Dodaj do ulubionych

13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskiego.

IP: *.acn.pl 07.07.04, 09:39
DRODZY INTERNAUCI – WARSZAWIACY:

Sytuacja wokół naszego miasta ulega coraz szybszemu pogorszeniu, z powodu de
facto antywarszawskiej polityki obecnych władz Ratusza. Doprowadzenie do
zorganizowania REFERENDUM o odwołaniu szkodliwego dla Warszawy prezydenta,
Lecha Kaczyńskiego, staje się coraz bardziej palącą koniecznością.

Oto 13 zasadniczych powodów, które wg mnie uzasadniają przeprowadzenie
takiego referendum. Każdy powód postaram się uzasadnić znanymi mi przykładami.

1) ZAHAMOWANIE ROZWOJU WARSZAWY. Poprzez:

a) Wstrzymanie już rozpoczętych lub planowanych przez poprzednie władze
inwestycji komunikacyjnych (Trasa Siekierkowska, rozbudowa Wołoskiej,
Górczewskiej, budowa węzła Al. Jerozolimskie/Łopuszańska, Marynarska/Wołoska,
mostu Na Zaporze, i in.).
b) Niepodejmowanie żadnych własnych inicjatyw w tym zakresie, pomimo
narastających problemów komunikacyjnych w mieście.
c) Przewlekanie procesu wydawania zezwoleń na budowę (liczba budowanych
mieszkań spada do od dawna nieznanego poziomu).
d) Brak działań w kierunku uchwalania planów miejscowych i planu
ogólnego dla Warszawy, co dodatkowo skutkuje wstrzymywaniem inwestycji.
e) Arbitralną i zasadniczą zmianę wybranego drogą międzynarodowego
konkursu projektu zabudowy placu Defilad, polegającą na radykalnym i
nieuzasadnionym zmniejszeniu jej kubatury.
f) Zupełny brak kontynuacji wielkich projektów rozwoju miejscowego (np.
Portu Praskiego).
g) Brak decyzji w sprawie budowy drugiej linii metra, a trzeba ją podjąć
już teraz, aby zachować ciągłość procesu budowlanego po ukończeniu pierwszej
linii.

2) ZAGROŻENIE PRZYSZŁOŚCI MIASTA - PROWADZENIE DO JEGO DEGRADACJI.
Poprzez:

a) Prawie całkowitą bierność w zakresie przygotowywania i przedkładania
projektów do współfinansowania z funduszy Unii Europejskiej, co grozi utratą
tychże funduszy przez Warszawę.
b) Skandaliczne zaniedbywanie rozwoju strategicznych elementów
infrastruktury, warunkujących prawidłowy rozwój miasta (oczyszczalnie
ścieków, obwodnice, mosty, uzbrojenie nowych terenów pod zabudowę, sieć ulic
w nowych osiedlach, i in.).
c) Bezprecendensowe zaniedbanie potrzeb remontowych starych zasobów
miaszkaniowych i wstrzymanie już prowadzonych (np. na Pradze w rejonie ul.
Ząbkowskiej). W całej Warszawie obecnie miasto nie prowadzi prawie żadnych
remontów (takiej sytuacji nie było nawet w schyłkowych, kryzysowych latach
PRL-u!).
d) Zaniedbywanie koniecznego dla dobrej jakości życia stanu środowiska
naturalnego (degradacja rezerwatu-Jeziorka Czerniakowskiego, Imielińskiego,
zły stan lasów miejskich, itd.).

3) UPOLITYCZNIENIE SAMORZĄDU.

a) Przykładowo: prezydent Kaczyński z powodów politycznych odmawia
uznania demokratycznie wybranych władz samorządowych Wawra i Wilanowa,
mianując na ich miejsce własnych pełnomocników, co prowadzi do chaosu i
zaniedbywania zadań dzielnicowych. Jednostki warszawskiego samorządu są dla
Kaczyńskiego przede wszystkim polem walki politycznej, a nie wspólnej pracy
dla dobra miasta.
b) Kaczyński nie tłumaczy, dlaczego tak postępuje. Gdy zapytałem go
podczas dyskusji internetowej, dlaczego nie chce współpracować z burmistrzem
Wawra, uchylił się od odpowiedzi. Typowa dla niego arogancja.

4) SKRAJNA CENTRALIZACJA.

a) Kaczyński całkowicie ubezwłasnowolnił dzielnice, zwłaszcza w aspekcie
finansowym. Efekt: brak dzielnicom funduszy, nawet na bieżące potrzeby.
b) Ratusz zbiera z dzielnic ogromne pieniądze, ale w zamian daje
niewiele albo nic, co m.in. wymusiło zatrzymanie inwestycji w dzielnicach.
Przykładów jest bez liku.

5) REALIZACJA ZASADY "TKM" (TERAZ, K...., MY).

a) Kaczyński mianuje na ważne stanowiska (np. burmistrza Śródmieścia)
ludzi niekompetentnych, pochodzących spoza Warszawy i nie znających jej
warunków, za to "wiernych".
b) Zwalnia za to bez merytorycznego uzasadnienia sprawdzonych,
doświadczonych, ale "niestety" apolitycznych urzędników (np. długoletniego
skarbnika Warszawy Łucję Konopkę, powszechnie szanowaną za swoje kompetencje,
niedawno pod błahym pretekstem próbował zwolnić dyrektora ZOO pana
Rembiszewskiego). Istnieje podejrzenie, że robi to, aby zwolnić posady
dla "swoich".
c) Przykład nabycia przez dyrektora Zarządu Dróg Miejskich, Janusza
Fotę, większego mieszkania na niejasnych zasadach wskazuje, że być może
administracja Kaczyńskiego wchodzi w te same tory, które jej pryncypał tak
zajadle krytykował w odniesieniu do swojego poprzednika, Pawła Piskorskiego.
Szczytem hipokryzji jest wypowiedź pana Urbańskiego, który skomentował sprawę
Foty następująco: "Czasem trzeba wybrać mniejsze zło". I to ma być 'prawo i
sprawiedliwość'?

6) SKRAJNA NIEKOMPETENCJA I INERCJA PODLEGŁYCH KACZYŃSKIEMU URZĘDÓW.
Przykłady:

a) Niezdolność do pomyślnego zakończenia jakichkolwiek przetargów.
b) Nieumiejętność przygotowania inwestycji (podstawowe błędy w
dokumentacji Trasy Siekierkowskiej, niezdolność wykupu działek pod budowę
Wału Miedzeszyńskiego co spowodowało ograniczenie szerokości tej niezbędnej
arterii, itd.).
c) Załatwianie w urzędzie miasta wszelkich spraw jest trudniejsze niż
kiedykolwiek. Obowiązuje tzw. spychologia i gra na przeczekanie (petenta).

7) ŁAMANIE PRAWA I TOLEROWANIE ŁAMANIA PRAWA PRZEZ URZĄD KACZYŃSKIEGO.

a) Przykładowo: wbrew art. 6 ust. 2 Ustawy Prawo Prasowe (z dn.
26.01.1984 r.) obligującej urzędników do udzielania odpowiedzi na kierowane
do nich zapytania w ciągu jednego miesiąca, do tej pory prezydent Kaczyński
nie odpowiedział na pisemne zapytanie (list otwarty), dlaczego trwa blokada
zaawansowanych budów ratusza i biblioteki publicznej w Wilanowie.
b) Mimo, że jego partia ma w nazwie prawo i sprawiedliwość, to Kaczyński
toleruje łamanie prawa w Warszawie, a mianowicie, nielegalny handel uliczny
stanowiący nieuczciwą konkurencję dla legalnych sklepów, który rozkwitł od
początku jego kadencji w stopniu niespotykanym. Warszawa staje się jednym
wielkim bazarem ulicznym. Ciekaw, że jednocześnie Kaczyński zawzięcie
krytykuje hipermarkety i centra handlowe, arbitralnie stwierdzając, że jest
ich w Warszawie dość i nie dopuści, aby powstały nowe.

8) ŁAMANIE PRZEZ KACZYŃSKIEGO OBIETNIC Z KAMPANII WYBORCZEJ I
WPROWADZANIE OPINII PUBLICZNEJ W BŁĄD.

a) Kaczyński oszukał mieszkańców Ursynowa, którym podczas swej kampanii
wyborczej obiecał wielokrotnie i wyraźnie, że nie zgodzi się na przebieg
transkontynentalnej autrostrady A-2 przez środek Ursynowa. Ostatnio jego
współpracownik, pan Urbański stwierdził, że władze miasta zgadzają się na tę
trasę.
b) W poszukiwaniu łatwego poklasku i "rocznicowego" efektu prezydent
deklarował ukończenie budowy Muzeum Powstania Warszawskiego do 1 sierpnia
tego roku. Już jest jasne, że termin ten od początku był nierealny. Kaczyński
pokrętnie tłumaczy, że był "zwodzony" poprzednią lokalizacją Muzeum, co
rzekomo spowodowało nieprzewidziane opóźnienie w jego budowie. Ciekawe, że
jakoś nie wspominał o tym wcześniej.
A swoją drogą, czy to tłumaczenie czegoś (kogoś) nie przypomina? Np.
prezydenta Kwaśniewskiego i jego wypowiedź o polskim zaangażowaniu w Iraku...
Jak widać, Kaczyński zachowuje się kubek w kubek tak samo, jak bardzo
nielubiani przezeń "postkomuniści".

9) WROGOŚĆ WOBEC INWESTORÓW, ZAPEWNIAJĄCYCH MIASTU ROZWÓJ I NOWE MIEJSCA
PRACY I PODATKI.

a) Wbrew (sporadycznym) deklaracjom niektórych urzędników Ratusza,
władze miasta robią wiele, by zniechęcić już obecnych i potencjalnych
inwestorów do działalności w naszym mieście. Przykłady: próby nagłego
narzucenia ogromnych, na nowo wyliczonych opłat dzierżawnych za grunty zajęte
przez budowane właśnie centrum handlowe Arkadia, oparte na nader wątpliwych
podstawach merytorycznych (podobna sytuacja wystąpiła z osiedlem Marina
Mokotów); piętrzenie niespotykanej do tej pory biurokracji, utrudniającej
realizację nowych projektów inwestycyjnych; nieprzychylna atmosfera.
b) Uprawianie tzw. "
Obserwuj wątek
    • j_karolak Re: 13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg 07.07.04, 09:46
      Strasznie się napracowałeś, tylko po co. Takie same zarzuty można kierować do
      każdej władzy w Polsce.
      • Gość: Refo Re: 13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg IP: *.undp.org.pl 19.07.04, 10:17
        ODWOLAC za lenistwo i klamliwa kampanie.
        Mielismy miec SZERYFA a mamy Dyndalskiego!
      • Gość: 16 powód Re: 13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg IP: 81.210.16.* 25.07.04, 23:00
        nie stawia się do sadu w przeciwko niemu prowadzonej sprawie karne o
        zniesławienie Wałęsy i Wachowskiego. Jest kawałem h.......... i załóże się, że
        teraz też nie przyjdzie na kolejną rozprawę. Zyczę mu, żeby Sąd kazał go
        zamknąć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Automobilista Re: 13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg IP: 62.233.175.* 07.07.04, 09:46
      Stolicznyj, świetny tekst! Idealnie podsumowałeś 2 lata rządów Kaczora i jego
      ekipy.

      Kaczor - spieprzaj dziadu!
    • Gość: stolicznyj 13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskiego. IP: *.acn.pl 07.07.04, 09:51
      9) WROGOŚĆ WOBEC INWESTORÓW, ZAPEWNIAJĄCYCH MIASTU ROZWÓJ I NOWE MIEJSCA
      PRACY I PODATKI.

      a) Wbrew (sporadycznym) deklaracjom niektórych urzędników Ratusza, władze
      miasta robią wiele, by zniechęcić już obecnych i potencjalnych inwestorów do
      działalności w naszym mieście. Przykłady: próby nagłego narzucenia ogromnych,
      na nowo wyliczonych opłat dzierżawnych za grunty zajęte przez budowane właśnie
      centrum handlowe Arkadia (podobna sytuacja powstała w związku z osiedlem Marina
      Mokotów), oparte na nader wątpliwych podstawach merytorycznych; piętrzenie
      niespotykanej do tej pory biurokracji, utrudniającej realizację nowych
      projektów inwestycyjnych; nieprzychylna atmosfera.
      b) Uprawianie tzw. "czarnego PR-u": ustawiczne krytykowanie inwestorów,
      zapowiedzi ideologiczno-politycznej blokady budowy nowych centrów handlowych,
      hoteli, biurowców, budynków mieszkalnych, w szczególności obiektów arbitralnie
      uznawanych za "nadmiernie wysokie" (celuje w tym obecny Naczelny Architekt
      miasta pan Michał Borowski, znany ze swej obsesyjnej niechęci do wysokich
      budynków).

      10) KONCENTROWANIE SIĘ NA TEMATACH ZASTĘPCZYCH, DZIAŁANIA POZORNE I
      UNIKANIE PODEJMOWANIA NIEZBĘDNYCH DLA MIASTA DECYZJI.

      a) Przykłady: nagły entuzjazm władz miasta dla idei tzw. parkingów "parkuj
      i jedź" (samochody spoza Warszawy dojeżdżałyby do obrzeży miasta, a ich
      kierowcy i pasażerowie przesiadaliby się do pojazdów komunikacji miejskiej),
      pomysł ten nie da oczekiwanych efektów, jego prawdziwym celem jest uniknięcie
      konieczności podejmowania inwestycji w budowę obwodnic i rozbudowę kluczowych
      tras drogowych i ulicznych; projekt tzw. eksploratorium na atrakcyjnych
      terenach inwestycyjnych nad Wisłostradą.
      b) Przykłady działań pozornych, papierowych: umowa o rozbudowie
      infrastruktury wokół nowego dworca lotniczego na Okęciu, podpisana z ministrem
      Polem w przeddzień jego odejścia ze stanowiska, bez żadnych klauzuli
      gwarantujących jej realizację (a w szczególności współfinansowanie z budżetu
      państwa); projekt tunelu pod Wisłostradą na wysokości Starówki; generalna
      rewaloryzacja Krakowskiego Przedmieścia; Stadion Narodowy; wszystkie te pomysły
      łączy jedno: brak zapewnionych źródeł ich sfinansowania, co nasuwa oczywiste
      podejrzenie, że mają one charakter medialno-propagandowy.
      c) Kaczyński dużo mówi o zabudowie placu Defilad. Jednak jedyne co do tej
      pory zrobił konkretnego w sprawie placu, to przedłużył na kolejny rok umowy
      najmu 600 handlarzom w blaszanej hali targowej która tam działa, tzn. do wiosny
      2005.
      d) Tzw. "remonty kluczowych ulic i arterii" polegają wyłącznie na wymianie
      wierzchniej warstwy asfaltu. Ładnie to wygląda, ale starczy najwyżej na 3-4
      sezony, później problem generalnych remontów powróci ze zdwojoną siłą. No ale
      cóż, to będzie kłopot, który spadnie na głowę następcy Kaczyńskiego. A efekt
      propagandowy już został osiągnięty.

      11) ZAJMOWANIE SIĘ "WIELKĄ POLITYKĄ" I POLITYCZNO-OBYCZAJOWĄ IDEOLOGIĄ,
      ZAMIAST SPRAWAMI WAŻNYMI DLA WARSZAWY. Przykłady:

      a) Szkoda, że prezydent Kaczyński nie poświęca sprawom stolicy takiego
      samego zaangażowania, jakie wykazuje w swoim konflikcie z mniejszościami
      seksualnymi.
      b) Poświęcał mnóstwo czasu na kampanię PiS-u do Parlamentu Europejskiego,
      ze szkodą dla spraw warszawskich. W roku 2005 zapewne podobnie będzie w
      wyborach na prezydenta RP. Gorzej: pewnie sam będzie kandydował. Na swoje
      obowiązki urzędowe zabraknie mu czasu, nawet gdyby chciał się nimi zajmować.
      c) Większość udzielanych mediom przez prezydenta Warszawy wywiadów, w
      ogóle nie dotyczy spraw miasta.

      12) BRAK JAKIEGOKOLWIEK EMOCJONALNEGO ZWIĄZKU KACZYŃSKIEGO Z WARSZAWĄ.

      a) Sprawy naszego miasta są dla prezydenta kwestią głęboko obojętną, która
      zajmuje go jedynie sporadycznie, gdy wymuszą to okoliczności. Typowym
      przykładem jego stosunku do Warszawy jest wypowiedź, udzielona wczoraj, 6 lipca
      dla telewizyjnego Kuriera WOT-u, emitowana o godzinie 18.15. Dotyczyła sytuacji
      domów na Muranowie, budowanych po wojnie na terenie byłego getta żydowskiego z
      tzw. materiału gruzowego. Obecnie domy te osiadają, mają słabe mury i zaczynają
      pękać, grożąc zawaleniem. Kaczyński zapytany o tę sprawę, swoją odpowiedź
      rozpoczął spontanicznie w sposób następujący - wzruszając ramionami, z
      ironicznym uśmieszkiem odparł: "To nie my budowaliśmy [Muranów]...". Czyli:
      Muranów nic go nie obchodzi, bo powstał w czasach wstrętnego PRL-u... Dopiero w
      dalszej części swojej wypowiedzi, łaskawie i od niechcenia skonstatował, że
      miasto będzie musiało coś z tym zrobić. To typowe dla niego zachowanie:
      obojętność. On jest 'ponad' takie sprawy.

      13) SPOSÓB SPRAWOWANIA FUNKCJI PRZEZ KACZYŃSKIEGO.

      a) Na koniec, uważam że nie do przyjęcia jest sposób sprawowania przez
      niego swojej funkcji. Prezydentem Warszawy powinien być człowiek związany
      emocjonalnie z miastem i jego mieszkańcami. Tymczasem Kaczyński jest związany
      życiowo i emocjonalnie z Sopotem, gdzie od wielu lat mieszka. Tam spędził np.
      ostatnią noc sylwestrową, zamiast towarzyszyć warszawiakom (jak to robili jego
      poprzednicy).
      b) Kaczyński nie walczy o sprawy Warszawy, nie lobbuje, jak to robił
      chociażby Piskorski. Za to przy licznych okazjach (np. gdy wynikła kwestia
      dotacji budżetowej do budowy metra, gdy nie chciał iść do Sejmu, aby starać się
      o pieniądze dla metra), daje jasno do zrozumienia, że dobro Warszawy nie jest
      dlań - delikatnie mówiąc - kwestią priorytetową.
      c) Kaczyński jest człowiekiem skrajnie konfliktowym, aroganckim, zadufanym
      w sobie, źle współpracującym z innymi organami władzy samorządowej (np. urzędem
      wojewody mazowieckiego), odrzucającym nawet słuszną krytykę swoich działań,
      zwłaszcza jeśli pochodzi z 'nieprawego' źródła (gdy dziennik "Fakt" skrytykował
      jego politykę kadrową, odparł, że "Axel Springer nie będzie mi dyktował, kogo
      mam zatrudniać", tym, którym się taka 'patriotyczna' reakcja spodobała, warto
      zwrócić uwagę, że podobnie wzgardliwie Kaczyński traktuje lokalne i dzielnicowe
      wydawnictwa samorządowe).
      d) Urząd miasta jeszcze chyba nigdy nie był tak odległy i tak nieprzyjazny
      mieszkańcom. Urzędnicy są niedostępni, nie komunikują się z wyborcami, nie
      występuja na publicznych imprezach (miasto zresztą ich nie organizuje), a o
      nowych ich pomysłach, także tych bardzo wątpliwych (np. wystąpienia o fundusze
      UE do budowy parkingów "parkuj i jedź"), Warszawiacy dowiadują się z
      zaskoczenia.

      DRODZY INTERNAUCI - WARSZAWIACY: wierzę, że wielu z Was, także tych, co
      uwierzyli niegdyś w Kaczyńskiego i oddali na niego swój głos w wyborach, po
      dwóch bez mała latach widzi jasno, że on zawiódł nasze nadzieje. Mówię "nasze",
      bo także moje osobiście - ja również na niego zagłosowałem, choć dopiero w
      drugiej turze, ale jednak. Popełniłem błąd, dałem się oszukać. Trzeba teraz ten
      błąd naprawić, ponieważ nasze miasto dość już straciło czasu pod złymi rządami
      Lecha Kaczyńskiego.

      Wiem, że szanse powodzenia referendum i odwołania Kaczyńskiego są niewielkie,
      choćby z powodu frekwencji. Jeśli jednak będziemy siedzieli z założonymi
      rękami, to pretensje za utracone szanse Warszawy będziemy mogli mieć nie tylko
      do Kaczyńskiego, ale także do samych siebie.
      • Gość: gACEK Re: 13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 10:04
        Wiosłuj do brzegu... Opisałeś Kaczyńskiego i co dalej? Ponarzekać wszyscy
        potrafią, ale jeśli już tyle pracy włożyłeś, to zaproponuj coś poza apelowaniem.
        • Gość: edek Re: 13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 10:36
          Bardzo madrze napisane.
          Proponuje tego demagoga wyslac na Sybir :)
        • Gość: stolicznyj Zobaczymy, co dalej. IP: *.acn.pl 07.07.04, 13:45
          Skoro uważasz, że publikowanie opinii na tym forum nie ma sensu, to mógłbyś mi
          wytłumaczyć, co TY tutaj robisz?
          Zaproponowałem REFERENDUM na temat odwołania Kaczyńskiego, analogiczne do tego,
          które było bliskie sukcesu w Szczecinie w sprawie tamtejszego nieudanego
          prezydenta, Jurczyka. Zobaczymy, jaki będzie odzew. To pierwszy krok.
      • Gość: stolicznyj Powodów przybywa: jest już 14-ty! IP: *.acn.pl 08.07.04, 08:32
        Niemal codziennie media donoszą o kolejnych nieodpowiedzialnych posunięciach
        ekipy Kaczyńskiego.

        Najświeższa wiadomość: władze miasta zamierzają przeznaczyć 1,3 MILIARDA
        złotych w budowę długiego tunelu na granicy Ursynowa i Służewia, który nie jest
        konieczny ze względów komunikacyjnych. Ma on powstać dlatego, ponieważ życzą
        sobie tego tzw. "ekolodzy" i proboszcz parafii Św. Katarzyny, który argumentuje
        (nie wiadomo, na jakiej podstawie merytorycznej), że wiadukty zaszkodziłyby
        budynkowi kościoła. Na tunel miasto wystąpiłoby o dotacje UE, jednak z kasy
        miejskiej także musiano by przeznaczyć na tę wątpliwą i zgoła zbędną
        inwestycję, SETKI MILIONÓW ZŁOTYCH.

        Oto mamy powód nr 14, aby zorganizować REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskiego:

        14) KOSZTOWNY DLA WARSZAWY, POLITYCZNY POPULIZM I OPORTUNIZM.

        a) Ekipa Kaczyńskiego ulega dwóm głównym grupom nacisku, hamującym rozwój
        Warszawy: jedną są tzw. ekolodzy, reprezentowani przez takie organizacje jak
        Stowarzyszenie Przyjazne Miasto, utrzymujące się z haraczy wymuszanych od
        inwestorów w zamian za wycofywanie swoich protestów przeciwko ich inwestycjom;
        grupy takie rutynowo oprotestowują WSZYSTKIE inwestycje w mieście; drugą grupą
        nacisku jest Kościół rzymskokatolicki, a konkretnie proboszczowie
        poszczególnych parafii, którzy albo wymuszają zmiany planów tras
        komunikacyjnych, albo w ogóle torpedują ich budowę (przykładowo: decyzja o
        budowie połączenia ulicy Pileckiego z Belgradzką na Ursynowie została
        wstrzymana, ponieważ proboszcz parafii kościoła przy Belgradzkiej sobie tej
        ulicy nie życzy [brak tego połączenia powoduje przeciążenie ruchem ulicy
        Stryjeńskich, gdzie niedawno na przejściu dla pieszych zginął młody chłopak, a
        także korki na ul. Płaskowickiej]; a teraz, wspomniana sprawa niepotrzebnego
        tunelu).

        Bezwolnej uległości Kaczyńskiego wobec żądań księży nie usprawiedliwia to, że
        podobnie zachowywały się poprzednie ekipy Ratusza (przykład: kosztowna zmiana
        przebiegu trasy siekierkowskiej, tylko po to, aby ominąć łukiem kościół na
        Siekierkach, wybudowany z pominięciem obowiązujących procedur administracyjnych
        dokładnie w miejscu, gdzie ktoś kiedyś ujrzał Matkę Boską).

        Kilkaset milionów złotych z naszych podatków na zaspokojenie kaprysu jednego
        proboszcza, grupki jego parafian oraz ekologów-łapowników to znak, że Warszawa
        pod władzą Kaczyńskiego musi być przebogatym miastem, a także dowód na to, że
        według Pana Prezydenta, Warszawa nie ma ważniejszych potrzeb, na które można by
        te ogromne pieniądze przeznaczyć.

        Powstaje pytanie: czy (pseudo)ekolodzy-wydrwigrosze i księża rzymskokatoliccy,
        kierujący się własnym widzimisię i wąskim interesem, mają dyktować kierunki
        rozwoju, czy raczej nie-rozwoju Warszawy? Czy raczej powinny o tym decydować
        powołanie do tego władze samorządowe i organy państwowe, kierując się interesem
        większości mieszkańców miasta?

        Jak się wydaje, Lech Kaczyński opowiada się za tą pierwszą opcją. Jest to 14-ty
        powód, dla którego powinien zostać jak najszybciej ODWOŁANY ZE STANOWISKA.
        • j_karolak Re: Powodów przybywa: jest już 14-ty! 08.07.04, 09:14
          To co? Mieli zburzyć ten kościół na Siekierkach?
          • Gość: stolicznyj Re: Powodów przybywa: jest już 14-ty! IP: *.acn.pl 08.07.04, 09:31
            O ile wiem, prawo przewiduje rozbiórkę samowoli budowlanych, i nic mi nie
            wiadomo, aby przewidywało wyjątek dla obiektów, ogłoszonych przez ich
            budowniczych - sakralnymi. Poinformuj mnie, jeśli się mylę w tej kwestii, ok?

            Oczywiście nie jestem aż tak naiwny, wiem w jakim kraju żyję i jak trudna jest
            u nas likwidacja obiektów, o których ktoś twierdzi, że służą chwale Pana Boga,
            zwłaszcza tego w wydaniu rzymskokatolickim (bo np. w stosunku do cerkwi czy
            synagog bywało u nas znacznie mniej skrupułów). W konkretnym przypadku
            Siekierek, najbardziej zawinili ci urzędnicy, którzy schowali głowy w piasek
            gdy rozpoczęto tę samowolną budowę, mimo, że już wtedy było wiadomo, że ona
            koliduje z planowanym od dawien dawna przebiegiem trasy.

            Jednak twoja cząstkowa i omijająca istotę sprawy reakcja na powód nr 14
            świadczy, jak mniemam, że nie zgłaszasz doń żadnego zastrzeżenia.
      • Gość: stolicznyj Powodów przybywa: jest już 15-ty! IP: *.acn.pl 10.07.04, 08:19
        POWÓD NR 15: OBŁUDA I HIPOKRYZJA ANTYWARSZAWSKIEJ EKIPY KACZYŃSKIEGO.

        a) Wczoraj panowie Lech Kaczyński i Naczelny Architekt Warszawy, Michał
        Borowski, skomentowali zatrzymanie przez sąd (na błahej podstawie) budowy
        Złotych Tarasów.

        Pan Prezydent stwierdził, że Ratuszowi zależy aby inwestycja trwała, a pan
        Architekt wyraził nadzieję, że nie będzie w przyszłości takich wyroków sądowych.

        Obie te wypowiedzi są obłudne i nieszczere: zarówno Kaczyński, jak i Borowski
        niejednokrotnie na początku budowy ZT kwestionowali jej prawomocność
        (przywołując np. kwestie roszczeń do gruntów), a pan Borowski posunął się nawet
        do publicznego wyrażenia żalu, że nie może tej inwestycji zatrzymać. Innymi
        słowy, obaj panowie roztaczali wokół ING nieprzychylną atmosferę, co nie jest
        niczym dziwnym, zważywszy na konsekwentnie i skrajnie antyinwestycyjną
        politykę, prowadzoną przez nich w Warszawie od prawie dwóch lat.

        Ich ataki na ZT przycichły już w trakcie budowy, gdy się okazało, że Złote
        Tarasy stały się popularne wśród Warszawiaków.

        Teraz niby bronią inwestora, bo wiedzą że wstrzymanie budowy wywołało
        powszechne oburzenie, ale bardzo naiwny byłby ten, kto na tej podstawie
        doszedłby do wniosku, że oznacza to jakąkolwiek zmianę polityki Ratusza pod
        wodzą Kaczyńskiego, w kierunku popierania, a nie hamowania rozwoju Warszawy.

        Jest pewne, że Lech Kaczyński i jego ludzie będą nadal de facto sabotować
        rozwój naszego miasta. Dopóty, dopóki nie zostaną odwołani ze stanowisk.

        Trzeba, żeby jak najszybciej opuścili Warszawę (której tak bardzo nie lubią), i
        powrócili tam, gdzie ich miejsce - pan Kaczyński do Sopotu, a pan Borowski - do
        Szwecji.
        • narysuj.mi.baranka 16. 12.07.04, 19:25
          Prez. Kaczynski obiecal wybudowac luksusowe przytulisko dla bezdomnych kotkow.
          Nic nie slysze o tym projekcie.
    • Gość: jacek ------LAMANIE OBIETNIC WYBORCZYCH ---------------- IP: *.u.mcnet.pl 07.07.04, 10:43
      8) ŁAMANIE PRZEZ KACZYŃSKIEGO OBIETNIC Z KAMPANII WYBORCZEJ I
      WPROWADZANIE OPINII PUBLICZNEJ W BŁĄD.

      a) Kaczyński oszukał mieszkańców Ursynowa, którym podczas swej kampanii
      wyborczej obiecał wielokrotnie i wyraźnie, że nie zgodzi się na przebieg
      transkontynentalnej autrostrady A-2 przez środek Ursynowa. Ostatnio jego
      współpracownik, pan Urbański stwierdził, że władze miasta zgadzają się na tę
      trasę.

      analogicznie z rozbudowa lotniska na Okeciu - od deklarowanego sprzeciwu w
      czasie kampanii wyboczrczej poprzez biernosc w czasie procedur pozwoleniowych
      po poza-administarcyjne porozumienia z polem - 'pogodzenie interesow' zlodziei
      i okradanych

      zalosny facet
    • Gość: :( KPINA Z WYBORCÓW w/s A2 i "OBWODNICY" !! IP: *.chello.pl 07.07.04, 13:55
      > 8) ŁAMANIE PRZEZ KACZYŃSKIEGO OBIETNIC Z KAMPANII WYBORCZEJ I
      > WPROWADZANIE OPINII PUBLICZNEJ W BŁĄD.
      >
      > a) Kaczyński oszukał mieszkańców Ursynowa, którym podczas swej kampanii
      > wyborczej obiecał wielokrotnie i wyraźnie, że nie zgodzi się na przebieg
      > transkontynentalnej autrostrady A-2 przez środek Ursynowa. Ostatnio jego
      > współpracownik, pan Urbański stwierdził, że władze miasta zgadzają się na tę
      > trasę.

      I TO TAK MA WYGLĄDAĆ WALKA KACZYŃSKEIGO Z "UKŁADAMI" i MAFIĄ - a TYLKO pod tymi
      hasłami Warszawiacy go wybrali ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      PRZYKRO MI PANIE PREZ. KCZYŃSKI - JA I MOJA RODZINA TEŻ NA PANA GŁOSOWALIŚMY I
      PANU WIERZYLIŚMY - ALE PAN OKAZAŁ SIĘ PODŁYM OSZUSTEM!
      • alex.4 Re: KPINA Z WYBORCÓW w/s A2 i "OBWODNICY" !! 07.07.04, 14:15
        Jesli Warszawa straci unijne dotacje to wyliczanie 13 powodów będzie
        niepotrzebne. Urząd prezydenta Warszawy przerósł lorda Farqauda...
        pozdr
    • Gość: XXX Re: 13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.07.04, 15:58
      Zgadzam sie totalnie. Nie wiem dlaczego wogole ktos glosowal na tego wiejskiego
      nieroba Kaczynskiego. Dla mnie poziom ludzi typu Kaczynski & Borowski i ich
      waskie horyzonty byly ewidentne od poczatku.

      Wlasnie gdy Warszawa teraz moglaby stac sie centrum biznesu Europy Centralnej i
      ma ku temu najwieksze predyspozycje banda wiesniakow typu Kaczynski i jego
      piesek ze Szwecji Borowski zrobia wszystko zeby tak sie nie stalo.

      Oni po prostu nie umija, nie wiedza jak, boja sie, nie rozumieja metropolii.
      Ich bledy bedzie sie naprawialo nastepne 10 lat.

      Odwolac Kaczynskiego natychmiast. Nowy prezydent miasta powinien jak
      najszybciej powolac nowego architekta Warszawy a Borowski moze wracac do budowy
      domkow letniskowych na szwedzkiej prowincji.
      • Gość: stolicznyj Dlaczego głosowałem na Kaczyńskiego? IP: *.acn.pl 12.07.04, 09:11
        Ja (niestety) głosowałem na Kaczyńskiego w II turze wyborów, i powiem Ci,
        dlaczego.

        1) Nie chciałem poprzeć jego kontrkandydata, Balickiego, a to dlatego, że
        popierał go premier Miller, znany z wrogiego usposobienia do Warszawy.
        Myślałem, że Kaczyński zechce coś zrobić dla stolicy, choćby po to, aby móc się
        tym pochwalić podczas kampanii na prezydenta RP w 2005 roku. Myliłem się.

        2) Naiwnie uwierzyłem w obietnice wyborcze Kaczyńskiego (np. że nie dopuści do
        budowy autostrady przez Ursynów, albo że nie zgodzi się na rozbudowę lotniska
        Okęcie, zanim rząd ostatecznie wybierze lokalizację drugiego lotniska dla
        Warszawy). W obu tych kwestiach Kaczyński mnie oszukał (z tego co wiem, nie
        tylko mnie).

        Myślę, że podobne były motywy wielu wyborców, którzy mimo poważnych zastrzeżeń,
        ostatecznie Kaczyńskiego poparli. I zostali wpuszczeni w tzw. maliny.
        • Gość: mysza Re: Referendum - tak!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.04, 10:22
          Gratuluję podsumowania. Mogłabym dodać jeszcze trochę konkretów, wymienić parę
          osób z nazwiska (m.in. radnych z Warszawy z PiS-u), przedstawić ich pokątne
          działania pod szczytnymi hasłami, ale teraz tego nie zrobię.
          Ja chcę takiego referendum.
        • terenia.nasweter Re: Dlaczego głosowałem na Kaczyńskiego? 17.07.04, 16:24
          Gość portalu: stolicznyj napisał(a):

          > Ja (niestety) głosowałem na Kaczyńskiego w II turze wyborów, i powiem Ci,
          > dlaczego.
          >
          > 1) Nie chciałem poprzeć jego kontrkandydata, Balickiego, a to dlatego, że
          > popierał go premier Miller, znany z wrogiego usposobienia do Warszawy.
          > Myślałem, że Kaczyński zechce coś zrobić dla stolicy, choćby po to, aby móc
          się
          >
          > tym pochwalić podczas kampanii na prezydenta RP w 2005 roku. Myliłem się.
          >
          > 2) Naiwnie uwierzyłem w obietnice wyborcze Kaczyńskiego (np. że nie dopuści
          do
          > budowy autostrady przez Ursynów, albo że nie zgodzi się na rozbudowę lotniska
          > Okęcie, zanim rząd ostatecznie wybierze lokalizację drugiego lotniska dla
          > Warszawy). W obu tych kwestiach Kaczyński mnie oszukał (z tego co wiem, nie
          > tylko mnie).
          >
          > Myślę, że podobne były motywy wielu wyborców, którzy mimo poważnych
          zastrzeżeń,
          >
          > ostatecznie Kaczyńskiego poparli. I zostali wpuszczeni w tzw. maliny.
          Po pierwsze: my tworzymy wspólnie Radio Maryja.
          Tyle razy Ojciec Dyrektor o tym mówi, tyle razy ojcowie i redaktorzy mówią:
          tworzymy wspólnie program. My tworzymy!
          Radiosłuchacze tworzą wspólnotę, która ukierunkowuje bardzo wiele inicjatyw i
          tworzy okazję do dialogu; realizuje się ten dialog rozmowami telefonicznymi po
          katechezach, telefonami w czasie różnych rozmów czy inicjatyw wzajemnej pomocy.
          Ile wnikliwych pytań niosą fale radiowe, ile usług i pomocy spełnia Radio,
          podając adresy, przekazując pozdrowienia.
    • feelek Re: 13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg 12.07.04, 11:10
      myślę,że pomysł typu odwołać Kaczyńskiego to strata energii
      spójrz na jego realne obecne poparcie (PiS zdaje się wygrał eurowybory w Wawie)
      skoro już:
      1. przedrzesz się przez procedury aby do prowadzić do referendum
      2. będzie w nim odp. frekfencja
      to:
      3. i tak Kaczor dostanie > 50%
      łaska wyborców na pstrym koniu jeździ, jeden taki tu nawet napisał, że ekipa
      Kaczyńskiego jest OK bo jest b. dużo inwestycji (!). z tego tylko wniosek,że
      ludzie widzą co chcą
      Kaczyński ani lepszy ani gorszy
      że bufon, że gada głupoty o nadmiernym zadłużeniu a potem zaciąga długi (ale
      swoje , PiSowskie więc OK), że buduje bezsensowne tunele?
      nam zostaje czekać do końca kadencji a wtedy jak wyników nie będzie to
      " won z polityki kury szczać prowadzać"
      • Gość: stolicznyj Uważam, że coś trzeba robić. IP: *.acn.pl 12.07.04, 11:35
        Choćby - mówić i pisać o tym, co się codziennie dzieje złego (patrz dzisiejsza
        informacja o organizowanej przez Kaczyńskiego konferencji o rewitalizacji
        miast - na koszt Warszawiaków tę imprezę organizuje prezydent-hipokryta, który
        dopuszcza do niespotykanej degradacji warszawskich zabytków!).

        Nie zgadzam się z tobą, że Kaczyński jest ani lepszy, ani gorszy (od innych
        prezydentów?) - uważam, że jest najgorszym (najbardziej szkodliwym) prezydentem
        Warszawy w III RP. Wyłożyłem w 15-tu punktach, dlaczego tak uważam. Co ciekawe,
        do tej pory nikt żadnego z nich nie zakwestionował.

        Ad. 1) Procedury to problem, ale nawet same zainicjowanie takiej akcji będzie
        mieć oddźwięk polityczny, którego znaczenia nie sposób przecenić.

        Ad. 2) Frekwencja może nie wystarczyć, jednak - patrz powyższy punkt 1.

        Ad. 3) Skąd Twoja pewność, że Kaczor dostanie ponad 50%? Ja nie byłbym tego
        taki pewien. Moje obserwacje (a trochę ich mam) świadczą raczej o tym, że
        lawinowo rosnąca liczba Warszawiaków ma Kaczyńskiego powyżej uszu, a
        rozczarowanie jego rządami jest coraz bardziej powszechne. Przypominam - ja też
        kiedyś go poparłem (czego bardzo teraz żałuję).
        • alex.4 Re: Uważam, że coś trzeba robić. 12.07.04, 14:07
          Widzę, że słusznie postąpiłem, że nie głosowałem na Kaczora. Urząd przerósł go
          pozdr
          • Gość: stolicznyj Re: Uważam, że coś trzeba robić. IP: *.acn.pl 12.07.04, 14:29
            Miałeś rację.
            Niestety, w 2002 roku więcej było takich naiwnych, jak ja.
            Pozdr.
            • Gość: mysza Re: Uważam, że coś trzeba robić. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.04, 16:12
              Też uważam, że Kaczyński od czasu wyborów stracił wielu zwolenników - w moim
              otoczeniu WSZYSCY głosowali na niego (ze mną włącznie). Dzisiaj nie
              zagłosowałby NIKT. Niemniej części jego dzisiejszych zwolenników otworzyłyby
              się oczy chyba tylko w przypadku jakiejś ogólnej klęski, np wielkiej, trwającej
              kilka dni awarii wodociągów. Dopóki ich to osobiście nie dotyczy niczego nie
              widzą. Ale spójrzcie chociażby na różne fora warszawskie - wypowiedzi jego
              obrońców są coraz bardziej mizerne, bo i argumentów brak. W końcu Twoje,
              stolicznyj, wywody nie są żadną nagonką, tylko samą prawdą wyłożoną na stół.
              Ci, którym leży na sercu dobro miasta, a przede wszystkim nie mogą patrzeć na
              bandycką gospodarkę, niech piszą. A niedowiarki niech przeczytają, pomyślą,
              sprawdzą...
              • Gość: stolicznyj Re: Uważam, że coś trzeba robić. IP: *.acn.pl 12.07.04, 16:42
                Wiesz, ja wcale nie uważam, że zjadłem wszystkie rozumy. Ale staram się stawiać
                Kaczyńskiemu konkretne zarzuty, i popierać je konkretnymi przykładami. I wielce
                symptomatyczne jest to, jak ucichli obrońcy Pana Prezydenta. A jeszcze niedawno
                było ich sporo. Kiedyś sam byłem jednym z nich...

                Myślę, że to jest pewna nadzieja, że może odgłosy rosnącej społecznej
                dezprobaty dotrą do Kaczyńskiego, i w trosce o swoją popularność (w
                perspektywie wyborów na prezydenta RP w 2005) COŚ, COKOLWIEK w końcu dla miasta
                zrobi, i pozostały czas jego kadencji nie będzie bez reszty zmarnowany dla
                Warszawy, tak jak pierwsze dwa lata (zakładając, że nie dojdzie do referendum o
                jego odwołanie ze stanowiska).

                Choć nadzieja na to, moim zdaniem, jest znikoma. Myślę - poważnie - że w głębi
                duszy Kaczyński nie cierpi Warszawy, jej sprawy męczą go i denerwują, a myślami
                jest gdzie indziej, daleko od kwestii żywotnych dla naszego miasta. Stolica
                angażuje go o tyle, o ile uznaje to za przydatne dla swojej osobistej kariery,
                i dla pozycji bliskich sobie ludzi.

                Moim zdaniem, jego obecność na tym stanowisku jest totalnym nieporozumieniem. A
                Warszawa traci cenny czas, którego nie da się cofnąć.
                • Gość: Gość Re: Uważam, że coś trzeba robić. IP: *.chello.pl 12.07.04, 19:14
                  Drogi nakręcony stolicznyj. Już dawno nie miałem okazji przeczytać takich
                  konfabulacji. Być może piszesz pod wpływem osobistej tragedii życiowej. Może
                  wylali Cię z pracy, bo miałeś wizje. Kolego skoro masz patent na kierowanie
                  taka metropolią jaką jest nasza stolica, której bużet roczny zamyka się kwotą
                  ok.6miliardów złotych( Łódź+Poznań+Kraków łącznie), to mam prostą radę. Daj się
                  wybrać w kolejnych wyborach bezpośrednich na prezydenta Warszawy. Niestety jak
                  chyba doskonale wiesz, jednostka nawet najwybitniejsza nic w naszych czasach
                  nie znaczy. Aby nabrać właściwej optyki, trzeba by choć przez chwilę spojrzeć
                  na te zjawiska od strony włodarzy stolicy. Polityka nie jest czystą grą w
                  której wygrywa najlepszy. W Warszawie jak wiesz po zmianie ustrojowej do chwili
                  obecnej nie ma statutu miasta, który powinna przygotować Rada Warszawy (60-ciu
                  radnych). Układ sił politycznych w tej radzie nie gwarantuje consensusu w tej
                  bardzo istotnej dla prawidłowego funkcjonowania miasta sprawie. Włdze dzielnic
                  do chwili obecnej muszą poruszać sie w ramach byłych statutów gminnych. Na
                  dobrą sprawę to jest w mojej ocenie nakwiększy problem. Zła, małowydajna praca
                  Rady Warszawy, w której nikt nie jest zainteresowany szybkim zakończeniem prac
                  nad statutem. Przepraszam za trochę chaotyczną wypowiedź, ale wydaje mi się,
                  wskazywanie tylko Lecha Kaczyńskiego jako głównego winnego jest
                  nieporozumieniem, wynikającym jak sądzę z małej wiedzy samorządowej niektórych
                  internautów.
                  • Gość: piotr Re: Uważam, że coś trzeba robić. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.07.04, 22:02
                    Ja bym popierał raczej analizę stolicznego. Owszem niemoc Rady Warszawy
                    jest ważna. Ale kto bedzie o tym pamiętał za lat 5-10???
                    A strategiczne błędy (jak autostrada i lotnisko) będą się odbijały czkawką
                    jeszcze naszym dzieciom. Niestety. Ja bym jeszcze dodał do postów
                    stolicznego ,ze liczyłem na wzrost bezpieczeństwa w mieście i aferzystów za
                    kratami. W końcu głosowałem na prawo i sprawiedliwość. Nic takiego się nie
                    stało i pewnie już nie stanie.
                    Cóż ten Kaczyński to był błąd. Niemniej uważam ,że takie referendum w sprawie
                    odwołania nie ma szans żadnych. Bowiem brakuje realnej alternatywy. Oczywiście
                    natura nie cierpi próżni i w końcu ktoś tam zostanie kiedyś innym prezydentem.
                    Obstawiam chłopaków z LPR-u. To nie moi faworyci,ale zwykły realizm .
                  • Gość: stolicznyj Drogi odkręcony Gościu. IP: *.acn.pl 13.07.04, 08:52
                    Zarzucasz mi, że konfabuluję, czyli zmyślam (cytuję definicję
                    słowa "konfabulacja" - "zmyślanie, podawanie jako faktów rzeczy, które nie
                    istniały (objaw występujący zwykle przy zaburzeniach pamięci", cyt. za
                    słownikiem języka polskiego PWN).

                    Masz pełne prawo stawiać mi taki zarzut, jednak w tym wypadku nie ma on żadnego
                    ciężaru gatunkowego, ponieważ nie uzasadniasz go żadnym przykładem, ani nie
                    odnosisz go do żadnego konkretnego fragmentu mojej analizy rządów Kaczyńskiego.
                    Krótko mówiąc - nie podałeś żadnego konkretnego przykładu napisania przeze mnie
                    jakiejś nieprawdy, a jednak twierdzisz, że to robię. Szkoda, że stawiasz tak
                    poważny zarzut bez poparcia go jakimś konkretem.

                    Z wyraźnym upodobaniem kierujesz za to dyskusję personalnie w kierunku mojej
                    osoby (choć nie jest jasne, co moja osoba ma tutaj do rzeczy). Powiem tyle: nie
                    mam zamiaru kandydować na prezydenta Warszawy, ponieważ nie czuję się do tego
                    kompetentny. Nie jestem ani politykiem, ani specjalistą od samorządu (być może
                    masz w tej tematyce większą wiedzę niż ja). Jestem zwykłym Warszawiakiem, który
                    tutaj żyje, mieszka, pracuje, głosuje i płaci podatki. Czy to wg Ciebie nie
                    wystarcza, abym miał prawo wypowiadać się o pracy Prezydenta mojego miasta?
                    Nie twierdzę, że mam patent na wszystko. Na jakiej podstawie uważasz, że tak
                    siebie oceniam? Bo krytykuję prezydenta mojego miasta, Lecha Kaczyńskiego, za
                    15 konkretnych spraw związanych ze sprawowaną przezeń funkcją...?

                    I to tyle na temat mojej osoby. Wystarczy Ci? Zadowolony?

                    Co do Rady: wcale nie oceniam pozytywnie pracy Rady Warszawy. A jednak, rola
                    Prezydenta jest ogromna - ma on na mocy specustawy warszawskiej (likwidującej
                    samorządne gminy warszawskie), tak szerokie uprawnienia, jakich nie miał żaden
                    jego poprzednik od czasu ustanowienia w Warszawie samorządu w 1990 roku. A poza
                    tym, o ile wiem, to Kaczyński doprowadził do zerwania koalicji z PO, co mocno
                    skomplikowało pracę Rady i ją skonfliktowało, prawda? Wg mnie, Prezydent
                    traktuje Radę przede wszystkim jako pole walki politycznej - tak samo jak
                    dzielnice i wszystkie inne organy władzy samorządowej. To nie może dobrze
                    wpływać na jakość jej pracy. Nie twierdzę, że on jest jedynym winnym, ale
                    faktycznie jestem zdania, że - głównym odpowiedzialnym.

                    Nie bronię też władz dzielnicowych, część z nich popadło w stan daleko
                    posuniętej lub nawet kompletnej inercji, od czasu likwidacji samorządności w
                    dawnych gminach. Co nie zmienia faktu, że nowa ustawa odebrała dzielnicom masę
                    uprawnień, a Kaczyński dodatkowo je ubezwłasnowolnił (decyzyjnie i finansowo),
                    a nawet całkowicie ignoruje władze dzielnicowe i nie przyznaje im uprawnień, o
                    czym pisałem w moich zarzutach (może nie zauważyłeś punktu dot. Wilanowa i
                    Wawra).

                    PS. Wybacz, odkręcony Gościu, że nie będę się odnosił do zaserwowanej przez
                    Ciebie pod moim adresem porcji inwektyw i wycieczek osobistych. Pozwolę sobie
                    tylko wyrazić żal, że na tym forum szansa przeczytania polemik pozbawionych
                    próby ośmieszenia i obrażenia adwersarza, ciągle pozostaje znikoma. No cóż,
                    taka u nas panuje moda w "dyskusjach". Jeszcze gorsze jest to, że polemiści
                    tacy jak Ty są twardo przekonani, że tego typu "argumenty", używane w
                    zastępstwie odniesienia merytorycznego do wypowiedzi przeciwnika, w jakiś
                    sposób wzmacniają, czy wzbogacają wartość ich opinii. Ja osobiście uważam, że
                    jest dokładnie odwrotnie.
        • Gość: el matador [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.07.04, 22:29
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: REFERENDUM-TAK Re: Uważam, że coś trzeba robić. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 10:10
            W istocie argumenty tu przedstawione są prawdą obiektywną i podobnie myśli
            tysiące warszawiaków . sprawa jest o tyle zagmatwana , że Pan Kaczyński
            rządzi , a tak naprawdę wydaje mu się że rządzi w sposób znany w historii.
            Największym złem w najbliższym otoczeniu jest obecność dwóch p. Kamińkiego tego
            od Ligi Republikańskiej i Urbańskiego tego od Buzka. Kaczyński jest notorycznie
            oszukiwany , że jest wszystko ok. A tak naprawdę to tych dwóch Panów rządzi za
            plecami swojego kolesia. Notorycznie wsadzają Kaczyńskiego na konia , a to z
            Wawrem i Wilanowem , a to ze stadionem narodowym , a to ....... i tu lista
            mogłaby być bardzo długa. Kaczyński jest poprostu biednym człowiekiem
            manipulowanym przez politykierów . Przyjdzie taki czas , a "biała księga" jest
            pisana , kiedy opinia publiczna zobaczy na czym tak naprawde polegały rządy
            tych Panów . W polityce niestety to nie wyborcy głosują - to media !!!.
            Dzisiaj jest jeszcze za wcześnie , żeby robić referendum , bo Gazeta Wyborcza
            otrzymuje ogłoszenia miasta i za to ma kasę , Życie Warszawy jest kapitałowo
            powiązane z otoczeniem pewnych Panów , FAKT i TVN to czysty PiS , i nikt nie
            bedzie pisał żle o tym co dzieje się w Warszawie. Jedna rzecz , którą dobrze
            robi Urbański to manipulacja dziennikarzami - o na tym to on się zna . I jeżeli
            media nie dostaną po tyłku od Kaczyńskiego dworu to nic w opinii warszawskiej
            ulicy się nie zmieni , bo media opisują tylko 1% problemów miasta , epatując
            się zarazem że Pan Prezydent dał pieskowi budę lub czworaczkom lalkę . Media to
            ogromna siła i Kaczyński wie że będzie tak długo bezkarny jak media będą
            trzymane przez Urbańskiego trzymane na smyczy.
            Jeśli ktoś z Was myśli , że to nie jest tak to możecie zawsze sprawdzić np. czy
            jakaś gazeta napisze o Waszym problemie jeśli to będzie nawet istotny problem ,
            a jednocześnie problem ukazujący słabość Kaczyńskiego. Jeśli nawet uda wam się
            spowodować taki tekst np. w Gazecie Wyborczej to gwarantuję , że będzie on
            malutki , a w tym samym wydaniu Gazety będzie ogromny tekst gloryfikujący
            Kaczyńskiego . Pozdrawiam
    • Gość: urbansky Re: 13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 11:23
      macie 100% racji - odwołać go
    • Gość: MIKI Re: 13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 12:56
      POPIERAM REFERENDUM
      • Gość: Dyzio Ale bądźmy realistami !!! IP: *.starnettelecom.pl 13.07.04, 17:03
        Kaczor ma w dalszym ciągu ponad 40% poparcia. Jego zwolennicy nie czytują GW a
        więc i na tym forum stanowią minimum (ja w przeciwieństwie do części mych
        szanownych przedmówców na niego nie głosowałem). Praktycznie żadne referendum
        odwoławcze się w tym kraju nie powiodło (1. ze względu na totalny tumiwisizm
        rodaków wychodzących z założenia, że ich głos i tak nic nie zmieni ; 2. na
        coraz powszechniejsze przekonanie ludności, że tego typu akcje to wewnetrzne
        potyczki band rwących się do koryta a mających w dupie te hasła, które sobie
        wypisują na sztandarach) więc i ew. warszawskie raczej tej "tradycji" nie
        zmieni. Kaczor i tak ciagle "gra" na prezydenturę kraju. O tym jakim on
        naprawdę jest organizatorem i politykiem (a właściwie oni - bo bliźniaków
        ciężko "rozgraniczać") to można tylko w układzie "nie do druku" porozmawiać z
        ludźmi z "pierwszej" i "drugiej" KK "S", kancelarii prezydenta RP z poczatku
        lat 90ych, NIKu i Ministerstwa Sprawiedliwości. Ale nie z tymi "zaufanymi
        towarzyszami" ale tymi, którzy tam byli od roboty a nie robienia sobie
        publicyty. Bo naprawdę nic nie wynika z tego, że ja zarzuty Stolicznego w stos.
        do Kaczora uważam za słuszne w 100% a moge i kilka swoich dorzucić. Howgh!
    • Gość: reno Re: 13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 11:11
      Są już następne powody ale o tym napiszę w sobote
      • Gość: stolicznyj Re: 15 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg IP: *.acn.pl 14.07.04, 12:09
        Wszelkie uzupełnienia są mile widziane.
        Pamiętajmy, że powodów do referendum jest już 15, a nie 13.
        • Gość: kaczor do domu Re: 15 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 23:27
          dobrze nawet 100 , a nawet 1000 powodow nic nie da bo ta warszawska gawiedz
          albo nie pojdzie na wybory , albo zaglosuje na kaczora . tu potrzeba jest
          radykalna zmiana myslenia mieszkancow .
          • Gość: Gość Re: 15 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg IP: *.chello.pl 15.07.04, 00:17
            Nadal uważam Stolicznego za nawiedzonego, ponieważ serwowany przez Niego
            słowotok świadczy dobitnie o zaburzeniach, które wymagają wnikliwej diagnozy
            chociażby w Klinice przy Sobieskiego. Gorycz i frustracja jaką się czuje
            czytając jego teksty świdczą o urażonych i być może nie zaspokojonych ambicjach.
            Istnieje jeszcze inna możliwość, inspiracja polityczna. Pracuj kolego, dużo
            przed Tobą, może będziesz zauważony.
            Bywaj zdrów.
            • Gość: stolicznyj Kolejna "merytoryczna" wypowiedź. IP: *.acn.pl 15.07.04, 08:30
              A ty ciągle w kółko poświęcasz całą swoją uwagę dogłębnej psychoanalizie mojej
              skromnej osoby, Gościu.

              Mogę się tylko domyślać motywów koncentrowania przez ciebie obsesyjnej uwagi na
              moim życiorysie, stanie psychicznym, życiowych dramatach, itd., itp. Powiem ci
              jedno - niezależnie od powodów twojego osobistego zainteresowania mną, które
              mają najwyraźniej charakter uczuciowy, przykro mi, ale od razu stwierdę jasno,
              że - nie jestem zainteresowany tego typu relacją z tobą. Sorry.

              Interesuje mnie w tym przypadku wyłącznie merytoryczna dyskusja na temat
              powodów ewentualnego zwołania (lub nie) referendum o odwołanie prezydenta
              Kaczyńskiego.

              Już jest ewidentne, że z braku merytorycznych argumentów, do takiej dyskusji
              nie jesteś zdolny. A ponieważ, jak już wskazałem, innego typu relacją z tobą
              nie jestem zainteresowany, to radzę ci, abyś rozważył możliwość zajęcia się
              innymi tematami warszawskimi, których jest mnóstwo. Np. przygodami rodziny
              puszczyków, zamieszkującej na szczycie Pałacu Kultury.

              Co ty na to? Gdybyś się na ten temat wypowiedział, to zapewne byłby z tego
              znacznie większy pożytek dla Czytelników tego forum, niż z twoich (skazanych na
              niepowodzenie) publicznych zalotów wobec mojej osoby.
    • Gość: stoliczntj Powodów przybywa: jest już 16-ty. IP: *.acn.pl 15.07.04, 10:45
      Kolejny, 16-ty powód aby odwołać Lecha Kaczyńskiego ze stanowiska prezydenta
      Warszawy:

      16) OBOJĘTNOŚĆ WOBEC NAJBARDZIEJ TRAGICZNEGO EPIZODU HISTORII NASZEGO MIASTA,
      ŚWIADCZĄCA O TYM, ŻE WARSZAWA JEST MU OBCA.

      Cytuję fragment artykułu "Rzeczpospolitej":

      "W czasie powstania z rąk Niemców zginęło na Woli ok. 50 tys. cywilów. Byli
      masowo rozstrzeliwani, ciała układano w stosy na skrzyżowaniach i palono. (...)

      Pomnik [pomordowanych na Woli] powstaje w Orońsku k. Radomia, wkrótce stanie na
      rozwidleniu al. Solidarności z ul. Leszno. Koszt całego przedsięwzięcia to ok.
      1,3 mln zł. Nadal brakuje 320 tys. zł. - Projekt wsparły finansowo tylko firmy
      polskie. (...)

      Teraz [komitet budowy pomnika] liczy na pomoc zarządu miasta. Niestety,
      formalności trwają bardzo długo. - Złożyliśmy odpowiednie dokumenty przed 15
      września ub.r. Nie dostaliśmy dotacji. Jestem przekonany, że można te 320
      tys. "przesunąć" z tegorocznej puli na budowę Muzeum Powstania Warszawskiego -
      mówi Lechosław Olejnicki." Koniec cytatu.

      KACZYŃSKI STROI SIĘ W SZATY "WIELKIEGO WARSZAWSKIEGO PATRIOTY", BO URUCHOMIŁ
      BUDOWĘ MUZEUM POWSTANIA WARSZAWSKIEGO. A jednak, zignorowanie przezeń Pomnika
      Mieszkańców Woli świadczy jednoznacznie, że sprawa Muzeum to z jego strony
      wyłącznie polityczny ruch, obliczony na zdobycie poklasku.

      Gdy w grę chodzi wsparcie projektu związanego z tragedią Powstania, który
      jednak nie jest tak nośny politycznie i medialnie jak Muzeum, to Kaczyński
      olewa taki projekt tzw. ciepłym moczem.

      Taki oto z niego "patriota Warszawy", głęboko "szanujący" jej tragiczną
      historię.
    • Gość: toja Re: 13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg IP: 195.187.84.* 16.07.04, 10:50
      Długo tu nie zaglądałam, ale z dużą uwagą przeczytałam sobie wszystko i
      niestety to jest prawda. Ja co prawda nie głosowałam na pana K., ale co z tego.
      Arogancja, buta, beszczelność, niekompetencja i nie wiem co jeszcze obecnej
      władzy Warszawy widoczna jest wszędzie, a prym w tym wiedzie pan Urbański. To
      wszystko jeszcze "dosmaczają" media nie informując nas o wszystkim tak jak
      należy. Jestem Warszwianką od urodzenia, kocham moje miasto, żyję jego
      problemami i widzę, że od panowania obecnej ekipy moje miasto się stacza.
      Programy lokalne w TV, gazety warszwskie, pisząo głupotach żeby nas czymś zająć,
      ale dlaczego mają nas za idiotów? Dlaczego ważnymi informacjami z życia miasta
      stały się nagle nowe narodziny w zoo, urodziny 4-raczków itp. itd. Toż to jest
      gorsze niż dawna cenzura na Mysiej. Tak, ja też chcę referendum, też się z tym
      wszystkim nie zgadzam, też mam tego dość. A te 50% poparcia to bzdura.
      • Gość: stolicznyj Media wobec spraw warszawskich. IP: *.acn.pl 16.07.04, 11:36
        Całkowicie się z Tobą zgadzam, jeśli chodzi o rolę mediów, które informując o
        Warszawie, koncentrują się na sprawach drugo- lub trzeciorzędnych, ignorując
        to, co naprawdę dla miasta istotne.

        W moim odczuciu, dotyczy to zwłaszcza Telewizyjnego Kuriera Warszawskiego oraz,
        niestety, "Gazety Stołecznej".

        Coraz częściej sięgam do "Życia Warszawy", "Rzeczpospolitej", a nawet "Faktu".
        Mam zastrzeżenia do poziomu ich warszawskich publikacji, ale to one przede
        zauważają na bieżąco to, co się dzieje ważnego w mieście, i to one zajmują
        jednoznacznie prorozwojowe stanowisko wobec Warszawy. Czego logiczną
        konsekwencją jest narastająca w nich krytyka prezydentury Kaczyńskiego.
        • Gość: toja Re: Media wobec spraw warszawskich. IP: 195.187.84.* 16.07.04, 12:26
          Idąc dalej,zauważyłeś że za czasów poprzedniej ekipy TKW zaczynał się od
          słów..."gigantyczne korki...", albo Warszawa sparaliżowana..", teraz nie ma
          Pana Gałuszki, a raczej jego reportaży z pracy min. cudownego pojazdu, który
          zakupił Pan Fota, za nasze pieniądze. Mówi się jak to pięknie są remontowane
          drogi w Warszawie, a już nawet moja Babcia wie, że dziada nie stać na
          dziadostwo, i remonty trzeba przeprowadzać z głową. Nie lepić na starym, tylko
          zacząć od początku, bo pod tym lepieniem jest wielkie gówno o czym się pewnie
          przekonamy już niedługo. Idąc dalej; gdyby za poprzedniej ekipy, śiweżo
          odnowiona droga była zaraz zryta znowu TKW i inni pisali i gadali ile wlezie, a
          tu nic, bo siła wyższa. A o tym, że tam ma być wymiana rur ćwierkały już dawno
          ptaszki. No i co. Wszysko jest ok. Można by tak długo, ale po co.
    • feelek jednak nie popieram, stoję z boku 17.07.04, 02:17
      ani oni lepsi ani gorsi:
      bufonada,
      zarzuty te: 15 czy 16 i wiele, wiele więcej
      ale co w zamian?
      SLD/Samoobrona?
      ktoś tu proponował LPR
      -kolejne szaleństwo z tym że poziom szaleństwa coraz niższy
      ja mogę się szczycić,że na GiŁ (Granda i Łobuzeria, szerzej zanane jako PiS)
      nie głosowałem
      nie dałem się zaczadzić
      ale jak już są jak po 2 latach wreszcie wzięli się za jakąś robotę, to to co
      proponujesz to pójście w nieznane (prezydent Jan Maria Jackowski? brrr...)
      niech przez 2 kolejne lata coś skończą
      jednak nie, nie popieram Twojej akcji
      ale płakał po "Teraz K... Oni" nie będę
      • gaja45 Re: jednak nie popieram, stoję z boku 17.07.04, 06:27
        masz racje,nie wystarczy w burdelu lozka poprzestawiac, nadal zostanie burdelem
        pozdrawiam!
        • terenia.nasweter Re: jednak nie popieram, stoję z boku 17.07.04, 09:21
          Wspólnotą prawdy i miłości, która komunikuje się ze sobą, nazwał Rodzinę Radia
          Maryja ksiądz biskup Stanisław Stefanek. Dwunasta już pielgrzymka na Jasną
          Górę wspólnoty skupionej wokół toruńskiej rozgłośni była najliczniejszą z
          dotychczasowych: zgromadziła ponad sześć i pół miliona osób!

          Brudne komunistyczne łapy precz od Pana Prezydenta Kaczyńskiego Lesława !!!!!!
          • sceptyk Tereniu 17.07.04, 18:35
            w zasadzie masz racje. Z komuchami trzeba walczyc. Ale pomylilo Ci sie.
            Kaczynski ma na imie nie Leslaw, ale Krzysztof.
          • feelek Re: jednak nie popieram, stoję z boku 19.07.04, 00:09
            terenia.nasweter napisała:

            Dwunasta już pielgrzymka na Jasną
            > Górę wspólnoty skupionej wokół toruńskiej rozgłośni zgromadziła ponad sześć i
            pół miliona osób!

            no powalające!!!!!!
            ale pomyliłaś się dziecko drogie wspólnoty owej komunikującej się ze sobą
            nie
            ponad sześć i pół miliona osób
            ale z całą pewnością ze sześćdziesiąt milionów!!!!!
            a co sześćset milionów!!!!!
            dwa miliardy!!!!


            • Gość: obserwatorka Re: jednak nie popieram, stoję z boku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 20:19
              naprawdę rzygać się chce czytając ten cały stek bzdur na temat prezydenta
              Warszawy. Widać, że mieszkańcy Warszawy nie mają absolutnie żadnego pojęcia,
              jak wyglądało naprawdę to "budowanie" Warszawy za poprzedniej ekipy pana P.P. A
              to że te wszystkie budowy, za któych wstrzymanie tak atakujecie Pana
              Kaczyńskiego, były budowane z pieniedzy z "przekrętów", że Warszawa, a zatem my
              wszyscy mieszkańcy stolicy byliśmy zwyczajnie okradani w imię szeroko
              pojmowanych inwestycji w naszym mieście, że Warszawie groził zwyczajnie zarząd
              komisaryczny, i że trzeba było w końcu wstrzymać te inwestycje, żeby zacząć
              normalne porządki, o tym oczywiście nikt nie wie ( bo nie chce) albo już
              zapomniał, bo tak jest najłatwiej. Nawet obserwatorzy zagraniczni, też
              mieszkańcy Warszawy przyznają, że Warszawa od czasów Pana Starzyńskiego nie
              miała tak dobrego Prezydenta. Może w końcu wyjdziemy na prostą. Najłatwiej jest
              oczywiście oskarżać, ileż to szumu i wylewania brudów było z okazji nie wydania
              przez Pana Prezydenta zgody na marsz gejów w Warszawie??? A co miał zrobić?
              Zgodzić się, żeby się p......... na ulicach?? Takich przykładów jest wiecej,
              Panu stolicznemu mogę podać ich jeszcze kilkanaście, ale szkoda mi naprawdę
              czasu. Widzę, że głupota i zacietrzewienie Polaków sięgają o wiele dalej, niż
              piszą o tym gazety zagraniczne. W ten sposób nigdy nie wyjdziemy z tego bagna,
              do którego wpadliśmy po same uszy przez ostatnie rządy.
              Pozdrawiam wszystkich nawiedzonych.
              • Gość: obserwatorka do Stolicznego i jemu podobnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 20:21
                Proszę uprzejmie o przeczytanie poprzedniego mojego listu. Zastanówcie się nad
                tym wszystkim na spokojnie, bez emocji.
                • Gość: na zywo i w kolorz Re: do obserwatorki i jemu podobnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 21:37
                  Kaczynski to lobuz, ktory nie jest lepszy od poprzedniej ekipy, choc ta nie
                  byla najlepsza. Klamie na kazdym kroku i mialy uklady zniknac w Warszawie, a
                  ten lapowkarz i karierowicz co robi ???
                  Na takich jak on, to moge powiedziec tylko tyle: mamy butelki z benzyna i
                  kamienie wymierzone w ciebie !
                • Gość: stolicznyj Re: do Obserwatorki i jej podobnych. IP: *.acn.pl 20.07.04, 09:12
                  Przeczytałem twój poprzedni komentarz kilka razy, spokojnie i bez emocji,
                  zgodnie z twoją radą.

                  I co widzę? Tylko twoją ogromną wściekłość. Że ktoś "ośmiela się" krytykować
                  Pana Prezydenta Kaczyńskiego.

                  I nic więcej - żadnych argumentów merytorycznych, żadnego odniesienia do bardzo
                  konkretnych zarzutów pod jego adresem. Zresztą, sama przyznajesz, że na
                  konkrety szkoda ci czasu. Jednak tegoż czasu nie żałujesz na używanie
                  równie "mocnych", co pustych określeń, mających chyba "podbudować" twoje
                  stanowisko. Myślę, że tę rolę lepiej by spełniły argumenty merytoryczne,
                  odnoszące się (polemicznie) do 16 zarzutów wobec Kaczyńskiego. Jednak nie
                  przedstawiłaś żadnych takowych.

                  Nic więcej nie mam ci do odpowiedzenia, bo nie ma na co. Jedno ci tylko powiem:
                  to niesamowite, jak rozpowszechniony jest na tym forum syndrom "szewca, który
                  bez butów chodzi". Jesteś tego kolejnym przykładem: wzywasz do spokoju i
                  wyzbycia się emocji, podczas gdy twój własny komentarz to istny wulkan emocji i
                  zacietrzewienia. Dobrze, że nie wysadził tego forum w powietrze...

                  Jak to mówią, medice, cura te ipsum (lekarzu, lecz się sam).
                  • alex.4 Re: do Obserwatorki i jej podobnych. 20.07.04, 13:09
                    1 To ekipa kaczyńskiego nie potrafiłą przygotować wniosków dzięki którym
                    Warszawa uzyskałaby fundusze unijne. To wystarczający powód do odwołania
                    Kaczora.
                    2 Kaczyński nie zrobił nic aby zmniejszyć zagrożenie wynikające z nadmiernego
                    zadłużania sie Warszawy za Piskorza. Inwestycji nie widać, a wydatki rosną w
                    astronomicznym tempie. Na co?
                    3 Większość nowych urzędnikó jest skrajnie niekompetentna.
                    4 Przemarsz gejów nikomu krzywdy by nie zrobił. Przeszli oni by raz ulicami
                    Warszawy i nic by się nie stało. Po co tyle było zamieszania?
                    Kaczyński jak na razie nie ma specjalnych osiągnięć. Jesli się okaże we
                    wrześniu, że środki unijne nie zostaną uzyskane powinien podać się do dymisji.
                    pozdr
                  • Gość: mysza Re: do Obserwatorki i jej podobnych. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 13:33
                    Droga obserwatorko!
                    Nie wiem, co to za "obserwatorzy zagraniczni, też mieszkańcy Warszawy", o
                    których piszesz. Ja mam kontakty na codzień z obserwatorami zagranicznymi, też
                    mieszkańcami Warszawy, którzy w dodatku w znaczący sposób w Warszawie
                    inwestują. W ich opinii tak złej sytuacji w Warszawie jeszcze nie było.Naprawdę
                    nie zdajesz sobie sprawy, że "wyjście na prostą" w ogóle nie jest możliwe, bo
                    coraz szybciej idziemy na dno? Gdzie ty masz oczy, uszy, mózg, kobieto?!!!!!
                  • Gość: OBSERWATORKA Re: apel do stolicznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 22:38
                    Przeczytałam Twoją odpowiedź na mój komentarz. Jedno mogę zauważyć, "naukowcu"
                    co pożarł wszystkie rozumy. Te Twoje wszystkie "merytoryczne" przykłady, jak
                    sam do nazywasz, to stek bzdur, słowotok, który pięknie brzmi, lecz nic nie
                    znaczy. Czy Ty się człowieku wczytałeś w to, co napisałeś?? Chyba nie, gdybyś
                    to przeczytał, nie forsowałbyś byś takiego bełkotu.
                    Weź do ręki gazety, tygodniki, dzienniki i poczytaj trochę o prowadzonej
                    polityce Warszawy, ale poczytaj tak trochę między wierszami. Potrafisz?? To
                    będzie doskonały eksperyment i test dla Twojej inteligencji, którą tak się
                    szczycisz. Zastanów się i porozmawiaj z Twoimi oponentami, może będziesz
                    potrafił wysłuchać ich bez emocji. A może odpowiesz sobie na pytanie, dlaczego
                    to właśnie PIS ma największe poparcie właśnie w Warszawie?? Co kosmici
                    przylecieli i go poparli??!! UFO się zlitowało nad biednym Kaczyńskim??!!
                    Pozdrawiam
                    Obserwatorka
                    • Gość: stolicznyj Re: apel do stolicznego IP: *.acn.pl 21.07.04, 09:38
                      Zgodnie z Twoją cenną radą, przeczytałem kilka razy Twój kolejny komentarz,
                      spokojnie i bez emocji. Niestety, jedyne co widzę, to wiązanka soczystych
                      inwektyw pod moim adresem.

                      Chętnie bym Ci odpowiedział merytorycznie i podjął polemikę, ale naprawdę nie
                      ma z czym, a szkoda mi czasu na angażowanie się w tzw. pyskówkę, do której
                      najwyraźniej dążysz.

                      A tymczasem podane przeze mnie 16 powodów, aby Kaczyńskiego odwołać w
                      referendum, pozostają w mocy, żaden z nich dotychczas nie został merytorycznie
                      zanegowany.
                      • Gość: obserwatorka Re: apel do stolicznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 18:46
                        Wiesz, na pewno zgadzamy się w jednym. Rzeczywiście, byłoby super gdybyśmy
                        przeprowadzili w Warszawie referendum w sprawie prezydenta. Ja też jestem za, a
                        o wynik jestem spokojna.
                        A na marginesie, może tak zamiast krytykować Kaczyńskiego ( bo w tym Polacy są
                        naprawdę dobrzy), zaproponowałbyś jakąś możliwą do przyjęcia alternatywę. Chyba
                        dążysz do wygranej Leppera, i jego ekipy, a może Wrzodaków lub Millerów. No
                        wtedy na pewno będzie LEPPIEJ!!! Pogratulować wyczucia politycznego. Może
                        zacząłbyś merytoryczną dyskusję na tym forum, KOGO CHCIELIBY WARSZAWIACY NA
                        PREZYDENTA??? Wiesz, wyniki mogą być naprawdę zaskakujące.
                        Wiem, ze kłócić to my się lubimy, już od Rzczeposplitej Szlacheckiej pieniaczy
                        mieliśy wbród, i zobacz, jak Polska na tym wyszła. Więc może przestań
                        krytykować, zastanów się, kto Twoim zdaniem byłby lepszy, a wnioski nasuną się
                        same.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: stolicznyj Kto na miejsce Kaczyńskiego? IP: *.acn.pl 22.07.04, 08:02
                          Napisałaś spokojniej - i od razu sensowniej. Owszem, temat kto na miejsce
                          Kaczyńskiego, jest trudny, bo nie widać na horyzoncie żadnego polityka choćby
                          odrobinę przypominającego Stefana Starzyńskiego. Niestety.

                          Niewykluczone, że Kaczyński by referendum wygrał (choć sądzę, że niewilka
                          przewagą), bo u nas tradycyjnie socjotechnika jest znacznie dla wielu ludzi
                          ważniejsza, niż faktyczne dokonania danego polityka. A Kaczyńskiego w oczach
                          tych ludzi ciągle jeszcze otacza jakiś nimb "praworządnego", "czystego", itp.
                          (co jest tzw. lipą, jak to wykazałem, jednak nie do wszystkich to jeszcze
                          dotarło). A czego oczy nie widzą, tego duszy nie żal, więc do ludzi często nie
                          przemawia argument o straconych szansach rozwojowych, utraconych funduszach
                          unijnych, zaniechanych planach itd. Tak to już jest. Nieróbstwo, tumiwisizm i
                          zaniechania zawsze były u nas traktowane bardziej wyrozumiale niż podejmowanie
                          aktywnych decyzji, może nawet kontrowersyjnych, ale pożytecznych lub
                          koniecznych.

                          Nie dążę do wygranej Leppera czy Millera, na Balickiego nie głosowałem właśnie
                          dlatego, że był kandydatem Millera, więc bardzo proszę, nie przyprawiaj mi tzw.
                          gęby ;). Choć teraz się zastanawiam, czy Balicki nie byłby jednak lepszy od
                          Kaczora... Moim kandydatem w pierwszej turze był Olechowski. Wiem, że można
                          mieć do niego wiele zastrzeżeń, wiem, że nie ma idealnego życiorysu. Nie mam
                          jednak wątpliwości, że pod jego rządami Warszawa rozwijałaby się. Podczas
                          kampanii zdenerwowało mnie jego stanowisko w sprawie autostrady przez Ursynów:
                          w przeciwieństwie do Kaczyńskiego (który oświadczył, że nie zgodzi się na tę
                          trasę), powiedział, że o tej sprawie zadecyduje konieczność państwowa, co
                          oznaczało oczywiście - zgodę. Teraz już wiadomo, że Lech K. też zaakceptował
                          taki przebieg autostrady. Różnica jest taka, że Olechowski mówił szczerze co
                          mysli, a Kaczyński - cynicznie oszukał ursynowskich wyborców.

                          Nie mam w tej chwili gotowego kandydata na podorędziu, choć zastanawiałbym się
                          nad Kozakiem. Mój scenariusz byłby następujący - po ewentualnym odwołaniu
                          Kaczyńskiego władzę mógłby przejąć zarząd komisaryczny, z najpilniejszym
                          zadaniem: przygotowania zmiany ustroju Warszawy na metropolitalny. Jego
                          podstawowe założenia:

                          1) Ograniczenie nadmiernej władzy Prezydenta.

                          2) Więcej władzy i funduszy dla dzielnic, z precyzyjnym wyznaczeniem zadań i
                          obowiązków ogólnomiejskich.

                          3)Administracyjne powiązane ze stolicą już ściśle zintegrowanych z Warszawą
                          miast dookolnych (Łomianek, Piaseczna, Konstancina, Ząbek, i in.) w tzw.
                          Wielkiej Warszawie, czyli obszarze metropolitalnym.

                          4) Po dokonaniu kroku 3-ego, nastąpiłoby administracyjne wydzielenie Warszawy z
                          województwa mazowieckiego. To konieczny ruch, gdyż inaczej Mazowszu grozi
                          utrata unijnych funduszy strukturalnych, które dostają tylko regiony, których
                          dochód nie przekracza 75% średniego dochodu w UE (jeśli dobrze pamiętam).
                          Mazowsze jest bardzo biedne, ale w statystykach tego nie widać, bo Warszawa je
                          sztucznie zawyża. Na takim wydzieleniu moje miasto zapewne nieco straci
                          finansowo, ale nie jestem aż takim egoistą ;).

                          Po przyjęciu nowego ustroju, wybrano by nowego prezydenta. Pamiętajmy, że
                          będzie miał mniej samodzierżawnej władzy, niż to jest teraz. A więc i szkód nie
                          narobi tak duzo, jeśli wybór okaże się znów tak nieudany, jak w przypadku
                          Kaczyńskiego.
                          • Gość: obserwatorka Re: Kto na miejsce Kaczyńskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 20:44
                            No wiesz, teraz to już dałeś plamę. Z Twoich wypowiedzi wynika, że jesteś za
                            praworządnością i sprawiedliwością oraz uczciwością, a poparłeś agenta
                            Olechowskiego. Polecam Ci lekturę np. "Gazety Polskiej" która w czasie kampanii
                            wyborczej wiele pisała na temat P. Olechowskiego. On to jest dopiero dobry w
                            przekrętach. Jeśli chodzi o Kozaka, to on już wraz z Piskorskim pokazał, co
                            potrafi. Warszawa za ich rządów była zadłużona na miliardy, naprawdę należało
                            trochę przystopować, porobić porządki "na górze", powywalać "Piskorczaków" i
                            jemu podobnych. Co do funduszy unijnych, które mamy niby stracić, to wierz mi,
                            że to bzdura. Tak się składa, że zajmuję się między innymi funduszami
                            strukturalnymi, temat jest mi więc znajomy.
                            Wiem, że znajdujemy się na specyficznym forum GW. To gazeta, której czytelnicy
                            już z samego założenia muszą być przeciwni Kaczyńskiemu i PIS, żeby nie wiem
                            jakich cudów ta partia dokonywała ( chociaż, dla twojej wiadomości, program
                            gospodarczy PIS jest dla mnie nie do przyjęcia). Dlatego na tym forum nie ma
                            właściwie zwolenników tej partii, ja to rozumiem, ale wiesz co, wystarczy wziąć
                            statystyki dotyczące Warszawy i przeczytać dane o aktualnej sytuacji finansowej
                            Warszawy teraz i za poprzedniej ekipy. Te fakty mówią same za siebie. To nie
                            jest tak, jak myślisz, że dla mnie albo Kaczor albo nikt, ale patrzę na to
                            szeroko, analizując wszystkie za i przeciw. Kaczyński ma naprawdę dobre
                            notowania, żebyś nie wiem się starał temu zaprzeczyć. Zróbmy to referendum,
                            zobaczymy, za kim opowiedzą się Warszawiacy. Ja znam zarówno sondaże jak i
                            statystyki i jestem spokojna. Wiem, że w przypadku ewentualnego referendum
                            wszystkie te dane zostaną podane do wiadomości publicznej, do przeanalizowania,
                            co tak naprawdę zostało zrobione w Warszawie przez krótki jeszcze okres
                            kadencji Kaczyńskiego. Zobaczysz.
                            • Gość: stolicznyj Re: Kto na miejsce Kaczyńskiego? IP: *.acn.pl 23.07.04, 08:31
                              Szkoda, że skoncentrowałaś się na personaliach, nie odnosząc się w ogóle do
                              proponowanych przez mnie działań.

                              Tak bardzo trudno Ci zrozumieć, że dla mnie kwestią priorytetową jest dobro
                              mojego miasta, jego rozwój?

                              Historyczne grzeszki polityków, rozważanie w kółko co robili poprzednicy
                              obecnego prezydenta, polityczna specyfika forum GW itp., to są wszystko tematy,
                              które mało albo w ogóle mnie nie interesują, a to dlatego, że ważniejsza jest
                              dla mnie teraźniejszość i przyszłość mojego miasta. Owszem, jego historia także
                              (vide Powstanie), jednak w całkiem innym kontekście.

                              Swoją drogą, to ciekawe - skoro twierdzisz, że czytelnicy GW "muszą być już z
                              samego założenia" przeciwnikami Kaczyńskiego - co TY tutaj robisz??? A może
                              jednak wcale NIE MUSZĄ?
                              A jak wytłumaczysz, że ja głosowałem na Kaczyńskiego w drugiej turze?

                              OBSERWATORKO: świat nie jest tak czarno-biały, jak Ci się wydaje.

                              Powiem Ci jeszcze, że nie wiem, jakie to "statystyki" masz na myśli, co rzekomo
                              potwierdzałyby sukcesy Kaczyńskiego. Ja mogę powiedzieć, że widzę na co dzień
                              (i jest dla mnie równie ważne jak statystyki, a może ważniejsze), że Pan
                              Prezydent nie działa na rzecz rozwoju mojego miasta. Wszystkie 16 zarzutów
                              pozostaje w mocy, zresztą nie zanegowałaś merytorycznie żadnego z nich.
                              • Gość: obserwatorka Re: Kto na miejsce Kaczyńskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 20:41
                                Drogi stolicznij, twierdzisz, że odniosłam się do proponowanych przez Ciebie
                                działań. No więc dobrze: fajnie brzmi, ale to niestety utopia. No właśnie,
                                rzeczywistość nie jest taka czarno-biała, taka jednoznaczna, jak to sugerujesz.
                                Czyżbyś był zagorzałym zwolennikiem utopistów? To ja stoję twardo na ziemi, a
                                nie ty. No i co z tego, że wymieniłeś kilkanaście powodów, które Twoim zdaniem
                                dyskwalifikują obecnego prezydenta. Przecież to jest wyłącznie Twój punkt
                                widzenia, czy mam Ci przygotować również 16 argumentów kontra?? Tylko po co??
                                Przekonasz się wkrótce sam. Pytasz, co robię na tym forum. A to bardzo mądre i
                                rozsądne pytanie. Już Ci odpowiadam. GW nie czytuję w ogóle, to indoktrynacja.
                                Jedyna sytuacja, w której biorę to piśmidło do ręki, to dzień, w którym
                                sprawdzam ogłoszenia, które zamieściłąm ( przeważnie raz w miesiącu). Natomiast
                                to forum jest forum o tyle ciekawym, że wypowiadają się w nim właśnie ludzie,
                                którzy, jak mniemam są czytelnikami GW ( sądząc po ich wypowiedziach), dlatego
                                zaglądam tu z czystej ciekawości, żeby zobaczyć, jak bardzo moje poglądy
                                odbiegają od tych forsowanych przez GW. Jeśli już tak bardzo chcesz wiedzieć,
                                co czytuję, to jest mi dużo bliżej do Gazety Polskiej lub Najwyższego Czasu.
                                Resztę musisz dopowiedzieć sobie sam.
                                Pozdrawiam.
                          • Gość: krajan Re: Kto na miejsce Kaczyńskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 07:02
                            Moim kandydatem w pierwszej turze był Olechowski. Wiem, że można
                            > mieć do niego wiele zastrzeżeń, wiem, że nie ma idealnego życiorysu. Nie mam
                            > jednak wątpliwości, że pod jego rządami Warszawa rozwijałaby się. Podczas
                            > kampanii zdenerwowało mnie jego stanowisko w sprawie autostrady przez
                            Ursynów:
                            > w przeciwieństwie do Kaczyńskiego (który oświadczył, że nie zgodzi się na tę
                            > trasę), powiedział, że o tej sprawie zadecyduje konieczność państwowa, co
                            > oznaczało oczywiście - zgodę. Teraz już wiadomo, że Lech K. też zaakceptował
                            > taki przebieg autostrady. Różnica jest taka, że Olechowski mówił szczerze co
                            > mysli, a Kaczyński - cynicznie oszukał ursynowskich wyborców.

                            A jak myślisz po ilu miesiącach prezydentowania Panu Olechowskiemu znudziła, by
                            sie prezydentura?
                    • Gość: jacek apel do stolicznego IP: *.u.mcnet.pl 21.07.04, 11:47
                      biorac pod uwage wyniki pierwszej tury wyborow prezydenta Warszawy, niechec do
                      LPR i szambobrony, wpadke PO z Piskorskim wyniki PiS do PE rozczarowuja

                      >UFO się zlitowało nad biednym Kaczyńskim??!!

                      tak to wtej chwili jedyna nadzieja dla tego biedaka
              • Gość: jacek nie bylby godzien wiazc butow Starzynskiemu IP: *.u.mcnet.pl 20.07.04, 13:40
                >Nawet obserwatorzy zagraniczni, też mieszkańcy Warszawy przyznają, że Warszawa
                >od czasów Pana Starzyńskiego nie miała tak dobrego Prezydenta.

                mimo, ze Fogg juz nie spiewa ????
                • Gość: mysza Re: O obserwatorce i jej posobnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 11:10
                  Otóż macie czarno na białym. To typowy przykład zwolenniczki prezydenta.
                  Demagogia, demagogia, demagogia....
                  Żenada.
                  • Gość: jacek Kaczor do gara ! Nakarmimy głodne dzieci !!! IP: *.chello.pl 21.07.04, 20:52
    • gepard1 Re: ciekawe...ale... 21.07.04, 22:25
      Witam,
      Przyznam że z zaciekawieniem przeczytałem całość wątku.
      Nasuwa mi się jednak pytanie-propozycja czy przypadkiem poprzednicy pana
      Kaczora nie czynili podobnie ? Myślę że można by było stworzyć szereg punktów w
      których ujemnie by się oceniło pracę prezydenta miasta Warszawy. Nie wdaję się
      w polemikę gdyż staram się być apolityczny. Faktem jest że szereg rzeczy
      obiecanych nie zostało wykonanych. Ale podobnie każda kadencja by się
      mogła "pochwalić" podobnymi wyczynami czy też nieróbstwem. Najgorsze w tym
      wszystkim jest to że ja nie widzę osoby (parti) która by spełniła nasze
      (miasta) oczekiwania. Swoją drogę że jest to nierealne by wykonać wszystkie
      postulaty założone w programie czy też planie przedwyborczym. To jest realizm
      życia naszego. Co nie oznacza by tkwić w maraźmie. Jeśli fakty przeczą temu co
      było założone, czy też wydatki poszły na inne cele to taką ekipę nalezy wywalić
      i już.
      Tylko kto to uzdrowi czy też zrobi coś porządnie ? Zawsze się znajdą ludzie
      którym to nie będzie pasować (coś za coś?). Niestety jesteśmy tylko ludźmi.

      Z pozdrowieniem,
      • bocian1 Re: ciekawe...ale... 21.07.04, 22:31
        gepard ssij druta albo zjedz grejfruta buhaha pjany
        • gepard1 Re: ciekawe...ale... 21.07.04, 22:33
          ocho mamy trola :-))) kulturalnyś....
          • bocian1 Re: ciekawe...ale... 21.07.04, 22:36
            trol cie zdyma
            • gepard1 Re: ciekawe...ale... 21.07.04, 22:38
              ignor four you
    • Gość: karola Re: 13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg IP: 62.233.204.* 22.07.04, 16:29
      No tak, ja głosowałam...i nie jestem z tego dumna!!! To pies gończy a nie
      polityk, podejrzewam, że nawet zakup długopisów do Urzędu miasta musi
      zatwierdzić-palant jeden!!!! A co do budowy tunelu z Ursynowa...to większej
      bzdury naprawde nie mogli wymyślić, to wygląda jak PRL-owski pomysł na
      usprawnienie ruchu-nie ważne czy działa ważne, że budujemy! Przyłączam się do
      apelu kolegi, chociaż będzie ciężko coś wskórać....
      • Gość: lula Re: 13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg IP: 195.187.84.* 23.07.04, 07:49
        I jeszcze te przeputane pieniądze unijne. A on mówi, że to inni zawinili.
    • Gość: Marceli I w dodatku ma obrzydliwą, wredną, arogancką mordę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 09:19
    • Gość: Be.Be. Głosowali na człowieka z AWS, a teraz się dziwią. IP: *.pbw.org.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 10:40
      Do tych, co byli ZA.
      • Gość: Karol W. Re: Głosowali na człowieka z AWS, a teraz się dzi IP: *.chello.pl 23.07.04, 23:49
        Tylko kurwa głosowała na AWS !
        • Gość: nadia Re:zmiana ustawy warszawskiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 09:06
          Projekt zmiany ustawy warszawskiej trafił do laski marszałkowskiej. Kaczyński
          zapowiedział, że odejdzie. Może jest więc jakaś szansa?
          • Gość: luka Re:zmiana ustawy warszawskiej? IP: 195.187.84.* 03.08.04, 09:49
            Myślę, że w dzisiejszej atmesferze będzie ciężko, przecież on chodzi w glorii
            od kilku tygodni i jest teraz trendi.
            • Gość: stolicznyj Re:Kaczyński na obchodach Powstania. IP: *.acn.pl 03.08.04, 10:19
              Dokładnie o to mu chodziło. To właśnie dlatego tak się zaangażował w Muzeum -
              żeby zdobyć łatwy poklask (i głosy) powstańców i ich rodzin. A to bardzo
              poważna grupa elektoratu w Warszawie.

              A jego przemówienia były de facto inauguracją jego kampanii w wyborach na
              prezydenta RP. Zwłaszcza to na placu Powstańców.

              No cóż, trudno mieć do starych powstańców pretensje, że przeszłość jest dla
              nich ważniejsza, niż przyszłość Warszawy (która Kaczyńskiego kompletnie nic nie
              obchodzi). Dlatego tak mu klaskali, nie zastanawiając się nad tym, że Kaczyński
              nie dba o stolicę, która jest mu z gruntu obojętna, że na co dzień - po prostu
              szkodzi Warszawie.

              Żeby nie było nieporozumień: cieszę się, że powstało Muzeum Powstania, bo ono
              powinno być. Ale nikt mnie nie przekona, że z tego powodu mam przed Kaczyńskim
              paść na kolana.

              Ale jednak nawet - podkreślam - NAWET jeśli założymy, że budowę Muzeum PW
              należy poczytać Kaczyńskiemu za osobistą zasługę, to w świetle wymienionych
              przeze mnie 16 zarzutów wobec niego jako prawie dwuletniego już Prezydenta
              Warszawy, byłoby to o wiele za mało, żeby ocenić jego kadencję pozytywnie.
              • Gość: kulas Re:Kaczyński na obchodach Powstania. IP: 195.187.84.* 03.08.04, 10:37
                Masz rację, o to mu chodziło i efekt został osiągniety. Widziałeś jak podchodzą
                do niego wszystkie media. To niemal święty. A to jest biedny, znerwicowany
                człowiek, który zatracił się w tym wszystkim co robi, i tak naprawdę juz nie
                wie do czego został wybrany. Na Powązkach gwizdano na delegacje, powiedzmy
                dzisiaj be, za jakiś czas będą gwizdać i na niego. W tym szaleństwie jest
                metoda, ale myślę że ma to krótkie nogi. Wrócimy, my Warszawiecy do szarej
                rzeczywistości, znowu staniemy w gigantycznych korkach, znowu bedą akcje pod
                publiczkę (koty, ogrzewane autobusy, zwolnienia za śnieżyce itp.) i tak
                dociągnie do końca kadencji, ale co potem? Znowu trzeba lat żeby to wszystko
                wyprowadzić na prostą, setki decyzji, setki afer, setki, tysiące zmarnowanych
                pieniędzy.
              • Gość: widelec Re:Kaczyński na obchodach Powstania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 11:19
                Nie musisz padać przed Kaczyńskim na kolana, wystarczy byc tylko choc troche
                obiektywnym. I naprawdę jest nikczemnością zarzucanie mu,że zaangazował się w
                Muzeum tylko dlatego by zdobyć poklask Powstańców. Nawet tak nastawiona
                negatywnie do obecnego prezydenta Warszawy Paradowska stwierdziła ,że wierzy w
                jego szczerość ( poniedziałek TOk FM), czym mnie zdumiała, bo zwykle jest
                stronnicza jak mało kto.
                Sprawa inwestycji : Dwa lata temu odwiedzłem mojego znajomego w Warszawie
                (jestem z innego miasta)i zostaliśmy zaproszeni na grilla przez jednego z
                sąsiadów mojego przyjaciela. Ze zdumieniem i irytacją słuchałem wynurzeń tego
                pana o tym jak to się ustawia przetargi w Warszawie, jakie są przekręty , ile
                sie odpala itd.itd. Wreszcie z żalem stwierdził" No ale odkąd jest Kaczyński (
                a był prezydentem od pół roku )to się już znacznie ograniczyło ".
                Pozostawiam bez komentarza.
                • Gość: dekor Re:Kaczyński na obchodach Powstania. IP: 195.187.84.* 03.08.04, 11:43
                  Panie/Pani Widelec, nie dziwi mnie obojętność na sprawy warszawskie. Ale proszę
                  zrozumieć, że nie od tego jest prezydent miasta. Przekręty były, są i bedą tam
                  gdzie są ludzie, pieniadze i inwestycje, a kto myśli inaczej jest nie z tego
                  świata. Nie Polacy wymyśli przetargi, nie Polacy ustawiali przetargi, i jeszcze
                  wiele nie. To pieniądz panuje w świecie i to wszędzie, a że jest to naganne to
                  już oddzielna sprawa. Teraz wszystko bedzie się sprowadzało do tego że stworzył
                  muzeum PW, a to nie o to chodzi. Z całym szacunkiem do tego pana, już czas żeby
                  zaczął robić to do czego został wybrany. A w ogóle długo mozna na ten temat,
                  tylo po co.
                • Gość: stolicznyj Re:Kaczyński na obchodach Powstania. IP: *.acn.pl 03.08.04, 12:02
                  > Nie musisz padać przed Kaczyńskim na kolana, wystarczy byc tylko choc troche
                  > obiektywnym

                  A może problem polega na tym, że Kaczyński ma zupełne inne pojęcie patriotyzmu
                  lokalnego (w tym wypadku - warszawskiego) niż ja?

                  Bo jeśli wziąć za dobrę monetę twoją tezę, że Kaczyński miał szlachetne motywy
                  uruchamiając Muzeum, to z tego by wynikało, że dla pana Kaczyńskiego warszawski
                  patriotyzm polega wyłącznie na czczeniu przeszłości i wygłaszaniu płomiennych i
                  górnolotnych przemówień patriotyczno-martyrologicznych.

                  Ja rozumiem patriotyzm warszawski SZERZEJ. Nie tylko jako oddawanie hołdu
                  bohaterskiej przeszłości miasta, lecz także jako pragnienie i dążenie do tego,
                  aby miasto się rozwijało, piękniało, bogaciło i zajęło godne siebie miejsce
                  wśród stolic świata. Nie tylko w podręcznikach historii, lecz także w bieżących
                  gazetach, informatorach, zestawieniach statystycznych, albumach architektury,
                  itd., itp.

                  A te dodatkowe elementy składające się wg mnie na pełną definicję warszawskiego
                  patriotyzmu, moim zdaniem dla Kaczyńskiego NIE ISTNIEJĄ. Podałem 16 powodów,
                  dlaczego tak uważam. Nie zakwestionowałeś żadnego z nich.



                  > Sprawa inwestycji : Dwa lata temu odwiedzłem mojego znajomego w Warszawie
                  > (jestem z innego miasta)i zostaliśmy zaproszeni na grilla przez jednego z
                  > sąsiadów mojego przyjaciela. Ze zdumieniem i irytacją słuchałem wynurzeń tego
                  > pana o tym jak to się ustawia przetargi w Warszawie, jakie są przekręty , ile
                  > sie odpala itd.itd. Wreszcie z żalem stwierdził" No ale odkąd jest Kaczyński
                  (
                  > a był prezydentem od pół roku )to się już znacznie ograniczyło ".
                  > Pozostawiam bez komentarza.



                  Pozwól jednak, że ja to skomentuję.

                  Otóż, NAWET jeśli tak było za kadencji poprzednich władz miasta, to ja nie
                  akceptuję zasady, że jak ręka boli, to należy ją od razu - odciąć.

                  Wszelkie przekręty przy inwestycjach być może ograniczyły się a może nawet
                  zanikły za Kaczyńskiego, ale to dlatego, że inwestycji... NIE MA !

                  A powinno być tak: dawniej prowadzono inwestycje z przekrętami, a teraz jest
                  super, bo prowadzone są inwestycje bez przekrętów.

                  Rozumiesz?

                  A skoro już o tym mowa - JEŚLI istnieje JEDYNA ALTERNATYWA: konieczne miejskie
                  inwestycje z przekrętami, ALBO ŻADNYCH inwestycji w ogóle, czyli rozwój z
                  przekrętami albo stagnacja i degradacja miasta, to ja wolę - to pierwsze.

                  Oczywiście najchętniej preferuję opcję wcześniejszą: INWESTYCJE BEZ PRZEKRĘTÓW.

                  Ale na to szansy podczas rządów Kaczyńskiego NIE WIDZĘ.

                  ZAAHAMOWAŁ WSZYSTKO. Nawet to, co już było daleko zaawansowane - stanęło (np.
                  Złote Tarasy). Wiem, że decyzję wydał sąd, ale Kaczyński ze swej strony nigdy
                  nic nie robił, aby inwestora wspierać w jakikolwiek sposób. A powinien. Zamiast
                  tego, tworzył i tworzy złą atmosferę wokół tych nielicznych inwestycji, które
                  jeszcze trwają (zaczęte w kadencji poprzednich władz miasta).

                  KACZYŃSKI JEST ZŁYM PREZYDENTEM WARSZAWY. Szkodzi mojemu miastu i ja się z tym
                  nie pogodzę, bo w przeciwieństwie do pana prezydenta ja mieszkam i będę
                  mieszkać TUTAJ W WARSZAWIE, i chcę, aby w moim mieście działo się jak najlepiej.
                  • Gość: widelec Re:Kaczyński na obchodach Powstania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 14:36
                    Byc może Kaczyński nie jest dobrym organizatorem , może ma problemy z
                    podejmowaniem decyzji i ma wiele osobistych brzydkich cech. Nie znam wielu
                    detali, o których piszesz ale jeżeli czytam wśród listy zarzutów pod jego
                    adresem też i taki ,że "w poszukiwaniu łatwego poklasku i rocznicowego efektu
                    prezydent deklarował ukończenie budowy Muzeum PW " (czego nie udało sie zrobić
                    bo prace jeszcze trwają) albo ,że "stroi się w piórka patrioty" to całkowita
                    absurdalność tych zarzutów sprawia ,iż zastanawiam się czy i inne nie są
                    naciągane. Doprawdy ,może w sprawach budowniczych nie jest dobrym
                    prezydentem , ale to niegodziwość pisać ,że nie jest patriotą a uczynił
                    wszystko dla poklasku.A poza tym ja też nie mieszkam w Warszawie , ale mam
                    świetnych przyjaciół w stolicy i ja, krakus, naprawdę ,dobrze jej życzę
                    (Według Ciebie to pewnie też niemożliwe).
                    A co do sprawy inwestycji i uczciwości to wszystko zależy od wyznawanych
                    wartości(rym przypadkowy). Trudno nam ze sobą polemizować , bo obca mi jest
                    dewiza " po trupach do celu".
                    • Gość: stolicznyj Re:Kaczyński na obchodach Powstania. IP: *.acn.pl 03.08.04, 15:08
                      > Byc może Kaczyński nie jest dobrym organizatorem , może ma problemy z
                      > podejmowaniem decyzji i ma wiele osobistych brzydkich cech.

                      Zgadza się.


                      > Nie znam wielu detali, o których piszesz


                      Bez komentarza.


                      > ale jeżeli czytam wśród listy zarzutów pod jego adresem też i taki ,że "w
                      poszukiwaniu łatwego poklasku i rocznicowego efektu
                      > prezydent deklarował ukończenie budowy Muzeum PW " (czego nie udało sie
                      zrobić
                      > bo prace jeszcze trwają) albo ,że "stroi się w piórka patrioty" to całkowita
                      > absurdalność tych zarzutów sprawia ,iż zastanawiam się czy i inne nie są
                      > naciągane. Doprawdy ,może w sprawach budowniczych nie jest dobrym
                      > prezydentem , ale to niegodziwość pisać ,że nie jest patriotą a uczynił
                      > wszystko dla poklasku


                      WIDELCU: podkreślałem wielokrotnie, że nie zjadłem wszystkich rozumów i
                      zapraszam do rzeczowych polemik. To po pierwsze.

                      A poza tym - nawet jeśli kwestionujesz 1 z powodów do odwołania Kaczyńskiego,
                      to pozostaje jeszcze 15. Ciągle sporo.

                      A poza tym - jeśli twierdzisz, że zarzut iż Kacvzyński budując Muzeum miał
                      przede wszystkim na uwadze swoja polityczną korzyść, jest "absurdalny"
                      i "niegodziwy", to dobrze by było, gdybyś taką mocną opinię jakoś uzasadnił. Ja
                      swoją opinię na ten temat uzasadniam tym, że OPRÓCZ MUZEUM, Kaczyński przz
                      prawie dwa lata NIC INNEGO DLA WARSZAWY DOBREGO NIE ZROBIŁ, ZA TO WYRZĄDZIŁ JEJ
                      WIELE SZKÓD. Na tej podstawie uważam, że Kaczyński udając 1 sierpnia
                      warszawskiego patriotę robi właśnie to, czyli - UDAJE takowego.


                      > A poza tym ja też nie mieszkam w Warszawie


                      Domyślałem się tego. Na podstawie lektury twojego komentarza. I okazało się, że
                      mój domysł był trafny. Ciekawego, dlaczego się nie myliłem?


                      > mam świetnych przyjaciół w stolicy i ja, krakus, naprawdę ,dobrze jej życzę
                      > (Według Ciebie to pewnie też niemożliwe).


                      A ja życzę jak najlepiej wspaniałemu grodowi Kraka.
                      (Według Ciebie to pewnie też niemożliwe).



                      > Trudno nam ze sobą polemizować , bo obca mi jest
                      > dewiza " po trupach do celu".


                      Wyobraź sobie, że ta dewiza też jest mi obca, co chyba potwierdza fakt, że
                      odkąd napisałem moje wezwanie do referendum o odwołanie Kaczyńskiego już minął
                      jakiś miesiąc chyba, a ja na mojej drodze jakoś ciągle nie potykam się o
                      niczyje stygnące zwłoki.

                      Zgadzam się z tobą za to, że faktycznie trudno nam ze sobą polemizować. Wiesz
                      dlaczego?
                      Z dwóch powodów:

                      - Bo ty tutaj nie mieszkasz i nie ponosisz na codzień konsekwencji nieudanych
                      rządów Kaczyńskiego.
                      - Bo twój stosunek do Warszawy nie jest aż tak emocjonalny jak mój, o co
                      zresztą wcale nie mam do ciebie pretensji.

                      A tak na marginesie - ja osobiście do tej pory w żadnej dyskusji dotyczącej
                      obecnej sytuacji Krakowa jak dotąd nie brałem udziału, choć czasem mnie
                      korciło. Wiesz dlaczego? Z następujących dwóch powodów:

                      - Bo tam nie mieszkam i nie ponoszę na codzień konsekwencji (lepszych czy
                      gorszych) rządów Waszego prezydenta miasta.
                      - Bo mój stosunek do Krakowa nie jest (zapewne) aż tak emocjonalny jak twój czy
                      krakusów w ogóle, o co chyba nie masz do mnie pretensji.
                    • Gość: widelec Re:Kaczyński na obchodach Powstania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 15:13
                      I jeszcze jedna rzecz: nie jest tak ,że przy przekrętach zyskują wszyscy i jest
                      fajnie. Zyskuje jeden gość a zawyżone rachunki płaci miasto , mieszkańcy czyli
                      i Ty , drogi Warszawiaku, choc może nie masz takiej świadomości. Nie budują
                      wybrani, najtańsi czy najlepsi a ustawieni.
                      Efekt:jak już wspomniałem naciągana kasa, którą można byłoby przeznaczyć na
                      następną inwestycję albo urbanistyczne potworki.
                      • Gość: widelec Re:Kaczyński na obchodach Powstania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 15:29
                        Co do poprzedniego postu skierowanego do mnie to co mnie skłoniło do zabrania
                        głosu w tej dyskusji to użyty przez Ciebie w stosunku do Kaczyńskiego "
                        zarzut", do którego się już wcześniej odniosłem. Po prostu nie cierpię
                        zacietrzewienia i małoduszności. Racje i opinie trzeba ważyć i wznieść się
                        ponad chęć dołożenia komuś .Należy Kaczyńskiego docenić za to co zrobił dla
                        uczczenia Powstania.Tyle.
                        A wiesz ,że mnie wcale nie zdziwiło ,że jako warszawiak dobrze życzysz
                        Krakowowi, i powiem więcej jak byś mieszkał w Sopocie też wcale nie byłbym
                        zdumiony.
                      • Gość: stolicznyj Re:Kaczyński na obchodach Powstania. IP: *.acn.pl 03.08.04, 15:45
                        Szanowny Widelcu z Krakowa:

                        Jednym z czołowych zarzutów Kaczyńskiego wobec poprzedników, były "straszliwe"
                        ponoć przekręty, przy budowie trasy i mostu Siekierkowskiego.

                        Być może takowe były, nie wykluczam tego.

                        Ale fakt pozostaje faktem - istnieje wspaniały, piękny most z dojazdem od
                        lewobrzeżnej strony miasta, z którego często korzystam, jadąc na Grochów czy
                        centralną Pragę, oszczędzam czas i benzynę, a to tego chlubię się pięknym
                        naprawdę obiektem przed gośćmi, także z zagranicy. Podziwiają go.

                        Pewnie bardzo Ci się nie spodoba to, co teraz powiem - otóż, korzyści z mostu
                        są dla mnie WAŻNIEJSZE niż to, że ktoś być może zbyt dużo przy jego budowie
                        zarobił.

                        Może bym inaczej się wypowiedział na ten temat, gdyby Kaczyński wreszcie
                        dokończył "czysto" i bez "przekrętów" budowę trasy siekierkowskiej, aż do trasy
                        wylotowej na Lublin. Ale przez dwa lata jego ekipa nie była w stanie tego
                        zrobić. Trasa ciągle urywa się w polach kapusty. Jednym z powodów tej sytuacji
                        jest to, że ekipa Kaczyńskiego nie potrafiła przygotować prawidłowej
                        dokumentacji brakującego odcinka (z tego powodu wojewoda odrzucił przedłożone
                        plany).

                        No i co? Na pewno nie ma już nowych "przekrętów" przy tej trasie. Ale mnie boli
                        BARDZIEJ, że jej budowa STOI, od kiedy nastał Kaczyński. Ja OSOBIŚCIE TRACĘ na
                        tej sytuacji, dotkliwie i wymiernie.

                        Na takiej sytuacji tracę ja, tracą inni Warszawiacy.

                        Przeczytaj teraz uważnie to, co napiszę poniżej.

                        JEŚLI, PODKREŚLAM - JEŚLI - INACZEJ NIE MOŻNA, TO JA WOLĘ, ABY PRZY DOKOŃCZENIU
                        TRASY SIEKIERKOWSKIEJ KTOŚ ZAROBIŁ MOŻE NIECO WIĘCEJ NIŻ POWINIEN, NIŻ ŻEBY TA
                        TRASA W OGÓLE NIE ZOSTAŁA UKOŃCZONA!

                        A JEŚLI MOŻNA INACZEJ - UCZCIWIE I BEZ PRZEKRĘTÓW - TO NIECH TO KACZYŃSKI
                        WRESZCIE UDOWODNI, URUCHAMIAJĄC WRESZCIE INWESTYCJĘ W SPOSÓB UCZCIWY!

                        Kłopot w tym, że ta druga ewentualność wydaje się nierealną dopóty, dopóki
                        rządzi w Warszawie Kaczyński. Dlaczego?

                        BYNAJMNIEJ NIE DLATEGO, ŻE UCZCIWE PROWADZENIE INWESTYCJI JEST NIEMOŻLIWE, BO
                        JA WIERZĘ, ŻE JEST TO MOŻLIWE, TYLKO DLATEGO, ŻE KACZYŃSKIEMU NA TYM NIE
                        ZALEŻY! Nie ma wystarczającej tzw. woli politycznej. Mówię to na podstawie
                        dwuletniej obserwacji jego warszawskich rządów, i codziennego zamieszkiwania
                        tutaj.

                        Podałem trasę siekierkowską przykładowo - to samo można powiedzieć o innych
                        koniecznych inwestycjach warszawskich.
                        • Gość: widelec Re:Kaczyński na obchodach Powstania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 15:58
                          Nie wypowiadam się na temat trasy Siekierkowskiej czy ulicy Motykowej ,chodzi
                          mi o coś innego. No ale zwracałeś się, czego wcześniej nie zauważyłem, do
                          warszawiaków, więc znikam z tego wątku pozostając przy swym zdaniu.
                          ( W Krakowie powstało kilka koszmarnych budowli, wolałbym ,żeby ich nie było)
                          • Gość: stolicznyj Re: Kraków. IP: *.acn.pl 03.08.04, 16:01
                            A tak przy okazji

                            co z budową Nowego Miasta koło waszego krakowskiego dworca głównego PKP, co
                            miał kiedyś robić amerykański Tishman?

                            Czy ta inwestycja jest realizowana, czy upadła?
                  • Gość: jacek nieudaczyński na obchodach Powstania. IP: *.u.mcnet.pl 03.08.04, 15:49
                    > ZAAHAMOWAŁ WSZYSTKO. Nawet to, co już było daleko zaawansowane - stanęło (np.
                    > Złote Tarasy). Wiem, że decyzję wydał sąd, ale Kaczyński ze swej strony nigdy
                    > nic nie robił, aby inwestora wspierać w jakikolwiek sposób. A powinien.

                    ani nie mogl, ani nie powienien - po wydaniu zezwolen przez gmine centrum - nie
                    ma mozliwosci ingerencji w procedury

                    > Zamiast tego, tworzył i tworzy złą atmosferę wokół tych nielicznych
                    inwestycji, które jeszcze trwają (zaczęte w kadencji poprzednich władz miasta).

                    akurat wykazal sie kompletna glupota i nieodpowiedzialnoscia wobec budowy
                    terminala 2 - wycofal swoj sprzeciw i ruszyla budowa na lewych papierach - bo
                    to by wsa zastopowal ja za 3 miesiace

                    podobnie z A2 przez Ursynow - gdzie wycofal sie z obietnic wyborczych - na
                    razie sie waha - ale coz zgodzi sie na ten plan Pabsta
                    • Gość: stolicznyj Re: nieudaczyński na obchodach Powstania. IP: *.acn.pl 03.08.04, 15:58
                      > ani nie mogl, ani nie powienien - po wydaniu zezwolen przez gmine centrum -
                      nie
                      > ma mozliwosci ingerencji w procedury

                      Konkretnie w wypadku ZT chodziło mi raczej o atmosferę wokół tej inwestycji, co
                      ma niebagatelne znaczenie dla dalszego napływu inwestycji do Warszawy.
                      Kaczyński ZT nigdy nie lubił, zapewne dlatego, że została zainicjowana przez
                      jego poprzedników.


                      > akurat wykazal sie kompletna glupota i nieodpowiedzialnoscia wobec budowy
                      > terminala 2 - wycofal swoj sprzeciw i ruszyla budowa na lewych papierach - bo
                      > to by wsa zastopowal ja za 3 miesiace

                      Zapewne chodzi ci o terminal 2 na lotnisku Okęcie?
                      Jeśli tak, to zgadzam się z twoją powyższą opinią.


                      > podobnie z A2 przez Ursynow - gdzie wycofal sie z obietnic wyborczych

                      Zgadza się.
                      • Gość: jacek nieudaczyński na obchodach Powstania. IP: *.u.mcnet.pl 03.08.04, 16:06
                        atmosfera nie miala wplywu na bledy proceduralne popelnione wczesniej - tu
                        nawet glupota kaczora nie mogla nic zmienic

                        za bledy proceduralne odpowiadaja wszystkie poprzednie wladze gminy centrum -
                        brak planow miejscowych

                        oczywiscie kaczor tez sprawy nie posunal do przodu - do tego jest potrzebna
                        wizja

                        moge sie zalozyc, ze remont muzeum postania tez jest obciazony bledami
                        proceduralnymi - i mozna zastopowac remont - to bylby dobry numer !!!
    • Gość: ninka Re: 13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg IP: 217.11.136.* 03.08.04, 11:17
      Stolicznyj gratuluje,
      mam dokladnie takie samo zdanie ale mniej niz Ty czasu do pisania na forum.
      nie przeczytalam wszystkich postow ale zrobie to w najblizszej wolnej chwili.

      Jestem czesto w urzedach i wiem jak sie traktuje inwestora.
      Kazdy niby chce ale nie moze bo przepisy sa taki a nie inne a Architekt Miasta
      i Prezydent nie spiesza sie do poprawienia sytuacji.

      Nie wiem czy gdzies to ktos napisal ale...
      w kazdym prawie oddziale Urzedu Miasta jest jakis pracownik "Szperacz" ktory
      zamiast zalatwiac biezace sprawy , szpera w archiwach i szuka haka na
      poprzednikow.
      W ten sposob zbierany jest material do sporow z Piskorskim.
      A my petenci poczekamy sobie.
      Metoda Kaczora to glosno krzyczec o bledach poprzednikow aby nikt nie zajmowal
      sie nim
      pozdrawiam
      • Gość: stolicznyj Dzięki Ninko IP: *.acn.pl 03.08.04, 12:07
        Jest nas coraz więcej, tych, co się nie godzą na degradację Warszawy pod
        rządami Kaczyńskiego. To dobry znak na bliską przyszłość

        pozdrawiam
        • Gość: ! Niski mężczyzna nosi goowno blisko serca. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 15:09
    • Gość: panistasia Re: 13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 19:09
      Jest was coraz więcej wyrzuconych na zbite pyski.I dobrze,i tak miało być
      • Gość: jacek 13 powodów REFERENDUM o odwołanie Kaczyńskieg IP: *.u.mcnet.pl 04.08.04, 08:54
        > Jest was coraz więcej wyrzuconych na zbite pyski.I dobrze,i tak miało być

        wyrzuceni na zbite pyski plus ich rodziny to zaledwie 1 pct przeciwnikow
        nieudaczynskiego - niekompetenczynskiego
      • Gość: ninka Re: 13 powodów REFERENDUM -do Pianisty IP: 217.11.136.* 04.08.04, 15:39
        Nie bede Cie wyzywala choc powinnam,

        akurtat nigdy nie pracowalam w urzedzie-
        Zalatwiam tam sprawy jako inwestor!
        • eraser19 Re: 13 powodów REFERENDUM -do Pianisty 08.01.05, 23:40
          a może inwestor-akwizytor za 10%
    • aniela ponizej 04.08.04, 08:59
      • aniela 100 04.08.04, 08:59
        powodow dla ktorych nie warto odwolywac kaczynskiego.
        • Gość: jacek Re: 100 IP: *.chello.pl 04.08.04, 09:18
          Masz rację - to zakompleksiony karzełek.
          • Gość: jacek i znowu podszywacz IP: *.u.mcnet.pl 04.08.04, 09:36
            za co nie lubisz kaczora podszywaczu ??
    • Gość: stolicznyj Powodów przybywa: JEST JUŻ 17-TY. IP: 212.76.39.* 11.08.04, 09:07
      17) SKRAJNA NIEUDOLNOŚĆ I LENISTWO URZĘDNIKÓW KACZYŃSKIEGO.

      Okazuje się, że nawet tego jednego jedynego malutkiego projektu do
      współfinansowania z funduszy unijnych, który dla Warszawy przygotowała ekipa
      Kaczyńskiego (tramwaj Młociny - Bemowo), jego "Orły" nie umiały przygotować
      porządnie.
      No cóż, już na drugi czy trzeci dzień po patriotycznych Kaczych popisach w
      rocznicę Powstania z 1944 roku, powróciliśmy do przaśnej Kaczej rzeczywistości
      roku 2004.
    • Gość: stolicznyj Czy 16 powodów jest nadal aktualnych? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.01.05, 10:41
      SZANOWNI FORUMOWICZE I CZYTELNICY:

      Niedługo minie pół roku, od kiedy wezwałem go zorganizowania
      ogólnowarszawskiego referendum o odwołanie ze stanowiska prezydenta Warszawy
      Lecha Kaczyńskiego. Podałem wówczas 16 powodów, moim zdaniem uzasadniających
      taki krok.

      Czy po upływie 6 miesięcy, którykolwiek z podanych przeze mnie powodów stracił
      aktualność? Czy Lech Kaczyński w jakiejkolwiek wymienionej dziedzinie poprawił
      w międzyczasie jakość swoich rządów?

      Niestety, odpowiedź na to pytanie brzmi: nie. Wręcz przeciwnie: kolejne fakty
      potwierdzają i umacniają ówczesną, wybitnie negatywną ocenę jego warszawskiej
      kadencji. Rozważmy po kolei podane wówczas przeze mnie 16 punktów:

      1) ZAHAMOWANIE ROZWOJU WARSZAWY.
      Od lipca 2004 nic się w tej kwestii nie poprawiło. Kaczyński ogranicza się do
      werbalnych zapowiedzi i niezbyt jasnych planów. Realizacja żadnej ważnej
      miejskiej inwestycji nie przybliżyła się.

      2) ZAGROŻENIE PRZYSZŁOŚCI MIASTA - PROWADZENIE DO JEGO DEGRADACJI.
      W lipcu 2004 podałem przykład: zaprzepaszczenie funduszy rozwojowych UE.
      Kaczyński jest w dalszym ciągu niezdolny do walki o miliardy złotych z tego
      źródła. Najnowszym, skandalicznym symptomem jest jego pomysł zwrócenia się do
      Warszawiaków w referendum, aby wybrali JEDEN z celów, na który władze miasta
      starałyby się o finansowanie z UE: ALBO drogi, ALBO druga linia metra. A prawda
      jest taka, że jest możliwe pozyskanie finansowania na OBA te cele, trzeba tylko
      chcieć i potrafić. Jednak Kaczyński nie chce i nie potrafi, a moralno-
      polityczne konsekwencje swojego zaniechania i swoją własną odpowiedzialność za
      nie, chce przerzucić na ogół Warszawiaków.

      3) UPOLITYCZNIENIE SAMORZĄDU.
      Nic się nie zmieniło. Kaczyński dalej zwalcza burmistrzów „z innego rozdania”,
      odmawia współpracy z miastami i gminami okołowarszawskimi (a która jest
      konieczna ze względu na kształtowanie się tzw. Wielkiej Warszawy), itd., itp.

      4) SKRAJNA CENTRALIZACJA.
      Kaczyński dalej rządzi jak udzielny pan na włościach. Gdyby jeszcze potrafił...

      5) REALIZACJA ZASADY "TKM" (TERAZ, K...., MY).
      Przez cały rok 2004 Kaczyński przeznaczył z kieszeni warszawskich podatników w
      sumie 35 MILIONÓW zł na nagrody dla swoich urzędników, których jest w
      magistracie REKORDOWA liczba ponad 5 tysięcy (!!!). Najbliżsi Kaczyńskiemu
      dyrektorzy biur otrzymali dodatkowe apanaże idące w dziesiątki tysięcy złotych!
      Tak oto Prezydent naszego miasta buduje wokół siebie grupę zobowiązanych,
      oddanych sobie ludzi, których zapewne zobaczymy w Kancelarii Prezydenta RP,
      jeśli Kaczyński wygra wybory pod koniec 2005 roku.

      6) SKRAJNA NIEKOMPETENCJA I INERCJA PODLEGŁYCH KACZYŃSKIEMU URZĘDÓW.
      Podałem w lipcu 2004 jako przykład, nieudolne organizowanie przetargów. W
      grudniu spektakularnym tego potwierdzeniem był przetarg na sprzedaż skażonego
      smarami terenu po zajezdni autobusowej na ul. Inflanckiej, przeznaczonego na
      ekstensywną zabudowę mieszkaniową o max. wysokości 9 pięter (ograniczenia
      arbitralnie narzucił Naczelny Architekt Miasta, Misza Borowski, znany z
      obsesyjnej niechęci do wieżowców). Cena wywoławcza tego terenu z tak
      ograniczonym planem inwestycyjnym została wyznaczona na 248 mln zł. Oczywiście
      ŻADEN oferent się nie zgłosił. Jednak pana Marcina Bajko, wicedyrektora
      miejskiego biura gospodarki nieruchomości, nic a nic to nie zmartwiło.
      Skonstatował, że skoro teren jest za drogi dla krajowych deweloperów, to miasto
      w drugim podejściu liczy na... amerykańskie fundusze powiernicze(!). Pan Bajko
      najwyraźniej zapomina, że one też potrafią liczyć. A poza tym, ciekawe jak się
      to ma do tak głośno deklarowanej przez partię Kaczyńskiego "obrony majątku
      narodowego", "popierania rodzimej przedsiębiorczości", itp., ...

      7) ŁAMANIE PRAWA I TOLEROWANIE ŁAMANIA PRAWA PRZEZ URZĄD KACZYŃSKIEGO.
      Podane przez mnie przykłady zachowują aktualność: np. Kaczyński dalej nie
      odpowiada na niewygodną dla siebie korespondencję, mimo że prawo mu to
      nakazuje, toleruje także bezprecedensowy rozkwit nielegalnego handlu ulicznego,
      stanowiącego groźniejszą i bardziej nieuczciwą konkurencję dla legalnego
      polskiego handlu, niż tak znienawidzone przez Kaczyńskiego hipermarkety.

      8) ŁAMANIE PRZEZ KACZYŃSKIEGO OBIETNIC Z KAMPANII WYBORCZEJ I
      WPROWADZANIE OPINII PUBLICZNEJ W BŁĄD.
      Dalej jest to aktualne. Np. Kaczyński kuchennymi drzwiami forsuje przebieg
      autostrady A-2 przez Ursynów, choć w kampanii wyborczej jednoznacznie obiecał,
      że do tego nie dopuści. Zezwolił także na rozbudowę lotniska Okęcie niemal w
      samym centrum miasta, mimo, że nie zostały rozwiązane problemy komunikacyjne,
      jakie to spowoduje. A Kaczyński solennie obiecywał, że nie zgodzi się na
      rozbudowę Okęcia bez rozpoczęcia przez państwo rozbudowy dróg i kolei
      dojazdowych.

      9) WROGOŚĆ WOBEC INWESTORÓW, ZAPEWNIAJĄCYCH MIASTU ROZWÓJ I NOWE MIEJSCA
      PRACY I PODATKI.
      Spektakularnym przykładem jest kampania ataków na Złote Tarasy. A także
      konflikt pomiędzy panem arch. Miszą Borowskim a czołowymi warszawskimi
      deweloperami. Pan Borowski aktywnie popiera WYŁĄCZNIE inwestorów tzw.
      Miasteczka Wilanów. Dziwnym zbiegiem okoliczności, w projekt ten zaangażowana
      jest pracownia architektoniczna z którą Borowski był powiązany, oraz inwestorzy
      ze Szwecji – kraju, w którym Borowski pracował przez wiele lat.

      14) KOSZTOWNY DLA WARSZAWY, POLITYCZNY POPULIZM I OPORTUNIZM
      Najświeższy przykład: pomysł jednorazowego zasiłku, tzw. pępkowego lub
      becikowego, czyli 5000 zł wypłacanych z miejskiej kasy kobietom, które urodzą
      lub adoptują dziecko w roku 2005. Kaczyński obłudnie deklaruje troskę o
      dzietność i rodzinę. Jednak gdyby to naprawdę było jego priorytetem, to
      szukałby możliwości usprawnienia i dofinansowania istniejącego systemu pomocy
      społecznej. No, ale to nie byłoby tak efektowne medialnie... Zadbałby też o
      poparcie budownictwa mieszkaniowego, zamiast je torpedować. Spadająca podaż
      nowych mieszkań powoduje stały i rekordowy wzrost ich cen, na czym cierpią
      głównie młode małżeństwa. Jednak pan arch. Misza Borowski nie przemuje się tym.
      Ostatnio stwierdził w wywiadzie dla prasy, że wydłużenie czasu oczekiwania
      przez inwestorów na decyzje zezwalające na budowę do co najmniej roku i dłużej,
      to jakoby rzecz „normalna”. Zasugerował też, że brakiem planów zagospodarowania
      przestrzennego w mieście nie należy się martwić, ponieważ... w pewnym szwedzkim
      miasteczku z tego samego powodu nie wolno było nic budować przez 10 lat (sic!).
      Nic, tylko pogratulować panu Borowskiemu świetnego samopoczucia. No cóż, JEGO
      problemy mieszkaniowe nie dotyczą, stać go na lokum i w Polsce, i w Szwecji i
      gdzie indziej.

      POWÓD NR 15: OBŁUDA I HIPOKRYZJA ANTYWARSZAWSKIEJ EKIPY KACZYŃSKIEGO.
      Kaczyński usprawiedliwia i toleruje u swoich ludzi i sojuszników politycznych
      to samo, co tak zajadle krytykuje u swoich przeciwników (np. niejasne interesy
      mieszkaniowe obecnego Przewodniczącego Rady Warszawy z LPR-u, przeforsowanego
      na to stanowisko przez Kaczyńskiego na miejsce wyrzuconego przezeń
      za "przekręty" Wojciecha Kozaka z PO).

      16) OBOJĘTNOŚĆ WOBEC NAJBARDZIEJ TRAGICZNEGO EPIZODU HISTORII NASZEGO MIASTA,
      ŚWIADCZĄCA O TYM, ŻE WARSZAWA JEST MU OBCA.
      Kaczyńaski chlubi się, że rozsławił w świecie Powstanie Warszawskie, co ma
      dowodzić jego patriotyzmu i wierności pamięci bohaterskiej historii Warszawy.
      Jednak są tacy, co twierdzą (a ja wśród nich), że to kolejny przejaw jego
      cynizmu, hipokryzji i instrumentalnego traktowania pamięci historycznej.
      Podawałem w lipcu 2004 przykład pomnika Pomordowanych na Woli, upamiętniającego
      masakrę ponad 50 tys. cywilów w tej dzielnicy podczas Powstania Warszawskiego.
      Kaczyński nie tylko odmówił dofinansowania jego budowy, nie raczył nawet
      pojawić się na uroczystości jego inauguracji w listopadzie. No cóż, uznał, że
      nie jest mu to już potrzebne, ponieważ efekt propagandowy uroczystości
      sierpniowych uznał za wystarcz
      • Gość: stolicznyj Re: Czy 17 powodów - uzupełnienie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.01.05, 10:48
        uznał za wystarczający dla potrzeb swojej dalszej kariery politycznej. Warto
        przy tym zauważyć, że jedyna wcześniej udzielona dotacja samorządowa na ten
        pomnik pochodziła od byłej gminy Centrum, czyli od poprzednich władz Warszawy,
        często atakowanych za zaniedbanie sprawy budowy Muzeum Powstania. Zapewne jest
        to słuszny zarzut, powstaje jednak pytanie, dlaczego żaden z "patriotów"-
        zwolenników Kaczyńskiego nie zauważa, że w tym samym kontekście ich idol ma
        swoje własne, nie mniej przykre dla Warszawiaków zaniedbania, które stawiają
        poważny znak zapytania nad jego emocjonalnym związkiem z Warszawą.

        17) LENISTWO I NIEUDOLNOŚĆ URZĘDNIKÓW KACZYŃSKIEGO.
        Najnowszym przykładem (z ostatnich dni), jest dyrektor ds. Promocji w UM,
        Tadeusz Deszkiewicz, który zajął się przygotowaniem uczestnictwa Warszawy w
        światowym Expo w Japonii dopiero wtedy, gdy napisała o tym prasa. Inne miasta,
        np. Kraków i Wrocław, nie potrzebowały takiego "dopingu". Warto zauważyć, że
        ten sam dyr. Deszkiewicz na święta Bożego Narodzenia 2004 dostał od Lecha
        Kaczyńskiego nagrodę uznaniową za "osiągnięcia w pracy" w wysokości 36 000
        złotych, z kieszeni warszawskich podatników.

        PODSUMOWUJĄC:

        Tak jak w lipcu 2004, tak samo w styczniu 2005 konieczne jest najszybsze
        odejście Lecha Kaczyńskiego ze stanowiska Prezydenta Warszawy. A właściwie jest
        to konieczność jeszcze bardziej paląca, ze względu na narastanie szkód i
        zaniedbań, powodowanych przez jego złe rządy.
        • szepiet.07 Re: Czy 17 powodów - uzupełnienie 09.01.05, 12:00
          Zdecydowanie popieram! Kaczor musi odejść w niebyt polityczny!
          • Gość: el matador Re: Czy 17 powodów - uzupełnienie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.01.05, 23:39
            !Fuera con este diablo politico y holgazan(haragan)ciudadano de la capital
            heroica de toda la Polonia contemporanea es decir Varsovia.Este hombre no esta
            a el, en ningun grado como este estando destinado para ejecutar un posto del
            Presidente de Varsovia.!Bajo con este singular Don Lecho Kaczynski,un animal
            malicioso de la nuestra Ciudad maravillosa y guapa!
            !Salud para todos los internautos varsovienses que hubiesen asi, por lo
            anterior, luchando con esta creatura tragica!
            • Gość: stolicznyj Kolego matador IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.01.05, 09:05
              Wiesz, co robisz z językiem Cervantesa? "La matas". Czyli: mordujesz ją,
              masakrujesz.

              Poducz się jeszcze trochę tego pięknego języka, zanim będziesz nim się
              tutaj "popisywać". Co ci ta biedna Hiszpania zrobiła, że tak okrutnie
              traktujesz jej mowę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka