Dodaj do ulubionych

Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń publ...

IP: 217.33.154.* 18.01.12, 13:07
brawo! w końcu ktoś nazwał rzeczy po imieniu!
i żeby nie było: sam posiadam samochód, ale w przeciwieństwie do znakomitej większości użytkowników samochodów, zastanawiam się nad tym, czy będę miał gdzie zaparkować, zanim gdzieś pojadę. Jeśli nie i jeśli wygodniej będzie komunikacją miejską, jadę komunikacją miejską.
Obserwuj wątek
    • Gość: Adomas Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń publ... IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.12, 13:09
      Ci ze straży miejskiej to jacyś idioci:

      Zasady zatrzymania i postoju pojazdów na chodnikach reguluje art. 47 prawa o ruchu drogowym z 20.06.1997 (Dz. U. 58 z 2003r. poz. 515 - tekst jednolity). Przepis ten dopuszcza zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej 2,5 t. Spełnione muszą być jednak następujące warunki:
      na odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju,
      szerokość pozostawionego dla pieszych chodnika nie utrudnia im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m,
      pojazd zaparkowany na chodniku przednią osią nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni.
      Przepis dopuszcza także, pod warunkiem zachowania minimum 1,5 m szerokości chodnika dla pieszych, zatrzymanie lub postój przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru lub roweru. Pozostałe pojazdy nie przekraczające masy 2,5 t. mogą być umieszczone w całości na chodniku tylko w miejscach wyznaczonych odpowiednimi znakami drogowymi.

      Warto przy okazji przypomnieć kilka ważnych zakazów dotyczących zatrzymania i postoju pojazdu na chodniku. Należy pamiętać, że zabronione jest:
      zatrzymanie:
      w odległości mniejszej niż 10 m od przedniej strony znaku lub sygnału drogowego, jeżeli zostałyby one zasłonięte przez pojazd,
      w odległości mniejszej niż 15 m od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek,
      oraz postój:
      w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z bramy, garażu, parkingu lub wnęki postojowej,
      w miejscu utrudniającym dostęp do innego prawidłowo zaparkowanego pojazdu lub wyjazd tego pojazdu.

      Źródło:
      www.v10.pl/prawo/Parkowanie,na,chodniku,316.html
      • mieszkam_w_w-wie Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu 18.01.12, 20:59
        > szerokość pozostawionego dla pieszych chodnika nie utrudnia im ruchu i jest nie
        > mniejsza niż 1,5 m,

        Niby tak, ale jak interpretować zachowanie barana który parkuje na placu między blokami stanowiącym nieformalny plac zabaw dla dzieci? Ruchu nie utrudnia bo można go obejść ale w piłkę grać już nie można...
    • Gość: Thomas Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.wspiz.edu.pl 18.01.12, 13:11
      wszystko ok.

      tyle ze najpierw powinna byc siec parkingow podziemnych.
      Przy palacu, placu defilad, placu konstytucji, pl teatralnym, bankowym, ect ect

      dopiero wtedy mozna wymagac
      • cics Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu 18.01.12, 13:25
        Gość portalu: Thomas napisał(a):
        > tyle ze najpierw powinna byc siec parkingow podziemnych.......
        > dopiero wtedy mozna wymagac

        Przez analogię : Jak wiadomo prawo zakazuje strzelania z broni palnej na ulicy do przechodniów. Tylko najpierw musi byc zbudowana szeroka sieć publicznych strzelnic, gdzie możnaby sobie postrzelać , dopiero wtedy można wymagać.
        • Gość: Drevniak Dobrześ mądrali odpowiedział:-) IP: 212.160.172.* 18.01.12, 13:49
          • miguell Re: Dobrześ mądrali odpowiedział:-) 18.01.12, 16:48
            Racja. Dobrze mu powiedział
            Niech dupek wypie.prza z Polski jak chce sobie samochodem pojeźdźić

            Dwa miliony Polaków wyjechało, niech sobie 10 milionów zmotoryzowanych wyjedzie

            I niech ich usprawiedliwieniem nie będzie brak infrastruktury w naszym kochanym państwie.
            Znajdą ją w każdym innym kraju na zachód od Odry.
        • rezoon Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu 18.01.12, 13:55
          co za bzdurne pozbawione logiki porównanie
          Mały skrót myślowy - kto chce to zrozumie:
          po prostu zgodnie z prawem można tak parkować samochody i kropka. Nie sądzę żeby ktoś zdecydował się na zmianę tego prawa z prostej przyczyny: raz - nie ma, długo nie będzie, o ile kiedykolwiek infrastruktury parkingowej (tak, to co zwykle - kasa), dwa - infrastruktura drogowa i komunikacja nie mają już potencjału rozwojowego (kasa + ograniczona przepustowość), trzy - drastyczne zmiany w prawie i co ważniejsze jego egzekwowanie doprowadziłoby do wymiernych strat w gospodarce.
          • rydzyk_fizyk Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu 18.01.12, 14:08
            po prostu zgodnie z prawem można tak parkować samochody i kropka.

            Rzecz w tym, że nie można zgodnie z prawem parkować na trawniku czy bez zachowania odpowiednich odstępów.
          • unhappy Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu 18.01.12, 14:29
            rezoon napisał:

            > co za bzdurne pozbawione logiki porównanie
            > Mały skrót myślowy - kto chce to zrozumie:
            > po prostu zgodnie z prawem można tak parkować samochody i kropka.

            Jak czyli konkretnie? Bo na chodniku wolno zaparkować jeśli nie ma zakazu bez tabliczki, że nie dotyczy chodnika, a auto stoi blisko krawędzi i zostawia co najmniej 1.5 metra wolnego przejścia dla pieszych.

            > Nie sądzę żeb
            > y ktoś zdecydował się na zmianę tego prawa z prostej przyczyny: raz - nie ma, d
            > ługo nie będzie, o ile kiedykolwiek infrastruktury parkingowej (tak, to co zwyk
            > le - kasa), dwa - infrastruktura drogowa i komunikacja nie mają już potencjału
            > rozwojowego (kasa + ograniczona przepustowość), trzy - drastyczne zmiany w praw
            > ie i co ważniejsze jego egzekwowanie doprowadziłoby do wymiernych strat w gospo
            > darce.

            Nie ma potrzeby zmieniać prawa tylko trzeba zmienić komendanta :)

            Straż miejska reaguje na nieprzepisowe parkowanie wyłącznie po wezwaniu. A po wezwaniu czas na reakcję straży to średnio godzina. Czas wypisywania mandatu może trwać i 30 minut. Jak pisałem - komendant do wymiany. Niestety - jest ulubieńcem pani Prezydent więc to pobożne życzenia.
      • Gość: le Ming Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: 178.73.49.* 18.01.12, 15:44
        > Przy palacu, placu defilad, placu konstytucji, pl teatralnym, bankowym, ect ect

        I wtedy nie będzie problemmu z parkowaniem na Bródnie, o którym pisze czytelnik. Dobrze rozumiem? Czy po prostu pieprzysz?
    • Gość: ch** Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń publ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.12, 13:12
      zachęcam do chodzenia po chodniku z miarką i mierzenia odległości od zderzaka do lica fasady. Jak jest mniej niż 150cm - od razu telefon do straży miejskiej lub na Policję!
      • Gość: ela Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.12, 13:35
        3 starego typu płyty to 1,5 m. Psiarzy namawiam do smarowania źle parkujących właśnie zebraną świeżutką kupką.
        • a_weasley Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu 18.01.12, 21:25
          Gość portalu: ela napisał(a):

          > 3 starego typu płyty to 1,5 m. Psiarzy namawiam do smarowania źle parkujących w
          > łaśnie zebraną świeżutką kupką.

          Źeby tylko jakiś kierowca któremu maseczki z tej kupki nie zrobił...
    • nf33 Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń publ... 18.01.12, 13:22
      nie rozumiem... parkujący MA PSI OBOWIĄZEK zostawić MINIMUM METR chodnika
      • Gość: neith Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: 217.8.186.* 18.01.12, 14:03
        Wg przepisów minimum 1,5m ;)
    • Gość: m. "Argumenty" naciągane IP: 31.61.111.* 18.01.12, 13:27
      Zamiast zatok parkingowych robią szerooki chodnik bo "taniej". No to parkuje się na chodniku i (pod warunkiem zachowania dystansu) jest to legalne.
      A parkowanie na chodnikach nie leżących w ciągu drogi publicznej nie jest zabronione przez PoRD - PoRD zakazuje jedynie jazdy wzdłuż po chodniku, a PoRD poza drogą publiczną i strefą ruchu stosuje się tylko o ile jest to konieczne ze względów bezpieczeństwa. Zatem na podstawie jakiego konkretnie artykułu karać kogoś, kto parkuje na szerokim chodniku poza drogą publiczną i nie zagraża bezpieczeństwu ruchu?
      Nie pytam, czy się to podoba, czy estetyczne czy ktoś coś zawłaszcza. Pytam o podstawę prawną do karania. Jeśli ktoś się domaga karania, to powinien ją podać.
      • Gość: ja Re: "Argumenty" naciągane IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.01.12, 14:29
        Nie sądzę, by komukolwiek preszkadzało parkowanie na chodniku jako takie. Chodzi o fakt, że ogromna ilość samochodów jest na owych szerokich chodnikach parkowana bez pozostawienia wystarczającej ilości miejsca. Naprawdę trzeba się preciskać.
        Niejednokrotnie w centrum Warszawy musiałam schodzić na ulicę aby przejść z wózkiem z dzieckiem bo samochody były zaparkowane prawie pod samą ścianą budynku.
        Najczęściej spotykałam się z tym na ul Koprenika i Swietokrzyskiej, zaraz obok szpitala dziecięcego.
        rozumiem, ze kierowca chce zaparkowac. miasto jest tak kierowcy jak i pieszego. ale zyj i daj zyc innym. Bo taki sobie zaparkuje na całym chodniku, żeby mu ktoś tyłu nie zarysował a nie pomyśli o tym, że taka matka z dzieckiem musi wyjść na ulicę, żeby go ominąć.
        • Gość: m. Re: "Argumenty" naciągane IP: 31.61.111.* 18.01.12, 15:03
          No tak, tylko na to jest paragraf i pozostaje kwestia egzekwowania. Natomiast nie ma paragrafu na "kradzież przestrzeni publicznej", a autorowi raczej o to drugie chodziło...
          • Gość: ja Re: "Argumenty" naciągane IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.01.12, 19:16
            zdaje się, że preoczyłeś/łaś te miejsca, gdzie autor pisał o tym, że straż miejska ma w nosie sytuacje, gdzie samochód zaparkowany jest niemal pod ścianą budynku i tarasuje jakiekolwiek przejście. Niestety takie parkowanie jest nagminne i nie widać, żeby ktoś coś z tym robił
        • Gość: turysta Re: "Argumenty" naciągane IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.12, 13:00
          Oczywiście, że przeszkadza.. Moze się zdziwisz, ale na zachód od Odry chodniki służą tylko do chodzenia i nikt na nich nie parkuje.. A jak nie ma rzut beretem miejsca do parkowania to trudno! Polska pod tym względem to gorzej, niż średniowiecze..
          • misiu-1 Re: "Argumenty" naciągane 20.01.12, 18:10
            A w średniowieczu to parkowali samochody tylko na jezdni, a na chodniku już nie?
    • Gość: pat Znakomicie dobrane zdjęcie... IP: *.unknown.vectranet.pl 18.01.12, 13:28
      Przedstawiające słono płatny prywatny parking pod PKIN ;-).
      • stanczykowo Re: Znakomicie dobrane zdjęcie... 18.01.12, 13:47
        Fakt, zdjęcie idiotyczne, acz mnie to wygląda raczej na ul. Emilii Plater... przed remontem:)
        • Gość: pat Re: Znakomicie dobrane zdjęcie... IP: *.unknown.vectranet.pl 18.01.12, 15:27
          Prawda, już zapomniałem jak tam było te niecałe 4 lata temu :)).
    • Gość: Alex Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń publ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.12, 13:31
      A czy ten pan nie zauważył działań pani HGW, zmierzających do stałego zmniejszania miejsc parkingowych w Warszawie? Gdzie ludzie mają parkować? Zgadzam się,że parkowanie na trawnikach i chodnikach utrudniając poruszanie się to nie jest w porządku. Ale do cholery dajcie nam żyć włodarze tego miasta.
      • rydzyk_fizyk Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu 18.01.12, 14:13
        A czy ten pan nie zauważył działań pani HGW, zmierzających do stałego zmniejszania miejsc parkingowych w Warszawie? Gdzie ludzie mają parkować?

        Jeśli ich nie stać na samochód to najlepiej go sprzedać i nie będą już musieli nigdzie parkować.
        • Gość: m. Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: 31.61.111.* 18.01.12, 14:17
          I tu się mylisz. Sprzedadzą nie samochód ale mieszkanie. Te wszystkie Nadarzyny, Józefosławy itd ze swoimi nowymi osiedlami domków czekają. Na miejscu inwestorów takich osiedli dokładnie za tym właśnie bym lobbował, żeby spowodować dramatyczny wzrost kosztów życia w mieście.
          • vader2010 Święte słowa 18.01.12, 15:45
            walka z samochodami w centrum spowoduje, że będą tu mieszakć tylko ci w najnwoszych apartamentowcach z garażami podziemnymi i ludzie bez samochodów - a ci drudzy zazwyczaj nię są "elytą" ani finansową ani społeczną.
          • rydzyk_fizyk Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu 18.01.12, 16:09
            Te wszystkie Nadarzyny , Józefosławy itd ze swoimi nowymi osiedlami domków czekają.

            Razem z korkami i paliwem po 6 zł/l.
            No chyba, że śni ci się powszechna telepraca.
        • misiu-1 Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu 20.01.12, 18:15
          A z czego wtedy lewicowe "państwo opiekuńcze" weźmie na zasiłki dla różnych rydzyków_fizyków i innych "elementów socjalnie bliskich"?
    • vader2010 Szczerze współczuję wszystkim sąsiadom 18.01.12, 13:32
      tego pieniacza. Zapewne bezrobotnego zasiłkowca.
      • Gość: Drevniak Re: Szczerze współczuję wszystkim sąsiadom IP: 212.160.172.* 18.01.12, 13:47
        Bystryś jak kołpak z tylnego koła. Jestem kierowcą prywatnego samochodu, nie jestem na zasiłku i całkowicie popieram autora tekstu. Aktywnie zwalczam buractwo parkujące na chodnikach - jak cię nie stać na płatne parkowanie, garaż, miejsce parkingowe to sprzedaj samochód i kup sobie nowe buty.
        • Gość: wirus Re: Szczerze współczuję wszystkim sąsiadom IP: *.atman.pl 18.01.12, 16:04
          masz dosyć drewniane podejście do sprawy...

          chamstwo parkujących to jedna sprawa - tego, wbrew pozorom, jest niewiele. doskonale wiem o czym mówię - muszę używać samochodu do dojazdów w różne miejsca (tak, zgadza się - muszę - komunikacją miejską nie da rady w tym przypadku) i widzę zarówno chamstwo, jak i działania wymuszone potrzebą.

          generalizować tego się nie da. problemem nawet nie jest samo płatne parkowanie tylko brak możliwości kulturalnego parkowania. moje podejście jest tu akurat takie, że zwracam uwagę na to, czy nie zastawiam chodników (1.5m przed moją maską jest zawsze), bram, przejść, dróg pożarowych, itd, ale często nie mam gdzie zaparkować i jeśli znalezione przeze mnie miejsce spełnia powyższe warunki (czyli powoduje minimum uciążliwości), to jestem wtedy chamem i parkuję nielegalnie (chociaż miejsca dla inwalidów jeszcze nigdy nie zająłem).
      • Gość: x Re: Szczerze współczuję wszystkim sąsiadom IP: 217.33.154.* 18.01.12, 13:59
        ohoho, zabolało, co?
      • Gość: obserwator Re: Szczerze współczuję wszystkim sąsiadom IP: *.home.aster.pl 18.01.12, 13:59
        Niektórzy myla tu chyba chodniki na ktorych wolno w okreslony sposób parkować z chodnikami na których nie wolno parkować bo jest tam stosowny znak. A jesli chodzi o parkowanie w Warszawie to jest masa bezmyslnosci. Byłem kiedys w Paryżu i widziałem jak pani zaparkowała na chodniku przy Polach Elizejskich. Dwie minuty poźniej podjechała ciężarówka z HDS-em a pięć minut później autka nie było. Może za przykładem Paryża miasto kupi takie HDS-y? Załadunek szybszy jak na holownik. A ja jak wiem że jade gdzieś gdzie jest brak miejsc parkingowych to korzystam z tramwaju. A swoja drogą jak jade tramwajem to podziwiam tych ktorzy tracą czas w korkach.
      • Gość: Misiaczek Re: Szczerze współczuję wszystkim sąsiadom IP: 178.73.48.* 18.01.12, 14:05
        Jestes debilem lub korposzczurem w słuzbowym aucie co na jedno wychodzi. Zapewne mieszkasz w Stolicy ale w piątek udajesz sie po kartofle i słoiczki w rodzinne strony. Wydaje mi sie ze gdzies w podkarpackie. I tam w twoich rodzinnych stronach takie problemy rozwiazujecie za pomoca kłonicy,kosy i tatowego sierpa! co by sie nie łodzywoł -hej! Gratuluje- ale nawet jesli sie dobrze domyłes zawsze bedziesz tylko cwokiem z małej wiochy i nie zrozumiesz zycia w miescie.
        • vader2010 misiu kolorowy 18.01.12, 15:34
          widzę, że argumenty mizerne no i język raczej taki właśnie "południowy"... - mieszkam na Wilczej - pozdrawiam Białołęczanina
          • Gość: gość Re: misiu kolorowy IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.01.12, 22:17
            starasz się a słabo ci idzie. Białołęka nie jest na południu!
            • vader2010 niemożliwe??? 19.01.12, 12:53
              jakbyś tak łapał cały wątek to byś wiedział na co odpisywałm pisząc o "południowym"
      • Gość: Valdemort Re: Szczerze współczuję wszystkim sąsiadom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.12, 14:07
        sąsiedzi parkują prawidłowo, to chamy zostawiają 10 cm do przejazdu wózkiem, proszę kolegi. I co kolega na to?
        • vader2010 Mieszka w centrum Warszawy 18.01.12, 15:36
          i ani razu nie miałem problemu z przejściem chodnikiem, z miarką nie latam a jak trzeba to poczekam zanim przejdzie ktoś z naprzeciwka - i co kolega na to?
          • Gość: Drevniak A jak ktoś zechce... IP: 212.160.172.* 18.01.12, 15:57
            ...dać ci w łeb i okraść to na tę okoliczność zakładasz kask i nosisz dwa portfele - i co kolega na to?
            • vader2010 unikam ciemnych ulic, bram i tuneli 18.01.12, 16:36
              a pięc dych zawsze noszę w tylnej kieszeni - o kasku nie myślałem, ale gaz mam - i co kolega na to?
              • Gość: gość Re: unikam ciemnych ulic, bram i tuneli IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.01.12, 22:16
                gaz to chyba masz w dupie, a niewypuszczany wyparł ci mózg! i co kolega na to?
                • vader2010 te tezy to jak rozumiem na podstawie 19.01.12, 12:54
                  doswiadczeń autopsyjnych... no cóż
          • Gość: piter Re: Mieszka w centrum Warszawy IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.12, 20:21
            Rzecz w tym że w centrum jest malo miejsc gdzie spotkalem sie z tym problemem. Zabawnie jest za to na odleglych dzielnicach gdzie sporo ulic nie ma slupkow.
      • Gość: lkjg Re: Szczerze współczuję wszystkim sąsiadom IP: *.204.63.76.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.01.12, 07:42
        A ja wspolczulbym sobie majac ciebie.
    • Gość: Bilu Brzeskiej Proponuję temu panu jogging po bucpasach bufetowej IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.12, 13:41
      We wspólczesnym świecie nie ma innej możliwości prowadzenie biznesu i załatwiania spraw jak tylko jeżdżąc . To bufet zabiera nam przestrzeń nie urządzając cywlizowanych parkingów , nie inwestując w parkingi podziemne , zagęszczjąc zabudowę do granic możliwości . Z drugiej strony bufet ulega oszołomstwu inwestyjąc w tysiące fallicznych spłupków i lasktrikowe kompostwniki . Żadnego pomysłu , tylko spieszyć kierowców i zakazać wszystkiego , aby nic nie było . To nie warszawiacy są winni bajzlowi .
      • Gość: roman Re: Proponuję temu panu jogging po bucpasach bufe IP: 217.96.20.* 18.01.12, 13:50
        o komunikacji miejskiej nie słyszałeś?
        • warzaw_bike_killerz Re: Proponuję temu panu jogging po bucpasach bufe 18.01.12, 13:58
          pewnie slyszal, ze gdzies na zachodzie taka wystepuje. U nas komunikacji miejskiej NIE MA. Nie istnieje. Istnieje jej szczatkowa ilosc, laczaca nic z niczym, albo cos po siedmu przesiadkach z czyms, ewentualnie punkty po linii prostej jednej linii metra.
          • Gość: obserwator Re: Proponuję temu panu jogging po bucpasach bufe IP: *.home.aster.pl 18.01.12, 14:05
            Ja poruszam sie komunikacją miejską bez problemu. I moim zdaniem istnieje, łączy cos z czymś i nigdy sie nie przesiadam siedem razy. Sądzac po poscie po prostu nie korzystasz z komunikacji i tyle.
          • Gość: borsuk112 Re: Proponuję temu panu jogging po bucpasach bufe IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.12, 15:40
            warzaw_bike_killerz napisał:

            > pewnie slyszal, ze gdzies na zachodzie taka wystepuje. U nas komunikacji miejsk
            > iej NIE MA. Nie istnieje. Istnieje jej szczatkowa ilosc, laczaca nic z niczym,
            > albo cos po siedmu przesiadkach z czyms, ewentualnie punkty po linii prostej je
            > dnej linii metra.

            przejedź się komunikacją miejską nim zaczniesz wypisywać kolejne bzdury. jak wiem, że nie będę mógł zaparkować w jakimś miejscu wybieram metro i tramwaj. potrafię w ten sposób przemieścić się w ciągu dnia w 5, 6 miejsc w których zazwyczaj pracuję i komunikacją zajmuje mi to mniej czasu niż kiedyś samochodem. spróbuj. no, chyba, że masz małego członka i MUSISZ sobie go przedłużać zamiast pomyśleć. w takim wypadku cierp.
            • Gość: luksusem jadę Re: Proponuję temu panu jogging po bucpasach bufe IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.12, 17:02
              jak ktoś próbuje przekonywać, że komunikacją miejską jest szybciej niż samochodem, to zaklina rzeczywistość albo zwyczajnie kłamie. może się to udać komuś porównując podróż z powiedzmy placu bankowego do centrum (ale to i takk zakładając, że punkt, do którego chcemy dotrzeć, jest w promieniu nie większym niż 100m od stacji) innych kombinowanych przejazdów z przesiadkami i przejściami między przystankami nie ma co porównywać i nikt w to nie uwierzy prócz gołodupców, którzy nie mają $$ na samochód i benzynę. że nie wspomnę o porównaniu podróży autkiem w swoim towarzystwie a brudnym autobusem czy pod ziemią jak szczur.
              • Gość: gość Re: Proponuję temu panu jogging po bucpasach bufe IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.12, 04:27
                Oczywiscie, że jest to możliwe. Codziennie rano tak zaginam rzeczywistość. Trasa Piaseczno-śródmieście. Pociągiem 35-40 min. Autem po takim czasie mogę być co najwyżej przy wilanowskiej - dzięki nowemu ustawieniu świateł na Puławskiej.
          • Gość: le Ming Re: Proponuję temu panu jogging po bucpasach bufe IP: 178.73.49.* 18.01.12, 15:47
            > U nas komunikacji miejskiej NIE MA. Nie istnieje

            Napisał pieniacz, który wszędzie wozi zad samochodem, więc WIE LEPIEJ.
            • Gość: Porada Re: Proponuję temu panu jogging po bucpasach bufe IP: *.home.aster.pl 18.01.12, 16:10
              Skoro jest to proszę powiedzieć jak dojechać z Mokotowa róg Powsinskiej i Bonifacego do Michalina ..... Tylko proszę nie prowadzić mnie przez centrum Warszawy.... Bo w centrum to wiem ze komunikacja jest...
              • warzaw_bike_killerz Re: Proponuję temu panu jogging po bucpasach bufe 18.01.12, 16:44
                Ja bym dal mu bardziej prosta zagadke. Jak z Blue City dostac sie na Postepu BEZ PRZESIADKI i bez jazdy po centrum i lazenia na piechote 2 kilometry, zwazywszy ze odstep "samochodowy" wynosi 7 km. Tak, aby podroz trwala nie dluzej niz 20 minut.
                Jest to tylko jedne z miliarda pomyslow, ktory ma byc zrealizowany w CENTRUM. (przypominam, ze za Blue City sa jeszcze Wlochy i Ursus, aby dotrzec na tzw "zadupie".
                • lobotomius Re: Proponuję temu panu jogging po bucpasach bufe 18.01.12, 23:31
                  Wsiadasz w N01 i jedziesz bez przesiadek. Cała trasa zajmuje około 19 minut.

                  warzaw_bike_killerz napisał:

                  > Ja bym dal mu bardziej prosta zagadke. Jak z Blue City dostac sie na Postepu BE
                  > Z PRZESIADKI i bez jazdy po centrum i lazenia na piechote 2 kilometry, zwazywsz
                  > y ze odstep "samochodowy" wynosi 7 km. Tak, aby podroz trwala nie dluzej niz 20
                  > minut.
                  > Jest to tylko jedne z miliarda pomyslow, ktory ma byc zrealizowany w CENTRUM. (
                  > przypominam, ze za Blue City sa jeszcze Wlochy i Ursus, aby dotrzec na tzw "zad
                  > upie".
              • 6dal Re: Proponuję temu panu jogging po bucpasach bufe 18.01.12, 16:52
                180 - 401 - S1 w ok.godzinę.
      • rydzyk_fizyk Re: Proponuję temu panu jogging po bucpasach bufe 18.01.12, 14:17
        "We wspólczesnym świecie nie ma innej możliwości prowadzenie biznesu i załatwiania spraw jak tylko jeżdżąc ."

        W takim razie nie masz innego wyjścia jak tylko zainwestować w wynajęcie parkingu.
      • Gość: gość Re: Proponuję temu panu jogging po bucpasach bufe IP: *.elartnet.pl 19.01.12, 09:47
        Oprócz dilerki i windykacji osobistej jest jeszcze wiele innych zawodów.
    • Gość: Drevniak Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: 212.160.172.* 18.01.12, 13:44
      Podpisuję sie rękami i nogami. Sam jestem kierowcą od dwudziestu lat ale ja się zwyczajnie źle czuję na myśl, że mógłbym zaparkować na chodniki czy trawniku. Jak sobie chłop konia pociągowego kupi to o stajni i wydatkach na sianko musi pomyśleć . A jak kierowcę nie stać na płatne parkowanie to niech sprzeda blaszaka i kupi dzieciom bananów.
      • warzaw_bike_killerz Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu 18.01.12, 14:00
        U nas sa wyznaczone platne miejsca parkingowe NA CHODNIKACH. Wiec w czym masz problem? Jestes z Warszawy? Byles kiedys samochodem w Warszawie? Bo o koniach pociagawych u chlopow to wiesz sporo..
        • Gość: Ja Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.01.12, 14:18
          a kto tu mówi o wyznaczonych miejscach parkingowych na chodnikach? takie miejsca zapewniają i możliwość zaparkowania i przejście dla pieszych.
          Mowa jest o buractwie, które parkuje na CAŁEJ szerokości chodnika. W centrum Warszawy jest to nagminne. Czasem ciężko się przecisnąć pomiędzy samochodem a ścianą budynku. Że już nie wspomnę o przejściu z wózkiem dizecięcym (nawet takim malutkim typu parasolka). Albo o parkowaniu na przejściu dla pieszych
          Piesi powinni zacząć przeciskać się koło tak zaparkowanych samochodów z kluczami od mieszkania wystającymi z kieszeni - w kierunku samochodu naturalnie. Może by się bydło w końcu nauczyło
    • Gość: m Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń publ... IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.12, 13:46
      miasto samo prowokuje takie sytuacje poprzez brak budowy podziemnych parkingow. sa wielkie place w warszawie, ktore mozna wykorzystac do tych celow. czas sobie w koncu uswiadomic, ze mamy juz XXI wiek i samochody staly sie integralna czescia miast. na tym polega wlasnie rozwoj
      • Gość: Drevniak Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: 212.160.172.* 18.01.12, 13:52
        jestem w stani wskazać ci wiele europejskich miast XXi wieku, gdzie nie toleruje się byla jakiego parkowania i zawłaszczania przestrzeni publicznej.
        • warzaw_bike_killerz Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu 18.01.12, 14:03
          Zeby nietolerowac, trzeba dac alternatywe.
          U nas bardzo chetnie zakazalbym oddychania naszym wspolnym powietrzem, ale mialbym obawy czy nie wystawilbym sie na bunt spoleczny.
          Sytuacja z parkowaniem to bunt spoleczny i ja choc w nim nie partycypuje (bo nie jezdze do centrum z uwagi na brak potrzeb) to calym sercem popieram zle parkujacych.
          • Gość: obserwator Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.home.aster.pl 18.01.12, 14:11
            Popierasz źle parkujących? Nie miałeś chyba sytuacji w ktorej idąc chodnikiem trafisz na tak zaparkowane autko że będziesz musiał zejśc z chodnika i ominąć je po znajdujacym się obok grząskim błocie.
            • Gość: Rosomak Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.jmdi.pl 18.01.12, 14:30
              Ja pare razy przeszedłem po masce. Dwa razy przyjechała policja. Dwa razy powiedziałem, że tak zaparkowany samochód uznałem za integralną częśc chodnika zrobioną przez urząd miasta w celu poprawy kondycji fizycznej mieszkańców. Zaznaczam, że samochody były tak zaparkowane, że nawet 10 cm nie było. Albo przejśc płotek okalający trawnik, albo zejśc na ruchliwą ulicę. Dwa razy zostałem wypuszczony a kierowca dostał mandat i karne pkt.
              • Gość: pat Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.unknown.vectranet.pl 18.01.12, 15:32
                ..a za trzecim razem trafisz na jakieś dresa i będziesz zbierał zęby.. Rzeczywiście cudowne i cywilizowane rozwiązanie :).
                • Gość: ftff Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.man.tk-internet.pl 24.01.12, 00:30
                  Ale to działa w obie strony... ktoś parę razy tak zaparkuje, a za którymś trafi na takiego rosomaka...

                  PS... dresy to u nas raczej biegów nie trenują
          • Gość: ja Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.01.12, 14:20
            To ja jako alternatywę proponuję to, co istnieje w wielu miastach w krajach rozwiniętych - zakaz wjazdu prywatnych samochodów do ścisłego centrum miasta. Bo tam właśnie jest najwięcej problemów zarówno z korkami jak i bydłem parkującym gdzie popadnie
            • Gość: pat Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.unknown.vectranet.pl 18.01.12, 15:33
              Taki zakaz już istnieje, od wielu lat. Za centrum uznano Nowy Świat i Świetokrzyską. A mimo wszystko nadal przejazd autobusem od Ronda do UW zajmuje 15 minut :).
              • Gość: pat Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.unknown.vectranet.pl 18.01.12, 15:37
                ..i Krakowskie Przedmieście, nie Swiętokrzyską, oczywiście ;-).
              • Gość: obserwator Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.home.aster.pl 18.01.12, 15:51
                A na Nowym Świecie i tak co piąty samochód prywatny cichcem przemyka. Grzybowska w załozeniu tez jest dla autobusów na czas budowy metra. Proponuje przejść się i zobaczyć ilu kierowców respektuje znaki nakazu skretu w prawo lub w lewo przed skrzyzowaniami np. na Jana Pawła. A komenda drogówki tuz obok na Waliców.
                • Gość: ja Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.01.12, 19:13
                  Ja mówie o centrum a nie 2 ulicach na krzyż :)
                  Jeszcze 3 lata temu mieszkałam na tyłach Krakowskiego..
                  Idąc z wózkiem z dzieckiem na skrzyżowaniu ul. Świętokrzyskiej z Kopernika nie mogłam przejść po chodniku (który jest w tym miejscu szeroki) bo dosłownie pod samą ścianą budynku były poparkowane samochody. Idąc sama, bez wózka, "wycierałąm" kurtką owe samochody (a jestem osobą szczupłą), z wózkiem nie było szans.
                  Ja nie mam nic przeciw temu, żeby część szerokiego chodznika była prenaczona na miejsca parkingowe. Gdzieś parkować trzeba. Ale w momencie, kiedy cały chodnik jest zajęty..........
                  • Gość: pat Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.unknown.vectranet.pl 18.01.12, 22:07
                    Te dwie ulice to jest własnie centrum. Bo nie powiesz mi, że nalezy wyłączyć w ruchu tranzytówke taki jak Aleje Jerozolimskie..

                    Świetokrzyska już praktycznie nie istnieje (rozwalili ją na część metra) tak więc problem z głowy, teraz piesi mogą chodzić całą szerokością i podziwiać miejscowe lumpeksy i banki. Marszałkowską też niedługo rozpieprzą.

          • Gość: . Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.t-mobile.pl 18.01.12, 15:40
            Jasne, żadajmy budowania parkingów ale za cudze pieniądze, prawda?
            Dopóki napływowcy nie zaczną płacić podatków tu, gdzie mieszkają, niech zamkną się i nie wymagają od miasta żłobków, przedszkoli, metra pod dom i podziemnych parkingów.
            Smutna prawda ale miasto powinno iść na rękę tym, którzy tu zostawiają część swoich podatków.
            Ulgi na karnety parkingowe, pierwszeństwo w żłobku/przedszkolu itp.
          • Gość: borsuk112 Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.12, 15:44
            bo jesteś burakiem
            • Gość: borsuk112 Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.12, 15:46
              Gość portalu: borsuk112 napisał(a):

              > bo jesteś burakiem

              to oczywiście do tego mordercy rowerzystów
      • Gość: JT Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: 94.42.85.* 19.01.12, 10:54
        Parking w Złotych Tarasach zawsze ma kilkaset miejsc wolnych, w tym samym czasie ul. Złota i Emilii Plater obstawione samochodami gdzie popadnie. Alternatywa jest, ale jak widać to nie skutkuje.
    • warzaw_bike_killerz Autor zapomnial, ze to takze ich przestrzen! 18.01.12, 13:53
      Skoro wspolna, to takze ich. Niech sobie autor nie rosci prawa do zapelniania naszej wspolnej przestrzeni swoja osoba.
      • Gość: Drevniak Re: Autor zapomnial, ze to takze ich przestrzen! IP: 212.160.172.* 18.01.12, 14:17
        Zamilknij już, nieszczęsniku.... Każde kolejne twoje stwierdzenie głupsze od poprzedniego.
        • vader2010 Ty naparwdę jesteś autorem tych 18.01.12, 15:52
          wypocin!!!! Biedny chory człowiek...
          • Gość: Warsaw_Man Re: Ty naparwdę jesteś autorem tych IP: *.itsa.net.pl 18.01.12, 16:04
            mistrzu ciętej riposty, vaderze2010, póki co to Ty zapełniasz nam tu przestrzeń swoją osobą i zdrowo to nie wygląda... sądzisz, że poziom Twoich komentarzy jest na wysokim poziomie? Muszę Cię wyprowadzić z błędu heh;) Nie musisz dziękować! Jak chcesz cokolwiek zmienić na lepsze, zacznij od siebie:-) Tak jest najzdrowiej.

            Co do artykułu - przez autora przemawia frustracja podobna do frustracji kierowców na dziurawe/zakorkowane drogi, rowerzystów na zapchane przez spacerowiczów ścieżki rowerowe itp. itd.
            Aby żyło nam się lepiej, trzeba nauczyć się rozumieć siebie nawzajem - będzie sympatyczniej, spokojnie i LEPIEJ.

            Słodko, co ? :-)))))
            • vader2010 błąd logiczny 18.01.12, 16:33
              ja nie chcę nic zmieniać - a już na pewno siebie - poza tym łatwiej i wygodniej jest się przystosować
      • sammler To ja mam dla ciebie propozycję... 18.01.12, 16:30
        warzaw_bike_killerz napisał:

        > Skoro wspolna, to takze ich. Niech sobie autor nie rosci prawa do zapelniania n
        > aszej wspolnej przestrzeni swoja osoba.

        Owszem, masz prawo do korzystania z samochodu. Tylko chyba każdy wie, że samochód nie materializuje się w chwili, gdy musisz z niego skorzystać i nie podlega automatycznej dematerializacji w chwilę po tym, gdy z niego wysiądziesz. Ergo: każdy samochód zabiera miejsce. Dużo miejsca. A skoro tak, to proponuję, by dowody rejestracyjne wydawano wyłącznie po udowodnieniu praw do konkretnego miejsca parkingowego. W powiązaniu z odpłatnością za wjazd do ścisłego centrum miasta (gdzie problem szczególnie przybiera na sile) powinno to sprawić, że już nikt nigdy nie zarzuci ci, że zawłaszczasz przestrzeń publiczną (w sposób nieuprawniony) dla siebie. Co ty na to?

        S.
        • warzaw_bike_killerz Re: To ja mam dla ciebie propozycję... 18.01.12, 16:49
          Oczywiscie, ze sie zgadzam. Tzw sloiki mnie nie interesuja i w drabinie spolecznej sa niewiele przed pieniaczami i rowerzystami z masy krytycznej (ktorzy tuz przed urzedasami zajmuja jej dol)
          Wrecz uwazam, ze na granicy tego miasta (najlepiej na rzece i gdzies przed Okeciem) pobierac zaporowe ceny np. 500 PLN za wjazd dla pojazdow niezarejestrowanych w strefie.
          Mam jeszcze nadzieje, ze jak benzyna bedzie po 8 a place zostana zamrozone, to tez problem zniknie.
          Ale schowajmy bajki o przestrzeni wspolnej, publicznej gdzies miedzy polki, aby zaden dziwolag mentalny nie uzurpowal sobie wiecej praw niz moze miec.
        • Gość: nobody Re: To ja mam dla ciebie propozycję... IP: *.warszawa.mm.pl 18.01.12, 18:02
          Kurcze, czemu za cwaniactwo i chamstwo kilku procent chcesz karać i snakcjonować wszystkich kierowców. Mam samochód, ale posiadam zawsze wykupioną kartę miejską. Do pracy zazwyaczaj jeżdżę autobusem. W pracy czasem muszę gdzieś pojechać - używam samochodu służbowego. Prywatnym autem najczęsciej jeżdżę w weekend - chociażby dźwiganie zakupów i jazda komunikacją miejską odpada, Często też zamiast jeździć - poruszam się pieszo. I wiesz co, też mi przeszkadza rzesza ludzi w Centrum - co chwila ktoś Cie szturcha, popycha, etc. Czy też należałoby wprowadzić karnet dla pieszych?
          Problem jest w wychowaniu. Ludzie zrobili się chamscy i żądni wygód oraz przywilejów. Zazwyczaj jak jadę gdzies autem, to jak nie ma gdzie zaparkować w blisko miejsca docelowego, jadę dalej i nie stanowi dla mnie problemu, by ten odcinek przebyć pieszo. A niektórzy wjechaliby autem na klatkę schodową. Potrzebna jest egzekucja obowiązującego prawa. Tak samo jak z kulturą jazdy czy przestrzeganiem przepisów drogowych przez pieszych.
          Nie lubię takich pieniaczy jak autor, bo on jest z góry przeciwny wszystkiemu, co mu się nie podoba. Mieszka w dużym mieście, wśród wielu ludzi i musi czasem godzic się na jakieś kompromisy. Poza tym swoim "donosem" niczego nie załatwi. Temat będzie modny na forum ze dwa-trzy dni i umrze śmiercią naturalną, a problem pozostanie. Gazeta chętnie puści taki temat, bo wywołuje chwilową sensację i liczba kliknięć rośnie i jest zysk. A sparwa? Chamstwo dalej będzie parkowac gdzie popadnie, inni będą cierpliwe szukać miejsca z adal od domu, a inni będa narzekać na parkujących.
          • sammler Re: To ja mam dla ciebie propozycję... 18.01.12, 19:19
            Gość portalu: nobody napisał(a):

            > Problem jest w wychowaniu. Ludzie zrobili się chamscy i żądni wygód oraz przywi
            > lejów. Zazwyczaj jak jadę gdzies autem, to jak nie ma gdzie zaparkować w blisko
            > miejsca docelowego, jadę dalej i nie stanowi dla mnie problemu, by ten odcinek
            > przebyć pieszo.

            Rozumiem, że rozmawiamy hipotetycznie, bo nie należysz do tych, którzy zostawiają samochód gdzie popadnie... Ja nie postrzegam tego w kategoriach karania kogokolwiek. Bo jest chyba truizmem stwierdzenie, że gdy samochód nie jedzie, musi gdzieś stać! Dopóki kierowcy i urzędnicy rejestrujący ich samochody nie zrozumieją, że miejsce postojowe dla samochodu jest takim samym nieodłącznym elementem jego "wyposażenia" jak kierownica czy pedał hamulca, dopóty problem się nie rozwiąże. A Śródmieście i okolice są pod tym względem w szczególnie nieciekawym położeniu (gęsta, stara zabudowa, która powstawała w czasie, gdy problem samochodów de facto nie istniał). Jest to jednak dzielnica, która jest najlepiej skomunikowana z resztą miasta. Naprawdę wiele spraw można załatwić bez samochodu. Kierowcy po prostu bohatersko chcą walczyć (byle nie swoim kosztem) z problemem, którzy sami tworzą.

            S.
          • mateuszwierzbicki Re: To ja mam dla ciebie propozycję... 23.01.12, 19:57
            a skąd ty psychologu nobody od siedmiu boleści możesz wiedziec, czy mi się i ile na tym świecie nie podoba lub podoba. Najpierw może skup sie i przeczytaj, o co w tym tekście chodzi, a potem zabieraj głos. Opisany problem jest prosty jak drut i jak nie potrafisz pojąc prostego tekstu, to daruj sobie te mądrości, bo nie o ciebie w tym tekście chodzi, skoro jak piszesz parkujesz tak, aby nie przeszkadzac innym. A te twoje żałosne teorie spiskowe i wylęgłe w zlasowanym mózgu przypuszczenia dobre są u cioci na imieninach, gdzie na pewno brylujesz jak ten "najmondrzejszy" w hawrankowej rodzince, bo tym pachniesz. Najlepiej oczywiście podkulic ogon pod siebie i czekac na zbawienie, aż problem rozwiąże się sam. I zajrzy do wikipedii do słownika, to naprawdę nie boli i sprawdź znaczenie słowa "donos", ktory w definicji raczej jest anonimowy, w twoim stylu, ponieważ ja w przeciwieństwie do ciebie podpisuje sie imieniem i nazwiskiem.
            • Gość: jbb Re: To ja mam dla ciebie propozycję... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 14:37
              I dzięki podpisowi wszyscy się dowiedzieliśmy, że jesteś chamski?
    • Gość: Lukasz Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.prokom.eu 18.01.12, 14:00
      I ja się zgadzam z autorem tego tekstu. Warszawa jest chyba jedyną stolicą cywilizowanego świata, w którym władze miejskie są totalnie bezsilne w kwestii dzikiego parkowania. Nie przyjmuję do wiadomości argumentów w stylu, "mamy zbyt mało strażników miejskich", albo "procedury są takie jakie są". Trzeba wreszcie coś z tym zrobić. I może Gazeta podjęłaby się akcji uprzytomniającej Miastu ten problem.
    • Gość: Lenny Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń publ... IP: *.modlinairport.pl 18.01.12, 14:00
      Miasto NIC nie prowokuje ! Ludzi prowokuje BRAK myślenia !!! Nie ma parkingu to parkuję gdzie chcę, rozpieprzam trawniki, blokuję chodniki ????? Absurd !
      • unhappy Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu 18.01.12, 14:44
        Gość portalu: Lenny napisał(a):

        > Miasto NIC nie prowokuje ! Ludzi prowokuje BRAK myślenia !!! Nie ma parkingu to
        > parkuję gdzie chcę, rozpieprzam trawniki, blokuję chodniki ????? Absurd !

        Po pierwsze nie chodzi o brak parkingów. Nie da się przy każdym możliwym celu kierowcy wybudować parkingu. Chodzi TYLKO I WYŁĄCZNIE o całkowitą bezkarność nieprzepisowego parkowania. Dopiero kiedy parkujący nieprzepisowo będzie miał pewność, że dostanie mandat dopiero wtedy okaże się czy miejsc parkingowych wystarcza. Zdjęcie mające być ilustracją artykułu pokazuje samochody parkujące DOOKOŁA legalnego ale PŁATNEGO parkingu. Zdjęcie jest już co prawda nieaktualne, ale pokazuje mechanizm. Miejsca DARMOWE, NIELEGALNE (ale z niemal zerowym ryzykiem ukarania) i BLISKIE CELU są lepsze od PŁATNYCH, LEGALNYCH i ODDALONYCH OD CELU.
    • robmar2007 Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń publ... 18.01.12, 14:00
      Zgadzam się w 100%!
      Tylko w Polsce jest taka "kultura parkowania". Brak szacunku nie tylko dla przepisów, ale i dla innych użytkowników miast. W Europie zachodniej, mimo, że mieszkańcy bardziej cywilizowanych krajów mają samochody i jeżdżą w tłoku, nie widać takiej bezczelności, a jeśli już, to zaraz zjawia się policja i inne służby.
      Polak w samochodzie równy wojewodzie!
      • warzaw_bike_killerz Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu 18.01.12, 14:07
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2785852,2,3,Parkowanie-po-dunsku.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2785854,2,5,Parkowanie-po-dunsku.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2785851,2,2,Dunskie-sciezki-rowerowe.html
        Centrum dunskiego, drugiego co do wielkosci miasta.

        Przestancie bredzic o sluzbach miejskich na zachodzie, o kulturze itp kompleksach
        • jpelczar Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu 18.01.12, 14:20
          Dokładnie tak jest. Wystarczy się przejechać np. po Berlinie: auta zaparkowane na ścieżkach rowerowych i buspasach. Z tą przepisową jazdą to też ściema - jadą przepisowo jak stoi policja albo jest fotoradar. Jak jechałem 60 na ograniczeniu do 60 to byłem wyprzedzany przez wszystko.


        • Gość: Drevniak Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: 212.160.172.* 18.01.12, 14:28
          No, to teraz rodzime buractwo ma alibi i legitymizację - będzie się opierać się na zagramanicznych wzorcach:-)
          • Gość: pat Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.unknown.vectranet.pl 18.01.12, 15:36
            Niech "nie-buractwo" przestanie pieprzyć o tych zagranicznych wzorcach to nie będzie problemu.
        • Gość: borsuk112 Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.12, 16:00
          jak wezmę aparat i przejdę się godzinę po mieście, to ci wkleję 20 takich fotek
        • wutang4eva Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu 18.01.12, 16:52
          Wklejaj to czesciej na tym forum, nic tak nie ucisza majacych geby pelne farmazonow euro-komuszkow jak zdjecie calkowicie zaprzeczajace temu co napisali. Zawsze po wklejeniu takich zdjec rozmowa sie konczy,
      • Gość: gość Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.128.10.122.static.crowley.pl 18.01.12, 15:29
        Jak byłeś w jakimkolwiek zachodnim mieście to mam nadzieję zwróciłeś również uwagę na rowiązania komunikacyje. Nie da się Warszawy wyjąć z kontekstu i porównywać z zachodnimi miastami. To że ktoś wiadrem farby, malując bus pasy rozwiązuje problemy komunikacyjne nie czyni z nas zachodniego miasta. W Bukareszcie jest jeszcze gorzej, nie wspominając o całych Indiach ale czy to powód aby się z nimi porównywać, że mamy lepiej?
      • wutang4eva Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu 18.01.12, 16:50
        Kolejny, co sie nasluchal farmazonow o cywilizowanych krajach od lewakow, co sie od pluga wyrwali i w wielki swiat pojechali.

        Oto najlepsze przyklady:
        www.malaparcado.com/
        Do wyboru do koloru
      • Gość: Pitero Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.01.12, 11:22
        Na wstępie powiem, że również nie podoba mi się takie traktowanie przestrzeni publicznej. Niemniej jednak powoływanie się na Europę Zach. nie jest niestety dobrym pomysłem, bo tam przynajmniej każde miasto dba o miejsca parkingowe przy każdym biurowcu czy innym większym miejscu użyteczności publicznej. U nas zarówno ma się gdzieś kierowców, jak i pieszych. Zamiast zbudować kilka wielopoziomowych parkingów lepiej patrzeć, jak działa prawo silniejszego i większego. Beznadzieja!
    • Gość: Arkadiusz Malcerz Wygodnie zaparkować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.12, 14:14
      Wolne żarty! Raczej żeby jakkolwiek zaparkować! Co pan sobie myśli? że oleję pracę, spotkania, nie odbiorę dzieciaków ze szkoły bo mi miasto nie zapewniło miejsc posotojowych?
      Wybacz pan, ale pojęcia pan nie masz o rzeczywistości właścicieli samochodów! Na trawnikach nie parkuję, na chodnikach, jesłi nie zostawie pieszym 1,5m również nie, dzięki czemu zdaża mi się krążyć wokól budynku/parkingu/placu nawet i po pół godziny! Najpierw się pan zastanów gdzie mamy stawiać samochody, a później komentuj! I proszę mi nie mówić o komunikacji miejskiej, bo raz, że samochód służy również do przewozu towrów (dla mnie niezbędne), a dwa, że komunikacja nie dojeżdża w wiele interesujących mnie miejsc!
      • Gość: obserwator Re: Wygodnie zaparkować? IP: *.home.aster.pl 18.01.12, 19:44
        Gdzie stawiać samochody? Może na niezrealizowanych przez HGW parkingach podziemnych w obietnicach z pierwszej kampanii wyborczej.
      • Gość: pasażer Re: Wygodnie zaparkować? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.01.12, 20:52
        Dlaczego nad tym gdzie Ty masz zaparkować samochód ma się zastanawiać ktoś inny? Ciekaw jestem co kierowcy robią, żeby wymóc na władzy budowę parkingów. Ano jak widać nic, bo wygodniej zaparkować na trawniku lub chodniku.
    • Gość: kixx Czytelnik,czy towarzysz ze stanu wojennego dorabi IP: *.acn.waw.pl 18.01.12, 14:14
      Czytelnik,,czy towarzysz z okresu stanu wojennego dorabia sobie na zlecenie?
      info.wyborcza.pl/temat/wyborcza/mateusz+wierzbicki
      • mateuszwierzbicki Re: Czytelnik,czy towarzysz ze stanu wojennego d 24.01.12, 13:42
        a co, członkowi nieświętej pamięci PZPR żal d...e ściska?
    • Gość: bez znaczenia Ktoś tu kłamie IP: 178.73.49.* 18.01.12, 14:33
      Nieraz mam okazję obserwować SM lub policję 'w akcji' i ktoś tu poważnie mija się z prawdą.
      Przepisy są takie, że można parkować na chodniku, o ile zostawia się 1,5 metra przejścia dla pieszego.
      Nie wolno też parkować z dala od krawędzi jezdni (tu akurat nie pamiętam, jaka jest to odległość).
      I za parkowanie na pasie zieleni też jest mandat.
      Więc albo autor próbuje zrobić sztuczną sensację i bardzo koloryzuje rzeczywistość, albo został wprowadzony w błąd przez dyspozytora. Rozmowy z 986 i 997 są nagrywane, jeśli ktoś powiedział, że można parkować na chodniku i zostawić 10 cm pieszemu to ja bym napisała skargę z opisem sytuacji.
    • Gość: atesita Polak katolicy Kradną przestrzeń publiczną! IP: *.tktelekom.pl 18.01.12, 14:33
      zabierać te krzyże z naszych parków !
      • dd_heretyk Re: katolicy Kradną przestrzeń publiczną! 18.01.12, 14:52
        Mieszkam na Kondratowicza na Bródnie (Koło kościoła, przy Rembielińskiej). Co niedzielę, widzę jak owi gorliwi katolicy parkują na chodniku wokół tego kościoła! Tam, w stronę Galerii Rembielińskiej jest chodnik i ścieżka rowerowa. Katolicy, którzy mieszkają dwie ulice dalej, rozjechali ten chodnik tak, że płyty z niego już odpadają. Co niedzielę, trzeba się przeciskać między tymi samochodami, lub wchodzić na ścieżkę rowerową (za co pieszemu grozi mandat!). Teraz, niech ten kościół płaci za remont chodnika!
    • Gość: Meszige Samochodów przybywa! IP: *.xdsl.centertel.pl 18.01.12, 14:36
      To co się dzieje, to walka o zasoby. W tym wypadku walka nie o żywność, wodę czy surowce ale o Lebensraum. Samochód nie tylko jedzie, żeby jazda miała sens musi również stać w oczekiwaniu na użytkownika, ktory wsiada do samochodu najczęściej właśnie po to, żeby z niego po dotarciu do celu wysiąść. Sprawny, zatankowany,prowadzony przez trzeźwego kierowcę samochód nie może się obejść bez miejsca postojowego, bez tego elementu systemu przestaje mieć sens. Każdy z elementów systemu jest przedmiotem gry rynkowej. Jeżeli popyt rośnie, a podaż nie, to rośnie cena. Cena zmusza nas do kalkulacji, czy przy tym poziomie jeszcze nas stać na zakup. Nie kupujemy samochodu, jeżeli nas na niego nie stać, ograniczamy przebieg, jeżeli nie stać nas na zakup odpowiedniej ilości paliwa. To samo dotyczy miejsc parkingowych. Ich ceny będą rosły, a jeżeli nawet nie będą rosły, to fizycznie ich zasób będzie niedostępny, albowiem wszystkie miejsca będą zapchane (trawniki, bramy, chodniki) a po drogach będą... stać (bo jazda nie będzie już możliwa) samochody szukające parkingu. Wjazd do miasta przestanie mieć sens. To wymusi zmianę stylu życia i sposób korzystania z aut. Ale prędzej władza będzie podnosić ceny. Samochody będą tanie, paliwo. obsługa również. Będzie na zakup tych dóbr stać każdego niedołęgę. Ale parking w mieście będzie cholernie drogi i stać na parkowanie będzie tylko najbogatszych. Wyobraźcie sobie, że w rocznych kosztach używania samochodu razem z dekapitalizacją które przyjmujemy za 1 koszty parkowania pochłoną 0.8? Bywało, że większość ludzi większość swoich zarobków wydawała na jedzenie. A wszystkie inne wydatki stanowiły margines. Te proporcje ulegają coraz większemu odwróceniu. Ale też wydajemy mniej ubranie . Za to coraz więcej na lekarza (w ramach redystrybucji oczywizda) czy na podróże. Lub na opiekę nad staruchami. Postęp techniczny nie zawsze powoduje obniżkę kosztów. W medycynie akurat powoduje zwiększenie kosztów. Raczej trudno sobie wyobrazić w jaki sposób w nieskończoność zwiększać ilość miejsca ( w mieście) dla niejadących samochodów, a nawet dla jadących też go w śródmieściach przybywać nie będzie. W czasach zamierzchłych najtrudniej było zdobyć prawo do kupienia samochodu. Czyli dostać talon, bo to się wiązało z długim przekonywaniem Władzy Ludowej, że ona nas kocha. Trzeba też było zarobić krocie co zależało rownież od natężenia uczuć władzy. Maluch kosztował tyle co całkowity pięcioletni dochod przeciętnego szmondaka. Na wolnym rynku było tylko więcej. Ale jak już ktoś nabył to tankowanie nie było uciążliwe dla kieszeni a ulice puste. miejsce do parkowania było zawsze i w nadmiarze wszędzie i o każdej porze. Parkowało się tak jak się oddychało. Za darmo. czyli udział kosztów parkowania w całości kosztów był równy ŻERO! Czy może nawet dobitniej : RZERO!!!! Wielu z nas już tych czasów nie pamięta, ale dalej płatne parkowanie i płacenie za drogi to ciągle mniej niż połowa wydatków. Samochody tanieją w stosunku do dochodów, tanieje też paliwo. Opodatkowanie tych dóbr nie rośnie tak szybko jak dochody. Ale ilość miejsca do parkowania stoi w miejscu prawie. Dlatego to miejsce będzie drożeć, aż dojdzie do tego, że najdroższą rzeczą będzie nie zakup, tankowanie etc. ale samo stanie. Licznik kosztów (wyobraźmy sobie taki prywatny taksometr pokazujący ile w danej chwili z naszej kieszeni wypływa szmalu za przyjemność posiadania własnego samochodu) W trakcie jazdy będzie cykał leniwie. Będziemy sobie jechać i jechać, setkami kilometrów, całymi dniami i jadąc będziemy się uśmiechać i marzyć o d.m. bo nas będzie na to stać. Ale niech tylko przyjdzie ta straszna chwila kiedy trzeba będzie stanąć. Wtedy nasz taksometr zacznie kręcić się jak oszalały a my cali w strachu nie pomyślimy już o niczym innym jak tylko o zbliżającym się widmie bankructwa. A wielcy panowie będą się chwalić nie zegarkami czy najdroższymi ku...mi, nie pałacami, nie bywaniem na kawie w Belvedere tylko tym, ze tam stoi, uważącie, STOI!!!! mój samochód. A my szaraczkowie będziemy w myślach wyliczać takiemu draniowi ile też musi na to wydać i że takich pieniędzy się uczciwie zarobić nie da. So spricht Meshuge....
      • Gość: kixx komentarz z pupy wyjety IP: *.acn.waw.pl 18.01.12, 14:43
        "tanieje też paliwo"
        otoz nie tanieje,nawet jesli wezmiemy pod uwage wzrost(wzrost?)przecietnej placy w Polsce

        ps.zwlaszcza w walucie calkowicie wymienialnej
        • Gość: meszige Re: komentarz z pupy wyjety IP: *.xdsl.centertel.pl 18.01.12, 15:04
          Ach, och, jaki Wersal! Być może twoje zarobki nie rosną i dlatego masz powód, zeby uważać, ze wszystko drożeje. No a paliwo to najszybciej. Tymczasem poczynając od kosztów energii zużywanej na wytworzenie jednostki PKB po wydatki indywidualne jest jak jest: to nie ceny paliwa ograniczają popyt. Bo i ceny rosną i popyt rośnie. Gdyby było inaczej, to by cena spadła. Jak powiedziałem, postęp w jednej dziedzinie i spadek cen (relatywnie) powoduje wzrost zapotrzebowania w innych dziedzinach i wzrost cen. Tak jest w medycynie. Leki są coraz tańsze i coraz skuteczniejsze, wytwarzane masowo różne diwajsy też. No to chcemy być coraz zdrowsi. To powoduje wzrost kosztów działania systemu (więcej medycznych usług konsumujemy) i koszty osobowe dochtorów. Bo łatwiej jest wyprodukować super urządzenie diagnostyczne niż wykształcić lekarza. I te dranie wciąż mogą domagać się od nas większych pieniędzy za swe z roku na rok skuteczniejsze usługi. Podobnie z parkowaniem. W dziedzinie techniki transportowej postęp niebywały, w wydobyciu i produkcji paliw też. A miasta nie są z gumy i miejsca w nich nie przybywa, szczególnie w centrach gdzie jest zawsze najwięcej chętnych.
          • Gość: Spaliniarz Ależ miasta są z gumy! IP: *.biznes.mm.pl 18.01.12, 15:19
            Alez miasta są z gumy! Można je dowolnie rozciągać, tworząc wolne i przyjazne samochodom przestrzenie w centrum, za to rozbudowując przedmieścia. Udowodniono to w USA.
            infobus.pl/busblog/img/28/image002.jpg
            W tym kierunku powinna zmierzać Warszawa, aby była przyjazna dla samochodów, bo jazda samochodem to prestiż i nowoczesność.
            • Gość: meszige Re: Ależ miasta są z gumy! IP: *.xdsl.centertel.pl 18.01.12, 15:38
              Nawet guma ma swoje ograniczenia i potrafi pękać w najmniej odpowiednim momencie. Wyburzanie miasta pod parkingi i wielopoziomowe skrzyżowania jest możliwe. Ale kiedy już nie ma gdzieś niczego poza parkingami i wielopiętrowymi autostradami to parkowanie w takim miejscu traci sens. Ograniczenie nie jest więc mechaniczne ( wytrzymałość gumy) tylko logiczne (petitio principii). Można sobie ostatecznie wyobrazić spełnienie życzeń użytkowników samochodów przewidując takie parkingi jakie ma Sears czyli z nadmiarem w stosunku do potrzeb, ale wtedy powierzchnia miast musiała by przybrać monstrualne rozmiary niwecząc wszelkie korzyści z miejskości i każda podróż w takim mieście musiałaby trwać godzinami. Nie mówiąc o kosztach takiego gospodarowania przestrzenią. Podobne ograniczenia dotyczą wszelkiej konsumpcji. W Unii Północnoamerykańskiej buduje się specjalną kubaturę służącą przechowywaniu gratów które się nie mieszczą w domu. Zdaje się, ze rynek wynajmu dodatkowych kubików na schowki wynosi 4 mld usdolls i rozwija się szybciej niż rynek mieszkań.
              Midas się klania, czyli embarras de richesse.
          • Gość: kixx Re: komentarz z pupy wyjety IP: *.acn.waw.pl 18.01.12, 20:28
            gdzies poprzednia odpowiedz wcielo,ale moze to i lepiej
            znalazlem dosc ciekawa wypowiedz po innym artykulem,ktora pozowole sobie zacytowac
            Tu obok jest propaganda o wzroście płac 3 procent netto , przy inflacji zakłamanej 4,5% a realnej 15%
            wyborcza.biz/biznes/1,100896,10987344,Place_poszly_w_grudniu_ostro_w_gore__srednia_placa.html
            Mało tego z ankiety wynika ze tylko gasrka13% dostało podwyżkę
            Reszka nie dostała nic a 26% pensja się zmniejszyła.

            Widać dokładnie z czym mamy doczynienia
            *Z potężnym zubożeniem społeczeństwa
            *Z potężnym wzrostem rozwarstwienia.

            A TAK JEST OD LAT...

            Patrzcie na PKB i wzrost nędzy
            pl.wikipedia.org/wiki/Bieda
            """Mimo że w 2004 roku *****PKB****** w Polsce wzrósł o 5,3%, większość wskaźników ubóstwa uległa pogorszeniu.
            Według GUS w zeszłym roku (2004) poniżej minimum socjalnego żyło prawie 60% Polaków !!!!
            W 2003 roku było to 59%, w 2002 58%, w 2001 57%, w 1996 47%, a w 1989 wskaźnik ten wynosił tylko 15%."""
            (DZIŚ REKORDOWE 70% W pomijalne 1980 5%)

            www.bankier.pl/wiadomosc/Polski-Indeks-Nedzy-najwyzszy-od-pieciu-lat-2331472.html
            """Polski Indeks Nędzy najwyższy od pięciu lat 2011-05-02 08:00
            Mimo względnie wysokiej dynamiki ******PKB****** i rosnących obrotów sieci handlowych realna sytuacja ekonomiczna Polaków ulega systematycznemu pogorszeniu. Na wiosnę polski Indeks Nędzy osiągnął najwyższą wartość od 2006 roku, przecząc oficjalnie głoszonej propagandzie sukcesu."""

            komentarz pochodzi stad
            wyborcza.biz/biznes/1,100896,10983643,Polska_w_motoryzacyjnym_ogonie_Unii_Europejskiej.html?v=1&obxx=10983643#opinions

    • obywatel_nienumerowanej_rp Uuuu... autor ma dziwną awersję do samochodów... 18.01.12, 14:50
      ... czyżby jakaś niemota, która po raz X-dziesty nie zdała egzaminu na prawko?

      A może stracił je za notoryczne nieprawidłowe parkowanie i teraz mści się na innych?

      Generalnie - duży problem psychiczny.
      Radzę leczyć, póki jeszcze jako tako pisać umie (chociaż tekst pewnie przez korektora przepuszczony, więc w sumie nie wiadomo...).

      Pojeździmy trochę po mieście, to inaczej zaczniemy gdakać...

      .............................................................
      Co łączy rozbiory, wojny światowe, stalinizm, konkordat i wybór Kaczyńskich na premiera/prezydenta RP? Wszystkie te wydarzenia są formą okupacji narodu polskiego przez żądnych władzy zwyrodnialców.
      • Gość: Drevniak Re: Uuuu... autor ma dziwną awersję do samochodów IP: 212.160.172.* 18.01.12, 15:08
        Może lepiej zrób kupę, bo komentarz ci nie wyszedł...
      • Gość: borsuk112 Re: Uuuu... autor ma dziwną awersję do samochodów IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.12, 16:10
        obywatel_nienumerowanej_rp napisał:

        > ... czyżby jakaś niemota, która po raz X-dziesty nie zdała egzaminu na prawko?
        >
        > A może stracił je za notoryczne nieprawidłowe parkowanie i teraz mści się na in
        > nych?
        >
        > Generalnie - duży problem psychiczny.

        nie mam problemów psychicznych, na prawko zdałem 19 lat temu za pierwszym razem i popieram tego Pana więc nie generalizuj
    • Gość: Niemiec Polactwo samochodowe !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.12, 15:00
      Popatrzcie na ten film

      www.youtube.com/watch?v=aK-ESyajHLY&feature=player_embedded
      • Gość: meszige film genialny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.xdsl.centertel.pl 18.01.12, 15:14
        Każdy produkt ma swój początek, rozkwit i zmierzch. Jak parowóz. Podobną granicę nie do przekroczenia osiągnął rozwój motoryzacji. Samochód przestał sie nadawać do poruszania się po mieście.
      • Gość: Spaliniarz Holandia cofnęła się w rozwoju IP: *.biznes.mm.pl 18.01.12, 15:15
        Każdy rozsądny człowiek wie, że samochody to nowoczesność i prestiż, a rower to bieda i zacofanie. Po prostu Holandia cofa się w rozwoju, Polska już dawno jest bardziej rozwiniętym krajem od Holandii, bo więcej osób jeździ u nas samochodami.
        • wutang4eva Re: Holandia cofnęła się w rozwoju 18.01.12, 16:56
          W Holandii samochodow uzywa wiecej ludzi, niz w Polsce.
    • Gość: wyderkakaja Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń publ... IP: *.ip.netia.com.pl 18.01.12, 15:03
      Dziękujemy autorowi za podniesienie dramaturgi sprawy zdjęciem ul. Emilii Plater z przed przebudowy :) Jak autor chce to prześlę do redakcji bardziej aktualne zdjęcia....
      • mateuszwierzbicki Re: Święte krowy za kółkiem. Kradną przestrzeń pu 23.01.12, 20:17
        radze uważniej czytac i zerknąc na podpis pod zdjęciem :)
    • Gość: Spaliniarz Powinno być więcej ulic i parkingów IP: *.biznes.mm.pl 18.01.12, 15:06
      Powinno być więcej ulic i parkingów, przecież są wolne miejsca w Warszawie, aby urządzić parkingi i nowe ulice. Na przykład przy Grobie Nieznanego Żołnierza marnuje się ogromna utwardzona powierzchnia, wystarczy wytyczyć wjazdy i namalować linie wyznaczające miejsca parkingowe. Żołnierze pilnujący Grobu Nieznanego Żołnierza mogliby przy okazji zerkać na zaparkowane samochody.

      Tak samo w Warszawie jest za dużo parków, warto je wykarczować i zamienić na parkingi, należy też wyburzyć część zabudowy w Śródmieściu i innych dzielnicach, aby poszerzyć istniejące ulice i zbudować bezkolizyjne węzły drogowe.
      • Gość: abc Re: Powinno być więcej ulic i parkingów IP: *.net.autocom.pl 18.01.12, 15:08
        Nie pij tyle benzyny :)
        • Gość: Spaliniarz Re: Powinno być więcej ulic i parkingów IP: *.biznes.mm.pl 18.01.12, 15:17
          Co do benzyny, to powinno być więcej stacji benzynowych w centrum, na przykład w Ogrodzie Saskim można wybudować stację benzynową i McDrive'a z wjazdem od Marszałkowskiej, warto także wyeliminować tramwaje z Marszałkowskiej, aby kierowcy zjeżdżający na stację nie byli narażeni na kolizję z tramwajem.
          • Gość: borsuk112 Re: Powinno być więcej ulic i parkingów IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.12, 16:38
            Gość portalu: Spaliniarz napisał(a):

            > Co do benzyny, to powinno być więcej stacji benzynowych w centrum, na przykład
            > w Ogrodzie Saskim można wybudować stację benzynową i McDrive'a z wjazdem od Mar
            > szałkowskiej, warto także wyeliminować tramwaje z Marszałkowskiej, aby kierowcy
            > zjeżdżający na stację nie byli narażeni na kolizję z tramwajem.

            świetne posty:))) ironia ze smakiem, wyobraźnią i poczuciem humoru. dobrze się ubawiłem:)
            niestety, do niektórych to nie trafi, choćby im młotkiem do głowy wbijać
            • tom_aszek Ryzykowne poczucie humoru :) 19.01.12, 14:47
              Gość portalu: borsuk112 napisał(a):

              > świetne posty:)))

              Świetne ale ryzykowne. Ktoś z władz miasta może je wziąć na serio, jako "postulaty mieszkańców Warszawy"...
      • wutang4eva Re: Powinno być więcej ulic i parkingów 18.01.12, 16:57
        Glupi nick ale madrze prawisz :) Jednakze kilka parkow mozna zostawic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka