Dodaj do ulubionych

Pekin Duck

IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.12, 21:56
Z wielkim zdumieniem przeczytałam chwalebną opinię jaką wydał p.Maciej Nowak restauracji Pekin Duck, tym bardziej że będąc tam dwa razy, zaczęłam się zastanawiać jak straszną mogłaby być recenzja znawcy i bywalca stołecznych gastronomii.
Moja pierwsza wizyta w tej restauracji, wypadła w kilka tygodni (dwa?) po otwarciu, i wrażenia, choć fatalne, mogłyby się wydawać niesprawiedliwe. Obsługa haotyczna i zupełnie niekompetentna (nie tylko nie znali potraw serwowanych, ale chyba mieli trudności z porozumieniem się z kucharzami), karta w której nie wszystkie potrawy miały ceny a kelner nie potrafił powiedzieć ile kosztują, no i karta tzw.oszukańcza tzn.podane są ceny nie na pełne danie, tylko częściowe. Np. ta słynna kaczka po pekinsku. Koszt 120 zł. I myslisz sobie konsumencie, że w tej cenie dostaniesz wszystko co wchodzi w skład tego dania, czyli te słynne placuszki, sos a może jeszcze jakies warzywa. Otóż nie, to tylko upieczona kaczka. Oczywiście możesz ją zjeść samą, ale jeśli chciałbyś całą tą wspaniałą resztę , będzie Cię to kosztowało jeszcze ok.30 zł ! Niektórzy restauratorzy tłumaczą taki sposób układania karty tym, że klient sam dobiera sobie dodatki które chciałby zjeść, ale ja myślę, że jest to sposób na dodatkowe wyciąganie pieniędzy . Poza tym, uważam że to kucharz powinien komponować danie w całości, bo to świadczy o jego talencie i kompetencji kulinarnej.
Dodam do tego nieprawdopodobnie długi czas oczekiwania na zamówione dania i fakt, że kiedy już przyszla nasza kolej, dostawaliśmy je "na raty", tzn, najpierw mój mąż , potem długo długo nic... a dopiero potem ja.Napoje dotarły na sam koniec!
Ale wzięliśmy to na karb "trudnych początków" i w sierpniu odwiedziliśmy Pekin Duck po raz drugi.
Trudno w to uwierzyć ale było chyba jeszcze gorzej!
Najbardziej zdumiał mnie kelner, który na moje pytanie czy ogórek morski jest daniem czy przystawką, powiedział z rozbrajajacą szczerością żeby tego nie brać, bo to jest taki mały oślizgły niby-ogórek w dodatku strasznie śmierdzi i chyba tylko chińczykom smakuje! I to mówił kelner tego lokalu, a nie konkurencji!
Reszta była powtórką z poprzedniej bytności!
Wtedy pomyślałam sobie, że przydałby się tu p. Nowak bo po jego druzgocącej opinii albo się poprawią albo znikną z mapy kulinarnej Warszawy...
No i proszę... wszystko chyba pozostanie po staremu, a najgorsza - w moim przekonaniu - restauracja stolicy, będzie przez jakis czas przeżywać exodus klienteli. Ale myślę, że będzie to stan przejściowy, bo w przeciwieństwie do p.Nowaka, przecietny klient jest tam anonimowy i na żadne specjalne względy nie zasługuje więc szybko się zorientuje, że w zwykłym chińskim barku zje lepiej a na pewno taniej i szybciej!
Obserwuj wątek
    • Gość: małgosia Pekin Duck IP: *.home.aster.pl 11.02.13, 21:47
      Jak najbardziej jestem za. Czymże są potknięcia obsługi w porównaniu do niezastąpinonych smaków kuchni chińskiej. Jest tu miło gwarno i wszędzie słychać jęzk chiński. Wspaniala atmosfera dalekiej Azji.
      P.S. A komentarz pani pognębiający lokal zdaje się być bardzo stronniczy i śmierdzi walką konkurencji z nowo powstałym zwiastującym pyszną kuchnię chińską miejscem na mapie Warszawy...
      • Gość: Rozczarowani Re: Pekin Duck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.13, 22:15
        Ludzie nie przychodzą to się za spam wzięliście? A nie przychodzą, bo trzeba czekać 10 minut na "kelnera", potem 30 minut na jedzenie i jeszcze 15 na rachunek, żeby zobaczyć, że dopisują 10% za obsługę dwóch osób.
      • Gość: eto ja ninoczka Re: Pekin Duck IP: *.fbx.proxad.net 19.08.13, 23:50
        Nikt sie nie pomylil, to co sie podaje w tej restauracji to skandal!
        Kaczka po Pekinsku to jakas stuletnia ,wysuszona padlina, i jeszcze podawana nie tak jak
        powinna byc podana : trzy serwisy : skora ,mieso ,ipodroby , do tego rosolek ,
        " szef " to chyba jakis lewy , dosc ze nie chodzcie tam !
        sa miejsca naprawde z dobra chinska kuchnia !
    • marghe_72 Re: Pekin Duck 12.02.13, 01:23
      Gość portalu: Małgorzata Homa napisał(a):


      > No i proszę... wszystko chyba pozostanie po staremu, a najgorsza - w moim przek
      > onaniu - restauracja stolicy, będzie przez jakis czas przeżywać exodus klientel
      > i.

      to chyba dobrze, że exodus będzie przeżywać ;)
    • Gość: Architekt Pekin Duck IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.13, 12:48
      Niemiła obsługa ze znajomością jedynie języka polskiego i ukraińskiego, bardzo długi czas oczekiwania na potrawy (1,5h !!!). Wystrój nie zachęcający do spędzenia dłuższej chwili w restauracji i nie odpowiedni do tego miejsca.
      • 1-buc Re: Pekin Duck 24.04.13, 15:52
        Poważnie? Skoro ci się nie podobało, dlaczego zostałeś? Trzeba było wyjść, skoro jest wystrój "nie zachęcający" do spędzenia tam czasu. A ty się rozsiadłeś i czekałeś 90 minut? Toż to chyba frustracja....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka