Gość: stolicznyj
IP: *.acn.pl
07.07.04, 09:39
DRODZY INTERNAUCI – WARSZAWIACY:
Sytuacja wokół naszego miasta ulega coraz szybszemu pogorszeniu, z powodu de
facto antywarszawskiej polityki obecnych władz Ratusza. Doprowadzenie do
zorganizowania REFERENDUM o odwołaniu szkodliwego dla Warszawy prezydenta,
Lecha Kaczyńskiego, staje się coraz bardziej palącą koniecznością.
Oto 13 zasadniczych powodów, które wg mnie uzasadniają przeprowadzenie
takiego referendum. Każdy powód postaram się uzasadnić znanymi mi przykładami.
1) ZAHAMOWANIE ROZWOJU WARSZAWY. Poprzez:
a) Wstrzymanie już rozpoczętych lub planowanych przez poprzednie władze
inwestycji komunikacyjnych (Trasa Siekierkowska, rozbudowa Wołoskiej,
Górczewskiej, budowa węzła Al. Jerozolimskie/Łopuszańska, Marynarska/Wołoska,
mostu Na Zaporze, i in.).
b) Niepodejmowanie żadnych własnych inicjatyw w tym zakresie, pomimo
narastających problemów komunikacyjnych w mieście.
c) Przewlekanie procesu wydawania zezwoleń na budowę (liczba budowanych
mieszkań spada do od dawna nieznanego poziomu).
d) Brak działań w kierunku uchwalania planów miejscowych i planu
ogólnego dla Warszawy, co dodatkowo skutkuje wstrzymywaniem inwestycji.
e) Arbitralną i zasadniczą zmianę wybranego drogą międzynarodowego
konkursu projektu zabudowy placu Defilad, polegającą na radykalnym i
nieuzasadnionym zmniejszeniu jej kubatury.
f) Zupełny brak kontynuacji wielkich projektów rozwoju miejscowego (np.
Portu Praskiego).
g) Brak decyzji w sprawie budowy drugiej linii metra, a trzeba ją podjąć
już teraz, aby zachować ciągłość procesu budowlanego po ukończeniu pierwszej
linii.
2) ZAGROŻENIE PRZYSZŁOŚCI MIASTA - PROWADZENIE DO JEGO DEGRADACJI.
Poprzez:
a) Prawie całkowitą bierność w zakresie przygotowywania i przedkładania
projektów do współfinansowania z funduszy Unii Europejskiej, co grozi utratą
tychże funduszy przez Warszawę.
b) Skandaliczne zaniedbywanie rozwoju strategicznych elementów
infrastruktury, warunkujących prawidłowy rozwój miasta (oczyszczalnie
ścieków, obwodnice, mosty, uzbrojenie nowych terenów pod zabudowę, sieć ulic
w nowych osiedlach, i in.).
c) Bezprecendensowe zaniedbanie potrzeb remontowych starych zasobów
miaszkaniowych i wstrzymanie już prowadzonych (np. na Pradze w rejonie ul.
Ząbkowskiej). W całej Warszawie obecnie miasto nie prowadzi prawie żadnych
remontów (takiej sytuacji nie było nawet w schyłkowych, kryzysowych latach
PRL-u!).
d) Zaniedbywanie koniecznego dla dobrej jakości życia stanu środowiska
naturalnego (degradacja rezerwatu-Jeziorka Czerniakowskiego, Imielińskiego,
zły stan lasów miejskich, itd.).
3) UPOLITYCZNIENIE SAMORZĄDU.
a) Przykładowo: prezydent Kaczyński z powodów politycznych odmawia
uznania demokratycznie wybranych władz samorządowych Wawra i Wilanowa,
mianując na ich miejsce własnych pełnomocników, co prowadzi do chaosu i
zaniedbywania zadań dzielnicowych. Jednostki warszawskiego samorządu są dla
Kaczyńskiego przede wszystkim polem walki politycznej, a nie wspólnej pracy
dla dobra miasta.
b) Kaczyński nie tłumaczy, dlaczego tak postępuje. Gdy zapytałem go
podczas dyskusji internetowej, dlaczego nie chce współpracować z burmistrzem
Wawra, uchylił się od odpowiedzi. Typowa dla niego arogancja.
4) SKRAJNA CENTRALIZACJA.
a) Kaczyński całkowicie ubezwłasnowolnił dzielnice, zwłaszcza w aspekcie
finansowym. Efekt: brak dzielnicom funduszy, nawet na bieżące potrzeby.
b) Ratusz zbiera z dzielnic ogromne pieniądze, ale w zamian daje
niewiele albo nic, co m.in. wymusiło zatrzymanie inwestycji w dzielnicach.
Przykładów jest bez liku.
5) REALIZACJA ZASADY "TKM" (TERAZ, K...., MY).
a) Kaczyński mianuje na ważne stanowiska (np. burmistrza Śródmieścia)
ludzi niekompetentnych, pochodzących spoza Warszawy i nie znających jej
warunków, za to "wiernych".
b) Zwalnia za to bez merytorycznego uzasadnienia sprawdzonych,
doświadczonych, ale "niestety" apolitycznych urzędników (np. długoletniego
skarbnika Warszawy Łucję Konopkę, powszechnie szanowaną za swoje kompetencje,
niedawno pod błahym pretekstem próbował zwolnić dyrektora ZOO pana
Rembiszewskiego). Istnieje podejrzenie, że robi to, aby zwolnić posady
dla "swoich".
c) Przykład nabycia przez dyrektora Zarządu Dróg Miejskich, Janusza
Fotę, większego mieszkania na niejasnych zasadach wskazuje, że być może
administracja Kaczyńskiego wchodzi w te same tory, które jej pryncypał tak
zajadle krytykował w odniesieniu do swojego poprzednika, Pawła Piskorskiego.
Szczytem hipokryzji jest wypowiedź pana Urbańskiego, który skomentował sprawę
Foty następująco: "Czasem trzeba wybrać mniejsze zło". I to ma być 'prawo i
sprawiedliwość'?
6) SKRAJNA NIEKOMPETENCJA I INERCJA PODLEGŁYCH KACZYŃSKIEMU URZĘDÓW.
Przykłady:
a) Niezdolność do pomyślnego zakończenia jakichkolwiek przetargów.
b) Nieumiejętność przygotowania inwestycji (podstawowe błędy w
dokumentacji Trasy Siekierkowskiej, niezdolność wykupu działek pod budowę
Wału Miedzeszyńskiego co spowodowało ograniczenie szerokości tej niezbędnej
arterii, itd.).
c) Załatwianie w urzędzie miasta wszelkich spraw jest trudniejsze niż
kiedykolwiek. Obowiązuje tzw. spychologia i gra na przeczekanie (petenta).
7) ŁAMANIE PRAWA I TOLEROWANIE ŁAMANIA PRAWA PRZEZ URZĄD KACZYŃSKIEGO.
a) Przykładowo: wbrew art. 6 ust. 2 Ustawy Prawo Prasowe (z dn.
26.01.1984 r.) obligującej urzędników do udzielania odpowiedzi na kierowane
do nich zapytania w ciągu jednego miesiąca, do tej pory prezydent Kaczyński
nie odpowiedział na pisemne zapytanie (list otwarty), dlaczego trwa blokada
zaawansowanych budów ratusza i biblioteki publicznej w Wilanowie.
b) Mimo, że jego partia ma w nazwie prawo i sprawiedliwość, to Kaczyński
toleruje łamanie prawa w Warszawie, a mianowicie, nielegalny handel uliczny
stanowiący nieuczciwą konkurencję dla legalnych sklepów, który rozkwitł od
początku jego kadencji w stopniu niespotykanym. Warszawa staje się jednym
wielkim bazarem ulicznym. Ciekaw, że jednocześnie Kaczyński zawzięcie
krytykuje hipermarkety i centra handlowe, arbitralnie stwierdzając, że jest
ich w Warszawie dość i nie dopuści, aby powstały nowe.
8) ŁAMANIE PRZEZ KACZYŃSKIEGO OBIETNIC Z KAMPANII WYBORCZEJ I
WPROWADZANIE OPINII PUBLICZNEJ W BŁĄD.
a) Kaczyński oszukał mieszkańców Ursynowa, którym podczas swej kampanii
wyborczej obiecał wielokrotnie i wyraźnie, że nie zgodzi się na przebieg
transkontynentalnej autrostrady A-2 przez środek Ursynowa. Ostatnio jego
współpracownik, pan Urbański stwierdził, że władze miasta zgadzają się na tę
trasę.
b) W poszukiwaniu łatwego poklasku i "rocznicowego" efektu prezydent
deklarował ukończenie budowy Muzeum Powstania Warszawskiego do 1 sierpnia
tego roku. Już jest jasne, że termin ten od początku był nierealny. Kaczyński
pokrętnie tłumaczy, że był "zwodzony" poprzednią lokalizacją Muzeum, co
rzekomo spowodowało nieprzewidziane opóźnienie w jego budowie. Ciekawe, że
jakoś nie wspominał o tym wcześniej.
A swoją drogą, czy to tłumaczenie czegoś (kogoś) nie przypomina? Np.
prezydenta Kwaśniewskiego i jego wypowiedź o polskim zaangażowaniu w Iraku...
Jak widać, Kaczyński zachowuje się kubek w kubek tak samo, jak bardzo
nielubiani przezeń "postkomuniści".
9) WROGOŚĆ WOBEC INWESTORÓW, ZAPEWNIAJĄCYCH MIASTU ROZWÓJ I NOWE MIEJSCA
PRACY I PODATKI.
a) Wbrew (sporadycznym) deklaracjom niektórych urzędników Ratusza,
władze miasta robią wiele, by zniechęcić już obecnych i potencjalnych
inwestorów do działalności w naszym mieście. Przykłady: próby nagłego
narzucenia ogromnych, na nowo wyliczonych opłat dzierżawnych za grunty zajęte
przez budowane właśnie centrum handlowe Arkadia, oparte na nader wątpliwych
podstawach merytorycznych (podobna sytuacja wystąpiła z osiedlem Marina
Mokotów); piętrzenie niespotykanej do tej pory biurokracji, utrudniającej
realizację nowych projektów inwestycyjnych; nieprzychylna atmosfera.
b) Uprawianie tzw. "