawnych.
      • Gość: Jadwiga To proste: pazerność IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.11, 15:54
        W życiu spotkałam się z dwiema odmiennymi postawami, jeśli chodzi o taksówkarzy. Jeden znalazł plik moich CV i za podwiezienie mi ich 2 metry od postoju kazał sobie zapłacić, a na widok 20 PLN splunął i bez "do widzenia" odjechał, a drugi taksówkarz, miły starszy pan, podwiózł mnie na drugi koniec miasta i nie chciał w ogóle pieniędzy, kiedy się dowiedział, że do rachunku zabrakło mi 2 PLN. Jeden odda ci ostatnią koszulę, a drugi obedrze ze skóry. Parking przez PKiN od lat jest własnością jakiegoś pszenno-buraczanego "byznesmenta", co to najchętniej za przejście w zasięgu wzroku ciecia zażądałby opłat. Trudno w to uwierzyć, ale są ludzie, którzy pozwoliliby umrzeć nagiemu niemowlęciu na mrozie, jeśli to się kłóci z ich interesami, a te interesy to niepohamowane pomnażanie pieniędzy.
    • Gość: kixx tylko komunikacja miejska IP: *.acn.waw.pl 14.09.11, 17:35
      tylko komunikacja miejska pozwoli ci na podjechanie za darmo pod kazdy budynek o kazdej porze dnia
      niezalezne badania,przeprowadzone na zlecenie Ratusza,przez niezalezne agencje badania opinii publicznej pokazaly ,ze z warszawskiej komunikacji miejskiej jest zadowolonych,lub bardzo zadowolonych,102,7% warszawiakow.
      niezadowoleni to tylko - 2,7 %
      • aurita Re: tylko komunikacja miejska 15.09.11, 09:49
        no rzeczywiscie niepelnosprawny na wozku np albo o kulach w komunikacji miejskiej...co ty bredzisz czlowieku, w Polsce sie nie da. Takie obrazki to owszem widzialam we Francji, w NIemczech
        • Gość: kixx Re: tylko komunikacja miejska IP: *.acn.waw.pl 15.09.11, 15:28
          jestes warszawska urzedniczka
          ten szlagwort "nie da sie"
          on cie zdemaskowal
    • artfreak Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić za ... 15.09.11, 08:01
      Za całym szacunkiem dla osób niepełnosprawnych, ale tam, gdzie parkingi nie należą do miasta, płacą wszyscy bez wyjątku. W przeciwnym razie niebezpieczny precedens zmusiłby spółkę nadzorującą parking przy PKiN do kolejnych ustępstw i kolejnych...
      • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx No i dobrze! Może by się ta spółka rozpadła. IP: *.jmdi.pl 15.09.11, 11:19
        Wybudowali ten pałac, że czerpią z tego zyski? Nie, jakiś wiejski czopek przywłaszczył to prawem kaduka i doi teraz z cudzego.
    • moniaxa Nastolatka pozwała ratusz: bo trzeba płacić za ... 25.06.12, 20:27
      Opiekuję się niepełnosprawną córką i często spotykam się z tym problemem. Pod Centrum Onkologii niepełnosprawni nie płacą - to nie jest obowiązek, to grzeczność ze strony Centrum. Opiekuję się już pełnoletnią sparaliżowaną córką, jest jednak ubezwłasnowolniona i nadal traktowana prawnie jak dziecko. W związku z tym to ja ją dowożę i to ja płacę. Czy zaczniemy być zwalniani od płacenia, bo dzidziuś sam nie dojdzie??? A jak sam podjedzie taki 3 latek autem, to też ma nie płacić, bo nóżki by mu wysiadły? Ludzie XXI wieku, proszę Was o więcej pokory. Sądy nie są głupie, czasem warto wyrok uszanować i odpuścić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka