Dodaj do ulubionych

Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowali ...

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.09.12, 22:19
Jedyne wyjście to buspas tylko dla tramwajów.
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowal IP: 87.206.48.* 10.09.12, 22:22
      chyba raczej trampas:)
    • Gość: profes79 Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowali ... IP: 89.68.253.* 10.09.12, 22:23
      Każdemu wjeżdżającego na tory pomimo braku możliwości ich opuszczenia mandacik stuzłotowy - do skutku.

      Chociaż jak patrzę na ilość mandatów wystawionych za wjazd na zamknięty dla ruchu most Śląsko - Dąbrowski to chyba dodatkowe zero do tej stówki trzebaby dołożyć, żeby na kierowców podziałało.
    • Gość: miston Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowali ... IP: *.sm-gorczewska.com.pl 10.09.12, 22:24
      gdzie jest policja??
      • Gość: ja Re: Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowal IP: *.piaseczno.vectranet.pl 10.09.12, 22:31
        Gość portalu: miston napisał(a):

        > gdzie jest policja??

        Niech zgadnę - stali z radarami na wylotówkach :)
        • inqbus Re: Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowal 10.09.12, 22:41
          opalają się nad Wisłą i ścigają rowerzystów z alkomatem
          • sloik_spod_radzynia Bo rowerzysta po piwie jest bardzo niebezpieczny 11.09.12, 08:06
            Rowerzysta po wypiciu piwa dostaje dodatkowej energii kinetycznej i jak się np. zderzy z tramwajem, to z tramwaju zostaje jedynie kupa żelastwa. Aż nie chcę myslec, co się dzieje z pasażerami w środku.

            Dlatego ściganie rowerzystów po piwie powinno miec bezwzględny priorytet.
            • Gość: Boddoxx Pasażerowie ulegają zatruciu alkoholowemu IP: 194.8.126.* 11.09.12, 08:27
              po tym, jak wciągną przez nos opary alkoholowe, wydmuchane przez rowerzystę po jedenym piwku.
            • asperamanka Re: Bo rowerzysta po piwie jest bardzo niebezpiec 11.09.12, 08:35
              Jako kierowca ci powiem, że ściganie kretynów wjeżdżających na skrzyżowanie z którego nie można zjechać powinno być bezwzględnie ścigane, bo utrudnia życie wszystkim. Kiedyś na rondzie koło Centralnego, podobnie ja na Rondzie Dmowskiego, policja stała regularnie, i był większy porządek.

              Jako pieszy ci powiem, że ściganie rowerzystów na chodnikach, po piwie czy po mineralnej, powinno mieć też bezwzględny priorytet.

              A jako osoba. przejeżdżająca przez rondo przy Centralnym codziennie ci powiem, że rano wydawało mi się, że zmieniono ustawienia świateł na tym skrzyżowaniu - jakoś sygnalizacja do skrętu w lewo miała krócej ustawioną fazę zieloną. Więc kiedy po południu wracałem i zobaczyłem korek w JP2 do skrętu w Aleje, od razu pojechałem górą do Trasy "Ł", żeby się dostać na Saską Kępę, i z góry widziałem, że całe Al. Jerozolimskie też stoją.

              I rano miałem wrażenie, że na Rondzie Dmowskiego też pomajstrowano z fazami świateł, być może w związku z otwarciem dla samochodów i autobusów Marszałkowskiej, i stąd się wziął po południu cały kłopot z korkiem w Alejach po Plac Zawiszy. Chyba jest w tym ręka nieocenionego Inżyniera Galasa, a nie tylko wina durnych kierowców, ale to dziennikarz mógłby sprawdzić w ZDM u źródła.
              • Gość: Boddoxx Bezwzględny priorytet powinno mieć ściganie IP: 194.8.126.* 11.09.12, 08:46
                piratów drogowych, którzy pędzą po zwykłych ulicach miejskich z nadmierną prędkością. W mieście nie powinno być jakiejkolwiek tolerancji - jedziesz 51km/h i cię złapią, płacisz.

                Pamiętaj, że dla pieszych na chodnikach zdecydowanie większym zagrożeniem są samochody na ulicach niż rowerzyści na chodnikach - w roku 2011 na chodnikach zginęło 15 osób potrąconych przez pojazdy samochodowe oraz 6 osób na przystankach, natomiast z winy rowerzysty nie zginął żaden pieszy. W przypadku potrącenia pieszego przez rower kończy się najczęściej na siniakach, a śmierć pieszego oznacza niewyobrażalnego pecha; przy potrąceniu pieszego przez samochód obrażenia ograniczone do siniaków świadczy o niewyobrażalnym szczęściu pieszego.

                PS. Nie oznacza to, że jestem za jazdą rowerem po chodniku - zgodnie z prawem dopuszczalne jest to w trzech ściśle zdefiniowanych przypadkach.
              • Gość: Boddoxx Skoro rowerzyści są tak niebezpieczni dla pieszych IP: 194.8.126.* 11.09.12, 12:05
                na chodnikach, to dlaczego piesi masowo chodzą po drogach dla rowerów, chociaż tuż obok jest chodnik? Chyba instynktownie czują, że jednak rowerzysta jest niewielkim zagrożeniem.
                • wutang4eva Re: Skoro rowerzyści są tak niebezpieczni dla pie 11.09.12, 19:30
                  Skoro samochody sa takie niebezpieczne dla pieszych i rowerzystow, to dlaczego piesi i rowerzysci masowo wlaza i wjezdzaja przed nadjezdzajace samochody? Chyba instynktownie czuja, ze jednak samochody nie sa wielkim zagrozeniem.
                  • frozentime Nie wiem, co przez to rozumiesz. 12.09.12, 14:41
                    Od dawna nie widziałem pieszego, który wszedłby prosto przed nadjeżdżający pojazd, a całkiem niezłe trochę jeżdżę.

                    Natomiast codziennie widuję pseudokierowców, którzy nie potrafią zahamować, gdy pieszy wszedł na jezdnię, a samochód miał dobre 50-60m do przejścia dla pieszych, co wystarcza spokojnie na łagodne wyhamowanie w przypadku jazdy z typową dla miasta prędkością 50km/h przy normalnych warunkach drogowych (w trudnych warunkach prędkość ta powinna być odpowiednio mniejsza).

                    Widzę także codziennie kierowców, którzy omijają inne pojazdy, które zatrzymały się przed "zebrą", żeby przepuścić pieszych.
                    • wutang4eva Re: Nie wiem, co przez to rozumiesz. 12.09.12, 17:48
                      Na logike rzecz biorac skoro pojawiajacy sie na jezdni pieszy czy rowerzysta zmusza kierowce do hamowania, to znaczy ze wszedl czy wjechal przed nadjezdzajacy samochod.
                      • frozentime Nie zgodzę się. 12.09.12, 19:15
                        Jeśli pieszy wejdzie na jezdnię na oznakowanym przejściu dla pieszych, a kierowca bez problemu jest w stanie wyhamować, to nie oznacza, że pieszy wszedł pod nadjeżdżający pojazd.

                        Po to są przejścia dla pieszych, żeby pieszy miał możliwośc przejść przez jezdnię, a jeśli pieszy wszedł na przejście zgodnie z prawem (czyli nie zmuszając kierującego do gwałtownego hamowania), to kierujący musi umożliwić bezpieczne przejście pieszego przez jezdnię.
                        • wutang4eva Re: Nie zgodzę się. 13.09.12, 19:42
                          Jesli pieszy wchodzi na jezdnie i zmusza do hamowania samochod, to niezaleznie od tego czy zrobil to zgodnie z prawem czy nie to wszedl przed nadjezdzajacy samochod :)
              • Gość: Zły Re: Bo rowerzysta po piwie jest bardzo niebezpiec IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.09.12, 17:54
                I myślisz, że zapytany ktokolwiek z inżynierów ruchu czy urzędników przyzna się do zmiany faz świateł i co za tym idzie do zablokowania centrum Warszawy? Jako osoba zainteresowana wyjaśnieniem wczorajszego paraliżu gwarantuję Ci, że nie. Powiedzą, że niczego nie robili i nic nie zrobią. A po cichu poprawią to co sknocili. Niestety nie ma nigdzie informacji na temat faz świateł na każdym skrzyżowaniu a redakcja takimi materiałami nie dysponuje. A szkoda, można by o tym pomyśleć, przynajmniej o najważniejszych krzyżówkach ;)
        • Gość: s Gdzie ty w Warszawie widziałeś policje z radarem?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.12, 07:49
          Gdzie ty w Warszawie widziałeś policje z radarem?????
          Ja ich widuję jak ganiają pieszych na nowym odcinku KEN i w centrum rowerzystów na chodnikach.
          • frozentime Nie tylko w Warszawie policja nie stoi z radarem 11.09.12, 10:15
            w mieście. W Bydgoszczy na Grunwaldzkiej, Jagiellońskiej, Wojska Polskiego lub Focha byłyby żniwa, gdyby postawić tam radar. Tak nikt nie jedzie wolniej niż 80km/h (z wyjtkiem rowerzystów i motorowerzystów naturalnie) na ograniczeniu do 50km/h (miasto).
          • dd_heretyk Na Wale Miedzeszyńskim często lubią stać. 11.09.12, 10:53
            W zeszłym tygodniu zarobiłem mandacik.
          • Gość: Zły Re: Gdzie ty w Warszawie widziałeś policje z rada IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.09.12, 17:55
            Od wypadku na Mrówczej ciągle ich tam widuję.....
    • Gość: parkingowy Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowali ... IP: *.aster.pl 10.09.12, 22:47
      to martwy przepis, niestety... Nie słyszałem, aby ktokolwiek został ukarany mandatem, czy pouczeniem choćby, za wjazd na skrzyżowanie, w sytuacji, gdy nie ma możliwości jego opuszczenia. Dopóki nie zacznie to być mandatami egzekwowane - będzie obecna masakra.
      Swoją drogą - jest to pokłosie zmiany w przepisach sprzed paru lat, gdy zmieniono zasadę, kiedy można opuścić rondo (onegdaj było, że jak sygnalizator ustawiony jest poza rondem - można było z ronda zjechać)
      • Gość: Warsz Re: Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowal IP: *.dynamic.chello.pl 10.09.12, 22:55
        Motorniczy też nie święci. Proponuje stanąć przy szybie i popatrzeć jak mają za nic przepisy. A tak poza tym sami to powodują przejeżdżając skrzyżowanie z minimalną prędkością aby je zablokować dla tramwaju jadącego z przeciwka. Nie myśli taki że z tyłu tramwaj za nim jedzie, zamiast na jednych światłach przejechać moa 3 tramwaje to przez takiego mądrale tylko 2.
        • Gość: bl Re: Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowal IP: 89.75.97.* 10.09.12, 23:26
          Sratatata. Jakby nie "zablokował" to ten z przeciwka by nie przejechał. Genialne stwierdzeine - że skrzyżowania blokowane są przez tramwaje.
        • Gość: ciekawe Re: Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowal IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.09.12, 08:23
          Tak na zdrowy rozum, to tramwaje przejeżdżają wolno przez skrzyżowania torów ze względów bezpieczeństwa. Oczywiście, pozostaje pytanie, czy nie dałoby się tych krzyżówek przebudować tak, aby mogły przejeżdżać szybciej.
          • asperamanka Re: Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowal 11.09.12, 08:42
            Linia tramwajowa w Alejach Jerozolimskich jest po prostu na granicy wydolności. Gdzieś czytałem, że tam rozkładowo przejeżdża mniej więcej jeden skład na minutę w godzinie szczytu. Do tego dochodzą jeszcze składy zjeżdżające po największym szczycie do Zajezdni Praga, bo teraz, przy zamknięciu torowiska na Targowej, to jedyna trasa dojazdu.

            Jedna drobna obsuwka na dowolnym skrzyżowaniu, i tramwaje stoją po horyzont.
            • maremarmar Re: Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowal 11.09.12, 09:59
              asperamanka napisał:
              > Linia tramwajowa w Alejach Jerozolimskich jest po prostu na granicy wydolności.

              To prawda, tylko że ten brak wydolności spowodowany jest przez sygnalizację świetlną niekorzystną dla tramwajów - dotyczy to ronda Dmowskiego i ronda przy Centralnym. Wystarczy porównać długość fazy zielonej dla tramwajów i dla samochodów - ta druga tak na oko ze 3x dłuższa.
              Blokowanie przez kierowców zdarza się, ale jest jednak raczej wyjątkiem niż regułą.
    • zlota_20 Tramwaje to śmieci z z XIX wieku 10.09.12, 23:02
      powinno się je zlikwidować.
      • cometto-pl Dokładnie tak. 10.09.12, 23:19
        Tzn. w formie "pociągu ulicznego". Na estakadzie, w tunelu, w wykopie - czemu nie?
      • Gość: wini metro to śmieci z z XIX wieku IP: 195.150.224.* 11.09.12, 01:43
        powinno się je zlikwidować!
      • Gość: Gosc Samochody to smrodzące śmieci z z XIX wieku! IP: 101.170.170.* 11.09.12, 03:55
        Powinno się je zlikwidować!
        • rlnd Re: Samochody to smrodzące śmieci z z XIX wieku! 11.09.12, 07:00
          A swieze buleczki do sklepiku pod domem powinni przynosic niewolnicy.
          • Gość: Boddoxx Przywozić rowerami bagażowymi. IP: 194.8.126.* 11.09.12, 08:01
            • rlnd Re: Przywozić rowerami bagażowymi. 11.09.12, 08:05
              Aha, czyli jednak niewolnicy, tylko na rowerach.
              Ile to trzeba takich zeby zastapic srednia dostawe do sklepu ?
              A ile zeby gruszke betonu przewiezc ?
              Najfajniej to by wygladaly przewozy pieniedzy, z obstawa policji, tez na rowerach ...
              • Gość: Boddoxx Nie poczułeś ironii? IP: 194.8.126.* 11.09.12, 08:31
                Przecież nikt nie planuje zakazać jazdy samochodem, dostaw wykonywanych samochodem itp. Każdy ma prawo do wyboru środka komunikacji, którym chce dojechać: samochód, motocykl, motorower, rower, komunikacja publiczna. Co najwyżej miasto może promować wykorzystywanie jednych środków komunikacji (np. komunikacja publiczna, rower) przez budowanie odpowiedniej infrastruktury i organizację ruchu (np. "zielona fala" dla tramwajów).
                • rlnd Re: Nie poczułeś ironii? 11.09.12, 17:44
                  Wybacz, ale nie spodziewalem sie ironii w tematach rowerowych od zwolennika masy krytycznej.
              • Gość: Ahaaa Re: Przywozić rowerami bagażowymi. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.12, 09:53
                Mnie też ciekawi jak przewieźć rowerami mrożonki, dajmy na to, w takim sierpniu, bo w styczniu większego problemu już nie będzie :D
                • frozentime W styczniu też może być problem. Nie zawsze jest m 11.09.12, 10:03
                  Wrzucisz dużo mocno zmrożonego lodu, skrzynia ładunkowa może być odpowiednio przystosowana do przewozu mrożonek na krótkie dystanse, na godzinę powinno wystarczyć. Myślę, że nikt nie woziłby takich produktów na duże odległości rowerami, ale to mogłoby się sprawdzić na krótkie dystanse, np. 1km gdzieś do sklepu w centrum, gdzie samochodem nie można dojechać.

                  W Polsce jest firma, która produkuje rowery bagażowe.
                  • Gość: Ahaaa Re: W styczniu też może być problem. Nie zawsze j IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.12, 10:16
                    Z mojej strony to byla ironia,
                    ale poważnie
                    Nie jest to takie proste.
                    Nie będę się rozwlekać, więc krótko i zwięźle..
                    w/g przepisów dotyczących transportu żywności (HCCP) w tym tzw mrożonek, żaden rower bagażowy się do tego nie nadaje, bo żadnych norm nie spełni.
                    Przewóz mrożonek w "skrzyni z lodem" to już w ogóle w grę nie wchodzi, nawet w styczniu, w mrozie - 30 stopni :)
                    • Gość: Boddoxx Tak, zgadza się. IP: 194.8.126.* 11.09.12, 10:27
                      Nie wszystko da się przewieźć rowerem. To był żart z mojej strony.
      • Gość: aaa Re: Tramwaje to śmieci z z XIX wieku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.12, 07:05
        Chyba żeś wylazł z lodówki a zamrozili cię w latach 50. Teraz na całym świecie powstaje w każdym roku więcej nowych sieci tramwajowych niż linii metra. Miasta, które zlikwidowały tramwaje szybko tego pożałowały i wydają miliardy na odbudowę tras. Jednym z liderów w budowie tras tramwajowych jest zmotoryzowane USA.
      • Gość: Boddoxx W Polsce sieci tramwajowe rozbudowuje się. IP: 194.8.126.* 11.09.12, 08:39
        Tramwaj jest uznawany za oszczędny i efektywny środek transportu tam, gdzie są duże potoki ludzkie. Linie tramwajowe są rozbudowywane, a w niektórych miastach zakładane od nowa (Olsztyn). Bydgoszcz planuje linię do Fordonu (spóźniona o 40 lat) oraz budowana jest linia tramwajowa na dworzec. Przedłużenie linii tramwajowej w Grudziądzu na osiedle Rządz zwróciło się w ciągu 2 lat. W Gdańsku powstały nowe trasy tramwajowe.

        Taki jest trend na całym cywilizowanym świecie.

        Trend jest też taki, żeby zwężać jezdnie w centrach miast na rzecz zieleni, komunikacji publicznej i rowerów. Do nas to jeszcze nie dotarło (może z wyjątkiem komunikacji publicznej w niektórych miastach), ale za jakiś czas dotrze, jak ludzie się nacieszą samochodami, a same samochody dla wielu przestaną być symbolem statusu.
    • Gość: Joasia 90% polskich kierowców bydło z małymi penisami IP: 89.77.190.* 10.09.12, 23:09
      Odreagowują swoje kompleksy żałosnych nieudaczników wyobrażając sobie sobie siebie w roli "macho" za kierownicą, któremu nikt nie podskoczy. 1000 ludzi czeka w trwamwajach? A niech czeka! Ja, JA, ZBYDLĘCONY CHAM TĘPY POLSKI będę stał na torowisku, zderzak w zderzak z samochodem, którego i tak przez najbliższych kwadrans nie wyprzedzę ani nie wyminę, ale co sobie postoję na torowisku, to moje.
      • frozentime Jeśli Twoją wypowiedź ograniczyć do mężczyzn 11.09.12, 13:39
        za kierownicą, to całkowicie się zgadzam.
      • tomjani Re: 90% polskich kierowców bydło z małymi penisam 12.09.12, 13:29
        Ludziska powinnii się skrzyknąć, wysiąść z zablokowanego tramwaju, obstąpić wieśniakowoza w kilkunastu chłopa i zdjąć go z torów, ustawiając poprzecznie do kierunku jazdy, to miejsce dla tramwaju się zrobi. Albo jeszcze lepiej: ustawić go na boku, tak aby przy próbie opuszczenia go przez nowobogackiego chama przewrócił się na machę wieśniakowoza stojącego za nim.
    • Gość: bl Re: Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowal IP: 89.75.97.* 10.09.12, 23:24
      Jechałem w tym czasie tramwajem. Kretyni notorycznie wjeżdzają na skrzyżowanie mimo braku możliwości jego opuszczenia. Zarówno tutaj jak i w przypadku debili jeżdzących setką po terenie zabudowanym wystarczyłoby egzekwowanie prawa przez Policję. Niestety kretyni i debile wiedzą, że prawdopodobieństwo "wpadki" jest znikome.

    • Gość: stowaimasz Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowali ... IP: *.dynamic.chello.pl 10.09.12, 23:27
      Krecia robota Świtezianki z Czerniakowa?
    • shappey Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowali ... 10.09.12, 23:33
      Tam to akurat standard, przejazd tramwajem przez tamto skrzyżowanie zajmuje zwykle z 10 minut. Albo kiedy tramwaj w stronę pl. Zawiszy chce odjechać z przystanku, bywa, że światła zmienią się 2 czy 3 razy, a on się nie ruszył nawet o centymetr.
      Jak ktoś nie potrafi przejeżdżać przez takie skrzyżowania, niech nie wsiada do samochodu. A mandaciki może by pomogły w podjęciu słusznej decyzji.
    • Gość: tommy winni autobusiarze IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.12, 23:39
      Jechałem dziś w tym czasie i w tym miejscu tramwajem. Jakiż uśmiech na mojej twarzy wywołał motorniczy, który zwyzywał kierowcę dłuuuuugiego autobusu, który stając na pasach niestety nie załapał się na zielone i już tak został skutecznie blokując ruch tramwajowy. Co ciekawe, był to jedyny pojazd na torach blokujący ruch dla tramwajów.

      Z moich obserwacji wynika, że o ile samochód osobowy zablokuje tory, to jest jeszcze jakaś możliwość, że gdzieś zjedzie, zbliży się do krawędzi jezdni itp., o tyle wjazd debila w autobusie skutecznie blokuje cały ruch przynajmniej na jedną sekwencję świateł, jeśli nie na więcej..
      • Gość: egon Re: winni autobusiarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.12, 23:48
        dokładnie, zresztą tramwajarze też w doopie mają przepisy, warto popatrzeć skrzyzowanie JPII i Solidarności, albo Żelazna i Solidarności, potrafią ładować się na czerwonym, piesi idą już na zielonym a te ćwoki stoją po całej długości i blokuja, po prostu POlak to cwaniak, idiota, brudas i złodziej i pijak często, i to POlacy prowadzą i samochody i autobusy i tramwaje
        • Gość: geordi Re: winni --- IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.09.12, 06:55
          Gdyby nie zdarzalo sie tramwajarzom przejezdzac na "poznym pomaranczowym", to rozklad jazdy wisialby sobie jako "litania do oberinzyniera ", czytaj stek poboznych zyczen.

          Na niektorych ciagach, tramwaje mozna by przyspieszyc od razu (patrz Aleje Jerozolimskie) jednym podpisem, ale brakuje odwaznego do podjecia decyzji. To oczywiscie trudniejsza decyzja niz rozkopac kolejny punkt na danym ciagu komunikacyjnym...
          • Gość: ciekawe Re: winni --- IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.09.12, 08:45
            Bardzo Cię proszę, o wyjaśnienie pod czym miałby się ktoś podpisywać? Innymi słowy, przedstaw propozycję rozwiązania tej sprawy.
          • Gość: Boddoxx Wystarczy zrobić "zieloną falę" dla tramwajów. IP: 194.8.126.* 11.09.12, 09:06
      • Gość: Boddoxx Samochodów jest dużo więcej niż autobusów. IP: 194.8.126.* 11.09.12, 09:07
        Jakiś autobus czasami zablokuje, jakiś samochód zawsze zablokuje.
    • fagusp Jakaś pierdoła zmieniła organizację świateł 11.09.12, 00:00
      i to jest przyczyna. Korki zaczęły się od samego rana, bo jakiś niepełnosprytny od oberinżyniera Galasa "zoptymalizował" ruch na skrzyżowaniu. A konkretniej - skrócił czas zielonego dla pojazdów skręcających w lewo. Efekt był taki, że normalnie wjeżdżający na skrzyżowanie nie mieli dość czasu aby go opuścić. Pokonuję to skrzyżowanie dwa razy dziennie od kilku lat więc dziś rano jak zobaczyłem, że pomimo stosunkowo niewielkiego ruchu już są trudności z przejazdem to wiedziałem, że po południu będzie meksyk.
      PS. Panu redaktorkowi od kretyńskich tekstów w stylu "znowu ci niedobrzy kierowcy nabroili" sugeruję, żeby zanim zacznie pisać głupoty pofatygował się osobiście na miejsce.
      • prawdziwy_ptr Re: Jakaś pierdoła zmieniła organizację świateł 11.09.12, 01:35
        Mimo wszystko kierowcy stający na przejazdach tramwajowych to standard wzdłuż ciągu Jerozolimskie-Grójecka. Tak jest nie tylko w poniedziałek, 10 września. To norma pod Centralka, norma na Wawelskiej/Kopińskiej, norma na Banacha/Bitwy Warszawskiej. W zasadzie na każdym większym skrzyżowaniu.
        W paru krajach widziałem skrzyżowania pomalowane w żółte pasy. W Wlk. Brytanii kto na tym się zatrzyma, ten ma mandat. Bywa, że z automatu, bo na sygnalizatorach na ważnych węzłach wiszą kamery.
        • frozentime Te kamery to przecież sposób Brytyjczyków na 11.09.12, 13:50
          podreperowanie budżetu kosztem biednych kierowców. Przecież można by usunąć te żółte pasy i kamery, żeby było normalnie dla ludzi, żeby dało się jeździć. ;-)

      • Gość: Au Re: Jakaś pierdoła zmieniła organizację świateł IP: *.play-internet.pl 11.09.12, 07:44
        Dikładnie takie samo wrazenie miałem dzis na skrzyzowaniu Raclawickiej i Woloskiej. Myslalem ze mi sie tylko wydawalo iz cykl sie zmienil ale byc moze cos jest na rzeczy.
      • Gość: martica@gazeta.pl dla gw zawsze kierowcy sa bee IP: *.181.85.223.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.09.12, 08:39
        Od ilu lat istnieje to skrzyzowanie i NIGDY nie bylo takich problemow. NIGDY wczesniej kierowcy nie byli tacy wredni. Nagle dostali wirusa zlosliwosci? Zajmijcue sie rowerzystami rozjezdzajacymi ludzi,na chodnikach ale wy musicie czepiac sie tylko kierowcow. Cos musialo sie tam zmienic bo nigdy nie bylo tam problemow. Wiec jestem pewja ze masz racje i to zmiana ustawienia swiatel. Ktos znowu cos dostal na lewo u galasa i spolki.
        • fagusp Re: dla gw zawsze kierowcy sa bee 11.09.12, 09:07
          Tak na oko: o jakieś 5 do 10 sekund zostało skrócone zielone światło dla samochodów które wjechały na skrzyżowanie, ustawiły się do skrętu w lewo i oczekują na zielone umożliwiające zjazd ze skrzyżowania. Efekt - ostatnie 2 -3 samochody zjeżdżające albo robią to "na wydrę" ryzykując kolizję z ruszającymi na wprost albo... stają na linii zatrzymania blokując tory oraz możliwość skrętu w lewo samochodom dojeżdżającym na skrzyżowanie z lewej strony. Wystarczy że zrobi się to w jednym miejscu i na zasadzie domina przenosi się na wszystkie pozostałe lewoskręty. Za chwilę dochodzi jeszcze efekt sprzężenia zwrotnego dodatniego i w konsekwencji, pomimo niewielkiego natężenia ruchu (dziś, godz 8.30), już mamy potężny korek. Po południu na rondzie będzie kataklizm, którego nawet batalion policji nie opanuje.

          To się oczywiście zmieni (mam na myśli organizację ruchu), tyle że swoje musi odstać. Bo ktoś zlecił opracowanie koncepcji i projektu zmiany organizacji ruchu, ktoś mozolnie wypichcił projekt, ktoś zatwierdził i podpisał zlecenie na dokonanie zmian. Mamy masę uczonych papierów do których podpięta jest baaaaardzo długa lista płac. I co. inżynier Galas ma po jednym dniu przyznać, że na jego polecenie wywalono tą kupę forsy w błoto? Co to to nie, d..a musi być kryta. A że kierowcy oraz pasażerowie komunikacji miejskiej trochę pocierpią? Cóż, w końcu cierpienie uszlachetnia.
          • fagusp Najświeższy komunikat z placu boju 11.09.12, 10:42
            Ups! Przywrócili stare ustawienia sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu. I wiecie co? Korki zniknęły. A tramwaje przejeżdżają skrzyżowanie bez przeszkód bo żaden kierowca nie ma czasu ich zastawić.
            Do przemyślenia wszystkim pierdołom plującym na kierowców.
        • Gość: Obserwator Re: dla gw zawsze kierowcy sa bee IP: 195.205.163.* 11.09.12, 09:24
          Chyba nie mieszkasz w Warszawie, skoro piszesz takie bzdury. Tu zawsze kierowcy blokowali skrzyżowanie, szczególnie tory. Trochę się poprawiło, kiedy wprowadzili oddzielne światła dla skręcających. Może i teraz zmienili ustawienie świateł, ale kierowcy powinni się dostosować, a na ogół mają to w dupie.

          W całej Warszawie kierowcy wieżdżają na środek skrzyżowania, a kiedy zapala się czerwone udają, że oni przecież nic nie mogą i stoją jak cioty. Tylko zapominają, że nie wolno wieżdżać na skrzyżowanie nawet na zielonym, jeśli istnieje prawdopodobieństwo, że nie zdążą z niego zjechać. Gdyby policjanci tak przez rok skupili się na takich cwaniaczkach i powlepiali mandaty, to by wreszcie nauczyli się wieśniacy jeździć.
        • frozentime Bo kierowcy sa be. 11.09.12, 10:11
          Chociaż ostatnio w GW jest nagonka na rowerzystów.

          Rowerzyści nie rozjeżdżaja pieszych na chodnikach. W ubiegłym roku żaden pieszy nie zginał na chodniku z winy rowerzystów, zaś 15 pieszych zginęło na chodnikach rozjechanych przez pojazdy samochodowe, do tego 6 na przystankach komunikacji publicznej. O tym GW jednak nie pisze.
          • wutang4eva Re: Bo kierowcy sa be. 11.09.12, 19:26
            W Warszawie w ostatnich 2 latach na chodnikach i przystankach zginely 2 osoby. Biorac pod uwage milion samochodow dziennie na ulicach, to przyblizone prawdopodobienstwo takiego zdarzenia jest wynosi 1/700000000. Natomiast bydlaki i bandyci na rowerach rozjezdzaja pieszych na chodnikach nagminnie.
            • frozentime W tym samym czasie bydlaki na rowerach 12.09.12, 14:43
              nie zabiły nikogo w Warszawie.

              W 2011r. na chodnikach zginęło 15 osób, a dodatkowe 6 na przystankach komunikacji publicznej. Żaden zgon nie nastąpił z winy tych bydlaków rowerzystów, co tak brutalnie rozjeżdżąją pieszych.
              • wutang4eva Re: W tym samym czasie bydlaki na rowerach 12.09.12, 17:56
                To chyba dane z calego kraju. Biorac pod uwage ten fakt prawdodpobienstwo takiego zdarzenia wynosi jakies 1/20 000 000, wiec predzej mozna zginac od uderzenia pioruna. Poza tym nie umniejsza to w zadnym stopniu rozdjezdzania pieszych przez rowerzystow.
                • frozentime Tak, to dane z całego kraju. 12.09.12, 19:18
                  Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia, choć niskie w rzeczy samej, nie umniejsza w żadnym stopniu faktu, piesi giną na chodnikach potrąceni przez samochody. Te dane dowodzą także, że dla pieszego na chodniku samochód jest bez porównania groźniejszy od roweru.
                  • wutang4eva Re: Tak, to dane z całego kraju. 13.09.12, 19:46
                    Niekoniecznie. Nie liczy sie tylko i wylacznie, jak powazne sa skutki ale takze liczba potracen. Wiec ryzyko potracenia przez rowerzyste jest kilkusetkrotnie wieksze, zatem to rowery sa bez porownania grozniejsze dla pieszych od samochodow. Zeby dojsc do konsensusu nalezaloby przyjac jakies wagi np: smierc 10, polamane nogi 3, polamane rece 2, lekkie obtarcia 1 itp a potem pomnozyc przez liczbe takich kolizji (oczywiscie te wagi sa wedlug uznania bo nie da sie inaczej)
      • dd_heretyk Re: Jakaś pierdoła zmieniła organizację świateł 11.09.12, 10:32
        "Zła organizacja świateł" nie jest i nie może być wymówką dla łamania przepisów ruchu drogowego, które jasno mówią, że kierowca może wjechać na skrzyżowanie, upewniwszy się, że nie zablokuje ruchu (że się po prostu zmieści). Cwaniaczki w krawatach kombinują, jak idioci.
      • frozentime Nie szukaj wymówek dla nieprzestrzegania przepisów 11.09.12, 13:47
        przez kierowców.

        Można by także powiedzieć, że jakaś "pierdoła" ustawiła znak ograniczenia prędkości obok szkoły do 30km/h, a inna "pierdoła" ustaliła standardową prędkość w mieście na 50km/h i to one są winne temu, że kierowcy notorycznie nie przestrzegają przepisów.
        • wutang4eva Re: Nie szukaj wymówek dla nieprzestrzegania prze 11.09.12, 19:28
          Skoro zmieniono sygnalizacje tak, ze nie jest mozliwe przejechac bez blokowania, to taka wymowka jest jak najbardziej uzasadniona. Szczegoly wyjasnili juz inni uzytkownicy. O dziwo po przywroceniu starej sygnalizacji korki i blokowanie zniknely.
    • Gość: ..... Re: 90% polskich kierowców bydło z małymi penisam IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.09.12, 01:38
      A dlatego, że jeśli tego nie zrobi to takie małe ch....jki jak ty, w ramach akcji "teraz k....a JA" rozkraczą się na przejeździe i za nic w świecie nie pomyślą, że nie są sami na świecie.
      • Gość: xxx Re: 90% polskich kierowców bydło z małymi penisam IP: 87.206.234.* 11.09.12, 02:22
        Może i mam małego do takiej studni jak ty ale byłem tam i nie stałem na skrzyżowaniu, tylko na wysokości centralnego przez 15 minut nie jadąc ani metra i widziałem po każdej zmianie świateł blokadę skrzyżowania przez tramwaje i autobusy. I jeszcze jedno, nie mam nic do gejów ale wiec, że rozum nic nie ma wspólnego do wielkości narządów męskich czy żeńskich.
    • Gość: jQ Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowali ... IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.12, 06:11
      Bardzo ciekawe. Jakoś przejeżdżam tamtędy praktycznie codziennie i takiego korka jak wczoraj to dawno nie widziałem. Tylko, że wtedy ruchem nie kierowała policja. Jakoś zawsze, jak widze policjanta na skrzyżowaniu mogę być pewien, że będzie sajgon.
      • Gość: zgrywus Re: Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowal IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.09.12, 09:37
        Super.. wniosek..
        Na tej samej zasadzie możesz wnioskować, że strażacy podpalają domy, bo "zawsze jak widzę straż pożarną to zaraz gdzieś się pali"... :-)))
        • Gość: jQ Re: Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowal IP: *.pzu.pl 11.09.12, 11:00
          Niestety, ale wielokrotnie spotkałem się już z tym, że na skrzyżowaniu, gdzie normalnie spokojnie da się przejechać i jest w miarę płynny ruch, robi się burdel, gdy do kierowania ruchem bierze się policja. Nie tylko tam.
    • Gość: taxi driver Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowali ... IP: *.play-internet.pl 11.09.12, 07:05
      bo powinni wszystkie skrzyżowania poprzerabaiać tak jak jest na placu zawiszy albo na waszyngtona z zieleniecką
      wtedy więcej autek wjeżdza na skrzyżowanie i z niego zjeżdza
    • elfkabezhaltera Jest inne rozwiązanie 11.09.12, 07:39
      Tramwaj winien mieć prawo taranowania. "Coś" nie zdążyło - w Warszawie w 99% z własnej winy - zjechać ze skrzyżowania, to tramwaj powolutku jedzie do przodu i przestawia "ałtko" chama
      • rlnd Re: Jest inne rozwiązanie 11.09.12, 08:01
        A kierowcy i piesi powinni miec prawo uzycia pil tarczowych.
        Skoro pan motorniczy nie zmiescil sie z tramwajem i zatrzymal na srodku skrzyzowania, to kierowcy czy piesi powinni moc wyciac sobie przejscie/przejazd w wagonie.
    • Gość: KK Poziom artykuliku i poziom dyskusji = dno IP: *.warszawa.mm.pl 11.09.12, 07:53
      To rondo od dawna nazywane jest "samokorkującym". I nie jest temu winna zła wola kierowców, ale zła organizacja ruchu (świateł). Pseudo artykulik pastwi się na kierowcach, a co z inżynierem ruchu????

      Widziałem sytuację, że tramwaj nie mógł przejechać, bo wjechał za późno na skrzyżowanie. Jego tył wystawał na pas ruchu samochodów, które nie mogły przejechać, a więc nie mogły zrobić miejsca samochodom, które blokowały zjazd tramwaju ze skrzyżowania... :) Po prostu JAJA jak berety.
      • Gość: Boddoxx Masz trochę racji. IP: 194.8.126.* 11.09.12, 08:25
        Jest jednak wiele skrzyżowań, na które kierowcy wjeżdżają, pomimo że przed wjazdem jest widać, że nie ma możliwości zjazdu. Dlatego teraz są na cenzurowanym.
    • sloik_spod_radzynia O, masa krytyczna! 11.09.12, 08:03
      To na pewno rowerzyści zablokowali tramwaje, a Wyborcza jątrzy i pisze, że kierowcy.
      • Gość: Boddoxx Kierowcy codziennie organizują masę kretyniczną. IP: 194.8.126.* 11.09.12, 08:07
        Nie widzą kłody w swoich oczach, a widzą zapałkę u rowerzystów (1 masa na miesiąc).
    • Gość: Boddoxx Zmienić organizację świateł. IP: 194.8.126.* 11.09.12, 08:05
      Jak tramwaj dojeżdża do skrzyżowania, jest - powiedzmy - 200m od, to samochodom ze wszystkich kierunków zapala się czerwone, a tramwaj ma zielone. Czytałem, że jest stosowane w Szwajcarii.
    • Gość: ziki Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowali ... IP: 195.245.213.* 11.09.12, 08:42
      Dopóki nie zaczęli majstrować przy światłach (debile od Galasa i łapówkarze od sygnalizatorów z ZDM) wszystko było o.k. Od momentu kiedy zafundowali nam dodatkowe sygnalizatory zjazdowe - jest horror. Kogo winić kierowców ? Nie - kretynów od organizacji ruchu z Biura Drogownictwa i Komunikacji urzędu miasta i ZDM - którzy to od lat utrudniają transport w tym mieście. Pana Galasa, który uważa że średnia prędkość poruszania się pojazdów w Warszawie tj 26 km/h jest zbyt wysoka. Pozostałych urzędasów od Waltz, którzy przyjechali z Pcimia (typu Wojciechowicz) i próbują "ogarniać" to miasto.
      • fagusp Re: Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowal 11.09.12, 09:34
        Zastanawiam się, co takiego zrobił Galas (zamiennie: co takiego wie) że pomimo wielokrotnie potwierdzonej nieudolności nie został wykopany z fuchy inżyniera ruchu w Wawie. Przecież ta funkcja go przerasta. D..ę mu przyspawało do stołka czy jak?
    • jestem-z-miasta Wyjście z sytuacji jest nad wyraz proste! 11.09.12, 09:22
      Wszystkie tramwaje powinny być wyposazone w mocniejsze zderzaki przednie, typu; spychacz.
      • frozentime Tzw. "cow catcher", jak w starych lokomotywach, 11.09.12, 10:06
        które można zobaczyć np. w filmie "Generał".
    • Gość: beor Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowali ... IP: *.nask.waw.pl 11.09.12, 09:52
      W przeciwieństwie do autora artykułu obejrzałem nagranie. Winni są NIE TYLKO kierowcy, także MOTORNICZY!
      0:57 - Tramwaj wjeżdża na skrzyżowanie mimo że na środku stoi już w poprzek inny tramwaj, wjeżdża i blokuje południowy pas Al. Jerozolimskich. NIE ZAUWAŻYŁ tramwaju na środku skrzyżowania??? Ja nie chcę z nim jechać...
      1:40 - Tramwaj wjeżdża z alei i zatrzymuje się blokując zachodni pas Chałubińskiego, mimo że nie widać by nie mógł opuścić skrzyżowania. Ale MOTORNICZY (czytaj: święta świnia) ma lepsze rozeznanie i więcej praw - zatrzymuje się gdzie chce i kiedy chce.
      2:35 - Tramwaj wjeżdża na skrzyżowanie, mimo że ma zablokowaną drogę (wie o tym bo słyszymy że dzwoni na blokujące go auta). W międzyczasie zmieniają się światła, nasz bohater puszcza więc tramwaje jadące w poprzek, ale blokuje południowy pas Alei. Jemu wolno, pewnie ma to wpisane w prawie jazdy.
      ok. 3:00 - To pewnie przypadek, że w tym momencie ruch na południowej nitce Alei blokuje autobus miejski - z pewnością, przecież komunikacja miejska jest uprzywilejowana.
      3:20 - Na środku skrzyżowania stoi już jedne tramwaj i blokuje inne tramwaje (jemu wolno?), a za nim na skrzyżowanie wjeżdża kolejny. Jak mógł się domyślić każdy poza jego MOTORNICZYM, nie udaje mu się przeskoczyć poprzednika, ani też go przepchnąć. Więc blokuje Aleje.
      Ale to i tak wszystko wina kierowców
      • warzaw_bike_killerz Re: Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowal 11.09.12, 10:08
        Twoj glos rozsadku zniknie w rykach bitwy antysamochodowej.

        Wszyscy, ktorzy krzycza, ze nie wolno wjzezdac na skrzyzowanie jesli nie mozna z niego zjechac, zapominaja, ze NIE WOLNO wjechac na skrzyzowanie, nim ostatni pojazd nie zjedzie ze skrzyzowania!
        Czasami skrecam z Dickensa w Grojecka. Zdarza mi sie, ze jestem drugi chetny do skretu, a poprzedzajacy pojazd skrecajac zamiast wjechac na torowisko, to stoi w punkcie niewyobrazalnym i miga, ze skreca. Naprzeciw skonsternowani kierowcy nie wiedza, czy maja skrecac kolizyjnie czy bezkolizyjnie i ustawiaja sie w dwoch manewrach. Zmiana swiatel, wszyscy chca zjechac, ale kierowca przede mna (jestm drugi!!!! a za mna kolejka az po koniec Dickensa) Nie zdaza zjezdzac (bo skrecajacy z naprzeciwka postanowili skrecac kolizyjnie i bezkolizyjnie), wjezdza na tory i widzi juz ruszajacych z pole position kierowcow na Grojeckiej. Ja za nim ustawiam sie obok na tych torach i wjezdza tramwaj, ktory mimo, ze sie zmiesci musi udawac, ze dzwoni i kaze sie zdematerializowac pojazdom, ktore minie (moze na zapalke, ale one sie nie przesuna!!!)
        I co? Moze latwiej zakazac lewoskretow, niz zrozumiec, ze jak sie da zjechac samochodom ze skrzyzowania, to honor nie zostanie nadszarpany dwoma sekundami opoznionego startu z pole position?
    • Gość: Jan Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowali ... IP: 195.8.217.* 11.09.12, 11:41
      Czekałem na tramwaj 33 i obserwowałem kompletną bezradność panów od kierowania ruchem. Miałem wręcz wrażenie, że to oni potegowali jeszcze bardziej panujący tam chaos! Na kierowców blokujących torowisko wogóle nie reagowali. Skutek był taki, że ok. 17:30 żaden tramwaj nie podjechał na przystanek przez ok. 15 minut pomimo, że cały sznur stał przed tym feralnym pseudo-rondem!!! Do tego tramwajarze wypuszczali ludzi (przed tym pseudo-rondem i przystankiem), co w sumie trudno się dziwić, a ci wypuszczeni ludzi szli pomiędzy pojazdami wprost przez to skrzyżowanie, co potęgowało jeszcze bardziej totalny chaos i wygladało bardzo niebezpiecznie.
    • Gość: ola Korki tramwajowe w centrum. Kierowcy blokowali ... IP: *.dynamic.mm.pl 11.09.12, 12:07
      Każdego, kto zablokuje ruch tramwajowy, profilaktycznie na 20 minut na boczek, wylegitymować, dać pouczenie, a za kolejnym razem, jak się zdarzy, mandacik, i tak przez miesiąc, powiedzmy od 7:00 do 20:00, to się kierowcy nauczą porządku. Przecież ten problem trwa już co najmniej z jakieś 20 lat, więc moiże czas coś z nim zrobić.
    • frozentime Homo samochodens polonus. 11.09.12, 13:55
      To najbardziej egoistyczny gatunek stworzenia na całej kuli ziemskiej. Nie mogą obyć się bez nawet sekundy rywalizacji, muszą na każdy kroku udowadniać, że to on/ona są najlepsi. Co roku ich ofiarami staję się kilka tysięcy przedstawicieli homo sapiens w Polsce.
      • wutang4eva Re: Homo samochodens polonus. 11.09.12, 19:37
        Homo samochodens polonus niczym nie odbiega od homo rowerusa polonusa i homo zbiorkomusa polonusa. Po prostu wiekszosc Polakow stworzona jest do ciaglej rywalizacji, udowadniania swojej wyzszosci nad innymi na kazdym kroku. Taka juz mentalnosc i szybko sie nie zmieni. A rywalizacja ktora sie toczy w tramwajach czy metrze najpierw o wejscie a potem o miejsca o stokroc przebija rywalizacje miedzy kierowcami, ktorzy przynajmniej w Warszawie sa bardzo uprzejmi i najczesciej ustepuja innym.
        • frozentime Haha, trochę się zgodzę. 12.09.12, 14:46
          Walka o miejsce w autobusie czy tramwaju czasami wygląda naprawdę groteskowo.

          Co do warszawskich kierowców, ilekroć jestem w Warszawie, to warszawscy kierowcy przypominają mi, że opinia o tym, że są najmniej uprzejmi w Polsce, jest jak najbardziej uzasadniona.
          • wutang4eva Re: Haha, trochę się zgodzę. 12.09.12, 17:53
            Ja jezdze codziennie po Warszawie i spotykam sie z sama uprzejmoscia. Nie pamietam nawet, kiedy ostatnio widzialem tutaj jakiegos chama za kierownica albo zebym mial jakas niebezpieczna sytuacje na drodze z powodu takiego osobnika. Jedyne co mozna zarzucic kierowcom, to ze wjezdzaja czasami na skrzyzowania bez mozliwosci zjazdu ( w tym akurat przypadku jak najbardziej uzasadnione z powodu zle przeprogramowanej sygnalizacji) oraz parkowanie w niedozwolonych miejscach ( chociaz tu tez czesto to jest usprawiedliwione, bo np. jak ktos zaparkuje gdzies z boku na trawie to nikomu nie przeszkadza, a poza tym brak legalnych miejsc do parkowania).
            • frozentime Nie mieszkam w Warszawie, ale moje każdorazowe 12.09.12, 19:23
              wizyty w Warszawie przekonują mnie, że tam nie obowiązują przepisy, a grzeczność jest pojęciem z innej planety.

              Jazda z nadmierną prędkością, omijanie samochodów, które zatrzymały się, żeby przepuścić pieszych na przejściu, wyprzedzanie na przejściu lub bezpośrednio przed nim - to rzuca się w oczy w Warszawie. Sęk w tym, że większość kierowców nie traktuje tych wykroczeń jako coś złego, bo sami tak postępują.
              • wutang4eva Re: Nie mieszkam w Warszawie, ale moje każdorazow 13.09.12, 20:05
                Ja takich rzeczy nie zauwazam,a jesli juz, to sa wyjatki. Po prostu masz zakodowane w glowie przez stereotypy, ze warszawscy kierowcy to chamy i nawet podswiadomie szukasz wszedzie przypadku potwierdzenia takich przemyslen. Dlatego nawet mimo, ze 100 kierowcow bedzie milych i uprzejmych to gdy zobaczysz 1 wariata, to zwrocisz na niego uwage, zeby wyszlo na Twoje. To nawet nie Twoja wina, tylko po prostu tak dziala ludzka psychika :) Sam wiele razy temu uleglem w roznych kwestiach. Im wiecej wizyt w Warszawie, tym szybciej wyzbedziesz sie uprzedzen. Pzdr :)
                PS. Oczywiscie w przypadku rowerzystow powyzsza teoria nie obowiazuje ;) Ich bezczelnosc i brak szacunku dla wszystkich innych oraz przepisow to zaden stereotyp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka