bolek_i_jego_worek
28.11.11, 14:53
Czy pracownik GW wymyślający te durne listy ma doła jesiennego? Najpierw o jakiejś babie co się wywinęła orła teraz o rozmowach przez komórkę.
A ten fragment mi się spodobał najbardziej, nie ma to jak stara szkoła abwehry. "Rozumiem, że odbiera się komórkę, bo ktoś zadzwonił w pilnej sprawie. Albo szef dzwoni z niecierpiącym zwłoki pytaniem."