Dodaj do ulubionych

wrzesien 1939 - czy warto bylo ????

IP: *.u.mcnet.pl 29.07.04, 11:47
przeciez mozna bylo poddac sie bez walki - Warszawa i inne miasta nie
ucierpialyby, nie byloby tylu ofiar
Obserwuj wątek
    • de_oakville Re: wrzesien 1939 - czy warto bylo ???? 30.07.04, 14:17
      Gość portalu: jacek napisał(a):

      > przeciez mozna bylo poddac sie bez walki - Warszawa i inne miasta nie
      > ucierpialyby, nie byloby tylu ofiar

      Z pewnoscia ducha do walki dodawal nam fakt, ze bylismy "silni, zwarci i gotowi",
      a poza tym mielismy przeciez poteznych sojusznikow, przede wszystkim Francje,
      ktora byla panstwem zwycieskim w I-szej wojnie swiatowej. Nie docenili oni jednak
      w pore gry Niemcow. Francja byla rzeczywiscie bardzo silna i czula sie
      bezpieczna za Linia Maginota. Francuzi mogli wiec "spac spokojnie", bawic sie i
      pic aperitify na Polach Elizejskich. W tym samym czasie Niemcy "glowkowali" jak
      obejsc Linie Maginota i w koncu udalo im sie. Bylo to w 1940 wielka
      niespodzianka. Polacy spodziewali sie jednak, ze Anglia i Francja rusza nam od
      razu (w 1939) na pomoc. Niestety przeliczylismy sie.
      • Gość: jacek wrzesien 1939 - czy warto bylo ???? IP: *.u.mcnet.pl 30.07.04, 14:20
        aha - czyli rzeczywiscie nie bylo warto ...
        • Gość: corgan jedno co warto to upić się warto IP: 217.11.142.* 30.07.04, 14:30
          idę na wódkę a wy?
        • chaladia Re: wrzesien 1939 - czy warto bylo ???? 30.07.04, 14:31
          Pojedź do Pragi Czeskiej, Budapesztu, zobacz ich zabytki, wejdź do dowolnego
          mieszkania i zobacz meble, obrazy z XIX wieku, secesyjne.
          Właściwie to do Krakowa pojechać wystarczy.
          Czy przez to, że Czechy i Węgry nie biły się po stronie Koalicji
          Antyhitlerowskiej i "zaliczyły" tylko po jednym zrywie antykomunistycznym, że
          nie miały "Solidarności", KOR-u, że KRL został tam sprowadzony "do parteru"
          państwa te weszły do NATO i UE choćby o dzień później i na gorszych warunkach
          niż bohaterska Polska?
          • horny7 Re: wrzesien 1939 - czy warto bylo ???? 30.07.04, 14:34

            To Twoim zdaniem warto bylo czy nie?
            A może jesteś zdania, że rzeczywiście powinniśmy
            się poddać i stać się w mleko i miód płynącym, kolejnym
            landem niemieckim, np. Polenland?

            &
            • chaladia Gdyby wtedy wiedziało się to, co dziś wiemy... 30.07.04, 14:42
              ... to odpowiedź byłaby prosta: nie było warto się bić do upadłego, należało
              podpisać jakąś zgrabną kapitulację, żeby nie dać się "wrobić" w rolę "Państwa
              Osi" ale niewiele stracić. Dokładnie to zrobili Czesi, Węgrzy, a Słowacy to
              nawet trochę przesadzli z serwizlizmem wobec hitlerowców.

              Ale wtedy wszyscy jeszcze wierzyli w ideały, pomysł, że Zachód sprzeda nas
              Stalinowi w Teheranie i Jałcie nikomu w głowie by się nie pomieścił. Przy
              takich założeniach należało stawić opór ze wszystkich sił. Gdyby Francja i
              Anglia zaatakowały wtedy Rzeszę, to zniszczenia byłyby minimalne, a reparacje
              wojenne od pokonanych Niemców pokryłyby je z nawiązką. No i Stalin nie miałby
              okazji zaatakować nas 17 września, bo wtedy my bylibyśmy stroną zwyciężającą...
          • Gość: jw Re: wrzesien 1939 - czy warto bylo ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 19:08
            Nie jest do końca prawdą, że w Czechach nie było opozycji typu KOR-u.
          • synziemi Re: wrzesien 1939 - czy warto bylo ???? 03.08.04, 19:43
            chaladia napisał:

            > Czy przez to, że Czechy i Węgry nie biły się po stronie Koalicji
            > Antyhitlerowskiej

            Akurat Czesi byli czescia tej koalicji...
    • windows3.1 tak, warto. 30.07.04, 14:39
      odpowiedź jak w wątku poniżej, Twój argument oczywiście też już tam padł, i to
      wielokrotnie. Starałem się z nim rozprawić.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=8716444&a=8716444

      Powtórzone uzasadnienie w skrócie:

      1. 28 sierpnia 1939 trzeba było geniusza żeby przewidzieć, że wojna będzie
      rozstrzygnięta po 10 dniach i że sojusznicy nas zdradzą. 28 lipca 1944 trzeba
      było hazardzisty desperata żeby sądzić, że jest coś szansa coś ugrać.

      2. Dowódcy Września byli rozsądnymi ludźmi, szanującymi życie swoich żołnierzy,
      nie fanatykami. Generał Kutrzeba mógł bronić się w Warszawie jeszcze kilka
      tygodni, po czym na zgliszczach i trupach honorowo palnąć sobie w łeb. Ale nie
      chciał być Okulickim. Niestetym, również Okulicki nie chciał być Kutrzebą.
      • Gość: jacek nie trzeba bylo geniusza IP: *.u.mcnet.pl 30.07.04, 16:42
        >1. 28 sierpnia 1939 trzeba było geniusza żeby przewidzieć, że wojna będzie
        >rozstrzygnięta po 10 dniach i że sojusznicy nas zdradzą. 28 lipca 1944 trzeba
        >było hazardzisty desperata żeby sądzić, że jest coś szansa coś ugrać.

        Niemcy od '35 urzadzali parady prezentujace uzbrojenie - trzeba bylo byc slepym
        zeby nie zauwazyc ich potegi
        rok wczseniej Czecy zosatle oddane na pozarcie
        swoja technika i organizacja chwalili sie przy kazdej mozliwej okazji - od
        wystaw po olimpiade
        srednio pojetny analityk wywiadu mogl zestawic tabele porownujaca sily obu
        stron w ciagu tygodnia - i wyrwac sobie wlosy z rozpaczy
        polski karabin ppanc nie zostal wdrozony - z powodu braku mozliwosci
        wprowadzenia nowej taktyki walki w armii - w ktorej dominowali analfabeci
        to ze walka trwala az tak dlugo zawdzieczamy olbrzymiej odwadze dowodcow -
        ginacych razem ze swoimi zolnierzami w beznadziejnej walce


        27 lipca 1944 sowieckie radiostacje nawolywaly do powstania ...

        itp itd
        • windows3.1 założenia Planu Z 30.07.04, 18:55
          spokojnie. Wszyscy w Sztabie Generalnym WP byli doskonale świadomi tego co się
          dzieje, w tym również wielkiej dysproporcji między siłami Polski i Niemiec.
          Nikt nie konstruował Planu Z przy założeniu wojny bilateralnej. Jego
          fundamenentem było założenie wojny koalicyjnej. A w koalicji z Polską były
          kraje, uważane za dwa największe światowe mocarstwa.
          • Gość: jacek błędne założenia Planu Z IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.04, 14:10
            po Monachium to było karmienie sie iluzjami
    • tom_aszek Re: wrzesien 1939 - czy warto bylo ???? 30.07.04, 14:50
      Daj spokój, wiedząc o "wyczynach" hitlerowskich podczas wojny nie miejmy
      złudzeń, że Warszawa nie ucierpiałaby. Jak nie we Wrześniu to później.
    • margala grunwald 1410 - czy warto bylo? 30.07.04, 14:50

    • wojtekus Jacku ty wstretny zdrajco. 30.07.04, 16:57
      Co ma Wrzesien 1939 roku wspolnego z Powstaniem? Warszawa oficjalnie
      skapitulowala w 1939r ale po walkach. Powstanie to effekt okupacji.

      Gdybysmy poddali Warszawe bez walk to bysmy byli niczym innym jak tymi
      francuskimi pieskami. Te mordy francuskie sa sprzedawczykami i kolaborantami my
      tacy nie jestesmy. Francuzi zdradzili USA pare razy i nadal to robia, zdradzili
      tez nas w 39 roku. Polska nikogo nie zdradzila i do konca o swoje prawa
      walczyla. Walczylismy, francuzi obiecywali pomoc, kontratak i co? Nic. Gowno.

      Ty masz Jacku zboczone spojzenie na swiat. Widzisz wszystko inaczej. Moge cie
      tylko porownac do takiego leniwego smierdzacego Francuza.

      Gdybysmy poddali warszawe bez walk a puzniej stali i sie patrzyli jak zabijaja
      zydow w getcie, polakow w miescie to moze by tak warszawa przetrwala nietknieta
      jak ten Paryz. Az mdlosci mnie biora wiedzac iz Paryz mial byc wysadzony ale
      jeden z niemcow odmowil wykonania rozkazu. Pieski Francuskie na tym dobrze
      wyszli paskudni zdrajcy i nieroby. Mieli po prostu wiele szczescia.
      • Gość: jacek sames wstretny zdrajca - albo nie skumales IP: *.u.mcnet.pl 30.07.04, 17:03
        analogii pomiedzy oboma wydarzeniami jest cale mnostwo

        jasne jest dla mnie ze OBIE decyzje byly konieczne

        istnieje koniecznosc oporu wobec wrogow i bandytow - mimo kar jakie to moze
        sciagnac

        • de_oakville Re: 1939 30.07.04, 18:45
          Slyszalem dowcip, ze w Danii byl dawniej w ministerstwie obrony telefon z
          automatyczna sekretarka. Na wypadek roszczen terytorialnych wysuwanych przez
          panstwa Ukladu Warszawskiego (czasy Chruszczowa, Brezniewa) "sekretarka" ta
          miala odpowiadac: "poddajemy sie, poddajemy sie, poddajemy sie ...").
          W 1939 roku Polska byla krajem znacznie ludniejszym niz Dania, miala dumna
          armie, ktora w 1920 roku skutecznie oparla sie wojskom znacznie ludniejszego
          panstwa (ZSRR). Zatrzymala "eksport rewolucji" do Europy Zachodniej. W tym
          czasie Niemcy byli bardzo oslabieni po I-szej Wojnie Swiatowej. Wojna obronna
          Polski (1920) zakonczona "cudem nad Wisla" miala pewna analogie z I-sza Wojna
          Swiatowa i sugerowala, ze dlugotrwala obrona moze przyniesc skutek. Wojny
          blyskawicznej, ktora zupelnie zaskoczyla tak Polske jak i Francje (broniacej sie
          krocej niz Polska) nikt nie przewidywal. Do tego doszedl jeszcze tzw. "noz w
          plecy" ze wschodu. Latwo dzis mowic i spekulowac. Ale wowczas poddac sie bez
          walki oznaczaloby brak honoru. I chyba wiekszosc spoleczenstwa tak to odczuwala.
          • Gość: Q Re: 1939 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.07.04, 18:58
            trzeba szwabom było skopac dupe zaraz po bolszewikach (tak prewencyjnie). wtedy
            byli bardzo slabi... a czy warto? jakbysmy sie poddali bez walki, to szwaby
            pewnie niewiele mniej zrobiliby demolki w miescie i morderstw na ludnosci
            cywilnej. a tak przynajmniej walczylismy (bronilismy sie). to tak jak zbir
            napadnie kobiete na ulicy zeby ja zgwalcic - moze byc potulna i nie stawiac
            oporu, nie majac zadnej gwarancjij ze ja pusci wolno, a moze sie tez bronic...
            Przynajmniej mozemy spokojnie spojrzec w swoja twarz w lustrze i sie nie
            wstydzic jak ta kupa gowna francuzi (chociaz oni nie maja wstydu)...

            Inna rzecz, ze mimo calych okrucienstw wojny, w jakis tam sposob rozwiazal sie
            problem duzych grup etnicznych w Polsce, wywolujacych niepokoje. Ciekawe jak
            Polska wygladalaby pod tym wzgladem w dzisiejszych czasach gdyby nie wojna..? A
            jak Warszawa..?
            • de_oakville Wrzesien 1939 a Francja 31.07.04, 05:02
              Francuzi nam pomogli za Napoleona. Pomogli nam rowniez w 1920 roku i za to
              naleza im sie slowa wdziecznosci. W 1939 roku wypowiedzieli Niemcom wojne, a
              jednak nie zaatakowali Hitlera. Zamiast atakowac woleli czekac na akcje Niemcow
              i byli pewni, ze ci ostatni "polamia sobie zeby" o ich silna obrone. Niemiecki
              atak w 1940 zupelnie ich jednak zaskoczyl. Byl to nowy, nieznany dotad rodzaj
              wojny - "wojna blyskawiczna" ("Blitzkrieg"). Dodatkowo Niemcy obeszli Linie
              Maginota przez "nieprzebyte" zdaniem Francuzow gory Ardeny w Belgii. Niemcy
              sobie to wszystko zaplanowali i uknuli z dokladnoscia zegarka. Francuzi nie
              mogli juz nic zrobic. Atak Hitlera byl dla nich czyms podobnym do 11 wrzesnia
              2001 w Nowym Jorku. Tylko, ze stawka byla o wiele wyzsza - przegrana wojna. Nie
              mozna Francuzow za to zbytnio potepiac. Mogli dzialac bardziej energicznie
              wczesniej, w latach 20-tych kiedy ich wojska zajely Nadrenie. Mogli wtedy pojsc
              dalej na wschod. Ale sprawa z tym byla bardziej skomplikowana: Anglia prowadzaca
              polityke rownowagi sil na kontynencie europejskim nie chciala ani zbyt silnych
              Niemiec ani zbyt silnej Francji. Prowadzila wlasna gre w oparciu o fakt, ze oba
              te najwieksze panstwa w zachodniej Europie byly zwasnione. Niemcy po 1-szej
              Wojnie Swiatowej byli pokonani ale mogli sie podniesc. Mogli zajac godna,
              a nawet podziwiana pozycje wsrod panstw Europy. Ale to nie zaspokajalo ich
              ambicji. Chcieli odwetu i to ich w koncu zgubilo.
              • chaladia Re: Wrzesien 1939 a Francja 31.07.04, 14:31
                de_oakville napisał:

                > Francuzi nam pomogli za Napoleona.

                Ejże, to chyba Polacy pomogli Francuzom? Za co oni odwzajemnili się sojusznikom
                wysyłając legionistów na Haiti. A że Napoleon "przy okazji" utworzył Księstwo
                Warszawskie, to był wynik chłodnej kalkulacji - niewielkie Księstwo wystawiło
                ogromną i niezwykle bitną armię, która osłaniała odwrót Wielkiej Armii z Rosji
                dawno po tym, jak Austriacy i Prusacy przeszli na stronę przeciwnika.
                • de_oakville Re: Wrzesien 1939 a Francja 31.07.04, 17:52
                  chaladia napisał:

                  >Ejże, to chyba Polacy pomogli Francuzom? Za co oni odwzajemnili się
                  >sojusznikom wysyłając legionistów na Haiti.

                  Zgadzam sie. To prawda. Francuzi pomogli nam glownie "duchowo" wyzwalajac nas na
                  jakis czas spod jarzma caratu, mysmy im pomogli "fizycznie" dajac zolnierza do
                  walki. Ale walczylismy takze za siebie.
                  Potem wyslali Polakow niepotrzebnie na Haiti. Ale Mickiewicz napisal po
                  wkroczeniu wojsk Napoleona na Litwe, ze "taka wiosne mial tylko raz w zyciu"
                  • wojtekus Re: Wrzesien 1939 a Francja 31.07.04, 21:06
                    Tez sie zgodze z opinia iz to Francuzi nas wykorzystali za Napoleona. Nalezy
                    tylko pamietac iz Francja czy Napoleon byly wtedy jedynym wyjsciem i jedyna
                    szansa na Polske. Co prawda nie na niepodlegla ald podlegla Napoleonowi.
                    Standard zycia bylby lepszy niz za zaborow ale polacy by byli nadal
                    wykorzystywani.

                    Odnosnie pomocy to wlasciwie USA nam pomogly wiecej w 1920 roku niz francja. W
                    Armii Blekitnej Hallera bylo duzo polskich emigrantow z USA, a cala prawie ta
                    armia byla przez USA wyposarzona. Pozatym z tego co wiem zaden Francuz sie nie
                    bil przeciwko Sowieta w 20 roku po stronie Polskiej. Bylo to tylko pare
                    obserwatorow i doradzcow wojskowych. Amerykanow bil sie caly szwadron pilotow i
                    to oni sa ojcami polskiego lotnictwa. Polska chciala w 20 roku pomocy od
                    Francji ale jej malo dostala. Nie dostalismy nawet polowy tego o co
                    poprosilismy. Lezalo to wszystko we Francuskich magazynach z demobilu.

                    USA uratowaly francje w I i II Wojnie Swiatowej. Aby sie oprzec ZSRR zalozyly
                    one NATO, ale Francja w zamian dosc uczynienia z NATO uspatila i do tego dnia
                    rzuca klody pod nogi Amerykana.

                    Nikt tych Francuzow nie lubi, Amerykanie ich nie cierpia, Anglicy ich nie
                    nawidza, Niemcy ich nie lubia, i jestem ciekaw jak sie uklada ich wspolpraca z
                    Hiszpania?

                    To sa najgorsi zdrajcy i sprzedawczyki co maja smierdzace leniwe tylki.
                  • Gość: p Re: Wrzesien 1939 a Francja IP: *.crowley.pl 02.08.04, 02:11
                    Ziemie Księstwa Warszawskiego były uprzednio pod zaborami pruskim i
                    austriackim. Nie rosyjskim !
                    • de_oakville Re: Wrzesien 1939 a Francja 04.08.04, 04:07
                      Gość portalu: p napisał(a):

                      > Ziemie Księstwa Warszawskiego były uprzednio pod zaborami pruskim i
                      > austriackim. Nie rosyjskim !

                      Chyba sluszna uwaga. Czlowiek cale zycie sie uczy i uswiadamia sobie pewne fakty.
                      Moze obejrzalem niedawono niepotrzebnie "Pana Tadeusza" Wajdy wg Mickiewicza.
                      Ale to byla Litwa, a nie Polska. Z tego by wynikalo, ze poprzez swoja kleske w
                      Rosji Napoleon "wpakowal nas" pod panowanie caratu, a nie wyzwolil. Lepiej by
                      bylo, gdyby z Rosja nie zadzieral.
              • Gość: bolo Napoleon? Francuska pomoc???? IP: *.crowley.pl 31.07.04, 21:45
                chyba cie pogięło kretynie. Jakiej pomocy Polsce idzielił napoleonek? Nasi
                naiwni żołnierze służąc pod jego sztandarem walczyli o cesarstwo francuskie.
    • Gość: bolo Pierniczenie.. historyczne.Gdzie refleksja? IP: *.crowley.pl 31.07.04, 21:34
      AK, i NSZ wyruchał "zachód", AL wyruchał stalin.
    • atob Jezeli nie warto bylo ... 01.08.04, 01:12
      To wypierdalalajcie z Polski .
      Bo za ojczyzne trzeba czasami oddac zycie bez wzgledu ile zabytkow sie zniszczy
      i jakie straty "finansowe" moga byc ...
      Bo Polska to cos wiecej ...
      Szkoda ze nie dla was
      • chaladia Re: Jezeli nie warto bylo ... 01.08.04, 07:43
        atob napisał:

        > To wypierdalalajcie z Polski .

        A może to Ty, Atobie, powinienneś "wypierdalać z Polski"?
        Sama obecność osobnika dążącego do autodestrukcji narodu jest niebezpieczna,
        tak jak obecność nowotworu w organiźmie.
        Ale to jest tak samo, jak z kibolami, którzy też żyją w społeczeństwie, a
        przed meczem i po meczu niszczą wszystko, co reszta społeczeństwa zbudowała w
        pocie i trudzie, a pomimo to nikt ich fizycznie nie usuwa... bo mają biało-
        czerwone flagi i w pijanym widzie krzyczą "Polska!!!" Czy to jest Twój
        patriotyzm?


        > Bo Polska to cos wiecej ...
        Przez to, że dla paru takich jak Ty Polska była to "coś więcej" obecnie żyjemy
        w biednym, zniszczonym kraju bez zabytków, wielopokoleniowej inteligencji i
        wątpię, byśmy kiedykolwiek dogonili np. Czechy.
        To nie jest "picie" tylko do zbrodniarzy, którzy posłali na pewną śmierć bez
        szans na zwycięstwo najlepszą polską młodzież 1 sierpnia 1944.
        Podobnie postąpił Ks. Józef Poniatowski, który w imię "honoru Polaków" trwał
        przy Napoleonie, gdy Austriacy, Prusacy, a nawet niektórzy Francuzi go
        opuścili. Za to drogo zapłaciliśmy przez cały XIX wiek i nikt nigdy nam dobrego
        słowa nie powiedział.
        Nie miejsce tu na następne przykłady.

        > Szkoda ze nie dla was

        Myślę, że fakt, iż obecnie, oddając cześć poległym na barykadach bohaterom (i
        zabitym w zawalonych piwnicach domów cywilom, których nikt nie pytał o to, czy
        chcą zagłady swego Miasta) pyta się głośno o to, czy decydenci mieli rację i
        czy nie zaszkodzili swojej Ojczyźnie spowoduje, że następnym razem Polska Racja
        Stanu będzie oparta na bardziej realistycznych podstawach niż "honor".
        • atob Re: Jezeli nie warto bylo ... 01.08.04, 12:58
          chaladia napisał:

          > atob napisał:
          >
          > > To wypierdalalajcie z Polski .
          >
          > A może to Ty, Atobie, powinienneś "wypierdalać z Polski"?
          > Sama obecność osobnika dążącego do autodestrukcji narodu jest niebezpieczna,
          > tak jak obecność nowotworu w organiźmie.

          Autodestrukcji?
          Poprostu nie rozumiem ...dla mnie to walka o Polske o swoja ojczyzne .
          Gdyby nie Ci ludzie z sklonoscia do autodestrukcji jak piszesz to pewnie teraz
          nie bylbys w Polsce . Ale Tobie by to pewnie nie przeszkadzalo .Mialbys zabytki
          byc moze poziom zycia bylby wyzszy .A to ze pod inna flaga? To ze dzieci w
          szkole nie uczyly by sie po Polsku ? To dla Ciebie pewnie szczegol ...
          Ja mam inna filozofie nie wszystko kalkuluje na chlodno i nie wszystko
          przeliczam na pieniadze


          > Ale to jest tak samo, jak z kibolami, którzy też żyją w społeczeństwie, a
          > przed meczem i po meczu niszczą wszystko, co reszta społeczeństwa zbudowała w
          > pocie i trudzie, a pomimo to nikt ich fizycznie nie usuwa... bo mają biało-
          > czerwone flagi i w pijanym widzie krzyczą "Polska!!!" Czy to jest Twój
          > patriotyzm?

          Kibice sa rozni tak samo jak rozni sa ludzie .
          I sa wsrod nich ludzi dla ktorych patriotyzm wiele znaczy .
          A czytajac niektore posty ostatnio na forum utwierdzam sie w przekonaniu ze
          wiekszosc napewno jest bardziej patriotyczna od niektorych forumowiczow.

          PS
          www.webjoker.neostrada.pl/1944/PW11.jpg

          > > Bo Polska to cos wiecej ...
          > Przez to, że dla paru takich jak Ty Polska była to "coś więcej" obecnie
          żyjemy
          > w biednym, zniszczonym kraju bez zabytków, wielopokoleniowej inteligencji i
          > wątpię, byśmy kiedykolwiek dogonili np. Czechy.

          ALE W POLSCE ...


          > To nie jest "picie" tylko do zbrodniarzy, którzy posłali na pewną śmierć bez
          > szans na zwycięstwo najlepszą polską młodzież 1 sierpnia 1944.

          Mysle ze wiekszosc czekala na ten dzien przez cale lata .A 1 sierpnia byl dla
          Nich najszczesliwszym dniem . Ta mlodziez tego pragnela .


          > Podobnie postąpił Ks. Józef Poniatowski, który w imię "honoru Polaków" trwał
          > przy Napoleonie, gdy Austriacy, Prusacy, a nawet niektórzy Francuzi go
          > opuścili. Za to drogo zapłaciliśmy przez cały XIX wiek i nikt nigdy nam
          dobrego
          >
          > słowa nie powiedział.
          > Nie miejsce tu na następne przykłady.


          Teraz rozmawiamy o wrzesniu 1939
          I wcale nie jestem zachwycony postawa naszych "sojusznikow"
          Ale narazie rozmawiamy czy warto bylo ...

          > > Szkoda ze nie dla was
          >
          > Myślę, że fakt, iż obecnie, oddając cześć poległym na barykadach bohaterom (i
          > zabitym w zawalonych piwnicach domów cywilom, których nikt nie pytał o to,
          czy
          > chcą zagłady swego Miasta) pyta się głośno o to, czy decydenci mieli rację i
          > czy nie zaszkodzili swojej Ojczyźnie spowoduje, że następnym razem Polska
          Racja
          >
          > Stanu będzie oparta na bardziej realistycznych podstawach niż "honor".

          Polska racja stanu ...wedlug Ciebie napewno nalezalo sie poddac juz 2 wrzesnia
          tak myslisz?JA mysle dokladnie odwrotnie

          LEPSZY KOSZMARNY KONIEC NIZ KOSZMAR BEZ KONCA
        • Gość: J Chaladia... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.08.04, 18:48
          Śmieszny z ciebie konformista. Podpieranie się Czechami w swojej argumentacji
          jest żałosne (pomijając już ukryte kompleksy).
          • niech Do Chaladii 01.08.04, 18:55
            Rozumiem ze masz lewicowe poglady ale nie musi to oznaczac ze jestes slepy.
            Polske i jej stolice zniszczylo nie powstanie ale KOMUNISCI i KOMUNIZM. I
            zrobili to sprawniej niz pacyfikujacy Warszawe hitlerowcy. Jako budowlaniec
            powinienes chyba rozumiec roznice miedzy budowaniem a burzeniem.
            • Gość: łubianka żałosna Re: Do Chaladii IP: *.gdynia.mm.pl 01.08.04, 19:03
              ..żałuje żes w moje komusze łapy nie popadł... ryja miałbys dzis na plecach..
            • wojtekus Re: Do Chaladii 01.08.04, 19:09
              Zgodze sie z tym pogladem iz Warszawa jest zniszczona nie tylko przez wojne ale
              zla odbudowe.

              Duzo miast na swiecie po zburzeniu czy zniszczeniach wojennych potrafi sie
              odbudowac na miasta ladniejsze i bardziej nowoczesnieksze. Sam fakt zburzenia
              wiekszosci miasta nie jest podstawa do zaglady miasta. To wlasnie po wojnie za
              PRL nie wykorzystano tej szansy i ladne miasto przredwojenne zbudowano na nowo
              na kolchoz PRLowski. Bledem jest powiedzenie iz "Warszawe odbudowano". Jej nie
              odbudowano bo by wygladala tak jak w 39 roku ale po prostu "zbudowano" i
              stworzono potwor. Jedyna zecza ktora zrobiono dobrze jest to iz poszezono wiele
              glownych ulic. Problem jest taki iz postawiono na nich budy dla psow, szerokie
              chodniki dla chandlu i efekt jest wiejski.

              Wiemy iz w 39 nie wszystko w Warszawie bylo ladne lub nowoczesne. Zbuzenie
              takich zeczy zatraca co prawde charakter tego miasta ale daje szanse
              modernizacji. Prezydent Starzynski pragnol miasto modernizowac. Chcial
              pobudowac wiecej takich budynkow Prudential - obecnie Hotel Warszawa. Miasto by
              wygladalo ladniej. No ale co zrobic. Mozna Powiedziec ze to czego niemiec nie
              zniszczyl dolozyl sie Ruski.
              • niech Re: Do Chaladii 01.08.04, 19:13
                Tez mi sie tak wydaje. Miasto ze wzgledow "spolecznych", ekonomicznych i
                politycznych zostalo przez wladze w ciagu 50 lat systematycznie zdewastowane -
                architektonicznie i urbanistycznie. A co do ludnosci zamysl tez byl podobny -
                na szczescie czlowiek to nie jest tak podatny material jak cegla.
                • wojtekus Francuzi to zdrajcy 03.08.04, 17:48
                  Na 60 rocznicy Wybuchu Powstania Warszawskiego przyjechali: Kanclerz Niemiec,
                  Sekretarz Stanu USA oraz paru innych przedstawicieli. To ze nie bylo zadnej
                  oficjalnej delegacji z Rosji nie jest niespodzianka. Niespodzianka jest iz
                  Francja ma nas dokladnie w tym samym miejscu gdzie miala nas w 1939 roku czyli
                  w tylku. Pomimo zaproszenia nie przyjechala zadna delegacja z Francji. Nawet
                  burmistrz Paryza nie przyjechal powiedziec jakie mial Paryz szczescie ze jego
                  taki los nie spotkal. Eeee Francuzi pijcie swe winko i zajadajcie owe bagietki.
                  My Polacy wiemy ze na was nie mozna polegac i juz nie popelnimy bledu.
        • kixx Re: Jezeli nie warto bylo ... 03.08.04, 21:12
          dla Chaladii honor to tylko jeszcze jeden wiecej wyraz ze slownika polsko-
          arabskiego
          nie ma sie co dziwic
    • Gość: stolicznyj WARTO BYŁO. IP: *.acn.pl 03.08.04, 18:15
      Dlaczego?

      Choćby dlatego, że gdybyśmy nie walczyli z Hitlerem, to najprawdopodobniej
      Polska miałaby dziś rozmiary Księstwa Warszawskiego. Albo niewiele większe.

      A Expo 2010 zapewne odbyłoby się we Wrocławiu, i zostałoby wzorowo
      zorganizowane.

      Tyle tylko, że nie byłby to Wrocław, ale Breslau.
    • Gość: Maua weź się Jacku puknij w głowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 18:24
      a najlepiej to jeszcze powiedz że szkoda że dziś mamy taki kraj, że tu jest
      źle, że jesteśmy beznadziejni i wogóle że szkoda że nie gadamy po niemiecku.

      Poprostu żenada, ja nie wiem skąd takie durne pomysły w głowie.

      Wiadomo jak są spostrzegani Ci co sie odrazu poddali.
      Wolę by Polacy by byli spostrzegani jako Ci ktorzy walczyli a nie jako naród
      tchorzy i kolaborantow. I mimo tego wszystkiego, nie żałuję tych budynków,
      szanuje ludzi ktorzy oddali krew. Nawet jesli zajeło tyle lat by odzyskac
      suwerennosc - to wiem, ze MIELISMY RACJE i mozemy byc z siebie dumni.


      • bartllomiej Re: weź się Jacku puknij w głowe 03.08.04, 18:51
        Gość portalu: Maua napisał(a):

        > a najlepiej to jeszcze powiedz że szkoda że dziś mamy taki kraj, że tu jest
        > źle, że jesteśmy beznadziejni i wogóle że szkoda że nie gadamy po niemiecku.
        >
        > Poprostu żenada, ja nie wiem skąd takie durne pomysły w głowie.
        >
        > Wiadomo jak są spostrzegani Ci co sie odrazu poddali.
        > Wolę by Polacy by byli spostrzegani jako Ci ktorzy walczyli a nie jako naród
        > tchorzy i kolaborantow. I mimo tego wszystkiego, nie żałuję tych budynków,
        > szanuje ludzi ktorzy oddali krew. Nawet jesli zajeło tyle lat by odzyskac
        > suwerennosc - to wiem, ze MIELISMY RACJE i mozemy byc z siebie dumni.
        >
        >
        Tak to wszystko prawda!!!
        Powinniśmy być z siebie dumni!!!!
        • bartllomiej Re: weź się Jacku puknij w głowe 03.08.04, 18:54
          rownie dobrze możemy spytać się (wed. tych ludzi którzy chcą się poddawać) czy
          warto było odzyskać niepodległość w listopadzie 1918??
    • mickey.mouse Ludzie, nie zauwazacie prowokacji ? 03.08.04, 20:52
      Ten watek jest oczywista prowokacja, wobec ciagle powtarzajacych sie na forum
      pytan, czy warto bylo wszczynac Powstanie Warszawskie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka