Dodaj do ulubionych

Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorystk...

07.05.13, 14:11
Droga Pani. Kontrola to jedno, a spóźnienie z własnej winy to drugie. Zupełnie odrębne sprawy. Jak wynika bowiem z listu, już jakiś czas po kontroli po prostu nie stawiła się pani do bramki odlotów.
Obserwuj wątek
    • robmar2007 Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorystk... 07.05.13, 14:11
      Nosiłem na kolanie stabilizator, ale nigdy nie przypuszczałem, że jestem "niepełnosprawny" i mam z tego tytułu jakieś przywileje. Proponuję aby autorka tego listu napisała do RPO skargę...
      • Gość: spruce Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 14:19
        Trzeba się było wtedy przelecieć np. na Heathrow i tam by się okazało, że masz przywileje. Oczywiście mógłbyś odmówić.
        • asperamanka Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys 07.05.13, 14:39
          Abstrahując od Heathrow i przywilejów, czy od zawinionego czy nie spóźnienia pasażerki, rzecz polega na tym, że na Okęciu dość niedawno temu obowiązki w zakresie "security check" przejęła od straży granicznej "prywatna" firma ochroniarska. I jako osoba sporo latająca powiem oni teraz potrafią nieraz być bardziej gorliwi, i bardziej powolni, niż nawet TSA za Wielką Wodą, a to duże osiągnięcie. :-(
          • Gość: Przegrany Ryj Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.13, 14:46
            Ta firma kontroluje tylko na "przejściu" dla załóg...
            • asperamanka Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys 07.05.13, 15:00
              Chyba dawno nie leciałeś. Na ogólnym, dla pasażerów też. Miałem z nimi ostatnio przyjemność kilka dni temu. Jeden z ostatnich samolotów koło 22.00, i pasażerów było mniej niż kontrolujących, więc się wyżywali każąc pasażerkom zdejmować japonki i otwierać pokrywy baterii w smartfonach ;-)

              Tyle, że mundurki mają podobne do wojskowych, więc mogłeś nie zauważyć.
              • dar-69 Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys 07.05.13, 18:58
                Wiesz, że dzwonią, ale w którym kościele?...
                Obecnie kontrolę bezpieczeństwa wykonuje Straż Ochrony Lotniska, będąca formacją firmy PP Porty Lotnicze. Konsalnet wygrał przetarg, ale nie ma ludzi do pracy, bo za proponowane przez nich stawki nikt nie chce pracować (a kontrole i prowokacje ULC to rzecz niemal codzienna). Już zresztą do SOL-u przed Euro były niemalże organizowane łapanki, bo na ogłoszenia o pracy odpowiadało kilka osób na kilkadziesiąt ofert.
                • asperamanka Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys 07.05.13, 20:50
                  Kolego przesympatyczny, zanim zaczniesz pisac o dzwonieniu i kościele, przeczytaj, co napisałem w pierwszym poście, a jeżeli nie rozumiesz, przeczytaj jeszcze raz. Napisałem że "prywatna", w cudzysłowie, podkreślam, w cudzysłowie, a nie że Konsalnet, Securitas, czy inna firma ochroniarska. Wiem doskonale, co to jest Straż Ochrony Lotniska, i kto jest jej właścicielem, i nie ma znaczenia, że PPL jest firmą de facto państwową.

                  SOL jest formacją "prywatną" w tym sensie, że nie jest formacją państwową typu Wojsko Polskie, Policja, czy Straż Graniczna, która do zeszłego roku pilnowała "security check" na Okęciu, i w związku z tym zatrudnia pewien specyficzny typ ludzi, co sam napisałeś. I do tego prawo takiej "Straży" do rewidowania pasażerów i brania ich na osobistą też jest dośc wątpliwe z prawnego punktu widzenia, ale to już zupełnie inna bajka i temat na inny wpis, albo na pozew obwiskanego bezpodstawnie pasażera, z żądaniem grubego odszkodowania.
                  • Gość: DOC Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.13, 16:38
                    A ja powiem ci jedno - odpowiedz rzecznika w Polandii mnie nie zdziwiła. Generalnie jest w stylu - pani wina, trzeba było się zgłośic na 5 godzin przed odprawa, my mamy wszystko w d...
                    Powszechne jest fakt że Okęcie ma wszystko gdzieś. Burdel, i posiadanie pasażera gdzieś.
                    Ale na szczęście mam porównanie. Leciałem do Dubaju - na Okęciu standard, trzeba przepraszać że się żyje.
                    A w Dubaju? Zero kolejek mimo potężnego lotniska, wszyscy uśmiechnięci, zero problemów z niczym. Na lotnisku są melexy podwożące niepełnosprawnych, oraz kobiety w ciąży i dziećmi - wystarczy taka prośba ze strony pasażera i nie ma problemu. W Polsce pewnie bym usłyszał komentarz do ciężarnej żony .
                    Naszykowane wózki dziecięce do pożyczenia, na mój wózek dostałem torbę by się nie brudziła.
                    Na Okęciu o takiej obsłudze mogę POMARZYĆ. I mimo samozadowolenia rzecznika bełkoczącego o regulacjach prawnych widzę że nam do kultury obsługi pasażera jeszcze bardzo daleko
                    • Gość: anna Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.13, 16:43
                      Należało zostać w Dubaju...Tam wszystko mają lepsze. Ale jest tego wymierna przyczyna.
                      • entropia Ktoś w to wierzy? 09.05.13, 17:21
                        Wypacykowana lala z kontuzjowaną w trakcie urlopowych wojaży nogą spóźniła się na samolot. Zapewne z własnej winy. Ponieważ samolot nie zechciał poczekać, wściekła się.
                        Aby dać upust frustracji postanowiła się zemścić na obsłudze lotniska opisując swoją wzruszającą historię. Ponieważ spóźniające się na samolot laski raczej nie budzą wzruszenia tylko politowanie, polała swoją historię lirycznym sosem. Przedstawiając się jako biedna niepełnosprawna, której faszystowska funkcjonariuszka lotniska zamyka drzwi do samolotu przed nosem.

                        Tylko ja mam po przeczytaniu tego artykułu/listu taki obraz?

                        Wstyd proszę pani. Na drugi raz proszę się nie spóźniać, nie będzie sobie pani musiała buźki niepełnosprawnością (chwilową!) wycierać. Swoją drogą - zastanawiam się, czy można też zapaść na chwilowy imbecylizm...

                        A tak w ogóle, szczęśliwym jesteśmy krajem, jeżeli problemy wszystkich pełnoetatowych niepełnosprawnych zostały już rozwiązane i można się zająć opisywaniem problemów spóźnialskich panienek.
                        • Gość: grzeg Re: Ktoś w to wierzy? IP: *.osuwireless.ohio-state.edu 09.05.13, 17:27
                          Wypacykowana lala"... Po co to chamstwo?!!
                          • entropia Re: Ktoś w to wierzy? 09.05.13, 17:45
                            > Wypacykowana lala"... Po co to chamstwo?!!
                            Bo jestem osobą mającą trudności z poruszaniem się. Dlatego na każdą podróż tracę więcej czasu niż zdrowy człowiek. Dlatego oburza mnie osoba, która wyciera sobie gębę (mam nadzieję że to nie było chamstwo) niepełnosprawnością żeby komuś 'dołożyć'.

                            Poza tym nie popadajmy w skrajności. Nazwanie wypacykowaną lalą osoby, która mści się na personelu lotniska za własne błędy, podając się za osobę niepełnosprawną to naprawdę i tak dość delikatne określenie.
                            • bloodysunday99 Do entropii... 09.05.13, 18:30
                              entropia napisał:

                              > Poza tym nie popadajmy w skrajności. Nazwanie wypacykowaną lalą osoby, która mś
                              > ci się na personelu lotniska za własne błędy, podając się za osobę niepełnospra
                              > wną to naprawdę i tak dość delikatne określenie.

                              Skrajnoscia jestes ty, piesku Pawlowa. Nie slyszales moze o angielskim okresleniu "security theater"? Jezeli jestes takim zapalencem do bezpieczenstwa na lotniskach, to sobie poczytaj o tym.

                              Pomysl tym swoim psim mozdzkiem: Teraz jezeli "terrorysta" nie dostanie sie na samolot, to moze sie spokojnie zdetonowac np. w kolejce na security check. Po prostu przesunelismy zagrozenie z jednego skupiska ludzi (samolot) do innego (lotnisko). Bomby w Bostonie sa tego dowodem.

                              Pomysl sobie znow twoim psim mozdzkiem: Dlaczego musze wyciagnac laptopa a nie Playstation? W zasadzie w srodku Playstation mozna zmodyfikowac wiecej niz w Apple Air, tak czy nie?

                              Pomysl jeszcze raz swoim psim mozdzkiem: Dlaczego pan z ochrony lotniska w Bangkoku zabral mi paste do zebow, "bo byla za duza", po czym ja wycisnalem sobie zawartosc do buzi i na oczach wszystkich wyczyscilem zeby? No chyba nie wyczyscilem sobie zabkow pieniacym sie na bialo SEMTEXem.

                              Poczytaj sobie dalej o tym fenomenie: en.wikipedia.org/wiki/Security_theater

                              Mozesz tez sobie poczytac o efektywnosci twoich dzielnych ochroniarzy bezpieczenstwa tutaj:

                              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13461717,Lotnisko__Noz_i_atrapy_bomb_przepuscili_przez_bramki.html?v=1&obxx=13461717#opinions
                              I na koniec: Czy ktos wierzy lali? Jest bardzo prawdopodobne ze bylo tak jak lala to opisala.
                              Czy ktos wierzy ze ty jestes niedoczytanym merdjacym pieskiem ktory lata od wielkiego dzwonu? Zdecydowanie!
                              • Gość: elsie Re: Do entropii... IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.13, 18:39
                                ulżyło ci? To ty byłaś tym pustym baniakiem myślącym,że obsługa lotniska w lektyce twoj zad poniesie na pokład? :D)))
                                • bloodysunday99 Re: Do entropii... 09.05.13, 18:48
                                  Niestety pudlo. No ale troche ulzylo. Jestem krytyczny wobec durnych przepisow jak np. nakaz zdejmowania paskow ewidentnie plastikowych, umieszczania noworodkow na no-fly-lists, albo wyciagania jednego rodzaju elektroniki z bagazu a nie innego. Ale widze ze homo sovieticus ktory lubi byc trzymany za morde jeszcze nie wymarl. Moge cie potrzymac za morde jesli chcesz. Lubisz jak ktos cie poniza?
                                  • Gość: Gosc Re: Do entropii... IP: 213.133.218.* 09.05.13, 19:36
                                    No tos pokazal wyciskajac sobie ta paste. Tworki zapraszaja! Jak Ci sie przepisy nie podobaja to nie lataj. Masz jeszcze rower, samochod, lodke - dasz rade, z taka napastowana geba :)
                                    • bloodysunday99 Re: Do entropii... 09.05.13, 20:00
                                      Gość portalu: Gosc napisał(a):

                                      > No tos pokazal wyciskajac sobie ta paste. Tworki zapraszaja! Jak Ci sie przepis
                                      > y nie podobaja to nie lataj. Masz jeszcze rower, samochod, lodke - dasz rade, z
                                      > taka napastowana geba :)

                                      Mialem czas na scene, moge sobie na to pozwolic, nie jestem zagrozeniem. Wyczyscilem sobie zabki, osilek dostal moja paste w prezencie. To sie tez nazywa "cywilne nieposluszenstwo". A pieski Pawlowa dalej trzymaja za mordy. ;D
                                      • Gość: Gosc Re: Do entropii... IP: *.touchstone.je 10.05.13, 15:21
                                        Nie wiem czy jestes czy nie jestes. Dla mnie to dziwne zachowanie z pastowaniem zebow w kolejce przy kontroli.
                                        Szkoda ze nie rozumiesz, ze w tej sytuacji - dziewczyna sama sobie winna, bo za pozno dotarla. Nie chodzi tutaj o kontrole. Rok temu rowniez po rekonstrukcji wiezadla w kolanie lecialem samolotem (3 tygodnie po operacji). Uwierz mi, nie jest wielkim problemem zdjecie stabilizatora poprosilem tylko, zebym mogl usiasc, wczesniej kule do chodzenia z ktorymi rowniez bylem zostaly przeswietlone. Potem przeswietlili tez moj stabilizator - wszystko trwalo moze 5 minut (ale na lotnisku bylem 1.5 godziny przed odlotem). Ta pani nie miala czasu na spokojne poddanie sie obowiazujacym procedurom, a wina obciaza port lotniczy. Moze to glupie, ale ja przed wylotem szukalem w internecie czy nie bedzie z tym problemow - tam znalazlem rowniez informacje, ze mozna zglosic wczesniej potrzebe podstawienia wozka inwalidzkiego jesli ktos chce. Wszystko zalezy od czlowieka, jak ktos oczekuje tylko od innych to cale zycie bedzie mial pod gorke - jak ta pani. I nie ma w tej konkrentej sytuacji nic do rzeczy, ze czasami kontrola przepusci cos lub tez jedne rzeczy sa dozwolone inne nie. Takie sa przepisy - moze glupie czasami, ale sa. Kupujac bilet godzisz sie na to, a jesli sie nie godzisz - to wybierz inny srodek transportu.
                            • Gość: sijena Re: Ktoś w to wierzy? IP: *.7-3.cable.virginmedia.com 09.05.13, 18:43
                              jaka z Ciebie przezarta gorycza istota! az zal d''pe sciska!
                            • pogo-0 Re: Ktoś w to wierzy? 09.05.13, 19:05
                              A jednak cham i to niepełnosprawny.
                        • Gość: EU Re: Ktoś w to wierzy? IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.13, 18:57
                          typowy polski szowinistyczny dupek
                      • Gość: zenon Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.warszawa.mm.pl 09.05.13, 18:00
                        oczywiście że jest - bo polaczki to chamy nie myte a ci co mają "władzę" to już szajs
                      • Gość: DOC Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.13, 21:01
                        Ty pewnie pracujesz na lotnisku Okęcie.
                        Typowa odpowiedz polaczka - nie "co mogę zrobić aby było lepiej" tylko "trzeba było tam zostać"
                    • Gość: kryszard Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.adsl.alicedsl.de 09.05.13, 16:44
                      Uwaga praktyczna: trzeba bylo sobie turban zalozyc i powiedziec ze religia ci zabrania biegania i rewizji. podstawili by melexa i jeszcze przeprosili...
                    • lilyrush Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys 13.05.13, 13:10
                      Odpowiedz lotniska jest odpowiednia i prawdziwa. Latam dużó i w zeszłym roku miałam poważna kontuzje kostki. Stabilizator przez 4 m-ce, kilka tygodni chodzenie o kulach i wtedy tez latałam. Zawsze zamawiałam asystę przy rezerwacji biletu i nigdy nie miałam najmniejszych problemow z pomocą i obsługa, która była świetna, miła i profesjonalna.
                      Pierwszy raz zresztą wydawało mi się, ze sobie poradze sama, ale wracając z Amsterdamu juz nie miałam siły kompletnie i miałam ochotę płakać z bólu. W czasie lotu załoga załatwiła mi podstawienie pana z wózkiem pod bramkę i pan wywiózł mnie z uśmiechem z lotniska do samej taksówki.
                      miałam wtedy porównanie z podobna obsługa na kilku innych dużych europejskich lotniskach i nigdzie nie zdarzyła mi sie sympatyczniejsza i bardziej bezproblemowa niz na Okęciu
                      No ale to tez kwestia podejścia, uśmiechu i słowa dziękuje, kiedy wypada
                      I nie spóźniania sie na samolot....
            • Gość: aaa Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.dhcp.stls.mo.charter.com 09.05.13, 19:07
              Widzialem taką kontrolę załóg na lotniksu w niemczech.
              W ciagu 10 minut przy kontroli 5 osob załogi popełnili 3 karygodne błędy.

              Przechodzi facet. Bramka piszczy. Sciaga buty Z DRUGIEJ STRONY, wraca, bramka nie piszczy.
              Butów nikt nie skontrolował.

              Przechodzi pani w spódnicy. Bramka piszczy. Podchodzi druga, pani staje w rozkroku, a ta ją sprawdza. Oczywsicie nie miala szans sprawdzic co jest przymocowane na nogach jesli pani była w spódnicy. A tam by sie walizka zmiesciła. Nikt nie zawrocil jej do ponownej kontroli na bramce ani nie znalzał powodu dlaczego bramka wszycznala alarm.

              Przechodzi pan, bramka piszczy. Zostal zawrocony, zdjal pasek, bramka piszczy, zostal zwrocony wyjał klucze, przechodzi, bramka piszczy, został zawrócony, zdjął buty, przechodzi, bramka piszczy. Wszyscy byli zmeczenie faktem, ze cos piszczy, wiec machneli reką i facet poszedł dalej.

    • Gość: Tirinti Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorystk... IP: 78.8.207.* 07.05.13, 14:25
      Jest takie przysłowie "Gdyby kózka nie skakała, to by nóżki nie złamała". Jest też inne "Sport to zdrowie utracone" niestety bardzo często jest pomijane ostatnie słowo, przez co jest rozumiane na opak.
      Tak to jest jak sięczłowiek sportuje i trudno, żeby normalni ludzie później sięspóźniali, bo się paniusi zachciało narcić zamiast siedziećw domu przed kompem.
      Jak już się pogruchotała to powinna to wziąść pod uwagę i na lotnisko przyjechać wcześniej.
      Oczekiwanie, że kontrola nie będzie sprawdzała niepełnosprawnych jest równie zabawne co oczekiwanie indyjskich odpowiednikó mocherowców, że im nie sprawdzą turbanu.
      Gdyby tak było to by terroryści udawali niepełnosprawnych rub indyjskich mocherów i tak wnosili na pokład broń i ładunki wybuchowe.
      • Gość: Wujek Staszek Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.be.jnj.com 07.05.13, 14:29
        Pieprzysz Dziewczyno trzy po trzy....G...o komu do tego co ta Pani robiła a odrobina empatii nie zaszkodziła by tym lalom i twardym chłopcom z ochrony lotniska. To się nazywa profesjonalizm. Opierdlić to każdy potrafi a rozwiązać problem tylko nieliczni.

        A gdybać to sobie można w Matrix'ie "Droga" Trinity.
        • Gość: Wujek Staszek Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.be.jnj.com 07.05.13, 14:32
          Nawet nie Trinity tylko jakieś Tirinti...co za obciach...
        • Gość: be.jnj Johnson&Johnson pozwala na łażenie po forum? IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.05.13, 04:22
          koleś logujesz się na forum z firmowego sprzętu i jeszcze obrażasz ludzi w środku dnia, przeczytaj sobie sop korporacyjny o używaniu sieci
          • Gość: qBEK Re: Johnson&Johnson pozwala na łażenie po forum? IP: *.217.146.194.generacja.pl 09.05.13, 16:56
            Tropiciel loginów się znalazł.
            • Gość: kryszard Re: Johnson&Johnson pozwala na łażenie po forum? IP: *.adsl.alicedsl.de 09.05.13, 17:24
              J&j to pula adresow uzywana przez wojsko. w wojsku widocznie mozna :)
      • Gość: fred Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.13, 22:34
        Jest też takie przysłowie: "Głupich nie sieją - rodzą się sami" i doskonale się w nie wpisujesz. To, że kobita nie zameldowała się jak pies 2 godziny przed odlotem to jedno, a chamskie zachowanie obsługi to zupełnie inna sprawa - i ono musi być tępione z całą stanowczością. Miejsce buraków jest na polu, a nie między ludźmi.
        Jest z tym gigantyczny problem w polsce dlatego nie wolno w tym zakresie pobłażać.
        • Gość: zdzisiek Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.13, 00:34
          chrzanienie.
          Latam często męcza mnie na kontroli ale to od niej zależy moje bezpieczeństwo..
          nie chciałbym żeby pseudokaleka okazała się drugim carnajewem i podczas lotu ze stablilizatora cos tam wyciagnela i sami wiecie co..

          Każdy ale to każdy winien być sprawdzony nawet dziecko... takie czasy jak widać.
          a paniusia winna wpaść na lotnisko wtedy kiedy powinna ( 2 godz przed wylotem ) nawet mega kolejki to jest max godz stania. akurat sam bedac strażnikiem straza czy kimkolwiek jakbym widział osobe która ma cos metalowego na jakiejkolwiek części ciala gdzie bramka piszczy przeorałbym taka osobe do cna. Sorry.... w powietrzu nie uciekniemy.. a to ze spoznialska paniusia nie była akurat terrorysta to jest plus :) minusem byłoby gdyby potraktowali ja "litościwie" a nią by się okazała... Oczywiście rozumiem nerw owej paniusi gdyż kiedyś konwój mnie wyciagnal przez okno i przystawil gladkolufuwkę do łba.. po czym zapytalis ie co tu robie.. ( zakaz parkowania ) i miałem takiego nerwa ze chciałem swiat poruszyć do gazet pisać... itp. ale wytłumaczono mi ze tak być musi... i tak samo z lotami..

          a to ze kaza nam jak "psom" przychodzić 2 godz przed.. coz nikt nie kaze nikomu latac./. można posuwac się autem statkiem czy innym czyms.. latamy i przyjmijmy tak jak jest.
          zresztą na gó...anym wloskim lotnisku przeorali mnie bardziej niż kiedykolwiek w Warszawie czy tez Krakowie.
          • Gość: grzeg Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.osuwireless.ohio-state.edu 09.05.13, 17:14
            Co ci daje prawo do aroganckiego slowa "paniusia"? Twoje "dobre wychowanie"?
            • Gość: aaa tak, paniusia IP: 195.184.82.* 09.05.13, 18:23
              Jeżeli ktoś nie przestrzega reguł, a potem swoje żale wylewa do gazety, zasługuje właśnie na słowo 'paniusia', na nic lepszego.
        • Gość: anna Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.13, 17:03
          Poza gwarantowaniem miejsca dla burków na polu, Polska ( zalecam pisanie jednak z dużej litery) stosuje się do europejskich przepisów gwarantujących bezpieczny przewóz w transporcie lotnicznym, na szczęście dla pasażerów.
      • Gość: dorota Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.13, 17:18
        Popiera Trinity! Dodatkowo... Skoro tej Pani udało się oddać bagaż, tzn że była sporo przed wylotem już na lotnisku. Kazał kto latać po sklepach zamiast od razu iść do kontroli??
      • pogo-0 Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys 09.05.13, 19:12
        Durnaś Trinti, niestety.
    • Gość: hiob Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorystk... IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.13, 14:26
      Zwykła pieniaczka.
      Spóźniła się do kontroli, a teraz wielce urażona damulka.
      To nie PeKaeS droga pani, nie zaczeka na jaśnie panią Munich-Sosi coś tam.
      • asperamanka Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys 07.05.13, 14:56
        Z czekaniem, to zależy. Poczekają ile mogą, zanim zaczną wyciągać twój bagaż, jeśli akurat nadałeś na lotnisku bagaż rejestrowany, bo jego wyciąganie z luku może trwać długo. Poczekają chwilę, jeżeli nawet nie nadałeś bagażu, i boarding pass wydrukowałeś w domu, jeśli z systemu im wyjdzie, że ten boarding pass zeskanowano przed wejściem na kontrolę bezpieczeństwa odpowiednio wcześniej, albo coś kupowałeś na niego w duty free obok, bo nikomu nie chce się użerać z pasażerem który się spóźnił na boarding.

        Tak naprawdę to, ile poczekają, zależy w Europie od Eurocontrolu, bo jeśli nie zmieścisz się w slot, a na następny każą ci czekać godzinę, to zabawa robi się droga.
      • Gość: grzeg Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.osuwireless.ohio-state.edu 09.05.13, 17:18
        Kpiny z cudzego nazwiska, to zwyczajne chamstwo. Twoje chamstwo.
    • peppers01 Wymagajmy od siebie 07.05.13, 14:27
      Oczywiście należy wymagać wiele od innych ale jeszcze więcej od samego siebie. Ponadto zawsze należy przewidywać. Kierować się zdrowym rozsądkiem. Skoro ktoś wie, że ma problemy ze sprawnym poruszaniem się oraz spodziewa się możliwości drobiazgowej kontroli (nietrudno przewiedzieć iż jakakolwiek proteza wzbudzi podejrzenie służb) powinien stawić się na lotnisku odpowiednio wcześniej niż inni pasażerowie. I odpowiednio wcześniej ustawić się w kolejce do bramki bezpieczeństwa. Naprawdę nie ma w tym nic dziwnego, że ochrona robi swoje i stara się dokładnie sprawdzić `podejrzane` osoby. A jakakolwiek proteza, czy tego chcemy czy nie, czyni pasażera podejrzanym. Brutalna logika nakazuje takie a nie inne podejście. Zwyczajnie lepiej (dla wszystkich!) narazić się kilku niepełnosprawnym osobom niż przepuścić choćby jedną sztukę broni lub ładunek wybuchowy przemycony w fałszywej protezie. Jako społeczeństwo żyjemy w swojego rodzaju rozdwojeniu jaźni. W czasie spokoju bardzo łatwo narzekamy na rzekomą nadgorliwość służb, zaś w przypadku ewentualnego zamachu terrorystycznego zaczyna się wiekie narzekanie na nieudolność tychże.
      • onlymielec Re: nie ochrona tylko WP 07.05.13, 15:15
        To nie przez ochrone , zaloge samoltu ale przez WP (wojsko polskie), lotnisko nie ma tutaj nic wspólnego.
      • jacuo Re: Wymagajmy od siebie 07.05.13, 16:52
        Przeszedłeś jakies pranie mózgu ? Co ma kontrola na lotnisku z apobieganiem terroryzmowi ? Jak terroryście będą chcieli to zrobią co zechcę, a tu jest banda psychopatów, która się wyzywa na ludziach nad którymi ma chwilowo władzę. Jesteś niewolnikiem, który posłusznie czeka na rozkazy swojego pana, czy wolnym człowiekiem ?
        • Gość: @jacuo Re: Wymagajmy od siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.13, 18:00
          Jacuo, jesteś debilem czy nie chodzileś do szkoły i nie rozumiesz po polsku? Swoje teorie o niewolnikach i praniach mózgu zachowaj na spotkania zbuntowanych licealistów. Dobrze powiedziane: "wymagajmy od siebie". Jak muszę lecieć i ledwo idę, to wyjeżdżam odpowiednio wcześniej niż zwykle. Kropka. A co do twoich oświeconych teorii, to zróbmy eksperyment: ogłośmy, że dnia X na Okęciu nie będą sprawdzane protezy. Zobaczymy, ilu "męczenników" złapią i jak się będą miały do tego twoje światłe teorie wolnego człowieka, któremu nie wyprano mózgu.
      • c-leg Re: Wymagajmy od siebie 09.05.13, 18:25
        @peppers01,

        bardzo rozsadny i wywazony post. Dziekuje.
        Sam jestem osoba "niepelnosprawna" (brak jednej nogi), choc z proteza poruszam sie sprawniej niz wiekszosc "dwunoznych". Zdaje sobie jednak sprawe z faktu, ze kazda bramka, na kazdym lotnisku wszedzie na swiecie zareaguje "alergicznie" na moja tytanowa proteze.
        Mam "przywileje", jak chociazby mozliwosc parkowania w miejscach dla "sprawnych" niedostepnych, ale musze liczyc sie tez z pewnymi niedogodnosciami. Jedna z nich sa bardziej wnikliwe kontrole na lotniskach, ktore wymagaja ze zrozumialych wzgledow wiecej czasu. To logiczne, ze nie moge zjawiac sie na lotnisku na "ostatni dzwonek".
    • Gość: pet Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorystk... IP: *.pl 07.05.13, 14:36
      Niestety lotnisko Okęcie i obsługa bramek to koszmar. Za każdym razem jest tam kolejka na godzinę stania i jedna bramka otwarta. Zachowanie celników urąga czemukolwiek. Za każdym razem zboczone babsko w rękawiczkach obmacuje mi córkę (teraz ma lat 8, pierwszy raz ją obmacywano w wieku 4 lat). Nigdzie na świecie nie ma takiego chamstwa przy odprawie jak w Warszawie. Co ciekawe, na innych lotniskach w Polsce jest normalnie. Tu jest koszmar.
      • Gość: golec007 Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: 195.117.255.* 07.05.13, 14:48
        Dla mnie lotnisko okęcie powinno być wyznacznikiem standardu pod względem kontroli. No bo sory ale jak widze jak przykładają się do kontroli francuzi, grecy, włosi, hiszpanie to mnie krew zalewa! w grecji jak zdjąłem buty to się dziwnie na mnie patrzyli... ostatnio we włoszech nawet nie kładłem torby foto (aparat +2 obiektywy) na taśmę do prześwietlenia i nikt sie nie przyczepił...
        i nie wiem dlaczego wszyscy narzekają na długość odprawy mi się zawsze udaje wszystko ogarnąć w ok 45 min nawet w ryanair'ze
        • Gość: welcometohell Taaa Okęcie benchmarkiem dla świata :) IP: *.146.230.16.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.13, 16:34
          najlepiej niech nasi oficyele jeżdżą za grubą kasę Drimlajnerami i się chwalą wszystkim i dumnie pokazują że mamy 0 szt i % zamachów :)

          żenada - tego kraju nawet terroryści nie tykają taki tu syf.

          jakoś k.. od 30 lat w Niemczech też nie porywają samolotów ani nie spadają na Reichstag a mimo to tamci z bezpieki lotnisk są LEPSI i MILSI.

          • Gość: tez pasazerka Re: Taaa Okęcie benchmarkiem dla świata :) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.05.13, 09:48
            Piszesz jakies bzdury. Ostatnio czesto latalam na trasie Niemcy - Polska i wcale nie jest tak, ze gdzie indziej sa milsi i sprawniejsi. To wszystko zalezy od dwojga ludzi: kontrolowanego i kontrolujacego. Czasami spotykam sie z malo sympatyczna kontrola wlasnie na terenie Niemiec. Na terenie Warszawy jeszcze nigdy nie spotkalam sie z niemila obsluga kontroli.
          • bloodysunday99 Bezpieczenstwo w Tegel 09.05.13, 18:07
            Zgadzam sie ze w Niemczech obsluga jest o WIELE milsza, chociaz tez zdarzaja sie nieciekawe sytuacje. Mnie wyciagneli kiedys z fotelu w samolocie, daaaawno po zakonczonym security check. Przyszla stewardessa, i poprosila abym poszedl z nia. Samolot z trzystoma pasazerami sobie czekal a mnie panowie ze sluzby bezpieczenstwa w garniturkach wprowadzili do lokalu, gdize moja torba sobie lezala na stole. Poprosili mnie o oproznienie, i kiedy wyciagnalem 2 mixery Brauna, zapytali nie do czego sluza. Popatrzalem na nich jak na wariatow, zmieszali sie, przeprosili, i polecielismy z dziesiciominutowym opoznieniem. Ale czulem sie troszeczke dziwnie kiedy mnie ochrona odprowadzala na poklad.

            Wszystko moze dlatego ze lecialem po raz ktorys do Centralnej Azji, nie wiem.
          • Gość: gosc Re: Taaa Okęcie benchmarkiem dla świata :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.13, 18:43
            odprawa we Frankfurcie to koszmar, niemieccy ochroniarze wyjatkowo nieuprzejmi
        • ponury_swiniarz Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys 09.05.13, 18:48
          Naprawde czujesz sie bezpieczniejszy jak ci ktos zagladnie w pupe?
      • melter Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys 07.05.13, 15:10
        To nie pakuj jej kobieto metalu do ubrania, nic nie bedzie piszczalo i nikt jej nie bedzie obmacywal. Chamstwem jest dla mnie uporczywe niesprawdzanie czy ktos ma jakis metal czy nie (od czasu do czasu kazdemu sie zdarzy, ale za KAZDYM razem?) i blokowanie innym przejscia.
        • Gość: stabom Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.hsi.kabel-badenwuerttemberg.de 09.05.13, 18:35
          chlopie, nie lapiesz chyba, ze laski maja czesto, gdzies na sobie, metalowe "fiszubiny".
          Nie wiesz co to ? No to mamusie zapytaj.......:)) )
      • avadoro Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys 07.05.13, 22:42
        Nikt lecący do strefy Schengen nie ma do czynienia z celnikami (tylko ze Strażą Ochrony Lotniska, SOL). A i osoby lecące do Non-Schengen nie mają zasadniczo przeprowadzanej kontroli osobistej przez celników "na granicy".
    • Gość: PW Lotnisko Chopina: Port przyjazny niepełnospraw IP: 85.219.162.* 07.05.13, 14:39
      www.pasazer.com/in-13672-waw,port,przyjazny,niepelnosprawnym.php
      • Gość: japierdylę Pierdolenie o Szopenie, ot co. IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.13, 17:59
    • Gość: cieć z sheratona Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorystk... IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.13, 15:10
      Podobno to babsko i jej stary to nieźli pieniacze. Gdzie się tylko da, tam robią dym, aby wydębić odszkodowanie.
      • Gość: grzeg Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.osuwireless.ohio-state.edu 09.05.13, 17:32
        "Babsko"... Ludzie, co sie z wami dzieje?! Skad to sie bierze?!
    • melter Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorystk... 07.05.13, 15:27
      Jesli zostala poinformowana ze bagaz juz wypakowali, to znaczy ze bramka byla zamknieta od kwadransa, a w srodku ludzie czekali na odlot. Jak bylem po operacji kolana, przyjezdzalem na lotnisko nie godzine, a poltorej-dwie przed odlotem. Nikt inny sie nie spoznil, tylko pani?
      • Gość: dorota Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.13, 17:23
        Mało tego... to oznacza również że była na lotnisku dość wcześnie (skoro zdążyła oddać bagaż). Widocznie latała po bufetach/sklepach zamiast udać się w odpowiednie miejsce na czas.
    • fruqo3 Pasażerka jest ograniczona i arogancka 07.05.13, 15:27
      Postanowiłem ustosunkować się do listu pieniaczki, która na skutek własnej ignorancji została z ręką w nocniku:
      - po pierwsze ta pani nie jest ani chwilowo, ani na stałe niepełnosprawna. Jest jedynie kontuzjowana. Ja również mam rozwalone po nartach kolano i wybierając się gdziekolwiek uwzględniam fakt, że nie zawsze będę mógł biegać. Poruszając się w górach zakładam ortezę, a jeżeli miałbym z nią iść do odprawy na lotnisku to po prostu zgłaszam się do niej wcześniej bo wiem, że wydłuży to kontrolę.
      - po drugie pieniaczka ma pretensje, że nikt jej nie zaproponował wózka. Otóż z wózkami i asystentami na Okęciu nie ma żadnego problemu, trzeba tylko o tą usługę poprosić lub jeszcze lepiej zarezerwować ją razem z biletem. Jeżeli jednak ktoś ma sieczkę zamiast mózgu i tego nie zrobił wcześniej to przy wejściach do terminala są dzwonki, którymi można wezwać asystenta z wózkiem. Zjawia się bez problemu po kilku minutach. Zarówno opcja 1 jak i 2 została przeze mnie sprawdzona empirycznie gdy wysyłałem niepełnosprawną znajomą za wielką kałużę.
      Trudno żeby personel naziemny biegał po terminalu za każdym kto utyka i pytał czy nie potrzebuje wózka.
      - po trzecie grafomanka, która napisała ten list nie chce przyjąć do wiadomości że stawiła się do samolotu już po zakończeniu boardingu. Nie ma możliwości aby nie była wzywana do samolotu przez megafony (i to kilkakrotnie) jeżeli miała wystawioną kartę pokładową. Co więcej jeżeli jest wzywana ma pełne prawo podejść do security check bez kolejki.
      Najprawdopodobniejszą przyczyną tego, że nie słyszała wezwania są zakupy w wolnocłowym.
      Nie dziwię się, że obsługa nie czeka na takich delikwentów. Przy mojej ostatniej wycieczce do USA przez takiego imbecyla mój czas na przesiadkę w Paryżu skrócił się z 1,40 godz do niespełna 1,15 godz. co skutkowało koniecznością biegania pomiędzy terminalami na CDG.
      Podsumowując - list napisała osoba ograniczona, a do tego wszystkiego arogancka.
      Na Okęciu nie ma takiej możliwości by osoba, która stawiła się do odprawy w normalnym czasie nie zdążyła do samolotu.
      Żale wylewane pod adresem personelu naziemnego są niczym innym jak próbą odepchnięcia od siebie odpowiedzialności za swoją ignorancję i chamstwo.
      • shirdlu Re: Pasażerka jest ograniczona i arogancka 07.05.13, 15:40
        Pracujesz na lotnisku, czy masz tam rodzinę?
        • przechrztaimason Re: Pasażerka jest ograniczona i arogancka 07.05.13, 15:58
          Poprostu wie co pisze, cieciu.
          • Gość: marklar Re: Pasażerka jest ograniczona i arogancka IP: *.181.140.126.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.13, 20:27
            No i łże jak pies.
            LOT i okęcie to dziadostwo i żadne zaklęcia tego nie zmienią.
            Ja akurat zdążyłem cudem na zamknięcie boardigu do Pekinu, nikt mnie nie wywoływał a stałem w kolejce do kontroli. Start z 'powodów technicznych' opóźnił się o godzinę. Siłą rzeczy lądowanie również, z 1,5 godziny na przesiadkę i zrobienie karty pokładowej w Pekinie zostało mi 30 minut.
            Lotnisko w Pekinie jest tylko 2 razy większe niż Franfurt, musiałem zrobić kartę pokładową, kontrolę bezpieczeństwa i wiedz co ? ZDĄŻYŁEM ! W CA nie zamykają baordingu na 30 minut przed startem !

            Za to mój kolega z którym miałem lecieć, stawił się 2 godziny i 5 minut przed odlotem na check in (do Pekinu z nieznanych przyczyn nie możesz się zczekować przez internet ani w automacie), panienka kazała mu przepakować bagaż, bo był 0,4kg za ciężki.
            Jak skończył oznajmiła że czas minął i się nie odprawi, bo jest 1h i 58 do odlotu i check in jest ZAMKNIĘTY !!

            Kosztowało go to tylko 8000,- tys.PLN, dodam że wylot był opóźniony o godzinę !!

            Żeby było zabawniej w drodze z Taipei do Hongkongu, podczas czekowania panienka sama zaproponowała przebukowanie biletu na wcześniejszą godzinę, "odlot za 15 minut".

            MOŻNA ?? Ale nie na Okęciu !!
            • Gość: jj Re: Pasażerka jest ograniczona i arogancka IP: *.20-2.cable.virginmedia.com 08.05.13, 01:52
              > Kosztowało go to tylko 8000,- tys.PLN,
              Gratuluję znajomości. Ja np. nie znam żadnego milionera, dla którego 8 milionów PLN to "tylko".
            • Gość: oleg Re: Pasażerka jest ograniczona i arogancka IP: *.range86-156.btcentralplus.com 09.05.13, 17:29
              "panienka kazała mu przepakować bagaż, bo był 0,4kg za ciężki"
              i dobrze zrobila, po to sa limity wagowe zeby ich przestrzegac, mogl zwazyc walizke w domu

              "Jak skończył oznajmiła że czas minął i się nie odprawi"
              rozumiem ze miala ten bagaz od niego wziasc pobiec do samolotu i go tam zapakowac?
              jezeli kiedykolwiek latales samolotem to powinienes wiedziec jak wyglada pakowanie bagazu do samolotu, gwarantuje ci ze na kazdym innym lotnisku mialby taka sama sytuacje
              • Gość: dorota Re: Pasażerka jest ograniczona i arogancka IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.13, 17:31
                Założę się, że najpierw zaproponowała mu dopłatę za nadbagaż, ale nie chciał zapłacić...
        • Gość: spruce Re: Pasażerka jest ograniczona i arogancka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 16:03
          Pasażer jest dla samolotu a nie samolot dla pasażera. Na wschód od Odry oczywiście. Najbliższe lotnisko przyjazne niepełnosprawnym w Wiedniu.
          • melter Re: Pasażerka jest ograniczona i arogancka 07.05.13, 16:10
            Nie wiem jak z przyjaznoscia lotniska w Wiedniu dla niepelnosprawnych, ale wiem co nieco jak z ojcem z malym dzieckiem. Lecialem ostatnio z paromiesiecznym synem i generalnie nie polecam. Na dzien dobry pani przy boardingu powiedziala ze nie ma windy do autobusu i moze ewentualnie mi pomoc zniesc wozek, ale na koncu, jak juz wszyscy wejda. Podziekowalem, wzialem torby na ramie, dziecko na reke i wozek w druga, jakos zszedlem. Przed samolotem pies z kulawa noga nie zainteresowal sie mna czy wozkiem, oprocz wspolpasazerow i stewardessy LOTu. Latalem z malym juz przez wiele lotnisk, ale tak jak w Wiedniu nie bylo nigdzie. Warszawa sytuuje sie tu zdecydowanie w najlepszej lidze - z dzieckiem mozna podejsc przed rozpoczeciem wlasciwego boardingu.
            • Gość: Czasmi latający Re: Pasażerka jest ograniczona i arogancka IP: 193.149.118.* 08.05.13, 08:40
              Na wszystkich lotniskach, na których byłem (również w Wiedniu) osoby z małymi dziećmi są proszeni o podchodzenie poza kolejnością. Szczególnie jeśli są to "zwykłe" linie, tzn. nie tzw. "tanie linie lotnicze".
              Z drugiej strony - czego oczekujesz. Zazwyczaj jest tak, że możesz podejść do odprawy poza kolejnością. No to podchodzisz i radź sobie dalej. Co sobie wyobrażasz, że ktoś będzie stał na płycie, żeby pomóc Ci wsiąść do autobusu, z niego wysiąść, wsiąść do samolotu. Tak jak napisałeś trzeba liczyć na pomoc współpasażerów i obsługi samolotu, której swoją droga bardzo współczuję, bo często taki rodzic ma straszne wymagania co do swojej osoby i swojego dzieciaka. Tym czasem jest takim samym pasażerem jak inni i niby dlaczego na niego ma być poświęcane więcej czasu? Twój dzieciak, Twój problem. Radź sobie sam. Pomijam już fakt,że często taki dzieciak drze się niesamowicie i zakłóca spokój innym.
              • melter Re: Pasażerka jest ograniczona i arogancka 09.05.13, 17:14
                Widac trafilem na zly dzien ;) Owszem, nawet w Ryanie, Wizzie czy easy rodzice z dziecmi wchodza pierwsi, ale mnie nawet nie o to chodzi - jestem facetem, dam rade. Tylko ze niech mi nikt nie wyjezdza z tym ze VIE to lotnisko przyjazne niepelnosprawnym czy wlasnie osobom z dziecmi, bo np w WAW mozna liczyc w tym zakresie na swietna obsluge.

                Odnosnie placzu dziecka - sorry, ale zapewniam Cie ze rodzicowi to tak samo przeszkadza jak Tobie (a moze i bardziej, po po pierwsze to jego dziecko, po drugie posrednio to on czuje ze przeszkadza innym, a po trzecie jest tuz przy nim, wiec slyszy wiekszy wrzask). Bedziesz mial kiedys dziecko to zrozumiesz i raczej bedziesz wspolczul.
          • Gość: marklar Re: Pasażerka jest ograniczona i arogancka IP: *.181.140.126.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.13, 20:28
            10/10
          • Gość: michal Re: Pasażerka jest ograniczona i arogancka IP: *.range86-156.btcentralplus.com 09.05.13, 17:34
            > Pasażer jest dla samolotu a nie samolot dla pasażera.
            fakt i dlatego zarowno samolot jak i pozostali pasazerowie powinni czekac do skutku na brakujacego pasazera ktoremu sie nie chcialo przyjsc o czasue
        • Gość: fruqo3 Re: Pasażerka jest ograniczona i arogancka IP: *.30.61.5.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.13, 16:29
          shirdlu napisał:
          > Pracujesz na lotnisku, czy masz tam rodzinę?

          Nie. Po prostu podróże samolotem nie są mi obce i wiem jak się zachować.
          Jeśli wiem, ze obecnie na Okęciu jest remontowany terminal to biorę na to poprawkę i przyjeżdżam pól godziny wcześniej niż zwykle.
          Jak rezerwuję lot z przesiadką to nie wierzę stronie Lufthansy czy Air France która mówi mi ze we Frankfurcie czy Paryżu zdołam się przesiąść w godzinę.
          Jak lecę z dziećmi na wakacje to uwzględniam to ze moze im się w najmniej odpowiednim momencie zachcieć siku i rownież zostawiam sobie pewien margines czasowy.
          Przewidywanie to po prostu cecha ludzi inteligentnych, a bycie punktualnym kulturalnych.
          Obu tych cech autorka listu niestety nie posiada.
          A jak chce zobaczyć co to jest kołchoz na lotnisku i nieuprzejmy personel to powinna wybrać się na Terminal 1 na JFK. Tam by zginęła ze swoją mentalnością.
          • Gość: Ja Re: Pasażerka jest ograniczona i arogancka IP: 193.149.118.* 08.05.13, 08:49
            Shirdlu - masz w 100% rację,
            Trzeba po prostu myśleć i przewidzieć możliwe problemy. myśleć - to naprawdę nie boli.
            Też zdarza mi się od czasu do czasu latać. Oczywiście nie mam wpływu na opóźnienia jednego samolotu i problemy z wejściem do drugiego. Ale jeśli chodzi o wejście na pokład pierwszego samolotu, to nigdy nie miałem problemu czasowego. Po prostu przyjeżdżam odpowiednio szybciej - 1, 2 h - zależnie od tego jakie jest to lotnisko (wielkość), pora dnia, również inne loty o podobnym czasie odlotu. Po prostu przewiduję jaki może być ruch. Na każdym lotnisku tez biorą to pod uwagę i jak trzeba to otwieranych jest więcej stanowisk odprawy.
            Tak wiec, jeśli ktoś odrobinę pomyśli, to nie powinien mieć problemu. Ale jak ktoś sądzi, że jest "królem / królową świata" i że wszyscy będą się rzucać, aby mu pomóc i przepuszczać poza wszelkimi kolejkami, to takie są efekty.
          • Gość: a Re: Pasażerka jest ograniczona i arogancka IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.13, 17:19
            Nic dodać, nic ująć. Cenny rozsądek.
      • Gość: a Re: Pasażerka jest ograniczona i arogancka IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.13, 17:30
        Absolutna i Jedyna racja!
      • mokva Re: Pasażerka jest ograniczona i arogancka 09.05.13, 17:50
        Podpisuje sie pod Twoimi slowami!
      • Gość: adapis Re: Pasażerka jest ograniczona i arogancka IP: 165.89.84.* 27.05.13, 08:55
        Czlowieku jak nie potrafisz doglebnie zauwazyc problemu, ktory jest popularny na polskich lotniskach to nie zabieraj glosu. To ty jestes arogancki i ograniczony umyslowo, a przy tym jestes typowym chamem-cwaniaczkiem z Polski. To co tobie nie udaje sie zauwazyc to chamska obsluga na polskich lotniskach. Ja tez podrozuje do USA, choc to nie ma zadnego znaczenia, ale moja znajomosc jezykow obcych i obyczajow pozwala mi wlasnie zauwazyc owa roznice. To tyle co mam do przekazania. juz i tak za duzo poswiecilem czasu takiej miernocie jak ty.
        P.S. Czujesz sie obrazony ? A tobie wolno obrazac innych ?
    • Gość: kkkooottt Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorystk... IP: 88.220.52.* 07.05.13, 16:01
      kurde na krew mnie zalewa jak przeczytałam list tej kretynki, ma kontuzjowaną nogę a uważa się za niepelnosprawną, spóźnia się i co może samolot ma na nią czekac bo musiała w wolnocłowym zrobić zakupy. Jakby w tym stabilizatorze ktoś coś przemycał to dopiero by było. Ja uważam ze kontrola jest uzasadniona i niegdy sie na to nie uzalam, wolę dłuższe szczegółowe kontrole niż wybuch w samolocie i żegnaj życie. wieśniara z tej niby niepełnosprawnej
      • Gość: zaza Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.13, 16:41
        A ty, prymitywny chamie z miasta, byłeś swiadkiem tych zakupów? Czy biegałeś ze stabilizatorem na kolanie? Bo ja wierm jak bardzo ogranicza to mozliwośc poruszania się. Poza tym nie ma żadnego powodu, żeby jakiś prostak obmacywał jej nogę nie pozwalając jej usiąść. No, ale kkkooottt i jemu podobni "pracujący" m.in. na Okęciu uważają, że mogą być chamami, bo "oni są waaadza"
        • Gość: fruqo3 Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.30.91.128.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.13, 17:04
          Ortezy używam dość regularnie bo charakter mojej kontuzji wyklucza operację.
          Jak mam ją na nodze to biorę poprawkę na to ze poruszam się wolniej. I wychodzę wcześniej.
          Co do tego czy mają powód czy nie to nie ty (na szczęście) o tym decydujesz.
          Jeżeli komuś nie podobają się zasady kontroli bezpieczeństwa to zawsze moze wybrać podróż samochodem. Nie twierdze ze obsługa na Okęciu jest super. Ale w tym konkretnym wypadku to autorka listu - kretynka spóźniła się do gate'u z własnej winy, a teraz toczy pianę...
          I jeszcze sama mianowała się niepełnosprawną myśląc ze zabłysnie i wzbudzi litość.
          • Gość: grzeg Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.osuwireless.ohio-state.edu 09.05.13, 17:44
            Skoro ona twoim zdaniem jest kretynka, to ty moim zdaniem jestes kretynem
    • Gość: z dublina Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorystk... IP: *.ntlworld.ie 07.05.13, 16:04
      nie wiem jak na okeciu ale w krakowie kontrola i przejscie przez bramki trwa bardzo długo o wiele dłużej niż spotkałem się gdziekolwiek indziej. I tylko w pl nie pomogą jak czlowiek jest mniej sprawny (bo reka w gipsie) czy powolniejszy (bo niemowlak z wozkiem). Wszedzie indziej pomagano mi..
      Wszyscy formalisci i ogolnie malo sympatyczni. O tym, ze prawie nikt sie nie usmiecha, nie powie "dzien dobry", "dziekuje" itp to juz nawet nie mowie. I tak pewnie niektorzy tu powiedza ze w d*** mi sie poprzewracalo skoro oczekuje tego..
      • Gość: Gość z Polski Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: 193.149.118.* 08.05.13, 13:57
        Do "z Dublina": Wielokrotnie wylatywałem z Krakowa i nigdy nie spotkałem się z zachowaniem obsługi w jaki opisujesz. Może rzeczywiście nie zawsze wszyscy przez cały czas "suszyli zęby" (ciekawe czy Ty przez cały czas będąc w pracy się uśmiechasz do wszystkich wokoło), ale dzień dobry czy dziękuję, to słyszałem zawsze. Nawet, gdy czasami coś zapikało, bo zapomniałem np. wyjąc kluczy, czy miałem jakieś buty z metalową wkładką, to zawsze wszystko odbywało się bardzo grzecznie. I wszystko szło sprawnie. Nigdy nie spędziłem na kontroli zbyt dużo czasu - zawsze było to tyle ile trzeba było do sprawdzenia na skanerze mojego bagażu podręcznego, torby na laptopa. I nawet gdy kiedyś zostałem poproszony o włączenie laptopa, to nie uważam, że byli "formalistami".
        Nie będę się wypowiadał, jak jest w Irlandii, bo mnie tam nie było, ale jeśli chodzi o Kraków i Katowice, to zawsze wszystko sprawnie. A nawet jeśli było więcej osób do kontroli, to uruchomiano dodatkowe stanowiska. W większości przypadków więcej czasu zajmuje mi potem przywrócenie stanu pierwotnego - założenie marynarki, włożenie paska w szlufki, czasami butów, zapięcie zegarka niż sama kontrola - zarówno mnie, jak i podręcznego bagażu.
        I nie jestem ani Pracownikiem lotniska, ani nikt z mojej rodziny też nie jest. Jestem zwykłym pasażerem i obiektywnie mówię - u nas nie jest tak źle.
    • Gość: gość portalu Zachowania polskich celników to znany fakt IP: *.play-internet.pl 07.05.13, 16:04
      Na Okęciu, w Gdyni na promie, czy na innych przejściach granicznych sposób zachowania wobec Polaków ze strony polskich celników znają już chyba wszyscy. Osobiście tego doświadczyłem ja, jak również wielu ludzi, których znam. Nie wiem co to za mentalność. Czy ci ludzie zazdroszczą tym którzy wyjeżdżają? W żadnym europejskim kraju czegoś takiego nie ma. Naprawdę dziwne sytuacje no i inne chamskie przypadki, jak to w służbach mundurowych. Kiedyś jeden przerwał mi kartkę w paszporcie, właśnie na Okęciu. Na innym przejściu omal mnie nie zawrócili, właśnie przez tą kartkę. No i te teksty, jak do podejrzanego.
      • Gość: welcometopoland ich pensyjki widocznie nie pozwalają na wojaże IP: *.146.230.16.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.13, 16:29
        ... + zabrali im jakieś przywileje + zapominają że k... MY PŁACIMY ZA ICH PENSJE + nie załapali się do Afganistanu więc codziennie dymają do pracy sfrustrowani i wyżywają na rodakach

      • Gość: golec007 Re: Zachowania polskich celników to znany fakt IP: 195.117.255.* 08.05.13, 08:41
        apropos promu, kiedyś miałem fajną przygodę ze szwedzką strażą graniczną. Samochód miałem upakowany po dach (prezenty dla rodziny), a szwedzi w ystad kierują mnie do garażu i przeszukanie. W 15 minut rozpakowywali samochód, a półtorej godziny pakowali bo nie chciało się zmieścić (oczywiście próbowali się zasłonić tym że nie mają czasu) :) ich miny po wszystkim były bezcenne
      • Gość: lotok Re: Zachowania polskich celników to znany fakt IP: *.yolau.net 09.05.13, 16:59
        "Bardzo dokładnie zbadaliśmy ten przypadek i stwierdziliśmy, że takie żądanie jest nieuzasadnione."

        Zwykłe kundle, wprawne w odszczekiwaniu się.
        Kłamcy, na dodatek: Najpierw stwierdziliśmy a potem "bardzo dokładnie zbadaliśmy".

        Każdy kto latał z Okęcia i z innych lotnisk wie czym wyróżniają się zacięte
        tępe mordy polskich mundurowych.

        Każdy też wie jakie dziwaczne, niespotykane gdzie indziej na świecie,
        procedury kolejkowe potrafią ci parafialni głupcy powymyślać, by maksymalnie
        ułatwić pasażerowi spóźnienie się na samolot.

        Lotnisko wielkie jak w Wagadugu, a kolejki dłuższe niż NYC lub Frankfurcie.
    • Gość: welcometopoland Na Okęciu pracują pakersi - mach - funkcjonariusze IP: *.146.230.16.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.13, 16:27
      ...dumnie prężą muskuły - ah jacy są dzielni ! jacy ważni !
      wysłać sk... do Afganistanu - banda chamskich darmozjadów.

      mojego synka 7 lat nie chcieli wpuścić za ... pistolet na wodę zabierany na urlop :)
      tableta i aparat foto każą rozkładać na części - podczas gdy ich niemieccy kumple po fachu mają to w d...

      w Polszcze wszyscy mundurowi są z definicji CHAMSCY na maxa.
      frustrują ich ich własne pensje czy sufit na awanse ?!?

      no i wszyscy nawzajem chyba zazdroszczą se emerytur od 40-45 lat
      • Gość: Lotar Re: Na Okęciu pracują pakersi - mach - funkcjonar IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.13, 16:36
        Nie podniecaj się tak, bo ci żyłka pęknie. Pistolet na wodę trzeba było włożyć do walizki, a otwieranie laptopa to standard na cyłym świecie.
        • Gość: marklar Re: Na Okęciu pracują pakersi - mach - funkcjonar IP: *.181.140.126.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.13, 19:37
          G wiesz, wystarczy z reguły pokazać, czasami owszem chcą aby włączyć.
          Telefony wyjmuje się tylko z kieszeni, tablety i telefony w bagażu podręcznym nie musisz wyjmować.
      • melter Re: Na Okęciu pracują pakersi - mach - funkcjonar 07.05.13, 16:38
        I bardzo dobrze ze nie chcieli. Przepisy lotnicze zabraniaja przewozenia m.in. (za strona LOT): zabawki w kształcie broni, repliki i imitacje broni palnej, które można pomylić z prawdziwą bronią. "Niemieccy kumple po fachu" kazdy sprzet wiekszy od laptopa i ciezsze aparaty foto biora na zaplecze i smaruja testem na obecnosc materialow wybuchowych. Na niektorych lotniskach kaza jeszcze samemu wziac laptopa do reki i otworzyc, co mnie na Okeciu nigdy nie spotkalo.
      • serwilizm Re: Na Okęciu pracują pakersi - mach - funkcjonar 09.05.13, 17:08
        OOO, ale szanowny pan kulturalny! A jaki obyty w świecie! Klękajcie narody! A tu synka nie chcieli wpuścić z pistolecikiem. Straszne! Ot, hołociarstwo, toczące pianę na każdego, kto ma inne zdanie.
    • Gość: Lotar Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorystk... IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.13, 16:27
      Jak się "ledwo kuśtyka" to trzeba przyjść nieco wcześniej i po odprawie szorować do bramki, a nie łazić po sklepach. Pewnie podczas wypadku również pani ogłuchła, bo wywoływanie spóźnialskich to standardowa procedura i pewnie nie zrobiono dla pani wyjątku.
      • Gość: marklar Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.181.140.126.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.13, 19:39
        Na innych lotniskach owszem to jest standardowa procedura, ale nie na OKĘCIU !!!
    • vito3 Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorystk... 07.05.13, 16:28
      tak to jest bo w tych wszystkich cudownych firmach ochroniarskich zatrudniaja wlasnie niepelnosprawnych czesto umyslowo zeby placic nizszy zus i rozni inni niedojebani milosnicy mundurow ktorych psycholodzy wszelkich sluzb wyrzucaja na ryj bo to typy strazakow ktorzy robia pozary by sie odznaczyc,wykazali chamstwo i gorliwosc w obec kulawej pasazerki,ludzie jak juz odlatujecie z tego nibypanstwa nabzdyczonego funkcjonaiuszami firm ochroniarskich to po prostu nie wracajcie tu nigdy normalnie nie bedzie tu rzadza elyty czyli straze miejskie
      • Gość: klm Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.13, 16:56
        ta kretynka to może i jest niepełnosprawna, ale umysłowo...
        albo napina się, co by jakąś kasę wydębić...





        • Gość: marklar Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.181.140.126.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.13, 19:41
          a ty co, ochroniarz z okęcia ?
          ta kretynka to PASAŻERKA, która zapłaciła ciężkie pieniądze za lot !!
          • Gość: ciężkie pieniądze Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.05.13, 04:41
            "ciężkie pieniądze za lot" zapłaciła też setka innych - i co, mieli czekać aż paniusia w końcu przyjdzie? zawsze krew mnie zalewa na spóźnialskich którym szkoda kwadransa żeby być wcześniej
            • Gość: lotok Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.yolau.net 09.05.13, 17:07
              Przecież te pajace na Okęciu robią wszystko by dać pasażerom okazję do spóźnienia się. Późno otwierają okienka, ustawiają krótkie kolejki do jednych okienek ("uprzywilejowanych" i jeszcze jakichś) i długie do innych,
              domyślam się, że dla tych, których uważają, za "hołotę" i odpowiednio traktują.
              Istne małe Bizancjum nadwiślańskie. Sami stwarzają problemy, by móc później
              z nimi walczyć.

              Ponad ich siły intelektualne jest widocznie naśladowanie dobrych wzorów zagranicznych i koniecznie muszą uszczęśliwiać ludzi swoimi własnymi, "genialnymi", pomysłami.
          • Gość: a Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.13, 17:15
            Płacąc powinna zaznajomić się z obowiązującymi pasażera przepisami, a te są oczywiste i szczególnie restrykcyjne w przypadaku transportu lotniczego, dla bezpieczeństwa pasażerów. I dzięki im za to. Ta pani sama sobie jest winna, i właśnie z racji niesprawności powinna zgłosić się do odprawy odpowiednio wcześniej. Niepoważna , nieodpowiedzialna skarga. Chyba tylko w Polsce trzeba tłumaczyć bezzasadność takiego rozumowania.
    • Gość: terkot Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorystk... IP: 195.234.8.* 07.05.13, 17:11
      Okęcie jest najgorzej zorganizowanym lotniskiem jakie spotkałem dotychczas. Przyjechaliśmy na nie ca. 3,5 godziny przed odlotem i tylko dzięki temu zdążyliśmy biegiem do zamykanej bramki. System nadawania bagażu, kontroli bezpieczeństwa i paszportowej jest nie tylko żenująco zorganizowany - on jest niezorganizowany w ogóle. Do tego nagłośnienie bardziej przypomina kogoś bulgoczącego z głową schowaną do beczki niż wyraźne komunikaty. Jednym słowem nasze największe lotnisko jest żenadą tak wielką, że wolę płacić więcej za bilet byle lecieć z innego portu.
      • Gość: marklar Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.181.140.126.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.13, 19:42
        zgadzam się w 100%.
    • Gość: Mirek Pozytywna strona zdarzenia IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.13, 18:06
      bagaż nie zaginął.
      • Gość: dorota Re: Pozytywna strona zdarzenia IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.13, 17:32
        :D
    • mirekmm Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorystk... 07.05.13, 18:06
      Lądowisko szopena to najlepsiejsze lądowisko w całej Warszawie! Żeby pasażerowie mogli w pełni docenić jego uroki, czeka się tam na wszystko dwa razy dłużej niż gdzie indziej.
      • Gość: marklar Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.181.140.126.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.13, 19:44
        moim zdaniem 4 razy dłużej.
        A NAKAZU pojawienia się 3 godziny przed odlotem nie ma chyba w żadnym kraju na świecie !
        • Gość: lilia Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.13, 18:52
          Szczerze mówiąc leciałam parę razy z Okęcia i nigdy nie zdarzyło mi się coś "nienormalnego".
          Wszystko dokładnie jak na innych lotniskach. Procedury są te same. A stawienie się na lotnisku 2h przed odlotem to norma.

          Ludzie, to nie jest pociąg. A niektórzy chyba o tym zapominają.
        • albwu Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys 25.06.15, 22:50
          jest !!!! np. w USA - na loty międzykontynentalne
    • kpawlowski Chwilowo niepełnosprawna - heh, dobre! 07.05.13, 18:28
      Paniusia jest "chwilowo niepełnosprawna" fizycznie, umosłowo - na całe życie...

      Samolot ma czekać bóg wie ile bo jaśnie pani, wiedząc o swojej chwilowej dysfunkcji nie przyjechała odpowiednio wcześniej? No chyba to jest żart! Jakoś dziwnym zbiegiem okoliczności poza nią nikt się nie spóźnił, wszyscy zdążyli - ogół ma się dostosować do marginesu czy margines do ogółu?
      • Gość: marklar Re: Chwilowo niepełnosprawna - heh, dobre! IP: *.181.140.126.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.13, 19:46
        ile razy leciałeś samolotem innym niż LOT albo charter i z innego lotniska niż okęcie ?
      • Gość: selena Re: Chwilowo niepełnosprawna - heh, dobre! IP: *.xplornet.com 07.05.13, 22:51
        C zlowieku ! zlamana konczyna, umieszczona w gipsie czyni czlowieka chwilowo niepelnosprawnym. Czy to takie trudne do zrozumienia czy tez jestes kompletnym imbecylem.
      • Gość: lotok Re: Chwilowo niepełnosprawna - heh, dobre! IP: *.yolau.net 09.05.13, 17:12
        Jesteś dobrym przykłądem kastowego myślenia.
        Według tego myślenia ludzie są określani przez kastę, do której należą.
        W tym myśleniu niepełnosprawność to nie stan faktyczny tylko przynależność
        do kasty potwierdzona odpowiednią legitymacją "niepełnosprawnego".

        Nie ma legitymacji, nie ma "niepełnosprawnego" - proste.

        Poczytaj sobie "Mistrza i Małgorzatę".
        Tam diabeł próbuje wyjaśnić takiemu jednemu sowieckiemu dupkowi,
        że pisarz to jest nie ten, który ma legitymację "pisarza", tylko taki, kŧóry
        potrafi coś sensownego napisać.
    • Gość: MG A to Polska właśnie ... W Szkocji jest inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 18:29
      Leciałam parę lat temu z EDI w Szkocji do Polski i nie mogłam znaleźć bramki, a bardzo się spieszyłam. Gdy zapytałam miejscowego pracownika zostawiłem wszystko i poszedł ze mną prawie do samej bramki. Tak to wygląda w cywilizowanych krajach.
      • Gość: MG Re: A to Polska właśnie ... W Szkocji jest inacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 18:29
        miało być zostawił oczywiście :)
      • Gość: marklar Re: A to Polska właśnie ... W Szkocji jest inacze IP: *.181.140.126.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.13, 19:47
        do których nam bardzo daleko....
    • Gość: marklar Okęcie i LOT - nie dla pasażerów ! IP: *.181.140.126.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.13, 19:34
      Latam co miesiąc od 2 lat do Chin, Hongkongu i Taipei.
      Tylko raz skorzystałem z linii Warszawa-Pekin, jak się da unikam startów i lądowań w Warszawie.
      Wole pojechać pociągiem do Berlina, niż startować z Warszawy.
      Okęcie i jego obsługa to najgorsze lotnisko i najgorsza obsługa jaką spotkałem podczas moich podróży. Organizacja kontroli bezpieczeństwa jest fatalna, ludzie kontrolujący traktują pasażerów, którzy płacą ciężkie pieniądze za bilet jak bydło na spędzie. Obsługa pokładowa LOT marzy tylko żeby odbębnić swoje traktuje pasażerów jak bezrozumne robactwo. Samoloty to latające muzea, a słuchawki z Boeniga powinny być prezentowane w muzeum dziwactw.
      Panienki na check in na okęciu nie pomogą w niczym, ciekawe, że w Lufthansie dało radę odprawić bagaż cięższy o 5 kg od dopuszczalnego a w Warszawie nie da rady przekroczyć limitu o 0,2kg!
      Ale inne linie są widocznie dla pasażerów, czego nie można powiedzieć o LOT....

      Buty ściąga się tylko w Polsce !
      Nie dajcie sobie wmówić że w innych liniach też się płaci za alkohol, to nieprawda !!

      Historia tej Pani w ogóle mnie nie dziwi, według mnie to norma na polskich lotniskach.
      Może krzywdzę Poznań i Kraków, tam jest bardziej normalnie...

      • Gość: ilka Re: Okęcie i LOT - nie dla pasażerów ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 20:40
        nie zgadzam się, w USA również musiałam ściągać buty, w Brazylii również.
        • Gość: lotok Re: Okęcie i LOT - nie dla pasażerów ! IP: *.yolau.net 09.05.13, 17:24
          USA wymyśliło ściąganie butów, z powodu kretyna, lecącego do USA, który
          próbował odpalić ładunek wybuchowy, kŧóry miał w butach.

          Cieszcie się, że majtek nie każą wam ściągać, gdyż inny kretyn miał ładunek wybuchowy w gaciach i o mało sobie jajec nie urwał i nie usmażył.
      • Gość: buty:) Re: Okęcie i LOT - nie dla pasażerów ! IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.05.13, 05:05
        Buty ściągam wszędzie gdzie trzeba, Okęcie niczym się nie różni od innych lotnisk.

        Latam zwykle na luzie, w sportowym obuwiu ze stabilizacją podeszwy, od razu wrzucam buty na taśmę, bo piszczą. Szkoda czasu nie tylko mojego. Jakiś problem?
    • Gość: ania wawa kolejna kretynka z dwuczłonowym nazwiskiem :) IP: 91.226.8.* 07.05.13, 19:47
      spóźniła się...ale cały swiat jest winien - tylko nie ona....a że ma kolezanke w redakcji - zerknijcie na fejsie jakich ma znajomych, to napisano o tym artykuł...żenada
      • Gość: maniek Re: kolejna kretynka z dwuczłonowym nazwiskiem :) IP: *.181.140.126.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.13, 19:51
        co to znaczy wawa ?
        Zafunduj sobie bilet na trasie Warszawa-NY, Chicago albo Pekin.
        A następnie przeleć się innymi liniami, na przykłąd FINAIR, Lufthansa, albo Catay.
        A następnie opisz wrażenia.
        • Gość: kuba Re: kolejna kretynka z dwuczłonowym nazwiskiem :) IP: *.160.246.94.ip4.artcom.pl 07.05.13, 20:54
          Już nam Pan Rokita opowiedział wrażenia z Lufthansy jak go skuli i wyprowadzili z samolotu bo nie miał gdzie dać płaszcza
      • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx A ty masz jednoczłonowe, bo nikt cię nie chciał? IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.13, 17:52
        Czy dlatego, że twój pan i władca mąż tego zażądał?
    • Gość: kuba A opis sytuacji z drugiej strony? IP: *.160.246.94.ip4.artcom.pl 07.05.13, 20:33
      Na razie mamy żale być może rozkapryszonej i niepunktualnej pasażerki....
      • jasnecappucino Re: A opis sytuacji z drugiej strony? 07.05.13, 20:42
        Gość portalu: kuba napisał(a):

        > Na razie mamy żale być może rozkapryszonej i niepunktualnej pasażerki....

        Dokładnie juz po raz kolejny mamy opublikowaną wersję jednej strony, jakby dziennikarze GW nie wiedzieli, ze w przypadku interwencji sprawdza się zawsze wersje obu stron. Kiedyś GW wydrukowała list jakiejs baby co to niby kanarzy się nad nią znęcali w tramwaju, a potem ZTM przysyłał sprostowania, ze oszustka zwyczajnie nie zapłaciła za bilet.
        Chętnie bym wysłuchała wersji lotniska.
        • Gość: maniek Re: A opis sytuacji z drugiej strony? IP: *.181.140.126.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.13, 21:45
          zapytaj szefa jaką wersję masz przyjąć.
    • Gość: pasażer Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorystk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 22:55
      zachowanie obsługi lotniskowej to porażka, im się wydaje że wszyscy pasażerowie do bandyci, a oni sa jedynymi władcami lotniska , dlatego przestałem latac, nie lubię chamstwa , wole po Europie jeździć samochodem, a do ameryki nie polecę dopóki nie zniosą wiz. obejdę się bez ameryki .
      • Gość: astarastapasta Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.13, 00:54
        No i dlatego kryzys w Ameryce oraz protesty pod Białym Domem. Może choć z raz poleć, aby ich jakoś zadowolić. Arogancja w stosunku do osób, nad którymi chwilowo mamy "władzę" z tytułu wykonywania czynności służbowych jest prawie naszą cechą narodową. Chciałbym zobaczyć jak obsługują klientów, petentów czy pacjentów ci wszyscy "święcie obrażeni" na chamstwo innych. Zachowujemy się często, jakby wykonanie jakiejś czynności służbowej na rzecz drugiej osoby uwłaczało naszej godności osobistej i musimy dać innym odczuć, że robimy to z przymusu, z największą niechęcią i odrazą, bo stworzeni jesteśmy do wyższych celów niż służenie rodakom.
      • Gość: a Re: Pasażerka na Okęciu potraktowana jak terrorys IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.13, 17:09
        I Ameryka z pewnością tęsknić nie będzie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka