Nagrywacze

19.08.14, 14:25
Jestem starym czlowiekiem,starym na tyle,ze pamietam czasy,kiedy powstancy w 63 szli w srodku zimy na wojne.Pewnie w zwiazku z ta staroscia rosnie we mnie poziom irytacji na ludzi, na ich glupote,na beznadziejna stadnosc( o ile mozna tak powiedziec) zachowan.
Ostatnio niebezpiecznie podnosi mi sie cisnienie, kiedy na koncercie,pokazie,czy nawet jakims nietypowym,oryginalnym tzw performance(kuzwa jak to bedzie po polsku-pewnie happening),ludzie,zamiast skupiac sie na tym co widza i slysza skupiaja sie na tym,zeby nagrac to czego sa uczestnikkiem.To niewazne dla nich, ze, w 99% procentach, te nagrania nadaja sie tylko na smietnik,ze swoimi wyciagnietymi lapami z telefonami, zaklocaja odbior widowiska innym,ze traca wiecej niz zyskuja.Dla nich jest wazne tylko to ze pokaza ze byli na tym koncercie,bo maja dowod w postaci nagrania.
wiesniactwo i tyle
    • 1-buc Re: Nagrywacze 19.08.14, 19:22
      Kiedyś ludzie chowali się ze swoją głupotą w domu. Teraz epatują nią w internecie
Pełna wersja