Dodaj do ulubionych

Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłębi...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.12, 16:14
A może zacznie się budowa biurowców na Pradze? za chwilę też będzie tam metro... teraz mnóstwo osób przebija się na drugą stronę miasta stojąc w korkach, a w stronę Pragi puste drogi.. przy Radzymińskiej po zakładach tłuszczowych ogromne tereny.... obok dworca wschodniego również, a tutaj dojazd skm / km ze środmieścia to 5 minut...
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość tego portalu Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: 31.178.187.* 29.12.12, 17:15
      Mam nadzieję, że władze Warszawy wymuszą na architektach i właścicielach nowych biurowców całą masę parkingów, żeby nie było takiej katastrofy jak na Służewcu. Tylko czy na rozsądne myślenie tych władz Warszawy można jeszcze liczyć????
      • Gość: Marek Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.12, 18:52
        A po co tam miejsca parkingowe? Biurowi wyrobnicy bedą mieli metro i autobusy.
        • Gość: ja Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.piaseczno.vectranet.pl 29.12.12, 21:19
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > A po co tam miejsca parkingowe? Biurowi wyrobnicy bedą mieli metro i autobusy.

          Niestety wszelka żuleria też ma metro i autobusy, a to już raczej przekonuje biurowych wyrobników do miejsc parkingowych :)
          • Gość: sratata banki i finansjera lubi być w centrum, reszta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.12, 22:05
            pójdzie na obrzeża, ponieważ będzie taniej, a coraz więcej ludzi
            nie musi przychodzić codziennie do biura
            • Gość: Warszawiak "poranna mgła po wyjściu słońca" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.12, 09:03
              kolegę trochę poniosło, ale rozumiem, że nastroje noworoczne. mieszkam za żelazną bramą i dookoła mnie pączkują wszystkie te wieżowce. codziennie gdy wracam do domu jestem bardzo dumny, że jestem Warszawiakiem i że to miasto tak pięknie powstaje z popiołów. Jeszcze wyższe i potężniejsze.
              • volkszorn Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" 30.12.12, 10:16
                gdyby tak jeszcze te przekladanie papierow z miejsca na miejsce w tych biurowcach bylo warte jakies pieniadze to stalibysmy sie drugimi chinami
                • Gość: Warszawiak Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.12, 10:35
                  dla mnie ma o tyle, że dzięki pieniądzom zarobionym w jednym z takich biurowców mogłem sobie kupić takie mieszkanie, do niego zgrabny samochodzik, dziecko wysłać do dobrej szkoły i je tam podwozić, a raz na rok możemy wspólnie wyjechać w dowolnie wybrane miejsce na świecie.

                  pesymizm jest nie na miejscu i dowodzi braku znajomości tematu. to ci, przeważnie młodzi, ludzie zapieprzając tak jak ja od rana do nocy, wysyłając maile w dwóch językach i pocąc się ze stresu na spotkaniach biznesowych tak naprawdę zarabiają na resztę kraju. cała armia białych kołnierzyków w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu, Trójmieście i Krakowie utrzymuje pozostałe miliony ludzi, którym się nie kwapi skończyć choćby liceum czy studiów.

                  a potem jesteśmy zieloną wyspą. właśnie dzięki takim ludziom jak my.
                  • eldemon Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" 30.12.12, 10:45
                    Jak myślisz, długo jeszcze dasz radę tak żyć? Zdążysz chociaż spłacić kredyty?
                    • Gość: Warszawiak Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.12, 10:47
                      nie wiem. na razie pracuję. nie chleję, nie ćpam, nie obnoszę się z tym tylko po cichu odkładam sobie na później. a co będzie to będzie. nikt nie wie.
                      • eldemon Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" 30.12.12, 10:52
                        Jeśli to wszystko prawda, to gratuluję rozsądku i zdrowego myślenia! Życzę powodzenia!
                      • tak.ale Lemingi, brońcie się! 30.12.12, 11:02
                        Co będzie? Żakowski twierdzi, że lemingi WKRÓTCE stracą wszystko - nie pomoże praca na dwóch etatach ani solidne studia
                        "Nie było wcześniej pokolenia, które by tak beztrosko przejadło jednocześnie dorobek swoich rodziców i dzieci. W Polsce to jest dobrze widoczne. Roztrwoniliśmy miliardy z prywatyzacji tego, co wspólnym wysiłkiem zbudowali nasi rodzice i dziadkowie, a wam zostawimy gigantyczne długi."
                        więcej: wyborcza.pl/1,75968,13101919.html?t=1356363071613#opform13101919
                        • dystansownik Re: Lemingi, brońcie się! 30.12.12, 11:13
                          > Co będzie? Żakowski twierdzi, że lemingi WKRÓTCE stracą wszystko - nie pomoże p
                          > raca na dwóch etatach ani solidne studia

                          Lemingi wbrew pozorom dadzą sobie radę. Problem tkwi w rozwarstwieniu społecznym. Bogacenie się społeczeństwa jako całości, to tylko pozory. Gdyby się przyjrzeć obecnym pensjom w porównaniu z tymi sprzed np. 10 lat, a następnie porównać koszty życia, mogłoby się okazać, że praktycznie stoimy w miejscu. Leming próbuje po prostu przebić się do górnej połowy społeczeństwa, która w tym rozwarstwieniu wychodzi na swoim.
                          • franek31 Re: Lemingi, brońcie się! 30.12.12, 14:16
                            Jedne się przebiją, inne nie. To co ktoś zarobi, ktoś inny musi wydać - żadne pieniądze z nieba nie spadają.
                            • Gość: Warszawiak Re: Lemingi, brońcie się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.12, 23:07
                              Lemingi to tak naprawdę upragniona klasa średnia, która wreszcie zaczyna tworzyć jakąkolwiek zbiorowość, mimo że nie połączoną żadną wielką i wyrazistą ideą (choć pewnie na siłę można się takowej doszukać np. w konsumpcjonizmie i nazwać go mocną ideą). Nie obrażałbym jednak ludzi, którzy w wielkim stopniu wytwarzają, bez wielkich fajerwerków, a często w pocie czoła - nasz PKB. To jak podcinanie gałęzi na której wszyscy siedzimy. A pan Żakowski słynął kiedyś z rozsądku, który ostatnio zaczął mu wyparowywać uszami na rzecz zupy z defetyzmu. Nie wiem czy to kryzys wieku czy problemy rodzinne, ale skupia się facet tylko na tym co ciemne i, co typowe dla ludzi w pewnych sytuacjach życiowych - zaczernia je i rozciąga na wszystko.

                              Lemingi nic nie przejadły - to one właśnie tworzą coś co przejedzą ich dzieci.
                              • Gość: sratata Warszawa jak zwykle 100 lat za Murzynami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.12, 19:30
                                Tutaj ludzie snują marzenia o dzielnicach 50 piętrowych budynków o wyglądzie rodem ze stolicy chińskiej prowincji. lub filmów SF z połowy XXw

                                Na świecie coraz więcej ludzi pracuje we własnych domach, a nowe biurowce buduje się na przedmieściach w postaci luźnych skupisk
                                • renata620 Re: Warszawa jak zwykle 100 lat za Murzynami 31.12.12, 20:00
                                  Gość portalu: sratata napisał(a):

                                  > Tutaj ludzie snują marzenia o dzielnicach 50 piętrowych budynków o wyglądzie ro
                                  > dem ze stolicy chińskiej prowincji. lub filmów SF z połowy XXw
                                  >
                                  > Na świecie coraz więcej ludzi pracuje we własnych domach, a nowe biurowce buduj
                                  > e się na przedmieściach w postaci luźnych skupisk

                                  DOKŁADNIE.
                      • Gość: helmut emerytury nie dożyjesz IP: *.unitymediagroup.de 30.12.12, 11:14
                        emerytury nie dożyjesz, więć po co ci to było? Są kraje, gdzie w biurze zarabia się dużo, kilka tys. euro na rękę nie pracując "od świtu do nocy". Urlop - 6 tygodni w roku.
                      • Gość: p. Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" IP: *.home.aster.pl 30.12.12, 11:39
                        a stanów maniakalnych nie zdiagnozowano?
                  • dystansownik Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" 30.12.12, 11:07
                    > dla mnie ma o tyle, że dzięki pieniądzom zarobionym w jednym z takich biurowców
                    > mogłem sobie kupić takie mieszkanie, do niego zgrabny samochodzik, dziecko wys
                    > łać do dobrej szkoły i je tam podwozić, a raz na rok możemy wspólnie wyjechać w
                    > dowolnie wybrane miejsce na świecie.

                    A teraz kolejne pokolenie lemingów będzie mogło sobie kupić 40-metrowy apartament za >15k/m2 zaraz koło biurowca w którym będą pracować w ołpenspejsie pod czujnym okiem swojego boss-mana.

                    > pesymizm jest nie na miejscu i dowodzi braku znajomości tematu. to ci, przeważn
                    > ie młodzi, ludzie zapieprzając tak jak ja od rana do nocy, wysyłając maile w dw
                    > óch językach i pocąc się ze stresu na spotkaniach biznesowych tak naprawdę zara
                    > biają na resztę kraju. cała armia białych kołnierzyków w Warszawie, Poznaniu, W
                    > rocławiu, Trójmieście i Krakowie utrzymuje pozostałe miliony ludzi, którym się
                    > nie kwapi skończyć choćby liceum czy studiów.

                    Tylko w wielu wypadkach praca białych kołnierzyków to po prostu przelewanie z pustego w próżne i wcale nie przekłada się na wytwarzanie "produktów" istotnych z punktu widzenia gospodarki.

                    > a potem jesteśmy zieloną wyspą. właśnie dzięki takim ludziom jak my.

                    O tym czy jesteśmy zieloną wyspą czy nie decyduje siła gospodarki za którą, w o wiele większym stopniu niż praca kołnierzyków nastawionych na osobiste benefity, odpowiada produkcja przemysłowa i eksport.
                    • Gość: Warszawiak Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.12, 23:14
                      do dystansownika:

                      człowieku, skąd tyle żółci? słaba pensja? brak perspektyw? rozumiem i współczuję, jeśli tak jest bo też przez to przechodziłem. Czy przelewam z pustego w próżne? No nie wiem. Dzięki mnie i moim godzinom spędzonym na telefonie, skype i w samolocie udało się do naszego kraju ściągnąć kilku silnie wyspecjalizowanych podwykonawców, którzy w Warszawie przygotowywali Stadion Narodowy i to dzięki mnie udało się pozyskać paru inwestorów, którzy będą zaraz budować biurowce w naszym pięknym mieście. Ściągam ich tu do Warszawy i staję na głowie, by nie odpłynęli do Pragi czy Budapesztu. Wiesz ile to pracy i żółci? Oczywiście cenię się i zarabiam dobrze. Teraz spróbuj sobie wyobrazić ile ja - szary leming - dołożyłem się swoją harówą do PKB? A teraz pomnóż to przez 350 osób, które są zatrudnione w naszej firmie. Dodaj do tego kilka tysięcy osób pracujących w pobliskich biurowcach (zapraszamy na Marynarską). I co? Kto kogo utrzymuje? trochę szacunku.
                      • renata620 Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" 30.12.12, 23:17
                        Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                        > do dystansownika:
                        >
                        > człowieku, skąd tyle żółci? słaba pensja? brak perspektyw? rozumiem i współczuj
                        > ę, jeśli tak jest bo też przez to przechodziłem. Czy przelewam z pustego w próż
                        > ne? No nie wiem. Dzięki mnie i moim godzinom spędzonym na telefonie, skype i w
                        > samolocie udało się do naszego kraju ściągnąć kilku silnie wyspecjalizowanych p
                        > odwykonawców, którzy w Warszawie przygotowywali Stadion Narodowy

                        który przyniósł na koniec roku ok. 20.000.000 zł straty.
                      • renata620 Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" 30.12.12, 23:24
                        Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                        > do dystansownika:
                        >
                        > człowieku, skąd tyle żółci? słaba pensja? brak perspektyw? rozumiem i współczuj
                        > ę, jeśli tak jest bo też przez to przechodziłem. Czy przelewam z pustego w próż
                        > ne? No nie wiem. Dzięki mnie i moim godzinom spędzonym na telefonie, skype i w
                        > samolocie udało się do naszego kraju ściągnąć kilku silnie wyspecjalizowanych p
                        > odwykonawców, którzy w Warszawie przygotowywali Stadion Narodowy i to dzięki mn
                        > ie udało się pozyskać paru inwestorów, którzy będą zaraz budować biurowce w nas
                        > zym pięknym mieście. Ściągam ich tu do Warszawy i staję na głowie, by nie odpły
                        > nęli do Pragi czy Budapesztu. Wiesz ile to pracy i żółci? Oczywiście cenię się
                        > i zarabiam dobrze. Teraz spróbuj sobie wyobrazić ile ja - szary leming - dołoży
                        > łem się swoją harówą do PKB? A teraz pomnóż to przez 350 osób, które są zatrudn
                        > ione w naszej firmie. Dodaj do tego kilka tysięcy osób pracujących w pobliskich
                        > biurowcach (zapraszamy na Marynarską). I co? Kto kogo utrzymuje? trochę szacun
                        > ku.

                        Super. Powiedz mi jeszcze, bo nie doczekałam się do tej pory od nikogo odpowiedzi, czy pomiędzy rozmawianiem na skypie, przez telefon i stawaniem na głowie znalazłeś chwilę, by rzucić okiem na Międzynarodową kartę konserwacji i restauracji zabytków i miejsc zabytkowych (zwaną potocznie Kartą Wenecką) oraz na Konwencję o ochronie dziedzictwa architektonicznego Europy?

                        I na art. 9 Konstytucji?
                        • Gość: Warszawiak Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.12, 09:28
                          chętnie rzucę okiem w wolnej chwili, ale nie zajmuję się tym. to raczej pytanie do urzędników lub prawników. trochę jakbyś pytała bibliotekarza zatrudnionego w bibliotece o to dlaczego do cholery Mann napisał tak rozwlekle Doktora Faustusa.

                          Jeśli chodzi o stratę - Stadion, choć znów nie ja odpowiadam za decyzję o jego powstaniu, przyczyniłem się natomiast do jego szybszej budowy - Stadion jest raczej zaprojektowany z myślą o długoterminowej korzyści, często niepoliczalnej. Tzw efekt Barcelony : images.businessweek.com/ss/08/07/0731_olympic_debt/4.htm
                          Nie poddawałbym w wątpliwość profitów dla Polski i Warszawy płynących z tego typu, nawet deficytowych, inwestycji. Gdyby nie Euro Stadion owszem, pewnie by był, ale ten z betonu z Wietnamczykami. Trochę pieniędzy trzeba wsadzić w ten kraj, nie wszystko musi się zwrócić od razu.
                          • renata620 Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" 31.12.12, 16:02
                            Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                            > chętnie rzucę okiem w wolnej chwili, ale nie zajmuję się tym. to raczej pytanie
                            > do urzędników lub prawników. trochę jakbyś pytała bibliotekarza zatrudnionego
                            > w bibliotece o to dlaczego do cholery Mann napisał tak rozwlekle Doktora Faustu
                            > sa.

                            Ja to rozumiem, że nie jesteś prawnikiem, ale mimo wszystko zanim zacznie się propagować jakąś inwestycję na danym terenie, najpierw należałoby się upewnić, czy jest to prawnie dozwolone.

                            Może więc zapytam inaczej: czy jakikolwiek prawnik związany z tym projektem zapoznał się z Kartą Wenecką i Konwencją o ochronie dziedzictwa architektonicznego Europy? Czy Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków - bo jemu też będzie musiał być przedstawiony ten projekt przed ubieganiem się o pozwolenie budowlane - zna te umowy międzynarodowe?

                            Pytania są skierowane nie tylko do Ciebie, ale i do wszystkich entuzjastów tego projektu. W ogóle do każdego, kto jest w stanie odpowiedzieć na te pytania.

                            Mimo że jesteśmy po dwóch stronach barykady, to pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowego Roku :)

                  • Gość: Mike Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.12, 12:01
                    Na gospodarkę zarabiają polscy przedsiębiorcy, a nie lemingi w biurowcach. Co wy tam wytwarzacie?
                    • Gość: brd Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.12, 12:22
                      Wytwarzają usługi, na które widocznie jest popyt skoro na siebie zarabiają. Ale ludzie dalej tkwią mentalnie w XIX w i myślą, że tylko wielkie fabryki odpowiadają za rozwój kraju.

                      Jestem inżynierem pracującym w jednym z tych biurowców w bardzo dużym biurze projektowym. Projektujemy głównie obiekty przemysłowe realizowane zarówno w Polsce jak i zagranicą. Czy to Twoim zdaniem też jest "przekładanie papierków" lub "przelewanie z pustego w próżne" ?
                      • Gość: Jarhead LOL. IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.12, 17:45
                        Nikt nie lokalizuje biura projektowego w takim miejscu. To nieopłacalne, chyba że biuro służy do lansu i wmawiania łowionym jeleniom, że jest bardzo dużym biurem projektowym.
                        Duże firmy inżynieryjne ulokowały swoje bardzo duże biura projektowe na Domaniewskiej, Żupniczej i Marsa.
                        Chyba że pracujesz w Arupie czy innym Orco, ale to już... sam wiesz co. W końcu jesteś inżynierem i fachowcem projektującym duże obiekty przemysłowe w bardzo dużym biurze projektowym.
                        • Gość: brd Re: LOL. IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.12, 18:58
                          Bardzo duże na służewcu? Czyli np Tebodin jest twoim zdaniem dużym biurem projektowym?
                  • Gość: stary warszawiak Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.12.12, 13:42
                    Pracujesz młody człowieku także na mnie. Co powiesz na bezrobotnego inżyniera lat 60 ?
                    W swojej dziedzinie umiem i potrafię chyba wszystko. Angielski i niemiecki - biegle. Nikt nie chce ze mną rozmawiać w sprawie pracy. Jeśli mnie i ludziom w podobnej sytuacji skończą się środki do życia działalność Twojej firmy (prawdopodobnie import tego i owego) może się skończyć zwolnieniami grupowymi. Spłaciłbym kredyt na mieszkanie jak najszybciej.
                  • Gość: Wolf Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.12, 17:35
                    Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                    > dla mnie ma o tyle, że dzięki pieniądzom zarobionym w jednym z takich biurowców
                    > mogłem sobie kupić takie mieszkanie, do niego zgrabny samochodzik, dziecko wys
                    > łać do dobrej szkoły i je tam podwozić, a raz na rok możemy wspólnie wyjechać w
                    > dowolnie wybrane miejsce na świecie.

                    Tia...
                    Właśnie poznaliśmy listę noworocznych życzeń kolegi. Spełnienia marzeń życzę.
                  • Gość: Polak Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" IP: *.rawamaz.mm.pl 30.12.12, 18:43
                    Wymieniłeś miasta, które dostają najwięcej z polskiego budżetu i one są utrzymywane przez resztę Polski, w szczególności dotyczy to Warszawy, miasta specjalnej troski. Też jestem młody i bardzo dobrze wykształcony, ale nie mam nic wspólnego z tymi miastami, które wymieniłeś, więc nie obrażaj "reszty Polski"
              • Gość: SWIAT Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" IP: *.pool.mediaWays.net 30.12.12, 11:24
                "to miasto tak pięknie powstaje z popiołów"
                Ladne zdanie, ale 50 lat za pozno.
                • Gość: kr Re: "poranna mgła po wyjściu słońca" IP: *.cdma.centertel.pl 30.12.12, 12:32
                  > Ladne zdanie, ale 50 lat za pozno.

                  Nigdy nie jest za późnio
      • Gość: Bendezar Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.12, 18:55
        Tam już 7 lat temu nie było gdzie zaparkować (pracowałem na Łuckiej).
        Teraz to jakaś masakra musi być.
      • asperamanka Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę 29.12.12, 20:02
        Gość portalu: Gość tego portalu napisał(a):

        > Mam nadzieję, że władze Warszawy wymuszą na architektach i właścicielach nowych
        > biurowców całą masę parkingów, żeby nie było takiej katastrofy jak na Służewcu
        > . Tylko czy na rozsądne myślenie tych władz Warszawy można jeszcze liczyć????

        He he, no i co z tego, że przepisy wymuszają budowę parkingów? Bo wymuszają budowę, w odpowiedniej proporcji do liczby stanowisk pracy. Ale nie wymuszają korzystania z nich, i dlatego sporo miejsc na Służewcu w garażach stoi pustych, a auta pracowników parkują gdzie popadnie.

        Dam ci surrealistyczny przykład. Na ulicy Wroniej, po jej zachodniej stronie, między Chłodną a Ogrodową, właśnie zakończona została budowa biurowca. Pod nim są dwa piętra parkingów, na kilkaset samochodów. Do tego budynku właśnie wprowadza się centrala banku Nordea, od strony Chłodnej, która wynajęła nieco miejsc na swoje samochody służbowe. Od strony Ogrodowej wykańczanie budynku jeszcze trwa, i do przeprowadzki szykuje się Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. GDDKiA wynajęła w podziemnym garażu całe 3 (słownie trzy) miejsca parkingowe, dla prezesa i dwóch zastępców :-)

        Jak myślisz, co się stanie z samochodami pracowników GDDKiA?

        W tym rejonie już w tej chwili jest kompletny Sajgon parkingowy, i zero miejsc; jeśli spróbujesz tam pojechać samochodem, to z pewnością natkniesz się na czerwononosego przedstawiciela miejscowego elektoratu, który cię uprzejmie pokieruje na jakieś cudem wolne miejsce na wjeździe do bramy, popilnuje ci auta, i jeszcze flaszkę sprzeda, a gdy wrócisz, to auta i tak już nie będzie, bo w rejonie grasuje Straż Miejska z laweciarzami, bo parking-przechowalnia jest w pobliżu. Ci miejscowi Strażnicy są zresztą grzeczni, aut z rejestracją WY nie ruszają z definicji (co wiem, bo sam takim autem teścia czasem jeżdżę, teściowie mieszkają na Karolkowej), a specjalizują się w trzyliterowych :-)

        Wniosek jest prosty - przepisy, które wymuszają budowę podziemnych parkingów łącznie z biurowcami, powinny też wymuszać wynajem tych miejsc przez najemców biur. Inaczej będziesz miał, co masz - puste parkingi pod budynkami, i samochody zastawiające każdy kawałek trawnika.
        • Gość: Marek Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.12, 21:01
          Nie wiesz, o czym piszesz. Żadne dodatkowe parkingi nie powstaną. Strategia miasta to eliminacja aut i promowanie zbiorkomu. Czemu uważasz, ze pracownicy biur musza dojeżdżać autami?
          • Gość: ja Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.piaseczno.vectranet.pl 29.12.12, 21:17
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > Nie wiesz, o czym piszesz. Żadne dodatkowe parkingi nie powstaną. Strategia miasta
            > to eliminacja aut i promowanie zbiorkomu. Czemu uważasz, ze pracownicy biur
            > musza dojeżdżać autami?

            O tak, pewnie dlatego przed nami podwyżka cen biletów i zapowiedź ostrych cięć w funkcjonowaniu zbiorkomu po Nowym Roku :)
          • asperamanka Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę 29.12.12, 21:52
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > Nie wiesz, o czym piszesz. Żadne dodatkowe parkingi nie powstaną. Strategia mia
            > sta to eliminacja aut i promowanie zbiorkomu.

            Obawiam się, że to ty nie wiesz, o czym piszesz. Przepisy zakładają, że żadne pozwolenie na budowę obiektu biurowego,mieszkalnego, handlowego, itp., nie może byc wydane, jesli nie zapewni się użytkownikom odpowiedniej liczby miejsc parkingowych. I te miejsca parkingowe w biurowcach powstają. Tylko nie ma żadnego wymogu, żeby najemca powierzchni biurowych wynajmował jednocześnie przypadające na "jego" powierzchnię miejsca parkingowe. Więc taki najemca wynajmuje część, pod swoje samochody służbowe, często też nie wszystkie. A pracownik może sobie na własną rękę często takie miejsce wynająć, ale sam za to płaci. Od 400 - 500 złotych miesięcznie wzwyż, więc jest rzeczą ewidentną, że nie wynajmuje, i parkuje na terenie miejskim gdzie popadnie.

            > Czemu uważasz, ze pracownicy biur musza dojeżdżać autami?

            A ty na piąte piętro jeździsz windą, czy wchodzisz po schodach? Bo tak im jest wygodniej, a faktyczna różnica w cenie miedzy korzystaniem z komunikacji publicznej, a korzystaniem z własnego auta, nie jest na tyle duża, żeby skutecznie do marnowania czasu w tej komunikacji publicznej zachęcić.

            Do tego jazda własnym autem a nie komunikacją publiczną to jeden z bardzo nielicznych przypadków, kiedy za pieniądze możesz kupić czas. Cena musiałaby być zaporowa, żeby do takiej transakcji kogokolwiek zniechęcić.
            • Gość: ML Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: 31.178.184.* 29.12.12, 23:34
              nie do końca się zgodzę. jeśli mieszka się gdzieś na zadupiu to faktycznie autem szybciej (może nie licząc pociągów), ale po centrum zdecydowanie szybciej śmiga się tramwajem/metrem
              • asperamanka Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę 30.12.12, 00:11
                To nie zawsze prawda, zależy od układu linii komunikacyjnych.

                Ja na przykład mieszkam na Saskiej Kępie, a do pracy jeżdżę na JP2 w rejonie skrzyżowania z Grzybowską. To jest jakieś 6,5 kilometra. Podróż komunikacją miejską od zamknięcia drzwi w domu do otwarcia drzwi do biura zajmuje mi średnio 40 minut w jedną stronę, 111 + 105 i przesiadka przy Uniwersytecie. Samochodem średnio 20 minut, i nie obchodzi mnie, czy jest -40, czy +40. Efekt jest taki, ze auto zostawiam w domu, kiedy wiem, że po pracy będę szedł gdzieś, gdzie przyjdzie coś wypić, albo kiedy mam do załatwienia sprawy wymagające jeżdżenia po mieście, bo tramwajem jest szybciej niż taksówką, nie stoję w korku, i nie tracę czasu na szukanie miejsca do zaparkowania, gdybym jechał własnym autem.

                Dla kogoś z peryferii kalkulacja jest znacznie bardziej na korzyść samochodu, a zauważ, że spora część osób zatrudnionych w tych biurowcach dojeżdża właśnie z peryferii.

                Wygoda przemawia zdecydowanie na rzecz samochodu, nawet mimo korków. Jeśli chcesz ograniczyć ruch samochodów w centrum, to rozwiązanie jest tylko jedno - trzeba wprowadzić opłaty za wjazd, a do tego bezwzględnie egzekwować opłaty za parkowanie w SPPN.
                • Gość: sky_fifi Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.12, 10:51
                  Swięta prawda, że samochodem jest wygodniej, i znacznie szybciej.
                  Nie zgadzam się jednak z tym, że jedynym sposobem na ograniczenie ruchu samochodów w centrum są opłaty za wjazd. Jedynym sposobem jest wygodna i szybka komunikacja miejska, czyli przede wszystkim sieć metra. Sieć, a nie 2 linie na krzyż.
                  • Gość: geordi Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.dynamic.lte.plus.pl 30.12.12, 21:11
                    > Jedynym sposobem jest wygodna i szybka komuni
                    > kacja miejska, czyli przede wszystkim sieć metra. Sieć, a nie 2 linie na krzyż

                    Kraju dziadow nie stac na siec metra.
                    Za 30-50% pieniedzy na metro mozna miec szybki tramwaj (pr. handlowa 22-27km/h wobec 35km/h metra). Obecnie tramwaje telepią się ponizej 15km/h to i nie stanowia alternatywy dla kogos majacego wybor w postaci smigniecia autem.
            • wojna71 Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę 30.12.12, 10:31
              asperamanka napisał:

              > Gość portalu: Marek napisał(a):
              >
              > A pracownik może sobie na
              > własną rękę często takie miejsce wynająć, ale sam za to płaci. Od 400 - 500 zł
              > otych miesięcznie wzwyż, więc jest rzeczą ewidentną, że nie wynajmuje, i parkuj
              > e na terenie miejskim gdzie popadnie.
              >
              > >Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Nie za dużo 400-500 zł?
        • Gość: kolorowy Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.12, 22:00
          No niby tak ale nie do końca. Bo niby dlaczego firma ma płacić za miejscówki w garażu dla pracowników? Jeśli ktoś ma chęć dojeżdżać do pracy samochodem to może sobie sam zafundować miejscówkę, naprawdę tak wiele nie kosztuje. Ale w społeczeństwie jeszcze się nie do końca do świadomości przebiło, że parkowanie w mieście to taki sam koszt związany z posiadaniem samochodu jak paliwo, czy ubezpieczenie. I dlatego na Służewcu w parkingach są wolne miejsca, a Galeria Mokotów wprowadziła bramki i opłaty za garaż. Dlatego też przy WTT na parkingu strzeżonym po drugiej stronie ulicy są wolne miejsca, a białe kołnierzyki wolą rozjeżdżać okoliczne trawniki i taplać się w błocie.
          • asperamanka Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę 30.12.12, 00:20
            Gość portalu: kolorowy napisał(a):

            > No niby tak ale nie do końca. Bo niby dlaczego firma ma płacić za miejscówki w
            > garażu dla pracowników? Jeśli ktoś ma chęć dojeżdżać do pracy samochodem to moż
            > e sobie sam zafundować miejscówkę, naprawdę tak wiele nie kosztuje.

            Tu się da znaleźć satysfakcjonujące wszystkich rozwiązanie. Bo z czysto ekonomicznego punktu widzenia dowcip polega na tym, że najemca powierzchni biurowej i tak wynajmującemu płaci za te miejsca postojowe, nawet gdy one stoją puste. Bo koszt zbudowania tych miejsc, koszt finansowania ich budowy, i koszt utrzymania ich, jeśli stoją puste, i tak jest schowany w czynszu najmu za powierzchnie biurowe. Właściciel budynku nie jest instytucją charytatywną i te koszty musi sobie pokryć; jeśli znajdzie chętnego na wynajęcie miejsc postojowych, to po prostu ma extra przychód.

            Z punktu widzenia interesów miasta wymuszanie budowy miejsc garażowych, które potem stoją puste, a auta pracowników zaśmiecają przestrzeń publiczną, nie ma najmniejszego sensu.
        • Gość: ap surt Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.12, 10:24
          Pracownicy GDDKIA wynajmą sobie prywatnie garaże.Dlaczego to firma ma za nich zrobic?
        • wlodzimierz.ilicz Do parkingów podziemnych nie wpuszczają aut 30.12.12, 15:09
          na gaz.
          Tak jest bardzo często.
          • tymon99 Re: Do parkingów podziemnych nie wpuszczają aut 30.12.12, 18:10
            i co z tego?
    • Gość: qqryq Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.home.aster.pl 29.12.12, 17:17
      Aby powstały na pradze takie inwestycje trzeba nie tylko dobrych chęci ze strony władz miejskich, ale i sporo logiki. Niestety ani tego ani tego w otoczeniu bufetowej nie uświadczysz. O potrzebie dywersyfikacji przestrzeni biurowych i mieszkalnych nawijam od lat. Oczywiście jako maluczki mogę sobie nawijać, a tymczasem w ratuszu trwa klepanie się po plecach i powtarzanie "jesteśmy zajebiści, ludzie nas kochają. Jesteśmy zajebiści, nie popełniamy żadnych błedów. Jesteśmy zajebiści, ..." i tak bez końca.
    • Gość: derobson Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłębi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.12, 17:17
      ciekawe kto wynajmie te wszystkie powierzchnie i co się stanie z tymi już istniejącymi powierzchniami biurowymi na Służewcu
    • Gość: Wolf Może tak, może nie. IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.12, 18:31
      Nie ryzykowałbym wieszczenia rewolucji w oparciu o spekulacje nawet starszego konsultanta ds. wynajmu powierzchni biurowych.
      Póki co powierzchni nie ma, a i z kasą na te powierzchnie krucho, bo żaden deweloper nie buduje za swoje, a banki do kredytowania jakoś specjalnie się nie palą.
    • fuks0 Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę 29.12.12, 18:34
      Na Pradze i na Targówku. Ludzie nie traciliby tyle czasu w korkach, a i wydatki miasta na komunikację miejską mogłyby być niższe. Najpierw koncentrują wszystko w jednym miejscu, a później zdziwienie, że są tłumy i korki...
      • Gość: bolko von karierow Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.play-internet.pl 29.12.12, 19:13
        oby znależli się w końcu animatorzy nowego kierunku
        w finansach i informatyce - internetovych zbiorczych platform elektronicznych,
        związujacych'' zusammen do kupy'', wszystkie giełdy świata w całość
        i spekulujących w derivatives, hedge funds i credit default swaps oraz
        na wszystkich wahających się kursach walut,
        wycenach ''commodities'' i różnicach kursovych za pośrednictvem ''forexu''.
        wtedy Warszawa przejmie szybko i bez dyskusji
        rolę tępego i dusznego i debilnego ''City of London''
        i stanie się najważniejszym miastem świata jak to prorokował na początku XX wieku Ferdynand Lesseps, budowniczy kanałów Sueskiego i Panamskiego,
        powierzchnie biurowe na Woli okażą się niewystarczające.
        teraz bezdenna głupota planujących sprowadza się do nędznych wysokości tych ''szkaradeł'' tamże budowanych.
        miast 389 - 565 - metrów wysokości i avangardowej linii architektonicznej
        jak w Harbinie czy Szenjangu lub Dalianie,Changchunie,Shijiazhuangu czy Tianjinie - 167 metrowe postkomunistyczne "kikuty"-pamiątki głupoty i notorycznego braku rozmachu po nieudolnej i nierozgarniętej i szkodliwej dla Warszawy HGW.
        cholera że też człowiek urodził się wśród idiotów i kombinatorów, fałszerzy i kłamców białej rasy,
        zamiast w Chinach Ludowych.
        całkowity pech...
        • Gość: dex Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.emea.ibm.com 30.12.12, 10:29
          > cholera że też człowiek urodził się wśród idiotów i kombinatorów, fałszerzy
          > i kłamców białej rasy, zamiast w Chinach Ludowych.

          uśmiechnij się, mogło być gorzej. Mogłes sie urodzic w Bangladeszu.
    • Gość: Wolak Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.12, 18:53
      Jako mieszkaniec Woli bardzo cieszę się z 10x podwyżki opłat za użytkowanie wieczyste i serdecznie pozdrawiam urzędników ratusza.

      Wuj z wami!
    • wj_2000 Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłębi... 29.12.12, 19:15
      Patrząc na mapę Warszawy sprzed 100lat widzimy iż to co dzisiaj nazywa się (bliską) Wolą należało do tej samej tkanki miasta co dzisiejsze Śródmieście.
      Na południu rogatka (zachowana) to Plac Unii Lubelskiej. Na zachodzie mieściła się na skrzyżowaniu Chłodnej i Towarowej/Okopowej.
      Jeszcze jakiś czas po wojnie Śródmieście sięgało co najmniej do Żelaznej (znalazłem na starym domu przy Żelaznej tabliczkę z adresem), ale naturalną granicą są wały miejskie wzdłuż ulicy Okopowej. Oznacza to iż funkcjonalnie dzisiejszy Mirów jest w istocie częścią Sródmieścia.
      Decyzja o nieodbudowywaniu po wojnie tzw. "Dzikiego Zachodu" spowodowała znaczną degradację tych obszarów, a zbudowanie Trasy NS (potem nazwanej Marchlewskiego, dziś Jana Pawła) dało pretekst to wprowadzenia podziału administracyjnego wzdłuż tej arterii.
      Nawiasem mówią Hala Mirowska znalazła się .... poza Mirowem. A przecież Mirów (od nazwiska generała Miera) to były tereny najbliższe rezydencji króla Augsta Sasa przeznaczone na koszary Gwardii.
      Gdy ruszyły inwestycje w III RP, teren ten stał się rezerwuarem terenów de facto śródmiejskich, a wolnych!.
      Dodam jeszcze, że stara Warszawa dzieliła się na cyrkuły. Istniał Cyrkuł Wolski (obejmujący częściowo tereny o których piszę), ale na tej zasadzie istniał i Cyrkuł Mokotowski sięgający aż do skrzyżowania Marszałkowskiej z Alejami Jerozolimskimi. Była to część Warszawy granicząca z przedmieściem Mokotowo, tak jak Cyrkuł Wolski był częścią Warszawy graniczącą z gminą Wola, przedmieściem Warszawy.
      Stąd były określenia: Wola pod Cyrkułem i Wola pod Gminą.
      Dzisiejsza wschodnia część Dzielnicy Wola to dawna Wola pod Cyrkułem.
      Dodam jeszcze, że dworzec (stacja) końcowy WKD o nazwie Warszawa - Śródmieście leży w granicach administracyjnych ....Woli.
      • Gość: wars Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.play-internet.pl 29.12.12, 20:01
        dobre!

        dodatkowo trzeba podkreślić, ze Warszawa od początku swego istnienia przenosi się na zachód. Najpierw Stare Miasto i trakt królewski, w XIX wieku Marszałkowska, przełom XX i XXI w. Jana Pawła II, a za 20 lat Towarowa.
        Zresztą od dawna takie są ogólne plany rozwoju miasta. Na Zachód.
        • tymon99 Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę 30.12.12, 23:21
          daleko na ten zachód to się pójść nie da, chyba że dworzec zachodni z przyległościami jakoś się uda radykalnie zmniejszyć i przesunąć o półtora kilometra na zachód.
    • Gość: Gąska Balbinka A plan miejscowy zablokowany IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.12, 22:48
      Niech ktoś zapyta - w oparciu o co, o jakie analizy, miasto tak łatwo zezwala na taki szybki i niekontrolowany rozwój?? Co robi władza - Pani Prezydent miłościwie nam panująca od prawie 7 lat, aby zapanować nad tym, co chcą zrobić (a właściwie robią) inwestorzy?? ODPOWIEM KRÓTKO: WŁADZA B L O K U J E SPORZĄDZANIE PLANU, aby w tym czasie wydawać decyzje o warunkach zabudowy. Plan Towarowa - Okopowa obejmujący obszar wzdłuż ul. Towarowej na odcinku od Prostej do Powązkowskiej, został w 2011 podzielony na 2 części w sposób całkowicie nieuzasadniony w POPRZEK (!!!) PLANOWANEGO TUNELU (część tunelu znalazła się w planie uchwalonym, a część poza nim). Część południowa planu (od Prostej do Leszno) sporządzanego od roku 2007 (początek rządów PO w Warszawie) nie została uchwalona, a prace nad nią do dziś nie są zakończone. Plan zakładał wytworzenie pierzei ulicy Towarowej poprzez rozsądną "gospodarkę" wieżowcami. Jednak władza nie mogła pogodzić się z tym, że "tak mało i tak nisko" - wręcz nie europejsko!!! Oliwy do ognia dolewali inwestorzy, wydeptując ścieżki na dywanach prezydentów i innych decydentów. Efekty tego widać w postaci powstających inwestycji...
      Mało kto wie, że budynek Bellony, stojący przy Towarowej, firma Ghelamco pozostawiła, bo musiała, a nie chciała - jest wpisany do rejestru zabytków (tu na szczęście konserwator zdążył:) Podobnie sytuacja wyglądała z zabytkową halą dawnych zakładów Phillipsa przy Karolkowej - zostaje nie dlatego, że tak chciał inwestor, czy władza - zostaje bo zdążył konserwator...
      Warto podkreślić: gdyby komukolwiek zależało (mam na myśli władzę) na zrównoważonym i prawidłowym rozwoju tego miasta, to z całą pewnością znaleźliby środki do prowadzenia prawidłowej polityki. Ale w Warszawie niestety przeważają prywatne interesy pewnych grup wpływów i dlatego mamy to co mamy... A takich przykładów jest więcej.
      Niedawno był w GW artykuł, jaką to ciekawą przestrzeń publiczną Warszawa dostanie od inwestora wieżowca Spire. Jest to zwykłe mydlenie oczu społeczeństwu: przestrzeń powstała, bo musiała, powstała w poprzek wytworzonego od wieków układu ulic publicznych, nie nawiązuje do niczego w pobliżu. Ot - robią otwarte z dwóch stron podwórko nad 5 kondygnacjami garaży, odwracając się tyłem (bokiem) do pierzei ulicy Towarowej. Dziwię się, że dziennikarze, którzy piszą od lat na tematy architektury w tym mieście, formułują takie teksty. Podobnie w artykule, do którego dodałam komentarz - połowa to papka dla ludu. Brak krytycznego odniesienia się autora do działań władzy...
      • Gość: zizi Re: A plan miejscowy zablokowany IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.12, 00:27
        czemu w artykule opisane jest to jako coś dobrego? Przecież to istny koszmar! Zamiast wypełniać te dziury normalną tkanką to budują biurowe koszmarki które będą stały puste po 18ej. Już nie wspominając o dojeździe. Super, kolejna pustynia biurowa, tyle że w śródmieściu. A kamienice się walą i ludzie muszą stamtąd uciekać :/ . ja wiem co się dzieje na chłodnej róg okopowej... zupełna beznadzieja. Albo przy Łuckiej. Tylko wiatr hula. Coś trasznego.
        A człowiek chcialby normalnego miasta.
      • asperamanka Re: A plan miejscowy zablokowany 30.12.12, 00:36
        Nie od dziś piszę, że po doświadczeniach ostatnich 15 lat powinno sie po prostu ustawowo zakazać wszelkich budów tam, gdzie nie ma MPZP, i zlikwidować wuzetki. Póki one istnieją i są wydawane, na terenach objetych MPZP, gdzie miały powstawać biura przemieszane z zabudową mieszkalno-usługową (rejon Dworca Południowego, ciąg Słomińskiego od Andersa do Ronda Babka i okolice Ronda) nie powstaje prawie nic, bo inwestorom "nie opłaca się" spełnić wymogów planu.

        Ale w opisywanym przez Ciebie przypadku planu dla okolic ciągu Towarowa - Okopowa, z tego co słyszałem, prawda jest znacznie bardziej prozaiczna. W takim MPZP trzeba by w końcu formalnie usankcjonować puszczenie Towarowej i Okopowej w pełni po nowym śladzie, tak jak to projektowano od niemal 40 lat. A to by kosztowało krocie, bo otworzyłoby drogę do roszczeń reprywatyzacyjnych na terenach uwalnianych spod wschodniej jezdni ulic. I dlatego też podzielono projekt planu na dwie części - na północ od Al. Solidarności, do Anielewicza, obecna Okopowa i tak pozostanie jako ulica lokalna, i nie ma wielkiego problemu. Ale na odcinku od Solidarności do Prostej (a w zasadzie do Grzybowskiej) miałabyś potencjalnie do wykorzystania tereny po obecnej wschodniej jezdni i masę roszczeń do nich :-)
        • Gość: kooler Re: A plan miejscowy zablokowany IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.12, 10:22
          Taka ustawa miala by sens w przypadku gdy w miescie obszary nie objete planami to niewielka czesc. Problem w tym ze jest odwrotnie, najczesciej tez mpzp obejmuja te mniej znaczace tereny. W ten sposob zablokowano by rozwoj miasta.
          Nie jest tez tak ze wszystko jest w rekach jednego inwestora i to byl by sposob na zmuszenie go tak by budowal w tej a nie innej dzielnicy. Zdecydowana wiekszosc dzialek w miescie ma od dawna deweloperow z planami i tak szkodzilo by sie jednym a innym podbijalo wartosc dzialek.
        • Gość: x Re: A plan miejscowy zablokowany IP: *.free.aero2.net.pl 30.12.12, 12:20
          To byłby skandal przecież, żeby jeden z drugim obywatel coś sobie rościł, zamiast grzecznie wisieć u klamki urzędnika jak przykładni deweloperzy. Od planów zagospodarowania zupełnie by się ludziom we łbach poprzewracało, mogliby wręcz zacząć uważać, że decyzje budowlane są jakoś regulowane przepisami, a nie zależą tylko od dobrej woli Panów i Władców.
      • renata620 Re: A plan miejscowy zablokowany 30.12.12, 13:12
        Gość portalu: Gąska Balbinka napisał(a):


        > Mało kto wie, że budynek Bellony, stojący przy Towarowej, firma Ghelamco pozost
        > awiła, bo musiała, a nie chciała - jest wpisany do rejestru zabytków (tu na szc
        > zęście konserwator zdążył:) Podobnie sytuacja wyglądała z zabytkową halą dawnyc
        > h zakładów Phillipsa przy Karolkowej - zostaje nie dlatego, że tak chciał inwes
        > tor, czy władza - zostaje bo zdążył konserwator...

        Mógłby się wojewódzki konserwator wziąć do roboty i objąć ochroną wszystkie tego typu tereny, zamiast działać na ostatnią chwilę. Za co sztab urzędników w wojewódzkim urzędzie ochrony zabytków bierze pieniądze? Za siedzenie za biurkiem?

        > Warto podkreślić: gdyby komukolwiek zależało (mam na myśli władzę) na zrównoważ
        > onym i prawidłowym rozwoju tego miasta, to z całą pewnością znaleźliby środki d
        > o prowadzenia prawidłowej polityki. Ale w Warszawie niestety przeważają prywatn
        > e interesy pewnych grup wpływów i dlatego mamy to co mamy... A takich przykładó
        > w jest więcej.

        Prawda.

        > Niedawno był w GW artykuł, jaką to ciekawą przestrzeń publiczną Warszawa dostan
        > Dziwię się, że dziennikarze, którzy piszą od lat na tem
        > aty architektury w tym mieście, formułują takie teksty. Podobnie w artykule, d
        > o którego dodałam komentarz - połowa to papka dla ludu. Brak krytycznego odnies
        > ienia się autora do działań władzy...

        Media, niestety, często kłamią :) No, powiedzmy, mijają się z prawdą, serwując (dobre określenie) papkę dla ludu :)
    • Gość: kolo Miasto urzędników! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.12.12, 02:03
      Nie wiem po co i na co tyle tych biur. Jak widać powstają tylko centra handlowe i biura. Problem w tym, że nie da się w nieskończoność budować biurowce kosztem wytwórczości. To wszystko kiedyś "pęknie" z wielkim hukiem.

      A już kompletnym absurdem było budowanie biurowców na tym nieszczęsnym Służewcu - toż to koniec świata, gdzie już fale radiowe zawracają. Kto to wymyślił i kto na to pozwolił... Miejsce bez komunikacji o dużej przepustowości. Absurd!
      • Gość: foksal jasne, kasujmy przemysł, więcej urzędasów!!! IP: *.net.pulawy.pl 30.12.12, 11:04
        tego nam potrzeba:)
      • tak.ale Ten był awatarem przez 5 kadencji 30.12.12, 19:43
        Jeśli chcesz komuś dać w mordę, to jemu i tem co za nim stoi. wiktorczechowski.republika.pl/
    • Gość: ian g. RACJA! IP: 77.252.233.* 30.12.12, 10:12
      bo warszawa to ino biura.faceci w kolnierzykach i laski w miniowach(w wolnych chwilach obracane).cala Polska musi na to robic!
    • Gość: niechwiedza Oceń Warszawę... IP: *.play-internet.pl 30.12.12, 10:18
      ..w rankingu: STOLICA

      niechwiedza.pl/obiekty/id/714
    • Gość: r2d2 Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłębi... IP: *.play-internet.pl 30.12.12, 10:22
      Rzygać się już chce tym warszawskim metrem.
    • minusujcie_mnie_lemingi Warszawę czeka rewolucja: Wola grzybowym zagłębiem 30.12.12, 10:40
      a kto powiedział że tam będzie zagłębie biurowe, ten gimbus co napisał tą notkę ? a może ludzie na Wolę będą jeździć na grzyby ?
    • Gość: jeremi Warszawa będzie miastem pracy a nie życia... IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.12, 10:57
      to będzie gwóźdź do jej degeneracji. Dzisiejsze mieszkania za 9-10 tys za metr za 10-15 lat będą warte może maks połowę tego.
      • dystansownik Re: Warszawa będzie miastem pracy a nie życia... 30.12.12, 11:18
        Już jest miastem pracy. Mieszkania w Warszawie wcale nie będą warte mniej. Może apartamenty na Białołęce czy w obrzeżnych miejscowościach tak, ale sama Warszawa ma być według prognoz jednym z niewielu miast, do którego stale będą napływać ludzie. Dziś ceny spadają, bo powoli spuszcza się powietrze z bańki nabitej w czasie boomu. W pewnym momencie te ceny się zatrzymają, może będzie je jeszcze zjadać inflacja. Jednak moim zdaniem, za ok. 5 lat, gdy pokolenie wyżu się zaopatrzy w swoje klitki do pełnego nasycenia, nieruchomości utrzymają swoją wartość.
      • Gość: mister yellow Re: Warszawa będzie miastem pracy a nie życia... IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.12, 12:29
        Śnij dalej :D
        Mieszkania w Warszawie NIGDY nie będą tańsze (a swoją drogą, wiesz dlaczego?)
        Im szybciej to zaakceptujesz, tym będziesz zdrowszy na psychice.
    • tymon99 Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłębi... 30.12.12, 11:26
      to nie będzie społeczno - urbanistyczna rewolucja, to będzie społeczno - urbanistyczna katastrofa.
      kilometry ulic stracone całkowicie dla miasta i mieszkańców. miasto żyje, gdy funkcje mieszkaniowe, rekreacyjne, handlowe, usługowe i wszelkie inne przeplatają się w obrębie jednej - dwóch przecznic. dzielnica biurowców z niewielką domieszką osiedli za trzymetrowymi płotami będzie martwa, bo kto i po co miałby tam chodzić po godzinach pracy?
      handel, usługi - bez szans. nawet gastronomia w takiej okolicy degeneruje się do postaci bufetu "obiady domowe" czynnego do 17.
      nieliczna garstka miejscowych cały wolny czas zużyje na stanie w korkach wożąc dzieci do szkoły w innej dzielnicy, a wieczorami zza swojego płotu nawet nosa nie wyściubi.
      • Gość: zenek Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.neting.pl 30.12.12, 12:53
        Miasto zyje, gdy jest praca, praca do ktorej nie trzeba dojezdzac po 1,5h w jedna strone. Malo Ci blokowisk i galerii handlowych w Warszawie? Ludzie mentalnie tkwiacy w PRLu psiocza na biurowce, bo w ich mniemaniu kto sie nie upie... smarem w fabryce ten nie pracuje.
        • tymon99 Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę 30.12.12, 13:13
          mało mi w warszawie normalnej, miejskiej zabudowy. blokowiska, galerie handlowe i skupiska biurowców normalną, miejska zabudową nie są.
          w miastach o normalnej zabudowie do pracy chodzi się pieszo, ewentualnie dojeżdża 20 minut tramwajem.
          • Gość: zenek Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.neting.pl 30.12.12, 20:30
            > w miastach o normalnej zabudowie do pracy chodzi się pieszo, ewentualnie dojeżdża 20 minut >tramwajem.

            ROTFL, pieszo do pracy..., chyba mówisz o zabudowie wiejskiej i chodzeniu do chlewu żeby świniom dać. Warszawa to metropolia, a nie pipidówka, im więcej będzie dobrze umiejscowionych i dobrze skomunikowanych wieżowców tym krócej ludzie będą mieli do pracy. Na całym świecie są dzielnice biurowe np. Manhattan w NY, La Défense w Paryżu czy Canary Whalf w Londynie, jeśli chcemy być światową metropolią nie uciekniemy od tego.

            • renata620 Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę 30.12.12, 21:50
              Gość portalu: zenek napisał(a):

              > Na całym świecie są dzielnice biurowe np. Manhattan w NY,
              > La Défense w Paryżu czy Canary Whalf w Londynie, jeśli chcemy być światową metr
              > opolią nie uciekniemy od tego.

              La Défense jest poza granicami administracyjnymi Paryża (z tego, co się orientuję).
            • tymon99 Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę 30.12.12, 22:18
              metropolia, sretropolia. dzielnica biurowa to wrzód na dupie miasta; wiem, że na całym świecie ludziom robią się wrzody na dupie, ale nie podzielam twojego wrzodem na dupie zachwytu.
    • Gość: weterynarz prawa Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.12, 11:33
      Nie chcę być fałszywym prorokiem, ale przypominam, że tak jak do pałaców warszawskich wybudowanych przed utratą niepodległości, wprowadziła się później bieda, podobny los spotka te wolskie biurowce, gdy skończy się koniunktura. Biura staną się norami dla ubogich i bezdomnych. Wewnątrz czuć będzie mocz, a jeżeli jeszcze zainstaluje się paru szewców, to klej, jeżeli wtryskarki do plastiku, to smród chemikalii. Jeszcze można w ramach opowieści o degradacji wspomnieć, to to, że policja będzie bała się tam chodzić, z przyczyn wiadomych. A nade wszystko będzie dominujące tam, kwilenie i krzyk dzieciarni...
      Pozdrawiam!
    • Gość: drago Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłębi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.12, 11:38
      to akurat dla miasta nie najlepiej O.O Artykuł dobry oprócz tego zdania. Oczywiście, że dla miasta jest najlepiej !!! jak kieruje nim wolny rynek. Proszę popatrzyć na Singapur, tam kieruje wszystkim wolny rynek i co jest źle ? Nie jest rewelacyjnie. Jakby jeszcze wolny rynek kierował Placem Defilad to już by się kończyła jego zabudowa nawet 300m wieżowcami.
      • Gość: drago Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.12, 11:39
        Zapomniałem o przecinku. "Nie, jest rewelacyjnie." Bardzo przepraszam.
    • safom Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłębi... 30.12.12, 11:47
      A cóż oni będą w tych biurowcach tworzyli?
      Przelewali z pustego w próżne.
      Czyli, handlowali nieistniejącym towarem wśród nieistniejacych odbiorców. Płacąc nieistniejącymi pieniędzmi i zarabiając (też) wirtualne pieniądze.
      • Gość: copico4 Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.home.aster.pl 30.12.12, 12:06
        Oni nadal nie rozumieją,jaki będzie koniec tego "kryzysu". A w Biblii napisano jasno:"Kto nie pracuje,ten nie je". Im się wydaje,że pracują:)
        • Gość: mister yellow Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.12, 12:31
          Jak na razie, to im przybywa miesięcznie po 10k :)
          Gul ostro chodzi? A tobie co przybywa?
          • Gość: copico4 Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.home.aster.pl 30.12.12, 12:40
            Przybywa im 10k ,jak franek skoczy :) Mnie akurat niczego nie brakuje,więc z gulem argument mało trafiony.
            • franek31 Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę 30.12.12, 14:45
              Gość portalu: copico4 napisał(a):

              > Przybywa im 10k ,jak franek skoczy :) Mnie akurat niczego nie brakuje,więc z gu
              > lem argument mało trafiony.

              Skoczyłem (na główkę do basenu i to kilka razy) . Wiem tylko, że firmie OSIR-WOLA przybyło 12,50 za mój bilet. Czy komuś jeszcze coś przybyło?
              • Gość: copico4 Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.home.aster.pl 30.12.12, 18:09
                Biorąc po uwagę ilość ekonomicznych samobójstw, popełnionych w latach 2006-2009,OSIR Wola przeżywał wtedy oblężenie.
      • tymon99 Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę 30.12.12, 22:20
        napisał przecież chłopak: będą wysyłać maile w dwóch językach i pocić się ze strachu na zebraniach.
    • Gość: ja Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.net.lasnet.pl 30.12.12, 11:49
      Od czego te biurowce jak właśnie brak przemysłu...To obcy kapitał, ich filie, oddziały a polscy robotnicy zagranicą... Dywersja a nie rewolucja!
    • Gość: TEO Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłębi... IP: *.ujscie.net 30.12.12, 12:08
      To się nazywa "wizualizacyjna polityka medialna", w której doniesienia o faktach zastępuje się wizualizacjami. Ludzie się poekscytują i zapomną. Wtedy da się kolejne wizualizacje.
      • Gość: BRD Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.12, 12:17
        Nie wiem gdzie widzisz problem. Z przedstawionych tu projektów: Warsaw Spire ma właśnie wylewaną płytę fundamentową, Concept Tower jest już ukonczony, na budynku LC właśnie zakładają elewację, Karolkowa też jest w budowie chociaż ostatnio coś zwolnili w związku z kłopotami inwestora. W Warszawie powoli zaczyna znikać problem wirtualnych inwestycji, a raczej zaczyna się realizować projekty, które parę lat temu uznawane były za fikcję.
        • Gość: Polak to są biedawieżowce IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.12.12, 15:05
          Dopóki nie zaczniemy budować powyżej wysokości PKiN-u to możemy je nazywać najwyżej biedawieżowcami. W dodatku ci, którzy chcą uporządkowanej zabudowy miasta niestety są także przeciwnikami superwysokiej zabudowy, co powoduje, że ciężko poprzeć ich postulaty.
    • ka-mi-la789 Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłębi... 30.12.12, 12:30
      Te wizki Nowego, Lepszego Świata złożonego ze szklanych domów i korposzczurów w czarno-białych liberiach bardzo przypominają ilustracje w "Strażnicy".
    • Gość: miś Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłębi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.12, 12:41
      Ludziska, ile można mamić...i ile można dać się omamiać???? Różnorakie obietnice od dziesiątek lat, rzucane w "publikę" tylko po to żeby odwracać uwagę od porażek. No kiedyż ta druga linia metra będzie funkcjonować? Ten kawałeczek robiony teraz zacznie działać może w 2016-2017 (o ile nie będzie jeszcze większych katastrof), potem zaczną wyłazić fuszerki, będą remonty itd. Władze podnieciły społeczeństwo rozpisaniem konkursu na projekty następnych stacji metra a czy mają kasę na ich realizację??? Dajcie spokój, za dużo już było tych obietnic. Trzeba patrzeć realnie. Jeśli ktoś uważa inaczej to niech wytłumaczy dlaczego zarzucono projekt kolei dużych prędkości, w projektowanie którego władowaliśmy kilkadziesiąt milionów (hiszpańscy projektanci wyssali co do grosza) ?????
      Dajcie spokój tym kłótniom - która to partia jest czemu winna - to nie ma sensu - zmieniają się tylko nazwy partii....
      • Gość: paroleparole Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.pools.arcor-ip.net 30.12.12, 12:46
        Jak czytam,slysze slowo rewolucja, to wiem kto i co sie za tym kryje - zaburzone, czerwone zmije:( , ktorym slowa zmiana, ......z niczym pozytywnym i normalnym sie nie kumaja.
    • Gość: Aaad Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłębi... IP: *.5-1.cable.virginmedia.com 30.12.12, 12:56
      Oto Wasze wizualizacje:
      maps.google.co.uk/maps?q=Jana+Kazimierza,+Warszawa,+Polska&hl=pl&ll=52.21092,20.921523&spn=0.000861,0.002642&sll=52.244449,20.964403&sspn=0.006885,0.021136&oq=jana+kaziWola,+Warszawa,+Polska&hnear=Jana+Kazimierza,+Warszawa,+mazowieckie,+Polska&t=m&z=19&layer=c&cbll=52.210799,20.921485&panoid=a2WMEIbmM2pVaWlPKP0XWA&cbp=12,2.63,,0,8.13
      • Gość: Bbbd Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.centertel.pl 05.01.13, 09:52
        Zdjęcia z ul. Plastycznej we Włochach. Jaki maja związek z artykułem o Woli?
    • Gość: ursusman Re: Warszawę czeka rewolucja: Wola biurowym zagłę IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.12, 12:56
      Myślę, że jak napiszesz jeszcze tysiąc takich zaklęć to cię inwestorzy wysłuchają. Oni czytają to forum i w oparciu o prezentowane opinie podejmują decyzje biznesowe. Nie będą mieli wyjścia przy tak jednoznacznie zdefiniowanej potrzebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka