Dodaj do ulubionych

"Rów, w którym płynie mętna rzeka...

IP: *.braun.de 30.04.02, 14:16
... nazywam Wisłą.
ciężko wyznać
na taką miłość nas skazali..."
(ZH)

Za co kochacie Wisłę?
Oprócz tego, że w ogóle jest oczywiście.
Może za dziką i nieujarzmioną praską stronę?
Obserwuj wątek
    • jhbsk Re: 30.04.02, 14:21
      Wisłą jest żywą rzeką tylko dzięki nieuregulowaniu. Wszystkie laski i chaszcze porastające jej brzegi
      działają jak naturalna oczuszczalnia ścieków. A Wisła podoba mi się najbardziej w górnym biegu.
      • tolba Re: 30.04.02, 14:39
        Jakoś tak zupełnie inaczej się czuję, jak koło niej chodzę, lub obok siedzę. Ma
        swój wielki urok, skubaniutka:)
        • sloggi Re: 30.04.02, 14:40
          tolba napisał(a):

          > Jakoś tak zupełnie inaczej się czuję, jak koło niej chodzę, lub obok siedzę. Ma
          >
          > swój wielki urok, skubaniutka:)

          i ten zapach, jedyny w swoim rodzaju
          :))))
          • tolba Re: 30.04.02, 14:48
            No, dzięki temu spokojnie można powiedzieć, że jest rzeką bardzo wyrazistą :)
    • eela Re: Wisła 30.04.02, 14:50
      Kochamy ją za to, że w ogóle jest. Piękny jest brzeg praski, ale ładniej jest
      bliżej elektrociepłowni na Zeraniu. Tu Wisła rozlewa się szeroko, nie ma
      zadnych umocnień, prawie sielski krajobraz. Marze o wznowieniu rejsów na Zalew
      Zegrzyński, kiedyś statki płyneły az do Gdanska. Pamiętam sprzed lat regaty
      motorówek i żaglówek. Teraz Wisła jest martwą rzeką. Trudno do niej dojść, bo
      została odcięta Wisłostradą od miasta. Wisła często była tematem wierszy.
      Ładnie pisał o niej W. Broniewski, K.K. Baczyński
      • sloggi Re: Wisła 30.04.02, 14:57
        Na Wiśle pod Siekierkami
        rozbił się gallar z jabłkami
        Przez Warszawę płyną równo
        środkiem jabłka, bokiem g****

        Też Wł.Broniewski.
        • Gość: Raffix No to z najpodlejszego wiersza Gałczyńskiego: IP: *.braun.de 30.04.02, 15:10
          No to jeszcze z najpodlejszego chyba wiersza Gałczyńskiego:
          "tu gdzie Wisła jak synogarlica
          grucha falą płynąc do księżyca;
          tu gdzie z dębu jemioła migotliwa
          silnie złoci się, gdy dnia przybywa,
          tu mój dom, w nim kos mój gwiżdże, drze się,
          jakby nadal był w wesołym lesie; "

          "Poemat dla zdrajcy"
          lubię Gałczyńskiego ale chyba nie za to
          • Gość: TROY Re: No to z najpodlejszego wiersza Gałczyńskiego: IP: *.dip.t-dialin.net 30.04.02, 15:24
            Nie mam zadnego zwiazku z zadna rzeka
            (poza Teltowkanal),ale nie wiedzialem,ze
            mozna o tym tak ladnie pisac :))
          • eela Re: Gondolierzy znad Wisły 30.04.02, 17:33
            Bardziej mi się podoba ta piosenka, niz niewydarzony wiersz Gałczyńskiego
            • Gość: mysza Re: Gondolierzy znad Wisły IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 17:41
              Nad warszawska szara wisla
              za jeden grosik za dwa za trzy
              modry dunaj w takt walca plynal
              i papuga ciagnela mi zloty pierscionek
              zloty pierscionek na szczescie.
              :))
              • Gość: kunce Na most warszawski IP: *.chello.pl 30.04.02, 21:24
                Nieubłagana Wisło, próżno wstrząsasz rogi,
                próżno brzegom gwałt czynisz i hamujesz drogi;
                Znalazł fortel krół August, jako Cie miał pożyć,
                By krom wioseł, krom prumów, już dziś suchą nogą
                Twój grzbiet nieujeżdzony wszyscy deptać mogą"

                to chyba jeden z pierwszych wierszy o Wiśle, wyszedł z pod pióra Jana
                Kochanowskiego. Kochanowski (w końcu dworak) napisał ich 5 na polecenie króla
                Zygmunta Augusta, w których uwiecził wybudowanie i oddanie do uzytku w 1573
                roku mostu drewnianego - pierwszego w Warszawie (jeszcze nie stolicy). Most,
                jak na owe czasy, budowany przez 6 lat, był arcydziełem sztuki inżynierskiej.
                • eela Re: Na most warszawski 30.04.02, 22:24
                  A wiesz coś więcej o tym moście? Skąd wiesz, że był na owe czasy arcydziełem
                  sztuki budowlanej? W którym miejscu stał?
                  • Gość: kunce Re: Na most warszawski - do eeli IP: *.chello.pl 30.04.02, 23:59
                    Moje wiadomości nie pochodzą z varsavianów, ale trafiłam na nie kiedyś w
                    związku z wydaniem dzieł wszystkich Kochanowskiego - informacja z przypisów.
                    Mogę powertować w moich książkach o Warszawie - ale jak widzisz eelu, czasami
                    dość zaskakujące rzeczy o mieście znajduje się czytając książki zupełnie z W-wą
                    nie związane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka