Dodaj do ulubionych

Warszawa polegnie na segregacji śmieci? Brak ka...

IP: *.dynamic.mm.pl 19.01.13, 20:07
I jeszcze banda nieuków od logistyki myśli, że w 24 godziny mozna zabrać stare pojemniki i wstawić nowe. No i mają być określonego koloru i zmieścić się w obecnych altankach śmietnikowych.
Firmy śmieciowe nie mają tylu pojemników, nie przemalują w jedną noc tysięcy. Taka akcja powinna trwać około miesiąca, przecież jest to porównywalne z wielką przeprowadzką.
Obserwuj wątek
    • Gość: Babcia klozetowa Warszawa polegnie na segregacji śmieci? Brak ka... IP: *.warszawa.mm.pl 19.01.13, 20:11
      Przecież każdy wie że segregacja śmieci w budynkach wielorodzinnych jest NIEREALNA ! A w budynkach wyposażonych w zsyp wręcz niemozliwa.
      Więc kto tu z kogo chce robić idiotę ?
      • olecky Re: Warszawa polegnie na segregacji śmieci? Brak 19.01.13, 20:23
        Segregacja śmieci w budynkach wielorodzinnych jest oczywistą oczywistością w krajach cywilizowanych.

        Problem w tym, że przed ostatnie ~10 lat stołeczne urzędasy robiły wszystko, żeby ludzi do segregacji zniechęcić i odzwyczaić. Jak tylko ludzie przyzwyczaili się wynosić posegregowane śmieci do dużych kontenerów, te znikły, potem wróciły w innych miejscach, by w końcu zniknąć na dobre. W kolejnym podejściu pojawiły się kosze "czwórdzielne" - te znikły w grudniu ub. roku. Nigdzie na miejskich koszach nie było żadnej informacji, co wyrzucać a co nie - za to potem pretensje że ludzie wyrzucają do szkła szkło niewłaściwe. Wspólnota, która ma własność działki po granicy budynku, nie może doprosić się od miasta użyczenia kilku metrów kwadratowych pod swoje pojemniki do segregacji. Itp. itd.
        • janu5 Masz racje. 19.01.13, 20:32
          Ludzie segreguja chętnie tylko brakuje pojemników segregacyjnych i brakuje systemu co dalej z tymi pojemnikami robić. Rewolucja smieciowa to jakis koszmarny bubel prawny. Czy to wogóle jakis spec od czegopkolwiek czytał.
          • Gość: mm Materialy wtorne odbiera sie za darmo!!! IP: *.fbx.proxad.net 26.01.13, 17:44
            W naszej blokowej, spoldzielczej altance smieciowej od dziesieciu lat stoja pojemniki do sortowania odpadow. Podzial jest taki: szklo biale, szkolo kolorwe, makulatura, plasitk, puszki aluminiowe, reszta odpadow. I uwaga: obior materialow wtornych jest za darmo!!!! Placimy tylko za wywoz ostatniej pozycji. Co wazne ludzie naprawde sortuja te smieci. Zadna miejska smieciarka nie miesza odpadow, bo jedne samochody przyjezdzaja po smieci (mieszane), a inne po konkretne materialy wtorne. Materialy wtorne maja wartosc(!!!) i oplaca sie je odbierac za darmo, bo na nich sie zarabia!
        • Gość: Ecolek Re: Warszawa nie musi aż Wiednia importować... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 13:46
          Jest sposób aby odzyskując śmieci do recyklingu mniej płacić za odpady - ale niemal żadnej rady gminy i grupy trzymającej władzę nie interesuje to aby było tanio i dobrze - patrzeć tutaj i słuchać co mówi minister środowiska - tutaj.... Może być tak patrz - a nie tak śmierdząco jak jest teraz - patrz
          • Gość: obywatel Ustawa jest zła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 23:55
            Podatek smieciowy to bardzo zły pomysl.
            • Gość: mm Re: Ustawa jest zła IP: *.fbx.proxad.net 26.01.13, 17:35
              Wez sie nie kompromituj! Czyli do tej pory w Warszawie bylo ponad sto prywatnych urzedow podatkowych, ktore pobieraly ten.... yyyyy "podatek", razem ze smieciami z kublow?!
              • Gość: obywatel Re: Ustawa jest zła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 01:01
                A czy ty umiesz rozróżnić opłatę od podatku??
    • janu5 Gazeta juz po 2 artykuły dziennie o smieciach daje 19.01.13, 20:29
      Chyba są te pieniądze na kampanie. Tyle ,że artykuły szybko spadaja z pierwszej strony, bo nie chodzi o to,zweby ktos przeczytał, ale żeby zaliczyć artykuł i wziąść kasę.
      POza tym nie możecie raz jasno nazwac rzeczy po imieniu. Ta ustawa to jeden wielki skandal. Jużwydano miliony na wprowadzanie ,a jest wiekszy burdel niz był. Po co pisac ,że w jakiejs spoldzielni segregacja ma polegac na markowaniu segregacji tzn jak pare butelek będzie w odpowiednim pojemniku to cały budynek ma stawkę dwa razy mniejszą. Przeciez to jest smiech w biały dzień. To ma byc zachęta do segregacji czy do cwaniactwa.
    • Gość: filut z Pragi Bufet nie opusci okazji do 500% haraczy na Polakow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 20:36
      Bufeciarzom nie chodzi o zadne srodowisko - chodzi tylko o pieniadze wycisniete z warszawiakow, do ktorych przebieraja juz niecierpliwie nogami bo nad ich karkami juz dysza sponsorzy z mafii w rodzaju Szkatul ulaskawionych przez tuszczych sedziow spod ubeckiej sztancy
    • janu5 Złamano dyrektywę unijną 19.01.13, 20:40
      Szanowny Panie pośle
      W nawiązaniu do poprzedniego listu ponownie proszę o pilna interwencję poselską.
      DYREKTYWA RADY
      z dnia 15 lipca 1975 r.
      w sprawie odpadów
      (75/442/EWG)
      Artykuł 11
      Zgodnie z zasadą „zanieczyszczający płaci” koszty unieszkodliwiania
      odpadów, pomniejszone o wszelkie przychody uzyskane
      z przetwarzania odpadów, są ponoszone przez:
      — posiadacza, którego odpadami zajmuje się podmiot zbierający
      odpady lub przedsiębiorstwo określone w art. 8,
      — lub poprzednich posiadaczy lub producentów produktu, z
      którego odpady pochodzą.

      Z tej dyrektywy bezsprzecznie wynika ,że parlamentarzyści dokonując nowelizacji w 2011 roku ustawy o porządku i czystości w gminie złamali tą podstawową zasadę.
      Już nawet premier Donald Tusk zauważył ,że rozwiązania przyjęte w ustawie dopuszczają sytuację ,gdy biedna emerytka będzie musiała zapłacić za śmieci pana ministra Tomasza Arabskiego. Co jest obrazowym dowodem na złamanie wymienionej ustawy unijnej.
      Czas pracuje na niekorzyść RP. Proszę o szybkie działanie.

      Takie maile wysłałem do posłów Rp ale panowie i panie nie odpowiadają . No przecież oni są stworzeni do innych oczywiscie wielkich czynów.
      • janu5 Skrót wad ustawy 19.01.13, 20:46
        1.Dlaczego rewolucja śmieciowa uderza w niewłaściwą grupę mieszkańców?
        Ponad połowa mieszkańców Polski żyje w domach wielorodzinnych. Mieszkańcy blokowisk od lat płacą w systemie który zamierza upowszechnić rewolucja. Płacą za swoje śmieci i te które im podrzucają z domków obok. Zarabia na tym firma przewozowa i wysypisko otrzymuje swoją należność. Nikt się nie skarży. Podnoszenie tym mieszkańcom ceny za wywóz o 400%-1000% w imię walki z patologią, której źródła znajdują się gdzie indziej to jakiś niesmaczny dowcip władz. Czy władze mogą to jakoś wyjaśnić mieszkańcom???

        2.Dlaczego śmieci mają być droższe od węgla?.
        Cena odbioru tony śmieci w wielu miejscach kraju przekroczy cenę jaką trzeba zapłacić za tonę węgla. Cała rewolucja w gruncie rzeczy sprowadza się do podwyżek 200%-400% średnio za kg śmieci z tym ,ze w zależności od przyjętej metody nakładania opłaty śmieciowej dla niektórych rodzin wzrost będzie przekraczał 1000%

        3.Przybędzie nowych urzędników.
        W całym kraju rewolucja da prace około 4000 nowych urzędników, co będzie kosztować ok. 270 mln zł rocznie. Ci urzędnicy będą walczyć z nielegalnym podrzucaniem śmieci do lasu. Nielegalne podrzucanie śmieci kosztowało nas do twej pory 16 mln rocznie . Żeby więc załatwić problem za 16mln będziemy wydawać rocznie 17 razy więcej na sam nadzór urzędniczy.
        4.Co z sortowaniem?
        Do tej pory w wielu miastach za odbiór posortowanych śmieci mieszkańcy nie płacili nic. Po rewolucji za śmieci posortowane mieszkańcy zapłacą więcej niż przed rewolucją za nieposortowane. Nieposortowane będą droższe od węgla ,a to dopiero początek. Rewolucja wprowadzi monopol w gospodarce i co roku wzrost cen. W niektórych miastach np. Gdańsk mieszkańcy będą mieli zachęty jedynie do sortowania dualnego zamiast na 6 frakcji.
        5. Sprzeczność rewolucji śmieciowej
        Podstawowa sprzeczność rewolucji : ma być jednakowa stała opłata dla wszystkich niezależna od ilości śmieci i jednocześnie opłaty mają być zróżnicowane ze względu na segregację?
        To tak jakbyśmy chcieli rozliczać zużycie całości wody ryczałtem ale za wodę zimną pobierać mniejsze opłaty.
        6. Czy rewolucja zapobiegnie wywozowi śmieci do lasu?
        Za śmieci zmieszane trzeba będzie zapłacić dwa razy więcej niż za posegregowane wobec tego nadal będzie zachęta do podrzucania zmieszanych śmieci . Gruz i odpady pobudowlane nie będą odbierane w ramach opłaty śmieciowej i po staremu część będzie lądować w lesie. Nikt nie zmusi właścicieli domków letniskowych do płacenia podatku śmieciowego w dwu gminach i nie ustanie zagrożenie zaśmiecania lasu odpadami weekendowymi. W końcu rewolucja nie będzie miała żadnego wpływu na torebki, papierki, opakowania po batonikach i cukierkach rozrzucane w głębi lasu , czy parkach krajobrazowych. To jest kwestia naszej kultury.
        7. Czy rewolucja zapobiegnie spalaniu śmieci w piecach.?
        W piecach spala się głównie makulaturę i butelki plastikowe czyli coś co można za darmo oddać do punktu segregacji (na razie) . Jeżeli ktoś to spala to nie dla uniknięcia opłaty śmieciowej ale dlatego ,że nie ma na opał. Po rewolucji przybędzie ludzi których nie stać na opał bo podwyżki opłat będą drastyczne (w jednostkowych wypadkach mogą przekraczać 1000%. ).
        8.Czy jest choć jedna sprawiedliwa metoda podatku??
        Ustawa wprowadza 4 metody obliczania opłaty śmieciowej. wszystkie oderwane od ilości produkowanych śmieci Już nikt chyba nie ma wątpliwości ,że wszystkie z nich są niesprawiedliwe bo od pewnego czasu mówi się o tym głośno w mediach. Prezydent Gdańska na swoich stronach (www.gdansk.pl/flippingbook/Odpady_debata_spoleczna/Odpady_debata_spoleczna.html) udowadnia ,że metoda od gospodarstwa jest najmniej niesprawiedliwa , a akurat tę metodę premier rządu nazwał oderwana od życia. Sposób nakładania podatku śmieciowego narusza art.2 Konstytucji RP oraz podstawową zasadę przyjętą w europejskiej gospodarce i ochronie środowiska, że to zanieczyszczający płaci (a nie samotna wdowa za dzieci sekretarza premiera).
        9.Czy ustawy śmieciowe są zgodne z konstytucją.?
        Ustawy nie rozwiążą żadnych patologii związanych z podrzucaniem śmieci, a ustanawiając monopol gminy , odetną na lata możliwości innowacyjne gospodarki odpadami, ze szkoda dla środowiska. Narusza to art. 5,68,74,86 konstytucji RP.
        Sposób nakładania podatku śmieciowego narusza art. 2 konstytucji RP. Także mamy sprzeczność z artykułami 20,22,31,32, mówiącymi o wolnościach gospodarczych , równości traktowania, i zasad ograniczania wolności. Ustawa wprowadza nieuczciwą konkurencje na rynku wywozu śmieci. Po pierwszym przetargu konkurencja będzie fikcją to będzie monopol.
        10 Czy ustawy śmieciowe sa zgodne z dyrektywami UE?
        Nakładanie opłaty śmieciowej jednej dla wszystkich jest wbrew zasadzie unijnej Płaci zanieczyszczający,a nie wdowa za dzieci pana Arabskiego ( jak wytykał premier).
        • janu5 Trzeba nowych rozwiązań prawnych. 19.01.13, 20:51
          Kierunek zmian:
          Nakładanie opłaty śmieciowej jednej dla wszystkich jest wbrew zasadzie unijnej Płaci zanieczyszczający.Z doniesień prasowych wynika ,że senat zaproponował jedynie kosmetyczne zmiany ustawy w żaden sposób nie poprawiające istoty pomyłek zawartych w ustawie i nie likwidujących sprzeczności z Konstytucją oraz anty ekologiczności ustawy (likwidacja zachęt do segregacji). Podstawowa sprzeczność rewolucji śmieciowej : ma być jednakowa stała opłata dla wszystkich niezależna od ilości śmieci i jednocześnie opłaty mają być zróżnicowane ze względu na segregację?
          To tak jakbyśmy chcieli rozliczać zużycie całości wody ryczałtem ale za wodę zimną pobierać mniejsze opłaty.
          Oczywiście łatwo się krytykuje cudze błędy ale trudniej pokazać jak można prawidłowo rozwiązać ten sam problem.Dlatego wnoszę o prawdziwe zmiany w tej ustawie dla dobra naszego kraju i środowiska naturalnego.
          W skrócie wygląda to tak:
          Wszystko co wyrzucamy na śmieci jest kupowane w sklepie, Dlatego obywatel opłatę śmieciową powinien uiszczać w sklepie. Opłata ta byłaby wliczona w cenę towaru i promowała towary których recycling jest jak najprostszy i jak najtańszy. Kalkulacja uwzględniałaby jedynie koszty recyclingu i ewentualnego składowania. Oprócz tego każdy musiałby zapłacić firmie przewozowej za transport śmieci do punktu utylizacji ,czy składowania lub sam tam te ,śmieci dostarczyć. Nie byłoby opłacalne dla nikogo wożenie śmieci do lasu bo koszt ten sam co na wysypisko ,a kary za nielegalne wysypywanie powinny być znaczące. Śmieci posegregowane i czyste powinny być przez gminę zabierane za darmo. Ich wartość powinna finansować koszty transportu do punktu zbiórki.
          W tym rozwiązaniu najważniejsze jest powstanie sprzężenia zwrotnego między produkcją śmieci ,a ponoszonymi kosztami. Tego w ogóle nie było w starej ustawie. Ponadto obywatel zachowuje wolność wyboru. On wybiera czy kupi towar bardziej czy mniej przyjazny środowisku i za to płaci.
          To tyle. Chętnie napisze całą ustawę o ile ktoś zagwarantuje mi i współobywatelom zielone światło dla tego kierunku zmian.
          • Gość: Sawa Popieram - doskonały pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 10:11
            No nareszcie jakaś sensowna wypowiedź w temacie.
      • flyer Re: Złamano dyrektywę unijną 19.01.13, 22:46
        Leniwy jestem, to dalej nie będę szukał, ale teraz to chyba jest dyrektywa 91/156/EWG zmieniająca dyrektywę 75/442/EWG [.url=http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=DD:15:02:31991L0156:PL:PDF] link [/url] tnij.org/t6l0

        Artykuł 15
        Zgodnie z zasadą »zanieczyszczający płaci«, koszty unieszkodliwiania
        odpadów ponoszą:
        — posiadacz, który przekazał odpady punktowi zbierania
        odpadów lub przedsiębiorstwu określonemu w art. 9,
        i/lub
        — poprzedni posiadacze lub producenci produktu, z którego
        pochodzą odpady.
      • flyer Re: Złamano dyrektywę unijną 19.01.13, 23:04
        W dyrektywie 2008/98/WE tnij.org/t6mh masz tę samą zasadę "zanieczyszczający płaci" [punkt 26], problem w tym, że polską ustawę można rozumieć jako przerzucenie odpowiedzialności za śmieci z obywatela na gminę [uprzedmiotowienie obywatela], dzięki czemu zanieczyszczającym i właścicielem śmieci staje się gmina, a obywatel płaci za tę usługę [przerzucenie odpowiedzialności] gminie słoną opłatę i nie ze swojej woli. Ale czego wymagać po uprzedmiotowionym obywatelu? ;>
        • janu5 Czy gmina jest właścicielem śmieci? 20.01.13, 20:31
          > W dyrektywie 2008/98/WE tnij.org/t6mh masz tę samą zasadę
          >"zanieczyszczający płaci" [punkt 26],
          Dzieki za link ( jednak nie jesteś taki leniwy jak mówiłeś)
          >problem w tym, że polską ustawę można rozumieć jako przerzucenie odpowiedzialności za >śmieci z obywatela na gminę [uprzedmiotowienie obywatela], dzięki czemu zanieczyszczającym >i właścicielem śmieci staje się gmina, a
          Na szczęście ,aż tak źle nie jest. przejrzałem jeszcze raz poprawki do ustawy wprowadzone w 2011 roku i nigdzie nie użyto tam sformułowania ,że gmina staje się właścicielem śmieci. Nie odważyli się choć pewnie mieli taki zamiar. Mogłoby to być skarżone do TK. Wiadomo własność rzecz święta i nie mozna nawet ustawą pozbawiać kogoś jego własności.
          Wyraźnie ktos miał ochotę takie zapisy poczynić bo w mediach uzywa się takich okręsleń ,że od 2013 roku to gminy staja się właścicielami smieci i to one będa odpowiadac za organizowanie recyclingu i odbiór smieci. Gdyby gmina została właścicielem smieci to kazdy bezdomny który zbierze pare puszek i sprzeda w skupie byłby z mocy prawa przestępcom krdnącym własność gminną. Nie odważą sie na taklie zapisy.
          Żeby nie by cgołosłownym: USTAWA
          z dnia 1 lipca 2011 r. Art. 1. ,,Art. 1. Ustawa określa:
          1) zadania gminy oraz obowiązki właścicieli nieruchomości, dotyczące
          utrzymania czystości i porządku; 5) w art. 3:
          a) ust. 2 otrzymuje brzmienie:
          „2. Gminy zapewniają czystość i porządek na swoim terenie i tworzą warunki
          niezbędne do ich utrzymania, a w szczególności: 1) tworzą warunki 2) zapewniają budowę,a) regionalnych instalacji...... 4) nadzorują gospodarowanie odpadami komunalnymi, w tym realizację zadań powierzonych podmiotom odbierającym odpady komunalne
          od właścicieli nieruchomości; 6) tworzą punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych w sposób zapewniający łatwy dostęp dla wszystkich mieszkańców
          gminy, w tym wskazują miejsca, w których mogą być prowadzone zbiórki zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego pochodzącegoz gospodarstw domowych; ...
          itd.
          Takie zapisy nie oznaczają jeszcze ,że gminy zostają właścicielem smieci.

          • janu5 Re: Czy gmina jest właścicielem śmieci? 20.01.13, 21:06
            Zresztą gdyby nawet wpisano explicite tę zmianę właściciela to i tak byłoby to naigrywanie się z unijnej zasady "zanieczyszczający płaci" bo przecież wiadomo ,,żę tak czy siak zanieczyszczającym sa obywatele.
            To tak samo mozna od razu wydac ustawę ,że w RP wszyscy są zdrowi bogaci i dobrze wykształceni i co tam jeszcze.
      • potomar Re: Złamano dyrektywę unijną 21.01.13, 10:16
        "Takie maile wysłałem do posłów Rp ale panowie i panie nie odpowiadają"

        A może by tak konkretnie po nazwiskach. Wtedy można by tym zainteresować media i pokazać jak wybrańcy narodu reagują na jego potrzeby. Taka "reklama" przydałaby się posłom.
    • janu5 Segregacja po rewolucji na przykładzie Gdańska 19.01.13, 21:22
      Poniższy tekst dotyczy problemów w gdańsku ale jest wiele punktów wspólnych z W-wa daltego zamieszczam.
      Czy ratusz chce oduczyć nas sortowania??????

      Czy prezydent Gdańska zbadał ( zlecił swoim służbą zbadanie) jak realizacja rewolucji śmieciowej wpłynie na środowisko i czy nie zostaną naruszone zapisy konstytucji dotyczące ochrony środowiska ?
      Dlaczego władze Gdańska nie zamierzają premiować mieszkańców sortujących śmieci na: makulaturę, plastik, szkło opakowania wielowarstwowe , metal?
      Na pytania na jednym ze spotkań z viceprezydentem Gdańska w sprawie rewolucji śmieciowej: (www.morena.com.pl/images/stories/pytania_smieci.htm)
      „Czy w nowej metodzie będzie obowiązywała zasada ,że im więcej ktoś segreguje tym mniej płaci za śmieci? Jak to gmina zamierza zrealizować ? Zaprotokółowano odpowiedź :
      Za selektywne gromadzenie i przekazywanie do odbioru odpadów będzie niższa stawka opłaty uiszczana do gminy. Nie będzie ona powiązana z ilością wysegregowanych odpadów, a z czystością wysegregowanego strumienia. Mieszkańcy na nieruchomości będą obowiązani do dwu-pojemnikowego gromadzenia w systemie mokre-suche i przekazywania do odbioru odpadów. Nadal będą funkcjonowały kolorowe pojemniki na papier, szkło, tworzywa sztuczne. W ramach wnoszonej przez właściciela nieruchomości opłaty będą odbierane meble i inne odpady wielkogabarytowe oraz w systemie objazdowym odpady niebezpieczne, w tym zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny. Posegregowanie odpadów na mokre i suche, wyeliminowanie odpadów niebezpiecznych, przekazywanie zgodnie z harmonogramem mebli i innych odpadów wielkogabarytowych będzie wypełnieniem przez właściciela nieruchomości obowiązku selektywnego zbierania i przekazywania do odbioru odpadów komunalnych, pozwalające na uiszczanie niższej stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
      Z tego wniosek ,ze selektywna zbiórka śmieci prowadzona do tej pory w systemie trzech frakcji (plastik papier szkło) ma być w Gdańsku zastąpiona selektywną zbiórką na jedynie dwie frakcje (mokre suche). Oczywiście kolorowe pojemniki na papier plastik szkło pro-forma pozostaną nadal nie będą one miały jednak żadnego znaczenia dla opłat. Do tej pory ( przed rewolucją mieszkaniec za wywóz posegregowanych śmieci nie płacił nic teraz w zamierzeniach za segregowane płaci się połowę ceny za zmieszane- to są te nowe bodźce do segregacji. Może być sytuacja ,że ktoś mający ogródek działkowy z kompostownikiem 90% procent swoich śmieci wysegreguje na kompost plastik papier szkło , a resztę 10% odda jako zmieszane i zapłaci tyle samo co sąsiad, który wszystko ma w nosie. Nawet więcej jeżeli ten mieszkaniec mieszka w bloku to wystarczy ,ze jego sąsiad przyniesie do pojemnika trochę zmieszanych śmieci i już cały blok musi płaci najwyższa stawkę, niezależnie co i ile wysegregują mieszkańcy.
      Rewolucja po prostu zdepcze zachęty do segregowania. To jest chore ustawodawstwo.
      Hasła widniejące obecnie na stronach ministerstwa środowiska :
      „Segregacja się opłaca” i warto śmiecić mniej , przestaną być aktualne po rewolucji śmieciowej.
      Jest jeszcze jeden problem . Władze Gdańska rewolucje śmieciową postanowiły realizować nawet wbrew zapisom samej ustawy rewolucyjnej ,która nakazuje segregacje ale nie dualną ,a przynajmniej na sześć frakcji, plastik ,szkło ,papier, opakowania wielowarstwowe ,metale, biodegradowalne. Segregacje na sześć frakcji i obniżenie opłat za taką segregację. Jeżeli radni uchwalą uchwale zgodnie z tym co wymyślił ratusz to będzie to podstawą do zaskarżenia tej uchwały do Sądu Administracyjnego.
      Brak zachęt do segregacji po rewolucji spowoduje ,że takie cenne inicjatywy jak polski wynalazek inżyniera Bartoszkiewicza zostaną wyrzucone z gospodarki www.youtube.com/watch?v=SyanJqVknK0
      System Bartoszkiewicza pokazuje ,że bez rewolucji śmieciowej możną mieć 90% recycylingu przy stawce 8 zł/osobo miesiąc, a nie 30% recyclingu przy stawce 30zł/osmies. Pomysł inzyniera Bartoszkiewicza jest godny upowszechnienia ale wymaga by mieszkańcy nadal płacili od ilości śmieci ,a nie oderwany od tej ilości podatek. To oznacza ,że rewolucja takie inicjatywy jak najbardziej zgodne z dyrektywami unijnymi po prostu zabije i wyrzuci z gospodarki. Istnieją interpretacje ustawy , które wręcz wskazują ,że takie osiedlowe stacje segregacji są nielegalne tzn wszystko musi być najpierw wywiezione na gminne wysypisko.
      Co więcej od viceprezydenta Gdańska Macieja Lisickiego mieszkańcy Moreny dowiedzieli się ,że kompostowanie liści i ściętej trawy na osiedlu jest nielegalne – ustawa zabrania. To wygląda na jakiś smutny antyekologiczny żart ale niestety takie są fakty ( art. 13 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. o odpadach (tekst jedn. Dz. U. z 2010r. Nr 185, poz. 1243))
    • flyer Ratusz miał 6 lat na kampanię ;> 19.01.13, 21:27
      System jest określany jako "rewolucja śmieciowa", ale żadnej rewolucji tutaj nie ma, a w pewnych aspektach nawet jest cofaniem się [sprawa wspólnego pojemnika na makulaturę i plastik] albo nadmuchiwaniem statystyki [firmy koszące na terenach spółdzielni itp. zabierały ze sobą trawę, a dzięki jej "powrotowi" do statystyki śmieci będzie można odtrąbić sukces prawie bez żadnego działania ze strony władz :)]

      Co więcej - oznaczenia pojemników [nie chce mi się sprawdzać czy takie same jak teraz, ale jak znam życie to inne, bo władza musi się wykazać] zostało wprowadzone w W-wie Uchwałą Nr LXXVII/2427/2006 Rady miasta stołecznego Warszawy z dnia 22 czerwca 2006 roku, czyli 6 lat temu.

      W tymże samym akcie istnieje pozycja "odpady biodegradowalne", o których nikt nie mówił przez te 6 lat, a teraz nagle robi się wszystko na siłę i na szybko.

      A sama kampania - na śmieciach miasto będzie zarabiało, przynajmniej w teorii, będzie mniej płaciło za ich składowanie i dzięki "zbiorczym" zamówieniom na odbiór będzie to mniej miasto kosztowało, więc zachętą byłaby informacja, że mieszkaniec bloku mniej zapłaci za wywóz śmieci niż DOTYCHCZAS, jeżeli będzie je sortował. Jeżeli natomiast dostanie 2 razy większy rachunek bóg wie za co, to nie ma tu żadnej zachęty.

      Jedynymi beneficjentami tej "rewolucji" będzie część domków jednorodzinnych, które uzyskają możliwość legalnego [a nie dzięki umowie na gębę ze śmieciarzem lub ugniatania śmieci na maksa w pojemniku] wywozu większej liczby śmieci, wywozu trawy i liści "w cenie" [tylko bez tekstów o kompoście, bo spadek objętości po kompostowaniu jest rzędu 30-50%, co oznacza, że te 70-50% nadal istnieje i nie da się ich w nieskończoność wysypywać na działkę, nawet przy założeniu, że po roku spadek objętości osiągnie powiedzmy 50-70%] i wywozu gabarytów "w cenie".
    • Gość: gość Strajk włoski !!! IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 21:34
      Uroczyście oświadczam: jeśli za śmieci będę płacić 50 zeta, to NIE BĘDĘ segregować odpadów.
      A segreguję je od lat, mimo kłód, jakie pod nogi rzuca nam samorząd warszawskich przepełnionych czy znikających pojemników, w poszukiwaniu których trzeba wędrować kilometrami. Dodam - ze swojej perspektywy, że wbrew głosom malkontentów nie ma nic trudnego w trzymaniu w kuchni 3 torebek: na papier, plastik i odpady inne, a także na segregowaniu szkła czy żarówek lub baterii. I nieważne, czy w lokalu mieszka jedna osoba, czy pięć (bo wypróbowałam różne warianty). Wbrew z kolei stanowisku urzędasów, nie widzę przeciwskazań, żeby tak, jak to jest gdzieniegdzie na osiedlach dzisiaj, stały cały czas pojemniki na odpady do recyclingu, do których na bieżąco można wrzucać śmieci.Tylko trzeba te pojemniki opróżniać. I nie wierzę, że na tych odpadach nie da się zarabiać od lipca (dlatego ma być drożej), a do lipca da się.

      Prowadząc gospodarstwo jednoosobowe produkuję 1/5 niewielkiego kubełka śmieci "innych" tygodniowo, czyli niecały kubełek miesięcznie. NIE ZAMIERZAM płacić za taką ilość śmieci 1/25 minimalnego wynagrodzenia !!!! Jeśli zapadnie stosowna uchwała nakładająca na mnie taki parapodatek, ZAMIERZAM WYNOSIĆ po odrobinie acz konsekwentnie WSZYSTKIE SWOJE śmieci do (nie, nei do lasu) - do koszy na śmiecie przed siedzibą Pani Prezydent. Niej jej śmierdzi.
      • Gość: korniszon Re: Strajk włoski !!! IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 08:27
        A dla mojej 4 osobowej rodziny, ustawienie kilku worków na odpady w małej blokowej kuchni, jest nie do przyjęcia.
        Kiedyś odpady odbierała firma EKON. Była to jedna spora torba z plastikiem, papierem, szkłem. Potem oni to segregowali. I na taki układ mogę iść. Natomiast na każdy rodzaj śmieci stawiać w kuchni oddzielny pojemnik, zwyczajnie nie mam miejsca.
        • Gość: Sawa Niby masz rację ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 10:20
          > A dla mojej 4 osobowej rodziny, ustawienie kilku worków na odpady w małej bloko
          > wej kuchni, jest nie do przyjęcia.
          Ale ale od segregacji odpadów nie przybywa ,a objętościowo ubywa (jak np kubełki po jogurtach wetkniesz jeden w drugi).
          Tyle ,że w kuchni powinno się segregowac na dwie frakcje mokra -suchą. Z frakcją suchą jednym workiem czy kubełkiem idziesz pod pojemniki kolorowe i rozdzielasz - to chyba proste. Powodzenia
    • flyer Mycie nie zawsze ma sens, gniecenie też 19.01.13, 21:39
      "A tam też będzie szkło, plastikowe butelki, metale i makulatura. Te, których już nie chciało się mieszkańcom wybrać, umyć i oddzielić."

      Przypomina mi się przykład mojego znajomego, który ma domek i któremu śmieciarze [a nie panowie urzędnicy czy ekolodzy ;>] powiedzieli, żeby nie gniótł butelek z tworzyw, bo tak im jest łatwiej - zapewne chodzi o nalepki z pcv, które trzeba odkleić, inaczej butelka traci częściowo walory surowca wtórnego.

      Podobnie, choć trochę inaczej jest z opakowaniami po margarynach i oleju, które owszem można umyć, stosując dużo wody i środków myjących, ale lepiej żeby wylądowały w opakowaniach do spalenia - taniej i ekologiczniej [bilans wody i ścieków vs. korzyści z ponownego wykorzystania paru gramów plastiku].

      Słoik z płynną zawartością oczywiście też można opróżnić, do ścieków ma się rozumieć, więc znów kłania się bilans tego, co jest opłacalniejsze, nawet z uwzględnieniem korzyści dla środowiska.
      • Gość: Sawa Mamy tyle instytutów naukowych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 10:27
        To powinien ktos dokładnie policzyć. Wystarczy jakiś doktorant.
        > Przypomina mi się przykład mojego znajomego, który ma domek i któremu śmieciarz
        > e [a nie panowie urzędnicy czy ekolodzy ;>] powiedzieli, żeby nie gniótł bu
        > telek z tworzyw, bo tak im jest łatwiej - zapewne chodzi o nalepki z pcv, które
        > trzeba odkleić, inaczej butelka traci częściowo walory surowca wtórnego.
        Tu aż sie prosi o opłatę ekologiczną na etapie produkcji lub sprzedaży takiej butelki. Opłata za butelkę z której nalepkę odkleja się łatwiej powinna być niższa, a opłata za butelkę z której nalepkę łatwo odkleja się nawet po zgnieceniu butelki jeszcze niższa. Tyle ,że władze ogłaszając "rewolucje śmieciową poszły w zupełnie innym kierunku - bezmyślnego łupienia obywateli zamiast logicznego sprzężenia zwrotnego.
        • flyer Re: Mamy tyle instytutów naukowych. 26.01.13, 08:34
          Batalia o nalepki z pcv jest prowadzona, tyle że pomiędzy firmami przerobu tworzyw sztucznych a producentami napojów. Nalepki z pcv powodują, że po przetopieniu w plastiku zostają czarne "skwarki" z pcv.

          Może z tym gnieceniem chodziło też o łatwość odkręcania korka i "obrączki" od niego, albo o mycie? Nie pytałem się, bo ze mną nie rozmawiali.
    • flyer A wystarczy tylko ... ;> 19.01.13, 22:35
      - Wprowadzić w życie uchwałę rady miasta z 2006 r. dotyczącą pojemników na śmieci biodegradowalne; ;>

      - ustawić odpowiednie pojemniki przy klatkach/posesjach - nowymi pojemnikami byłyby tylko pojemniki na odpady bio i tkaniny;

      - obciążyć właścicieli domków kosztami wywozu odpadów bio proporcjonalnie do powierzchni działki [można też wprowadzić system mieszany - powierzchnia plus budynek, ew. "zadrzewienie/zakrzaczenie", ew. bonus za kompostownik, ale proporcjonalny do powierzchni działki, a nie jakikolwiek], a gabarytów tak jak mieszkańców bloków. W przypadku spółdzielni itp. część kosztów odpadów bio [patrz domki] przerzucić na spółdzielnię jako podmiot, a nie na właścicieli lokali - spółdzielnie i tak płacą za wywóz skoszonej trawy i liści, więc koszty powinny się zbilansować;

      I cała rewolucja. :)
      • Gość: Defraudek Re: A wystarczy tylko poczytać o kampanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 08:57
        Ministerstwo Środowiska z pieniędzy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska wydaje bardzo dużo pieniędzy na kampanie - szczególnie w przedszkolach - czytać więcej tutaj ...
        • Gość: Janu5 i pół Re: A wystarczy tylko poczytać o kampanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 09:04
          W Ministerstwie Środowiska trwają próby z najnowszą generacją fotoradarów, które będą ustawiane przy blokach w celu prześwietlania wynoszonych odpadów z mieszkań - ci którzy wynoszą odpady bez segregacji będą otrzymywać na dowód wykroczenia zdjęcia zrobione w podczerwieni wraz z adnotacją o nałożeniu wyższej opłaty za dany miesiąc. Nareszcie będzie sprawiedliwie!
      • qwww Re: A wystarczy tylko ... ;> 23.01.13, 01:57
        flyer napisał:

        > - obciążyć właścicieli domków kosztami wywozu odpadów bio proporcjonalnie do po
        > wierzchni działki [można też wprowadzić system mieszany - powierzchnia plus bud
        > ynek, ew. "zadrzewienie/zakrzaczenie", ew. bonus za kompostownik,

        a to niby dlaczego? ja nigdy nie koszę trawy i chwastów w ogródku, więc niby czemu miałbym płacić za jakieś "odpady bio"
        • flyer Re: A wystarczy tylko ... ;> 26.01.13, 08:39
          "a to niby dlaczego? ja nigdy nie koszę trawy i chwastów w ogródku, więc niby czemu miałbym płacić za jakieś "odpady bio"

          ;> Nie ma takiej możliwości, żebyś NIGDY nie zrobił jakiegoś choćby minimalnego porządku w ogródku. Choćby z tego względu, że nagromadzenie chwastów spowodowałoby, że w krótkim czasie [parę lat] urosłyby optycznie o co najmniej pół metra wzwyż.

          • qwww Re: A wystarczy tylko ... ;> 26.01.13, 19:09
            flyer napisał:

            > "a to niby dlaczego? ja nigdy nie koszę trawy i chwastów w ogródku, więc niby c
            > zemu miałbym płacić za jakieś "odpady bio"
            >
            > ;> Nie ma takiej możliwości, żebyś NIGDY nie zrobił jakiegoś choćby minimal
            > nego porządku w ogródku. Choćby z tego względu, że nagromadzenie chwastów spowo
            > dowałoby, że w krótkim czasie [parę lat] urosłyby optycznie o co najmniej pół m
            > etra wzwyż.

            trochę pies udeptuje, reszta rośnie jak chce...czasem jakieś większe się wyrwie i rzuci na kupkę... kto by się trawą zajmował i takimi duperelami
            • flyer Re: A wystarczy tylko ... ;> 27.01.13, 03:48
              qwww napisał:

              > czasem jakieś większe się wyrwie i rzuci na kupkę...

              A jak kupka się zrobi duża, to co się z nią robi? :)
              • Gość: Sawa Wożenie ściętej trawy i liści na wysypisko to zbro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 12:00
                to zbrodnia. Spalamy tysiące litrów paliwa ,żeby wywiżć tak naprawdę wodę, ponieważ ponad 90% ściętej trawy to woda. Na wysypisku co najwyżej przerobią to na kompost ,niebezpieczny do uzycia ( co najwyżej do rekultywacji) Koszt wytwożenia kg kompostu na wysypiskuto około 4-5zł/kg. Koszt pełnowartościowego kompostu organiznego lub ziemi ogrodniczej to około 1-2zł/ kg w detalu hurtem jeszcze tańsza. Te liczby pokazuja skale zbrodni.
                Tak więc qwww ma całkowita rację. Dziko rosnące obszary trawiaste potwierdzają słuszność jego obserwacji. Dziki step sam się kompostuje. Po zimie niekoszone źdźbła traw łamia sięopadają na dno tworząc warstę ochronną dla gleby ( często bardzo jałowej) ta warstwa naturalnego kompostu magazynuje wodę pozwalajaća przetrwac suszę itd.
                Co więcej obserwowałem w jednej z miejscowości dzikie jeziorko. przychodzili mieszakańcy rozkładali koce na trawie wokół jeziorka, robiąc to samo co pies qwww. To rozkładanie kocy zpobiegało rozwojowi drzew i krzewów tak więc walory uzytkowe były prze lata niezmienne. Kolejny burmistrz chciał zabłysnąć i za grube unijne pieniądze zrewitalizował jeziorko. Alejki lampy koszone trawniczki. Koszty utzymania straszliwe w tym koszt wywozu ściętej trawy na wysypisko. Efekt starzy bywalcy wyniesli si ę w inne dzikie miejsce bo tak naprawdę wolimy odpoczywać w miejscach dzikich ,a nie wynaturzonych za nasze cięzko wypracowane pieniądze ściaane w 2 razy za wysokich podatkach.
                • flyer Re: Wożenie ściętej trawy i liści na wysypisko to 27.01.13, 21:33
                  Gość portalu: Sawa napisał(a):

                  > to zbrodnia.

                  Nienienie - nie zrozumiałeś koncepcji. ;> W-wa ma się wykazać przetwarzaniem odpadów bio, więc je znajdzie i wywiezie na kompostownie. I cała zabawa nie polega na ich [odpadów bio, które i tak szybko się rozłożą same nawet na śmietnisku i znikną bez ingerencji urzędników ;>] wywożeniu na wysypiska, ale ujawnieniu w statystyce i zdjęciu ich z niej. ;>
    • Gość: realista Warszawa polegnie na segregacji śmieci? Brak ka... IP: *.home.aster.pl 20.01.13, 11:46
      Za ICH niefrasobliwosc wszyscy bedziemy placic najwyzsze stawki.
      • Gość: Eliot Ness Za nieróbstwo rządów wszyscy zapłacimy słono... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 13:40
        Po 22 latach od odzyskania suwerenności - zamiast implementacji unijnych reguł do polskiej gospodarki odpadami komunalnymi pozwalających na wykonywanie zadań własnych samorządu na zasadzie „non-profit” - mamy ustawę wychodzącą naprzeciw oczekiwaniom chcącym kręcić śmieciowe lody a mataczący urzędnicy plączą się w swoich pokrętnych wywodach – czytać w google.pl hasło „resort gubi się w argumentach”… czytać tutaj ... Za ten brak reakcji służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Państwa i Obywateli - wszyscy słono zapłacimy... czytać tutaj...
    • lesher Warszawa polegnie na segregacji śmieci? Brak ka... 20.01.13, 15:08
      Najlepsze jest to, że na skutek prowizorki jaką jest ta ustawa nie będzie ona de facto dotyczyła budynków wielolokalowych (czyli spółdzielni i wspólnot).

      Miasto zakłada sobie, że wspólnoty i spółdzielnie staną się inkasentami podatku śmieciowego - tzn. wydadzą decyzję ustalającą opłaty spółdzielni/wspólnocie, i one będą jego płatnikami.

      Nie wiem czy było to celowe działanie, czy skutek błędu przy uchwalaniu tego gniota, ale w rzeczywistości takie naliczanie będzie niezgodne z prawem - opłata będzie musiała być pobierana od każdego z właścicieli lokalu z osobna. Każdy z właścicieli osobno będzie też deklarował sortowanie lub brak sortowania śmieci. Wspólnota/spółdzielnia będzie wypełniała deklaracje tylko odnośnie tzw. nieruchomości/części wspólnej.

      Ale na pewno będzie wesoło jak miasto zacznie przesyłać decyzje ustalające wysokość opłaty wspólnotom/spółdzielniom, a one później będą masowo uchylane przez sądy administracyjne.
      • janu5 Dobrze ,że na to zwracasz uwagę. 20.01.13, 21:10
        Spółdzielnie mieszkaniowe na pomorzu a i zwiążek centralny chcą miezy innymi te mankamenty uchwały zaskarzyć do TK.
        Przy okazji jak budowlańcy spieprzą np. lotnisko w Modlinie to istnieją jakieś procedury ktoś ponosi kary ( najwieksze to samo lotnisko), a jak ilus tam posłow spieprzy iles tam ustaw to sa ponownie wybierani do parlamentu bo partie dająich i tak na listy. brakuje jakichkolwiek procedur oceny posłów i egzekwowania przy wyborach.
        • lesher Re: Dobrze ,że na to zwracasz uwagę. 22.01.13, 11:35
          Tak przy okazji - "Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie miasta stołecznego Warszawy" w par. 4 ust. 1 zawiera zapis ("Właściciele nieruchomości powinni zbierać odpady w sposób selektywny") który wykracza poza delegację zawartą w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

          Ustawa daje prawo podwyższenia przez gminę opłat za wywóz śmieci w przypadku braku selektywnej zbiórki, natomiast nie upoważnia gminy do nakazania właścicielom nieruchomości selektywnego zbierania odpadów.

          "Moja" wspólnota właśnie przygotowuje wezwanie skierowane do Rady m. st. Warszawy do naprawienia tej wady, a w przypadku braku reakcji zaskarżymy regulamin do WSA.

          Oczywiście nie chodzi o stronę merytoryczną - pewnie wszyscy będą (przynajmniej w deklaracjach) sortowali odpady, ale jeżeli jest jakaś szansa na włożenia kija w szprychy tej mafii, to należy z niej skorzystać.
      • flyer Re: Warszawa polegnie na segregacji śmieci? Brak 26.01.13, 08:55
        Lokatorskie i własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu nie jest tym samym co własność hipoteczna. Dla gminy powyższe dwa typy lokali są lokalami stanowiącymi własność spółdzielni, choć wg. prawa spółdzielczego różnią się, ale gminy nie obowiązuje prawo spółdzielcze.
    • janu5 Dla porządku podaję dyrektywę z 2008 21.01.13, 21:07
      DYREKTYWA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY 2008/98/WE
      z dnia 19 listopada 2008 r.
      Artykuł 14
      Koszty
      1. Zgodnie z zasadą „zanieczyszczający płaci” koszty gospodarowania
      odpadami muszą być ponoszone przez pierwotnego
      wytwórcę odpadów lub przez obecnego lub poprzednich posiadaczy
      odpadów.
      2. Państwa członkowskie mogą postanowić, że koszty
      gospodarowania odpadami będą ponoszone częściowo lub
      w całości przez producenta produktu, z którego odpady
      powstaną oraz że dystrybutorzy tych produktów mogą częściowo
      ponosić te koszty.

      Poprzednio podałem nieco nieświeżą dyrektywę z 1975 ale jak widać wiele się nie zmieniło. Fleyerowi dziękuje za wytknięcie błędu.
      Od razu tłumacze jej związek z dyskutowaną ustawa z 2011 o prządku w gminie.
      Koszty gospodarowania odpadami musi ponieść właściciel , poprzedni właściciel lub producent.
      Czyli za moje śmieci nie może zapłacić mój sąsiad bo nigdy nie był ich właścicielem ani producentem Podobnie ja nie mogę płacić za śmieci sąsiada.Zatem proponowany u nas sposób ściągania opłaty śmieciowej jest całkowicie nie do przyjęcia w myśl tej dyrektywy.To aż nadto z ,żeby stwierdzić,że polska ustawa nadaje się tylko do kosza.
      • Gość: obywatel Ale jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 23:57
        To co w tym sejmie nie umieją czytać???
        • Gość: wars Re: Ale jaja IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.13, 02:37
          czy wy w końcu zrozumiecie że to jest skok na kasę .
          segregowanie czy nie to sprawa drugoplanowa . najważniejsze żeby było drogo . zeby firmy które wygrają przetargi miały sie czym dzielić urzedasami .
          • Gość: Whistleblower W Warszawie są fachowcy od ekonomii w odpadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 08:46
            Obowiązkowe przetargi na odbiór śmieci są sprzeczne z zasadą samorządności, prawem zamówień publicznych, ustawą o gospodarce komunalnej oraz orzecznictwem unijnych organów sądowniczych – twierdzi dr Marek Goleń z SGH - czytać tutaj . A prezydent Inowrocławia szkoli parlamentarzystów - czytać tutaj.
    • Gość: polegnięty Re: Warszawa polegnie na segregacji śmieci? Brak IP: *.opera-mini.net 26.01.13, 22:47
      Czy będą śmieci, czy nie to Warszawa i tak polegnie, bo Warszawa tylko polegać potrafi a pomagają w tym te same geny co Warszawe rozwaliły wcześniej.
    • Gość: podział Bio,metali Zastanawia, że wciąż śmieci organiczne (BIO) IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.13, 10:30
      wyrzuca się w Polsce w plastikowych torbach do kontenerów! Uważam, że to absurd. Śmieci żywnościowe, odpadki i to co szybko się rozkłada to tzw. śmieci BIO (w krajach UE). Powinien być też podział i oddzielne pojemniki na plastiki, papiery, szkła i metale! Owszem na ulicach czy przy wielu domach są już pojemniki na plastiki, papiery szkła, ale dlaczego nie ma na metale! Nie rozumiem czemu brak u nas odrębnego pojemnika na metale. Metali się dużo produkuje! Przecież skoro mamy w ogóle stosować segregację śmieci to nie można śmieci organicznych (BIO) wyrzucać z metalami i w plastikowych torebkach!! To straszny przeżytek. Niepokoi też mała skala segregowania i prawidłowego wyrzucania śmieci przez mieszkańców. Na wiele rzeczy małej wagi są fundusze a na kampanię nie ma drodzy politycy? To podstawa.
    • Gość: filut z Pragi bandziorki z mafii + Bufet = 500% haracz na smieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 12:04

      Bufeciarze nie odpuszcza tego tematu, to ich zlote zniwa na szmalcowaniu Polakow na smieciach - "oby sie zylo lepiej, wszystkim Bufeciarzom"
    • Gość: Dana Warszawa polegnie na segregacji śmieci? Brak ka... IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.13, 13:11
      A propos segregacji smieci,dlaczego niemiecki Liedl przyjmuje plastikowe duże butelki po wodach mineralnych wydając bony na zakupy,a w Polsce tego nie ma?! Cóż szkodzi zainstalować taką samą machinę do zgniatania butelek? Może władze Liedla coś zmienią w tej materii?
    • Gość: Tasds Re: Warszawa polegnie na segregacji śmieci? Brak IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.06.14, 13:53
      Dokładnie, to powinno być zupełnie inaczej przemyślane. Ja coraz częściej zastanawiam się nad założeniem własnej firmy która zajmie się utylizacją odpadów, żeby też zachęcić społeczeństwo do efektywnej segregacji. To jest interes nas wszystkich. Już myslałem o dotacjach, o sprzęcie ((www.demagcranes.pl/cms/site/pl/lang/pl/page78138.html) tylko czy to opłacalne...ech jak czytam takie informacje
    • shione Re: Warszawa polegnie na segregacji śmieci? Brak 19.12.14, 09:08
      Firma zarządzajaca smieciami to sita polska i ona jest dobra, niestety miasto Warszawa tak skonstruowalo przetarg ze na wszystkim stara sie oszczedzac.
      Sam mieszkam w Lublinie i ta sama firma świadczy perfekcyjne usługi na terenie miasta oraz w miare tanie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka