Dodaj do ulubionych

Kamienica przy Pilickiej 17

03.06.13, 12:13
Ostatnio robiłam zdjęcia tej kamienicy albo wielkiej willi, jak kto woli. Domyślam się, że powstała w latach 30-tych. Ale dla kogo? W Korzeniach miasta Kasprzyckiego jest luźno rzucona informacja, ze właścicielką kamienicy na rogu Pilickiej i Lenartowicza była Władysława Goszczyńska. I nic więcej nigdzie nie ma. Czy to jest pani Goszczyńska z rodziny właściciela firmy budowlanej Goszczyński? I czy w ogóle jest mowa o włascicielce tego domu czy tez innej kamienicy, która na tym rogu stała przed wojną?
Dom stoi pusty a jeszcze w zesżłym roku mieszkał tu śmieciarz, przed domem od strony Pilickiej stało w ogrodzie pełno jego gratów, złomu i kartonów. Wygląda jakby dom odzyskali spadkobiercy.
Czy ktos wie cos o tej kamienicy?
Obserwuj wątek
    • eela ps. 03.06.13, 12:15
      W książce telefonicznej na lata 38/39 pod tym adresem nikt nie figuruje.
      • andrzej_b2 Re: ps. 03.06.13, 22:36
        eela napisała:

        > W książce telefonicznej na lata 38/39 pod tym adresem nikt nie figuruje.

        Wystarczy starannie poszukać!

        Pilicka 17 i Natolińska 5 to podwójny adres z 1938/1939 r. dentystki Heleny Drzewickiej z d. Hepke. Wcześniej mieszkała ona przy Wspólnej 14, dopiero potem przy Natolińskiej 5. Pilicka to zapewne trzeci jej warszawski adres. Przez całą okupację przy Pilickiej 17 mieszkał już niejaki Adam Drzewicki (być może syn) a Helena wróciła na Natolińską.
        Kim był Adam, czy obydwoje przeżyli okupację i co z nimi stało się po wojnie, może ktoś wie?
        • eela Re: ps. 04.06.13, 12:32
          Dziękuje bardzo. Zasugerowałam się nazwiskiem Goszczyńska i tylko to sprawdziłam. Nazwisko Drzewicki obiło mi się o uszy ale w formie "kamienica Drzewieckiego" (z dodatkowym "e") i nie byłam pewna czy o ten dom chodzi.
        • eela Re: ps. 04.06.13, 12:37
          O Adamie Drzewickim to znalazłam
          " Mieszkała w willi drugiego współwłaściciela „Falangi”, dwudziestoprocentowego współwłaściciela, pana Adama Drzewickiego, który był artystą. On przy filmach robił, dekoracje malował, takie rzeczy. I był w dwudziestu procentach współwłaścicielem „Falangi”. A, poza tym, był moim ojcem chrzestnym, więc to tak było wszystko rodzinnie."
          ahm.1944.pl/Andrzej_Dekierowski
          • eela Re: ps. 04.06.13, 12:40
            I jeszcze to
            www.filmpolski.pl/fp/index.php/1185446
            Tak więc wojny nie przezył, zmarł w 1941 roku

            Ile to ciekawych spraw wychodzi przy okazji jednego pytania :-)
            • andrzej_b2 Re: ps. 05.06.13, 08:57
              No to ciekawa, choć smutna informacja; jednak w Warsz. Księdze Tel. GG z 1942 r. Adam Drzewicki jeszcze figuruje pod adresem Pilicka 17.
              W oficjalnych spisach lekarzy i przedwojennych Rocznikach Lekarskich, Helena Drzewicka występuje naprzemiennie również jako Drzewiecka. Jednak bez wątpienia chodzi o tę sama osobę, bowiem zgadza się rok ur. 1894, imię, zawód i miejsce zamieszkania. Jest ona wymieniona także w Roczniku Lekarskim z 1948 r. pod adresem Łódź ul. Dowborczyków 13 m. 8, skąd wynika, że przeżyła wojnę.
              Daty ur. Heleny i Adama wskazują, iż mogli być małżeństwem. Być może spoczywają w tym samym grobowcu na Bródnie. Trzeba byłoby to sprawdzić przy jakiejś okazji i w ten sposób może udałoby się rozwiązać jeszcze jedną zagadkę Pilickiej 17.
              • andrzej_b2 Re: ps. 06.06.13, 22:18
                To, że Helena i Adam Drzewiccy byli małżeństwem dziś nie mam już żadnej wątpliwości. Wynika to z aktu małżeństwa nr 151 zawartego w 1919 w par. Św. Aleksandra. W dniu ślubu ona była już lekarzem dentystą, on laborantem firmy Peteff.
                Kto wie, co to za firma i gdzie się mieściła?
        • milamaks Re: ps. 22.02.18, 12:24
          Tak, Helena Drzewicka z d. Hepke to rodzona siostra mojej babci. Adam Drzewicki był jej mężem, ale zmarł na grużlicę w 1941 roku. Helen została tylko z synem Józefem Drzewickim. Po wojnie wylądowali w Łodzi dzięki pomocy Aleksandra Forda. Józef Drzewicki po powrocie z Anglii po wojnie pracował w branży filmowej gdyż przed wojną Adam i Helena byli współwłaścicielami atelier filmowego Falanga.
          • sibeliuss Re: ps. 18.03.18, 16:32
            eela zmarła w 2015 :/
          • flynnjones Re: ps. 01.08.18, 00:35
            Hello, milamaks I have just come across this forum. I cannot thank you enough for your information regard Adam Drzewicki (He was my grandfather). I would like to give you an insight into my life : I was born in England April 1945 (Now 73), My name is Regina Stefanie Brady (née Drzewicki). My mother was Sybil Conroy and father Józef Stefan Drzewicki. My understanding is that my farther was at my registration of birth and then was called back to poland when the war was over. Due to lack of technology i have come to many dead ends over the years and until now not managed to find any information regarding my farther. My mother passed away many years ago at the age of 81 and all memories died with her. I have all the royal air force records and diaries belonging to my farther when he was in england during the war period. If you have any further information or anyone I could talk to it would be greatly appretiated. I would be intrested if I had any siblings and in his life in general. If you have a personal email or another way of contacting you that would be great. If you would like to contact me my daughters' email adress is TrayBray@hotmail.co.uk.
            Kind Regards,
            Stefanie


            Witaj, Milamaki, właśnie natknąłem się na to forum. Nie mogę ci wystarczająco podziękować za twoje informacje dotyczące Adama Drzewickiego (był moim dziadkiem). Chciałbym dać Wam wgląd w moje życie: Urodziłem się w Anglii w kwietniu 1945 r. (Obecnie 73 lata), nazywam się Regina Stefanie Brady (z domu Drzewicki). Moją matką była Sybil Conroy i ojciec Józef Stefan Drzewicki. Rozumiem, że moja dalsza rejestracja urodzenia została przywołana do Polski po zakończeniu wojny. Z powodu braku technologii osiągnąłem wiele ślepych zaułków na przestrzeni lat i do tej pory nie udało mi się znaleźć żadnych informacji dotyczących mojej dalszej działalności. Moja matka zmarła wiele lat temu w wieku 81 lat i wszystkie wspomnienia z nią umarły. Mam wszystkie rekordy i pamiętniki królewskich sił powietrznych, które należą do mnie dalej, kiedy był w Anglii w czasie wojny. Jeśli masz jakieś dodatkowe informacje lub ktoś, z kim mógłbym z tym porozmawiać, byłby bardzo przydatny. Byłbym zainteresowany, gdybym miał rodzeństwo i całe jego życie. Jeśli masz osobisty e-mail lub inny sposób skontaktowania się z Tobą, to byłoby wspaniale. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, adres e-mail mojej córki to TrayBray@hotmail.co.uk.
            Z poważaniem,
            Stefanie
          • flynnjones Re: ps. 01.08.18, 00:36
            Witaj, Milamaki, właśnie natknąłem się na to forum. Nie mogę ci wystarczająco podziękować za twoje informacje dotyczące Adama Drzewickiego (był moim dziadkiem). Chciałbym dać Wam wgląd w moje życie: Urodziłem się w Anglii w kwietniu 1945 r. (Obecnie 73 lata), nazywam się Regina Stefanie Brady (z domu Drzewicki). Moją matką była Sybil Conroy i ojciec Józef Stefan Drzewicki. Rozumiem, że moja dalsza rejestracja urodzenia została przywołana do Polski po zakończeniu wojny. Z powodu braku technologii osiągnąłem wiele ślepych zaułków na przestrzeni lat i do tej pory nie udało mi się znaleźć żadnych informacji dotyczących mojej dalszej działalności. Moja matka zmarła wiele lat temu w wieku 81 lat i wszystkie wspomnienia z nią umarły. Mam wszystkie rekordy i pamiętniki królewskich sił powietrznych, które należą do mnie dalej, kiedy był w Anglii w czasie wojny. Jeśli masz jakieś dodatkowe informacje lub ktoś, z kim mógłbym z tym porozmawiać, byłby bardzo przydatny. Byłbym zainteresowany, gdybym miał rodzeństwo i całe jego życie. Jeśli masz osobisty e-mail lub inny sposób skontaktowania się z Tobą, to byłoby wspaniale. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, adres e-mail mojej córki to TrayBray@hotmail.co.uk.
            Z poważaniem,
            Stefanie
    • ooooola Re: Kamienica przy Pilickiej 17 13.10.25, 20:05
      Witam chciałabym wrócić do tego wątku.
      Czy ktoś wie co aktualnie dzieje się z willą?
      Bo nie wygląda na zamiszkałą, poza skrzynką pocztową i pracami w ogródku.
      Byłabym bardzo wdzięczna jeśli ktoś wie coś więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka