varsava
29.06.04, 12:14
Prawda jest taka - przyszlosc nalezy do okolic, gdzie dominuje zabudowa
niska - jedno rodzinna i wielorodzinna do 3-4 pieter.
Taki jest Wawer, Wesola, czesc Rembertowa, czesc Wilanowa, i Bialoleka (poza
czescia Tarchomina.
I do takich miejsc nalezy przyszlosc. Mieszkajac na tzw. Zachodzie mozna
poczynic wiele obserwacji.
Z tych obserwacji wynika, ze za 20 lat najbogatsi - tak jak teraz - beda
mieszkali w Konstancinie, Zalesiu itp.
Do tego dolaczy Nieporet (swietne miejsce nad Zalewem Zegrzynskim, z dosc
dobrym dojazdem.
W samej Warszawie Wilanow, Zoliborz i na pewno Bialoleka - na wschod od
Modlinskiej i na polnoc od trasy AK to bedzie jedno wielkie osiedle willowe.
Wawer i inne raczej spadna, bo zabudowa, choc jednorodzinna - to jednak
glownie z czasow komuny - zla technologia, brzydkie pudelka itp.
Zwazywszy na bardzo niskie ceny ziemi na Bialolece, porownywawalne z cena
ziemi w odleglym Milanowku, przy zalozeniu, ze jezdzi tam miejski autopbus -
to inwestycja w ziemie tam to swietne rozwiazanie na przyszlosc.
Do tego za pare lat, po usprawnieniu infrastruktury, Warszawa bedzie ciazyla
na polnoc, bo tam jest czyste powietrze i Kanal Krolewski (Zeranski) nad
ktorym zyja bobry oraz dalej Zalew Zegrzynski. Po drodze duze kompleksy
lesne - typu Puszcza Slupecka, czy rezerwat Legio Czarnej Strugi.
A Kabaty? - no coz, pozyjemy, zobaczymy, ale nie wroze dobrze tej okolicy -
chociaz to temat na wieksza rozprawke.