mroczny.rowerzysta 02.03.13, 19:20 Nasza Zielona Wyspa to raj dla bandytów, mogą chodzić bezkarnie po ulicach i terroryzować ludzi :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mirekmm Spłonęła w Lesie Kabackim. Nadal nie wiemy, dla... 02.03.13, 20:57 Podstawowa technika śledcza polskiej policji - oczekiwanie na to co nastąpi pierwsze: samodenuncjacja przestępcy, czy emerytura policjanta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sędzia Kamienicki czytelne przesłanie IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.13, 10:48 do wszystkich zbytnio interesujących się wielkim warszawskim rynkiem przejęć kamienic przez "spadkobierców" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el_quatro Re: czytelne przesłanie IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.13, 12:32 No właśnie: 'spadkobierców', a nie spadkobierców. To zło wzięło się stąd, że sporej części kamienic (lokalna władza raczej nie ujawni statystyki) wcale nie oddaje się spadkobiercom, tylko spółkom pośredniczącym. Spółki odkupują nieruchomość od spadkobiercy, a dopiero potem załatwiają z władzą 'zwrot' cudzej własności. Potem trudno się dziwić, że mafia działa jak mafia. Nawet ta legalna. Ludzie bez skrupułów, którzy pokazują, że w razie potrzeby będą mordować. Te zwłoki w lesie, to ostrzeżenie. Również dla lemingów łykających te komusze bajki o 'świętym, nienaruszalnym prawie własności'. Własność to jest to co sobie człowiek wypracuje, a nie to co w majestacie prawa ukradnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sędzia Kamienicki Re: czytelne przesłanie IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.13, 13:55 wierzysz że grube ryby odkupują roszczenia zawsze od prawdziwych spadkobierców? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Andruszkiewicz Spłonęła w Lesie Kabackim. Nadal nie wiemy, dla... IP: *.cdma.centertel.pl 02.03.13, 21:05 Wszyscy wiedzą kto. Nie tyle może przyczynił się, co zwyczajnie zamordował, a właściwie zamordowali. I wierzę, że policja wraz z prokuraturą zabierze ich w miejsce odosobnienia, nim gniew innych prześladowanych osiągnie apogeum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytam krótko Nie ma ciekawszych problemów? IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.13, 21:27 Dorabiacie na skowyrni, że się zajmujecie ciągle tamtą sprawą? Odpowiedz Link Zgłoś
peppers01 Dziwna sprawa 02.03.13, 21:50 Jest to dosc dziwna sprawa. Do spalenia doszlo w miejscu uczeszczanym przez spacerowiczow. W okolicy popularanej wsrod warszawiakow polany widokowej. Byc moze potencjalnym sprawcom chodzilo o rozglos. Byc moze chcieli w ten sposob przekazac komus jakas wiadomosc. Grozbe. Jednak mimo wszystko potencjalni sprawcy bardzo duzo ryzykowali dokonujac egzekucji (potencjalnej) w miejscu niemalze publicznym. Tam naprawde kazdego dnia przewija sie mnostwo ludzi. Skoro ofiara nie zostala uchwycona przez monitoring (w metrze? w MZK?) w drodze do lasu to prawdopodobnie przyjachala (zostala przywieziona?) do lasu samochodem. Lub tez monitoring nie byl zbyt `szczelny`. W koncu z Nabielaka do Kabat mozna dostac sie kilkoma liniami MZK, metrem, rowerem. A kamery momitoringu, mimo ze gęsto rozmieszczone, nie obejmują kazego metra kwadrotwoego Mokotowa, Stegien czy Ursynowa. Ciekawe czy policja zebrala potencjalne slady opon z polany oraz czy przejrzala monitoring pod kontem aut podjezdzajcych tego dnia do Lasu kabackiego. Tak od strony ulicy Przyczolkowiskiej (w Wilanowie jest duze monitorowane skrzyowanie) jak i Nowoursynowskiej. Sa to wlasciwie dwie mozliwe drogi dojazdu do polany powsinskiej. Niby mozna tez dojechac do Pulawsiej ale wtedy sporty kawalek drogi pokonuje sie przez las co z pewnoscia wzbudziloy czyjas uwage. Przy tym wszystskim nalezy jednak pamietac, ze istnieje zasada domniemani niewinnosci a prawda nie zawsze jest taka jaka ja widzimy. To ze ktos kogos nie lubil i zyczyl mu smierci wcalce nie zanczy, ze go od razu zabil. Byc moze ofiara miala jakies swoje sekrety. Byc moze byla w zatragu z kims o kim nie wiedzial nikt oprocz niej. Pierwsy trop i pierwsze skojarzenia, aczkolwiek bardzo istotne, nie zawsze okazuja sie tymi prawdziwymi. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Dziwna sprawa 02.03.13, 23:00 Jako córka nie zdradze Ci, bo nei moge co ustalono w sledztwie. Ale powiem Ci jedno. To był 1 marca. Wtorek., Godz. 16. Specerowiczów jakies wielkie stada to w dzien powszedni, gdy robi sie ciemno to niezbyt tam duzo. Cud, że znalazł się tam facet, który szedł z psem. Z Nabielaka w to miejsce akurat mozna dojechac jednym konkretnym autobusem (metro nei chodzi, nei wybudowali, nawet nie planują), rowewrem wtedy mama by nei jechała, zresztą został w piwnicy. Co do samego miejsca to nei jest to dokaldnie polana tam gdzie zawsze wszyscy rozpalają grile, a taka brzozowa aleja, więc nieco dalej. Tak więc następnym razem zanim cos napiszesz - zorientuj się nieco lepiej w sprawie. Dziekuję. Odpowiedz Link Zgłoś
peppers01 Re: Dziwna sprawa 03.03.13, 09:46 W samej sporawie oczywiscie nie orientuje sie tak jak najblizsi ofiary oraz policja. Jednak Warszawe oraz okolice Polany Powsinskiej znam dosc dobrze. I zareczam, ze okolica w ktorej doszlo do zdarzenia jest miesjcem uczesczanym przez caly rok, w okresie wiosenno-jesiennym nawet po zmroku. Sam biegam tamtedy praktycznie codziennie w okresie od marca do pazdziernika. (trenuję jogging) I nie ma dnia kiedy nie spotaklbym na mojej trasie przynajmniej kilkunastu rowerzystow i tyle samo spacerowiczow. Tak do zdarzenia doszlo w niewielkiej odleglosci od Polany. (znam nawwet doklade wspolrzedne geograficzne tego miejsca z dokladnoscia do 5 metrow gdyz jeden z uzytkownikow serwisu www.geocaching.com udostepnil takowe) Jednakze ciagle w zasiegu wzroku przecientego obywatela. To, ze do Powsiana jezdzi jedna beszposrednia linia wacle nie oznacza, ze ktos (z roznym wzgledow) nie skorzystal z przesiadki. Sam mieszkajac swojego czasu na Gagrania nie raz jezdzialem linia 503 z Dolnej do metra Imielein (docelowo na stajce Kabaty) aby potem przjesc sie do Powsina piekna Lesna droga robiac przy okazji male zakupy w Tesco. Tak, ma Pani racje (jesli naprawde jest Pani corka ofiary, bo w internecie to kazdy moze podszywac sie pod kazdego) nie wiem czy Pani Mama jezdzila rowerem. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Dziwna sprawa 03.03.13, 15:22 Moja mama bała się lasu, w lesie sie gubiła, miała lek przestrzeni. Więc rzeczywiście, masz racje, pojechała o zmroku (bo wtedy akurat była niezbyt piekna pogoda) po to by sie przejśc. Super wyjaśnienie. Jestem córką ofiary. Mozna to sprawdzić (w wyszukiwarce sa moje ogłoszenia że szukam mamy). Nie mam sie czego wstydzić. Przy okazji wiele słyszałam róznych wersji gdzie się to stało i miejsce wcale nei jest dobrze widoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
peppers01 Re: Dziwna sprawa 03.03.13, 16:18 Jak napisalem nie znalem Pani Mamy. Tak jak inni na tym forum przeczytalem artykul i umiescilem swoj komentarz. Wydaje mi, sie ze nie byl on obrazliwy. Jesli zas chodzi o ustalenia to uwazam, ze nalezy wziasc pod uwage wszystkie (nawet te malo prawdopodbne mozliwsci) To, ze Pani Mama zawsze jedzila jednym autobusem wcale nie oznacza, ze akurat tego dnia (z roznych wzgledow) nie pojechala innym. To, ze nie lubila spacerow nie oznacza, ze tego dnia na takowy sie nie wybrala. Z kims sie nie umowila? Ktos przymusil ja do spotkania? Tego nie wiemy i to powinno byc sprawdzone. Szufladkowanie pewnych faktow bardzo zaweza pole do dzialania i moze przeslonic znaczace dla sprawy okolicznosci. Na poczatku marca zmrok zapada troche pozniej niz o 16tej. Zreszta najlepszym na to przykladem jest to iz teraz piszac te slowa wygladam przez okno i wciaz jest jeszcze jasno (16:10) A z informacji dostarczonych przez media wiadomo iz do samego zdarzenia doszlo jakis czas przed 16ta. (Okolo 16tej swiadek znalazl cialo) Z moich obserwacji (moze jestem zly obserwatorem), a jak pisalem wyzej praktycznie codziennie biegam po Lesie Kabacki mijajac feralna polane, miejsce zdarzenia naprawde jest dosc dobrze widocze z lesnej glownej drogi oraz polany widokowej. Szczegolnie zima i wczesna wiosna gdy na drzewach jeszcze malo lisci jest. Byc moze na pojedynacz osobe w ciemny ubraniu faktyucznie nikt nie zwrocilby uwagi. Jednak na ewentaulna obecnosc pojazdu i plonienie z pewnoscia ktos by zareagowal gdyby je widzial. Dlatego wlasnie sprawa jest dziwna i trudna. Ale mam nadzieje, ze predzej czy pozniej zostanie wyjasniona. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Dziwna sprawa 03.03.13, 18:21 Znałam moją mamę 43 lata. BAŁA się lasu. Miała lęk, gubiła się w lesie, nie miała totalnie orientacji, zresztą podobnie gubiła się w miescie. Gdziekolwiek. Ot, taka była. Nie jest to nic odkrywczego, ale mało kto o tym akurat wiedział, gdyz nie wpadłam wcześneij z mama na pomysł, by to publikowac. Mama nie jeździłą dużo autobusami, gdyz była osobą stawiająca na zdrowie, jesli mmiałaby podjechac gdzieś autobusem 3 przystanki to wolała iśc na piechotę, a już karkołomne przesiadki zostawiała innym (też z racji mozliwości zagubienia się - vide kompletny brak orientacji przestrzennej i miejscowej). Ja już słyszałam tyle wersji, że szkoda gadac. Mimo wszystko były osoby, które na polanie paliły ognisko i nic nei widziały. Czyli jednak NIC nie widac. A słyszałam równiez rzeczywiście wersję, że wszystko wydarzyło się w domu i ostatnio przeczytałam, że mama zaginęła 28 lutego. Ja nie prostuje kolejnych wyssanych z palca historii. Bo każdy z was wie lepiej, i to gdzie to miało miejsce, i to jak to wszystko się wydarzyło, i to jak moja mama dotarła do Lasu Kabackiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredra Re: Dziwna sprawa IP: *.cdma.centertel.pl 02.03.13, 23:38 Była na wszystkich monitoringach do godz. 13.30, czyli do momentu powrotu do domu. Jej samochód tego dnia stał w Legionowie. Pies policyjny przeszedł kilka metrów od zwłok i stanął zdezorientowany, bo urwał mu się trop. To oczywiste, że została przywieziona w to miejsce. Pytanie: dlaczego policja nie zabezpieczyła śladów? Dlaczego następnego dnia ukazał się komunikat, że znaleziono ciało młodej kobiety? Młoda to ona była duchem, ale ciało miała młodej emerytki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wobo1704 Re: Dziwna sprawa IP: *.warszawa.mm.pl 03.03.13, 13:00 > To oczywiste, że > została przywieziona w to miejsce Do polany brzozowej trudno dojechać samochodem. (Wszędzie zakazy, bariery.) Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Dziwna sprawa 03.03.13, 15:25 A podobno jest jeden bardzo łatwy dojazd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nhbgvfcd "Krąg tych osób jest mniej więcej znany. " IP: *.free.aero2.net.pl 03.03.13, 02:41 no to mniej-więcej go chętnie i my poznamy, po co pisać o niczym? Odpowiedz Link Zgłoś
mirekmm Re: "Krąg tych osób jest mniej więcej znany. " 03.03.13, 09:44 Uwaga Piano: wyborcza.pl/duzyformat/1,127291,9500936,Jolanta_i_ogien.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan_dreptak Spłonęła w Lesie Kabackim. Nadal nie wiemy, dla... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 03.03.13, 10:32 załóżmy, że jestem złoczyńcą i chcę dokonać zbrodni, czy wybrałbym miejsce mimo wszystko dosyć uczęszczane ?? gdzie każdy samochody nieczęsto się pojawiają i każdy przejazd może zostać zauważony i zapamiętany, i wreszcie pora dnia, jeżeli już coś kombinować to czy nie lepiej poczekać do zmroku ?? poza tym, jeżeli chcieć dokonać spalenia to dlaczego bawić się w jakieś dalekie wycieczki, można było dokonać spalenia w mieszkaniu - dom był pusty, pozostali lokatorzy już się wynieśli, kamienica i tak była przeznaczona do remontu i jeszcze jedno, jeżeli ktoś naprawdę chciałby żeby ta śmierć była przesłaniem lepiej dla sprawcy byłoby skutecznie ukryć zwłoki, na zasadzie niegrzeczny lokator znika, efekt propagandowy ten sam a dla policji nie ma zwłok - nie ma sprawy, nie ma dowodów, w przypadku zaginięcia zrobiliby jeszcze mniej niż robią teraz, Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Spłonęła w Lesie Kabackim. Nadal nie wiemy, d 03.03.13, 15:24 Kamienica wcale nie była pusta i wcale nei jest przeznaczona do remontu. Co za bzdura!!! Pozostałe mieszkania już zostały sprzedane i ktos w nich mieszkał.(i nadal mieszka) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ludojad Re: w kabackim rozbil sie samolot IP: *.pools.arcor-ip.net 03.03.13, 17:42 pechowy teren Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wanda Pradzioch Spłonęła w Lesie Kabackim. Nadal nie wiemy, dla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.13, 15:54 Jej przyjaciele z Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów. wiedzą kto i dlaczego przysłużył się do śmierci Joli Brzeskiej. Muszę sprostować, że Jola została oblana olejem napędowym, który zaciera wszelkie ślady, a nie naftą. Odpowiedz Link Zgłoś