Dodaj do ulubionych

Cwaniaki - Jacek, Stolicznyj, Piotr i Genv

IP: *.visp.energis.pl 20.09.04, 19:36
Oto wybrane wasze wypowiedzi na tym forum:

************
• fachowe wyliczenia - hahahaha !!! IP: *.u.mcnet.pl
Gość: jacek 13.08.2004 13:20 odpowiedz na list

wariant przez G-K - ma takze te zalete - ze stwarza mozliwosci rozwoju dla
biednych obszarow Mazowsza - bedzie takze zapewnial dojazd do lotniska w
Mszczonowie

• vampir - TUBA PROPAGANDOWA - lewej kasy IP: *.u.mcnet.pl
Gość: jacek 28.07.2004 15:29 odpowiedz na list odpowiedz cytując

A2 - ciagla - w okolicach Gore Kalwarie - to szansa dla calego regionu - a nie
tylko dla kombinatorow o spekulantow

• autostrada przez GK vampir_owi IP: *.aster.pl / *.aster.pl
Gość: piotr 13.08.2004 18:28 odpowiedz na list

Pan zapewne niepamięta dyskusji sprzed lat paru. Była koncepcja,zupełnie
spójna, przeprowadzenia tej autostrady wzdłuż istniejącej drogi nr 50.
Pierwszymi zgłaszającymi swoje poparcie dla tej trasy były władze Góry Kalwari.
Z tego co wiem (a mam tam sporo znajomych) przy pełnym poparciu miejscowych.
G.K. upatrywała mozliwości rozwoju związanych z tą inwestycją. Na całym
świecie tereny wzdłuz autostrady to tereny inwestycyjne. Powstają tam stacje
obsługi ruchu (paliwa,noclegi,gastronomia,servisy) ale tez przedewszystkim
zakłady przemysłowe.

• "CO Z TEGO?" to znaczy: "co z tego?". IP: *.acn.pl
Gość: stolicznyj 16.07.2004 11:17 odpowiedz na list odpowiedz cytując

Której to niby DZIELNICY Ursynowianie chcą "podrzucić" autostradę? Ja osobiście
popieram jej przebieg w rejonie Góry Kalwarii (podobnie jak inni znani mi,
protestujący przeciwko ursynowskiej trasie Ursynowianie). Gminy w tamtych
okolicach popierają autostradę u siebie, widząc w tym szansę na rozwój.

• Vampi_r = TUBA PROPAGANDOWA IP: *.acn.waw.pl
Gość: genv 27.07.2004 18:14 odpowiedz na list odpowiedz cytując

> I to wszystko potwierdza się w naszej tu dyskusji.
> Problem autostrady jest o wiele szerszy, niż wam, autostradofobom, się wydaje.
> Wy mówicie tylko jedno - A2 pod G. Kalwarię i w zasadzie tyle.

To podstawowe założenie - nie kroi się miast autostradami, niezależnie jak
pokrętnie się je nazwie - to kardynalny błąd, ale TUBA nie jest od tego by
cokolwiek rozumieć.

******************

Teraz ja – mieszkaniec Gory Kalwarii:

W DUPE se wsadźcie te dobre rady. Co wam zrobili mieszkańcy Gory Kalwarii, ze
chcecie obarczyc ich takim balastem, jakim jest A2?
W DUPE se wsadźcie ten rzekomy rozwój, jaki to niby zyska moje miasto!!!!
O jakim wy rozwoju pierdzielicie? Przy autostradzie można cos zbudować tylko w
sciśle określonych miejscach i zaraz zostanie to obstawione przez ruską mafię,
która do roboty przyjmie Ukraińców i Białorusinów, a nie nas.
W DUPE se wsadźcie te zakłady przemysłowe mające rzekomo powstawać w Gorze
Kalwarii.Nie dość,że chcecie bez naszej zgody wybudować u nas A2, to jeszcze zatruć nas przemyslem?
W DUPE se wsadźcie to rzekome poparcie mieszkańców Gory Kalwari, którzy niby
czekają na tą zbawienną dla nas inwestycję. Kto wam takich głupot nagadał?
Za wariantem A2 w okolicach G.Kalwarii jest tylko nieliczna grupka rządzących,
którzy myślą dzięki tej inwestycji napchać swe prywatne kieszenie.

Jakim prawem decydujecie za Kalwaryjczyków? Wy cwaniaki z Warszawki myslicie,
że jesteście panami świata?
Pierdolony Jacek, Stolicznyj, Piotr i Genv. Wy kombinatorzy i spekulanci lewej
kasy Rządzących Gora Kalwarią. Miejcie odwage stanąc twarzą z Kalwaryjczykami
ujawnijcie się!!! A skopiemy wam dupy za te wasze cwaniackie pomysły.
Chcecie autostrady, to ją sobie weźcie pod swoje okna a nie wciskajcie jej
biednym Kalwaryjczykom. Kto wam dał do tego prawo?
Wasze wypowiedzi to szczyt chamstwa, cwaniactwa i warszawskiej degręgolady

W DUPE se wsadźcie te wasze wypowiedzi i pseudo naukowe wytyczne.
Wara od Gory Kalwarii!!!!!
My se zorganizujemy referendum i zapewne 99% będzie za tym, by A2 była na Ursynowie

Obserwuj wątek
    • Gość: Dina Re: Cwaniaki - Jacek, Stolicznyj, Piotr i Genv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 19:42
      Mniej agresji proszę. To, że niektórzy łamią zasady dyskusji (vide jacek) to
      nie znaczy że należy iść ich tropem. Po prostu ne nalezy z nimi dyskutować.
      Problem sam się rozwiąże
      Ignorancja jest dla nich najwiekszą karą:)
      • Gość: Kalwaryjczyk Re: Cwaniaki - Jacek, Stolicznyj, Piotr i Genv IP: *.visp.energis.pl 20.09.04, 20:04
        Przepraszam, ale poniosło mnie.
        Jak to poczytałem.... to... szlag mnie trafil i moich sasiadow tez
        A jakbyś ty się czuła i wy wszyscy, gdyby na forum np. Paryża, czy NY
        ktoś wypisywał, że w Warszawie nalezy zbudować wysypisko odpadów radioaktywnych?
        Bo oni tam maja takie samo powazanie dla Warzawy, jak te cwaniaki wobec
        G.Kalwarii

        ponioslo mnie, sorki. ale mam nadzieje, ze ci rozsadnie warszawiacy, jak ty
        Ja_aga,Yasioo, sztyrlitz, zrozumiecie mnie.
        Moze nawet napiszecie, ze należało się tym cwaniakom z warszawki.
        • Gość: Kalwar Re: Cwaniaki - Jacek, Stolicznyj, Piotr i Genv IP: *.visp.energis.pl 20.09.04, 20:08
          pps: mam w warszawie mnostwo przyjaciół i wiem ze nie kazdy warszawiak to
          cwaniak. Ale ci wymienieni to totalne cwaniaki i kompletne dupki. Jakich
          pelno jest w każdym mieście, czy kraju.
          Ale to wyjątki, bo wiekzośc wypowiedzi warszaiaków i ursynowaków na temat A2
          jest rozsądna i z sensem. I to cenię.
          pozdrawiam prawdziwych rozsądnych Warszawiakow i Ursynowiaków.
        • Gość: Dina Re: Cwaniaki - Jacek, Stolicznyj, Piotr i Genv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 20:10
          Rozumiem Cię. Niektórzy internauci przekraczają dobre maniery w czasie rozmów.
          Dotyczy to także osób wymienionych przez ciebie. Ale nie nalezy zniżać się do
          ich poziomu. Takie jest moje zdanie. Pozdrowienia:))
          • kalwaryjczyk Re: Cwaniaki - Jacek, Stolicznyj, Piotr i Genv 20.09.04, 20:48
            jeszcze raz przepraszam
            Mysle jednak, ze na chamstwo trzeba nieraz odpowiedziec chamstwem
            nieraz inaczej sie nie da, bo cwaniaki zjedzą cię na kolację.
            A tak może zrozumieja i się zawstydzą, ci bojownicy o dobro ludzkie
            Szkoda, że zapomnieli o innych i swoje wygody chcą załatwiać kosztem innych,
            słabszych.
            No i ten tekst cwaniaka stolicznego, że wszyscy Ursynowiacy przeciwni tunelowi
            na ursynowie popieraja A2 w G. Kalwarii.
            Naprawdę wszyscy?
            Ja znam wielu Kalwaryjczyków i wszyscy popieraja budowę tunelu na Ursynowie

            Albo ten Piotr, co pisze, że niby wielu mieszkańców GK popiera budowę A2 u nas.
            Ja znam więcej mieszkańców GK i nikt nie chce A2 pod G.Kalwarią.
            Znam za to wielu ursynowiaków, którzy popierają koncepcje budowy tunelu na
            Plaskowickiej. W dodatku władze dzielnicy i Warszawy też są za.
            A jakie da wam to możliwości rozwoju!!!! Trzeba dbać o rozwó naszej stolycy,
            bo co gadam z innymi narodami, to kazdy mówi, ze warszawa to wiocha i trzeba
            jej dobrych dróg dojazdowych by sie rozwinęła wreszcie

            Autostrada jest budowana z myslą o warszawie i warszawiakach. Bo to w Stolycy
            jest masa samochodów i to warszawka najwięcej podrózuje, to do warszawy
            najwiecej przyjezdza biznesmenów.
            A nam w GK to po co ta A2? Żebyśmy se szybko dojechali do tarczyna, czy
            Sochaczewa? Nam i tak naszymi końmi nie dadzą po autostradzie jeżdzić

            Do tego ten PaJacuś chce przez GK pusciś cały ruch z Wawki na lotnisko w
            Mszczonowie, pajac jeden.
            Znów sie zniżam do ich poziomu, ale szlag mnie znów trafia.
            • vampi_r Re: Cwaniaki - Jacek, Stolicznyj, Piotr i Genv 20.09.04, 22:36
              Napisz coś jeszcze ostrego o tych wymienionych w tytule.
              Ty wypowiadasz tu kwestie, które każdy z nas miał dawno ochotę napisać, ale kazdy się bał, że zostanie uznany za takiego samego, jak oni.
              Zbierz jakąś bandę (to złe słowo - lepiej grupke osób) z Góry Kalwarii i pojedźcie na Ursynów przekazac co niektórym swoje poglady (czyt. spuścić wpi...ol), czy chociazby po to, by pokazać, że w ogóle istniejecie. Bo ci bojownicy od "dobro ludzkie" najwyraźniej o was zapomnieli i traktują was jak powietrze.

              Ja już dawno pisałem, że to gadanie o rozwoju G.Kalwari, Tarczyna itp. to zwykłe banialuki, bo nikt tak naprawdę nie potrafi powiedzieć na czym ten rozwój ma polegac. Lepsze warunki rozwoju macie teraz, gdy na 50-tce możecie co 10 metrów otwierać bary, grille, parkingi, itp. Na 50-tce wciąż tego jest mało.
              Tu powinna wejśc prawdziwa prywatna i drobna inicjatywa. Bo na autostradzie rzeczywiście można bedzie tworzyć takie przybytki tylko w sciśle okreslonych i wczesniej zaplanowanych miejscach. Po prostu autosrada musi spełniac swoje parametry i nie może miec co 100 metrów zjazdów.
              To niebezpieczeństwo opanowania obsługi A2 przez ruską mafię, jest moim zdaniem mało prawdopodobne. Raczej bedzie to nasza mafia. Jeśli na autostradzie będzie możliwe zrobienie jednego wielkiego parkingu i zajazdu na przestrzeni 50 km, to rzeczywiście może to zostac opanowane przez gangsterów. Mam tu też na myśli tych w białych kołniezykach.

              Bywaj. Jestem z tobą (i wielu, wielu z nas).
              PS. Ten pomysł zorganizowania referendum, czy przenieść A2 na Ursynów bardzo mi sie podoba. Jakby co, to służę pomocą logistyczną i organizacyjną.
              • Gość: jacek pomylenie z poplataniem - podszywany kalwaryjczyk IP: *.u.mcnet.pl 21.09.04, 08:47
                autostrada Wschod - Zachod - to nie jakies bary czy parkingi - tylko centra
                logistyczne i szansa - ogromnych inwestycji

                tego nie da sie zrobic przy 50 - kolejny raz wychodzi kompletna ignorancja
                wmapira

                nikt nie mowi ze a2 obok G-K - to tylko korzysci - bedzie takze trzeba wykupic
                domy i dzialki, wyplacic odszkodowania itp

                bilans kosztow i korzysci bedzie zupelnie inny niz w przypadku poronionego
                pomyslu a2 przez Warszawe

                natomiast jesli mieszkancy G-K rzeczywiscie nie zgodza sie na przebieg trasy w
                okolicach G-K - to dowodzi to tylko ze tym bardziej trasa przez Ursynow nie
                moze powstac



                • warzaw_bike_killerz Re: pomylenie z poplataniem - podszywany kalwaryj 21.09.04, 10:05
                  Gość portalu: jacek napisał(a):

                  > autostrada Wschod - Zachod - to nie jakies bary czy parkingi - tylko centra
                  > logistyczne i szansa - ogromnych inwestycji
                  >
                  > tego nie da sie zrobic przy 50 - kolejny raz wychodzi kompletna ignorancja
                  > wmapira
                  >
                  > nikt nie mowi ze a2 obok G-K - to tylko korzysci - bedzie takze trzeba
                  wykupic
                  > domy i dzialki, wyplacic odszkodowania itp
                  >
                  > bilans kosztow i korzysci bedzie zupelnie inny niz w przypadku poronionego
                  > pomyslu a2 przez Warszawe
                  >
                  > natomiast jesli mieszkancy G-K rzeczywiscie nie zgodza sie na przebieg trasy
                  w
                  > okolicach G-K - to dowodzi to tylko ze tym bardziej trasa przez Ursynow nie
                  > moze powstac

                  Wiec jako mieszkaniec dzialek przy 17-tego stycznie nadal chcesz pozostawic
                  status quo dla niszczenie calej Warszawy przez Tiry. Krakowska, Lopszanska,
                  Aleje Jerozolimski, Trasa Lazienkowska, Wislostrada sa dla Ciebie najlepszym
                  miejscem tranzytu.

                  Gratuluje hardosci w dazeniu do celu zniszczenia calej stolicy przez tranzyt.
                  • Gość: jacek pomylenie z poplataniem - podszywany kalwaryj IP: *.u.mcnet.pl 21.09.04, 10:12
                    tir nie maja prawa wjezdzac do Warszawy

                    wiekszosc moze jezdzic na torach - a nie przez miasto

                    w szczegolnosci autostrada powinna biec poza miastem - przy uwzglednieniu praw
                    mieszkancow wzdluz jej przebiegu
                    • Gość: Dina Re: pomylenie z poplataniem - podszywany kalwaryj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 10:14
                      To powiedz to tirom. One tu są.
                      • Gość: jacek pomylenie z poplataniem - podszywany kalwaryj IP: *.u.mcnet.pl 21.09.04, 10:15
                        z kazdego bledu mozna sie wycofac - nie powiekszac go

                  • Gość: komagane Tranzyt w warszawie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.04, 10:15
                    Ach, więc jednak tranzyt jedzie przez Warszawę? Co ja czytam! Jakże miło
                    wreszcie, że ktoś potwierdził na forum to, co wszyscy widzą gołym okiem:

                    TRANZYT JUŻ DZIŚ JEŹDZI PRZEZ WARSZAWĘ!

                    A cała awantura o to, by z ulicy np. Łopuszańskiej, A. Jerozolimskich czy
                    Sikorskiego przeniósł się na ul. Płaskowickiej, na Zielony Ursynów, w środek
                    Bemowa, Załusk czy Żoliborza.

                    Dziękuję, Kiler, za wyrazy poparcia!
                    • Gość: Dina Re: Tranzyt w warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 10:19
                      Ale tranzyt ma być nie w tunelu (bo tam mieszka jacuś), ale na powierzchni (bo
                      tam nie mieszka jacuś):)))))
                      • Gość: jacek to ty tez jeste jabcus ??? dina_jabcus ??? IP: *.u.mcnet.pl 21.09.04, 11:16
                        tunel to zaledwie 10 pct przebiegu A2 przez Warszawe

                        przez Ursus, Wlochy, Wilanow i Wawer - przechodzi na powierzchni

                        a tranzyt powinien omijac Warszawe
                    • warzaw_bike_killerz Re: Tranzyt w warszawie? 21.09.04, 11:39
                      > A cała awantura o to, by z ulicy np. Łopuszańskiej, A. Jerozolimskich czy
                      > Sikorskiego przeniósł się na ul. Płaskowickiej, na Zielony Ursynów, w środek
                      > Bemowa, Załusk czy Żoliborza.

                      Nie do konca. Cala awantura, w moim odczuciu, nie jest po to, zeby ten tranzyt
                      przeniosl sie na "zielony" Ursynow, "ekologiczne" Bemowo, "skansen" Zaluski,
                      czy "hollywood" Zoliborz, a na BEZKOLIZYJNA, BEZ SWIATEL, BEZ PRZEJSC DLA
                      PIESZYCH, BEZ BIEGAJACYCH DZIECI trase szybkiego ruchu, ktora bedzie OBWODNICA
                      DLA WARSZAWY, nie obwodnica Warszawy. Tir spedzajacy 1 godzine w Warszawie
                      bardziej niszczy srodowisko, niz TIR przejezdzajacy przez Warszawe. Jesli tak
                      bardzo WSZYSCY nie chcemy TIROW - to wystarczy ZAKAZAC im wjazdu. A nie
                      zakazywac rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w miescie zapoznionym o 60 lat,
                      przez nieuzasadniony lek przed tirami i wrodzone ograniczenie wzrokowe obecnej
                      sytuacji.
                      • Gość: jacek jesli tir przejedzie Warszawe w 20 minut IP: *.u.mcnet.pl 21.09.04, 11:44
                        bedzie to robil coraz czesciej - podobnie jak jego koledzy

                        efekt bedzie coraz gorszy ruch i coraz wicej spalin

                        miejsce tirow jest poza miastem - w odroznieniu od biegajacych dzieci, pieszych
                        i swiatel

                        • warzaw_bike_killerz Re: jesli tir przejedzie Warszawe w 20 minut 21.09.04, 11:50
                          Gość portalu: jacek napisał(a):

                          > bedzie to robil coraz czesciej - podobnie jak jego koledzy
                          >
                          > efekt bedzie coraz gorszy ruch i coraz wicej spalin
                          >
                          > miejsce tirow jest poza miastem - w odroznieniu od biegajacych dzieci,
                          pieszych
                          >
                          > i swiatel
                          >

                          Ciekawy styl demagogii, jednak tkwi on w zakorzenionym mysleniu czasami stanu
                          wojennego. Wtedy tez nie wiadomo bylo, dlaczego jesli rzucili chrupki
                          kukurydziane w czekoladzie nagle kolejki sie ustawialy i kupowano na dziesiatki
                          kilogramow.

                          Zrozum: jesli zbuduje sie autostrade, nie kazdy Warszawiak jezdzacy obecnie
                          komunikacja miejska kupi sobie Scanie z naczepa!!! Tak samo sama ta autostrada
                          nie zwiekszy ruchu o 500% w stosunku do obecnego.
                          Wyjdz z tej spolecznej kolejki, na ktora sie zapisales, mimo, ze nie wiesz co
                          rzuca do sklepu.
                          • Gość: jacek ciekawy styl demagogii IP: *.u.mcnet.pl 21.09.04, 11:58
                            > Zrozum: jesli zbuduje sie autostrade, nie kazdy Warszawiak jezdzacy obecnie
                            > komunikacja miejska kupi sobie Scanie z naczepa!!! Tak samo sama ta
                            autostrada
                            > nie zwiekszy ruchu o 500% w stosunku do obecnego.

                            1.60 pct Tirow jezdzacych po Europie nalezy do Holendrow - wiec to co zrobia
                            Warszawiacy jest bez znaczenia
                            2.to po cholere budowac autostardy za taka kupe kasy ?????????????????????

                            przeczysz sam sobie chlopie - idz spac - mimo wczesnej pory
                            • warzaw_bike_killerz Re: ciekawy styl demagogii 21.09.04, 12:07
                              Gość portalu: jacek napisał(a):

                              >
                              > 1.60 pct Tirow jezdzacych po Europie nalezy do Holendrow - wiec to co zrobia
                              > Warszawiacy jest bez znaczenia

                              No wiec o jakie TIRY bijecie piane?

                              > 2.to po cholere budowac autostardy za taka kupe kasy ?????????????????????

                              Dla uzytkownikow pojazdow osobowych. Zeby wsiedli w swoje samochody i dojechali
                              do Berlina bezkolizyjnie w ciagu 6 godzin. Zeby nie trzeba bylo sie tluc po
                              zapuszczonych wioskach uwazajac, ze krowa wybiegnie za kura na droge.
                              Dla zwiekszenia aktywnej mobilnosci mieszkancow Warszawy, zeby mogli wsiasc do
                              swojego pojazdu i szybko w ciagu 15 minut ( w niedzielny bezruch drogowy)
                              dostac sie do "skansenu" Zaluski lub "zielonego" Ursynowa na spacer z dzieckiem.

                              >
                              > przeczysz sam sobie chlopie - idz spac - mimo wczesnej pory

                              Raczej Ty sobie przeczysz - najpier tabuny Tirow, nagle okazuje sie, ze 60%
                              tirow nalezy do Holendrow, ktorych zupelnie nie interesuje zapyziala Warszawa.
                              Wiec jak to jest?
                              • Gość: jacek ciekawy styl demagogii - ciag dalszy IP: *.u.mcnet.pl 21.09.04, 12:12
                                z twoich luznych skojarzen wywolanych moim tekstem nic nie wynika - jak zwykle
                                nie jestes w stanie zrozumiec prostego tekstu

                                najsmieszniejszy ten jest kawalek o wywalaniu 4-5 milliardow samej Warszawie
                                (plan, pewnie dojdzie do 8 'wykonu') zeby 20 tys ludzi przejechalo sobie
                                samochodem do Berlina w 6 godzin

                                oj warzyw przesadziles z azofoscą ...
                                • warzaw_bike_killerz Re: ciekawy styl demagogii - ciag dalszy 21.09.04, 12:18
                                  Gość portalu: jacek napisał(a):

                                  > najsmieszniejszy ten jest kawalek o wywalaniu 4-5 milliardow samej Warszawie
                                  > (plan, pewnie dojdzie do 8 'wykonu') zeby 20 tys ludzi przejechalo sobie
                                  > samochodem do Berlina w 6 godzin

                                  Dziennie, miesiecznie, czy rocznie? Pomysl o ekologicznych, nieprzeliczalnych
                                  aspektach - zmniejszonej emisji spalin w centrum, zmniejszonego spalania,
                                  przelicz to na setki lat - wyjdzie spolecznie pozyteczna i proekologiczna
                                  inwestycja.
                                  • Gość: jacek ciekawy styl demagogii - ciag dalszy IP: *.u.mcnet.pl 21.09.04, 12:24
                                    i po co krecisz ???

                                    raz mowisz o tranzycie (szybki przejazd tirow) - raz o prywatnych samochodach
                                    do Berlina - za kupe kasy

                                    i to wszystko w miescie - ktore nie mnoglo dostac 100 mio na metro

                                    a 50 razy tyle ma teraz dostac na podroze do Berlina

                                    warzyw przesadziles z nawozami
                                    • warzaw_bike_killerz Probuje znalezc kompromis dla potrzebnej inwestycj 21.09.04, 12:47
                                      Gość portalu: jacek napisał(a):

                                      > i po co krecisz ???


                                      jak w temacie

                                      >
                                      > raz mowisz o tranzycie (szybki przejazd tirow) - raz o prywatnych samochodach
                                      > do Berlina - za kupe kasy

                                      Niechcesz sie zgodzic na zadne rozwiazanie? Ani to, ani to?

                                      >
                                      > i to wszystko w miescie - ktore nie mnoglo dostac 100 mio na metro
                                      >
                                      > a 50 razy tyle ma teraz dostac na podroze do Berlina
                                      >

                                      I jedno i drugie jest potrzbne - obwodnica zmniejszajac ruch w centrum udrozni
                                      ruch komunikacji miejskiej - moze bus-pasow przybedzie?
                                      • Gość: jacek reagujesz jak pies Pawlowa - merdasz na dzwiek IP: *.u.mcnet.pl 21.09.04, 13:09
                                        slowa autostrada

                                        to nie obwodnica - tylko odcinek autostrady - po prostu cieciwa

                                        ona zabierze kasy z innych inwestycji - i zwiekszy ruch w miescie - bo ci z G-
                                        K beda chcieli do niej dojecha c
                                        • warzaw_bike_killerz Twoja reakcja jest niczym kobiety w menopauzie 21.09.04, 13:39
                                          na haslo okres.

                                          Zeby zrobic obwodnice trzeba od czegos zaczac. Dywagacja na temat cieciwy moze
                                          zostac bezprzedmiotowa, jesli do niej dobuduje sie 3 dodatkowe cieciwy lekko
                                          zaokroglone - wyjdzie jajko, ale bedzie mialo obwod - zresta dla obwodnicy moze
                                          to byc nawet kwadrat - wzne jest co ma obwodzic. Obwodzic bedzie centrum
                                          Warszawy.
                                          Nie podoba mi sie nawet, ze uzywasz wyrazu Ursynow do okreslenia miejsca tej
                                          autostrady. Ma ona leciec przez Kabaty, a tam - jak wiadomo, ptaki juz
                                          zawracaja.

                                          Byles kiedys w Gorze Kalwarii?
                                          • Gość: jacek Rozumiem ze to twoj 'target market' IP: *.u.mcnet.pl 21.09.04, 13:44
                                            zanim wrocisz dzis do GK zeby sie przesiasc na PKS do domu kup sobie plan
                                            Warszawy i zobacz gdzie jest ta Plaskowicka

                                            i daj sobie spokoj z kwadratura kola

                                            to przekret a nie interes
                                • Gość: Dina Re: ciekawy styl demagogii - ciag dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 12:23
                                  1 Warszawie potrzeba jest inwestycji drogowych. Obecny system dróg był dobry na
                                  liczbę samochodów jaka była w 1989 r. a nie teraz.
                                  2 Polsce potrzebne są dobre drogi. Najłatwiej jest poznać czy się wjechało do
                                  Polski po stanie dróg.
                                  3 Autostrada zwiekszy ruch, ale nie będzie to zwiekszenie duże. Zapewni jednak
                                  komfort jazdy, za który kierowcy bedą płacić.
                                  4 Autostrada to nie tylko zmniejszenie rucu na innych ulicach. Inne ulice bedą
                                  mniej rozjeżdzane, a przez to nie bedą wymagać często remontów
                                  • Gość: jacek dawno nie zetknalem sie z taka demagogia IP: *.u.mcnet.pl 21.09.04, 12:29
                                    a tu moja odpowiedz na demagogie dinazaura

                                    > 1 Warszawie potrzeba jest inwestycji drogowych. Obecny system dróg był dobry
                                    >na liczbę samochodów jaka była w 1989 r. a nie teraz.

                                    Warszawa jest miastem - powinna szukac rozwiazan dla komunikacji miejskiej -
                                    nie wiejskiej jaka jest samochod

                                    > 2 Polsce potrzebne są dobre drogi. Najłatwiej jest poznać czy się wjechało do
                                    > Polski po stanie dróg.

                                    tym bardziej wszelkie inwestycje drogowe powinny rozwiazywac problemy - a nie
                                    pietrzyc je i marnowac kase

                                    > 3 Autostrada zwiekszy ruch, ale nie będzie to zwiekszenie duże. Zapewni
                                    >jednak komfort jazdy, za który kierowcy bedą płacić.

                                    za autostrade w miescie najwiecej zaplaca mieszkancy - swoim zdrowiem i utrata
                                    komfortu zycia

                                    > 4 Autostrada to nie tylko zmniejszenie rucu na innych ulicach. Inne ulice
                                    >bedą mniej rozjeżdzane, a przez to nie bedą wymagać często remontów

                                    autostarda w miescie to wiekszy ruch w calym miescie - nie tylko na skutek
                                    wypadkow ktore ja beda blokowac na dlugie godziny
                                    to takze zabrane srodki na remonty ulic i usprawnienie komunikacji
                                    • Gość: Dina Re: dawno nie zetknalem sie z taka demagogia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 13:01
                                      1 Miastu potrzebne jest zarówno komunikacja miejska jak obwodnica i nowe drogi.
                                      2 "tym bardziej wszelkie inwestycje drogowe powinny rozwiazywac problemy - a
                                      nie
                                      > pietrzyc je i marnowac kase" - marnowaniem czasu i pietyrzeniem trudności
                                      jest opór takich jaskiniowców jak ty
                                      3 Jak zawsze twoje wypowiedzi pełne są demagogi i nigdy nie odpowiadasz na
                                      temat. No cóż nie masz nic do powiedzenia poza kilkoma frazesami
                                      • Gość: jacek i tamta demagogie potafilas przebic ??? IP: *.u.mcnet.pl 21.09.04, 13:11
                                        A2 przez miasto to cieciwa - nie obwodnica

                                        dlaczego boicie sie procedur demokratycznych ???

                                        dlaczego nie bylo oceny oddzialywania na srodowisko ???

                                        ani studium wykonalnosci ???

                                        ani porownania rozwiazan alternatywnych ???

                                        wracaj do swoje jaskini dinazaurze
                                        • Gość: Dina Re: i tamta demagogie potafilas przebic ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 14:08
                                          o ile pamietam to ten wariant przebiegu autostrady został wybrany właśnie
                                          dlatego, że ekologicznie jest najmniej uciążliwy
                                          • Gość: jacek kolejny rekord guinessa !!!!!!!!!!!!! IP: *.u.mcnet.pl 21.09.04, 17:46
                                            a kto o tym zadecydowal ??????????????????????

                                            jakis p....... urzednik ?????????????

                                            zgroza

                                            nie byly robine ZADNE badania porownwacze - nie bylo zadnych konsultacji
                                            wymaganych przez Konwencje w Aarhus

                                            uchwaly dmin i dzielnic - wszystkie negatywne wobec a2 w Warszawie - referendum
                                            na Ursynowie - 80 pct przeciw

                                            to czego jeszcze chcesz ???
                                            • Gość: Dina Re: kolejny rekord guinessa !!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 21:05
                                              W referendum brało udział 50% mieszkańców Ursynowa. 80% z nich to 40%.
                                              Większość mieszkańców Ursynowa którzy byli przeciwko budowie autostrady nie
                                              brała udziału w referendum (wystarczy porównać frekwencje na referendum i
                                              wyborach).
                                              • komagane Re: kolejny rekord guinessa !!!!!!!!!!!!! 22.09.04, 14:54
                                                Referendum ursynowskie było przeprowadzone wraz z wyborami od parlamentu.
                                                Każdy, kto głosował, mógł wziąć w nim udział - i wziął. Poszukaj sobie fa
                                                stronie www.ursynow.pl danych o frekwencji w wyborach parlamentarnych.
                                                I przestań walczyc z faktami, bo to walka z góry skazana na przegraną.
                      • komagane Re: Tranzyt w warszawie? 22.09.04, 14:49
                        Killer, nie możesz "po prostu" zakazac wjazdu TIRom. Tiry tez są potrzebne i
                        musza miec warunki do poruszania sie po kraju, przewieźć nasze towary na
                        eksport i obce do naszych sklepów na przykład. Zakaz wjazdu TIRów do Warszawy
                        bez stworzenia im trasy alternatywnej spowoduje:
                        a) nagminne łamanie zakazu (dorobia się policjanci z drogówki! nieustanne
                        żniwa!)
                        b) rozjeżdżanie dróg poza miastem, nie przystosowanych do jazdy cięzkich
                        pojazdów (takich, jak droga nr 50, mimo modernizacji).

                        Rzecz w tym, by ciężkie pojazdy i tranzyt nie rozjeżdżały miasta jak dotąd, ale
                        przejeżdżały po drodze bezkolizyjnej, poza miastem, w terenie pustym i
                        niezabudowanym. Aby nie łączyc ruchu miejskiego z tranzytem, do czego aż palą
                        się tutejsi autostradofile.
                • kalwaryjczyk Cwaniaku PaJacu 21.09.04, 23:34
                  Gość portalu: jacek napisał(a):

                  > autostrada Wschod - Zachod - to nie jakies bary czy parkingi - tylko centra
                  > logistyczne i szansa - ogromnych inwestycji
                  >
                  > tego nie da sie zrobic przy 50 - kolejny raz wychodzi kompletna ignorancja
                  > wmapira
                  >
                  > nikt nie mowi ze a2 obok G-K - to tylko korzysci - bedzie takze trzeba
                  wykupic
                  > domy i dzialki, wyplacic odszkodowania itp
                  >
                  > bilans kosztow i korzysci bedzie zupelnie inny niz w przypadku poronionego
                  > pomyslu a2 przez Warszawe
                  >
                  > natomiast jesli mieszkancy G-K rzeczywiscie nie zgodza sie na przebieg trasy
                  w
                  > okolicach G-K - to dowodzi to tylko ze tym bardziej trasa przez Ursynow nie
                  > moze powstac
                  >
                  >
                  >

                  Już nci napisalem, gdzie se mozesz wsadzic ten rozwoj.
                  Lepiej sam sie rozwijaj, buraku.
                  na calym swiecie autostrady są miedzy wielkimi miastami.
                  A nie podoba ci się, to jedź na białoruś, tam autostrad nie ma
                  • nel11 Re: Cwaniaku PaJacu - 22.09.04, 09:12
                    > na calym swiecie autostrady są miedzy wielkimi miastami.
                    > A nie podoba ci się, to jedź na białoruś, tam autostrad nie ma

                    Właśnie - między wielkimi miastami a nie przez środek osiedli mieszkaniowych.
                    Ja też mogę powiedzieć , że w d.. mam rozwój mojej dzielnicy, a smrodu i hałasu
                    nie chcę. Co to za argumenty!!!
                    A cierpliwe tłumaczenia niejakiego Jacka na czym polega różnica między
                    tranzytem a drogą dla miasta, nie pozbawione ironii i skrótów myślowych nie
                    docierają do większości respondentów. Jesteście pozbawieni wyobraźni.
                    • Gość: Boskazuzanna Re: Cwaniaku PaJacu - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 11:06
                      Ach jakie to oczywiste!!!! Proponować sąsiedztwo autostrady Gorze Kalwarii to
                      absurd i bezczelność ,ale proponować to sąsiedztwo Ursynowianom to baaardzo
                      rozsądna i dojrzała postawa! Kalwaryjczyk ma jakieś rozdwojenie jaźni.
                      • vampi_r Re: Cwaniaku PaJacu - 22.09.04, 11:34
                        Gość portalu: Boskazuzanna napisał(a):

                        > Ach jakie to oczywiste!!!! Proponować sąsiedztwo autostrady Gorze Kalwarii
                        to
                        > absurd i bezczelność ,ale proponować to sąsiedztwo Ursynowianom to baaardzo
                        > rozsądna i dojrzała postawa! Kalwaryjczyk ma jakieś rozdwojenie jaźni.

                        Ach jakie to oczywiste!!!
                        Poprowadzić A2 pod GK, to takie oczywiste, a przez Ursynów to absurd i
                        beznadziejnośc. Przypominam ci więc, że w warszawie istnieje od lat korytarz
                        pod ta drogę, a na Ursynowie ma wejśc w tunel.
                        Przypominam tez, że autostrada budowana jest głównie dla warszawiaków i ruchu z
                        i do Warszawy. Wtrynianie jej Tarczynowi, czy GK, to moim zdaniem zwykłe
                        zamiatanie własnych śmieci pod cudzy dywan.
                    • vampi_r Re: Cwaniaku PaJacu - 22.09.04, 11:30
                      Do większości respondentów nie dociera, że autostrada budowana jest dla
                      Warszawiaków. Jej przebieg gdzieś z dala od granic miasta, to nieporozumienie.
                      Nikt z przeciwników autostrady nie potrafi dostrzec faktu, ze A2 pod G.
                      Kalwarią wymaga dobudowania wielu (przynajmniej 6) dróg dojazdowych do A2 klasy
                      trasy ekspresowej.
                      Jeśli autostrada ma być dla Warszawy i łączyć ją z Poznaniem, czy Berlinem, to
                      ruch z A2 musi byc odpowiednio po Stolicy rozprowadzony.
                      Wy robicie podstawowy błąd rozumując, że autostrada bedzie służyc tylko ruchowi
                      tranzytowemu i chińskim TIR-om. A to kompletna bzdura.
                      Ruch tranzytowy, jeśli załozyć, że w ogóle zostanie puszczony, to będzie
                      jedynie 3-4% ogólnego ruchu na autopstradzie w okolicach Warszawy.

                      Nie potraficie dostrazec niewygodnych wam faktów. Rzucacie jedynie
                      populistyczne hasła o tabunach TIR. Jednocześnie nie macie pojęcia o
                      prawdziwych planach obwodnicy warszawskiej.

                      Pisałem juz nie raz, że wyrzucanie A2 daleko poza miasto, to tylko częśc
                      rozwiązania problemu. Ci populiści typu jacuś, czy Komagane nie potrafią
                      odpowiedziec na niewygodne pytania:
                      - co z drogami dojazdowymi do A2, jeśli leci ona pod GK?
                      - co z warszawską obwodnica, jesli A2 leci pod GK?

                      Nikt z was nie potrafi na to odpowiedzieć.

                      Ci poluliści typu jacisia czy Komagane mają jedynie na celu pozbycia się drogi
                      ekspresowej spod swojego osiedla i wepchnac ją komus innemu pod okno. Dorabiaja
                      jedynie ideologię (w którą raczej sami nie wierzą) a inni naiwni, którzy
                      zupełnie nie wiedza nic o projekcie A2, podchwytują to, jak wieśniacy obietnice
                      Leppera.
                      • nel11 Re: Cwaniaku PaJacu - 22.09.04, 12:20
                        Daj mi gwarancję, że autostradą będzie poruszało się 3-4% ruchu tranzytowego.
                        Gdzie twoim zdaniem ma pójść ten cały ogrom transportu przewalający się już
                        obecnie między innymi trasą AK? Chyba nie wyremontowaną drogą nr 50 ?!!!
                        • Gość: Dina Re: Cwaniaku PaJacu - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 12:51
                          Jak widać ruch na trasie AK która jest częścią warszawskiej małej obwodnicy
                          (niedokończonej po dtronie praskiej) jest dobry, podczas gdy ruch po drodze
                          ekpresowej biegnacej w tunelu jest zły
                          Tylko gdzie tu logika?
                          • nel11 Re: Cwaniaku PaJacu - 22.09.04, 13:21
                            Gość portalu: Dina napisał(a):

                            > Jak widać ruch na trasie AK która jest częścią warszawskiej małej obwodnicy
                            > (niedokończonej po dtronie praskiej) jest dobry, podczas gdy ruch po drodze
                            > ekpresowej biegnacej w tunelu jest zły
                            > Tylko gdzie tu logika?

                            Przetłumacz to na język polski, bo twoja "logika" jest mi obca.
                            Odnoszę sie do CAŁEJ trasy planowanej autostrady, nie tylko do odcinka w tunelu.
                            A ruch na trasie AK nie jest "dobry", tylko ZA DUŻY !!! Czytaj uważnie.
                            • komagane Ignorować Vampira! 22.09.04, 15:00
                              Ten, kto za autostradą, jest dobry.
                              Ten, kto przeciw autostradzie, to populista.
                              Szkoda czasu na polemiki z Vampirami. Niech lepiej szukaja argumentów, by
                              przekonać reztę Warszawiaków w referendum.
                              Referendum na temat przebiegu dróg w warszawie musi być!
                              • Gość: Dina Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 15:52
                                Proponuje pytanie:
                                Czy jestes za rozwojem Warszawy i budową w niej nowych dróg?
                              • vampi_r Re: Ignorować Vampira! 22.09.04, 18:16
                                komagane napisała:

                                > Ten, kto za autostradą, jest dobry.
                                > Ten, kto przeciw autostradzie, to populista.
                                > Szkoda czasu na polemiki z Vampirami. Niech lepiej szukaja argumentów, by
                                > przekonać reztę Warszawiaków w referendum.
                                > Referendum na temat przebiegu dróg w warszawie musi być!

                                Ależ albo masz problemy z czytaniem, albo z rozumieniem.
                                Od wielu miesięcy otwarty jestem na dialog. Od wielu miesięcy przedstawiam
                                swoje pytania, wątpliwości i oczekuję, że ktoś z przeciwników warszawskiej
                                obwodnicy wreszcie mi całościowo odpowie.
                                Wielokrotnie pisałem (chyba nawet dziś lub wczoraj), że każdy ma prawo do
                                swojego zdania. Pod warunkiem jednak, że potrafi to uzasadnić.
                                Kazdy ma prawo być czemuś przeciw lub za, ale pod warunkiem, że poznał dane
                                zagadnienie dogłębnie.

                                Populistami nazywam tych, którzy własnie nie spełniają tych kryteriów, a swój
                                protest przeciw czemuś opierają jedynie na swoich wymysłach i chorobliwej fobii.
                                To, że ludzie przeciwni obwodnicy nie wiedza za wiele przeciwko czemu są
                                przeciw, udowodniłem w swoim watku o największych bzdurach o A2.

                                Zauważ jescze, że to nie ja zacząłem wojne i rzucanie wyzwiskami. Cofnij się
                                wstecz ładnych parę tygodni i poczytaj posty jacusia. Każdego kto śmiał miec
                                inne zdanie, niż on, od razu wyzywał od najgorszych.
                                Czy to nie jest populizm?

                                No bój się Boga, Komangane, ty jestes postawiona o kilka pięter wyżej w
                                ewolucji od Jacka. Czemu zniżasz się do jego poziomu.

                                Odwracając twoją wypowiedż, to dla ciebie, kazdy kto przeciw obwodnicy, to
                                dobry, a kazdy kto za, to go ignorować.

                                PS. Przepraszam, jeśli coś źle wywnioskowałem z twoich postów. Jakoś tak mi
                                wyszło, że kupiłas niedawno mieszkanie. Zapewne się pomyliłem i źle
                                wywnioskowałem. Ale trochę sama jesteś winna, bo jak rzuciłem pierwszą taką
                                delikatną sugestię, to nie sprostowałaś jej od razu. Więc pomyslałem - BINGO.
                                Źle postąpiłem.
                              • kalwaryjczyk Re: Ignorować Vampira! 23.09.04, 01:05
                                komagane napisała:

                                > Ten, kto za autostradą, jest dobry.
                                > Ten, kto przeciw autostradzie, to populista.
                                > Szkoda czasu na polemiki z Vampirami. Niech lepiej szukaja argumentów, by
                                > przekonać reztę Warszawiaków w referendum.
                                > Referendum na temat przebiegu dróg w warszawie musi być!

                                A w miastach podwarszawskich nie musi?
                                Ty to jesteś zaprzeczeniem samego siebie. Zarzucasz komuś, że nie toleruje
                                osób o innych poglądach, a sam namawiasz do ignorowqania osoby co ma inne zdanie
                                niż ty.
                                Czy to jakis przypadek schizofrenii, manii wielkości, czy uwielbienia samego siebie
                                Przejrzyj sie w lustrze, poczytaj do jakiej nienawisci wzywasz, jak odnosisz
                                sie do osob co maja inne zdanie.
                                po twoich tekstach widac, ze przy bronieniu swoich watłych argunentow
                                nie cofniesz sie przed niczym, nawet pomowieniem kogoś bez podstaw
                                jednocześnie cały czas wypisujesz same farmazony
                        • vampi_r Re: Cwaniaku PaJacu - 22.09.04, 18:29
                          nel11 napisała:

                          > Daj mi gwarancję, że autostradą będzie poruszało się 3-4% ruchu tranzytowego.
                          > Gdzie twoim zdaniem ma pójść ten cały ogrom transportu przewalający się już
                          > obecnie między innymi trasą AK? Chyba nie wyremontowaną drogą nr 50 ?!!!

                          Gdyby puścic cały ruch z 50-tki pomnożony przez 2 Ursynowem, to będzie on
                          stanowił właśnie max 4% całego ruchu.
                          Planuje się jednak, że tranzytowy ruch TIR będzie cały czas odbywał się
                          remontowana własnie 50-tką. Tak więc te 3-4% to jest duuuuuzo naddatku.

                          Trasa Toruńska ma niestety służyć do ruchu TIR jadącego na Litwę. I tu jest
                          wiekszy problem z TIR, niż we Włochach, czy na Ursynowie.
                          Pocieszenie jednak jest takie, że Trasa Toruńska przechodzi przez mało
                          zaludnione miejsca Warszawy. No i w zasadzie już obsługuje cały ruch TIR do
                          krajów pribałtyki. Tirów tych nie jest dużo. Nie będe rzucał liczbami, bi ich
                          nie znam, a pisze tylko o tym, co widzę. Jeżdżąc TT nieraz nie widzi się TIR-a
                          na horyzoncie, ani w jedną, ani w drugą stronę.

                          Przy czym chciałbym żebyście odrózniali ruch TIR od ruchu samochodów ciężarowych
                          Wiadomo przecież, że wewnątrz Wartszawy odbywa się przewóz ciężarowy z miejsca
                          na miejsce. Trudno, by cięzarówa z Ursusa, na Targówek jechała przez Góre
                          Kalwarię, co nie? Wjada też do Warszawy TIR-y, dla których własnie nasza
                          Stolica jest punktem docelowym. A przeciez są i takie kursy.

                          Za prawdę powiadam wam, spójrzcie na sprawę szerzej.
                          Autostradę buduje się dla Warszawy i dla Warszawiaków. Obwodnice również.
                          I nawet puszczając cały ruch tranzytowych TIR przez Stolice, stanowi on własnie
                          4% ogólnego ruchu samochodowego.
                          Takie własnie sa fakty.
                          • nel11 Re: Cwaniaku PaJacu - Vampirze 23.09.04, 08:42
                            Ostatnio zacząłeś być milszy. Ale nie masz racji, że Trasa Toruńska biegnie
                            przez słabo zaludnione tereny. Z wyjątkiem Lasku na Kole i Mostu Grota-
                            Roweckiego wzdłuż trasy są osiedla i to bardzo blisko drogi. W niektórych
                            miejscach zbudowano ekrany dźwiękoszczelne, które są jednak za niskie i źle
                            wyprofilowane, ich zkuteczność jest bardzo ograniczona. Wyższe piętra budynków
                            są bez żadnej ochrony przed hałasem i spalinami.
                            Jako mieszkaniec Bielan protestuję przeciwko zwiększeniu ruchu tranzytowego tą
                            właśnie trasą, a to jest planowane. Nie masz racji, że czasami na horyzoncie
                            nie widać TIRa, one są WSZECHOBECNE. Jestem tam codziennnie, to moja droga do
                            pracy i widok z okna.
                            Jest jeszcze problem, o którym mało kto pisze. Jeśli trasa toruńska (zwana też
                            AK) zostanie drogą ekspresową, która w swoim założeniu ogranicza ruch lokalny
                            co będzie z całą rzeszą ludzi z Tarchomina, Targówka, Białołęki, kórzy już
                            teraz w wielkim tłoku przemierzają most. Komunikacja MZA jest za skromna do
                            przewiezienia tak wielkiej liczby ludzi. Droga w Warszawie powinna słuzyć
                            przede wszystkim jej mieszkańcom, nieprawdaż?
                            • vampi_r Re: Cwaniaku PaJacu - Vampirze 23.09.04, 12:30
                              nel11 napisała:

                              > Ostatnio zacząłeś być milszy.

                              Ja zawsze jestem miły.

                              > Ale nie masz racji, że Trasa Toruńska biegnie
                              > przez słabo zaludnione tereny. Z wyjątkiem Lasku na Kole i Mostu Grota-
                              > Roweckiego wzdłuż trasy są osiedla i to bardzo blisko drogi.

                              Oczywiście, że są bloki w jakims sasiedztwie trasy AK. Miasto ma to do siebie,
                              że mieszkają w nim ludzie, a ludzie najczęściej mieszkają w blokach.
                              Jednak birąc pod uwagę gęstość zaludnienia i bliskośc bloków, to Trasa
                              Łazienkowska bije AK na głowę. Nie jest to żaden argument, tylko stwierdzenie
                              faktu.
                              Natomiast sam hałas, czy ilośc spalin są o wiele większe w Al. Niepodległości,
                              Puławskiej, czy Al. Krakowskiej, niż na Trasie AK.

                              > W niektórych
                              > miejscach zbudowano ekrany dźwiękoszczelne, które są jednak za niskie i źle
                              > wyprofilowane, ich zkuteczność jest bardzo ograniczona. Wyższe piętra
                              budynków są bez żadnej ochrony przed hałasem i spalinami.

                              Fakt. Z tym, ze np. przy Al. Niepodległości nie ma w ogóle ekranów.
                              Aby całkowicei wyizolowac Trasę AK od hałasu, trzeba by ją przykryc kopułą.
                              Nic takiego nie jest planowane, niestety, no bo i kosztowo nikt by tego nie
                              zdzierżył.
                              Wysokie bloki przy AK sa tylko w jednym miejscu - na osiedlu Ruda, poza tym
                              (np. przy Kochanowskiego) ekrany są na tyle wysokie, że okolicznych bloków
                              nawet nie widac zza nich.

                              > Jako mieszkaniec Bielan protestuję przeciwko zwiększeniu ruchu tranzytowego
                              tą właśnie trasą, a to jest planowane.

                              Tu nie jestem pewny, czy to jest planowane. Planowana jest modernizacja Trasy AK
                              Bo na Żeraniu po prostu się sypie. Zwiększy to przepustowośc całej trasy, co
                              nie jest równoznaczne ze zwiększeniem ruchu. Obecnie cały ruch TIR na Litwę
                              odbywa się trasa AK. Ja jednak jak jeżdżę tą trasą, nie widuje za wiele TIR-ów
                              z rejestracją LT - inaczej, nie jest tak, że to sa "tabuny" TIR-ów.
                              Jak spojrzy się na plany autostrad w Polsce, to jest nadzieja, że po ich
                              zbudowaniu TIR-y z krajów nadbałtyckich będa miec alternatywę i będa omijac
                              Warszawę. Mogą z A2 wjechac w A1 i ominąc potem Warszawę przez Ostrołękę.
                              Myślę tez, że dla ruchu TIR należałoby zmodernizowac drogę idaca z Płocka do
                              Płońska. Tamtędy mógłby spokojnie odbywac się tranzyt litewskich TIR-ów.

                              > Nie masz racji, że czasami na horyzoncie
                              > nie widać TIRa, one są WSZECHOBECNE. Jestem tam codziennnie, to moja droga do
                              > pracy i widok z okna.

                              OK. Skoro widzisz trasę z okna, to usiądź kiedyś na godzinkę przy oknie i licz
                              ilośc samochodów cięzarowych jadacych w jedną, jak i w druga stronę.
                              Policzysz też wtedy i ciężarówy lokalne, warszawskie jadace np. z Pruszkowa do
                              Ząbek, czy Marek, ale trudno. Ciekw jestem jaka będzie ogólna suma.
                              Wtedy też uściśli się to pojęcie "WSZECHOBECNE". Ja też często jeżdżę trasą AK
                              i bardzo często zdarza mi się, że na odcinku między Rondem Zesłańców, a Mostem
                              Grota nie mija mnie ani jedna ciężarówa (wyjasniam znaczenie słowa "mija" -
                              jedzie z na przeciwka) lub dosłownie kilka, z czego większośc to ciężarówki
                              ruchu lokalnego, a nie tranzyrtowego.
                              Obecnie aby jakaś ciężarówa tranzytowa wjechała na Trase AK, to musi to zrobić
                              na Rondzie Zesłańców Syberyjskich lub Wolskiej-Połczyńskiej.
                              Akurat przez rondo Zesłanców przejeżdżam kazdego dnia 2 razy dzienie z pracy i
                              do pracy. Licze tez za każdym razem ilośc TIR stojących na światłach przy tym
                              rondzie od strony Pruszkowa. Najcześciej są to 2-3 sztuki. Z czego 0,25 (jedna
                              czwarta) to TIR z rejestracjami innymi, niż warszawskie.
                              Większy problem jest dla samochodów skręcających z Prymasa w Al. Jerozolimskie
                              w kierunku Pruszkowa. Tam sa światła i nieco się zatyka.
                              Po dojściu A2 do Konotop, powstanie jednak odnoga łącząca trase AK i Konotopy.

                              > Jest jeszcze problem, o którym mało kto pisze. Jeśli trasa toruńska (zwana
                              też
                              > AK) zostanie drogą ekspresową, która w swoim założeniu ogranicza ruch lokalny
                              > co będzie z całą rzeszą ludzi z Tarchomina, Targówka, Białołęki, kórzy już
                              > teraz w wielkim tłoku przemierzają most. Komunikacja MZA jest za skromna do
                              > przewiezienia tak wielkiej liczby ludzi. Droga w Warszawie powinna słuzyć
                              > przede wszystkim jej mieszkańcom, nieprawdaż?

                              Tak, jak najbardziej. Ma też służyć tym, którzy do Warszawy przyjeżdżają, a
                              takich też jest masa. I według obecnych wyliczen i założen, gdyby nawet cały
                              ruch tranzytowy wpuścić do Warszawy, to snanowiłby on tylko 4% ogólnego ruchu.
                              Pytałas się, czy mogę dac gwarancję, ze po zbudowaniu obwodnic w Warszawie, nie
                              będzie nimi jeździł ruch tranzytowy. Oczywiście takiej gwarancji nikt ci nie
                              może dac. Są znaki drogowe, znaki zakazu, nakazu. I są środki, by łapac tych,
                              którzy bez potrzeby wjezdząja do Stolicy. Np. w Al. niepodległości jest
                              całkowity zkaz ruchu TIR, ale od czasu do czasu (może 2-3 razy dziennie) jakas
                              ciężarówa przejedzie.

                              To, że Warszawa potrzebuje obwodnicy, to fakt i nawet najwięksi wrogowie
                              autostrad nie śmią temu zaprzeczyć. Przy założeniou, że A2 mija Warszawe w
                              G.Kalwarii, jest koniecznosc zbudowania najmniej 6 tras ekspresowych dojazdówek
                              łączacych Warszawę z A2. Takie dojazdówki tez nie moga nagle się uruwać, tylko
                              muszą jakoś miarowo ruch rozprowadzać. Najlepiej, by łączyły się te dojazdówki
                              płynnie z obecnymi już trasami szybkiego ruchu, jakie mamy w Warszawie, a w
                              przyszłosci i z nowa prawdziwą obwodnica miejscką. I wtedy tez, nikt ci nie da
                              gwarancji, że TIRy pojadą A2 przez G.Kalwarię. Jeśli nie postawisz zajazów i
                              nie b edziesz ich respektowac, to tranzyt pojedzie przez Warszawę, bo bliżej i
                              za darmo.
                              No a przeciez system tras w samej Warszawie też trzeba rozwijac.
                              • Gość: jacek Vampirze budowanie domu od dachu IP: *.u.mcnet.pl 27.09.04, 15:09
                                zamiast od fundamentow
    • cbacba Co sie stalo z jacusiem??????????????????????? 24.09.04, 04:34
      Teraz mieszkancy GK zaczeli protestowac i jakos jacus-jabcus nie chce im pomoc
      w zablokowaniu planow autostrady A2 przez GK. Co za warchol z tego jacusia??
      Jak kolo jego nielegalnie wybudowanego domu autostrada miala przechodzic bardzo
      krzyczal a teraz nie chce pomoc w protestach kalwaryjczykom.
      • vampi_r Re: Co sie stalo z jacusiem?????????????????????? 24.09.04, 10:39
        A co - stęschniłas się?

        A to o czym ty piszesz, to się nazywa relatywizm samolubny Kalego.
        Jak Kalemu zbudują droge, to źle, ale jak sąsiadowi Kalego, to tylko same
        superlatywy i mozliwości rozwoju.
        • Gość: Dina Re: Co sie stalo z jacusiem?????????????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:47
          Mi nie jest żal braku jego demagogi.
          • Gość: komagane Re: Co sie stalo z jacusiem?????????????????????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 13:01
            Jacek pewnie czeka na odzew od prawdziwych, a nie farbowanych kalwaryjczyków.
            Polemizowanie z niby-kalwaryjczykiem to strata czasu.
            • Gość: jaa_ga Długo tak możesz? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 13:06
              Żal mi Cię, komagane...
              W zapiekłości zatraciłaś już dawny (do przyjęcia) poziom...
              • Gość: komagane Re: Długo tak możesz? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 13:11
                Długo. Te pewność daje mi poczucie, że mam rację.
                • Gość: Dina Re: Długo tak możesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 13:53
                  pozostawanie w okowach św. Trójcy o niczym nie świadczy
                • kixx Re: Długo tak możesz? 24.09.04, 14:22
                  pewnosc daje ci poczucie ze masz racje
                  i dlatego pewnie jestes pewny ,ze masz poczucie racji
                  • Gość: komagane Re: Długo tak możesz? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 14:43
                    Jak potrzeba głosu przeciw autostradzie w Kalwarii, jak diabeł z pudełka zjawia
                    sie przeciwnik-kalwaryjczyk. Oczywiście nic nie obchodzi go droga nr 50, ale
                    gromko nawołuje za referendum. Ale nie pisze tego do swojego samorządu, ale na
                    forum warszawskim i ursynowskim. Kto za tym stoi?

                    Jak potrzebni są źli, sprzedajni ekologowie, nagle, jak diabeł z pudełka,
                    pojawia się wymuszająca haracze Przyjazne Miasto. I od tej pory nie wymienia
                    sie żadnych innych ekologów, ale wszyscy, od pędzelka do wampira, wycieraja
                    sobie gębe przyjaznym miastem. Do czasu, kiedy okazało sie, że - ich
                    działalność nie ma znamion przestępstwa. Kto wylansował Przyjazne Miasto jako
                    wzór z Sevres ekologa? Komu to potrzebne?

                    jacek, internauta z Włoch, człowiek rzeczowy, wykształcony, znający kilka
                    języków, zorientowany dobrze w problematyce ekologii, jest tutaj nieustająco
                    okreslany mianem głupka, chłopka, wariata itp. I to przez kogo? I dlaczego?
                    Komu to potrzebne?

                    Ale mylisz sie, jaago. Forum nie należy do ciebie, ani do automobilistów, ani
                    do vampira, ani do kalwaryjczyka. To miejsce wymiany wolnej myśli i
                    niezaleznych poglądów. Żadna warszawka , żadne lobby nie jest w stanie
                    zawłaszczyc sobie forum dla pisania "jedynej słusznej" prawdy. Na tym polega
                    wyższosc internetu nad np. gazeta czy telewizją, gdzie pisze sie i mówi, co
                    redakcja każe.
                    No, chyba że Gazeta zamknie forum. W Rosji u Putina już zamykają, macie dobre
                    wzorce.

                    A na posty kalwaryjczykopodobnych nie mamy zamiaru odpowiadać, bo szkoda czasu.
                    I jackowi też to radzę.
                    • vampi_r Re: Długo tak możesz? Komagane? 24.09.04, 15:39
                      Gość portalu: komagane napisał(a):

                      > Jak potrzeba głosu przeciw autostradzie w Kalwarii, jak diabeł z pudełka
                      zjawia
                      >
                      > sie przeciwnik-kalwaryjczyk. Oczywiście nic nie obchodzi go droga nr 50, ale
                      > gromko nawołuje za referendum. Ale nie pisze tego do swojego samorządu, ale
                      na
                      > forum warszawskim i ursynowskim. Kto za tym stoi?

                      Zapewne za tym stoją siły reakcyjne i wywrotowe.
                      A propos, skąd wiesz, że on nie pisze do swojego samorządu?
                      Dla mnie dziwne jest, że jak jest mowa o potrzebie warszawskiej obwodnicy, to
                      nagle zjawiają się przeciwnicy A2. A co ma obwodnica do A2?
                      Poza tym już ci wykazałem twojego ewidentnego samobója, że jeśli w okolicach
                      G.Kalwarii powstanie płatna autostrada, to i tak wszyscy pojadą 50-tką, bo
                      darmo. Sama zreszta zaczęłaś rozumowanie w tym kierunku.
                      A odnoszac to do ciebie i jacusia - was nie interesowałaby A2, gdyby nie
                      przechodziła pod waszymi oknami. Wtedy nie pisuwaliśbyście tu i nie wnosili ani
                      grama protestu.

                      >
                      > Jak potrzebni są źli, sprzedajni ekologowie, nagle, jak diabeł z pudełka,
                      > pojawia się wymuszająca haracze Przyjazne Miasto. I od tej pory nie wymienia
                      > sie żadnych innych ekologów, ale wszyscy, od pędzelka do wampira, wycieraja
                      > sobie gębe przyjaznym miastem. Do czasu, kiedy okazało sie, że - ich
                      > działalność nie ma znamion przestępstwa. Kto wylansował Przyjazne Miasto jako
                      > wzór z Sevres ekologa? Komu to potrzebne?

                      O przepraszam. Skoro już używasz mojego nicka i przypisujesz mi jakieś
                      działania, to wskaz, gdzie ja "wycieram sobie gebe Przyjzanym Miastem". Mam o
                      nich swoje zdanie i kilka razy wspomniałem (mam prawo do swojej opinii, nawet
                      do wycierania gęby), ale tu nie podoba mi się to twoje srormiłowanie, bo
                      znamionuje przez nas czynienie czegoś złego.
                      Ja mam opinię o ekologach którzy zrezygnują z kazdego protestu jeśli im się
                      zapłaci, jak najgorsze i mam prawo o tym pisac.
                      Nie wiem, czy działalnośc Przyjaznych Łapówek nie ma znamion przestępstwa. To
                      zapewne będzie jeszcze badane, ale ja mówięc szczerze tym się nie interesuje.
                      Poza tym nie wszystko, co zgodne z prawem jest moralne.
                      Zgodna z prawem jest np. zdrada małżeńska, co nie znaczy, że muszę ją popierac.
                      Komagane - rozszerz nieco swe horyzonty i wyjdź z jażma nienawiści.

                      >
                      > jacek, internauta z Włoch, człowiek rzeczowy, wykształcony, znający kilka
                      > języków, zorientowany dobrze w problematyce ekologii, jest tutaj nieustająco
                      > okreslany mianem głupka, chłopka, wariata itp. I to przez kogo? I dlaczego?
                      > Komu to potrzebne?

                      Ja się nie odnosze do Jacka z realu, tylko do jacusia z forum. Teksty, które
                      wypisuje świadczą dobitnie o tym, że jest głupkiem. Wiesz - znam jednego
                      doktora informatyki, co nie wie jak włącza sie komputer.
                      Ty nazywasz Jacka człowiekiem rzeczowym? To wskaz co on mądrego napisał. lewa
                      kasa lewa kasa lewa kasa. A ja ci wskaze posty w których nic tylko rzuca
                      obwlgami. Ty to nazywasz inteligencją?
                      Na jacusia nikt by nie napadał, gdyby on sam nie zaczął obrażac innych.

                      >
                      > Ale mylisz sie, jaago. Forum nie należy do ciebie, ani do automobilistów, ani
                      > do vampira, ani do kalwaryjczyka. To miejsce wymiany wolnej myśli i
                      > niezaleznych poglądów. Żadna warszawka , żadne lobby nie jest w stanie
                      > zawłaszczyc sobie forum dla pisania "jedynej słusznej" prawdy. Na tym polega
                      > wyższosc internetu nad np. gazeta czy telewizją, gdzie pisze sie i mówi, co
                      > redakcja każe.
                      > No, chyba że Gazeta zamknie forum. W Rosji u Putina już zamykają, macie dobre
                      > wzorce.

                      Masz całkowita rację. Tylko czemu niektórzy z Was, jak zobaczą, że ktoś jest za
                      obwodnica, od razu wyzywają go od najgorszych i sugerują, że jest
                      przedtawicielem władz, albo mafii. Czy to ma być "miejsce wymiany wolnej myśli"?

                      >
                      > A na posty kalwaryjczykopodobnych nie mamy zamiaru odpowiadać, bo szkoda
                      czasu.
                      >

                      No i przeczysz sama sobie. Forum to miejsce wymiany swobody myśli, ale jeśli
                      ktoś ma inne zdanie, niz ty, to nie zamierzasz odpowiadać. Na czym więc ma
                      polegac ta wolna wymiana myśli?
                      Ot - demokracyjka.

                      > I jackowi też to radzę.

                      A ja myślę, ze Jacek, to farbowany Komagane. Wiem, że to bzdura, ale jak tobie
                      wolno podobne rzeczy wypisywac, to czemu nie mnie?
                      • vampi_r Pseudoekologia 24.09.04, 16:14
                        Mówiąc szczerze straciłem resztki sympatii dla komagane, za jej tekst o
                        Przyjaznym Mieście.
                        To, że populizmem zazaziła się od jacka, można było jeszcze przeboleć,ale teraz
                        przegięła na maksa.

                        W Polsce powstała niestety frupka ekologów- terrorystów, do której nalezy nasz
                        wielce inteligentny jacuś. Ale to nie jest straszne. Straszne jest to, że
                        zyskuje ta grupka poparcie wśród niektórych "normalnych" ludzi.
                        Ci pseudoekolodzy działają wg zasady "jak się nic nie buduje, to jest
                        ekologicznie". Dlatego miedzy innymi nic nie powstało w Bieszczadach (w rejonie
                        o najwyższym bezrobociu i biedzie w Polsce), a była szansa na stworzenie
                        kompleksu sportów zimowych.
                        Niech więc ci nasi pseudoekolodzy zaczną się wreszcie uczyć od swych
                        mądrzejszych i lepszych kolegów np. ze Szwajcarii. Nie ma chyba bardziej
                        ekologicznego kraju, niz właśnie Szwajcaria. I oni doskonale wiedzą na czym
                        polega ich rola. Nie, na tym, by nie dopuścić do jakijkolwiek inwestycji.
                        Oni działaja w kierunku - budowac tak, by środowisko nie ucierpiało lub w
                        minimalnym stopniu. Stąd jeśli w Szwajcarii buduje się autostradę przez Alby i
                        to w parku narodowym, to wpasowana jes ona idelanie w poziomicę góry, obsadzona
                        drzewami, otoczona ekranami, itp itd. Trasa taka nie psuje krajobrazu, ba - z
                        daleka wcale jej nie widać. Poza tym, ten kto był w Szwajcarii, nawet w dużym
                        miescie, doskonale wie, jakie tam jest powietrze. U nas nawet w Tatrach takiego
                        nie ma. Jak oni to robią? - a no właśnie nauczmy się od nich.

                        U nas pseudoekolodzy działają własnie na zasadzie "nicniebudowania". Wystarczy
                        chocby przytoczyć teksty jacusia, w których wyraża pogląd, że w Warszawie nie
                        nalezy nie tylko budowac nowych tras samochodowych, ale nawet poszerzać i
                        modernizowac obecnych. Rozumowanie głupka, który mysli, ze samochodów przybywa
                        dlatego, że się buduje drogi.Wyobraźmy sobie, że ktoś chce u nas zbudowac
                        autostradę w tunelu pod Rysami. Toż to sajensfikszyn w Polsce.
                        Ci pseudoekolodzy byliby najbardziej szcześliwi, gdybyśmy wrócili do jaskiń.

                        Dodatkowo ci pseudoekolodzy odstapia od kazdego protestu, jak im się zapłaci
                        miliony. A tu jeszcze taka Komagane pisze, że jeśli ktoś ma śmiałośc napisac
                        coś przeciw Przyjaznym Łapówkom, to "wyciera sobie nimi gębę". Bo oni działają
                        zgodnie z prawem.
                        O! Żałosne i straszne. Mówiąc szczerze, to aż rzygać mi się chce.
                        • Gość: komagane Re: Pseudoekologia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 18:08
                          Obiecałam sobie nie odpowiadać już nigdy na twoje posty. Ale jeszcze raz
                          odpowiem.
                          - Skąd wiesz, że kalwaryjczyk o cokolwiek zabiega w swoim samorządzie? Nie
                          pisał o tym bynajmniej.
                          - Skąd wiesz, że jacek nalezy do ekoterrorystów?
                          - skąd wiesz, że jest to grupka ekoterrorystów? Organizacji ekologicznych jest
                          ponad tysiąc, powstała tez partia Zieloni. Która organizacja jeszcze cokolwiek
                          wymuszała?
                          - Skąd wiesz, że ekolodzy uważaja, że nie nalezy nic budować? Ja bowiem
                          słyszałam, że nawołują np. do budowy dróg lokalnych czy linii SKM oraz
                          tramwajowych. Autostrad tez nie oprotestowuja dla zasady, tylko wtedy, gdy
                          przechodza przez wielkie osiedla czy parki narodowe.
                          - skąd wiesz, że w Bieszczadach byla szansa na stworzenie kompleksu sportów
                          zimowych? Bo ja pamietam tylko pomysł rzucony bodaj przez dziennikarza
                          Zieleniewskiego z "Wprosta", ale o decyzjach i protestach nie słyszałam.
                          - skąd wiesz, że samochodów nie przybywa, kiedy sie poszerzy drogę? Fakty temu
                          przeczą. Poszerzono Al. Jerozolimskie, skończono Rondo Zesłańców, a korków w
                          tej okolicy nie ubyło, ale przybyło.
                          - skąd wiesz, że jacek to chłopek z Okęcia, a ja mieszkam w nowym osiedlu,
                          powstałym już w tym stuleciu?
                          - skąd wiesz, że ktokolwiek z nas bybudował cokolwiek bez pozwolenia na budowę?
                          - skąd wiesz, że nie ma alternatywy dla obwodnicy warszawskiej? Czy słyszałes
                          o badaniach zleconych przez MI firmie SETEC? A późniejszych, zleconych firmie
                          Atkins? Czy znasz wyniki tych badań? Czy wiesz, że nie zgadzaja sie one z tym,
                          co podaje GDDKiA?

                          I tak dalej, i tym podobnie. Lubisz sobie "rzucać" informacjami
                          niesprawdzonymi, a także ci sie zdarza "walnąć" pomówienie. Fakt, że sie z tego
                          wycofałeś, za co ci chwała. Ale tylko za to.
                          Tymczasem dla ciebie to tylko temat do wypisywania sie na forum czy w gazecie.
                          Dla mnie i wielu znanych mi osób to autentyczny i realny problem: wywłaszczą?
                          nie wywłaszczą? Zapłacą? Nie zapłacą? Czy droga będzie w wykopie, na estakadzie
                          czy po powierzchni ziemi? Jesli zrobia ekrany dźwiekochłonne i obsadzą
                          drzewami, to będa musieli w tym celu wyburzyć jeszcze więcej domów. Jesli nie
                          wywłaszczą, to w ogródku zamiast oczka wodnego i grilla będe mieć najpierw
                          budowę, a potem tiry. A hałas samochodowy jest szkodliwy dla zdrowia.Ten sam
                          problem ma wiele osób z Zielonego Ursynowa, Michalowic i Wawra. Juz nie mówiąc
                          o tym, że te domy i ogrody stanowia naszą własność. Własnośc, która ponoc jest
                          pod ochroną.
                          Chcecie wywrócic nasze zycie do góry nogami, narobic nam mnóstwo problemów i
                          uderzyc mocno po kieszeni, i jeszzce uważacie, że nie mamy nic do gadania? Że
                          jakaś jaaga będzie nam zarzucać śmieszność i nawoływac do wprowadzenia spec-
                          ustawy w warszawie?
                          Zapewniam cie, że normalnych ludzi, mocno poszkodowanych przez chore pomysły
                          budowy A-2 przez warszawe jest więcej niz myślisz. I wiem, że nie wszystko
                          można ludziom narzucić jako jedyne słuszne. Że ludzie będa sie bronić. Jak nie
                          będzie innego wyjścia, to prędzej wybiora ojca Rydzyka na prezydenta warszawy
                          niz pozwolą GDDKiA i tym oszustom z SLD narzucać krzywdzące miasto rozwiązania.

                          Mówiswz, że nawołujemy do powrotu do jaskiń? Inni mówią, że możemy sie wynieśc
                          na wieś albo na mazury. No to ja powiem tak: jak ci tak niedobrze w warszawie
                          bez obwodnicy ursynowskiej, to możesz sie przenieśc do Austrii czy Szwajcarii,
                          gdzie autostrad w bród. teraz już wolno.
                          • Gość: jaa_ga Poczytaj mi mamo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 18:26
                            Od 22 września obowiązuje taka zasada:


                            Wywłaszczenia po nowemu

                            Zmieniły się też przepisy odnośnie wywłaszczeń nieruchomości.

                            Chodzi tutaj o sytuacje, gdy właściciel czy użytkownik wieczysty zostaje
                            pozbawiony swojego prawa, aby zostały zrealizowane "cele publiczne", np. budowa
                            autostrady, której nie da się poprowadzić w innym miejscu niż jego działka.

                            Zgodnie z nowelizacją wywłaszczony powinien dostać odszkodowanie w ciągu "14
                            dni od dnia, w którym decyzja o odszkodowaniu stała się ostateczna", czyli
                            minął czas, jaki miał na odwołanie się do NSA.

                            Do tej pory było często tak, że skarb państwa wypłacał odszkodowanie, kiedy
                            odwołanie leżało jeszcze w sądzie.

                            Wywłaszczony może się także starać się zwrot nieruchomości, jeśli gmina albo
                            skarb państwa nie wykorzystała jej na cel określony w decyzji. Warunek? Musi
                            zwrócić odszkodowanie.

                            Kto was chce uderzyć po kieszeni? Ja?
                            Nikt. Macie prawo do odszkodowań!

                            • Gość: jaa_ga PS. Oto całość... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 18:28
                              ...gdybyś znowu zaczęła siać demagogię...

                              dom.gazeta.pl/dom/1,50848,2296341.html
                          • vampi_r Re: Pseudoekologia 24.09.04, 18:57
                            Gość portalu: komagane napisał(a):

                            ) Obiecałam sobie nie odpowiadać już nigdy na twoje posty. Ale jeszcze raz
                            ) odpowiem.
                            ) - Skąd wiesz, że kalwaryjczyk o cokolwiek zabiega w swoim samorządzie? Nie
                            ) pisał o tym bynajmniej.

                            Nie pisał tez, że nie zabiegał, skąd wiesz w takim razie, że nie zabiegał. A
                            tak własnie napisałas. Ja tylko odpisałem, że ty nie wiesz, czy zabiegał, czy
                            nie. I ja też nie.

                            ) - Skąd wiesz, że jacek nalezy do ekoterrorystów?

                            Ekoterrorysta nazywam kazdego, kto w imię własnych korzyści walczy o coś niby
                            ekologicznego, a co w sumie przynosi więcej strat w ekologii własnie.
                            To czemu uważam, że obwodnica w Warszawie przyniesie korzyśc miastu w
                            zmniejszeniu iliści spalin, pisałem wielokrotnie, więc nie będe tu ponownie.
                            Jacek nie protestowałby przeciwko warszawskiej obwodnicy (ani ty), gdyby nie
                            przechodziła pod jego oknami.
                            Odpowiem tez pytaniem: skąd jacek wie (i ty), że np. ja naleze do jakiegos
                            lobby, albo jestem pracownikiem urzedu miejskiego, albo jakiejś firmy budującej
                            drogi? A co, nie padały takie sugestie z waszej strony? Mam podac linki?

                            ) - skąd wiesz, że jest to grupka ekoterrorystów? Organizacji ekologicznych
                            jest ponad tysiąc, powstała tez partia Zieloni. Która organizacja jeszcze
                            cokolwiek wymuszała?

                            Ależ ja pisze o ekoterrorystach, jako o tych co własnie wymuszają. Gdzie
                            napisałem, że każdy ekolog, to terrorysta?

                            ) - Skąd wiesz, że ekolodzy uważaja, że nie nalezy nic budować? Ja bowiem
                            ) słyszałam, że nawołują np. do budowy dróg lokalnych czy linii SKM oraz
                            ) tramwajowych. Autostrad tez nie oprotestowuja dla zasady, tylko wtedy, gdy
                            ) przechodza przez wielkie osiedla czy parki narodowe.

                            Mam podac linki do wypowiedzi ekoterrorystów, które potwierdzą to co napisałem?
                            OK. Tylko może nie w tej chwili, bo akrat zaczął się weekend nie mam czasu na
                            szukanie. Ale możesz być pewna, że dam ci wiele przykładów.
                            Tu na tym forum sam jacek tez wyrażał dziwne opinie, by w Warszawioe nie
                            modernizowac ulic, ani skrzyżowań.

                            ) - skąd wiesz, że w Bieszczadach byla szansa na stworzenie kompleksu sportów
                            ) zimowych? Bo ja pamietam tylko pomysł rzucony bodaj przez dziennikarza
                            ) Zieleniewskiego z "Wprosta", ale o decyzjach i protestach nie słyszałam.

                            No to znów poszukam odpowiednich linków. Sprawa o ośrodku w Bieszczadach była
                            swego czasu głośna i własnie zostało wszystko zarzucone, przez protesty
                            pseudoekologów. Nie piszę, że pomysł na zbudowanie czegos w Bieszczadach był
                            dobry. Chce natomiast powiedziec, że jeśli by powstał taki projekt, to nie
                            nalezy go z marszu odrzucać jako niszczący środowisko, tylko przy rzeczowej
                            konsultacji z prawdziwymi ekologami przerobić go tak, by był jak najmniej
                            szkodliwy. Bo każdy inwestor będzie chciał wpierwej budowac co popadnie i gdzie
                            popadnie. Ale właśnie od tego powinny byc organizacje ekologiczne, by w takim
                            projekcie poszperac, pomyslec, pozmieniac i zaakceptować. A u nas na samo hasło
                            budowy czegos w Bieszczadach podnosi się wrzas pseudoekologów i nawet bez
                            zapoznania się z argumentami i projektem, mówią NIE.
                            Przykładem chociazby trasa pezez Ursynów. Mało kto z tych wielkich bojowników
                            na NIE, zapoznał się szczegółowo z projektem.

                            ) - skąd wiesz, że samochodów nie przybywa, kiedy sie poszerzy drogę? Fakty
                            temu przeczą. Poszerzono Al. Jerozolimskie, skończono Rondo Zesłańców, a korków
                            w tej okolicy nie ubyło, ale przybyło.

                            Oj, Komagane, albo ty rzeczywiście masz problemy z rozumowaniem, albo udajesz...
                            Przepraszam za ten ironiczny ton, ale już nie mogłem wytrzymac.
                            To napisz jeszcze, że jak zamknięto wiadukt w Al. Jerozolimskich, bo się walił,
                            to było najlepiej, bo aleje były niemal puste. Owszem, jak pozamykamy wszystkie
                            drogi, to samochody znikną. Jednak pojawią się gdzie indziej. Jak remontowano
                            ostatnio Al. Krakowską, to trza było zobaczyc, co się działo w Jerozolimskich,
                            na Hynka i Żwirkach. Po to się buduje drogi, by jeździły po nich samochody. To
                            chyba jasne. Po to się buduje szerokie drogi, by jeździło po nich dużo
                            samochodów. Ale suma sumarum ilośc samochodów jest taka sama. Zbudowano szeroką
                            drogę, to i nia jeździ dużo aut, ale w miejscach gdzie do tej pory były korki
                            robi się luźniej. I o to chodzi - by zlikwidować korki.
                            W al. Jerozolimskich ostatnio zrobiło sie tłoczniej z tego względu, że
                            pobudowano centra handlowe (w bliskiej okolicy jest 5 (sic!)), wiele nowych
                            biur, i nawet osiedli mieszkaniowych (mam na myśli Piastów, Pruszków).
                            Poza tym al. Jerozolimskie nie są w pełni skonczone.

                            ) - skąd wiesz, że jacek to chłopek z Okęcia, a ja mieszkam w nowym osiedlu,
                            ) powstałym już w tym stuleciu?

                            A ty skąd wiesz, że Kalwaryjczyk jest "farbowany"? To czemu wywnioskowałem to o
                            tobie, to już wyjasniałem w jakims wątku i chyba nawet cię przeprosiłem. Ale
                            zastanawiam się czy nie cofnąc tych przeprosin.

                            ) - skąd wiesz, że ktokolwiek z nas bybudował cokolwiek bez pozwolenia na
                            budowę?

                            ???? A gdzie ja coś takiego napisałem ???? Nie wiem, może mam sklerozę?

                            ) - skąd wiesz, że nie ma alternatywy dla obwodnicy warszawskiej? Czy
                            słyszałes
                            ) o badaniach zleconych przez MI firmie SETEC? A późniejszych, zleconych firmie
                            ) Atkins? Czy znasz wyniki tych badań? Czy wiesz, że nie zgadzaja sie one z
                            tym, co podaje GDDKiA?

                            Nie znam tych wyników, i licze na to, że ty mi je podasz. Ja od dwóch lat
                            dopytuje się wszystkich o taka alternatywe, tylko nikt do tej pory nie potrafił
                            mi odpowiedziec. A skoro się pytam, to znaczy, ze sam nie potrafie takiej
                            alternatywy znaleźć. Skoro więc jest jakas alternatywa, to mi napisz jaka.
                            To chyba oczywiste.
                            Ja nigdy nie pisałem, że obwodnica musi przejśc Ursynowem. Pisałem tylko, że
                            obwodnica Warszawie jest potrzebna i że ja nie widze innej alternatywy i że
                            jesli ktoś ma inna wiedze ode mnie, to niech mi ją przedstawi. Do tej pory
                            każdy z przeciwników A2 mi nie odpowiedział, tylko wymyslał od niewiadomo kogo.
                            Pisałem wielokrotnie, że z postów jakie tu padają, tylko Yasioo podpiera się
                            jakimiś oficjalnymi obliczeniami, opracowaniami. Wielokrotnie pisałem, ze
                            oczekuje tego samego od przeciwników A2, a nie tylko pisania samych dyrdymałów
                            o tabunach chinskich i japońskich TIR-ów i przedstawiania swojego widzimisie
                            opartego jedynie na sloganach i populistycznych hasłach.

                            )
                            ) I tak dalej, i tym podobnie. Lubisz sobie "rzucać" informacjami
                            ) niesprawdzonymi, a także ci sie zdarza "walnąć" pomówienie. Fakt, że sie z
                            tego wycofałeś, za co ci chwała. Ale tylko za to.

                            No ale ty nie wycofałas się jakos ze swoich pomówień wobec mnie.

                            ) Tymczasem dla ciebie to tylko temat do wypisywania sie na forum czy w
                            gazecie.
                            ) Dla mnie i wielu znanych mi osób to autentyczny i realny problem: wywłaszczą?
                            ) nie wywłaszczą? Zapłacą? Nie zapłacą? Czy droga będzie w wykopie, na
                            estakadzie
                            ) czy po powierzchni ziemi? Jesli zrobia ekrany dźwiekochłonne i obsadzą
                            ) drzewami, to będa musieli w tym celu wyburzyć jeszcze więcej domów. Jesli nie
                            ) wywłaszczą, to w ogródku zamiast oczka wodnego i grilla będe mieć najpierw
                            ) budowę, a potem tiry. A hałas samochodowy jest szkodliwy dla zdrowia.Ten sam
                            ) problem ma wiele osób z Zielonego Ursynowa, Michalowic i Wawra. Juz nie
                            mówiąc
                            ) o tym, że te domy i ogrody stanowia naszą własność. Własnośc, która ponoc
                            jest
                            ) pod ochroną.
                            ) Chcecie wywrócic nasze zycie do góry nogami, narobic nam mnóstwo problemów i
                            ) uderzyc mocno po kieszeni, i jeszzce uważacie, że nie mamy nic do gadania? Że
                            ) jakaś jaaga będzie nam zarzucać śmieszność i nawoływac do wprowadzenia spec-
                            ) ustawy w warszawie?
                            ) Zapewniam cie, że normalnych ludzi, mocno poszkodowanych przez chore pomysły
                            ) budowy A-2 przez warszawe jest więcej niz myślisz. I wiem, że nie wszystko
                            ) można ludziom narzucić jako jedyne słuszne. Że ludzie będa sie bronić. Jak
                            nie
                            ) będzie innego wyjścia, to prędzej wybiora ojca Rydzyka na prezydenta warszawy
                            ) niz pozwolą GDDKiA i
                            • vampi_r Re: Pseudoekologia cd 24.09.04, 19:38
                              Gość portalu: komagane napisał(a):

                              > Tymczasem dla ciebie to tylko temat do wypisywania sie na forum czy w
                              gazecie.
                              > Dla mnie i wielu znanych mi osób to autentyczny i realny problem: wywłaszczą?
                              > nie wywłaszczą? Zapłacą? Nie zapłacą? Czy droga będzie w wykopie, na
                              estakadzie
                              > czy po powierzchni ziemi? Jesli zrobia ekrany dźwiekochłonne i obsadzą
                              > drzewami, to będa musieli w tym celu wyburzyć jeszcze więcej domów. Jesli nie
                              > wywłaszczą, to w ogródku zamiast oczka wodnego i grilla będe mieć najpierw
                              > budowę, a potem tiry. A hałas samochodowy jest szkodliwy dla zdrowia.Ten sam
                              > problem ma wiele osób z Zielonego Ursynowa, Michalowic i Wawra. Juz nie
                              mówiąc
                              > o tym, że te domy i ogrody stanowia naszą własność. Własnośc, która ponoc
                              jest
                              > pod ochroną.

                              Ale ten sam problem będą miec mieszkancy G.Kalwarii, gdzie ty tak chetnie
                              wtryniasz im A2. I proszę, przestań wciąz pisac o tych TIR-ach, bo juz gdzies
                              zadałem ci pytanie, czy wiesz, co oznacza znak drogowy z czarną ciężarówką na
                              białym tle i w czerwonym okręgu.
                              Taki problem, jak ty, mieli ostatnio mieszkancy Siekierek, jak im budowano trasę
                              Taki sam problem mieli mieszkańcy Saskiej Kepy, jak budowano Łazienkowską.
                              A problem smrodu samochodów stojących w korkach i hałasu silników z pierwszego
                              biegu, nie jest mi obcy od 30 lat.
                              Ja jednak rozumiem ciebie. I nie twierdze, że trasa musi przejśc akurat pod
                              twoim oknem. Tyle że jak nie pod twoim, to pod czyims innym i ty będziesz
                              happy, a jakas inna Komagane-bis zacznie się wsciekac.
                              Natomiast za chiny ludowe nie potrafię zrozumiec ursynowiaków, bo dla nich
                              trasa będzoe zbawieniem. Nie dośc, że w tunelu, to udrożni ich
                              zakorkowane "miasto wojewódzkie" i nie będzie w ogóle uciążliwa.

                              > Chcecie wywrócic nasze zycie do góry nogami, narobic nam mnóstwo problemów i
                              > uderzyc mocno po kieszeni, i jeszzce uważacie, że nie mamy nic do gadania? Że
                              > jakaś jaaga będzie nam zarzucać śmieszność i nawoływac do wprowadzenia spec-
                              > ustawy w warszawie?

                              Nikt by wam nie zarzucał śmieszności, gdybyście (zwłaszcza jacuś) posługiwali
                              się argumentami, a nie banialukami. Już ci pisałem, nie wymyślaj se dziwnych
                              argumentów, typu chińskie TIRy, czy płatana autostrada w Warszawie, tylko
                              napisz, że nie chcesz miec trasy pod swoim oknem. Bo taki argument rozumiem i z
                              takim argumentem nie będe dyskutował, gdyż jest uczciwym podejściem.

                              > Zapewniam cie, że normalnych ludzi, mocno poszkodowanych przez chore pomysły
                              > budowy A-2 przez warszawe jest więcej niz myślisz. I wiem, że nie wszystko
                              > można ludziom narzucić jako jedyne słuszne. Że ludzie będa sie bronić. Jak
                              nie
                              > będzie innego wyjścia, to prędzej wybiora ojca Rydzyka na prezydenta warszawy
                              > niz pozwolą GDDKiA i tym oszustom z SLD narzucać krzywdzące miasto
                              rozwiązania.

                              Jeśli odnosisz tekst do mnie, to miej na względzie, że wielokrotnie pisałem, że
                              A2 jest dla mnie instrumentem, a nie celem. Celem jest warszawska obwodnica
                              miejska. Jeśli więc polemizujesz ze mną, to mniej to na względzie.
                              I tu podstawowe pytanie. Nie do ciebie, bo ty już swoje wizje warszawskich
                              obwodnic przedstawiałas między innymi z budową trasy ekspresowej przez pn.
                              Konstancin.
                              - Czy w Warszawie jest potrzebna obwodnica miejska?
                              Zadałem to pytanie w nowym wątku i jakoś przeciwnicy A2 nic nie wpisali, że NIE.

                              Nie chodzi mi o lokalizację, tylko o fakt - jest potrzebna czy nie.
                              O lokalizacji można dyskutowac później i konia z rzędem temu, kto wytyczy trasę
                              tak, by obwodnica omijała jakiekoolwiek osiedla.
                              Piszesz o jakims projekcie alternatywnym i czekam na szczegóły od ciebie.
                              Chętnie się z nim zapoznam.

                              >
                              > Mówiswz, że nawołujemy do powrotu do jaskiń? Inni mówią, że możemy sie
                              wynieśc
                              > na wieś albo na mazury. No to ja powiem tak: jak ci tak niedobrze w warszawie
                              > bez obwodnicy ursynowskiej, to możesz sie przenieśc do Austrii czy
                              Szwajcarii,
                              > gdzie autostrad w bród. teraz już wolno.

                              Tylko problem w tym, że ja kocham Polskę i chce mieszkac w Polsce.

                              Tu znów niejako lekko odwracasz kota ogonem i wykazujesz niezrozumienie.
                              Nikt nie chce mieszkac przy autostradzie. I dla nikogo autostrada nie jest
                              celem samym w sobie. To oczywiste.
                              Tyle, ze żaden rozsądnie myślący człowiek nie powie ani nie napisze, że
                              autostrady sa zbędne, podobnie jak obwodnice i wszelkie inne drogi. A jeśli
                              ktoś tak własnie twierdzi, to znaczy, że powinien przenieśc się do Mongolii, bo
                              w cywilizowanym świecie dla niego miejsca nie ma.
                              A skoro te drogi musza i powinny być, to zawsze ktoś będzie pokrzywdzony.
                              Bo w Polsce niemal nie ma pustych miejsc na mapie, gdzie nie byłoby jakiegoś
                              miasteczka, wioski, osady, osiedla.

                              Ty sama nie powiedziałas nigdy, ze autostrada nie jest potrzebna, tylko
                              uważasz, że powinna ona minąc Warszawe szerokim łukiem.
                              I ja mówię: OK. Wielokrotnie tak pisałem. Tylko pod pewnymi warunkami
                              - zbudowania kilku łączników do Autostrady z Warszawy, bo przecież A2 nie jest
                              budowana jedynie z myśla o TIR, ale głónie z myślą o Polakach, Poznaniakach,
                              Warszawiakach i własnie ruch osobowy (i cięzarowy) z tych miast będzie głównym
                              obciązeniem A2
                              - zaproponowania rozsądnego projektu rozwoju tras, ulic w samej Warszawie, bo
                              Stolica się korkuje i trzeba cos z tym zrobić, a nie udawać, że nie ma problemu.

                              Własnie na forum Ursynów załozyłem wątek, w którym dopytuję się Ursynowiaków o
                              mozliwości połączen drogowych z resztą Warszawy. Ja na 200 tys. miasto
                              (oficjalnie 135 tys. ale wiele osób wynajmuje bez meldunku) naliczyłem 2
                              (słownie dwie) drogi umożliwiające wydostanie się z tego Zielonego Ursynowa
                              samochodem, czy autobusem. Dopytuje się, jak ursynowiak wyjezdża z Warszawy,
                              gdy chce np. udac się samochodem do Poznania.
                              I to własnie jest problem. Bo ursynowiak musi przejechac przez niemal środek
                              miasta, by w koncu wjechac na trase poznańską.

                              Ja nie jestem zwolennikiem puszczania TIR przez miasta i przeciw takim
                              rozwiązaniom protestuję. Ubolewam, że na razie zakłada się, ze TIRy litewskie
                              będa jechac Trasa Toruńską. Uważam, że dla rychu tranzytowego powinno się
                              budować drogi daleko poza osiedlami, czy wręcz zniechęcac firmy do takiego
                              transportu poprzez wysokie opłaty na granicach. Dać im alternatywę TIR-y na TOR-
                              y, projektu którego jestem goracym zwolennikiem.

                              No to tyle, lecę, bo jeszcze obiadu nie jadłem.
                              PS. A za ten tekst o Przyjaznym Miescie to masz u mnie wielkiego minusa.
                              • Gość: komagane Re: Pseudoekologia cd IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 21:21
                                Z Ursynowa na zachód mozna dzis pojechac tylko baletową lub Marynarską. Wiem,
                                bo jeżdżę.
                                Przebicie kilkuset metrów ul. Cybernetyki do 17 Stycznia znacznie polepszyłoby
                                sytuację. Ale sie jej nie przebija, mimo że o tych planach słysze juz chyba od
                                15 lat albo więcej.
                                Przebicie ul. Poleczki przez tory i polączenie z Wirazową i Na Skraju dałoby
                                drugie przejscie od Ursynowa na Zachód. Ale tymczasem dawne władze Włoch,
                                zapatrzone w autostradę, dopuściły do takiego zabudowania ul. Na Skraju, że nie
                                da sie jej poszerzyć. Ale przedłużyc można, i bez wyburzen, bez wywłaszczeń.

                                Polączenie Włoch z Bemowem tez od lat sie planuje i sie nie realizuje (tzw. ul.
                                Nowo-Lazurowa). Tam juz konieczne sa wywłaszczenia, ale chyba tylko parę
                                warsztatów, nie domy. Nowo-Lazurowa nie załapała sie do wieloletniego planu
                                inwestycyjnego. Nie, bo nie prowadzi do lotniska, a do planu weszły tylko drogi
                                okołolotniskowe.
                                W takich warunkach rzeczywiście nie ma innego wyjscia jak autostrada.
                                Autostrada musi być, bo nie ma innych dróg, a innych dróg nie ma, bo
                                przygotowuje sie tylko autostradę. Czyli zaniedbując jedno, wymusza sie drugie.
                                Po wybudowaniu w/w dróg znacznie poprawiłaby sie mozliwosć skomunikowania
                                południa warszawy. Ale po co? Przeciez te problemy ma rozwiązac autostrada.

                                Firma SETEC robiła studium wykonalności autostrady w trzech wariantach:
                                Ursynów, Wolica - pn. Konstancin i Tarczyn -Góra kalwaria. Wyników nie
                                opublikowano, ale zapoznałam sie z nimi w materiałach dostepnych w Min.
                                Środowiska. I cóż tam piszą? Wariant ursynowski jest najdroższy, zalecenia:
                                przepuścic obwodnice miejska na południe od warszawy: Brwinów - Wolica - Pn.
                                Sekocin, Piaseczno i pn. Konstancin. Przepuścic autostrade tranzytowa przez
                                Górę Kalwarię. Mapy widzialam, ale ich nie mam, więc szczegółów nie podam. W
                                każdym razie wariant podmiejski ma rezerwe terenów pod drogę wojewódzką, a
                                wariant A-2 - rezerwe terenów na pn od Góry Kalwarii.
                                Dlaczego GDDKiA tych zaleceń nie wykorzystała, ale forsuje nadal Ursynów -
                                dalibóg nie wiem, a poniewaz nie wiem, mam różne brzydkie podejrzenia.

                                Łącznice do warszawy. Absolutnie nie mozna wpisywac budowy łącznic do Warszawy
                                w koszty autostrady. Nie mozna, bo łącznice częściowo są, a cześciowo muszą byc
                                wybudowane. Muszą, bo z Warszawy wyjeżdża sie nie tylko na zachód i wschód, ale
                                najczęściej na południe. Nie bez powodu węzłem drogowym najbardziej obciązonym
                                w skali kraju jest skrzyzowanie w Jankach (wiadomość z raportu GDDKiA
                                przedstawionego sejmowej komisji d/s infrastruktury). Autostrada A-2 w żadnym
                                razie nie poprawi sytuacji w tym rejonie (drogi z Krakowa, Rzeszowa, Katowic i
                                Wrocławia). Konieczne jest budowa drugiej drogi (tzw. Salomea-Wolica) i
                                trzeciej (trasa N-S od Warszawy do Grójca wzdłuż linii kolejowej). Konieczna
                                jest budowa drogi na Mazury, która (na Ostrołękę i Łomżę) jest drogą smierci, o
                                parametrach ul. Baletowej, rozjeżdżana przez Tiry strasznie. Nowy most w Zegrzu
                                to tylko mały fragmencik tej drogi.
                                Warszawie potrzebny jest ring z prawdziwego zdarzenia. To, co GDDKiA proponuje,
                                to nędzna namiastka ringu, planowanego w miejscu, w którym może miałby sens
                                dziesiąt lat temu. Ale teraz już nie.

                                Natomiast jaage proponuje wywłaszczyc dla przykładu. Nic tak nie robi dobrze na
                                głowe jak zimny prysznic, nic tak nie ustawia właściqwie proporcji jak własne
                                doświadczenie.
                                • vampi_r Re: Pseudoekologia cd 25.09.04, 01:18
                                  Gość portalu: komagane napisał(a):

                                  ) Z Ursynowa na zachód mozna dzis pojechac tylko baletową lub Marynarską. Wiem,
                                  ) bo jeżdżę.Przebicie kilkuset metrów ul. Cybernetyki do 17 Stycznia znacznie polepszyłoby sytuację.
                                  ) Przebicie ul. Poleczki przez tory i polączenie z Wirazową i Na Skraju dałoby
                                  ) drugie przejscie od Ursynowa na Zachód.
                                  ) Polączenie Włoch z Bemowem tez od lat sie planuje i sie nie realizuje (tzw. ul.Nowo-Lazurowa).
                                  ) W takich warunkach rzeczywiście nie ma innego wyjscia jak autostrada.
                                  ) Autostrada musi być, bo nie ma innych dróg, a innych dróg nie ma, bo
                                  )przygotowuje sie tylko autostradę. Czyli zaniedbując jedno, wymusza sie drugie

                                  Ależ.... znów mi nieco ręce opadły....
                                  To, co ty opisujesz to są drogi o znaczeniu lokalnym. Widzę potrzebe ich przebicia, czy nawet poszerzenia. Nie porównuj jednak ul. Baletowej, czy 17-Stycznia do bezkolizyjnej trasy szybkiego ruchu.
                                  Do przedłużenia w Warszawie jest mase ulic. Choćby Woronicza do Żwirek, a nawet do Al.Jerozolimskich w okolicach Leclerca.
                                  To będą jednak cały czas dróżki lokalne, wręcz osiedlowe, a nie trasy bezkolizyjne. I rozbudowa tych połączeń nie stoi w sprzeczności z budowa prawdziwej obwodnicy. Co do Włoch - dla mnie najktótsza droga z Wierzbna na Ul. Górczewską w okolice WolaParku (gdzie wykańczam nowe mieszkanie), prowadzi Marynarską, Łopuszańską, a potem przez Włochy ul.Dźwigową i ul.Powstańców Śląskich. Ale jeśli już jadę ta trasą, to albo późnowieczór, albo w weekend i to nie często (Dżwigowa dziurawa, a mój teleporter ma 10 lat). A nobo Włochy wg mnie są dzielnicą całkowicie odciętą komunikacyjnie od reszty miasta. Pamietam jak raz kupowałem cos w Castoramie w Jerozolimskich i pojechałem do domu przez włochy. Był piątek około 16:00. Dodomu na Woli dojechałem około 18:00.
                                  Zgroza. Nowo-Lazurowa to konieczność. Ale jako droga dla mieszkańców Włoch by mogli se wjechać i wyjechać.

                                  )
                                  ) Po wybudowaniu w/w dróg znacznie poprawiłaby sie mozliwosć skomunikowania
                                  ) południa warszawy. Ale po co? Przeciez te problemy ma rozwiązac autostrada.

                                  No nie całkiem tak jest, jak piszesz. Przy okazji ma nastąpić tez przepuszczenie ponad torami ul.Wirażowej (o ile się coś nie zminiło).
                                  Ja bym tak śmiało jak ty nie wiązał autostrady z poprawieniem lokalnego skomunikowania.Rozbudowa ulic w Warszawie to problem władz miasta, czy dzielnicy. A autostrada - budżetu Państwa. W Warszawie przez ostatnie 15 lat przybyło mase samochodów. A ile przybyło ulic? Siekierkowska, skńczono Prymasa... jeszcze coś?.... coś budowano na Pradze, jakis węzeł.... jeszcze... tunel na Wisłostradzie... więcej nic mi nie przychodzi do głowy. Aha - przybyły 2 mosty z czego jeden teraz ma juz znaczenie tylko lokalne. No i widać, że jak coś budowano, to jedynie dlatego, by odpowiednia firma mogła zarobić. Wiele poszerzeń istniejących ulic dokonano tylko dlatego, że powstały centra handlowe i wyłożyły kasę. Dzięki Wola Parkowi poszerzono Górczewską, dzięki Carrefurowi i Blue City wzięto się za rondo Zesłanców.
                                  Tu nasuwa się pytanie: czy od tych 15 lat czeka się na autostradę w Warszawie i dlatego nic nie buduje? A przecież nim cos zostanie zbudowane, to jeszce kilka lat. Czy dlatego, czy może dlatego, że władze miasta miast wydawać na budowę dróg, wypłacały se 13-stki, 14-stki, premie noworoczne itp.
                                  Jak ostatnio spotkałem się z Yasieem (pozdrawiam serdecznie), to liczyliśmy ileż to rocznie kasy wpływa do budżetu z samego podatku drogowego, który kazdy płaci w cenie paliwa. Ja rocznie przejezdzam srednio 20 tys. km i jestem przeciętniakiem, bo jak popytałem wśrów wielu osób o ich kilometraż, to akurat średnia mi wyszła tyle. No i wyszło nam, że z tych pieniędzy możnaby zbudować rocznie 1000 km autostrady. Przeliczaliśmy na km autostrady, bo jej cena jest najwyzsza. Gdzie te drogi i gdzie te pieniądze?

                                  )
                                  ) Firma SETEC robiła studium wykonalności autostrady w trzech wariantach:
                                  ) Ursynów, Wolica - pn. Konstancin i Tarczyn -Góra kalwaria. Wyników nie
                                  ) opublikowano, ale zapoznałam sie z nimi w materiałach dostepnych w Min.
                                  ) Środowiska. I cóż tam piszą? Wariant ursynowski jest najdroższy, zalecenia:
                                  ) przepuścic obwodnice miejska na południe od warszawy: Brwinów - Wolica - Pn.
                                  ) Sekocin, Piaseczno i pn. Konstancin. Przepuścic autostrade tranzytowa przez
                                  ) Górę Kalwarię. Mapy widzialam, ale ich nie mam, więc szczegółów nie podam. W
                                  ) każdym razie wariant podmiejski ma rezerwe terenów pod drogę wojewódzką, a
                                  ) wariant A-2 - rezerwe terenów na pn od Góry Kalwarii.

                                  Nie znam przemyśleń GDDKiA i nie wiem czym się kierowali. Moge napisać, czym ja bym się kierował przy takich wariantach SETEC.
                                  Po pierwsze, co to oznacza pn.Konstancin? Czy to to samo co Pd. Powsin? Czyli ogród botaniczny, park, itp?
                                  Ale zostawmy to. Ja jakoś nie potrafię zrozumieć jednej rzeczy: jak może być droższe puszczenie przedłużenie A2 jako obwodnicy przez Warszawę (nawet z tunelem 3 kilometry) od wariantu "A2 przez GK i dodatkowo obwodnica Brrwinów, Wolica, Piaseczno,Pn. Konstancin". Gdzie jeszcze koszt modernizacji dojazdówek do A2? I kolejna rzecz : komu ma służyć "obwodnica" Brwinów, Piaseczno, Wolica, Pn.Konstancin? Mieszkańcom Brwinowa, by se mogli szybko dojechac do Konstancina? Kto to nazwał "obwodnicą miejską"? Czy Bemowianin na Ursynów pojechałby przez Brwinów i Konstancin? Toż taki wariant, to zwykła kpina z zakorkowanych warszawiaków i totalne marnotrastwo pieniędzy.
                                  No nie wiem, jeśli ty uwazasz to jako genialny kontrprojekt, alternatywny wobec obecnie planowanej obwodnicy, to.... aż nie wiem co napisać, bo mnie krew zalewa.
                                  )
                                  ) Łącznice do warszawy. Absolutnie nie mozna wpisywac budowy łącznic do Warszawy w koszty autostrady. Nie mozna, bo łącznice częściowo są, a cześciowo muszą byc wybudowane.

                                  Gdzie te łącznice już sa?
                                  Jechałaś kiedyś do G.Kalwarii? Albo wyjeżdżałaś na Poznań przez Ożarów? Albo na MińskMazowiecki? Gierkówka to też nadaje się jedynie dla samobójców.
                                  Ja w piatkowe popołudnie często jadę na działke w okolicach Mińska Mazowieckiego
                                  Nieraz jadę przez GK, a nieraz Ostrobramską (z Wierzbna). Średni czas wyjechania z miasta to około 2 godzin, a raz w korku przed GK stałem 3 godziny.

                                  ) Muszą, bo z Warszawy wyjeżdża sie nie tylko na zachód i wschód, ale najczęściej na południe. Nie bez powodu węzłem drogowym najbardziej obciązonym w skali kraju jest skrzyzowanie w Jankach (wiadomość z raportu GDDKiA przedstawionego sejmowej komisji d/s infrastruktury). Autostrada A-2 w żadnym razie nie poprawi sytuacji w tym rejonie (drogi z Krakowa, Rzeszowa, Katowic i
                                  ) Wrocławia). Konieczne jest budowa drugiej drogi (tzw. Salomea-Wolica) i
                                  ) trzeciej (trasa N-S od Warszawy do Grójca wzdłuż linii kolejowej). Konieczna
                                  ) jest budowa drogi na Mazury, która (na Ostrołękę i Łomżę) jest drogą smierci, parametrach ul. Baletowej, rozjeżdżana przez Tiry strasznie. Nowy most w Zegrzuto tylko mały fragmencik tej drogi.

                                  To co piszesz jest oczywiste. I wiele z tego ma być w najblizszym czasie robione.

                                  ) Warszawie potrzebny jest ring z prawdziwego zdarzenia. To, co GDDKiA proponuje,to nędzna namiastka ringu, planowanego w miejscu, w którym może miałby sens dziesiąt lat temu. Ale teraz już nie.
                                  )

                                  Warszawie w pierwszej kolejności potrzebna jest obwodnica. Ale taka prawdziwa miejska, a nie Brwinów - Konstancin. I właśnie to, co proponuje GDDKiA, załatwia sprawę. Nie stoi to w sprzeczności z dalszym rozbudowywaniem dróg wyjazdowych z Warszawy, czy modernizacją ulic w mieście.
                                  Jednak sama modernizacja ulic nic nie da. Sama zauważyłas, że po wyremontowaniu Ronda Zesłańców, korki nie są wcale mniejsze. To znaczy to nie całkiem prawda - zniknał całkowicie korek skręcajacych z Al.Jerozolimskich od Pruszkowa w Prymasa. Czemu? bo skret jest bezkolizyjny w tunelu i wpada się w bezkolizyjną trasę.
                                  I to najlepszy dowód na to, jak bezkolizyjność dróg załatwia korki w mieście.
                                  I dowód na to, jak bardzo Warszawa potrzebuje nowych bezkolizyjnych tras wewnątrz miata, a nie w Brwinowie
                                  • vampi_r Re: Pseudoekologia cd. cd. 25.09.04, 01:23
                                    Jednocześnie istnieje pilna koniecznośc odciążenia centrum miasta z samochodów, dla których to centrum jest tylko tranzytem, a nie miejscem docelowym. Czyż Ursynów nie należy traktować jak średniej wielkości miasto Polskie? A na północy powstaje kolejne wielkie miasto - Tarchomin. Czemu chcac przejechać z Ursynowa na Tarchomin trzeba jechac przez Centrum Stolicy (bo przejechanie Wisłostradą w odległosci 300 metrów od Starówki traktuję jako jazdę przez centrum)? Czemu Ursynowianin jadący do Poznania MUSI jechać przez centrum (bo rondo Zesłanców, to niemal środek miasta)?

                                    Nie, Komagane, to co zaprezentowałaś, te warianty tras, jako tą wspaniałą alternatywę wobec obecnego planu, uświadcza mnie tylko w przekonaniu, że rzeczywiście alternatywy nie ma.
                                    Polska, czy Warszawa jest strasznie zapóźniona w nowoczesnych drogach kołowych. Zbudować wszystkiego na raz i nadrobić opóźnienia 50 lat, nie da się w rok.
                                    Najpierw niech zbudują A2 do Konotop, dalej obwodnicę warszawską z tunelem na Ursynowie (i zakazmem ruchu tranzytowego TIR). Potem (za 10 lat) ring autostradowy w okolicach Góry Kalwarii. Na razie pilniejsze i bardziej potrzebne jest zbudowanie warszawskiej obwodnicy miejskiej, niż autostrady jedynie dla TIR. Przez te 10 lat TIR-y "pomęczą się" 50-tką. To im musi wystarczyć. Potem niech połączą Brwinów z Konstancinem (ale to już zwykłą drogą, a nie jakąs trasą szybkiego ruchu, chyba, że Brwinów i Konstancin nagle się rozrosną do 100 tys.)
                                    Przy okazji A2 i obwodnicy warszaskiej planowane jest zbudowanie trasy NS, Salomea-Wolica i wyremontowanie Trasy Toruńskiej.
                                    Tym samym poprawia się wszystkie trasy wylotowe z Warszawy we wszystkich kierunkach, od wschodu po zachód, od południa po północ.

                                    Innej alternatywy nie ma.
                                    • Gość: jacek : Pseudoobwodnica i ekologia cd. cd. IP: *.u.mcnet.pl 27.09.04, 15:33
                                      kup se wampir plan Warszawy

                                      i daj se siana z tymi bzdurami
                              • Gość: komagane Re: Pseudoekologia cd IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 21:32
                                Aha, jeszcze zapomnialam. Mieszkańcy Siekierek nie bardzo sa zadowoleni z Trasy
                                Siekierkowskiej, zaś mieszkańcy okolic Trasy Łazienkjowskiej przeklinaja te
                                trasę i domagaja się przynajmniej przykrycia jej w tychg miejscach, gdzie jest
                                zagłębiona w wykopie. O co zakład, że miasto tego nigdy nie zrobi? Nie zrobi,
                                bo sie nie opłaca (miastu). Ekranów tez żadnych nie ma i nie będzie.
                                najbardziej poszkodowana jest Kolonia Staszica (między Al. Niepodległości i
                                Żwirkli i Wigury. Efekt jest taki, że w wiekszości stylowych willi przy trasie
                                sa dzis biura, a samo osiedle dużo straciło na uroku i na wartości.

                                Za to w okolicach Góry Kalwarii jest jeszcze sporo stosunkowo pustych terenów.
                                Nie ma zwartych osiedli. Mogą dopiero powstać. Jest mozliwosć usytuowania
                                autostrady tak, że może i żadnego domu nie będzie trzeba wyburzyć.
                    • kalwaryjczyk Sz.Pani Komegane 25.09.04, 11:30
                      Gość portalu: komagane napisał(a):

                      > Jak potrzeba głosu przeciw autostradzie w Kalwarii, jak diabeł z pudełka zjawia
                      >
                      > sie przeciwnik-kalwaryjczyk. Oczywiście nic nie obchodzi go droga nr 50, ale
                      > gromko nawołuje za referendum. Ale nie pisze tego do swojego samorządu, ale na
                      > forum warszawskim i ursynowskim. Kto za tym stoi?

                      ja wcale nie zjawiam sie jak diabel z pudelka. akurat tak sie sklada, ze pisuję
                      na tym forum i w watkach autostradowych od jakiegos czasu.
                      wcześniej jako Jacek (bo tez mam na imie Jacek), oto przyklad:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=14210213&a=15742095
                      Po wypowiedziach tego PaJaca stwierdzilem, ze musze zmienic nick, bo inaczej
                      wszyscy będa mnie brali za tego debila.
                      Nie - nie skladalem jeszcze w urzedach żadnych wnioskow, czy protestow, bo
                      po prostu poza wizjami njakichs warszawskich nawiedzonych debili i przekupnych urzedasów , nikt tak na powaznie nie bierze pod uwage, by obwodnica i autostrada dla Warszawy miala przechodzic przez GK. to totalny bezsens i mnie
                      nawet nie moze przejśc przez myśl, by to mogło się spełnic. Jeśli to że nie
                      pisywalem do urzedów GK, a zabieram glos na forum, jest przestępstwem
                      to proszę pokazac wedlug jakiego prawa. Chyba ze tylko Pani Komegane.
                      Wiekszośc ursynowiakow tez nie skladala w swoich urzedach zadnych wniosków, a
                      przeciez nie zabrania im pani zabierania głosu na forum. Żyj i pozwól żyć innym
                      zabieraj glos i wypowiadaj swoje zdanie i pozwól to robić innym.
                      Podobnie jak wiekszosc ursynowiakow, ja tez nawoluje do referendum w GK.
                      Na razie na łamach tego forum, niestety forum GK nie ma. Jesli istnieje
                      jakis zakaz pisywania na tym forum dla mieszkancow GK, to prosze mi go pokazac
                      Mnie chodzi o to, by ci ktorzy tak szastają usytuowaniem A2 w GK
                      i wynikami referendum na ursynowi uzmyslowili sobie, że tu też mieszkają ludzie
                      i ze najpierw tez wypadalo by ich sie spytac, a nie decydować za nich.
                      Zaprzeczam jednocześnie wszystkim niesprawdzonym glosom jakie tu padają
                      że mieszkańcy GK czekaja na A2 z uteschnieniem. to zupełne bzdury swiadczące
                      o tym, ze tak naprawde warszawiacy, a ursynowiacy zwlaszcza mają w dupie innych
                      czy teraz wszustko jasne, Pani komegane?
                      • kalwaryjczyk Re: Sz.Pani Komegane 25.09.04, 11:37
                        Nie wiem jak to sie dzieje, ze nieraz linijki mojego tekstu są dlugie i inaczej
                        wyglądają jak je piszę, a inaczej po wyslaniu postu
                        uzywam Opery a nie jestem specjalistą od komputerów. może nie ma potrzeby naciskania ENTER na koncu każdej linijki tekstu? muszę to sprawdzić.
                        • kalwaryjczyk Re: Sz.Pani Komegane 25.09.04, 11:39
                          No tak.... niby mam wynik 136 IQ w narodowym tescie inteligencji, ale chwilami nieporadny jestem jak dziecko.
                          • vampi_r Re: Sz.Pani Komegane 26.09.04, 21:22
                            To ja miałem 140, ale oszukiwałem.
                            • Gość: jacek szacunek wyklucza przekrecanie nickow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.04, 21:55
                              ale czego sie spodziewac po wampirach ???????
                              • vampi_r Re: szacunek wyklucza przekrecanie nickow 26.09.04, 22:35
                                Ja nie przekrecam nicków.
                                Akurat ja do Komagane mam szacunek. Mimo twojego silnego wplywu na nią, to jedyna osoba z która da się jakoś podyskutować i najczęściej stara się podawać jakieś fakty, liczby, a nie tylko pierdóły, jak Pajac.
                                Nie zgadzam się z nią, ale rozumiem.
                                Był moment, że zaczęła jak Pajac pierdóły wypisywać (myślałem wtedy, że głupota jest zaraźliwa) i ja sam też nieźle jej dopiekłem. Ale mam nadzieję, że nie kryje do mnie urazy.
                              • vampi_r Re: szacunek wyklucza przekrecanie nickow 26.09.04, 22:37
                                Gość portalu: jacek napisał(a):

                                > ale czego sie spodziewac po wampirach ???????

                                A szacunek pozwala na epitety i obelgi wobec wszystkich, którzy śmią miec inne zdanie?
                                Ale czego się spodziewać po jacku??????
                                • nel11 Szanowny Vampirze! 27.09.04, 11:17
                                  Jesteś kompletnym fantastą. Debata toczy się o konkretne plany do
                                  zatwierdzenia, a ty podajesz dzisiątki rozwiązań twoim zdaniem korzystne dla
                                  miasta. I co z tego? Nikt nie będzie stawiał żadnego zakazu dla TIRów - nie
                                  słyszałam o takim projekcie, a szkalana kopuła to jest szczyt naiwności albo
                                  cwaniactwa, żeby przekonać rzesze ludzkie. Autostrada w tej formie w jakiej
                                  chcą przgłosować 30 września zakłada ruch transzytowy przez maisto. I żadne
                                  pobożne życzenia i elokwentne wywody tego nie zmienią. Przeciwko braku szacunku
                                  do ludzi protestuję przede wszystkim. W naszym polskim bałaganie nawet jeśli
                                  coś na papierze wygląda, to realizacja jest niechlujna i nie wierzę, żeby tym
                                  razem było inaczej, nawet jeśli będą obiecywać super ochronę przed
                                  niszczycielskim wpływem koszmaru autostrady.
                                  • komagane Re: Szanowny Vampirze! 27.09.04, 15:27
                                    Szanowny Vampirze!

                                    Twoje argumenty niestety nie będą skuteczne.
                                    Usiłujesz przekonać gęsi o zaletach smakowych pasztetu z gęsich wątróbek.
                                    Usiłujesz przekonac wołu, że nie ma nad krwisty befsztyk z cebulka.
                                    Usiłujesz wmówić koniom, że najsmaczniejszy jest tatar z końskiego mięsa.

                                    Spróbuj przekonac przeciwników autostrady, że na tym nie stracą. Do przekonania
                                    tych rzesz ludzi, że z trasy ekspresowej pod oknem lub przez środek ich domu
                                    odniosa korzyści, nawet nie próbuję cie namawiać, bo to niewykonalne.
                                    • vampi_r Re: Szanowny Vampirze! 27.09.04, 19:03
                                      komagane napisała:

                                      > Szanowny Vampirze!
                                      >
                                      > Twoje argumenty niestety nie będą skuteczne.
                                      > Usiłujesz przekonać gęsi o zaletach smakowych pasztetu z gęsich wątróbek.
                                      > Usiłujesz przekonac wołu, że nie ma nad krwisty befsztyk z cebulka.
                                      > Usiłujesz wmówić koniom, że najsmaczniejszy jest tatar z końskiego mięsa.

                                      Nie, ja usiłuję przekonac gesi, o zaletach smakowych ziarna, wołu o zaletach
                                      trawy, a konia o zaletach owsa.

                                      >
                                      > Spróbuj przekonac przeciwników autostrady, że na tym nie stracą. Do
                                      przekonania
                                      >
                                      > tych rzesz ludzi, że z trasy ekspresowej pod oknem lub przez środek ich domu
                                      > odniosa korzyści, nawet nie próbuję cie namawiać, bo to niewykonalne.

                                      Dlatego namawiam ekologów, do podjęcia prac przy takiej zmianie projektu, by
                                      trasa nie przechodziła przez środek niczyjego domu.
                                      • komagane Re: Szanowny Vampirze! 27.09.04, 22:34
                                        No, a gęsi, wół i koń jakoś nie moga dostrzec tego owsa, ani siano, tylko widzą
                                        same gęsie paszteciki. Albo gęsi ślepe, albo pastuszek wciska im kit zamiast
                                        ziarna.

                                        Ale powaga. Otóż:
                                        - przez Opacz Kolonię (gmina Michałowice)droga nie może przejść bez kolizji, bo
                                        przecina pod katem prostym trzy osiedlowe uliczki oraz wytwórnię wody
                                        mineralnej Aretuza. W każdym wypadku trasa podzieli Opacz na dwie części,
                                        rozerwie więzi sąsiedzkie i zblizy się zanadto do domów mieszkalnych pięknego,
                                        podwarszawskiego osiedla.
                                        - Rada Dzielnicy Ursus podjęła właśnie uchwałę, że nie zgadza sie na
                                        przeprowadzenie autostrady przez Ursus, z uwagi na zbyt wielka uciążliwość oraz
                                        na kumulacje różnych uciązliwości (autostrada, lotnisko, elektrociepłownia i
                                        fabryka traktorów)i żąda tunelu przez Ursus.
                                        - Na Załuskach droga przecina osiedle przez środek. Tak zaprojektowano tę drogę
                                        35 lat temu i juz wtedy to było bez sensu, zwłaszcza że kilkaset metrów bliżej
                                        Raszyna był pusty pas pól. Ale pas pól przez te lata zabudowano. Nie da się
                                        przeprowadzić drogi przez Załuski bez wyburzenia kilkudziesięciu do stu domów i
                                        kompletnej degradacji osiedla. Ani bliżej, ani dalej lotniska, nie ma takiej
                                        możliwości. Dla dodania smaczku: na trasie planowanej autostrady dzielnica
                                        (wówczas) Ochota wybudowała kilka lat temu dom komunalny (o czym juz kiedys
                                        pisałam), a teraz właśnie trwa budowa (rozbudowa) składu celnego.
                                        - nie da sie wybudować węzła autostradowego Lotnisko bez wyłączenia z uzycia
                                        pasa startowego w stronę Pyr i Jeziorek. Gdzie wtedy będą lądować samoloty? Nad
                                        szpitalem onkologicznym i Wysokim Ursynowem?
                                        - na Zielonym Ursynowie droga przejdzie tuż obok nowo wybudowanych osiedli (na
                                        miejscu starych osiedli) na Krasnowoli, Grabówku i w Pyrach. Konieczne
                                        wyburzenia, a gdy będzie trzeba zrobić wał - wyburzenia jeszcze większe.
                                        - w Wawrze - podobnie.
                                        - przez Bemowo i Zoliborz droga przechodzi obok licznych osiedli i nie planuje
                                        się żadnych tuneli. Ta trasa bez wątpienia przejdzie tranzyt z południa na
                                        połnocny wschód (Litwa, Łotwa, Kaliningrad, pn. Rosja), bo innej drogi nie ma.

                                        Rezerwa terenu pod trasę, nazwijny ją umownie - podwarszawską, prowadzi przez
                                        Brwinów, Wolicę i pn. Konstancin. Patrz: plan zagospodarowania woj.
                                        warszawskiego, na stronach urzędu marszałka województwa.

                                        Rezerwa terenu pod autostrade A-2 w wariancie podmiejskim istnieje: poniżej
                                        Skierniewic, Tarczyn, w dwóch wariantach - od połnocy i od południa Góry
                                        Kalwarii. Źródłó - j. w. Jak będę mieć wolną chwilę, to poszukam i wysle linki.
                                        teraz nie mam czasu, musze przygotować zapas miękkich pomidorów na najbliższą
                                        sesję Rady Warszawy 30 września.
                                        • vampi_r Re: Szanowny Vampirze! 27.09.04, 23:35
                                          No a ludzie, jak im dają pasztet z gęsich wątróbek, to odrzucają go, bo są przekonani, że to g...

                                          To co piszesz, ja całkowicie rozumiem.
                                          Tylko, że cały czas zapominasz o jednej rzeczy. Trasa Brwinów - Piasezno - Pn. Konstancin (wciąż nie odpowiedziałas mi co to oznacza Pn. Konstancin - czy to Pd.Powsin? i osiedle Konstancja?) nijak sie ma dla miasta stołecznego Warszawy.
                                          Jakby Brwinów, Piaseczno i Konstancin (a dalej?, czy kończy się ta obwodnica na Konstancinie?) miały po 200 tys. mieszkańców i ruch między sobą taki, jak z Ursynowa do Warszawy, byłby sens budowania takiej trasy.
                                          Nie mam nic przeciw, by A2 przeszła terenami, które podajesz.

                                          Tylko powtarzam (bo jakoś nie odpowiadasz mi na te kwestie)
                                          - co z rozwojem tras w samej Warszawie?
                                          - czy uważasz, że nie jest potrzebna 2 milionowej aglomeracji obwodnica miejska lub nowe trasy szybkiego ruchu?
                                          - którędy i ile dojazdówek z Warszawy do A2? Tylko nie pisz, że już są i to wystarczy, błagam.

                                          Nie wyobrazam sobie, by z 200 tys. Ursynowa do Poznania ktoś jechał przez Tarczyn lub G.Kalwarie. A jak będą jeżdzić mieszkańcy Pragi, Rembertowa i Ząbek - przez Mińsk Mazowiecki?

                                          Jak widzisz, ja do twoich kwestii dotąd odnosiłem się szczegółowo, niemal zdanie do zdania, moja kwestia do twojej kwestii. Czemu ty nie odnosisz się do tego, co ja piszę, tylko wymyślasz wciąż coś innego. Mnie już trochę się znudziło obalanie twoich tez. Bo to jak gadanie do obrazu. Ty coś wymyślasz, aj się odnoszę, ty znów coś wymyślasz, ja się odnoszę i tłumaczę, ty znów coś wymyślasz, itd.
                                          Jak zadaję ci jakieś pytania, to nie po to, by trafiły one w próżnię.

                                          Do tego ostatniego postu mogę ci jedynie napisać, że w takim razie należy pozamykać w Warszawie wszystkie główne ulice. Nie przeszkadza ci ruch w Al.Krakowskiej? Ile tamtędy jeździ TIR-ów? Jak kopcą i smrodzą, bo na rondzie z Hynka jest tylko ruszanie, zatrzymanie, ruszanie, zatrzymanie, ruszanie,... i tak z 30 minut, nim się dojedzie do Hynka.

                                          Znów mogę ci tylko dać linki do wszystkich europejskich stolic, jaki tam jest przebieg dróg i autostrad przez miasto w odległości nie większej jak 10 km.
                                          Znów mogę napisac, że działania wasze powinny pójśc w znalezienie miejsca, by nie trzeba było aż tyle burzyć.
                                          My tylko jęczeć potrafimy i nic więcej.
                                          Warszawa jest bardzo rozwlekłym miastem. Obwodnica powinna przejść nie więcej jak 10 km od centrum miasta, by miała w ogóle sens.
                                          Aby spełnić te wszystkie twoje wymogi, w Warszawie pownien być w tych okolicach pusty pas szerokości 2 kilometrow.
                                          Takiego pasa nie ma, wiec zróbmy tunele, estakady, ekrany, przykryjmy trase dachem, kopułami, obsadźmy zielenią, ograniczmy prędkosć, zróbmy rogatki, nie wpuszczajmy TIR, itp, itd.

                                          Czy ty naprawdę uważasz, że w mieście nie potrzeba obwodnicy?
                                          Nie wierzę.
                                          • komagane Re: Szanowny Vampirze! 28.09.04, 00:20
                                            vampi_r napisał:

                                            > No a ludzie, jak im dają pasztet z gęsich wątróbek, to odrzucają go, bo są
                                            prze
                                            > konani, że to g...

                                            Ludziom to się serwuje pasztet z "ludziny", i wtedy ludzie (i nawet Bogowie,
                                            jak mitologia głosi) mówią, że to be. A prawdziwy ekolog do ust nie wexmie ani
                                            luidziny, ani gęsich wątróbek, to chyba oczywiste.

                                            > To co piszesz, ja całkowicie rozumiem.
                                            > Tylko, że cały czas zapominasz o jednej rzeczy. Trasa Brwinów - Piasezno -
                                            Pn.
                                            > Konstancin (wciąż nie odpowiedziałas mi co to oznacza Pn. Konstancin - czy to
                                            P
                                            > d.Powsin? i osiedle Konstancja?) nijak sie ma dla miasta stołecznego Warszawy.

                                            Juz za późno, żeby szukać,bo nie wstane rano do pracy, ale jutro poświęcę się i
                                            znajdę ci te mapy. Ale, ale, jak to sie nijak ma do miasta? Tak rozumując,
                                            należy autostrade zrobic przez Marszałkowską, by była najwygodniejsza dla
                                            wszystkich. Te tiry z Piaseczna właśnie po obwodnicy poza terenem zabudowanym,
                                            a nie przez Ursynów czy Żoliborz, mają dojechac do hurtowni w Markach, i tiry z
                                            Paryża do Moskwy również. A jeśli samochód, powiedzmy, z Bielam ma dojechac
                                            powiedzmy do Wilanowa, to albo sobie skróci i pojedzie przez Marynarską, albo
                                            po łuku, i wtedy - czy to taka wielka różnica, mniejszy łuk przez Ursynów czy
                                            większy przez okolice Piaseczna? Sama czasem jade przez Piaseczno, kiedy korek
                                            na Marynarskiej za duży.

                                            > Jakby Brwinów, Piaseczno i Konstancin (a dalej?, czy kończy się ta obwodnica
                                            na
                                            > Konstancinie?) miały po 200 tys. mieszkańców i ruch między sobą taki, jak z Ur
                                            > synowa do Warszawy, byłby sens budowania takiej trasy.

                                            To nie ma byc trasa dla Brwinowa czy Konstancina, ale dla Warszawy. Bardziej
                                            podobna do berlińskiego ringu niz do paryskiej peripherique.

                                            > Nie mam nic przeciw, by A2 przeszła terenami, które podajesz.
                                            >
                                            > Tylko powtarzam (bo jakoś nie odpowiadasz mi na te kwestie)
                                            > - co z rozwojem tras w samej Warszawie?
                                            > - czy uważasz, że nie jest potrzebna 2 milionowej aglomeracji obwodnica
                                            miejska
                                            > lub nowe trasy szybkiego ruchu?
                                            > - którędy i ile dojazdówek z Warszawy do A2? Tylko nie pisz, że już są i to
                                            wys
                                            > tarczy, błagam.

                                            Niech miasto najpierw zbuduje to, co obiecuje od dziesięcioleci, a co juz
                                            wielokrotnie wymieniałam, i wtedy pogadamy o obwodnicy. Bo na razie to jest
                                            tak, że wszyscy tylko o autostradzie, a wąskie gardła tu i tam nie mogą się
                                            doczekać realizacji. Od najmniejszego do najwiekszego. I niech sie weźmie za
                                            najważniejszą dojazdówkę, czyli trasę N-S (od trasy AK do Grójca). I niech
                                            zrobi wreszcie Salomea-Wolica. I niech wywali sie na autostradę tranzyt, który
                                            dusi miasto.

                                            >
                                            > Nie wyobrazam sobie, by z 200 tys. Ursynowa do Poznania ktoś jechał przez
                                            Tarcz
                                            > yn lub G.Kalwarie. A jak będą jeżdzić mieszkańcy Pragi, Rembertowa i Ząbek -
                                            pr
                                            > zez Mińsk Mazowiecki?

                                            Na tym polega idea obwodnicy, że sie jeździ po łuku. Ty chcesz koniecznie po
                                            łuczku, ja wolę łuk większy.

                                            > Jak widzisz, ja do twoich kwestii dotąd odnosiłem się szczegółowo, niemal
                                            zdani
                                            > e do zdania, moja kwestia do twojej kwestii. Czemu ty nie odnosisz się do
                                            tego,
                                            > co ja piszę, tylko wymyślasz wciąż coś innego. Mnie już trochę się znudziło ob
                                            > alanie twoich tez. Bo to jak gadanie do obrazu. Ty coś wymyślasz, aj się
                                            odnosz
                                            > ę, ty znów coś wymyślasz, ja się odnoszę i tłumaczę, ty znów coś wymyślasz,
                                            itd
                                            > .
                                            > Jak zadaję ci jakieś pytania, to nie po to, by trafiły one w próżnię.

                                            No, no. ja tez mam takie dziwne wrażenie, że powtarzam i powtarzam wciąż te
                                            same liczne argumenty, na które odpowiedzi nie ma. Cos chyba nadajesz na innych
                                            falach i sie nie schodzą.

                                            > Do tego ostatniego postu mogę ci jedynie napisać, że w takim razie należy
                                            pozam
                                            > ykać w Warszawie wszystkie główne ulice. Nie przeszkadza ci ruch w
                                            Al.Krakowski
                                            > ej? Ile tamtędy jeździ TIR-ów? Jak kopcą i smrodzą, bo na rondzie z Hynka
                                            jest
                                            > tylko ruszanie, zatrzymanie, ruszanie, zatrzymanie, ruszanie,... i tak z 30
                                            min
                                            > ut, nim się dojedzie do Hynka.

                                            No jasne, że mi przeszkadza. Dlatego o niczym innym nie marzę, tylko żeby to
                                            całe towarzystwo wyniosło się pod Tarczyn i objechało miasto nie wjeżdżając do
                                            środka. W ogóle kilka lat temu, kiedy zbudowano wiadukt i rondo na Hynka, miało
                                            to wreszcie rozładowac korki i problemy ze skrętem. Ale tirów przybyło tak
                                            dużo, że całą poprawe diabli wzięli, a na wiadukcie bezkolizyjnym tiry stoją w
                                            korku również. Musi ubyć ruchu w Warszawie, musi sie zmniejszyc ilosć
                                            samochodów, a szczególnie tych ciężkich, bo inaczej twoje obwodnice zakorkują
                                            sie jeszcze przed ukończeniem. [Pod warunkiem, że okiolice Hynka uważasz za
                                            Warszawę, czego inni nie czynią].

                                            Nawiasem mówiąc, dzis jechałam AK i Jerozolimskimi z Bielan na Okęcie, ładnych
                                            parę kilometrów, cały czas za tirem z przyczepą, wiozącym kwalifikowane podłoże
                                            do pieczarkarni. Co ten tir robił w centrum miasta, na Bielanach, na Ochocie i
                                            we Włochach? Jechałam za nim, bo był korek i na wszystkich trzech pasach
                                            tłoczyły się ciężarówki.
                                            >
                                            > Znów mogę ci tylko dać linki do wszystkich europejskich stolic, jaki tam jest
                                            p
                                            > rzebieg dróg i autostrad przez miasto w odległości nie większej jak 10 km.
                                            > Znów mogę napisac, że działania wasze powinny pójśc w znalezienie miejsca, by
                                            n
                                            > ie trzeba było aż tyle burzyć.
                                            > My tylko jęczeć potrafimy i nic więcej.
                                            > Warszawa jest bardzo rozwlekłym miastem. Obwodnica powinna przejść nie więcej
                                            j
                                            > ak 10 km od centrum miasta, by miała w ogóle sens.

                                            Dlaczego 10 km, a nie np. 13? Janki i Wolica są 13 km od centrum.

                                            > Aby spełnić te wszystkie twoje wymogi, w Warszawie pownien być w tych
                                            okolicach
                                            > pusty pas szerokości 2 kilometrow.

                                            Pustego pasa nie ma, ale są pasy słabiej zabudowane. Gdzie trzeba wyburzyć nie
                                            100 domów, tylko 5. Dlaczego w Krakowie taki znaleźli, a w Warszawie nie?

                                            > Takiego pasa nie ma, wiec zróbmy tunele, estakady, ekrany, przykryjmy trase
                                            dac
                                            > hem, kopułami, obsadźmy zielenią, ograniczmy prędkosć, zróbmy rogatki, nie
                                            wpus
                                            > zczajmy TIR, itp, itd.

                                            Centrum to umowanie PKiN. 4 km od centrum przebiega trasa AK. 7 km od centrum
                                            przebiega Marynarska. 10 km od centrum miałaby biec autostrada. Nie za gęsto
                                            trochę?
                                            Od początku piszę z uporem maniaka, że trzeba rozwijać drogi lokalne. Każda z
                                            osobna nie wystarczy, ale wszystkie razem utworza sieć. Sieć, której nie ma w
                                            Warszawie. Która zdecydowanie nie wystarcza. Nie wpuszczanie tirów to utopia.
                                            Zieleń, wały ziemne, estakady - na to potrzeba miejsca.
                                            >
                                            > Czy ty naprawdę uważasz, że w mieście nie potrzeba obwodnicy?
                                            > Nie wierzę.

                                            Potrzeba. Ale poza terenem zabudowanym. A ponadto miastu bardzo potrzebna jest
                                            autostrada A-2 przez Tarczyn, Mszczonów i Górę Kalwarię, aby to, co w mieście
                                            powoduje korki, w ogóle do miasta nie wjeżdżało.



                                            • vampi_r Re: Szanowny Vampirze! 28.09.04, 01:46
                                              komagane napisała:


                                              )
                                              ) Juz za późno, żeby szukać,bo nie wstane rano do pracy, ale jutro poświęcę się i
                                              )
                                              ) znajdę ci te mapy. Ale, ale, jak to sie nijak ma do miasta? Tak rozumując,
                                              ) należy autostrade zrobic przez Marszałkowską, by była najwygodniejsza dla
                                              ) wszystkich.

                                              Nie. Trasę należy zrobić tak, by połączyła jedno wielkie miasto, jakim jest Ursynów z innym wielkim miastem, jakim niedługo będzie Tarchomin, poprzez kolejne wielkie miasta: Bemowo, Rembertów itp. Tym samym ze skrajnych dzielnic dojedziemy do innych skrajnych omijając centrum.
                                              Gdyby trasa szła przez centrum miasta, byłaby tylko przelotówką z jednej dzielnicy do drógiej. Wtedy aby wszystkie peryferia obsłużyć, trzeba byłoby zbudować coś na kształt * (gwiazdki). I jak popatrzysz na plan miasta, to własnie taką mamy teraz gwiazdkę w układzie warszawskich ulic - wszystkie drogi prowadzą do centrum. Tak nie buduje się miast!!!
                                              Poza tym ty wciąż piszesz o autostradzie, a ja o obwodnicy. To zasadnicza różnica.

                                              )Te tiry z Piaseczna właśnie po obwodnicy poza terenem zabudowanym,
                                              ) a nie przez Ursynów czy Żoliborz, mają dojechac do hurtowni w Markach, i tiry z
                                              )
                                              ) Paryża do Moskwy również.

                                              TIRy z Paryża do Moskwy mają pojechać 50-tką.

                                              )A jeśli samochód, powiedzmy, z Bielam ma dojechac
                                              ) powiedzmy do Wilanowa, to albo sobie skróci i pojedzie przez Marynarską, albo
                                              ) po łuku, i wtedy - czy to taka wielka różnica, mniejszy łuk przez Ursynów czy
                                              ) większy przez okolice Piaseczna? Sama czasem jade przez Piaseczno, kiedy korek
                                              ) na Marynarskiej za duży.

                                              Aha - czyli planujesz ruch z Bielan na Ursynów prowadzić Marynarską, czyli jak teraz. Raczej nie wyobrazam sobie, by Bielaniak jechał do Ursynowiaka przez Brwinów.


                                              )
                                              ) To nie ma byc trasa dla Brwinowa czy Konstancina, ale dla Warszawy. Bardziej
                                              ) podobna do berlińskiego ringu niz do paryskiej peripherique.

                                              ha ha ha. Jak ty sobie wyobrazasz, że warszawiak będzie z Warszawy do Warszawy jeździł przez Brwinów? Skoro tak - to kolejne pytanie: jak do Brwinowa dojechać? To znów kolejna dojazdówka i to przelotowa przez Pruszków lub Piaseczno. Ile domów trzeba by zburzyć?


                                              )
                                              ) Niech miasto najpierw zbuduje to, co obiecuje od dziesięcioleci,

                                              No właśnie od dziesięcioleci obiecuje obwodnicę w Warszawie. Już 30 lat temu została wytyczona trasa przez Ursynów.
                                              Przy okazji małe wyjasnienie, bo w tej kwestii panuje kompletne niezrozumienie.
                                              Plany zagospodarowania przestrzennego na tego typu trasy muszą być planowane z wieeeelkim wyprzedzeniem. Tu ci, co niewiele się znają, jako argument podają, że pas pod obwodnicę wyznaczony był za Gomółki, a teraz ma się nijak do rzeczywistości. To bzdura. Pas pod taką drogę był wyznaczony, nim Ursynow powstał i pas taki nie może być planowany na rok, czy dwa wprzód. Tu chodzi o to, że ten, co inwestuje w danym rejonie w nieruchomośc musi miec pewnośc i wiedzieć, co się planuje w tym rejonie na najblizsze 30 lat. Jakie są dalekosiężne plany zagospodarowania przestrzennego. Nie może być tak, że ktoś kupuje grunt pod dom, sprawdza plany, jest OK (nic nie ma,że będzie autostrada czy wysypisko śmieci) a ti nagle ktoś zmienia plan i mówi, że za 3 do 5 lat powstanie tu np. obwodnica. Nie - taka obwodnica mogłaby powstać dopiero za 30 lat. Inaczej właściciel terenu mółby i miał prawo zaskarżyć to i za 100% by wygrał przed sądem.

                                              ) a co juz
                                              ) wielokrotnie wymieniałam, i wtedy pogadamy o obwodnicy. Bo na razie to jest
                                              ) tak, że wszyscy tylko o autostradzie,

                                              Nie, na Boga!!!!! Ja cały czas piszę o obwodnicy w WARSZAWIE!!!! Zrozum - O O B W O D N I C Y ! ! ! !

                                              )a wąskie gardła tu i tam nie mogą się
                                              ) doczekać realizacji.

                                              Ale to nie ma związku. czy np. nie poszerzanie Racławickiej to też przez autostradę?

                                              )Od najmniejszego do najwiekszego.

                                              Nie.Od tego, co jest najbardziej potrzebne. Ja i wielu z nas, nie wyobrażamy sobie sytuacji, by obwodnica w Warszawie powsyała za 20 lat. Do tego czasu umrzemy w korkach i spalinach. W miedzyczasie wszyscy inwestorzy pouciekają z Warszawy, bo kto będzie chciał budować swoje siedziby (wielkie koncerny zagraniczne), swoje biura, w mieście w którym powierzchnia ulic równa jest powierzchni samochodów jeżdżących po ulicach?


                                              I niech sie weźmie za
                                              ) najważniejszą dojazdówkę, czyli trasę N-S (od trasy AK do Grójca). I niech
                                              ) zrobi wreszcie Salomea-Wolica. I niech wywali sie na autostradę tranzyt, który
                                              ) dusi miasto.

                                              Gdzie ten tranzyt dusi miasto? Obecnie tranzyt to nie wiecej jak 3% ogólnego ruchy w Warszawie. Reszta to są mieszkańcy lub ludzie jadacy DO Warszawy.


                                              )
                                              ) Na tym polega idea obwodnicy, że sie jeździ po łuku. Ty chcesz koniecznie po
                                              ) łuczku, ja wolę łuk większy.

                                              Nie. 10 km od centrum (max 10 km) to łuk, a nie łuczek. Obwodnicę buduje się tam, gdzie są samochody, które miałyby po niej jeździć. Jak chcesz, to wskażę ci link to postu kolegi Genv, w ktorym wyraźnie pisze, że nawet jak zbudują obwodnicę przez Ursynów, to on i tak na Bielany pojedzie przez Centrum, bo 2 razy bliżej. Takich jest wielu. A jak ktoś po obwodnicy po wieeelkim łuku będzie miał 10 razy dalej, to nikt nie pojedzie. W efekcie zbuduje się szeroką drogę w miejscu, gdzie nic nie ma (i długo nie bedzie) i kursować będą po niej tylko rowerzyści i okoliczni wieśniacy zworzący zborze z pola.


                                              )
                                              ) No, no. ja tez mam takie dziwne wrażenie, że powtarzam i powtarzam wciąż te
                                              ) same liczne argumenty, na które odpowiedzi nie ma. Cos chyba nadajesz na innych
                                              )
                                              ) falach i sie nie schodzą.

                                              Pokaż mi w jakim poście dyskutując z tobą nie odnioslem się w pełni do twoich tez. A ja ci poaże, gdzie ty w ogóle nie odniosłas się do moich. Nie bedzie to wtedy wrażenie, tylko fakt.
                                              PS. Przypominam, że prosiłem cię też o pokazanie kilku linków postów jacusia w których odnosi się on całościowo do czyichś argumentów, a nie tylko bluzga lub powtarza swoje wyuczone farmazony.

                                              )
                                              ) No jasne, że mi przeszkadza. Dlatego o niczym innym nie marzę, tylko żeby to
                                              ) całe towarzystwo wyniosło się pod Tarczyn i objechało miasto nie wjeżdżając do
                                              ) środka. W ogóle kilka lat temu, kiedy zbudowano wiadukt i rondo na Hynka, miało
                                              )
                                              ) to wreszcie rozładowac korki i problemy ze skrętem. Ale tirów przybyło tak
                                              ) dużo, że całą poprawe diabli wzięli, a na wiadukcie bezkolizyjnym tiry stoją w
                                              ) korku również.

                                              Bo to dobry przykład na to,jak bezkolizyjnośc tras rozładowuje korki. Zapewniam cię, że większość tych TIRów to TIRy, ktore muszą wjechać do miasta, bo Warszawa jest ich celem. Nie jeżdżąe często tą trasą (może raz w miesiącu) ale zawsze jak tam jestem, to patrzę na rejestrację tych TIR. W 90% jest to rejestracja Warszawska. Czyli zbudowanie A2 pod GK nic ci nie zmieni. Wciąz te ciężarówy będą ci korkować Al.Krakowską.

                                              )Musi ubyć ruchu w Warszawie, musi sie zmniejszyc ilosć
                                              ) samochodów, a szczególnie tych ciężkich, bo inaczej twoje obwodnice zakorkują
                                              ) sie jeszcze przed ukończeniem. [Pod warunkiem, że okiolice Hynka uważasz za
                                              ) Warszawę, czego inni nie czynią].

                                              Powtarzam więc, że obecnie ruch tranzytowy przez Warszawę to 3% ogólnego ruchu.

                                              )
                                              ) Nawiasem mówiąc, dzis jechałam AK i Jerozolimskimi z Bielan na Okęcie, ładnych
                                              ) parę kilometrów, cały czas za tirem z przyczepą, wiozącym kwalifikowane podłoże
                                              )
                                              ) do pieczarkarni. Co ten tir robił w centrum miasta, na Bielanach, na Ochocie i
                                              ) we Włochach? Jechałam za nim, bo był korek i na wszystkich trzech pasach
                                              ) tłoczyły się ciężarówki.

                                              A jaką miał rejestrację ten TIR?
                                              No i własnie chyba znów strzeliłas se samobója. Bo teraz taki tir który ma przejechac tylko z Bielan na Okęcie, nie ma wyjścia, musi jechać tak jak jedzie.
                                              Czyli bezkolizyjna trasa z Bielan na Okęcie to konieczność - sama to widzisz.
                                              Jak TIR ma Trasę Płońsk - Janki Czy Okęcie - Łomianki, to którędy ma jechać? Którędy pojedzie jak A2 będzie pod GK?


                                              )
                                              ) Dlaczego 10 km, a nie np. 13? Janki i Wolica są 13 km od centrum.

                                              A Brwinów, Piaseczno i konstancin?
                                              Czemy wy d
                                              • vampi_r Re: Szanowny Vampirze! 28.09.04, 01:47
                                                >
                                                > Dlaczego 10 km, a nie np. 13? Janki i Wolica są 13 km od centrum.

                                                A Brwinów, Piaseczno i konstancin?
                                                Czemy wy dając argumenty za trsą podajecie najblizsze miejsca. Tak samo jest z a2 - 40 km od centrum. A nikt nie wspomni, że akurat GK jest najbliższym punktem od Warszawy?


                                                >
                                                > Centrum to umowanie PKiN. 4 km od centrum przebiega trasa AK. 7 km od centrum
                                                > przebiega Marynarska. 10 km od centrum miałaby biec autostrada. Nie za gęsto
                                                > trochę?

                                                Ale co ma Marynarska do obwodnicy (przypominam, że mówimy o OBWODNICY)?
                                                Marynarska do nie za szeroka ulica, jakich wiele w Warszawie. Gęsto zaświatlona i tylko przez moment, przejsciowo traktowana jest jako prowizoryczna "obwodniczka". Ja ma dość tej prowizorki. Tam nawet autobusy jak stają, to nie mają swoich zatok i muszą wprost na prawym pasie.

                                                > Od początku piszę z uporem maniaka, że trzeba rozwijać drogi lokalne. Każda z
                                                > osobna nie wystarczy, ale wszystkie razem utworza sieć. Sieć, której nie ma w
                                                > Warszawie. Która zdecydowanie nie wystarcza.

                                                Budowanie obwodnicy nie stoi w sprzeczności z rozwijaniem dróg lokalnych.Inny budżet inne cele.

                                                > Nie wpuszczanie tirów to utopia.

                                                Czemu? Czy tiry jeżdzą tam po Warszawie, gdzie przed kilkoma laty postawiono zakazy? Kiedyś TIRy waliły Al.Niepodległości. Teraz nie widuję ani jednego. No chyba że lokalne ciężarówki na budowę biurowca, który niedawno stanął na Wierzbnie.

                                                > Zieleń, wały ziemne, estakady - na to potrzeba miejsca.

                                                Na ekrany, etakady i zieleń nie potrzeba duzo miejsca

                                                >
                                                > Potrzeba. Ale poza terenem zabudowanym. A ponadto miastu bardzo potrzebna jest
                                                > autostrada A-2 przez Tarczyn, Mszczonów i Górę Kalwarię, aby to, co w mieście
                                                > powoduje korki, w ogóle do miasta nie wjeżdżało.

                                                O rany!!!! 3%
                                                Pojedź AK i policz ile ruskich tirów napotkasz ( w tym litewskie) większość to warszawskie ciężarówy, które i tak wjadą do miasta. A TIR z Łomianek na okęcie i tak ci nie pojedzie przez GK.
                                                • vampi_r Trasa Brwinów - Pn. Konstancin 28.09.04, 02:16
                                                  Luknąłem jeszcze na mape. Jednak jak sie nie ma przed oczami, to...

                                                  Nabijałem się z tej trasy i chyba całkiem niesłusznie, bo przy twoim dalszym opisie tego ringu (tak go określiłaś, więc rozumiem, że to tylko wycinek Brwinów - Pn.Konstancin), spodziewam się lepszych momentów. To co podałaś, to jedynie 1/5 ringu i to w okolicach najmniej zaludnionych lub bezleśnych.
                                                  Jak trasa ma iść na północ od Brwinowa? I jak na wschód od Pn. Konstancina.

                                                  Bo aby powstał ring, to za Brwinowem nic tylko Błonie (40 km od Warszawy) i chyba wpad w środek Puszczy Kamponoskiej do Nowego Dworu (50 km od Warszawy), albo ostry zakręt w Brwinowie i Zachodni Ożarów, Truskaw lub Laski, a może skrajem Bemowa i Młociny?
                                                  Na wschód od Pn. Konstancina to Otwock, samiutki środek Otwocka lub Józefów (ciekawe ile domów trzeba będzie zburzyć), a dalej?
                                                  Sulejówek? Wołomin? Legionowo? Może Tarchomin? A co z Mazowieckim Parkiem Krajobrazowym?
                                                  No i odpowiedz mi, czy Pn.Konstancin to to samo, co Pd. Powsin, Ogród Botaniczny i ekskluzywne osiedle Konstancja?
                                                  Chyba już 4 raz o to pytam.

                                                  Oj coś czuję,że będzie jeszcze wiele nabijania.
                                              • Gość: komagane Re: Szanowny Vampirze! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.04, 11:18
                                                Tir z torfem do pieczarkarni miał rejestrację ze Skierniewic, a jechał z
                                                połnocy na południe. Wśród chmary innych tirów tez były bardzo różne
                                                rejestracje, m. in. jeden tir turecki.
                                                Resztę odpowiedzi później.
                                                • vampi_r Re: Szanowny Vampirze! 28.09.04, 13:48
                                                  Tja... weź pod uwagę, że na terenie Warszawy tez sa różne hurtownie, magazyny,
                                                  zakłady przemysłowe, handlowe. Do centrów handlowych typu Carrefour, Auchan,
                                                  itp, towar też dowożony jest TIR-ami.
                                                  Skoro TIR z rejestracją skierniewicką jechał tak, jak jechał, to by mogło
                                                  znaczyc, że wiózł cos np. ze Skierniewic do Łomianek i teraz wracał do siebie.
                                                  Jak wywalisz A2 pod GK, to ten TIR też będzie musiał jechac, tak jak jedzie.
                                                  TIR turecki może wiózł cos do np. Makro w Markach. Tego nikt z nas nie wie.

                                                  I dlatego własnie rozjechana jest Trasa Łazienkowska, zatkane Rondo Zesłanców,
                                                  Al. Jerozolimskie, że w Warszawie brakuje bezkolizyjnej obwodnicy. Weź pod
                                                  uwagę, że większośc wielkich centrów handlowych usytuowana jest na peryferiach -
                                                  Janki, Marki, Targówek, itp. Tam towar jakoś musi być dowieziony. A może Makro
                                                  w Markach wysyła też jakies transporty do Makra w Al.Jerozolimskich.
                                                  To co ty proponujesz, a wiec wywalenie A2 pod GK + zrobienie wielkiego ringu,
                                                  którego fragment podałas jako trasa Brwinów - Konstancin, nie załatwaia ruchu
                                                  TIR wewnątrz stołecznego. Nie załatwaia ruchu osobowego wewnątrz warszawskiego.

                                                  Nie myśl, że wszystkie TIRy jakie przewalają sie przez Warszawe, to jedynie
                                                  tranzyt i jak zbuduje się A2 pod GK, to żaden TIR nie pojawi sie nigdy w
                                                  Warszawie. O nie!!!! To bardzo złe i naiwne myślenie.
                                                  Obecnie cały ruch tranzytowy TIR (czyli taki, dla którego Warszawa nie jest ani
                                                  startowa, ani docelowa, ani wewnętrzna, ani przeładunkowa, odbywa się 50-tką.
                                                  Ja nawet nie wyobrażam sobie sytuacji, by jakis TIR relacji np. Paryż-Pekin ;-)
                                                  świadomie wjeżdżał do Warszawy. Po prostu mu sie to nie opłaci, bo raz, że
                                                  zabłądzi, dwa, straci kupe czasu w korkach, trzy może zabulic mandat, cztery
                                                  spali wiecej paliwa.

                                                  Ostatniej soboty jechałem 50-tka z Minska Mazowieckiego do Góry Kalwarii.
                                                  Uczepiłem sie jednego TIR i cały czas jechałem tuż za nim. Przez 40 minut jazdy
                                                  (czyli 80 minut stania) naliczyłem 140 TIR jadących z naprzeciwka. Z czego
                                                  około 40% to były TIRy z rejestracja inna niz Polska, z czego 40% tych
                                                  niepolskich to były TIR-y litewskie LT.
                                                  Pozostałe 60% TIR były polskie z czego połowa z rejestracją warszawską.
                                                  Czyli rozkład był taki (mniej więcej, bo liczyem sztuki, a nie osobno
                                                  rejestracje - nie da się jednoczesnie kierowac i notować)
                                                  Suma przez 80 minut: 140 TIR w jeda stronę
                                                  60 sztuk TIRY "ruskie" w tym około 25 litewskie, 15 Ukrainskie, 15 rosyjskie i
                                                  jakies drobiazgi z MD (Mołdawia) i Estonii, Łotwy
                                                  80 sztuk Tiry polskie z czego około 40 z rejestracją warszawską (w tym masa z
                                                  Mińska Mazowieckiego).

                                                  Ale zdziwiło mnie, że na skrzyzowaniu 50-tki z trasą lubelską stał sporawy
                                                  korek TIR i samochodów osobowych z kierunku przeciwnego. Ja przejechałem to
                                                  rondo niemal bez zatrzymanki, a z visavis była kolejka około 400 metrów.
                                                  W Górze Kalwarii stanąłem więc i przez godzinkę (o ja szalony) liczyłem TIRy
                                                  jadące w tą samą strone, co ja. I naliczyłem 50 sztuk.
                                                  W sumie daje to przez godzinkę około 180 TIR w obie strony. Co niejako zgadza
                                                  się z tym, co Yasioo usłyszał na poprzedniej Radzie Miasta. Z tym , że 50-tka
                                                  jeżdzę często (głównie w soboty i niedziele) i nie czesto widuję korek przez
                                                  skrzyżowaniami, a korek 400 m widziałem po raz pierwszy. Akurat jechałem około
                                                  16:00, więc chyba w jamiś szczycie. Myśle, że to 180 sztuk na godzinę to jest
                                                  wartość maksymalna, a nie średnia, jak utrzymuja pseudoekolodzy.
                                                  • Gość: komagane Re: Szanowny Vampirze! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.04, 14:22
                                                    Kolejny temat to lokalizacja tych hurtowni i centrów przeladunkowych w
                                                    warszawie. W tej dziedzinie miasto i sprzedajni urzednicy miejscy dali plame na
                                                    całej linii.
                                                    Przy mojej ulicy, bez wątpienia osiedlowej, są już dwie hurtownie. Ulica ma 6
                                                    metrów, tir, jak przyjedzie, nie jest w stanie wjechać ani sie złamać, więc
                                                    nierzadko rozładowuje towar na ulicy. Blokując przy tym przejazd na godzinę.
                                                    Kto dał zezwolenie na takie hurtownie? Zabiłabym tego urzędasa.

                                                    W cywilizowanych państwach i miastach centra handlowe lokalizuje się przy
                                                    duzych ulicach na obrzeżach miast, a zaopatrzenie dowozi nocą.

                                                    Tiry precz z Warszawy! One muszą z tych Marek do Janek jechać objazdem, własnie
                                                    postulowanym ringiem! Wtedy nagle okaże się, że tłoku nie ma, a istniejące
                                                    drogi prawie wystarczają. O tym akurat jestem przekonana.
                                                  • vampi_r Re: Szanowny Vampirze! 28.09.04, 15:53
                                                    Gość portalu: komagane napisał(a):

                                                    > Kolejny temat to lokalizacja tych hurtowni i centrów przeladunkowych w
                                                    > warszawie. W tej dziedzinie miasto i sprzedajni urzednicy miejscy dali plame
                                                    na
                                                    >
                                                    > całej linii.
                                                    > Przy mojej ulicy, bez wątpienia osiedlowej, są już dwie hurtownie. Ulica ma 6
                                                    > metrów, tir, jak przyjedzie, nie jest w stanie wjechać ani sie złamać, więc
                                                    > nierzadko rozładowuje towar na ulicy. Blokując przy tym przejazd na godzinę.
                                                    > Kto dał zezwolenie na takie hurtownie? Zabiłabym tego urzędasa.

                                                    No ale nie przeniesiesz naraz wszystkich hurtowni. Poza tym, nawet nie wiem,
                                                    czy miasto miałoby takie prawo. Jeśli w planie zagospodarowania przestrzennego
                                                    działalnośc usługowo-handlowa jest dopuszczalna na tej działce i działka jest
                                                    prywatna - tej firmy - to nie masz siły by ich wyrzucić. Poszanowanie własności
                                                    prywatnej, na które nieraz się powołujesz, ma dobre i nieraz złe strony.

                                                    >
                                                    > W cywilizowanych państwach i miastach centra handlowe lokalizuje się przy
                                                    > duzych ulicach na obrzeżach miast, a zaopatrzenie dowozi nocą.
                                                    >

                                                    OK. Tyle, ze w Warszawie centra handlowe sa tam, gdzie są. Nie zburzysz ich
                                                    nagle, bo znów prawo stałoby po stronie właściciela tego centrum.
                                                    Dowożenie noca??? to dobry momysł. Zwłaszcza dla tych, co mieszkają blisko
                                                    marketu i mają głęboki sen.

                                                    > Tiry precz z Warszawy! One muszą z tych Marek do Janek jechać objazdem,
                                                    własnie
                                                    >
                                                    > postulowanym ringiem! Wtedy nagle okaże się, że tłoku nie ma, a istniejące
                                                    > drogi prawie wystarczają. O tym akurat jestem przekonana.

                                                    No ale opisz trase tego "twojego" ringu. To własnie ring, który ma powstać wg
                                                    GDDKiA doskonale by rozprowadził ruch miedzy Markami, a Jankami nie przez
                                                    centrum.

                                                    Poza tym my mówimy i odnosimy się do Warszawy tu i teraz, takiej jaka jest.
                                                    Twoje postulaty o wyrzuceniu hurtowni i centrów handlowych poza miasto są
                                                    dobre, ale kompletnie nie do zrealizowania. Przynajmniej przez najbliższe 30
                                                    lat. Odnośmy więc wszelkie projekty drogowe do takiego stanu miasta, jakim ono
                                                    jest w realu, a nie do takiego, jakim powinno byłoby być.
                                                    Trasa będzie w Warszawie (lub poza - oby nie) za 4-5 lat. Do tego czasu i
                                                    długo, długo jeszcze nie zrealizujesz swoich postulatów.

                                                    Warszasa powinna miec jeszcze siec metra, jak Paryż (wyliczyłem, że przy tym
                                                    tempie budowy metra - kilometr w półtora roku, poziom zametrzenia Paryża
                                                    osiągniemy za 500 lat), ścieżki rowerowe jak Amsterdam, parki jak w Wersalu,
                                                    mosty jak w Londynie i być bezpieczna jak Genewa.
                                                  • vampi_r Re: Szanowny Vampirze! PS. 28.09.04, 16:18
                                                    Nieśmiało przypominam, że prosiłem cię, szanowna Komagane, o znalezienie i
                                                    podanie linków w których kolega jacek nie bluzga, tylko pisze cos sensownego i
                                                    w pełni i kulturalnie odnosi się do czyichs argumentów.
                                                    Wiem, ze to cięzko znaleźc, więc nie pisze, że chce te linki już. Ja tylko sie
                                                    niesmiało przypominam. Następne przypomnienie w tej kwestii za tydzień.
                                  • vampi_r Re: Szanowny Vampirze! 27.09.04, 19:01
                                    nel11 napisała:

                                    > Jesteś kompletnym fantastą. Debata toczy się o konkretne plany do
                                    > zatwierdzenia, a ty podajesz dzisiątki rozwiązań twoim zdaniem korzystne dla
                                    > miasta. I co z tego? Nikt nie będzie stawiał żadnego zakazu dla TIRów - nie
                                    > słyszałam o takim projekcie,

                                    Alez ja mówię, że tu powinny wkroczyć organizacje ekologiczne i dopilnowac
                                    tego, by powstały rogatki miejskie i wszelkie TIRy były zawracane.

                                    > a szkalana kopuła to jest szczyt naiwności albo
                                    > cwaniactwa, żeby przekonać rzesze ludzkie.

                                    A kto mówi o szkle? Plexi tez może być.


                                    > Autostrada w tej formie w jakiej
                                    > chcą przgłosować 30 września zakłada ruch transzytowy przez maisto. I żadne
                                    > pobożne życzenia i elokwentne wywody tego nie zmienią. Przeciwko braku
                                    szacunku
                                    >
                                    > do ludzi protestuję przede wszystkim. W naszym polskim bałaganie nawet jeśli
                                    > coś na papierze wygląda, to realizacja jest niechlujna i nie wierzę, żeby
                                    tym
                                    > razem było inaczej, nawet jeśli będą obiecywać super ochronę przed
                                    > niszczycielskim wpływem koszmaru autostrady.

                                    Jak wy nic nie rozumiecie. Przecież funkcją wszelkich organizacji ekologicznych
                                    powinno być doprowadzenie do takich zmian w projekcie, by trasa przez Warszawe
                                    spełniała wszelkie ich wymagania. Potem trzeba tylko pilnowac realizacji i nie
                                    dopuścić do otworzenia trasy, gdyby choć nawet jeden element nie został
                                    zrealizowany.
                                    • nel11 Re: Szanowny Vampirze! 28.09.04, 11:29
                                      vampi_r napisał:

                                      > >
                                      > Alez ja mówię, że tu powinny wkroczyć organizacje ekologiczne i dopilnowac
                                      > tego, by powstały rogatki miejskie i wszelkie TIRy były zawracane.

                                      Kto ma to zrobić?! Nie jestem organizacją ekologiczną, ale zwykłym mieszkańcem
                                      dzielnicy, którą zamierza się ciężko doświadczyć na długie lata.
                                      >
                                      > > A kto mówi o szkle? Plexi tez może być.

                                      Kpina?
                                      >
                                      >
                                      > Jak wy nic nie rozumiecie. Przecież funkcją wszelkich organizacji
                                      ekologicznych
                                      >
                                      > powinno być doprowadzenie do takich zmian w projekcie, by trasa przez
                                      Warszawe
                                      > spełniała wszelkie ich wymagania. Potem trzeba tylko pilnowac realizacji i
                                      nie
                                      > dopuścić do otworzenia trasy, gdyby choć nawet jeden element nie został
                                      > zrealizowany.

                                      Idaelizm albo głupota posunięte do n-tej potęgi. Jak już zdecydują się na
                                      autostradę i szczegóły nie będą dopracowane dużo wcześniej nikt nie jest w
                                      stanie na etapie realizacji czemukolwiek zapobiec. Jeśli już - to przyjaznym
                                      dla ludzi rozwiązaniom.

                                      A tym wszystkim, którzy tak gromko obrzucają błotem każdego, kto wspomina
                                      coklwiek o ekologii - obyście żyli długo i doświadczali skutków własnych
                                      poczynań.
                                      >
                                      >
                                      • vampi_r Re: Szanowny Vampirze! 28.09.04, 16:04
                                        nel11 napisała:

                                        >
                                        > Kto ma to zrobić?! Nie jestem organizacją ekologiczną, ale zwykłym
                                        mieszkańcem
                                        > dzielnicy, którą zamierza się ciężko doświadczyć na długie lata.

                                        Przeciez piszę kto - E K O L O D Z Y
                                        Narobiło się tego tałatajstwa, tych przyjaznych łapówek i innych zielonych
                                        ursynowów. Przyjazne Miasto jakos dało rade zablokowac budowe Arkadii i Tarasów.
                                        Niech się więc wezmą za prawdziwą ekologię, a nie patrza jedynie kto więcej
                                        zapłaci.

                                        > >
                                        > > > A kto mówi o szkle? Plexi tez może być.
                                        >
                                        > Kpina?

                                        Czemu?

                                        >
                                        > Idaelizm albo głupota posunięte do n-tej potęgi. Jak już zdecydują się na
                                        > autostradę i szczegóły nie będą dopracowane dużo wcześniej nikt nie jest w
                                        > stanie na etapie realizacji czemukolwiek zapobiec. Jeśli już - to przyjaznym
                                        > dla ludzi rozwiązaniom.

                                        Nieprawda. Projekt GDDKiA cały czas jest na etapie konsultacji. Poprawki mozna
                                        wprowadzac już od dawna i można będzie przez jeszcze jakiś czas.
                                        Tyle, że ci pseudoekolodzy lub ekoterroryści zamiast to robic, to wmawiaja
                                        ludziom głupoty i namawiają do przyjścia na prezentacje projektu lub
                                        posiedzenie władz miasta, ale tylko po to by pokrzyczeć i pogwizdac. Im zalezy
                                        na zadymie i zablokowaniu inwestycji (by za łapówe odstapić od protestu), a nie
                                        na dobru ludzkim.
                                        Oj ludziska, jacy wy naiwni jesteście.
                                        Efektem tego będzie, że jedyne co osiągniecie to przyblokowanie inwestycji na
                                        rok i kilka milionów dla ekoterrorystów na luksusowe samochody, którymi ci
                                        zapewne niedługo będą śmigac przez Ursynów. A trasa i tak powstanie, tylko
                                        rzeczywiście bez udziału ekologów.

                                        >
                                        > A tym wszystkim, którzy tak gromko obrzucają błotem każdego, kto wspomina
                                        > coklwiek o ekologii - obyście żyli długo i doświadczali skutków własnych
                                        > poczynań.

                                        To raczej nie do mnie, bo jak dobrze poczytasz moje teksty, to ja mówię o
                                        ekologii ciepło i daję przykłady dobrych i pozytywnych zachowań ekologów.
                                        Ganię pseudoekologów i ekoterrorystów.
                                        Wy jednych od drugich nie rozróżniacie. To jest właśnie żałosne.
                      • komagane Re: Sz.Pani Komegane 27.09.04, 22:49
                        kalwaryjczyk napisał:

                        > ale
                        > > gromko nawołuje za referendum. Ale nie pisze tego do swojego samorządu, a
                        > le na
                        > > forum warszawskim i ursynowskim. Kto za tym stoi?
                        >
                        > ja wcale nie zjawiam sie jak diabel z pudelka. akurat tak sie sklada, ze
                        pisuję
                        > na tym forum i w watkach autostradowych od jakiegos czasu.
                        > wcześniej jako Jacek (bo tez mam na imie Jacek), oto przyklad:
                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=14210213&a=15742095
                        > Po wypowiedziach tego PaJaca stwierdzilem, ze musze zmienic nick, bo inaczej
                        > wszyscy będa mnie brali za tego debila.
                        > Nie - nie skladalem jeszcze w urzedach żadnych wnioskow, czy protestow, bo
                        > po prostu poza wizjami njakichs warszawskich nawiedzonych debili i
                        przekupnych
                        > urzedasów , nikt tak na powaznie nie bierze pod uwage, by obwodnica i
                        autostrad
                        > a dla Warszawy miala przechodzic przez GK. to totalny bezsens i mnie
                        > nawet nie moze przejśc przez myśl, by to mogło się spełnic. Jeśli to że nie
                        > pisywalem do urzedów GK, a zabieram glos na forum, jest przestępstwem
                        > to proszę pokazac wedlug jakiego prawa. Chyba ze tylko Pani Komegane.
                        > Wiekszośc ursynowiakow tez nie skladala w swoich urzedach zadnych wniosków, a
                        > przeciez nie zabrania im pani zabierania głosu na forum. Żyj i pozwól żyć
                        innym
                        > zabieraj glos i wypowiadaj swoje zdanie i pozwól to robić innym.
                        > Podobnie jak wiekszosc ursynowiakow, ja tez nawoluje do referendum w GK.
                        > Na razie na łamach tego forum, niestety forum GK nie ma. Jesli istnieje
                        > jakis zakaz pisywania na tym forum dla mieszkancow GK, to prosze mi go
                        pokazac
                        > Mnie chodzi o to, by ci ktorzy tak szastają usytuowaniem A2 w GK
                        > i wynikami referendum na ursynowi uzmyslowili sobie, że tu też mieszkają
                        ludzie
                        > i ze najpierw tez wypadalo by ich sie spytac, a nie decydować za nich.
                        > Zaprzeczam jednocześnie wszystkim niesprawdzonym glosom jakie tu padają
                        > że mieszkańcy GK czekaja na A2 z uteschnieniem. to zupełne bzdury swiadczące
                        > o tym, ze tak naprawde warszawiacy, a ursynowiacy zwlaszcza mają w dupie
                        innych
                        > czy teraz wszustko jasne, Pani komegane?
                      • komagane Re: Sz.Pani Komegane 27.09.04, 23:07
                        kalwaryjczyk napisał:



                        > nikt tak na powaznie nie bierze pod uwage, by obwodnica i autostrad
                        > a dla Warszawy miala przechodzic przez GK. to totalny bezsens i mnie
                        > nawet nie moze przejśc przez myśl, by to mogło się spełnic.Chyba ze tylko
                        Pani Komegane.

                        Nie wierzę, żeby jakikolwiek kalwaryjczyk nie interesował się drogą nr 50,
                        która naprawde stanowi realne zagrożenie i utrapienie dla miasta. Tak sie
                        składa, że też mam rodzine w Górze Kalwarii, a ponadto niegdyś często jeździłam
                        do was na basen, póki w Raszynie i na ochocie nie wybudowano lepszych. Ciężki i
                        hałasliwy tranzyt rozjeżdża miasto na naleśnik. I dalej będzie jeździć, tak
                        przynajmniej mówią wszystkie władze, Vampir, jaaga i inni zwolennicy trasy
                        przez Ursynów.

                        Autostrada zamiast 50-tki i nowy most przez Wisłę dla Kalwarii byłyby
                        wybawieniem.

                        > Podobnie jak wiekszosc ursynowiakow, ja tez nawoluje do referendum w GK.
                        > Na razie na łamach tego forum, niestety forum GK nie ma. >

                        Na forum Ursynowa wypowiadasz się dla Ursynowian, a twój głos doskonale wpisuje
                        się w chórek autostradofilów. Pisać wolno, czemu nie, ale nie wierzyc w
                        szczerosć intencji tez wolno. Prawda?

                        > Zaprzeczam jednocześnie wszystkim niesprawdzonym glosom jakie tu padają
                        > że mieszkańcy GK czekaja na A2 z uteschnieniem. to zupełne bzdury swiadczące
                        > o tym, ze tak naprawde warszawiacy, a ursynowiacy zwlaszcza mają w dupie
                        innych

                        Niestety, wyciągasz opaczne wnioski. Ta droga nie ma przechodzić przez Środek
                        miasta, jak przez środek Ursynowa czy innych dzielnic. Ta droga ma przejsć
                        obrzeżem. Chyba nie zaprzeczysz, że wokoł Góry Kalwarii jest jeszcze duzo
                        terenów rolnych, mozliwych do zagospodarowania inaczej?
                        Zresztą autostrada to nie tylko Góra Kalwaria. Np. w gminie Mszczonów, pod
                        kątem przyszłej autostrady, powstaje wielkie centrum logistyczne, dziesiątki
                        magazynów i bioznes-parków. Dla Mszczonowa już sama wizja autostrady to bodziec
                        do rozwoju. Ale władze Mszczonowa nie pakują tych centrów logistycznych w
                        środek dzielnic mieszkaniowych, jak to sie nagminnie zdarza w Warszawie, i nie
                        czekaja na autostradę z założonymi rękami, ale inwestuja ile wlezie. I bogaca
                        się zapewne, i pomnażaja miejsca pracy.

                        Dlatego wątpliwości moje budzi szczerosc twoich intencji. Problemy z 50-tką cie
                        nie obchodzą, szanse na pozbycie się tranzytu z miasta - nie inmteresują.
                        Mozliwości rozwoju nie widzisz. Czyżby nie było bezrobocia w Górze Kalwarii?
                        Jedyne, co robisz, to argumentujesz na korzyść zwolenników autostrady przez
                        miasto.

                        Chyba wątpić mi wolno?
                        • vampi_r Re: Sz.Pani Komegane 27.09.04, 23:43
                          Pozwoliłem sobie przeczytać list adresowany nie do mnie.
                          Ale nadmienię tylko, Komagane, że nie dalej jak tydzień temu twierdziłas, że jak autostrada będzie płatna, to wszyscy i tak pojadą 50-tką.
                          No a A2 w okolicach G.Kalwarii bedzie płatna.
                          • Gość: jacek lepiej platna poza miastem IP: *.u.mcnet.pl 28.09.04, 15:55
                            niz bezplatna na durch przez miasto
    • nel11 [...] 28.09.04, 15:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • vampi_r Re: PRZECZYTAJCIE TO !!!! 28.09.04, 16:07
        Dobry tekst.
        Brawo.
        Doczytałem do momentu, jak było wspomniane o tym, że najdroższy wariant to
        przez Ursynów. To bzdura oczywista, więc dalej dałem se spokój z czytaniem.
        Na łamach tego forum dośc już głupot napisaliście.
        • Gość: jacek i kto to mowi - autor klamstw i manipulacji IP: *.u.mcnet.pl 28.09.04, 16:11
          bedzie pouczal innych

          spadaj krwiozercza bestio
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka