bebe77
09.11.11, 16:42
Szkoda tylko, że świateł na skrzyżowaniu/rondzie przy ul. Borowej nikt nie potrafi dobrze ustawić. Są podwójne światła, przed wjazdem i przy zjeździe ze skrzyżowania. Dla skręcających z Borowej w lewo do Warszawy zamiast dać zielony lewoskręt, to świeci się zielone tylko do jazdy na wprost, choć 100m za światłami ulica kończy się krzakami. W efekcie tego w godzinach rannych Borowa stoi zakorkowana, bo na skrzyżowanie wjeżdza kilkanaście aut i stoją na lewoskręcie przed czerwonym światłem w stronę W-wy, choć z krzaków na przeciwko Borowej nic nie wyjeżdża... Najsprawniej ruch się tam odbywał wtedy, kiedy światła jeszcze nie działały i obowiązywał ruch jak na rondzie.
Druga porażka to pasy. Nie da się przejechać jednym pasem dwóch nowych skrzyżowań z Konstancina w stronę W-wy, ponieważ pasy idą po "łyżwiarsku" - przed skrzyżowaniem po lewo zaczyna się nowy pas, a za skrzyżowaniem kończy ten po prawo. W efekcie tego jadący przed skrzyżowaniem prawym pasem muszą się "wpychać" na sąsiedni, bo ich się kończy za skrzyżowaniem. A na kolejnym skrzyżowaniu powtórka.
Ciekaw jestem co za "geniusz" tak to sobie wymyślił i czy choć raz skorzystał ze swojego "wynalazku".
B.