Dodaj do ulubionych

Ratować Szopy!

07.10.04, 18:22
Chodzi o cudem zachowaną, autentyczną wioskę pod skarpą w okolicach al.
Wilanowskiej. jest tam wszystko, co pamiętamy z literatury pozytywistycznej:
droga wyłożona koślawymi kocimi łbami, boczne dróżki gruntowe, rozsypujący
się niestety dworek typu polskiego, chałupy z drewna, wszystko to położone w
taki sposób, że nie widać stamtąd prawie cywilizacji XXI wieku. Jest jeden
problem - jak to unikalne miejsce uratować przed zagładą? Boję się, ze za
parę lat stanie się z tym wszystkim to samo, co parę lat temu zrobiono z
nieszczęsną chatą przy ul. Bekasów na Starym Imielinie, a w latach 80 - tych
z krytymi sitowiem chałupami przy ul. Łukowej. Powinien tu chyba zadziałać
konserwator. Oczywiście nie proponuję pozostawienia tam skansenu, w którym
trzeba ciągnąć wodę ze studni. Temu miejscu wyszłaby chyba na dobre w miarę
niewidoczna, podskórna modernizacja (doprowadzenie tu wodociągów,
kanalizacji, wyremontowanie według ścisłych zaleceń konserwatorskich
najbardziej zniszczonych budynków,przełożenie bruku itd. To chyba jest do
zrobienia przy minimum dobrej woli - w końcu minęły już chyba czasy, w
których uważano, że każdy fragment miasta musi być zabetonowany i zabudowany
wielopiętrowymi blokami. Obawiam się tylko, że decydenci bardziej będą
zainteresowani wartością mokotowskich gruntów, w pobliżu stoją już przecież
różne rezydencje pod orłem i tym podobne molochy...
Obserwuj wątek
    • akcja1 Re: Ratować Potoki vel Potok 08.10.04, 17:24
      Codziennie przejeżdżam Al. Wilanowską obok wsi Potoki albo Potok (Szopy były
      nieco bliżej Puławskiej) i maże, aby ktoś stworzył tu "Skansen", oczywiście nie
      trzeba wysiedlać ludzi, ale po prostu wyremontować i zadbać o ostatnią
      zachowaną wieś w Warszawie. Oby Potoki nie podzieliły losu wsi Wilanów - ul.
      Biedronki (zresztą do przyłączenia Wilanowa do Warszawy była to ul. Wiejska)
      Teraz na Biedronki jest jedna może dwie drewniane chałupy parę wiejskich
      murowanych domów i olbrzymie nie pasujące do tej skali apartament owce i pseudo
      rezydencje(600 metrowe domy na 300 metrowych działkach?).
      Ostatnimi świadkami wsi są studnie na podwórkach niektórych domów i Krzyż na
      rozwidleniu dróg.
      Nie chce, aby ktoś mi zarzucił, iż idea pozostawienia wsi jest wyrazem mojej
      mało miasteczkowości, czy też, miasto musi się rozwijać, bo musi!
      Zależy mi natomiast na zachowaniu autentyczności w mieście-makiecie, i
      spójności architektury.
      Potoki powinny być wpisane do rejestru zabytków i odnowione z zachowaniem
      "klimatu XIX wsi"!
      Oczywiście niech cały ten teren od Al. Wilanowskiej do Dolnej będzie zabudowany
      (domy, szkoły, parki), ale przynajmniej w rejonie Al. Wilanowskiej powinno
      powstać osiedle na miarę miasta-ogrodu, w typie, jakim zakładano Sadybę!
      • pbd2 Re: Ratować Potoki vel Potok 08.10.04, 19:34
        Tak, pamiętam widok z parku wilanowskiego na ul. Biedronki (przez jeziorko) w
        1991 roku jeszcze. I te odgłosy: porykiwanie krów, koguty. Coś z tego zachowało
        się jeszcze w Powsinku, po drugiej stronie Vogla. Ten Powsinek z drewnianymi
        chałupkami, uliczkami zbyt wąskimi, by wjechał w nie samochód i ulicą o nazwie -
        w takim miejscu - Europejska :))), to też jedna z ciekawszych twarzy naszego
        miasta. Ale i tam gargameli wyrosło trochę za dużo...
        A ta wioska to chyba rzeczywiście Potok. Nie wiem tylko, dlaczego jakiś dziwak
        z Miejskiego Systemu Informacyjnego przyłączył to - to do... Stegien!
    • niwelamuk Re: Ratować Szopy! 12.10.04, 22:26
      Podobna wieś jest na tyłach ulicy Rosoła na Ursynowie. Widać ze skarpy pola,
      bażanty i Wilanów. Byłem tam podczas dużych mrozów w zimie i ze ściśniętym
      gardłem obserwowałem młodą kobietę, która w lodzie ze studni robiła pranie. Jej
      ręce od mrozu przybrały odcień fioletu. Gdybym wówczas powiedział coś o
      "zachowaniu" wioski, chyba by mnie zabiła...
      • drpawelek Re: Ratować Szopy! 11.11.04, 18:45
        Moze lepiej zachowac skansen, a nie zbyt doslownie - cala przeszlosc. Mnie
        jednak bardzo zal tych pol za Dworcem Poludniowym - gdzie w maju kwitly chabry
        i maki. Dalej jarem schodzilo sie do wsi Potok z polskimi dworkami. Znalazlem
        to miejsce na poczatku lat dziewiecdziesiatych. Szkoda, zeby przepadlo.
    • van Re: Ratować Szopy! 12.11.04, 17:02
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=437&w=9891000&v=2&s=0
      • drpawelek Folwark Nowy Sad? 12.11.04, 19:44
        Co to jest/bylo? Link nie dziala. Na skarpie jest dosc duzy dom w dworkowym
        stylu z wielkim zarosnietym ogrodem ogrodem - czy to ten?


        • sluzewiaczek Re: Folwark Nowy Sad? 12.11.04, 23:20
          Już wyjaśniam. Wieś Potok mieści się u podnóża Skarpy Warszawskiej przy ulicach
          Potoki, Bocheńska i Jaśminowa. Zachowały się tam zabytkowe dworki, typowe dla
          mazowsza z XIX w.
          Folwark Nowy Sad to rejon mniej więcej ograniczony historycznymi ciągami ulic
          Puławskiej, Bukowińskiej oraz al. Wilanowskiej. Przed wojną były tu wspaniałe
          sady, rosły owoce itp, a nawet można było spotkać pawie. Właśnie od nich
          pochodzi nazwa willi "Pawiówka", która dziś skryta jest między punktowcami
          osiedla przy Cieszyńskiej i Bukowińskiej.Jest to taki pomarańczowy budyneczek.
          Pomimo, że budynek przetrwał wojnę, to póżniej popadł w ruinę i dlatego część
          budynku nie jest orginalna. Oprócz tego w Folwarku zachowała się kolumna, którą
          wg. legengy postawił sam Napoleon i jego wojska, a także wille wzdłóż
          Bukowińskiej.
          Pozdrawiam:)
          • drpawelek Re: Folwark Nowy Sad? 13.11.04, 01:23
            A mnie sie zdawalo, ze ten budynek to "Bazantarnia".
            • sluzewiaczek Napewno "Pawiówka". 13.11.04, 13:27
              j.w. Pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka