23.06.12, 20:38
Widzę, że ostatnio skasowano trawnik i zasiano nowy. Dziwny sposób utrzymywania murawy, wydawało mi się zawsze, że dobry tzn. mocny trawnik robi się przez koszenie wałowanie i wysiewanie - nie zaś likwidację i wysiewanie świeżej trawy.

Tak czy inaczej - nic to chyba nie pomoże.
Miałbym apel do ojców grającej w piłkę młodzieży, aby zorganizowali synom boisko na placu pomiędzy ogrodzeniem parkingu a torami, inaczej Państwa dzieci pozbawią nas trawników na dobre, wysiewanie trawy nic nie pomoże. A tam jest kawek który by się do tego nadawał.

Murawa na narodowym nie wytrzymała trzech meczy. Ile wytrzyma nasz trawnik?
Obserwuj wątek
    • mamaodniedawna Re: trawniki 25.06.12, 16:41
      Szanownego sąsiada to chyba porąbało… bo inaczej tego nie można nazwać, plac zabaw to przepraszam jest do podziwiania, czy do tego aby służył naszym dzieciom…? Ja często z niego korzystam i jestem pod wrażeniem, jak dzieciaki fajnie się bawią, coraz więcej dzieci z niego korzysta i to w różnym wieku, ostatnio nawet chłopcy razem z dziewczynkami się bawili w grupie. Z pewnością milo by było aby dzieci miały i plac zabaw z huśtawkami, i boisko, i jeszcze może plac do jazdy rowerem … ale patrzmy realnie, to teraz przegonimy ich na tory bo trawniczek ma być równiutki i pięknie zadbany, ręce opadają…

      • grazka_21_63 Re: trawniki 26.06.12, 09:34
        Pani Sąsiadko kochana, spokojnie:) naszemu sąsiadowi chodziło chyba o to, żeby dać szansę urosnąć trawie. Panie Sąsiedzie:)Wszystkie dzieci są podobno nasze - jak głosiło kiedyś słynne hasło UNICEF- więc dajmy spokój, najważniejsze, że dzieciaki mają bezpieczny teren do zabawy...Mamy większe problemy w naszym budynku niż dywanowa murawa na placu zabaw:)
      • eroides Re: trawniki 28.06.12, 20:56
        Proszę się tak nie denerwować. I nie wyzwać.

        Proszę spojrzeć na to realnie, bez emocji. Ten kawałek trawy nie nadaje się na boisko. Chłopcy będą rosnąć... "kopa" też będą mieć coraz silniejszego. Jak Pani się wydaje, za jaki czas ten kawałek trawy przestanie spełniać ich oczekiwania?

        Tam się bawią małe dzieci, bardzo małe także, dla mam od niedawna może się to pewnego razu skończyć płaczem dziecka..gdy dostanie piłką bawiąc się w piaskownicy.

        To nie jest złośliwość z mojej strony - nie chodzi o to, że komuś przeszkadza i że kogoś porąbało. Ten trawniczek nie nadaje się do gry - gwiazd piłki tam Pani nie wychowa.

        A miejsca na grę mamy wokół budynku wcale nie mało -kwestia chęci rodziców.

        Pewnie dalsza dyskusja nie ma sensu, może wrócimy do niej po wakacjach, idę zobaczyć jak w telewizji wygląda murawa Narodowego po wymianie na ostatni mecz.
    • miksero Re: trawniki 27.06.12, 15:28
      Widzę, że niektórym sąsiadom to wszystko przeszkadza.
      • viki1976 Re: trawniki 27.06.12, 17:39
        Witam,
        tak z tą trawą to jakieś nieporozumienie - myślę że ona wyschła bo mam zdjęcia z początku maja i była ładna i zielona nie wiem czemu tak wyschła, brak deszczu? Dzieci nie biegają po niej cały dzień więc to nie dlatego...

        Zresztą założeniem patio jest plac zabaw i wypoczynku, ja prywatnie ubolewam że mini akacje są zasadzone tylko z jednej strony patio... i roślinność jest jakaś taka uboga... normalnie miałabym ochotę zająć się tym patio osobiście :-) i z sercem podejść do tematu zieleni na naszej oazie spokoju i wypoczynku :-)
        Pozdrawiam Sąsiadów :-)
    • madzia1409 Re: trawniki 02.07.12, 13:20
      Szanowny sąsiedzie, dzieci raczej będą grały tu nadal, a to dlatego, że jest to bezpieczna część tej części osiedla, także ich jako mieszkańców.
      Nie wyobrażam sobie zorganizowania im miejsca do kopania piłki w pobliżu torów.
      Fajnie by było gdyby mogły mieć plac zabaw z prawdziwego zdarzenie, do tego boisko - ale nie mają.
      A trawniki będą (administracja?!) odnawiać nawet nie zniszczone pewnie jeszcze nie raz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka