Dodaj do ulubionych

Pan Laga - Persona Non Grata?

IP: *.matrix.pl 06.03.02, 09:51
Jakiś czas nie było mnie na forum (urlopik, hi, hi), ale to co zobaczyłem i
poczytałem a stanowi pozostałość "produkcji" pana_lagi wprawiło mnoie w nismak!
Krótko mówiąc pan_laga przegina "lagę" i to na całej linii (ciekawe tylko czy
swoją)! Uważa się za nie wiadomo kogo (jakże przypomina w tym wszystkim Lechite
i paru innych kolegów z forum) a tak naprawdę niewiele soba reprezentuje, choć
mysli, ze jest wszechwiedzący (albo tylko udaje).
Panie_lago - chamstwem, wyzwiskami napewno nie przysporzysz sobie zwolenników
ani przyjaciół. Więc opanuj swój netowy temperament. A skoro nie możesz "wyżyć"
się w realu, może wstąpisz do jakiejś poradni?
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • irzyk Re: Pan Laga - Persona Non Grata? 06.03.02, 09:58
      Proponowaliśmy to ostatnie rozwiązanie, niestety nie pomaga :-(
      • ann.k Re: Pan Laga - Persona Non Grata? 06.03.02, 10:08
        Sloneczka, a poczytajcie sobie dokladnie wszystkie posty, to moze pojmiecie w
        czym rzecz; ze swojej strony nie zauwazylam, zeby pan_laga obrazal kogokolwiek
        jako pierwszy; raczej ostro reaguje na zaczepki, ktore bynajmniej smieszne nie
        sa; skoro zas mowa o lechcie, to celem lechity bylo zwyczajne skandalizowanie i
        obrazanie warszawy i jej mieszkancow, bo bidusia cierpiala (cierpi) z
        niemoznosci mieszkania w warszawie (przynajmniej to stara sie udowodnic, choc
        zapiera sie, ze jest inaczej); pan_laga pisze z warszawy....
        • sloggi Re: Pan Laga - Persona Non Grata? 06.03.02, 10:10
          miałaś się nie angażować :)
        • Gość: Warschau Re: Pan Laga - Persona Non Grata? IP: *.matrix.pl 06.03.02, 10:15
          ann.k napisał(a):

          > Sloneczka, a poczytajcie sobie dokladnie wszystkie posty, to moze pojmiecie w
          > czym rzecz; ze swojej strony nie zauwazylam, zeby pan_laga obrazal kogokolwiek
          > jako pierwszy;

          Prawdopodobnie masz rację...

          > raczej ostro reaguje na zaczepki, ktore bynajmniej smieszne nie
          > sa;

          Reaguje ale moim zdaniem za ostro i zbyt chamsko. Nawet jeśli te zaczepki
          śmieszne nie są. Swoją "wyższość", to że jest ponad to, może okazać w inny
          sposób. Wiem (po swoich doświadczeniach), ze bywa to trudne. Zdarzało mi się
          zareagować ostro, ale nie aż tak chamsko jak robi to pan_laga! Rzucanie
          inwektywami (sam sie o tym przekonałem) to nie jest dobry sposób!

          > skoro zas mowa o lechcie, to celem lechity bylo zwyczajne skandalizowanie i
          > obrazanie warszawy i jej mieszkancow, bo bidusia cierpiala (cierpi) z
          > niemoznosci mieszkania w warszawie (przynajmniej to stara sie udowodnic, choc
          > zapiera sie, ze jest inaczej);

          Lechita to juz inna i dłuuuuga historia z tego forum....

          > pan_laga pisze z warszawy....

          Pisze z Warszawy ale odnosze takie wrażenie, ze do tej Warszawy jakoś specjalnie
          się nie poczuwa...

          • ann.k Re: Pan Laga - Persona Non Grata? 06.03.02, 10:21
            zeby nie bylo ze sie w czyims imieniu wypowiadam, ale nie od dzis wiadomo, ze
            sa ludzie i ludziska i jedni na zaczepke odpowiedza usmiechem, a inni za
            usmiech dadza ci w twarz; forum jest dla wszystkich, a nie tylko dla grzecznych
            pilnujacych sie ram wyznaczonych przez ..... i reagujacych na policzek
            nadstawieniem drugiego; a czasami tez mam ochote napisac komus cos bardzo
            wulgarnego; tyle, ze mnie sie akurat nie chce tak pisac i szkoda mi czasu na
            napisanie komus co o nim sadze, zwlaszcza, ze nie moge mu tego powiedziec
            prosto w twarz.
        • eela Re: Pan Laga - Persona Non Grata? 06.03.02, 10:20
          Popieram zdanie Ann. Jeszcze nie tak dawno uważałam podobnie jak Warschau, ale
          na skutek pewnych okoliczności (nie będe się tu rozpisywać na ten temat) zdanie
          zmieniłam.
          • Gość: Warschau Re: Pan Laga - Persona Non Grata? IP: *.matrix.pl 06.03.02, 10:27
            eela napisał(a):

            > Popieram zdanie Ann. Jeszcze nie tak dawno uważałam podobnie jak Warschau, ale
            > na skutek pewnych okoliczności (nie będe się tu rozpisywać na ten temat) zdanie
            > zmieniłam.

            A więc jak wygląda eelu obecne Twoje zdanie na ten temat?

            • lukullus Re: Pan Laga - Persona Non Grata? 06.03.02, 10:33
              ta eela teraz nuci
              prosze pana, prosze pana taka jestem zakochana,prosze pana, prosze pana taka
              jestem zalagowana
              to widac, ze u tej eeli teraz wiosna w duszy
            • eela Re: Pan Laga - Persona Non Grata?/do Warschaua 06.03.02, 10:58
              Takie, jak Ann. Pan_laga pierwszy nie zaczepia. Mozna miec zastrzezenia do
              słownictwa, ale czym jest to słownictwo wobec chamstwa postów i wątków, które
              nas ostatnio zalały? I wobec całkiem udanej próby zniszczenia forum. Czy
              ostatnio był załozony jakis watek o warszawskie tematyce? Spójrzcie wszyscy na
              katalog? Warschau, jestes starym forumowiczem. Pamiętasz doskonale jakie były
              początki forum. Atakowali nas różni forumowicze z różnych miast, z Lechitą na
              czele. Ale my wszyscy razem dawaliśmy odpór całej Polsce, istniała solidarność.
              Przeciez sama pamietam doskonale, jak mnie wszyscy broniliscie przed "obcymi".
              Wszystkim zależało na dobrym poziomie forum. W tej chwili to zanikło. W imie
              nie wiem czego atakuje się "swoich", czyli warszawiaków i z premedytacja
              niszczy forum. Nie rozumiem tego....
              • zdzicha Re: Pan Laga - Persona Non Grata?/do Warschaua 06.03.02, 11:07
                eelu, z całym szacunkiem, osobiście załozyłam jakis czas temu 15 watków
                warszawskich, nie zauważyłaś? I niezaleznie od tego, ze Cię lubie, bedę
                twierdzić, ze jezeli ktoś sam wątków nie zakłada, nie powinien narzekać, ze
                pojawia się chłam.
                Przybliż nam pojęcie "niszczenie forum", bo dyskutowalismy o tym wczoraj z innymi
                forumowiczami i konkluzją było, ze zniszczona jest tylko Krystyna, a forum działa
                sprawnie.

                zdrv
                zdzicha
                • eela Re: Pan Laga - Persona Non Grata?/do Warschaua 06.03.02, 11:17
                  zdzicha napisał(a):

                  > eelu, z całym szacunkiem, osobiście załozyłam jakis czas temu 15 watków
                  > warszawskich, nie zauważyłaś?

                  Zauwazylam
                  To, ze wątek ma w tytule słowo "warszawski" nie znaczy, ze jest warszawski

                  pozdrawiam
                  • zdzicha Re: Pan Laga - Persona Non Grata?/do eeli 06.03.02, 11:25
                    eela napisał(a):

                    > Zauwazylam
                    > To, ze wątek ma w tytule słowo "warszawski" nie znaczy, ze jest warszawski
                    >
                    > pozdrawiam


                    Nic nie rozumiesz... :(
                • Gość: maciek Re: Pan Laga - Persona Non Grata?/do zdzichy IP: 217.11.134.* 06.03.02, 11:22
                  Otóż to. Jeżeli mieć pretensję co do jakości wątków to mozna ją mieć tylko do
                  nas samych. Merytoryczne wątki, których jest mało, nie chwytają natomiast
                  wszyscy z lubością zaczęliśmy dyskusję między sobą w imię własnych racji. Nie
                  mówiąc o tym, że też zakładamy wątki o pierdołach, które rozrastają się do
                  niebotycznych rozmiarów. Poza tym uważam, że forum działa sprawnie.
              • Gość: Raffix Eelu, ten podzial na "swoich" i "obcych".... IP: *.braun.de 06.03.02, 12:21
                nie brzmi dobrze, szczegolnie w Twoich ustach.
                Mam nadzieje, ze czegos nie zrozumialem, ze to tylko taka metafora.

                Jestem z Zoliborza i niektorzy tam dzielili strony Wisly w naszym miescie na
                warszawska i te druga(zapewne nie tylko tam i zapewne o tym wiesz). Tak wiec
                nawet pojecie warszawiaka niektorzy rozumieja specyficznie. Ja, mimo, ze
                wyprowadzilem sie z W-wy (niedaleko ale jednak) wciaz czuje sie Warszawiakiem.
                Nie dziel wiec prosze forumowiczow na Warszawiakow i innych (nawet jesli to
                byla niezrozumiala dla mnie metafora) bo:
                a) brzmi to niesmacznie
                b) wywolasz kolejna burze
                A co do glownej mysli w Twojej wypowiedzi to oczywiscie masz racje, ze Pan_Laga
                nie uderza pierwszy. Ale jak juz uderzy, to bardzo brutalnie...
                • eela Re: Eelu, ten podzial na /do Raffixa 06.03.02, 12:44
                  Ja nie dzieliłam na swoich i obcych w tym sensie, jak myślisz. Chodziło mi o
                  to, że dawniej nie napadali na "swoich" a teraz obrywa się wszystkim po równo

                  pozdrawiam
                  • Gość: Raffix Re: Chyba ze tak IP: *.braun.de 06.03.02, 12:59
                    Chyba, ze tak. W takim razie nadal moge pozostac Twoim wiernym czytelnikiem i
                    cichym wielbicielem :-)
                    • eela Re: Chyba ze tak 06.03.02, 13:20
                      Gość portalu: Raffix napisał(a):

                      > Chyba, ze tak. W takim razie nadal moge pozostac Twoim wiernym czytelnikiem i
                      > cichym wielbicielem :-)

                      Pierwszy raz w dzisiejszym dniu spotkało mnie miłe słowo :), jestem Ci bardzo
                      wdzięczna :)). Nie wiedziałam, że jestes wielbicielem. Bardzo mnie to
                      podbudowało :)))

          • lukullus Re: Pan Laga - Persona Non Grata? 06.03.02, 10:31
            pani eela jest wazeliniara, laga napisal ze ona ma grube uda, zwyzywal ja, a
            ona mu na to ze on jest niegrzeczny i ze to nieladnie mowic na ch... i na
            k... .
            kobieto, takich jak ty potrzeba w United Nations, a tu sie marnujesz.
            facet jest ohydnym ordynarnym kolkiem, i chocby grzeczniutkie damy pialy z
            radosci ze jest meskim twardzielem to popieram zdziche - jak go sie bedzie
            atakowac, to moze wystarczy mala reanimacyjka, a moze tylko opamietanie.
            ciekawe jak poskrecane ma facet wlochy wokol lagi - bo nie sadze, zeby ta
            zdzicha miala wlosy w nosie, a on napewno od pachwin po pepol ma busz
            amazonski, bo to taki porzadnis.
            w wolnej chwili zrobie to co on lubi najbardziej robic innym czyli skopiuje
            kilka jego postow z innych forow, szczegolnie seksuologia jest ciekawe
            • Gość: Jureek Re: Pan Laga - Persona Non Grata? IP: 62.8.156.* 06.03.02, 10:42
              lukullus napisał(a):

              > pani eela jest wazeliniara, laga napisal ze ona ma grube uda, zwyzywal ja, a
              > ona mu na to ze on jest niegrzeczny i ze to nieladnie mowic na ch... i na
              > k... .
              > kobieto, takich jak ty potrzeba w United Nations, a tu sie marnujesz.

              Odpierdol się od eeli, chamie.
              Co to, jak już ktoś w Twojej drużynie grać nie chce, to wazeliniarz?
              J.
              • lukullus Re: Pan Laga - Persona Non Grata? 06.03.02, 10:50
                panie jureeek, pan to jestes wielki przyjaciel tego lagi, wiec uczciwie
                powiedz, zes jest choragiewka, a nie wyzywaj mnie tu od chamow, bo tylko swinia
                swini tylek slini.
                • Gość: Jureek Re: Pan Laga - Persona Non Grata? IP: 62.8.156.* 06.03.02, 11:12
                  lukullus napisał(a):

                  > panie jureeek, pan to jestes wielki przyjaciel tego lagi, wiec uczciwie
                  > powiedz, zes jest choragiewka, a nie wyzywaj mnie tu od chamow, bo tylko swinia
                  >
                  > swini tylek slini.

                  Nazwałem Cię chamem, bo chamsko zaatakowałeś eelę. I nie ma tu nic do rzeczy moja
                  przyjaźń z panem Lagą. I dlaczegóż to przyjaźń z Panem Lagą miałaby świadczyć o
                  tym, że chorągiewką jestem?
                  To były pytania retoryczne. Nie chce mi się już z Tobą rozmawiać.
                  J.

            • zdzicha Re: Pan Laga - Persona Non Grata? 06.03.02, 10:53
              Graba, Lukullus :)

              zdrv
              zdzicha
              • lukullus Re: Pan Laga - Persona Non Grata? 06.03.02, 10:57
                a grabulka zdzicho z warszawy
    • Gość: Jureek Re: Pan Laga - Persona Non Grata? IP: 62.8.156.* 06.03.02, 10:04
      Mam dla Ciebie bardzo proste rozwiązanie. Nie zauważyłem, żeby Pan Laga używał
      innych nicków, więc wystarczy po prostu nie otwierać postów podpisanych przez
      niego.
      J.

    • Gość: lelu Re: Pan Laga - Persona Non Grata? IP: 195.117.174.* 06.03.02, 10:45
      Powtorzę swój list do Pana Lagi sprzed miesiąca z wątku "eela, kret i cham":
      "W czasach rzymskich, nawet patrycjusze, puszczali publicznie, w towarzystwie
      tzw. wiatry. Obowiązująca była maksyma: "Przedkładaj zdrowie nad dobre
      obyczaje". Tradycja ta nie przetrwała jednak do naszych czasów. Nie puszcza się
      wiatrów publicznie, a ludzie żyją dłużej. Myślę więc, że z chamstwem trzeba,
      można też coś zrobić. Po pierwsze, trzeba je zwalczać w sobie. Po drugie na
      czas walki próbowac jednak nie uzewnętrzniać w całej okazałości swojego
      chamstwa na zewnątrz. Z czasem przejdzie, jak przeszło puszczanie bąków. Nie
      można mylić chamstwa ze szczerością, czy też, za przeproszeniem kibla z
      jadalnią.
      Prosżę nie traktować mojej wypowiedzi, jako skierowanej bezposrednio do Pana
      Lagi, którego niektóre teksty, mimo wulgaryzmów, były zabawne i nie chamskie.
      Niektóre natomiast nie."
      Nie namawiam Pana Lagi do opuszczenia Forum. Namawiam, by górę wzięła treść nad
      formą. I tylko tyle.

    • Gość: pan_laga Re: Pan Laga - Persona Non Grata? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.02, 13:08
      Gość portalu: Warschau napisał(a):

      > napewno

      nużysz mnie. najbardziej tym, jak piszesz po polsku. vide, wyzej napisane przez
      ciebie słowo.
      amen
      pan laga


      • Gość: Warschau Re: Pan Laga - Persona Non Grata? IP: *.matrix.pl 06.03.02, 13:20
        Gość portalu: pan_laga napisał(a):

        > > napewno
        >
        > nużysz mnie. najbardziej tym, jak piszesz po polsku. vide, wyzej napisane przez
        > ciebie słowo.
        > amen
        > pan laga

        Bez urazy ale ty równiez nużysz. Mnie i nie tylko mnie. Każedemu pomyłka się może
        zdarzyć. Czyż jesteś aż taki nieomylny? Wątpię panie_laga. I trochę szacunku dla
        innych, bo z tym u Pana panie_laga nie jest zdaje się najlepiej.

        P.S. A to "amen" na końcu pańskiej wypowiedzi to zdaje się "zerżnięte" od p8
        (czyli niejakiego pana_bozi) z forum łódzkiego...Nieprawdaż?

        • lukullus Re: Pan Laga - Persona Non Grata? 06.03.02, 13:24
          prawdaz

          nurzy ciebie co piszemy, a mnie nurzysz tu, czemu nie wspominales o tym ze
          bierzesz leki
          • Gość: Warschau Re: Pan Laga - Persona Non Grata? IP: *.matrix.pl 06.03.02, 13:26
            lukullus napisał(a):

            > prawdaz
            >
            > nurzy ciebie co piszemy, a mnie nurzysz tu, czemu nie wspominales o tym ze
            > bierzesz leki

            Kto Ciebie nuży? I kto bierze leki?
            • lukullus Re: Pan Laga - Persona Non Grata? 06.03.02, 13:28
              Gość portalu: Warschau napisał(a):

              > lukullus napisał(a):
              >
              > > prawdaz
              > >
              > > nurzy ciebie co piszemy, a mnie nurzysz tu, czemu nie wspominales o tym ze
              >
              > > bierzesz leki
              >
              > Kto Ciebie nuży? I kto bierze leki?

              ten lonowy mamut, pan laga, zalosny maly siurek
              • cubic Re: Pan Laga - Persona Non Grata? 06.03.02, 13:43
                Jestem "świeżym" forumowiczem, ale Warszawiakiem z krwi i kości. Pierwszą
                osobą, która mnie tu zaatakowała był pan_laga. Poddałem go tylko konstruktywnej
                krytyce, a on zjechał mnie od sługusów Sloggiego. Mam nadzieje, że Sloggi
                potwierdzi iż się nie znamy, a takie inwektywy są troszkę nienamiejscu.
                Wszedłem na forum, żeby podyskutować, a nie użerać się z innymi: "swoimi" czy
                nie. Serdecznie pozdrawiam
                Cubic
                :)))))))
                • sloggi Re: Pan Laga - Persona Non Grata? o cubicu 06.03.02, 13:47
                  Niestety nie znam cubica osobiście, trochę szkoda, bo mamy podobne poglądy na
                  wiele tematów i mieszkamy prawie przez most.
                  • cubic Re: Pan Laga - Persona Non Grata? o cubicu 06.03.02, 13:52
                    sloggi napisał(a):

                    > Niestety nie znam cubica osobiście, trochę szkoda, bo mamy podobne poglądy na
                    > wiele tematów i mieszkamy prawie przez most.

                    Ja też żałuje i co do poglądów to zgadzamy się w wielu sprawach!!
                    Pzdr
                    Cubic
                    :))))))))))

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka