Gość: janeczka
IP: *.warszawa.vectranet.pl
13.04.12, 22:30
Jak wielu z mieszkańców Warszawy walczę z ulotkami wrzucanymi do skrzynki na listy.
Na początku umieściłam naklejkę: PROSZĘ NIE WRZUCAĆ REKLAM. Naklejka zniknęła po kilku dniach w przeciwieństwie do ulotek zaśmiecających skrzynkę.
Przecież zgodnie z Kodeksem Wykroczeń Art. 63a. (85) § 1. zabrania umieszczania reklam tam gdzie nie jest to dozwolone.
Blok zasrany jest ulotkami, bo oczywiście wpychanie ulotek do skrzynek to za mało, trzeba jeszcze poroznosić po piętrach i zostawiać pod drzwiami.
W miejsce zerwanej naklejki naklejam nową a ulotki jak były wrzucane tak są i tak w kółko na okrągło.
To samo dotyczy tablic samowolek i innego reklamowego syfu zalewającego naszą przestrzeń.
Po co zostało wprowadzone prawo, którego nikt nie respektuje a co gorsza nikt nie ma zamiaru EGZEKWOWAĆ tegoż prawa??
Może tu warto poszukać pieniędzy na usuwanie reklam i całego tego syfu, przecież narzędzia odpowiednie już są, trzeba je tylko chcieć wykorzystać.