Dodaj do ulubionych

Kaczka - skorowidz

27.10.04, 18:23
Dla ułatwienia lobby drobiowemu przeprowadzania jakże ważkich i
merytorycznych dyskusji na FW napisałem ten króki leksykon, by ułatwić
wymianę poglądów.
Wątki:


---
Proszę śmiało korzystać, wszelkie prawa niezastrzeżone, koszystanie,
powielanie, użytkowanie bez mojej wiedzy dozwolone.
Obserwuj wątek
    • sebpl Re: Kaczka - be! 27.10.04, 18:24
      • sebpl Re: Kaczka - cacy! 27.10.04, 18:24
        • sebpl Re: Kaczka - przeprasza! 27.10.04, 18:25
          • sebpl Re: Kaczka - nie przeprasza! 27.10.04, 18:25
            • sebpl Re: Kaczka - spieprzaj dziadu! 27.10.04, 18:26
              • sebpl Re: Kaczka - spieprzaj babo! 27.10.04, 18:26
                • sebpl Re: Kaczka - inwestuje! 27.10.04, 18:27
                  • sebpl Re: Kaczka - nie inwestuje! 27.10.04, 18:27
                    • sebpl Re: Kaczka - zatrudnia! 27.10.04, 18:28
                      • sebpl Re: Kaczka - zwalnia! 27.10.04, 18:28
                        • sebpl Re: Kaczka - powiedziała! 27.10.04, 18:29
                          • sebpl Re: Kaczka - usłyszała! 27.10.04, 18:30
                            • sebpl Re: Kaczka - bierze! 27.10.04, 18:30
                              • sebpl Re: Kaczka - daje! 27.10.04, 18:30
                                • sebpl Re: Kaczka - podpisała! 27.10.04, 18:31
                                  • sebpl Re: Kaczka - nie podpisała! 27.10.04, 18:31
                                    • sebpl Re: Kaczka - kocha! 27.10.04, 18:32
                                      • sebpl Re: Kaczka - nienawidzi! 27.10.04, 18:32
                                        • sebpl Re: Kaczka - inne! 27.10.04, 18:33
                                          • Gość: kinia Re: Kaczka - tyje! IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 20:51
                                            • Gość: Pink Press Re: Kaczka - erotoman! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 22:34
                                              • Gość: Po rekordzie Re: Kaczka - nie erotoman! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 22:36
                                                • sebpl Re: Kaczka - dziś w sądzie! 30.10.04, 01:29
                                                  • sebpl Re: Kaczka - dziś nie! w sądzie! 30.10.04, 01:29
                                                  • q-pa Re: Kaczka - dziś nie! w sądzie! 05.06.05, 20:58
                                                    !
                                                  • pinkpanther Re: Kaczka - dziś nie! w sądzie! 05.06.05, 21:09
                                                    hmmmmmmmm to trudny dylemat z którym zmagam sie od miesięcy!
      • buggi Re: Kaczka niezywa po stawie plywa 27.10.04, 21:51

        • Gość: myśliwy Re: Kaczka niezywa po stawie plywa IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.04, 19:07
          Ten wątek bardzo mi się podoba !!!
          Kiedy jest sezon na kaczki?
          • Gość: kaczory do wora! Re: Kaczka niezywa po stawie plywa IP: *.Interpl / 217.17.41.* 08.06.05, 10:04
            kaczory do wora!
    • columbia Re: Kaczka - skorowidz 27.10.04, 20:51
      brawo...Mały Rudy Kotek w kaczym kombinezonie klaszcze w małe łapki...
      • sebpl Re: Kaczka - skorowidz 27.10.04, 21:38
        Brawo za kamuflaż. Jest (nikła) nadzieja, że admin kaczek nie wycina :)

        ---
        Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
        • columbia Re: Kaczka - skorowidz 27.10.04, 21:43
          lubi drób.....
        • Gość: kinia Re: Kaczka - skorowidz IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 21:43
          kwa kwa
          • sebpl Re: Kaczka - skorowidz 27.10.04, 21:46
            > kwa kwa

            ---
            Śladami kota Filemona człap... człap... człap...
            • columbia Re: Kaczka - skorowidz 27.10.04, 21:59
              kacza frakcja warszawska?
              • Gość: kinia Re: Kaczka - skorowidz IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 22:02
                ciekawe, ile na FW utrzymałby się nasz wątek o muchach?
                dla niewtajemniczonych:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=16134399
                chyba znam odpowiedź...
                • sebpl Re: Kaczka - skorowidz 27.10.04, 22:08
                  Hmmm... mucha powiadasz. Przeczytałem wstęp. Ale z doświadczenia wiem, że muchy
                  w naturze mają nadstawianie drugiego policzka... ale może tylko te latające w
                  Kościele?
                  Mieszkając w najbardziej zakościelnionym skrawku Warszawy uważam, że wszystkie
                  króre u siebie widziałem przylatują z tamtąd. Jakoś nigdy nie widziałem
                  narodzin muchy w moim domu.

                  ---
                  A może to twoja sprawka Filemon?
                  • Gość: kinia Re: Kaczka - skorowidz IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 22:10
                    nasz poroboszcz też narzeka na muchy - każe gospodyni biegać ze ścierką i je
                    wybijać
                    biedną kobietę mąż musi potem wolim tłuszczem na noc smarować bo taka jest
                    obolała
                    • sebpl Re: Kaczka - skorowidz 27.10.04, 22:21
                      No jak probosz ma muchy w nosie... to nic dziwnego, że kobiecina zasłabła.

                      ---
                      Śladami kota Filemona tup... tup.. tup...
                      • Gość: kinia Re: Kaczka - skorowidz IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 22:23
                        muchy w nosie to ma niech, który na sąsiednim wątku obraża moje miasteczko!!
                        • sebpl Re: Kaczka - skorowidz 27.10.04, 22:27
                          Właśnie wróciłem z tamtąd... galopem. No cóż Niech się zastanowi nad sobą.



                          ---
                          Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                          • columbia Re: Kaczka - skorowidz 27.10.04, 22:28
                            ja go ignoruję....
                          • Gość: kinia Re: Kaczka - skorowidz IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 22:29
                            to że tak spytam przy okazji, Sebciu: widziałeś tam może małego rudego kotka??
                            • sebpl Re: Kaczka - skorowidz 27.10.04, 22:37
                              Hmmm... szczerze, to zapatrzony jestem w swojego i za innymi się nie oglądam.

                              ---
                              Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                              • Gość: kinia Re: Kaczka - skorowidz IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 22:39
                                ja mojego Burego Terrorystę i Rudego Tłuściocha też uwielbiam, ale kocham
                                wszystkie
                                szkoda, że Ruda Maruda Coli uciekła przede mną na pawlacz... ale to ponoć
                                dlatego, że się jej podobam!
                                • Gość: NiewazneKto Kaczka-Wycinaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 09:36
                                  Z pewną taką nieśmiałością ... chciałabym donieść, że wiem, kto wycina wszystkie
                                  wątki o Takim Małym Rudym. Jest wśród nas taki duży zazdrośnik, kotek-huncwotek,
                                  chwilowo zapomniałam imienia, ale po pierwszej szklance mleka sobie przypomnę.
                                  Otóż ten kocurek jest tak zazdrosny o inne koty, że nie pozwala, aby o nich mó-
                                  wiono. Przypomniałam sobie ... FiLeon. FiLeon wszystkiemu winien i koniec.
                                  W związku z powyższym i poniższym musimy wytłumaczyć temu FiLeonowi, że my ko-
                                  chamy wszystkie Takie Małe Puchate i jego też, a może przede wszystkim. Wtedy
                                  przestanie nam wycinać. Dość mamy wycinania numerów przez innych. Zrzućmy się
                                  na whiskys dla FiLeona, na szczotkę do głaskania i nowe, ciche buty, żeby nie
                                  robiły tup, tup, tup, bo w nocy budzą mojego Reksia.
                                  • sebpl Re: Kaczka-Wycinaczka 28.10.04, 10:31
                                    FILeon zawodowiec? Z ulicy Mysiej? Kot z nożyczkami, miast butów?
                                    Coś widzę, że ta prowokacja jest grubymi nićmi szyta.

                                    ---
                                    Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                                    • Gość: kinia Re: Kaczka-Wycinaczka IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.10.04, 10:46
                                      bądźmy zatem sprytniejsi i ukrywajmy kwestie kocie pod przykrywką kaczych -
                                      widzę, że te zwierzęta są tu mile widziane
                                      mój kot żąda drugiego śniadania ale przy okzaji pozdrawia was wszystkich
                                      • columbia Re: Kaczka-Wycinaczka 28.10.04, 11:24
                                        a kaczki na stawie w parku bardzo radosne...dzieci z pobliskiej szkoły mają
                                        plenerowa lekcję przyrody i karmią kaczki drugimi śnaidaniami...kaczki
                                        grube...miejscowe koło łowieckie już zaciera ręce.....
                                        • Gość: NiewazneKto Re: Kaczy kuper byłby super... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 13:16
                                          ...dla parkowych lumpów, którzy siedzą sobie pół dnia nad jednym winem
                                          "Wisienka". Postawmy dla nich choć jeden rożen, aby mogli sprawdzić,
                                          czy kaczy kuper jest super!
                                          • Gość: kinia Re: Kaczka - pije Martini IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.10.04, 22:23
                                            • columbia Kaczka - pije Martini 28.10.04, 22:45
                                              kaczka w martini?...brzmi interesująco ; )))
                                              • Gość: kinia Re: Kaczka - odbija się jej IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.10.04, 23:20
                                                a bo w ogóle dziwne rzeczy się dzieją
                                                wypiła mi już całą szklankę
                                                • columbia Re: Kaczka - odbija się jej 28.10.04, 23:39
                                                  ...pijana kaczka....musi to ciekawie wyglądać...cała wieś będzie
                                                  śmiała.....może przebijesz pijanego dozorcę mleczarni, co z krowami bimber
                                                  pijał...
                                                  • Gość: NiewazneKto Kaczka fa(ł)szerowana ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 08:40
                                                    ...czyli w środku fałsz, a z wierzchu lukier. Jak się odtruć po zjedzeniu
                                                    tego czegoś? Wiadro Martini chyba nie pomoże ... Czy Henio ma jeszcze
                                                    zapasy bimbru?
                                                  • Gość: kinia Re: Kaczka fa(ł)szerowana ... IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 09:13
                                                    całą noc nie spałam bo kaczki recytowały Brzechwę, myślałam, że oszaleję, bo
                                                    mają beznadziejną dykcję!
                                                  • columbia Re: Kaczka fa(ł)szerowana ... 29.10.04, 11:51
                                                    ....czekamy na tegoroczne efekty poczynań miejscowych bimbrowników....rok dla
                                                    jabłek i śliwek w regionie był dobry....zamknęli cementownię w sąsiedniej
                                                    wsi...to i jakoś bimbru pewnie sie poprawi - nie będzie tak zatykał....teraz
                                                    tylko czekamy...
                                                  • Gość: NiewazneKto Kaczka trzeźwo myśląca ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 12:01
                                                    Staram się wyobrazić sobie polską wieś, sielską, anielską - bez procentów.
                                                    A co byście wtedy robili?
                                                  • columbia Re: Kaczka trzeźwo myśląca ... 29.10.04, 12:06
                                                    hmmmm....może konfitury?
                                                  • Gość: NiewazneKto Kaczka-Wyjadaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 12:10
                                                    Lubię konfitury, takie ze skwarkami, cebulką i odrobiną jabłka. Tłuste muszą
                                                    być, bo chciałabym, aby następne lata mojego życia były bardzo tłuściutkie.
                                                  • columbia kacza wątroba.... 29.10.04, 12:19
                                                    ze skwarkami, cebulką i odrobiną jabłka.....a do tego jabłeczne wino .....
                                                  • Gość: kinia Re: kacza wątroba.... IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 12:24
                                                    no i znopwu wrócił sraty porządek
                                                    no dobra, wyjmuję mój bimber
                                                  • columbia Re: kacza wątroba.... 29.10.04, 12:25
                                                    poczekaj do wieczora...toż to nie po bozemu tak za dnia!
                                                  • Gość: kinia Re: kacza wątroba.... IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 12:29
                                                    kiedy ja już otwarłam butelkę
                                                    to tylko tą jedną wypijmy, a resztę później!
                                                  • columbia Re: kacza wątroba.... 29.10.04, 12:33
                                                    ....czekaj...skocze do spiżarki po śliwki w otcie..pycha na zagryche....
                                                  • Gość: NiewazneKto Kaczy-Kuper IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 14:40
                                                    Jestem głodna, a głodnemu nie tylko chleb na myśli... Idę na obiadek.
                                                    Może zjem jakąś pieczoną kaczkę, ale nie wiem jaki napój do niej pasuje?
                                                  • columbia Re: Kaczy-Kuper 29.10.04, 14:47
                                                    do pieczonej? może czerwone wino....
                                          • Gość: uu Re: Kaczy kuper byłby super... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 22:20
                                            mm
                                          • Gość: ggg Re: Kaczy kuper byłby super... IP: *.interq.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 23:48
                                            • Gość: Sisi Kaczka dziwaczka IP: *.dhcp.mdsn.wi.charter.com 11.06.06, 02:34
                                              Nie lubie starych odgrzewanych obiadow !
        • Gość: wesoly_roman admin wycina dowcipy o Tusku.Cenzura jak za PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 05:06
          Admin zezwala na każdy dowcip i żart o Kaczyńskich a wycina wszelkie żarty o
          Tusku o czym sam się przekonałem.
          Napisałem dwukrotnie zapytanie : komu Tusk kibicuje podczas meczu Niemcy -
          Polska.
          Dwukrotnie wycięto w tempie i trybie : "natychmiast"
    • columbia Kaczka dziennikarska 29.10.04, 15:21
      "Nieprawdą jest jakoby w naszym powiecie grasowały łosie w stanie pobudzenia
      seksualnego. To pomówienia. A miejscowej komórce Frakcji Zielonych mówimy
      stanowcze-nie!"...takie usłyszeliśmy dziś oświadczenie sołtysa przez miejscowy
      radio-węzeł. Miejscowa komórka Frakcji Zielonych, w postaci prezesa/skarbnika i
      sekretarza w osobie 16. letniego syna byłego majstra w cementowni, okopała się
      na trawniku przed domem sołtysa........młodość, ot co.....
      • Gość: NiewazneKto Kaczka-pokraczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 17:29
        Po wnikliwym przemyśleniu doszłam do wniosku, że do kaczki nie pasuje jakiś
        tam napój, ale nabój. Na nabojach to się nic a nic nie znam. Pomóżcie!
        • columbia Re: Kaczka-pokraczka 29.10.04, 17:31
          musze zagadnąć członków miejscowego koła łowieckiego...też się nie znam....
          • Gość: NiewazneKto Re: Kaczka-pokraczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 17:37
            Mój dziadek naprawdę był gajowym, leśnikiem i ogrodnikiem. O swojej strzelbie
            mówił słodko "moja dubeltówka". Ale dziadek nie żyje, dubeltówkę szlag trafił,
            ostały się ino rogi jelenia. Ale komu je przyprawić?
            • columbia Re: Kaczka-pokraczka 29.10.04, 17:57
              hahaha.....znam kilku, którzy mają własne......
              • Gość: NiewazneKto Re: Kaczka-zdradzaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 21:01
                Żaden facet nigdy, przenigdy nie przyzna się do przyprawienia mu rogów.
                Ale ze zdradami się nie kryje. Czy tak samo jest w świecie kotów?
                Czy Takie Małe Rude to on czy ona, bo już zapomniałam?
                • Gość: NiewazneKto Re: Kaczka-Łajdaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 21:06
                  Przez te Wasze kaczki to przywidziało mi się, że mój Reksio ma kacze nogi.
                  Oj, niedobrze ze mną, najwyższy czas odpocząć od drobiu. Drób, drób, drób,
                  tup...tup...tup.
                  Ty, FiLeon - a co Ty takiego tupliwego ciągniesz po ziemi, że Ci tak tupie?
                  Nie wykręcaj się żadną prostatą, tylko wal prosto z mostu - co robi tup...tup?
                • Gość: el matador Re: Kaczka-zdradzaczka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.10.04, 21:08
                  za jeden wielki ciąg skandali w rządzeniu Warszawą -temu Panu dziękujemy...
                  • Gość: NiewazneKto Re: Kaczka-bliźniaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 21:12
                    Przede wszystkim niech odda nam Księżyc!
                    Bo mój Reksio nie ma do czego miauczeć!
                    Tak, tak - mam kota i nazywa się Reksio.
                • columbia Re: Kaczka-zdradzaczka 29.10.04, 22:19
                  Małe Rude jest płci męskiej....z rogami mu nie do twarzy...nie zmieściłby sie w
                  kocim otworze drzwiowym.....
                  • Gość: kinia Re: Kaczka-Pijaczka IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 22:28
                    a ona znowu pije Martini! Wstyd!
                    • sebpl Re: Kaczka-Pijaczka 30.10.04, 01:32
                      Kocham kobiety pod urokiem Martini!; mogę się przyłączyć? Bianco czy Rose?

                      ---
                      Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                      • Gość: kinia Re: Kaczka-Pijaczka IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.10.04, 09:52
                        och, czemu zareagowałeś tak póżno?? było bianco, choć w małęj ilości
                        wprawiałam się przed dzisiejszą babską imprezą, gdzie ma być kilka litrów
                        Martini...
                        • Gość: NiewazneKto Re: Kaczka-letniaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 10:05
                          Przeglądałam zdjęcia z wakacji. Na jednym z nich kaczka i 10 śliczniutkich
                          kaczuszek. Jak tak się przyjrzeć, to kaczka niezłym stworzeniem jest, tylko
                          żeby tym dziobem mniej kłapała ...
                          • Gość: kinia Re: Kaczka-letniaczka IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.10.04, 10:16
                            ja na obrazku też je lubię, ale moje już tak się rozbestwiły, że śpią u mnie na
                            łóżku. Jak mi się dziesięć takich ułoży rządkiem na poduszce to nie starcza już
                            miejsca dla mnie i muszę iść do kurnika!!
                            • Gość: NiewazneKto Nóżki-Kaczuszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 10:26
                              A w tym kurniku to jaką opracowałaś pozycję na grzędzie, aby można było wygodnie
                              się przespać? Ja próbowałam i nic z tego nie wyszło, bo mi się nogi ześlizgiwały
                              i wpadałam na koguta, a ten mnie po nogach dziub, dziub, dziub. Od tej pory mu-
                              szę chodzić w spodniach. Najbardziej płaczę latem, bo nie mogę pokazać swoich
                              nóg. Dlatego fotografuję nóżki kaczuszki.
                              • columbia kaczusie niewinnne..... 30.10.04, 10:35
                                dolna półka kurnika wymoszczona jest siankiem.......w dzieciństwie zakradałyśmy
                                sie do kurnika sąsiadów oglądać kurczaczki..słodkie malutkie.....czasem
                                zdarzało sie zdrzemnąć na sianku.....a Kinia do dziś nie je mięsa....
                                • Gość: NiewazneKto Kaczki z Kurzej Paczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 10:42
                                  Ja też kiedyś nie raz, nie dwa spałam na sianku, ale często jakieś takie myszki
                                  się w nim pokazywały. I to nie szare, wiejskie, ale białe, miastowe. Porzuciłam
                                  to spanie na sianie raz na zawsze. A jak tam u Was w chlewiku, może wygodniej
                                  niż w kurniku? Lubię świnki, bo o niebo inteligentniejsze od kaczek. Poza tym
                                  jak się tak do nich przytulić, to cieplutko robi się na sercu. I nie chrapią
                                  jak połowa rodu męskiego.
                                  • columbia Re: Kaczki z Kurzej Paczki 30.10.04, 11:37
                                    ...ja świnek nie mam...ale czasem zaglądnę na prowincję naszej prowincji i
                                    wtedy napatrzeć się mogę do woli....Jeden taki u nas ma hodowlę świnek z bardzo
                                    płaskimi i pomarszczonymi ryjkami...prosiaki są tak cudne, że gdyby nie Mały
                                    Rudy Kotek, tobym sobie taką adoptowała : )))
                                    • sebpl Re: Kaczki z Kurzej Paczki 30.10.04, 13:30
                                      Zawsze możesz Małemu Rudemu Kotkowi przyczepić taki duuży guzik (np. od
                                      kożucha) do pyszczka i świnka gotowa :)

                                      ---
                                      Śladami kota Filemona chrum... chrum... chrum...
                                      • columbia Kacza ferajna+koteczek 30.10.04, 13:37
                                        super pomysł...gdzie podział się ten kot?!

                                        • szepiet.07 Re: Kacza antologia 30.10.04, 18:05
                                          A niech taki jeden z Wesołej wybździ to epokowe wydawnictwo, czyli antologię
                                          różnych tekstów o "Kaczorze", jak mu PiS, Czy LPR pomogą. On śmie atakować
                                          Plebsa, że nie lubi "Kaczora", a ten Kaczor się po prostu kompromituje. Wałęsy
                                          się przestraszył, to go przeprosił, a na razie udaje, że Wachowskiego się nie
                                          boi.Zobaczymy na rozprawie, już niedługo 13 grudnia, jakiego popędu Kaczor
                                          dostanie, będzie przepraszał na lewo i prawo wszystkich, aby tylko zostać przy
                                          żłobie.
                                          • Gość: NiewazneKto Kaczuszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 19:52
                                            Na pewno kilka razy w życiu tańczyłeś "Kaczuszki", a teraz nie podoba Ci się
                                            zwykła kaczka krzyżówka? Nie jesteś miłośnikiem zwierząt? A podoba Ci się
                                            Takie Małe Rude?
                                            • Gość: kinia Re: Kaczka - przesadza z Martini IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 01:59
                                              chyba długo dzisiaj pośpi
                                              • columbia takie małe rude ...kaczki 31.10.04, 09:45
                                                ...kot z przyczepionym guzikiem z kożucha udajacy prosiaczka....hahahaha...co
                                                za widok!!!
                                                • Gość: kinia Re: takie małe rude ...kaczki IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 10:24
                                                  a czym mu przyczepiłaś? agrafką, czy Kropelką??
                                                  • columbia Re: takie małe rude ...kaczki 31.10.04, 10:37
                                                    zawiązałam wstążeczką.....jest obrażony....odszedł z dumnie zadartym ryjkiem...
                                                  • Gość: kinia Re: takie małe rude ...kaczki IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 12:30
                                                    bo one w ogóle nie rozumieją, że z takimi ozdobami jest im bardzo do pyszczka!
                                                  • Gość: kwa kwa... Re: takie małe rude ...kaczki IP: *.Interpl / 217.17.41.* 08.06.05, 10:32
                                                    kaczor zasraniec???
                      • monzie Re: Kaczka-Wykałaczka 08.01.06, 14:08
                      • monzie Re: Kaczka-Wykałaczka 08.01.06, 14:09
                        tup tup
                        • pra_gosia Roztańczone Kaczuszki 08.01.06, 21:43
                          No nie, kto by pomyślał! Sebek Królem Parkietu!
                          Na wszystko przychodzi odpowiedni moment. W tym roku do Sebpla
                          przyszła ochota ... na tańce-przytulańce. Ciekawa jestem, co będzie
                          w przyszłym roku. Może się ożeni? I będzie ojcem gromadki? Kolejny
                          raz mówię, że w życiu wszystko jest możliwe.
        • relana1 Re: Kaczka-kurdupelek 12.05.05, 21:24
          Może nabój z wędzonej śliweczki w kaczy kuperek okraszony marjaneczkiem,
          wszystko dobrze wypieczone przez Stasiaczka do tego jabłecznik - pasuje, no
          nie?! Ale że to maleństwo to może razem z drugim, z tego samego miotu?
          Mój kot Leon byłby zachwycony,potem w kuwetce strasznie by stękał. Jedyny co
          tak stęka.......
    • columbia kaczuchy do poduchy.... 31.10.04, 17:24
      nie wiem, czy zmana czasu była dobrym pomysłem.....dopiero 17.25, a tu juz
      ciemno....
      • Gość: kinia Re: kaczuchy do poduchy.... IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 17:39
        to może przestawmy z powrotem?? sołtys się zgadza!
      • Gość: NiewazneKto Kaczki-Oświetlaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 17:42
        Możecie mi nie wierzyć, ale mam w domu dwie małe żółte świeczki w kształcie
        kaczuszek. Nie wiem skąd one się tutaj wzięły (może Mama kiedyś kupiła),
        ale są i ... nie wiem, co z nimi zrobić. Pójdę nad Jeziorko Skaryszewskie
        i tam je zostawię. Może potrafią pływać.
        • Gość: kinia Re: Kaczki-Oświetlaczki IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 17:54
          daj Reksiowi do zabawy. Powiedz mu, że to prawdziwe, tylko śpią. Gwarantuję, że
          na tydzień zapomnie o Viagrze!
          • columbia Kaczki-kupry w górę!!! 31.10.04, 17:57
            ...może umieja pływać i zaprzyjaźnią sie z innymi...a potem odlecą do ciepłych
            krajów...byle nie za wysoko - opwiedz im o Ikarze.....
            • Gość: NiewazneKto Re: Kaczki z daleka od bocianów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 18:07
              Po wnikliwych przemyśleniach doszłam do wniosku, że kaczki nie powinny odlatywać
              do ciepłych krajów. Tam skumają się jeszcze z bocianami i co będzie? Zamiast
              dzieci będziemy dostawać po 7 kaczek do odkarmienia i wychowania. Zdecydowanie
              bardziej wolę pięcioraczki od jednej kaczki.
              • columbia zmasowany kaczy atak? 31.10.04, 18:13
                no no....ale by to było! kacze stado w każdym domu!!!
                • Gość: NiewazneKto Setka ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 18:16
                  ... za zdrowie tych, którzy jedzą kaczki!
                  • columbia Kaczka dla każdego! 31.10.04, 18:16
                    • sebpl Re: Kaczka dla każdego! 31.10.04, 18:21
                      Herr ober! Kaczkę, setkę i serwetkę...

                      Momencik... jeszcze mleko dla kotka

                      ---
                      Śladami kota Filemona tup... tup.. tup...
                      • columbia Kaczka do towarzystwa! 31.10.04, 18:39
                        sebpl napisał:

                        > Herr ober! Kaczkę, setkę i serwetkę...
                        >
                        > Momencik... jeszcze mleko dla kotka

                        ...i kaczkę do towarzystwa!
                    • Gość: NiewazneKto Re: Kaczka dla każdego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 18:24
                      Z okazji świąt państwowych powinniśmy otrzymywać po kaczce (bez piór, bo nie
                      oskubię) i skrzynce dobrego wina. Przy tak skromnej uczcie obgadamy sprawę,
                      czy kaczka to stworzenie.
                      • Gość: kinia Re: Kaczka dla każdego! IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 18:41
                        a czy ja mogę prosić o kaczkę wegetariańską? może być sojowa!!
                        • Gość: NiewazneKto Re: Kaczka dla każdego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 19:22
                          Mogę Ci jedynie wystrugać kaczkę z waty cukrowej. Watę sprzedają na Starówce.
                          Ale jak ją przesłać? W gąsiorze po winie?
                          • sebpl Re: Kaczka dla każdego! 31.10.04, 19:27
                            Siostrooo... kaczkę....

                            ---
                            Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                            • Gość: kinia Re: Kaczka dla każdego! IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 19:42
                              to może zamiast kaczki gąsior wina?? (tak to się chyba zowie...)
                              • sebpl Re: Gąsior dla każdego! 31.10.04, 19:44


                                • Gość: NiewazneKto Re: Gąsior dla każdego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 19:49
                                  Ale ten gąsior to ma być w końcu z tą kaczką czy bez kaczki?
                                  Taki duży gąsior na czczo? Zwali z nóg nawet kaczkę ...
                                  • Gość: kinia Re: Gąsior dla każdego! IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 20:24
                                    no to przynajmniej będzie ekonomicznie
                                    ja jestem kawał baby, ze trzy takie gąsiory muszę wypić zanim zacznę coś czuć
                              • eraser19 Re: Kaczka dla każdego! 01.11.04, 12:31
                                i "kaczkę" szpitalną w domu bez klamek, np. w Tworkach...
                • jestem_ochotnikiem Re: zmasowany kaczy atak? 07.12.04, 21:14
                  W kazdym domu - i w kazdym 'gospodarstwie domowym'. Bo przeciez tak w
                  dzisiejszej nowomowie nazywaja sie nasze rodziny...



                  ----------------------------------------------
                  Korepetycje z matmy? Na Ochocie?
                  Nic prostszego!
                  jestem_ochotnikiem@gazeta.pl
                • Gość: labedz Re: brzydkie kaczatko IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.05, 17:31
                  moze ktores wyrosnie na sabotazyste jak brzydkie kaczatko
    • columbia Kaczka się cieszy 31.10.04, 23:59
      u nas pada deszcz, a u Was?
      • columbia Kaczka płynie na fali... 01.11.04, 11:07
        • columbia Kaczka popłynęła.... 01.11.04, 11:07
          • Gość: kinia Re: Kaczka - wyjechała na Kanary IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 18:13
            • sebpl Re: Kaczka - wyjechała do Disneylandu 01.11.04, 18:15
              • Gość: kinia Re: Kaczka - ma dosyć deszczu i mgły IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 18:19
                i zirytowała ją zmiana czasu
                cześć, Seb! Jak minęło święto??
                • sebpl Re: Kaczka - ma dosyć deszczu i mgły 01.11.04, 18:35
                  Jakiś taki skołowaciały jestem.

                  Szedłem sobie na cmentarz cały obładowany, a tu jak mi ktoś pod bramą w ucho
                  nie krzyknie: Skoooorka Pańska, skooorka!!!; ledwe się obróciłem, a w nozdrza
                  wdarł się zapach żeberek, grillowanych kiełbasek... przyśpieszyłem kroku i
                  omało nie nadziałem się na babcię, która prawie się zamachnęla na mnie hot-
                  dogiem, bo się potknęła o (własny?) wieniec.

                  I wszystko to pod bramą cmentarza. No istna gra planszowa: jak dojść do bramy
                  omijając stoiska ze zniczami, nie depcząc jednocześnie wieńców i uważając by
                  nie pacnąć głową w budkę z hamburgerami.

                  Potem droga powrotna. Tutaj była gra "szczęsciarz" - czyli czy wsiądziesz do
                  autobusu, który sobie wypatrzyłeś?

                  Gra polegała na tym, że na przystanku stoi ok 300 osób. Co chwila panowie w
                  białeych czapeczkach (ZTM) na pole startowe wpuszczają kolejne autobusy.

                  Zawodnicy są rozstawieni w ten sposób, że wyżsi i barczyści tuż przy jezdni,
                  mniejsi-starsi osłaniają tyły. Mniejsi-starsi mają czułki po bokach, czyli 20
                  metrów przed i za przystankiem i informują mniejszaych-starszych w środku i z
                  tyłu, czy już atakować.

                  Podjeżdza autobus i mniejsi-starsi wzzziuuu... pod pachą drągala, szuuuuuu....
                  pod łokciem barczystego... i nie po to by wejśc do opdstawionego właśnie
                  autobusu, tylko żeby skutecznie zapchać na minutę wszystkie drzwi - wtedy
                  reszta mniejszych-starszych robi z tyłu "młyn" i w ten sposób śriednia w
                  autobusie nie spadała poniżej 70 przez jakieś dobre 6 kolejek.

                  Oczywiście były i puste autobusy - osobiście wybrałem taki - ale cała rzesza
                  graczy wolała obstawiać znane sobie nr.. linii niż zaryzykować i być
                  wywiezionym przez linie "cmentarne".

                  ---
                  Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                  • Gość: kinia Re: Kaczka - ma dosyć deszczu i mgły IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 18:39
                    ja się poruszałam trasportem prywatnym i mimo obaw o wydostanie się z miasta
                    poszło mi całkiem płynnie - trasa 50 km w niewiele ponad godzinę!
                    Hot Dogi w Święto Zmarłych? U nas są tylko obwarzanki i Miodki Cmentarne!
                    • sebpl Re: Kaczka - ma dosyć deszczu i mgły 01.11.04, 18:40
                      Miodki Cmentarne????
                      A co to takiego?

                      ---
                      Filemon nie tup!
                      • columbia Re: Kaczka - ma dosyć deszczu i mgły 01.11.04, 18:55
                        ha! to tradycja naszego regionu, tzw. Miodek Turecki.....pamiątka z czasów
                        kiedy to Turcy najechali nasz, wówczas składający sie trzech domków i jednej
                        zagrody grodek....chciawszy się spić, bo tak się załamali, postanowili zaprawić
                        nasz miejscowy bimber, który im "nie wchodził" cukrem (w ten sposób powstała
                        słynna przepalanka), ale cukru było za duzo..karmel za twardy im wyszedł, więc
                        się zebrali i odjechali...a naszym wygłodniałym chłopom jeno sie cukier
                        ostał....
                        • Gość: kinia Re: Kaczka - ma dosyć deszczu i mgły IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 18:59
                          w każdym razie ja Miodków próbować nie radzę...
                          • Gość: NiewazneKto Jadłam dzisiaj kaczkę na obiad... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 21:29
                            Nasz rodzinny cmentarz jest pod Warszawą. Tam zostali pochowani pradziadkowie
                            i tak się zaczęło to rodzinne chowanie bliskich, chociaż mieszkamy w Warszawie.
                            Cmentarz jest uroczy, ponieważ jest mały. Nikomu by nie przyszło do głowy, aby
                            sprzedawać pod nim coś oprócz zniczy i kwiatów. Bardzo lubię przechadzać się po
                            tym cmentarzu, chociaż dzisiaj był tłok (pogoda dopisała). "Nastroiłam" się na
                            dłużej. A potem poszliśmy do cioci jak zwykle na obiadek. I naprawdę jadłam
                            kaczkę. Moja ciocia ma zawsze kury, ale wyjątkowo w tym roku kupiła wiosną kil-
                            kanaście kaczek. Teraz je zabiła, pomroziła i dzisiaj ugościła pyszną kaczuszką.
                            Nie mogę więc przestać myśleć o kaczkach.
                            • sebpl Re: Jadłam dzisiaj kaczkę na obiad... 01.11.04, 21:33
                              Wzruszające ['}

                              ---
                              Śladami kota Filemona tup... tup.. tup...
                              • Gość: NiewazneKto Re: Jadłam dzisiaj kaczkę na obiad... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 21:42
                                Czy los kaczki Cię tak wzruszył? Czy może brak obecności Filemona przy stole?
                                Ciocia ma jeszcze kilka w zamrażarce, podrzucę przez Servisco na tę Waszą
                                ul. Mysią (kiedy przeniosą ją na Starówkę - ulicę oczywiście, nie kaczkę).
                                • sebpl Re: Jadłam dzisiaj kaczkę na obiad... 01.11.04, 21:47
                                  Hmmm.... brzmi apetycznie, już zapalam swieczki (w intencji kaczki); rozumiem,
                                  że będziesz uczestniczyła w stypie.

                                  ---
                                  Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                                  • columbia Kaczka na obiedzie? 01.11.04, 21:55
                                    no prosze...a u nas była tylko Świnia w Burakach.....
                                    • Gość: kinia Re: Kaczka na obiedzie? IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 22:18
                                      u mnie był kurczak dla innych
                                      a dla mnie jajo sadzone
                                      • columbia Kaczka zniosła jajo? 01.11.04, 22:20
                                        samo jajo, czy coś jeszcze dali?
                                        • Gość: kinia Re: Kaczka zniosła jajo? IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 22:21
                                          ziemniaczki kalafiorka marchewkę z jabłkiem i kapuchę
                                          • columbia Re: Kaczka zniosła jajo? 01.11.04, 22:22
                                            pyszności...a nie masz oporów przed jedzeniem drobiowych embrionów?
                                            • Gość: kinia Re: Kaczka zniosła jajo? IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 22:23
                                              nie, bo są mniamuszne
                                              mam jednak podejrzenie że niniejsze jajo było kurze
                                              • columbia Re: Kaczka zniosła jajo? 01.11.04, 22:24
                                                kaczego jaja nigdy nie jadłam....Rudy, skocz no do sasiadów po kacze jajo dla
                                                pani!!!
    • columbia Kaczki i gęsi głosu nie mają!!!! 01.11.04, 22:53
      • Gość: kinia Re: Kaczka - wolałaby dłużej pospać IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.11.04, 07:08
    • columbia Kaczka - buduje... 02.11.04, 09:56
      ...tak, jak mój sąsiad...od samiuśkiego świtu....i strasznie głośno to robi!
      Kot powiedział, że jak tak dalej pójdzie, to doniesie na sąsiada do jakiegoś
      urzędu...napewno coś na "lewo" kombinuje!
    • columbia Kaczor walczy z bezdomnymi 02.11.04, 16:54
    • columbia Kaczor roztacza opieke nad bezdomnymi 02.11.04, 16:54
    • columbia Bezdomni osaczają Kaczora 02.11.04, 16:55
    • columbia Kaczor przegrywa walkę z bezdomnymi 02.11.04, 16:55
    • columbia Kaczor - bezdomnym... 02.11.04, 16:55
      • Gość: kaczor Re: Kaczor - bezdomnym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 18:02
        jestem załamany - żona mnie opuściła, dzieci wyklęły,a to wszytslo wina
        cyber_moosa!
        • columbia Re: Kaczor - bezdomnym... 02.11.04, 18:04
          ...dlaczego akurat jego?
          • Gość: kinia Re: Kaczor - bezdomnym... IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.11.04, 23:39
            och widzę że znowu Łoś coś zbroił!!
            • sebpl Re: Kaczor - bezdomnym... 02.11.04, 23:42
              Łosia do stolicy sprowadziliście???? U nas Łosie padają nie dochodząc do
              Środkowej Pragi (były takie przypadki mieszkańców Puszczy Kampinowskiej).
              Uprzedźcie Łosia!

              ---
              Śladami kota Filemona tup... tup.. tup...
              • columbia Re: Kaczor - bezdomnym... 02.11.04, 23:53
                ...Łoś sam tu przylazł......u nas w lesie ich pełno...a nad Wisłą maja ponoć
                tereny lęgowe....strach sie bać...
                • sebpl Re: Kaczor - bezdomnym... 02.11.04, 23:57
                  Hmmm... u nas jedyne tereny lęgowe w mieście to ZOO, łatwo je wypatrzeć, trzeba
                  tylko wypatrywać śliniących się staruszków w czasie rui(zwierząt, nie
                  staruszków, oczywiście :))

                  ---
                  Śladami kota Filemona tup... tup.. tup...
                  • Gość: kinia Re: Kaczor - bezdomnym... IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.11.04, 23:59
                    no wreszcie się pojawiłeś
                    5 minut temu narzekałam do Coli że coś przestałeś lubić ptactwo
                    • Gość: kinia Re: Kaczor - idzie do Józia IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.11.04, 00:00
                      muszą coś załatwić
                    • columbia Re: Kaczor - bezdomnym... 03.11.04, 00:00
                      a ja tak sie wysilam, żeby coś na kaczkę wymyślić...
                    • sebpl Re: Kaczor - bezdomnym... 03.11.04, 00:02
                      Hmmm... jako właściciel ptaka (czytaj mieszkanieć wawy, Kaczorlandu), jakbym
                      mógł przestać lubić te co skaczą i fruwają :)

                      ---
                      Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                      • columbia Kaczka - mysli..... 03.11.04, 00:05
                        ...a ja kaczki odnajduję na nowo.....
    • columbia Kaczka jest przeciwko nadchodzącej zimie..... 03.11.04, 10:26
      • Gość: NiewazneKto Dokarmiajmy kaczki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 11:24
        Sebpl, czy nie ronisz łezki wzruszenia na widok "przytulonego stadka kaczuszek"
        w Ogrodzie Saskim podczas srogiej zimy? Przyznaj się, że niejedną kanapkę dla
        nich pokruszyłeś. Ja często chodzę po moim Parku Skaryszewskim i przyglądam
        się milutkim kaczuszkom. A kiedy mróz chwyta, to idę za Wedel nad Jeziorko
        Kamionkowskie i też kruszę. Kruszmy więc, kruszmy ... nasze kamienne serca dla
        kaczek. Kaczka to stworzenie boskie!
        • columbia Re: Dokarmiajmy kaczki! 03.11.04, 11:33
          ..oj, poruszyłaś mnie swoim apelem....i ja zatem pójdę nad pobliską rzeczkę i
          dokarmię kaczuchy pokruszonym bajglem ....
          • Gość: NiewazneKto Re: Dokarmiajmy kaczki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 11:57
            A może polubią suchą karmę Takiego Małego Rudego po namoczeniu w mleku?
            • columbia Re: Dokarmiajmy kaczki! 03.11.04, 12:33
              ...Mały Rudy usłyszawszy o dokarmianiu kaczek zakrzyknął z radości....i od razu
              zawiazał sobie serwetkę pod szyją...chyba go nie wezme ze sobą....
              • Gość: kinia Re: Dokarmiajmy kaczki! IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.11.04, 12:57
                Bury mózi, że też się z wami przejdzie - ma wielką ochotę zmienić dietę z much
                na pyszne, tłuściutkie kaczuszki ( w końcu po coś je będziemy karmić...)
                • columbia Re: Dokarmiajmy kaczki! 03.11.04, 13:18
                  kaczucha w jabłuchach..
                  : )))
                  • Gość: NiewazneKto Takie Małe Rude idzie na polowanko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 16:39
                    Koteczek mojej babci przynosił mi czasem w prezencie żabkę albo myszkę.
                    Może Takie Małe Rude zaliczy przyspieszony kurs łapania kaczek i czasem
                    odpali nam za mleko jakąś tłuściutką kaczuszkę?
                    • columbia Re: Takie Małe Rude idzie na polowanko! 03.11.04, 18:39
                      kaczka zdecydowanie lepsza od myszki...zwłaszcza białej....żeby tylko kur
                      sąsiadów mi nie przynosił....
        • sebpl Re: Dokarmiajmy kaczki! 03.11.04, 19:46
          No i tu mnie masz, rzeczywiście kaczkom trudno jest odmówić, szczególnie gdy
          matka z małymi do ciebie tupie, a kaczor w krzakach obserwuje rozwój sytuacji
          by dołączyć z nienacka.

          Jednak ja mam zawężony "target", są to wróble w Łazienkach, do których staram
          się często wpadać w drodze powrotnej z pracy.

          Troszkę nieufny jestem wobec wiewiórek, szczególnie po tym, jak jedna z nich na
          mnie skoczyła, biorąc mój długi do ziemi płaszcz w "jodełkę", za korę drzewa.
          Nawet nie wiesz jakie to dziwne uczucie, być podeptanym przez wiewórkę...

          A juz szczególnie rozbestwione są właśnie wiewiórki w Parku Skaryszewskim.
          Wystarczyło, że się zatrzymałem na rowerze, by zaraz mnie "otoczyła" wiewórka z
          pobliskiego drzewa. Chciał nie chciał, musiałem się podzielić pestkami z dyni.

          ---
          Śladami kota Filemona tup... tup.. tup...
          • columbia Re: Dokarmiajmy kaczki! 03.11.04, 20:24
            alez Wy macie przygody ze zwierzętami.....jestem pełna podziwu...i lekkiego
            niepokoju, zwłaszcza o Seba i jego przygody z natarczywymi wiewiórkami....
            a my, mimo mieszkania w małym miasteczku i blisko lasu takich przygód nie
            mamy...moze dlatego, ze zwierzeta plączą się wszędzie bez dozoru i oswojone
            jakby...poza tym nikt na nie uwagi nie zwraca - wolą wydać ostatnie grosze na
            piwo w budce przy przystanku PKS, niz dokarmić kaczke, wiewiórke, czy
            zbłąkanego prosiaka wygrzebującego ze śmieci resztki po bananach, co to je
            przyjezdni zostawili obok przystanku....
            • Gość: kinia Re: Kaczka - prosi o dokarmianie IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.11.04, 07:46
              a nie przekarmianie!
              • Gość: NiewazneKto Ptaszki proszą o dokarmianie - kaczki także IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 08:28
                Wiele lat temu (czyli w ubiegłym wieku) szłam przez Park Skaryszewski i zobaczy-
                łam piękny widoczek: para łabędzi i cztery łabędziątka. Coś mnie podkusiło i po
                podzieleniu się z nimi dwoma pączkami (dla mnie wierzch, dla nich środek) zaczę-
                łam ... głaskać maluchy. Co się wtedy działo! Nigdy tego nie róbcie!!! Tatuś
                łabędż ganiał mnie naokoło ławki, a ja byłam mocno przestraszona. Gdy wyciągnął
                szyję, to był taki wysoki, a z jaką złością kłapał dziobem! Pewien mężczyzna
                mi pomógł i zapędził go z powrotem do wody. I od tej pory karmię ... wróbelki.
                Jak mam dobre serce, to kupuję im ziarna lnu czyli siemię lniane. Boleję nad
                tym, że ilość wróbelków zmniejsza się. Mamy w Warszawie za mało gęstych krzacz-
                ków, w których mogłyby się małe wróblęta schować. Np. u mnie pod blokiem krzaki
                zostały mocno przycięte, bo w za gęstych - zdaniem pani dozorczyni - było za
                dużo śmieci, a poza tym miała trudności z ich usuwaniem. Więc straszą teraz ki-
                kuty krzewów. Powtarzam to wiele razy - wróbelki potrzebują czegoś małego, gęs-
                tego, gdzie schowałyby się przede wszystkim przed skrzeczącymi srokami (na mo-
                jej jarzębince od lat zadomowiła się jedna sroka i skrzeczy jakby ich tam było
                z tuzin). A odnośnie wiewiórek - to prawda. W Parku Skaryszewskim niejedna z
                nich wskakiwała na mnie. Ale lubię im dawać orzechy (bez łupinek - by zaraz ich
                nie chowały) na dłoni i patrzeć jak je chrupią. Natomiast dawno nie widziałam tu
                jeży, a kiedyś było ich więcej. Trafiłam kiedyś przypadkowo na Dzień Ptasiarza
                czyli miłośnika ptaków. Całej grupie ptasiarzy przewodził dr Andrzej Kruszewicz,
                "lekarz od ptaków" w naszym ZOO. Podziwiam ptasiarzy za to, że potrafią nazwać
                każdego ptaka, nawet po jakichś ich zarysach w krzakach, znają śpiew ptaków itp.
                itd. Rozmowa z p. Kruszewiczem była na tyle miła, że zaczęłam patrzeć na ptaki
                inaczej niż dotychczas, na kaczki również.
                Ale co tam ptaki, jakie rasowe szczury przechadzają się po parku ...
                W sam raz na rożen dla Filemona i Takiego Małego Rudego.
                • columbia Kaczki, szczury i inne wiewióry.... 04.11.04, 09:59
                  ...ja nigdy nie widziałam wiewiórki z tak bliska! : (

                  Kiedyś bedąc na wycieczce w Biskupinie widziałam łabedzie z młodymi...nie
                  podchodziłam zbyt blisko, bo wiem, że moga być agresywne....zabawne było to, że
                  ptaki postanowiły zagniździć sie tuz obok uczęszczanej ścieżki i nic sobie nie
                  robiły z turystów...ale gnazda typowego nie miały...fleje...młode, szare
                  puchate wypłosze siedziały po prostu na trawie, zbite w ciasna szara kulę....na
                  terenie "parku archeologicznego" znajduje sie rezerwat dzikiej przyrody i nie
                  wolno ani karmić, ani rozmawiać ze zwierzyna....kolezanka "strzeliła" więc
                  stosowną fotkę...i poszłyśmy popatrzec z daleka na dziwne małe, poczochrane
                  koniki, które tam hoduja...prowadzą coś w rodzaju...nie pamietam fachowej
                  nazwy...hoduja zwierzęta domowe i uprawiaja rosliny wg przypuszczalnych metod
                  prasłowiańskich......szkoda, że akurat padał deszcz...
                  • columbia Re: Kaczki, szczury i inne wiewióry.... 04.11.04, 10:04
                    ...zapomniałam dodać, że prawdopodobnie, duzy wypasiony szczur może być wiekszy
                    od Małego Rudego Kotka....wrrrr
                    • Gość: NiewazneKto Re: Kaczki, szczury i inne wiewióry.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 15:29
                      W razie czego zawołasz myśliwego i tak jak to było w "Czerwonym Kapturku"
                      odzyskasz Takie Małe Rude. A potem dobierzemy się do koszyczka dla babci ...
                      • columbia Re: Kaczki, szczury i inne wiewióry.... 04.11.04, 21:07
                        ...małe ....rude....wymemlane...oślinione......fe!....gdzie się pod kołdrę
                        ładujesz!?!
    • columbia Kaczka idzie na wojnę.... 05.11.04, 09:37
      ...i co to teraz będzie? czy busz zarząda od kaczek lojalności? czy kaczka
      wesprze busza? czy może się sprzeciwi? MRK powiedział, że on chrzani politykę
      zagraniczną....jak chca sie tłuc, to niech sie tłuka....
      • Gość: NiewazneKto Re: Kaczka idzie na wojnę.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 09:40
        Kaczki w panterkach najładniej prezentują się w buszu!
        • columbia Kaczy desant... 05.11.04, 09:58
          ..nie potrzebują spadochronów : )))))))
          to duza osczędność
          • Gość: kinia Re: Kaczka - zakochała się bez pamięci w Łosiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.11.04, 15:32
            Czy taka miłość ma szanse w naszym trudnym świecie?
            • columbia Re: Kaczka - zakochała się bez pamięci w Łosiu 05.11.04, 15:35
              a co na to rodzice obojga?
    • columbia Kaczka stroszy pióra... 05.11.04, 17:24
      ...w końcu zima idzie....
      • Gość: kinia Re: Kaczka stroszy pióra... IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.11.04, 18:58
        kurde, trzeba będzie nosić czapeczki i mi włosy zupełnie oklapną!!
        • columbia Re: Kaczka stroszy pióra... 05.11.04, 21:24
          ...czapka to ostateczność!!!
          • Gość: kinia Re: Kaczka stroszy pióra... IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.11.04, 23:26
            ja noszę kilka ładniutkich...
            • columbia Re: Kaczka stroszy pióra... 06.11.04, 00:22
              też mam jedna fajną......ale wolę bez czapki....chowam do niej czasem
              kota...strasznie się złości.....ale potem chce więcej....jak kazdy facet : )
              • szepiet.07 Re: Nie reklamujcie Kaczki! 06.11.04, 01:05
                columbia napisała:
                > też mam jedna fajną......ale wolę bez czapki....chowam do niej czasem
                > kota...strasznie się złości.....ale potem chce więcej....jak kazdy facet : )
                Przestańcie wreszcie reklamować "kaczorzynę"
                • Gość: NiewazneKto To tylko pozory ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 07:46
                  To tylko tak wygląda, że reklamujemy "kaczorzynę", ale tak naprawdę to
                  zajmujemy się o wiele poważniejszymi sprawami. Prawda?
                  • Gość: kinia Re: To tylko pozory ... IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.11.04, 09:30
                    no a poza tym kaczki z mojego stawu są bardzo śliczne i ładnie mi pasują do
                    szaliczka!
                    • columbia to tylko kamuflaż - oświadczyła Kaczka 06.11.04, 09:34
                      ..a pod pozorem błahostek omawiamy ważkie tematy...kocie
    • columbia Kaczka odlatuje do ciepłych krajów... 06.11.04, 09:55
      bo zimno....
    • columbia Kaczka zostaje w kraju... 06.11.04, 09:56
      kupiła sobie sweterek...
      • pinkpanther Re: Kaczka zostaje w kraju... 06.11.04, 10:22
        moje już z rana założyły nauszniki!
        • pinkpanther Re: Kaczka ma kaca 07.11.04, 10:25

          • columbia Kaczkę boli głowa 07.11.04, 13:38
            • pinkpanther Re: Kaczce jest niedobrze 07.11.04, 13:42

    • columbia Kaczka będzie czytać książkę... 07.11.04, 23:33
      albo gazetę...
      • Gość: NiewazneKto Kaczka pozuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 14:14
        Dziesięć póz godowych kaczki krzyżówki:
        1. wstępne stuknięcie się dziobami
        2. "rzut" głową
        3. potrząśnięcie ogonem
        4. chrapliwy świst
        5. głowa i ogon ściągnięte w górę
        6. zwrot ku samicy
        7. chwiejne pływanie
        8. odwrócenie głowy
        9. uniesienie i ściągnięcie głowy niby wędzidłem
        10. ruchy w dół i w górę

        Z książki K. Lorenz "Evolution of Behavior"
        • sebpl Re: Kaczka pozuje 08.11.04, 15:27
          A czy przypadkiem rzeczony Konrad nie pisał aby o gęsiach?

          ---
          Śladami kota Filemona tup.. tup.. tup...
          • Gość: NiewazneKto Re: Kaczka pozuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 16:16
            Nie pomyliłam się. Na zdjęciach (i w podpisach pod nimi) wyraźnie widać
            kaczki. Być może podpatrzyły ... gęsi. Filemon jakby chciał, to też by
            tak mógł.
            • columbia Re: Kaczka pozuje 08.11.04, 16:31
              zwłaszcza "chwiejne pływanie".....w duchanym kółku....
            • sebpl Re: Kaczka pozuje 08.11.04, 16:40
              Konrad Lorenz był znany z podpatrywania głównie ryb i gęsi, które były jego
              miłością do śmierci. Oczywiście badał również inne stadne, dla poszerzenia
              warsztatu etologa.
              Jego wielki kontynuator Eibl Ebensfield (piszę z pamięci za błedy z góry
              przepraszam) kontynuował pracę swego mistrza, ale cały czas wśród stadnych.
              A może ktoś wie, który z etologów zajmował się kotami?

              ---
              Śladami kota Filemona tup.. tup.. tup...
              • columbia Re: Kaczka pozuje 08.11.04, 20:08
                ta dziedzina jest mi zupełnie obca....aczkolwiek, kiedyś na fakultecie z
                filozofii, przerabialiśmy (!!!) jakiś tekst Lorenza..o zwyczajach godowych
                ptaków - "pokazywania się" i "pozowania", co miało dowodzić, że natura czasem
                tworzy coś pozornie niepotrzebnego i wykorzystywanego przez ptaki tylko w celu
                zrobienia wrażenia na potencjalnych partnerkach, zupełnie jak u ludzi....
                • sebpl Re: Kaczka pozuje 08.11.04, 20:15
                  Zupełnie jak u ludzi, ale ze wskazaniem na samice (że użyję już nomenklatury
                  cytowanego).

                  ---
                  Śladami kota Filemona tup.. tup.. tup..
                  • columbia takie cuda, proszę Kaczki.... 08.11.04, 20:47
                    ...natura jest pełna niespodzianek....
    • sebpl Re: Kaczka + setka na drugą nóżkę 08.11.04, 21:21
      Hip...
      • Gość: NiewazneKto Re: Kaczka + setka na drugą nóżkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 21:24
        ..opotamy też mają swoje życie godowe, ale te pozy kaczek chyba trudno
        byłoby im wykonać. Ale mają cztery nóżki i wypiją więcej niż kaczki.
        Stonoga, ta to ma dopiero raj!
        • sebpl Re: Kaczka + setka na drugą nóżkę 08.11.04, 21:40
          Stonoga = 36 kolejek, powiedzmy 1/3 raju :)

          ---
          Śladami kota Fileomna tup.. tup.. tup..
    • sebpl Re: Kaczka - skorowidz 08.11.04, 21:31
      sebpl napisał:

      > Dla ułatwienia lobby drobiowemu przeprowadzania jakże ważkich i
      > merytorycznych dyskusji na FW napisałem ten króki leksykon, by ułatwić
      > wymianę poglądów.
      > Wątki:
      >

      > ---
      > Proszę śmiało korzystać, wszelkie prawa niezastrzeżone, koszystanie,
      > powielanie, użytkowanie bez mojej wiedzy dozwolone.

      No cytując mnie mogłaś przynajmniej poprawić moją literówkę "korzystanie" :)

      ---
      Śladami kota Filemona tup.. tup.. tup...
      • Gość: NiewazneKto Re: Kaczka - skorowidz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 08:51
        Literówka dla literata z literatką to ... małe piwo.
    • columbia Kaczka długo spała, ale wreszcie sie wyspała... 09.11.04, 10:27
      • pinkpanther Re: Kaczka jedzie do Włoch na weekend 09.11.04, 13:39
        jak jest po włosku "kaczka"?
    • columbia Kaczka konferuje... 09.11.04, 19:34
      • Gość: NiewazneKto anitra, plovka, anka, kacsa ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 08:50
        Życzę miłego pobytu we Włoszech i przypominam, że:
        - kaczka to anitra,
        - dzika kaczka to anitra selvatica,
        - kaczka dziennikarska to papera,
        - a kaczor to ... anatra maschio!

        Dla wyjeżdżających w inne kraje na długi weekend (dlaczego ja nie wyjeżdżam?):
        - kaczka po szwedzku - anka
        - kaczka po serbskochorwacku - plovka
        - kaczka po węgiersku - kacsa (ale kac: masnapos)
        - kaczka po rosyjsku - "utka"
        - kaczka po francusku - canard
        - kaczka po hiszpańsku - pato
        - kaczka po duńsku - and
        - kaczka po angielsku - duck
        - kaczka po polsku - kaczuszka
        • pinkpanther NeważneKto, jesteś genialna! 10.11.04, 09:14
          Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Obiecuję źle się bawić, żeby ci było milej!
          • Gość: NiewazneKto Re: NeważneKto, jesteś genialna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 09:39
            W następnym wcieleniu chcę (!) być Tonym Halikiem lub innym podróżnikiem
            i zwiedzić cały świat. Dlatego musisz koniecznie dużo i dokładnie zwiedzać,
            aby mi potem wszystko dokładnie opisać. A ja zamknę oczy, włączę wyobraźnię
            na full i ... jakbym tam była. Według Einsteina wyobraźnia ważniejsza jest
            od wiedzy.
            Cześć! - Ciao!
            Dzień dobry! - Buongiorno!
            (po południu) - Buonasera!
            Do widzenia! Arrivederci!
            Dobranoc! Buonanotte!
            Nazywam się ... Mi chiamo (kjamo)...
            Przepraszam! - Skusi! (skuzi)
            Dziękuję! - Grazie!
            Nie rozumiem - Non kapisco (kapisko)
            Proszę powtórzyć - Ripeta, per favore

            różowy - rosa
            pantera - ... pantera
            Na zdrowie! - Alla Salute!
    • columbia Kaczka jednak leci do ciepłych krajów..... 10.11.04, 09:49
      a mój komputer zapada sie w sen zimowy....napchał sobie dysk róznymi głupotami
      i pracowac mu się nie chce.....muszę iść z nim do specjalisty....
      • Gość: NiewazneKto Re: Kaczka jednak leci do ciepłych krajów..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 10:05
        .. a do oczyszczenia komputera najlepsze jest oczyszczenie wewnętrzne
        (czytaj: zdezynfekowanie) jego właściciela. Najbliższy termin ogólnoś-
        wiatowego oczyszczania - Sylwester!
    • sebpl Re: Kaczka - na bankiecie 10.11.04, 11:39
      Witam... witam... och.. jak miło.. i pani/pan z nami, ... życzę miłej zabawy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka