varsava
22.10.04, 11:38
ŻW:
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=50359
Huta nam się skurczy
Przemysłowe tereny na północy Warszawy zmienią się niedługo nie do poznania
Peryferia lewobrzeżnej Warszawy czekają niebawem zmiany, jakich w tej części
miasta nie było nigdy. Zmiany na plus. Węzeł komunikacyjny Młociny, który
powstanie w 2008 roku, czyli ostatnia stacja metra, trasa mostu Północnego,
początek trasy szybkiego tramwaju na Tarchomin i do Marek pętle autobusowa i
tramwajowa - wszystko to ściągnie tu inwestorów.
Była huta...
Zmiana wizerunku okolicy będzie możliwa dzięki sprzedaży części hutniczych
terenów indywidualnym przedsiębiorcom. Kierownictwo zakładu zaakceptowało już
oficjalnie plany budowy na około 50-hektarowym terenie huty dużego centrum
wystawienniczego, znacznie większego od istniejących obecnie w stolicy
obiektów tego typu przy Bokserskiej i Prądzyńskiego.
... będzie miasto
- Część naszej ziemi nie jest już nam niezbędna do prowadzenia typowo
hutniczej działalności - ocenia Ewa Karpińska, rzecznik Huty Lucchini. -
Warto zatem zbudować tu coś, co będzie dobrze służyć warszawiakom i miastu.
Coś, co odmieni oblicze północnej części miasta. Centrum targowe idealnie
spełni taką funkcję.
Ale to nie wszystkie zmiany, jakie czekają przemysłowe tereny huty (prawie
300 ha). Władze zakładu chcą sprzedać prywatnym inwestorom nie tylko
wspomniane 50 ha terenu pod centrum wystawiennicze, ale także inne działki,
które nie są wykorzystywane. Zaplanowano tu wstępnie miejsce na różnego
rodzaju usługi. Huta na razie nie precyzuje, jakie.
- Można się domyślać, że w przyszłości powstanie tu zapewne centrum handlowe
z kinowym multipleksem. W najbliższym otoczeniu bowiem nie ma podobnych
obiektów. Oprócz tego restauracje, bary, być może część terenów zostanie
przerobiona na park. A oprócz tego tysiące mieszkań. Rejon huty będzie bowiem
doskonale skomunikowany z innymi częściami miasta. A to na 100 procent
przyciągnie nabywców mieszkań - ocenia Rafał Szczepański, szef spółki
developerskiej Juvenes i analityk warszawskiego rynku budowlanego.
Tylko te kominy
- Dzięki nowoczesnym zabezpieczeniom emisja szkodliwych związków związana z
produkcją hutniczą jest już teraz minimalna, a w przyszłości będzie jeszcze
niższa. Sąsiedztwo huty nikomu nie będzie przeszkadzać - zapewnia Ewa
Karpińska.- Kiedyś lokum w obskurnym bloku z widokiem na Hutę Warszawa nie
było wyznacznikiem życiowego sukcesu. Było raczej koniecznością niż wolnym
wyborem. Niedługo u developerów będą ustawiać się kolejki chętnych na
mieszkania w tej okolicy - przewiduje Rafał Szczepańsk