Dodaj do ulubionych

Na Żoliborzu będą budować 5 piętra w blokach 4-p.

12.10.11, 23:30
Do ręki wpadła mi osiedlowa pseudo-gazetka wydawana przez Warszawską Spółdzielnię Mieszkaniową "Życie WSM" (nr 28). Z niedowierzaniem przeczytałem, co planują w blokach na Popiełuszki (os.Żoliborz II - i innych). Otóż na okładce jest artykuł "Winda w 4-piętrowym bloku" - o starszych osobach, domagających się wind w blokach na Popiełuszki.
Autorka tekstu krok po kroku dochodzi do konsensusu - Spółdzielnia będzie stawiać 5-piętra w blokach 4-piętrowych, bo jest to jedyne rozwiązanie problemu znalezienia 150 tys.zł/klatkę. Mało tego, cały artykulik ma za zadanie udowadniać, że jest to bardzo dobre rozwiązanie, a nadbudowa "poprawi warunki estetycze" bo zadba o to fachowy architekt. Szczęka mi opadła.
Na osiedlu Żoliborz IV podobne pomysły. Spółdzielnia tłumaczy, że w pierwszej kolejności prawo do kupna mieszkań na ostatnich piętrach będą miały wnuki, dzieci mieszkańców.
Po prostu nie wierzę - mieszkam na 3 piętrze i krew się gotuje, nie mówiąc co o tym sądzą sąsiedzi nade mną. W tekście przekonują też mieszkańców parteru, że widny są ciche a drzwi bezdźwięczne, więc o nowym hałasie nie ma mowy. PO NASZYM MIESZKAŃCÓW ŻOLIBORZA - TRUPIE!!! I jeszcze bezczelnie piszą, że na pewno znajdą się chętni, głównie ze względu na atrakcyjną lokalizację. Oczywiście! Z tego też powodu znajoma z pracy kupiła mieszkanie na Przasnyskiej - ale nie wiedziała chyba co się szykuje i że wkrótce nie będzie mieszkanką spokojnego 4-piętrowego bloku w cichej, "elitarnej", zielonej okolicy. Ta spółdzielnia chyba żarty sobie z mieszkańców urządza. Nigdy w życiu nie zgodzę się na podwyższanie mojego bloku.
Obserwuj wątek
    • szaser Świetny pomysł z tymi windami! 13.10.11, 07:12
      Mieszkałem ponad 10 lat na czwartym piętrze bez windy w bloku z 1958r.
      Rozwaliłem sobie serce i kręgosłup.
      Mieszkanie bez windy to horror i to dla starych i dla młodych.
      Dla starych, to wiadomo.
      Dla młodych to, też wiadomo: zakupy, dzieci, wózek, choroba (złamanie), wniesienie jakiegokolwiek meba itp.
      Doskonale rozumiem konieczność wind w budynkach, nawet, jak się mieszka od drugiego piętra, wzwyż.
      U mnie to nawet pogotowie kręciło nosem o kurierach, inkasentach i listonoszach, nawet nie wspomnę!
      Nigdy bym się nie wyprowadzał, gdyby była winda.
      • passionati uwaga na sprzedajacych 13.10.11, 11:37
        moja ciotka kupiła takie mieszkanie na zoliborzu a za miesiąc okazało się zupełna ruiną!!!
        pod nową glazurą rury niczym sito , pod tapetą grzyb, a włączając odkurzacz razem z pralką wywaliło korki w całym pionie na klatce!
        Najgorsze w tym wszystkim , ze cena za m2 wynosiła aż 9tys,-zł!!!! A mówiłam jej żeby kupiła nowe za 6tys m2 np na Rydygiera w apartamentowcu
        • Gość: PS Re: uwaga na sprzedajacych IP: *.dynamic.chello.pl 13.10.11, 16:27
          Myślisz że nikt nie widzi że cały wątek oraz konta autorów zostały stworzone wyłącznie do celów reklamy developerskiego badziewia na Rydygiera?
          Nie sprzedają się kartonklity?
          • passionati Re: uwaga na sprzedajacych 13.10.11, 18:21
            Nie obchodzi mnie żadna developerka a jedynie ceny z kosmosu na żoliborzu jak nie wierzysz obejrzyj sobie 1-2 mieszkania... że za stare zrujnowane mieszkanie żadają niebotycznych cen!!!podałam jedynie przykład z własnego nieszczęsnego doświadczenia
            • robson-mk Re: uwaga na sprzedajacych 14.10.11, 02:22
              Zapewniam, że nie mam nic wspólnego z deweloperem. Napisałem ten wątek, bo uważam za szczyt absurdu, rozwalać obecną zabudowę Żoliborza i robić z tego blokowisko. Jak wielu, nie zamieniłbym Żoliborza na jakąkolwiek inną dzielnicę, powody są proste - lokalizacja. Spółdzielnia bardzo dobrze wie, że rzadko gdzie da radę wcisnąć nowe bloki, ale takie działanie jest poniżej wszystkiego. Nie po to ludzie (jak opisani powyżej) płacą niebotyczne kwoty za m2, aby nagle się okazywało, że nie żyją w 4- a w 6-piętrowym bloku z apartamentami na ostatnich piętrach(!).
              Co do stanu technicznego opisanego bloku - nie kupuj kota w worku, wszędzie można tak "wtopić" - akurat na Żoliborzu 4-piętrowe bloki to często cegła i bardzo dobra architektura (to już decyzja kupującego, czy wybierze tańszy "długi klocek" czy droższy mniejszy blok z 2 klatkami).
              Co do Rydygiera to sam oglądałem oferty tamtych deweloperów i uważam ceny za przesadzone w stosunku do tego, że w starszych blokach w okolicy np. Przasnyskiej czy w głebi po drugiej stronie Broniewskiego (Sady) można taniej kupić mieszkania w bardzo fajnej lokalizacji (bez ulic, hałasu, pełna zieleń) - także nie mam nic wspólnego z deweloperami.
              Jeszcze jedna moja wątpliwość - a w jaki to sposób mieszkanie na 4 piętrze rozwala zdrowie i serce, bo wydawało mi się, że dla zdrowia to sama przyjemność?
              Na koniec dodam, że chętnie bym widział w moim bloku, bo chyba da się ją dostawić, ale budowanie dla jej potrzeby 1-2 kolejnych piętr to niepodważalnie totalny absurd.
              • Gość: allija Re: uwaga na sprzedajacych IP: *.2a.pl 15.10.11, 00:25
                w moim budynku, całkiem po drugiej stronie Warszawy, także próbowano "dobudowac" windę. Nikt nie potrzebował, i nie chciał na szczęście, w tym celu dobudowywać dodatkowego piętra /w 4-piętrowym budynku ale z użytkowym poddaszem/. Za windą optowała własciwie tylko jedna lokatorka, zresztą agent nieruchomosci, oraz spółdzielnia. Przeciw byli własciwie wszyscy pozostali lokatorzy.
                Sprawę stosunkowo łatwo jest uciąć ale ktoś musi się tym zająć. Zeby taka inwestycja była mozliwa spółdzielnia musi złożyć dokumenty do wydz. archtektury w gminie, który to wydział musi wydać zgode na zabudowę. U nas sprawa dotyczyła tylko wind, jednak w przypadku także nadbudowy kryteria techniczne są jednak wyższe. Państwo /lokatorzy/ musicie zażądać projektu do wglądu, ze spółdzielni lub z wydz. archtektury. U nas mozliwa była tylko winda zewnetrzna poniewaz nie było miejsca na szyby windowe wewnątrz. Winda zewnetrzna nie tylko psuła architekturę budynku, także wielu mieszkaniom zabierała lub ograniczała światło a to juz jest wbrew przepisom budowlanym. Spółdzielnia wymysliła wtedy, ze windy bedą szklane ale w takim przypadku tuż przy oknach i balkonach jezdziłyby przeszklone windy pełne ludzi. Nieprawdą jest też, że windy byłyby ciche, w budynku nieprzystosowanym do wind wszystkie urzadzenia musiałyby być na zewnatrz co generuje hałas. Dobudowanie ostatniego pietra tylko cześcowo mogłoby wyeliminować tę uciażliwośc. Poza tym windy u nas mogłyby zatrzymywać się tylko na półpiętrach /tam gdzie jest okno czyli późniejsze drzwi windy/ a więc chodzenie po schodach i tak zostaje. Ja, mieszkajac na II pietrze, musiałabym najpierw wejść na półpietro do windy i wysiąść pół pietra wcześniej /lub później - do wyboru/, w efekcie jechałabym windą jedno pietro i jedno po schodach. To podważa w ogóle zasadnośc korzystania z windy.
                Trzeba sie zwrócic do specjalisty od wind o opinię, najlepiej juz z projektem, my mielismy to szczęscie, że w naszym budynku taki mieszka.
                Ostatnia wreszcie sprawa - finanse. Kto miałby za to wszystko placić? u nas spółdzielnia chciała kazdego lokatora "wrobic" w kredyt na ten cel. Nikt nie zmusiłby mnie do wzięcia kredytu więc tu juz sprawa była mocno śliska. W dodatku nie bardzo wiem kto miałby w tych kosztach partycypować, lokatorzy parteru i I piętra też?
                No i nie zapominajmy o ksiegach wieczystych, wpisy musiałby ulec zmianie, kto za to miałby placić?
                W dodatku czynsz takze byłby wyższy bo wzrósłby o koszt eksploatacji windy i jej konserwacji, czy starsi mieszkańcy żoliborskich budynkow mają tego swiadomosc?
                Trzeba napisać protest, z uzasadnieniem, który muszą podpisać wszyscy lokatorzy lub ich zdecydowana wiekszość, i złożyć go w gminie oraz spółdzielni.
                Trzeba też pamietać, ze spółdzielnia mieszkaniowa to jej członkowie a nie prezes, który to prezes jest na waszym garnuszku i sam to może co nawyżej wybudować windę w swojej działkowej altance. W spółdzielni jest przecież jakaś rada mieszkańców itp, którzy muszą sprawa sie zająć.
                Chciałbym też zaprotestować w sprawie "chorobotwórczego" chodzenia po schodach. Z tego co pamietam to jest wprost przeciwnie, lekarze zalecaja chodzenie po schodach. Polecam też tekst ponizej

                Chodzenie po schodach to prosty sposób na długie życie
                Aktywność fizyczna to niezwykle ważny element naszego życia, nawet osoby, które nie mają czasu na regularne odwiedzanie siłowni czy basenu mogą zbadać o kondycję, wystarczy zrezygnować z windy.
                Naukowcy z Genewy przebadali prawie 70 osób prowadzących siedzący tryb życia, aktywność fizyczna tych osób nie przekraczała dwóch godzin tygodniowo. Wszyscy uczestnicy eksperymentu korzystali z windy.

                Naukowcy poprosi uczestników doświadczenia, aby przez 12 tygodni zrezygnowali z windy na rzecz schodów, w ten sposób każda z osób pokonywała dziennie 23 piętra. Dzięki takiemu wysiłkowi poprawiła się kondycja uczestników badania, zmniejszyła się ilość tkanki tłuszczowej, zmalał tez poziom cholesterolu. Naukowcy szacują, że jedynie dzięki wchodzeniu po schodach można zmniejszyć ryzyko przedwczesnej śmierci nawet o 15%.


                Sama w bliskiej rodzinie mialam osoby mieszkajace na 4 pietrze bez windy, które do konca swojego długiego zycia /80+/ pokonywały schody i były sprawne fizycznie.
                • szaser Re: uwaga na sprzedajacych 17.10.11, 10:40
                  Chodzenie po schodach to prosty sposób na długie życie.
                  Może i tak, ale czasami, ale tylko, jeśli to się robi od młodego wieku.
                  Przez wchodzenie i wnoszenie codziennie ciężarów, na IV p. doszło do degeneracji stawów, pozrywania więzadeł i przepukliny kręgosłupa. Każdy lekarz odradzał WCHODZENIE po schodach, jeśli dotychczas się tego nagminnie nie robiło, a kardiolog wręcz zalecał zmianę mieszkania. Natomiast schodzenie po schodach jest zdrowe w każdym wieku i to dla krążenia i kręgosłupa.
                • Gość: aron Re: uwaga na sprzedajacych IP: *.paradowski.pl 18.08.12, 08:15
                  twoje serce przypomina piechotą zdrowiej
              • tomekwarszawa Schody to zdrowie?! 14.08.12, 10:44
                robson-mk napisał:

                > a w jaki to sposób mieszkanie na 4 piętrze rozwala
                > zdrowie i serce, bo wydawało mi się, że dla zdrowia to sama przyjemność?

                Przyjemność dla zdrowia to może jest, jeżeli rano schodzisz sobie z 4 piętra a po południu wchodzisz na nie. Czyli dziennie 1x w dół i 1x w górę.

                Mieszkam w starej kamienicy na 5 piętrze, bez windy. Piętra wysokie (ok. 3,30 m), czyli 5 piętro tu = 7 piętro w bloku. Tak jak napisałem wyżej, gdyby tylko raz w dół i raz w górę i to na pusto, to można wytrzymać. Ale do tego często dochodzi dźwiganie zakupów, u niektórych też wnoszenie i znoszenie wózka dziecięcego i/lub samego dziecka. Kiedyś robiłem większe zakupy takie żeby na parę dni starczyło. Teraz kupuje spożywkę codziennie bo nie mam już siły targać ciężkich zakupów na górę, plecy i kolana bolą.
                A jeśli ci się trafi np. konieczność zakupu pralki czy lodówki czy mebla (na szczęście rzadko) i wniesienia go to już koniec. Oczywiście podobno "można zamówić transport z wniesieniem" tylko gdy kiedyś kupowaliśmy pralkę bo stara się rozleciała, to pan w sklepie wyjaśnił, że "wniesienie" oznacza przewiezienie pralki na wózku do windy i potem na wózku z windy do mieszkania. Jak mu wyjaśniłem dokąd ta pralka ma trafić bez windy to oniemiał.

                Z tym schodami to jak ze spacerem. Dłuższy spacer to sama przyjemność. Dłuższy spacer z siatami pełnymi zakupów lub z dzieckiem na rękach - już żadna przyjemność prawda?
                • Gość: Agata Re: Schody to zdrowie?! IP: *.com 21.08.12, 23:23
                  Powiem wam jedno, mieszkam na 4 piętrze bez windy i jest to absolutnie fantastyczne. Owszem - jak ktoś ma problemy ze zdrowiem itp. (ja mam z sercem, ale mi nie przeszkadza, poza tym, że po wejściu jeszcze szybciej bije) czy dzieci to oczywiście może ponarzekać, ale ogólnie:
                  - wózki dziecięce mamy w zamykanej wózkowni na parterze
                  - nie zdarzyła mi się firma, która nie chciała czegoś sprzedać (pralka itp.) bo trzeba wnieść... od tego są panowie z dostawy, a jak się nie podoba to do konkurencji
                  - największa zaleta - brak jakichkolwiek ulotkarzy, żebraków, bardzo rzadko (raz na rok np.) nachodzą cię Jechowi, akwizytorzy itp. - żaden akwizytor/żebrak nie będzie chodził po osiedlach bloków 4-piętrowych bez windy, nachodzący polują na osiedla typu Bródno, Chomiczówka atakując wieżowce z ogromną ilością mieszkań i z windami
                  A więc... cicho, spokojnie bez niechcianych gości. To dla mnie najważniejsze jak ktoś często siedzi w domu i nie ma ochoty ciągle rozmawiać i sprawdzać kto puka w okołopołudniowych godzinach:o)
            • Gość: ona Re: uwaga na sprzedajacych IP: 178.73.48.* 15.10.11, 18:19
              Ciotka postapiła nierozsądnie - przy zakupie mieszkania na rynku wtórnym, nalezy powołać rzeczoznawcę w celu wyceny mieszkania - i wtedy nie kupuje się kota w worku. Najlepiej powołać rzeczoznawcę - biegłego sądowego - lista takich biegłych jest dostępna przy Sądzie Okregowym ....
      • Gość: tommies Re: Świetny pomysł z tymi windami! IP: 217.153.18.* 17.08.12, 12:14
        Sam pomysł nadbudowywania nie jest nowy - popatrzcie na stare zdjęcia Placu Wilsona, Inwalidów czy też wielu innych budynków na Żoliborzu. Bardzo wiele z nich po II wojnie rozbudowano o dodatkowe piętro - na niektórych to widać, na innych nie.
        Zupełnie nie dziwi mnie chęć posiadania windy. I nie dotyczy to tylko osób starszych lub schorowanych. Każdy kto musiał tarabanić się z małym dzieckiem i wózkiem po schodach doskonale mnie rozumie.
        Postęp techniczny postępuje i tak jak polikwidowaliśmy piece na węgiel zastępując je CO, tak samo chcemy mieć windę.
        Pomysł mi się bardzo podoba i bardzo chętnie widział bym coś takiego u siebie.
        Też mieszkam w budynku WSM i z "braku środków" nawet porządku z parkingiem nie można zrobić.
        Naturalnie tego typu przebudowy poza czymś tak podstawowym jak zbadanie możliwości technicznych i konstrukcyjnych muszą być niesłychanie przemyślane pod względem architektonicznym, tak aby przy okazji nie zepsuć istniejącej architektury, tylko ładnie dopasować. Za uzyskane pieniądze ze sprzedaży mieszkań na dobudowanym piętrze rzeczywiście oprócz wind można by przeprowadzić remonty budynków.

        Niestety czasami działania konserwatorów zabytków i podobnych instytucji oraz osób w dobrej wierze "ratujących zabytki" zamiast pomagać, tylko dobijają klasyczne czy zabytkowe budynki. Architektura też musi żyć. Podstawową cechą budynków jest ich funkcja mieszkalna i wypoczynkowa, i chyba lepiej tchnąc nowe życie w stare budynki dostosowując je do nowych wymagań niż robić z Żoliborza skansen z melinami zamiast mieszkań.
        Zobaczcie jak wyglądają budynki przy Krajewskiego - przed wojna szczyt nowoczesności i elegancji teraz straszy szarością i nie bez powodu w okolicy nazywa się to Mordor :)
        A tak jest bo to "zabytek" - taki że w mieszkaniach zimno i grzyb wyłazi bo ocieplić i nowej elewacji nie można zrobić. A czy jakby ociepliło się 5 cm styropianu i dało okładzinę możliwie najwierniejsza oryginałowi to by taki problem był?


        Jednym z moich znajomych jest osoba zajmująca się drogimi nieruchomościami - od niego wiem, że czasami taniej doprowadzić do ruiny klasyczne zabudowania czy wręcz zabytkowe płacąc kary i na ich miejscu postawić nowe, niż spełniać kosmicznie wyśrubowane zalecenia konserwatorów itp. urzędników.


        • Gość: Agata Re: Świetny pomysł z tymi windami! IP: *.com 21.08.12, 23:24
          Z czystej ciekawości - czy na pl.Wilsona w dobudowanych pięciopiętrowcach, są windy, zgodnie z obecnymi przepisami?
    • Gość: olga.olesek Re: Na Żoliborzu będą budować 5 piętra w blokach IP: 195.245.213.* 13.10.11, 16:43
      Czy mógłby się Pan skontaktować ze mną mailowo? Jestem dziennikarką TVP Warszawa i przyznam, że chciałabym poruszyć ten temat na naszej antenie.
      • Gość: P.Mamba Re: Na Żoliborzu będą budować 5 piętra w blokach IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.12, 09:59
        =
    • Gość: P.Mamba Re: Na Żoliborzu będą budować 5 piętra w blokach IP: 89.75.162.* 10.08.12, 11:41
      Witam. Mam nieszczęście mieszkać w bloku na którym postanowiono zapoczątkować eksperyment z nadbudowami bloków. Ze wszystkich sąsiednich bloków jest to najmniej nadający się ( kompletnie się nie nadający) do tego celu budynek sąsiednie mają możliwość wstawienia wind zewnętrznych. Problemem jest nie brak zrozumienia dla mieszkających wyżej starych i chorych mieszkańców bloku a nawet nie to, że przepisy „Prawa budowlanego” i „Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie” wykluczają nasze klatki schodowe z możliwości wstawienia wind {(miedzy drzwiami windy a ścianą przeciwległą powinno być wg ustawy 160 cm a jest jedynie 120 cm (Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych Dział IV Rozdział 9. Urządzenia dźwigowe ). Odstępstwo może być dopuszczalne o ile winda jest przystosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych (w naszym przypadku jest to niemożliwe ) lub jest druga winda spełniająca wszystkie wymagania i umożliwiająca zwiezienie osoby na noszach takiej windy też nie ma, najważniejsze to, cytuję „Odstępstwo nie może powodować zagrożenia życia ludzi lub bezpieczeństwa mienia, a w stosunku do obiektów, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 4 - ograniczenia dostępności dla osób niepełnosprawnych, oraz nie powinno powodować pogorszenia warunków zdrowotno-sanitarnych i użytkowych” (Prawo Budowlane Dział 1. Przepisy ogólne Art. 9. [Odstępstwa] ). W istniejący na naszych klatkach schodowych szyb ( tzw. dusza klatki) nie zmieści się winda do której można wstawić nosze z chorym którego można ewakuować wyłącznie w pozycji leżącej np. podejrzenie złamania kręgosłupa, złamanie główki kości udowej, poparzenia, ran wykluczających siedzenie czy nawet leżenie na plecach, chorych wymagających ciągłej reanimacji itd. Nie wejdzie do niej nawet większy wózek inwalidzki. Wąskie schody sprawiają, że teraz gdy dusza klatki jest niezabudowana ewakuacja leżącego czy wniesienie kozetki jest niemożliwe bez minimalnego wykorzystania wolnej przestrzeni w środku klatki schodowej. Zablokowanie tej przestrzeni jest jednoznaczne z uniemożliwieniem w wielu wypadkach udzielenia
      prawidłowej pomocy medycznej. W zasadzie ustawa i jej przepisy powinny wyeliminować nasz i podobne do niego bloki z windowych zakusów spółdzielni ale … oni się tym nie przejmują.
      • sibeliuss Re: Na Żoliborzu będą budować 5 piętra w blokach 10.08.12, 12:27
        Podaj adres, chętnie to zobaczę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka