Dodaj do ulubionych

Modlińska wciąż bez "buspasa"

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.05.04, 23:06
1/3 mieszkańców podróżujących samochodami terroryzuje 2/3 mieskzańców
podrózujących komunikacją miejską. Na całym świecie w maistach sa pasy dla
autobusu i to niezaleznie od nateżenia ruchu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Studenciak Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.mail.waw.pl / *.crowley.pl 31.05.04, 01:10
      Panowie z ZDM-u zamiast stawiac kolejne zadania powinni wziac sie do roboty i
      pas wytyczyc.
    • Gość: Mark Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.04, 01:12
      Skad te dane ? - Modlińska to typowa wylotówka i ludzie jadą nie tylko z
      Tarchomina. poza tym o ile w W-wie nie będzie komunikacji publicznej z
      prawdziwego zdażenia (metro - system park and ride) oraz obwodnic to pasy dla
      autobusów i tak niewiele pomogą (przed korkami nie uciekniemy - a skręcić w
      prawo też trzeba). W Warszawie najszybszym środkiem transportu jest tramwaj o
      ile często nie skręca, ale tego nie da się unuknąć dopóki nie będzie biletu
      jednorazowego okresowego na wszystkie środki transportu (tylko jak to rozliczyć
      jak co przewoźnik to inny zarządzający chociaż właścielem jest ponoć miasto).
      • Gość: Studenciak Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.mail.waw.pl / *.crowley.pl 31.05.04, 01:18
        A skund w wiosce Ciehanuff znajom komunikacja w stolycy?
        • Gość: Mark Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.04, 01:24
          A stund, że urodziłem się w Warszawie, studiowałem w Warzsawie i po 45 latach
          stwierdziłem, że ambicja każdego prowincjusza jest zamieszkać w stolicy - i za
          dużo tu słomy to wolę mieszkać gdzie indziej i pracować tam gdzie się
          urodziłem - zresztą zawód mam taki, który uprawnia mnie do wygłaszania takich
          opinii - nie wydaje misię ja to wiem.
      • Gość: JotPeCet Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.ztm.waw.pl 31.05.04, 08:57
        Przepraszam, ale co to za bełkot?? Oddzielne bilety na autobusy i tramwaje
        zlikwidowano jakieś 20-30 lat temu. Poza tym pojęcia "jednorazowy" a "okresowy"
        wzajemnie się wykluczają. Trzeba wiedzieć o czym się mówi!!
        • majusi Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" 09.06.04, 02:25
          Jednorazowy, okresowy tzn. ważny na np.: 1 godzinę na wszystkie środki
          transportuw danym kierunku.
    • majusi Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" 31.05.04, 01:56
      A sterowanie rampami ? Może to nie panaceum, ale zawsze pomoże.
      • Gość: 112 Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.cbgnet.pl 31.05.04, 08:30
        dlaczego ci ktorych nie stac na samochod maja jezdzic szybciej od tych co maja
        na samochody....?
        • Gość: Krzyś Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 09:00
          Zasada jest prosta - im szybciej będą jeździły autobusy, tym bardziej będą
          atrakcyjne dla tych, którzy posiadają samochód. I jak komuś wyjdzie, że
          szybciej dotrze do pracy autobusem, to zostawi swój samochód pod domem. A to
          oczywiście spowoduje, że zmniejszy się ilość samochodów stojących w korku...

          Samochody precz z miasta. W naszym pięknym kraju przyjął się zwyczaj, że
          najgłośniej krzyczy jakaś mała grupka, więc się idzie im na ustępstwa,
          pomijając interes całej większości...
          • Gość: Automobilista Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 13:37
            > Zasada jest prosta - im szybciej będą jeździły autobusy, tym bardziej będą
            > atrakcyjne dla tych, którzy posiadają samochód. I jak komuś wyjdzie, że
            > szybciej dotrze do pracy autobusem, to zostawi swój samochód pod domem. A to
            > oczywiście spowoduje, że zmniejszy się ilość samochodów stojących w korku...

            Weźmy jeszcze pod uwagę taki czynnik jak wygodne siedzenie w saochodzie
            przeciwkostaniu w ściusku w autobusie.

            > Samochody precz z miasta. W naszym pięknym kraju przyjął się zwyczaj, że
            > najgłośniej krzyczy jakaś mała grupka, więc się idzie im na ustępstwa,
            > pomijając interes całej większości...

            No tak, kolejny ideolog wachęcający do korzystania z autobusu. No to teraz
            drogi ideologu poczytajsobie narzekania pasażerów na autobusy, komfort jazdy
            nimi i częstotliwość kursowania (wątek o zmianach w rozkładzie jazdy na forum
            głównym), a będziesz wiedział, dlaczego kierowcy samochodów nie chcą przesiąść
            się do autobusów. Prowizorka w rodzaju bus-pasów niczego tu nie zmieni.
            • Gość: Studenciak Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.mail.waw.pl / *.crowley.pl 01.06.04, 23:14
              > Weźmy jeszcze pod uwagę taki czynnik jak wygodne siedzenie w saochodzie
              > przeciwkostaniu w ściusku w autobusie.

              Jezeli miasto byloby mniej zakorkowane wowczas przy obecnej liczbie wozow na
              miescie mozna zwiekszyc czestotliwosc - czesciej jezdzic i brac wiecej
              pasazerow.

              > drogi ideologu poczytajsobie narzekania pasażerów na autobusy, komfort jazdy
              > nimi i częstotliwość kursowania (wątek o zmianach w rozkładzie jazdy na forum
              > głównym), a będziesz wiedział, dlaczego kierowcy samochodów nie chcą
              > przesiąść się do autobusów. Prowizorka w rodzaju bus-pasów niczego tu nie
              > zmieni.

              Zmieni - majac do wyboru jazde 50 minut samochodem, a 20 autobusem wybor jest
              prosty - szczegolnie rano. Oczywiscie nikt nie zmusza nikogo do porzucania
              samochodow:)
              • Gość: Automobilista Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: 62.233.175.* 02.06.04, 08:12
                > Jezeli miasto byloby mniej zakorkowane wowczas przy obecnej liczbie wozow na
                > miescie mozna zwiekszyc czestotliwosc - czesciej jezdzic i brac wiecej
                > pasazerow.

                1. Jeden bus-pas nie zlikwiduje zakorkowania miasta. Na odczuwalne zwiększenie
                częstotliwości kursowania autobusów nie ma co liczyć. To może sprawić tylko
                sieć metra i SKM.

                2. Nowi pasażerowie (tj. dawniej jeżdżący samochodem) dodatkowo obciążając
                linię zniwelowaliby rezultat zwiększenia częstotliwości kursowania autobusów,
                gdyby jakims cudem do tego zwiększenia doszło. Autobusy byłyby więc tak samo
                zatłoczone, zniechęceni kierowcy wróciliby bardzo szybko do samochodów i byloby
                po staremu.

                > Zmieni - majac do wyboru jazde 50 minut samochodem, a 20 autobusem wybor jest
                > prosty - szczegolnie rano. Oczywiscie nikt nie zmusza nikogo do porzucania
                > samochodow:)

                Przede wszystkim nigdy i nigdzie nie da się osiągnąc 30 min. różnicy na korzyść
                autobusów. Co najwyżej może wyjść na remis, bo samochód i tak w centrum
                nadrobi. A jesli ktoś dojeżdża z Tarchomina nie do centrum tylko do każdej
                innej dzielnicy (oprócz terenów tuż przy metrze), to samochód zdecydowanie
                wygra nawet przy kakichś durnych bus-pasach.


                • Gość: MZ Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 02.06.04, 13:09
                  ɭ. Jeden bus-pas nie zlikwiduje zakorkowania miasta

                  Dlatego trzeba ich zrobic wiecej!

                  >To może sprawić tylko sieć metra i SKM.

                  Metro: nas nie stac i nie wiadomo kiedy bedzie; SKM: PKP nie odda nikomu nawet
                  20 cm toru - mowi sie o tym, bo to pieknie brzmi

                  > Nowi pasażerowie (tj. dawniej jeżdżący samochodem) dodatkowo obciążając
                  > linię zniwelowaliby rezultat zwiększenia częstotliwości kursowania autobusów

                  Genialne - wytlumacz mi jak.

                  > Przede wszystkim nigdy i nigdzie nie da się osiągnąc 30 min. różnicy
                  > na korzyść

                  15 tez jest dobre.
                  • Gość: Automobilista Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: 62.233.175.* 02.06.04, 13:40
                    > Dlatego trzeba ich zrobic wiecej!

                    I tak jest sporo, w tym wiele zbędnych (np. na Al.Jerozolimskich - przeciez tam
                    sa tramwaje!). Generalnie dają niewiele.

                    > Metro: nas nie stac i nie wiadomo kiedy bedzie;

                    No to trudno, musimy zatem ponosic konsekwencje jego braku.

                    > PKP nie odda nikomu nawet
                    > 20 cm toru - mowi sie o tym, bo to pieknie brzmi

                    No niestety :( Inna sprawa, że zamiast pleść jakies bzdury o bus-pasach i tym
                    podobnych prowizorkach, władze maista powinny skupić swoją energię na walce z
                    PKP o wydarcie im torów. Niepodjęcie walki i założenie z góruy, że i tak nic
                    się nie da zrobić, to roziwązanie najgorsze z możliwych.


                    > > Nowi pasażerowie (tj. dawniej jeżdżący samochodem) dodatkowo obciążając
                    > > linię zniwelowaliby rezultat zwiększenia częstotliwości kursowania autobusów
                    >
                    > Genialne - wytlumacz mi jak.

                    To proste. Autobusów jeździłoby nieco więcej, ale tez więcej byłoby pasażerów
                    (dotycchasowi + byli kierowcy). Z tego powodu na jeden autobus przypadałoby
                    mniej więcej tyle samo osób, co obecnie, przez co byłyby tak samo nieludzko
                    zatłoczone. A może nawet bardziej, niż teraz.

                    > 15 tez jest dobre.

                    Też nie do osiągnięcia, bo na znacznie lepiej przejezdnych ulicach niż
                    Modlińska wszystko się elegancko wyrówna.






                    SKM: PKP nie odda nikomu nawet
                    > 20 cm toru - mowi sie o tym, bo to pieknie brzmi
                    • Gość: MZ Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 02.06.04, 18:06
                      > na Al.Jerozolimskich - przeciez tamsa tramwaje!). Generalnie dają niewiele.

                      Wlasnie ten daje duzo i dobrze przyspiesza na tym odcinku. Nie wszedzie gdzie
                      jada autobusy dojezdza tramwaj.

                      > Inna sprawa, że zamiast pleść jakies bzdury o bus-pasach i tym
                      > podobnych prowizorkach, władze maista powinny skupić swoją energię na walce z
                      > PKP o wydarcie im torów

                      Bus-pas mozna zrobic szybko i malym kosztem. SKM i metro to zabawa na kilka
                      (nascie) lat. Jak bedzie SKM za ilestam lat, mozna zrezygnowac z bus-pasow.

                      > To proste. Autobusów jeździłoby nieco więcej, ale tez więcej byłoby pasażerów
                      > (dotycchasowi + byli kierowcy). Z tego powodu na jeden autobus przypadałoby
                      > mniej więcej tyle samo osób, co obecnie, przez co byłyby tak samo nieludzko
                      > zatłoczone. A może nawet bardziej, niż teraz.

                      To bedzie trzeba wyslac na miasto kolejne wozy - jest ich sporo - wystarczy.

                      > Też nie do osiągnięcia, bo na znacznie lepiej przejezdnych ulicach niż
                      > Modlińska wszystko się elegancko wyrówna.

                      Przy bus-pasach kompleksowo w calym miescie?
                      • Gość: Automobilista Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.04, 20:59
                        > Wlasnie ten daje duzo i dobrze przyspiesza na tym odcinku. Nie wszedzie gdzie
                        > jada autobusy dojezdza tramwaj.

                        Należy zatem tak zorganizowac komunikację, aby ludzie do pewnego momentu
                        jechali tramwajem (np. z centrum Al.Jerozolimskimi na Ochotę), potem autobusami
                        w stronę Włoch i Ursusa. Choć docelowo riorytetem w tamtym kierunku powina być
                        SKM, a nie powolne autobusy. A bus-pas za Mostem Poniatowskiego w kierunku
                        centrum to też bzdura. Przecież jest tyle miejsc na Pradze (i Płn. i Płd.),
                        gdzie można przesiąść się do tramwaju (no i wykorzystać linię kolejową!). Po co
                        korkowac maisto za pomocą bus-pasu prawie w ścisłym centrum???

                        > Bus-pas mozna zrobic szybko i malym kosztem. SKM i metro to zabawa na kilka
                        > (nascie) lat. Jak bedzie SKM za ilestam lat, mozna zrezygnowac z bus-pasow.

                        No tak, idąc tym tropem po co inwestować w porządną toaletę z kanalizacją,
                        skoro w śmiedzącej latrynie też można zrobić kupę?

                        Ale jak widać miłość do prowizorek ma się w nazym kraju dobrze :(

                        To teraz weźmy mieszkańców miast Europy Zach., ktorzy moga szybko przemieszczać
                        się po mieście. Mają w tym celu do dyspozycji samochod, ale mają też metro i
                        SKM. Ja nie jestem od nich w żaden sposób gorszy, tez mam pełne prawo poruszać
                        się szybko po mieście. I ja z tego prawa nie zrezygnuję. A że nie mam do
                        dyspozycji SKM i metra (bo jest 3/4 linii zamiast sieci)? No to zostaje
                        samochód.

                        > To bedzie trzeba wyslac na miasto kolejne wozy - jest ich sporo - wystarczy.

                        Wystarczy ich do tego, aby służyły jako zasób części zamiennych dla tych wozów,
                        ktoe właśnie się popsuły. Potem tych częsci zabraknie i wszystko szlag trafi. A
                        miasto pewnie zatrudni do obslugi linii PKS Grodzisk Maz. majacy 20-letnie
                        Jelcze. Fajnie? Dla mnie nie.

                        > Przy bus-pasach kompleksowo w calym miescie?

                        ...zakorkujemy całe miasto i skażemy ludzi na jazdę w nieludzkich warunkach. I
                        to w imię głupawej ideologii.


                        • Gość: Pocahotex Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.04, 08:26
                          > No tak, idąc tym tropem po co inwestować w porządną toaletę z kanalizacją,
                          > skoro w śmiedzącej latrynie też można zrobić kupę?

                          Ale ty masz porownania.. Doswiadczenia z domu, nie?

                          > ...zakorkujemy całe miasto i skażemy ludzi na jazdę w nieludzkich warunkach. I
                          > to w imię głupawej ideologii.

                          Bzdura, bzdura, bzdura.
                          • Gość: Automobilista Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: 62.233.175.* 07.06.04, 09:13
                            A może byś użył argumentow merytorycznych?
        • Gość: Jakub Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.crowley.pl 31.05.04, 09:04
          Jak przeczytałem ten artykuł to mnie "skręciło". Jak przeczytałem niektóre,
          powyższe opinie, to mnie "powaliło". Ludzie zamiast się kłócić, to może dojdźmy
          do jakichś wspólnych konkretów. A te konkrety, to znów uwidacznia się brak
          pożądnych obwodnic i sprawnego transportu (SKM, metro, tramwaj)! Jak by
          uruchomić szybkie połączenie kolejowe Legionowo-Wwa Śródmieście-Wwa Zachodnia,
          to zniknął by problem dojazdów - i to bez budowania metra na Bródno ! A jest to
          możliwe technicznie. Dojazd do pociągów z Tarchomina ? Stworzyć lokalne linie
          przyśpieszone - 5xx.
          Zgoda buduje - niezgoda rujnuje !!! Pamiętajcie o tym. Pozdrawiam...
          • Gość: MZ Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 31.05.04, 10:27
            >Dojazd do pociągów z Tarchomina ?

            Powietrznych?

            > Stworzyć lokalne linie przyśpieszone - 5xx.

            Sa.
            • Gość: Olaf Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: 217.8.161.* 31.05.04, 18:21
              Gość portalu: MZ napisał(a):

              > >Dojazd do pociągów z Tarchomina ?

              > Powietrznych?

              nie, podwodnych, idioto

              >
              > > Stworzyć lokalne linie przyśpieszone - 5xx.
              > Sa.

              NIE MA lokalnych linii przyspieszonych dowozacych ludzi do pociagow.
              • Gość: MZ Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 01.06.04, 09:52
                > NIE MA lokalnych linii przyspieszonych dowozacych ludzi do pociagow.

                Tak.... Oczywiscie... Nieuleczalny przypadek
                • Gość: Jakub Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.crowley.pl 01.06.04, 10:06
                  Ja czuję się świetnie. A Wy chłopaki, dalej stójcie sobie w korkach. Pozdrawiam
                  uleczalne przypadki...
                • tarantula01 Pokaż mi taką linię 03.06.04, 16:46
                  Gość portalu: MZ napisał(a):

                  > > NIE MA lokalnych linii przyspieszonych dowozacych ludzi do pociagow.
                  >
                  > Tak.... Oczywiscie... Nieuleczalny przypadek


                  Rozumiem, że zamieniono 133 lub 152 na właśnie taką 5xx. Tylko dlaczego nic o
                  tym nie wiemy?
                  • Gość: Pocahontex Re: Pokaż mi taką linię IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.04, 08:27
                    A co, 508, 509 i 518 nie dojezdzaja do dworcow? Linia miejska, wiec lokalna.
                    • tarantula01 Re: Pokaż mi taką linię 05.06.04, 23:23
                      Gość portalu: Pocahontex napisał(a):

                      > A co, 508, 509 i 518 nie dojezdzaja do dworcow? Linia miejska, wiec lokalna.

                      Zapomniałeś o 510 i E-4
                      Oczywiście dojeżdżają: Centralny i Zachodni, ZOO oraz ZOO. Ale kursy np. co
                      dwie minuty z Tarchomina na Dw. Wwa Choszczówka taborem z linii E-4 (kasacja
                      linii) i dalej pociągiem do Gdańskiego (jak już będzie jechał szybciej niż się
                      biegnie) i potem w metro to chyba lepiej niż 40 minut w E-4 do tego samego
                      dworca docelowego.
          • borel Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" 31.05.04, 14:26
            Koncepcji jest kilka - moznaby w sumie chyba nie tak dużym kosztem przedłużyć
            tramwaj z Żerania. Jeśli uzyska uprzywilejowanie wobec bocznych ulic
            dochodzących do Modlińskiej + niezbyt gęste przystanki to mamy już
            osławiony "szybki" tramwaj nawet jesli będzie jeździł starymi tramwajami a
            problem korków znika. Jest to lepsze niż łączenie nadzieji Tarchomina/
            Nowodworów z koleją. Od Płud (tam jest najbliższy przystanek) pociąg wlecze się
            jak nieszczęście. Inna sprawa, ze jeśli ma powstać szybki tramwaj po Moście
            Północnym w dostrzegalnej perspektywie czasowej (2007) to taniej (wcale nie
            oznacza to lepiej) wprowadzić buspasy na Modlińskiej niż ciągnąć tramwaj od
            Żerania. Ale jeśli (co jest dość prawdopodobne inna data to 2009) trzeba będzie
            czekać dłużej to jest to lepiej pociągnąć linię tramwajową na północ.
            • Gość: Jakub Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.crowley.pl 01.06.04, 10:14
              Rzeczywiście, nie pomyślałem o linii tramwajowej na Żerań. To też jest niezły
              pomysł i może bardziej realniejszy niż kolej. Ale coś w końcu trzeba zrobić, bo
              nawet jeśli stworzy się buspas na Modlińskiej, to problem z korkami w tym
              rejonie nie rozwiąże się sam - Panowie urzędasy, zacznijcie działać !
            • Gość: Pocahontex Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.04, 08:29
              > moznaby w sumie chyba nie tak dużym kosztem przedłużyć
              > tramwaj z Żerania.

              Jesli przebudowa wiaduktu nad Kanalem Zeranskim (bo sie sypie) jest niewielkim
              kosztem to tak.
    • Gość: Olaf STOP buspasom na Modlińskiej ! IP: 217.8.161.* 31.05.04, 09:47
      Panowie z ZDM - tak trzymac!
      dodatkowy pas na MGR na pewno poprawi sytuacje
      nie dajcie sie sterroryzowac krzykaczom z autobusow.
      • Gość: MZ Re: START buspasom na Modlińskiej ! IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 31.05.04, 10:25
        Piszesz bzdury wasc i nie na temat
        • Gość: Olaf Re: autobusy precz z Modlińskiej ! IP: 217.8.161.* 31.05.04, 18:13
          na temat,
          jak potrenujesz czytanie tekstow z jednoczesnym ich rozumieniem, to moze
          pogadamy.
          • Gość: MZ Re: blachosmrody precz z Modlińskiej ! IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 01.06.04, 10:05
            Fajna zabawa, nie?
    • Gość: MZ Re: Mapa.... IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 31.05.04, 15:33
      Jesli mapa, ktora tu zostala zamieszczona pochodzi z ZDM, to ja sie juz niczemu
      nie dziwie. "Zapomniano" dorysowac wjazd na Trase Torunska w kierunku Brodna,
      ktory dodatkowo dokorkowuje wlot w kierunku mostu.
      • Gość: Olaf Re: Mapa.... IP: 217.8.161.* 31.05.04, 18:18
        z mapa jest wszystko w porzadku
        nie dosc, ze nie rozumiesz tekstow, ktore z trudem przeliterujesz
        to na dodatek nie potrafisz rozczytac najprostrzej z mozliwych map, matolku

        z drugiej strony wcale mnie to nie dziwi - takie mamy po prostu efekty, gdy
        szesciolatki maja dostep do internetu.
        • Gość: MZ Re: Mapa.... IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 01.06.04, 09:53
          Tak, oczywiscie milo, ze podajesz wiek - zycze ci najlepszego dzis!
    • maja67904 Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" 31.05.04, 17:26
      Na Solidarności zrobili buspas. I co? Korki ogromne, a kierowcy autobusów
      terroryzują samochody. Są więksi. Dla autobusów skręcających z buspasa w lewo
      zrobiono specjalne światła. Kiedy samochody mają czerwone oni mogą swobodnie
      skręcić w lewo, ale kiedy ja mam zielone to ich obowiązkiem jest stać na prawym
      i nie wciśkać się między osobowe trąbiąc i świecąc długimi. Przepisy są dla
      wszystkich, autobus też musi stosować się do znaków. Nie jest "świętą krową". A
      Plac Bankowy. Autobusy linii 512 notorycznie skręcają w lewo z pasa do jazdy
      prosto przecinając ten, z którego można skręcić lub pojechać na wprost. Super
      bezpieczne. No ale autobusom wolno w Warszawie wszystko. Osobowe niech stoją w
      kolejce.
      • Gość: MZ Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 01.06.04, 10:03
        > kiedy ja mam zielone to ich obowiązkiem jest stać na prawym

        Nieprawda. Sygnalizator dla autobusow dalej umozliwia przejazd, gdy swieci sie
        swiatlo zielone dla pozostalych uczestnikow ruchu.
    • Gość: nowodworzanin A po co pierwsz. przejazdu dla Jagiellońskiej??? IP: *.tarchomin.waw.pl / *.crowley.pl 31.05.04, 20:23
      Przecież tam dwa samochodzy na krzyż jeżdzą!!! Zrobić im wjazd podporządkowany
      i po sprawie! I będzie tak jak na Trasie Łazienkowskiej z Wisłostrady!
      • Gość: Bartek Re: A po co pierwsz. przejazdu dla Jagiellońskiej IP: 195.85.249.* 01.06.04, 13:50
        No właśnie!!!!! Ja cały czas myślę, dlaczego droga, którą jeżdzi 5 samochodów
        na godzinę musi być ważniejsza. Czy tysiące samochodów jadących z Modlińskiej
        jest mniej znacząca. Przecież, to jest takie proste, trochę poszerzyć wjazd z
        Modlińskiej i dać "ustąp" na wjazd z Jagielońskiej. Proste i mało kosztowne a
        efekt murowany
        Pytam jeszcze raz DLACZEGO jeszcze tego nikt nie zrobił????
        pzdr
        b
        • Gość: t. Re: A po co pierwsz. przejazdu dla Jagiellońskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 17:02
          A ja dla pewności zrobiłbym sygnalizację. Sygnalizację włączaną automatycznie
          przez nadjeżdżające z Jagiellońskiej samochody (oczywiście z pewnymi zasadami,
          żeby ciurkające samochody co 10 sekund nie włączały czerwonego Modlińskiej). Bo
          inaczej te kilka samochodów na wjeździe z Jagiellońskiej będzie czekało do
          wieczora. Lewy pas wlotu z Modlińskiej powinien mieć wolny przejazd cały czas,
          a prawy dzielić go z wlotem z Jagiellońskiej (przy pomocy sygnalizacji). Ale
          przecież to zbyt zaawansowane technicznie.
          Wczoraj widziałem zdjęcia, które kolega zrobił w Iranie. I w tym wysoce
          zindustrializowanym kraju mają (może nie na każdym skrzyżowaniu, ale
          przynajmniej na tych ważniejszych) wielki licznik czasu przy sygnalizatorze,
          który pokazuje za ile czasu zmieni się światło. I od razu wiadomo, czy
          przyspieszyć, czy zrzucić na luz, bo i tak zaraz będzie czerwone. I to wszystko
          w kraju, w którym samochód nie jadący okrakiem ponad linią oddzielającą pasy
          jest ewenementem, a parkuje się tam gdzie akurat samochód się dotoczył i to nie
          ma znaczenia, czy równolegle, czy prostopadle do sąsiada. :)
          A kolejna sprawa, to rondo Zesłańców. Czy tam nie można wydłużyć świateł z Alei
          Prymasa Tysiąclecia???? Przecież z każdej innej strony tego skrzyżowania jest
          pusto, a z tej czasem i 5km korka.
          • Gość: wianuszek Re: A po co pierwsz. przejazdu dla Jagiellońskiej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.06.04, 11:32
            Nasi "kochani radni" muszą wydawać więcej pozwoleń na budowę osiedli na
            Białołęce!!! Rado Warszawy tak trzymać!!! Jeszcze więcej osiedli!!! TO samo w
            Legionowei i Jabłonnie !!!!!!!!! Więcej!!!!!! Budujmy Warszawa musi się
            rowijać!!!!!!!!!!!!

            Srac na korki !!!! To jest dewiza p.Urbańskiego i tych oszołomó z ZDM!!!!!!!
        • Gość: 04toudi Re: A po co pierwsz. przejazdu dla Jagiellońskiej IP: *.abplanalp.com.pl 02.06.04, 13:08
          Niestety, ale tam jeździ 5 samochodów na minutę, a nie 5 na godzinę (sam
          tamtędy jeźdzę i zawsze było jakieś auto przede mną i za mną). Fakt, że przy
          skręcających z Modlińskiej to ledwie parę procent, ale jak będzie "ustąp
          pierwszeństwa", to nigdy nie wjadę na most (chyba, że będę czekał do 11, wtedy
          może się znajdzie jakaś luka). Może lepiej od razu zlikwidować zjazd z
          Jagielońskiej, będzie łatwiej, no nie??? A tak wogóle, to problem polega na
          tym, że zbudowano w ciągu ostatnich 7 lat wiele osiedli na Białołęce, w których
          zamieszkało kilkanaście (albo i kilkadziesiąt - trudno to oszacować, tu nikt
          się przecież nie melduje) tysięcy ludzich. Dojazd autobusami do tych osiedli
          jest prawie niemożliwy (trzeba iść na najbliższy przystanek po 15 - 20 minut po
          jakiś chaszczach i błocie), więc wszyscy jeżdzą autami (podejrzewam, że jest to
          więcej niż te 30% - w przypadku mieszkańców Białołęki, tutaj nasycenie
          usamochodowienia ludności może być dużo większe niż w przypadku dajmy na to
          mieszkańców Ursynowa, Śródmieścia czy Ochoty). Stąd są te korki. Tak jak w grze
          SimCity, rozbudowano osiedla bez infrastruktury. Na Ursynowie zbudowano metro
          wśród pól i teraz dopiero zbudowały się wśród nich osiedla. Dobra kolejność.
          Buspass ułatwi jedynie życie mieszkańcom Starego Tarchomina ewentualnie
          mieszkańcom mrówkowca przy Strumykowej, oni mają blisko do sieci autobusowej.
          Ale dlaczego oni mają być uprzywilejowani??? Poza tym komunikacja publiczna
          jest dotowana, więcej autobusów, większe dotacje, a ludzi przestana kupować
          paliwo (w którym są podatki i akcyza). Poza tym to autobusy (ważą po 20 ton i
          więcej) niszczą drogi i rozjeźdzają rowerzystów (kierowcy autobusów to
          największe chamy odnośnie rowerzystów). Pozdrawiam
          T.
          • Gość: Bartek Re: A po co pierwsz. przejazdu dla Jagiellońskiej IP: 195.85.249.* 02.06.04, 13:37
            Hej

            Moze i 5 na minutę ale tylko w szczycie, poza tym zawsze będzie zdarzało się,
            że jakas luka się pojawi wśród jadących z Modlińskiej, choćby autobus, więc bez
            problemu uda się wjechąc. Ponad to 5 samochodów na minutę nie jest wstanie
            zrobić takiego korka , jaki robi 50 albo 100 samochodów na minute na
            Modlińskiej. A tak naprawde na wlocie na most GR mają równo pasów - po jednym.

            Widać ,że nigdy nie byłeś na Tarchominie i Nowodworach, więc nie ma sz pojecia
            o komunikacji w tym miejscu. Pojedź, zobacz, pogadamy.
            - ile ludzi mieszka na całej Białołece , a ile na Ursynowie? Myslę, że ursynów
            jest wiele większy więc i samochodów tam więcej.
            - taaa, uwierz mi też bym chciał mieć najpierw stację metra a potem blok,
            niestety nierealne
            - te korki to wina tych niedobrych ludzi , którzy tam sie wprowadzili do nowych
            osiedli, kurcze a teraz marudzą, , był tu już jeden taki co postulował
            postawienie 300 metrowych wiezowców w centrum jako bloków - korków mniej na
            bank.

            Problem jest taki, że w krótkim czasie nie da sie zbudować M Północnego , metra
            tam też szybko nie będzie , ale przemalowanie kilku lini i postawienie dwóch
            znaków to "pryszcz", a korzyści ogromne....
            Również pozdrawiam
            b
            • Gość: wiola Proste obliczenia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.06.04, 13:48
              Przecież gołym okiem widać że za 1,5 roku Modlińska
              stanie całkowicie!!!! Co roku wiele budynków oddaje się do użytku - i tak np.
              w jednym bloku ( klatce ) wybudowanym przez JWC jest ok 84 mieszkań/niech co
              trzecie gospodarstwo domowe posiada samochód/ samochodów jest 28 / liczba
              tych mieszkańców jedenej klatki to pi razy oko 168 osób z czego 2/3 porusza
              sie komunikacją miejską ( starym zdezelowanym ikarusem )Autobusów nie
              przybywa - mieszkańców tak! Ulica którą można dojechać do centrum - JEDNA

              Przykład prosty Osiedle Buczynek na Ksiażkowej, osiedla Dom Development i wielu
              innych developerów.

              To co teraz się tam dzieje to pryszcz - DD w grudniu kończy budowę, JW zaczeło
              budować Dębowy Park 2, obok będowego Parku znowu są jakieś żurawie. Kończa
              przeciez tą cała Dąbrówkę Wiślaną , na Świderskiej tez coś wznoszą!!!

              To będzie koszmar!!!
              Coż zostanie jedno wyjście - ponotn i po Wiśle :)
              • Gość: 04toudi Re: Proste obliczenia IP: *.abplanalp.com.pl 02.06.04, 14:17
                Zauważyłem zmianę po oddaniu osiedla "Dąbrówka Wiślana". Na pewno jest tam
                więcej aut niż co 3cia rodzina. Nie wierzę, że są tam wogóle rodziny bez choć
                jednego auta. Pozdrawiam
                T.
              • tarantula01 Re: Proste obliczenia 03.06.04, 17:03
                Zgadzam się. Pas powinien być wytyczony już teraz, bo:
                a) na wakacje ubędzie 60% pojazdów
                b) obecnie są już korki na tarchominie - stoi się (krótko w sumie), ale jednak
                przy rondzie Myśliborska/Obrazkowa.
                c) po wakacjach będzie tzw. szok, czyli nagle przybędzie i mieszkań
                (mieszkańców) oraz będą jeździć starzy mieszkańcy.
                Podobnie było rok temu, myslałem, że nagle na Białołęce przybyło przynajmniej
                50 tys ludzi.

                A co do pontonu, to szkoda, że Wisła nie płynie na południe :D
            • Gość: 04toudi Re: A po co pierwsz. przejazdu dla Jagiellońskiej IP: *.abplanalp.com.pl 02.06.04, 14:15
              Witam,
              Właśnie przyznałeś mi rację. Białołeka nie ma takiej infrastruktury, aby
              istniała tu intensywna, wysoka zabudowa. Powinno to być odpowiednio
              uwzględnione w planie zagospodarowania przestrzennego. Sprowadziłem się tu 4
              lata temu i myślę, że teraz aut na Modlińskiej jest ze 3 razy tyle co wtedy.
              Sam mieszkam na osiedlu Winnica i myślę, że na 300 mieszkających tu rodzin,
              spokojnie 90% ma po dwa auta. Sam jeszcze cztery lata temu byłem wrogiem
              blachosmrodów, teraz z żoną mamy dwa auta. Jak to się może zmienić punkt
              widzenia ;-))))). A co nieszczęsnego pierwszeństwa na moście, to jeszcze bym
              się zgodził na system "wjeźdza co drugie auto", bo w przeciwnym razie nie
              wierzę w tę "lukę" ;-))))). Pozdrawiam
              T.
              • Gość: Bartek Re: A po co pierwsz. przejazdu dla Jagiellońskiej IP: 195.85.249.* 02.06.04, 14:27
                Hej

                Tematem wyjsciowym było "pogodzenie" wjazdów....a nie infra na Białołęce.
                Skupmy się na ostatniej mojej myśli. Tanim sposobem można uszczęśliwic wielu
                ludzi.
                Z drugiej strony Winnica to fajne miejsce, ale dojazd komunikacją to %$@!%&^&*,
                więc w sumie nie dziwię sie tym dwóm samochodom. Ale jak Ty jeździsz z winnicy
                na MG przez wjadz od Jagillońskej, pozostanie tajemnicą:-)
                Pzdr
                b
                • Gość: Valis Re: A po co pierwsz. przejazdu dla Jagiellońskiej IP: 62.148.92.* 02.06.04, 14:59
                  To proste. Robi nawrotkę przy FSO.
                  • Gość: 04toudi Re: A po co pierwsz. przejazdu dla Jagiellońskiej IP: *.abplanalp.com.pl 02.06.04, 15:43
                    dokładnie ;-)))))
                • Gość: 04toudi Re: A po co pierwsz. przejazdu dla Jagiellońskiej IP: *.abplanalp.com.pl 02.06.04, 15:42
                  to proste, zawracam na światłach przy Żeraniu ;-))))))). Nie lubię jeździć po
                  warszwsku z wpychaniem się przed innych jak to robi wielu, a z drugiej strony
                  jechać w ogonku jak ostatni frajer tez bym nie zniósł, więc wymyśliłem sposób z
                  zawracaniem. Zresztą tak robi wiele osób. Pozdrawiam
                  • Gość: Bartek Re: A po co pierwsz. przejazdu dla Jagiellońskiej IP: 195.85.249.* 02.06.04, 16:20
                    Ale czy to się kalkuluje? przecież i tak musisz stać w największym korku.
                    Ale poruszyłeś ciekawą sprawę - wciskania się przed kogoś. Zawsze się
                    zastanawiałem czy na poczcie, czy u lekarza ludzie się wciskają. Ja rozumiem
                    sytuację gdy są dwa pasy i jeden się kończy lub jest jakas przeszkoda to
                    normalnym jest dla mnie ze jedzie sie na zasadzie "ekspresu" ale w takim
                    przypadku NIGDY nikogo nie wpuszczam, ale tez nie oczekuję ze mnie ktos wpuści,
                    a sorki jedyny wyjątek z wpuszczaniem przed siebie to autobus
                    pzdr
                    b
                    • Gość: 04toudi Re: A po co pierwsz. przejazdu dla Jagiellońskiej IP: *.abplanalp.com.pl 03.06.04, 10:49
                      Wiesz, czasowo to się kalkuluje tylko trochę, ale przynajmniej unikam nerwowych
                      sytuacji gdy ktoś się przede mnie wpycha. Osobiście nie lubię momentów "blacha
                      o blachę". Autobusy to od dawna mają u nas pierwszeństwo (i dobrze), chociaż
                      jak ja jadę akurat autobusem, to akurat prawie zawsze trafia mi się kierowca-
                      ofiara losu co grzecznie stoi w korku ;-))))). Więc po co buspas??? Moim
                      zdaniem nie ma podziału pomiędzy tymi co się poświęcają i jeźdzą autobusami a
                      tymi egoistami co jeźdzą autami, tylko pomiędzy tymi co mają dojazd do pracy
                      jedną linią a tymi co mają w zanadrzu 3 przesiadki ;-))))). Wszystko zależy od
                      punktu widzenia ;-)))))). Pozdrawiam
                      T.
                      • Gość: Bartek Re: A po co pierwsz. przejazdu dla Jagiellońskiej IP: 195.85.249.* 03.06.04, 11:53
                        HAHAHAH, tak to jest taki slogan ale jak bardzo prawdziwy: punkt widzenia
                        zależy od punktu siedzenia i jeszcze" myślenie boli"- to a propos wjazdu na MGR
                        ale sztuka w tym aby mimo zmian w siedzeniu :)))) wciąż opierać się "bólowi "
                        myślenia:)))))
                        pzdr
                        b
    • tarantula01 Jeszcze jedna poprawka rysunku 03.06.04, 16:37
      Bardzo dobry rysunek poglądowy. Brakuje tylko barierek rozdzielających oba pasy
      wjazdu z Modlińskiej na most. Barierki mogłyby się zaczynać przy rozwidleniu
      wjazdu na kierunek Białystok i Centrum. Muszą raczej być, aby kierowcy
      samochodów nie zjeżdżali nagle na lewy pas w obliczu ustąpienie pierwszeństwa
      pojazdom jadącym z Jagiellońskiej - w większości ciężarówkom.
      • Gość: fff Re: Jeszcze jedna poprawka rysunku IP: 195.85.249.* 04.06.04, 10:42
        eee najlepiej w tym miejscu zrobić rondo kompaktowe i kontrapas, a pod nim tunel
        fff
    • Gość: basia Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: 195.94.198.* 04.06.04, 14:40
      Mieszkam na Tarchominie od 17 lat. To, że są korki nie jest winą mieszkańców,
      tylko władz miasta, które nie przewidziały takiego rozwoju osiedla i nie
      budowały odpowiednich połączeń drogowych /most!/. Ale u nas zawsze tak jest i
      nie powinno nas to co dzieje się na Modlińskiej dziwić. Oddzielny pas dla
      autobusów nie rozwiąże problemu. Wjazd na most/u samego szczytu/ ma szerokość
      jednego pasa drogowego, rozumiem, że wtedy samochody osobowe nie będą mogły
      wjeżdzać na most od Modlińskiej- to jak mają się przeprawiać na drugą stronę
      Wisły? Poza tym to nie osobowe utrudniają ruch, zaobserwujcie co robią
      autobusy, jak wiele niebezpiecznych sytuacji stwarzają. Żeby było jasne :
      jeżdze troche osobowym a troche autobusem. To kwestia tego, że nie możemy się
      dorobić dwóch autek . Most i tylko most sytuację by uzdrowił. Zanosi się jednak
      na to, że za szybko nie powstanie- biorąc pod uwagę zapowiedziane protesty
      organizacji nie mających nic wspólnego z ekologią, min. tego stowarzyszenia co
      protestowało przecie budowie centrum arkadia - a jak dostało forsę to od
      protesu odstąpiło. Mam jednak nadzieje, że z wnukami będę jeździła do centrum
      bezproblemowo.
      • Gość: 04toudi Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 16:50
        W pełni zgadzam się z powyższym głosem. Nie można winić mieszkańców za to, że
        miasto zgodziło się na taką rozbudowę osiedli nie uwzględniając zmian w
        infrastrukturze drogowej. Jedyne na co stać miasto, to zmuszanie mieszkańców i
        osiedla do budowy własnych dróg, które potem przejmuje miasto (a mimo ich
        przejęcia, nie dba o nie, nie odśnieża, etc, etc.). Zresztą nie tylko jest tak
        z drogami, identycznie jest z kolektorami ściekowymi, woociągami i siecią
        elektryczną. W takim kraju niestety żyjemy...
        T.
        • majusi Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" 09.06.04, 02:45
          A może most północny. Mimo wszystko to rozładuje. Wisłostrada ma większą
          przepustowość. Druga linia metra była planowana z Woli na Tarchomin, ale nikt
          wtedy nie brał pod uwagę Choszczówki, Białołęki itp w obecnym wydaniu. Most
          Toruńki ciągle jest niedokończony (i już się sypie). To samo grozi Ursynowowi
          bez dodatkowego oddechu (chyba, że A2 - dwa w jednym). Puławska od Piaseczna
          też stoi i będzie (gdy A2 w okolicy Góry Kalwarii). Trzeba z powrotem
          przeprowadzać się do Centrum, pozbyć się samochodu (parkingi), kupić rower i
          przestać chodzić w garniturze.
    • tarantula01 Re: Modlińska wciąż bez "buspasa" 26.10.04, 10:13
      Miejmy nadzieję, że wkrótce pas będzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka