Dodaj do ulubionych

aktualności

17.07.12, 18:30
Przepraszam wszystkich czytelników forum za długie milczenie.

Przyczyny sa oczywiste:
- sporo uczestników forum, m. in. wypowiadających sie pod nickiem "kojot66", już nie ma siły i cierpliwości na użeranie się z PPL, więc odpuściło temat;
- sporo osób, które zdecydowało sie pójść do sądu, albo przegrało pierwszą sprawę i zrezygnowało z apelacji z uwagi na koszty, albo wycofało skargę z obawy o rezultat;
- ci, którzy jeszcze walczą, terż mają swoje zycie osobiste, sprawy rodzinne, choroby itp., więc nie udzielają sie na forum;
- czasami lepiej jest nie pisac za dużo o konkretnych sprawach przed ich rozstrzygnięciem;
- postepowania przed sądem, jak to w Polsce, trwaja nieprzyzwoicie długo.

Tymczasem w sprawach przeciwko PPL dzieje sie sporo.

Po pierwsze, kolejna osoba wygrała proces i otrzymała odszkodowanie za rewitalizację budynku leżącego na terenie oou. Gratulacje!!!

Po drugie, kilka spraw przed sądem okręgowym doczekało się wreszcie merytorycznego rozpatrzenia zarzutów o utrate wartości nieruchomości. Wyroków jeszcze nie ma, ale mozna sie ich chyba spodziewac na kolejnych rozprawach, a więc moze jeszcze w tym roku.

Po trzecie, źle sie stało, że niektórzy skarżący zgodzili sie na biegłego wyzanczonego i finansowanego przez PPL (padały takie propozycje ze strony adwokata PPLw czasie rozpraw). Wprawdzie koszty mniejsze, ale - o ile wiem - do dzis nikt nie doczekał się ekspertyzy i wyceny wysokosci odszkodowania, mimo upływu wielu miesięcy. Proponuję zmobilizowac swoich prawników do sporządzenia ponaglających pism procesowych.

Po czwarte, przeanalizowalismy wreszcie metodykę pracy biegłego Zalewskiego (bardzo lansowanego przez przedstawicieli PPL) i stosowne uwagi składamy do sądu. Naszym zdaniem, pan Zalewski formułuje wnioski bardzo stronniczo.

A poza tym - w ramach odpowiedzi szanownym krytykom: kochani Państwo, forum służy wymianie mysli, poglądów i doświadczeń osób mających to nieszczęście, że ich nieruchomosć leży na obszarze ograniczonego uzytkowania. W chwili obecnej ograniczamy sie przede wszystkim do osób będących w sporze prawnym z PPL albo szykujących sie do wejścia w ten spór. Poniesiona szkoda w związku z ustanowieniem oou jest ewidentna i przyznają to same PPL (patrz: "Kompleksowa ocena oddziaływania lotniska Okęcie na srodowisko", praca zbiorowa, 2000 r.) Niestety, PPL robi wszystko, by udowodnić, że szkoda jest warta, przykładowo, 100 zł, a nie 100 tysięcy zł. Ich prawo, pod warunkiem, że nie posługują sie nieprawdą, insynuacją czy manipulacją. Wierzę głęboko, że w sądzie prawda sie obroni.

Zachęcam wszystkich do dzielenia sie z innymi swoimi doświadczeniami. Nie zachęcam do odsłaniania przed czytelnikami szczegółów strategii procesowej, ale zachęcam do demaskowania strategii procesowej prawników reprezentujących PPL. Takie informacje moga pomóc Waszym towarzyszom niedoli.

Pozdrawiam
Kojot66

forum: Życie w Obszarze Ograniczonym
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka