IP: 82.177.76.* 17.02.12, 10:17
Oj, nieprawda, że pan Nowak i jego towarzysz byli jedynymi gośćmi. My też tam wtedy byliśmy. Rzeczywiście w lokalu raczej pustawo (czasem tylko ktoś wejdzie, żeby coś kupić), ale dania bardzo smaczne i świeże.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jojo Top Fish - ryby w najlepszym wydaniu IP: *.home.aster.pl 19.02.12, 13:05
      Na szczęście z tego miejsca zniknęła ta koszmarna "Casa to tu", która była tam przedtem - tak strasznego lokalu, kiepskiej kuchni i lekceważących gości kelnerów nie spotkałam od czasów PRL-u. Do Top Fish wpadnę z przyjemnością!
    • ukos Polak woli mieć sklerozę i wylew niż jeść rybę 19.02.12, 13:11
      On woli rąbąć jakąś tłustą, usmażoną na smalcu wieprzowinę, która mu stopniowo (raczej dość szybko) zapycha naczynia. Dlatego ryba się nie przyjmie.
    • Gość: Rybka Top Fish - ryby w najlepszym wydaniu IP: *.acn.waw.pl 19.02.12, 13:59
      Następne koszerne miejsce. Nie martwcie się będą klienci.
    • Gość: u Ryby w najlepszym wydaniu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.12, 14:55
      To chyba miałam pecha-weszłam tam kiedyś na rybkę...i wyszłam-śmierdziało strasznie.
      • Gość: zwisss Re: Ryby w najlepszym wydaniu??? IP: 31.178.126.* 19.02.12, 15:58
        a czym to śmierdzialo?
        rybą moze?
    • Gość: elle Top Fish - ryby w najlepszym wydaniu IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.12, 15:11
      "River Café na barce na Wybrzeżu Helskim, Osteria na rogu Pięknej i Poznańskiej, podwarszawskie Złoty Lin i Karp i... i... i... lista się kończy. "

      no, a Boston Port???? Pyszny i chwalony. Pominęty, bo nie w centrum?

      Do Top Fish chętnie się wybiorę - przyda się jakaś odmiana od polędwiczek.
      • mroczny.tramwajarz Re: Top Fish - ryby w najlepszym wydaniu 20.02.12, 06:43
        No i dobrze, że o Bostonie nie piszą - nie zwali się tam za chwilę czereda wiernych wyznawców "Gazety", a na klientów brak i tak Boston raczej narzekać nie może.
      • Gość: aaA Re: Top Fish - ryby w najlepszym wydaniu IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.12, 12:32
        Wlasnie Panie Nowak a Boston Port!?
    • Gość: karaluch Najlepsza ryba to śledź z wódką! IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.12, 16:48
      • Gość: KoneserSmaku Re: Najlepsza ryba to śledź z wódką! IP: *.home.aster.pl 19.02.12, 21:41
        Lepsza od tego jest tylko wódka ze śledziem
    • Gość: eli Chętnie skoczę na rybkę :) IP: *.home.aster.pl 19.02.12, 17:06
      Czekam na miejsce, gdzie będzie można posmakować świeżego szczupaka z patelni, z cebulką i białym chlebem hmmm A w czwartki krewetki na jednej nóżce ech
    • lasic01 Top Fish - ryby w najlepszym wydaniu 19.02.12, 17:58
      Byłem tam wczoraj i ludzi było sporo, co przełożyło się niestety na dłuuugi czas oczekiwania. Niestety jedna kelnerka się nie wyrabiała, ale może była nowa. Jedzenie dobre, jednak porcje, przynajmniej zamówionych przeze mnie potraw były za małe. Ceny nie powalają, ale nie należały do najniższych. Pierogi faktycznie dobre, ale za drogie (lub za mała porcja), podobne zdanie mam o przystawkach. Ogólnie się tam więcej pewnie nie wybiorę, ale odradzać nie będę :).
      • Gość: Gość Re: Top Fish - ryby w najlepszym wydaniu IP: *.itsa.net.pl 20.02.12, 10:30
        Super pomysł, mam nadzieję że się utrzymają i zamontują lepszą wentylację, bo niestety ale wchodząc z ulicy zmieszany zapach ryb, powala na kolana i od razu człowiek zawraca!.

        Samą knajpkę jednak pochwalę!
    • Gość: Tirinti NA takim zadupiu to szybko zbankrutuje IP: *.acn.waw.pl 19.02.12, 19:34
      nowy świat to zadupie gdzie nie można podjaechać i za darmo zaparkować, a jak ktoś jeździ biedakomem to serwuje się w kebabowni.

      Ja polecam Nordfish w Arkadii, Wola PArk i Galerii Mokotów. Jest też kilka Vikingów w galeriach, ale ceny tam wyższe a jakość gorsza.
      • Gość: amx Re: NA takim zadupiu to szybko zbankrutuje IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.12, 20:15
        NorthFish to niestey zwykły fast food...

        co do Nowego Światu to się zgadzam - nikt nie pojedzie zbiorkomem na elegancką kolecję, więc w miejscach gdzie nie można dojechać autem utrzymają się co najwyżej kebaby dla gó...arzerii...

        odkąd zakazali wjazdu z roku na rok NŚ schodzi bardziej na psy, a porządne lokale się stamtąd wynoszą...
        • krwe Re: NA takim zadupiu to szybko zbankrutuje 19.02.12, 23:20
          biedazłomem to sie jezdzi do centrów handlowych bo na nowy świat sie jedzie TAXI drodzy mieszkańcy przedmieść.
          • Gość: Tirinti Re: NA takim zadupiu to szybko zbankrutuje IP: *.acn.waw.pl 20.02.12, 02:03
            Taxi jeżdżą frajerzy, którzy nie dość, że przepłacają cierpiarzowi to jeszcze tracą przyjemność prowadzenia samochodu... no więc już wiemy dla kogo ta knajpa, dla frajerów.
            • mroczny.tramwajarz Re: NA takim zadupiu to szybko zbankrutuje 20.02.12, 06:41
              Frajerem to trzeba być, by cały rok trzymać w garażu samochód potrzebny pięć-sześć razy w roku. No, ale lata marketingu koncernów motoryzacyjnych zrobiły swoje.
            • krwe Re: NA takim zadupiu to szybko zbankrutuje 20.02.12, 09:10
              nie nie nie, przyjemność stania w korkach to jest czyste frajerstwo.
        • marghe_72 Re: NA takim zadupiu to szybko zbankrutuje 21.02.12, 22:00
          Gość portalu: amx napisał(a):

          > NorthFish to niestey zwykły fast food...
          >
          > co do Nowego Światu to się zgadzam - nikt nie pojedzie zbiorkomem na elegancką
          > kolecję, więc w miejscach gdzie nie można dojechać autem utrzymają się co najwy
          > żej kebaby dla gó...arzerii...

          Aleje Jerozolimskie tez zamknęli?
          Smolną?
          Tudzież całą masę innych okolicznych ulic i uliczek, w których bez większego problemu można zaparkować i .... o zgrozo... PRZEJŚĆ do Noweg Swiatu
          > odkąd zakazali wjazdu z roku na rok NŚ schodzi bardziej na psy, a porządne loka
          > le się stamtąd wynoszą...
      • marghe_72 Re: NA takim zadupiu to szybko zbankrutuje 21.02.12, 21:58
        Gość portalu: Tirinti napisał(a):

        > nowy świat to zadupie gdzie nie można podjaechać i za darmo zaparkować, a jak k
        > toś jeździ biedakomem to serwuje się w kebabowni.
        >
        > Ja polecam Nordfish w Arkadii, Wola PArk i Galerii Mokotów. Jest też kilka Viki
        > ngów w galeriach, ale ceny tam wyższe a jakość gorsza.
        \Dawni się tak nie ubawiłam

        A może powinnam się zasmucić?
        Ot znak czasów - wygrywają centra handlowe z fast foodami..
      • bene_gesserit Re: NA takim zadupiu to szybko zbankrutuje 26.02.12, 11:21
        Jeśli jakosc knajpy ma polegac glownie na mozliwosci podjechania ukochanym autkiem i parkowania za darmo, wtedy istotnie powinnismy chwalic pod niebiosa Nordfish.

        Jesli jednak bardziej cenimy smak, wtedy Nordfish stanie nam w gardle - bo knajpa, w ktorej podaja pangę jako solę, niemozliwie wysuszają tuńczyka, a tzw dodatki są przesolone i oblesnie tluste i zimne na pochwaly nie zasluguje, nawet jesli jest zwyklym, bezpretensjonalnym fastfoodem.
    • Gość: AnonoFish Top Fish - ryby w najlepszym wydaniu IP: *.aster.pl 19.02.12, 20:42
      Byłem tam 2 tygodnie temu - ryby przeciętne, zupy rybne bardzo niesmaczne. Ogólnie wszystko z dużą ilością chemii spożywczej, u mnie skończyło się ostrym rozstrojem żołądka. Na pewno tam nie wrócę.
    • Gość: kretu23 Szególnie obrzydliwe krewetki IP: *.upc-a.chello.nl 19.02.12, 23:01
      hodowlane z Indonezji czy Wietnamu walące na kilometr mułem są na pewno pyszne, szczególnie, że w takiej garkuchni innych nie ma. fileciki z dorsza o długości 15 cm. trochę masła czosnku i cytryny nie czynią cudu.
    • polianna-is-me Top Fish - ryby w najlepszym wydaniu 20.02.12, 09:49
      Przejeżdżając niedawno Nowym Światem zwróciłam uwagę, że pojawiło się nowe miejsce na kulinarnej mapie miasta - Top Fish. Byłam bardzo ciekawa opinii na temat tej knajpy, więc weszłam na to forum. I co? I dowiedziałam się m.in., że autor jest homoseksualistą, że krewetki hodowane w Indonezji są obrzydliwe, że ryby śmierdzą i kilka innych równie ciekawych rzeczy. Nie znalazłam natomiast niczego konkretnego na temat serwowanego w Top Fish jedzenia. Ludzie, po co w ogóle się odzywanie, jeżeli nie macie nic do powiedzenia? Wpisy samych malkontentów!
      • Gość: Cazares Re: Top Fish - ryby w najlepszym wydaniu IP: 31.178.125.* 20.02.12, 21:04
        Brawo, 100% poparcia.
    • Gość: Mokotowianin Top Fish - ryby w najlepszym wydaniu IP: *.home.aster.pl 24.02.12, 16:07
      Panie Macieju - prosze nie zapominac o wspanialym Boston Porcie :)
      • chenoa1 Re: Top Fish - ryby w najlepszym wydaniu 08.03.12, 09:44
        Byłam w Top Fish Bistro. Jadłam zupę rybną po chorwacku i łososia gravlax. Oba dania były doskonałe, a szczególnie zupa. Atmosfera miejsca średnia, bo to jednocześnie sklep rybny i tą rybę czuć wszędzie. Ale zjeść tam warto.
        • kwiatufek Re: Top Fish - ryby w najlepszym wydaniu 24.04.12, 13:13
          jedyna sensowna wypowedz....
    • Gość: fisherka Top Fish - ryby w najlepszym wydaniu IP: *.toya.net.pl 26.09.12, 22:27
      Bistro jest jednym z najokropniejszych lokali, które w życiu miałyśmy nieprzyjemność odwiedzić
      Spragnione świeżej i dobrej ryby z radością udałyśmy się do w/w lokalu i złożyłyśmy zamówienie na ryby grillowane - jesiotr i tuńczyk - w towarzystwie warzyw duszonych na maśle i tris salad. Po chwili obsługujący Pan poinformował nas, że niestety tuńczyka nie ma ale proponuje spoza karty halibuta... Oczywiście potwierdził, że bedzie grillowany. Jakież było nasze zdziwienie, gdy zamiast grillowanego jesiotra i halibuta otrzymałyśmy, smażonego jesiotra i halibuta na parze a tris salad zmienił się w zestaw surówek, natomaist duszone warzywa były po prostu surowe (molto, molto al dente). Po naszej interwencji halibut został zamieniony na "grillowanego" jesiotra, gdyż wg kucharza nie da się grillować halibuta. Dania byly bez smaku i bez duszy, którą prawdziwy kucharz wkomponowuje w potrawę tak jakby gotował dla siebie samego. Reasumując, bar ten nie zasługuje na polecenie nawet najbardziej głodnemu człowiekowi na ziemskim globie. Ponadto co było najbardziej zaskakujące i trąciło groteską, po całym tym blamażu ... kelner oczekiwał napiwku i nie wydał reszty. I znów po naszej interwencji zdziwiony i obruszony w końcu zwrócił rzeczoną resztę. Dodam, że obiad nie był wart kwoty, którą zapłaciłyśmy. Jesteśmy zniesmaczone i zbulwersowane, ponieważ gdyby taka sytuacja miała miejsce gdziekolwiek na świecie z pewnością otrzymałybyśmy jakąś gratyfikację. No cóż niestety jesteśmy w Polsce i na dodatek... w Warszawie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka