Dodaj do ulubionych

Pasaż Wiecha - Rzepa

IP: *.aster.pl 17.11.04, 10:16
Pasaż do liftingu

- Jesteśmy o krok bliżej do ucywilizowania deptaku na tyłach Domów Towarowych
Centrum, czyli Pasażu Wiecha - tak Jacek Gamdzyk z Biura Naczelnego Architekta
Miasta komentuje zakończenie przyjmowania prac w konkursie na projekt
rewitalizacji tego miejsca.

Swe koncepcje zgłosiło pięć firm i zespołów architektonicznych. Konkurs
zostanie rozstrzygnięty 29 listopada.

Pasaż Wiecha, choć znajduje się w samiutkim centrum miasta, jest dziś szary,
brudny, zaniedbany, a wieczorem nieoświetlony i niebezpieczny. Dlatego
właściciel Domów Towarowych Centrum nie czekając, aż uporządkuje go miasto,
chce zrobić tam porządek. Pierwszym krokiem było zorganizowanie wespół z
warszawskim oddziałem Stowarzyszenia Architektów Polskich konkursu na
koncepcję modernizacji pasażu.

Do pierwszej fazy konkursu zgłosiło się 17 firm i zespołów architektonicznych,
do drugiej przeszło tylko pięć najlepszych: Maas Bulanda i Mucha Architekci,
pracownia Aleksandra Chylaka, niemiecka firma RKW Architekci oraz dwie
brytyjskie: Greig & Stephenson i Broadway Maylan. Projekty do czasu
rozstrzygnięcia konkursu nie będą ujawniane.

Domy Towarowe Centrum są gotowe sfinansować realizację zwycięskiego projektu.
By jednak przebudowa pasażu mogła ruszyć, DTC będą musiały najpierw dogadać
się z władzami miasta, bo teren deptaku należy do warszawskiego samorządu.

Jacek Gamdzyk z Biura Naczelnego Architekta Miasta zapowiada, że to dopiero
początek porządkowania tej części Warszawy. Po Pasażu Wiecha mają zostać
urządzone na nowo ulice Chmielna i Złota.
Obserwuj wątek
    • Gość: let it be Re: Pasaż Wiecha - Rzepa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 12:16
      No włąsnie. Tam trzeba ręki dobrego architekta.
      • margala Re: Pasaż Wiecha - Rzepa 17.11.04, 14:46
        Gość portalu: let it be napisał(a):

        > No włąsnie. Tam trzeba ręki dobrego architekta.


        A moim zdaniem wręcz odwrotnie.

        Walorem prawdziwego miasta jest przemieszanie budynków z różnych okresów.
        Skoro niedługo ma powstać nowoczesna zabudowa wokół Pałacu Kultury, powinno się
        pozostawić Pasaż Wiecha i Ścianę Wschodnia bez zmian. Wystarczy wyczyścić,
        odnowić, oświetlić. To kawał dobrej architektury. Niestety zaniedbany strasznie.
        • faun Re: Pasaż Wiecha - Rzepa 17.11.04, 18:54
          Otoz to - za kilkanascie lat z pejzazu polskich miast znikna najbardziej
          wartosciowe obiekty architektury nowoczesnej, powstanie luka - z powojennej
          architektury ostna sie tylko budynki o [przecietnej lub miernej wartosci oraz -
          rzecz jasna - gnioty w stylu galerii handlowych i hipermaketow. Ktos bedzie
          mogl wtedy pomyslec, ze w 2 polowie XX wieku nie powstawala w Polsce
          wartosciowa architektura. Wielka szkoda, ze skrajnie modernistyczna, ascetyczna
          forma Pasazu Wiecha, podobnie jak budynek Riviery czy Supersamu przy Pl. Unii
          nie znajduje uznania w oczach opinii publicznej. A to niestety wina zarowno
          zaniedban remontowych, brudu jak i brakow w powszechnej edukacji artystycznej...
          • Gość: xxx Re: Pasaż Wiecha - Rzepa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.04, 00:59
            Tzn. np. osiedle "za zelana brama" powinno sie dodac do rejestru zabytkow i
            urzadzic tam skansen???
            • margala Re: Pasaż Wiecha - Rzepa 18.11.04, 09:31

              Gość portalu: xxx napisał(a):

              > Tzn. np. osiedle "za zelana brama" powinno sie dodac do rejestru zabytkow i
              > urzadzic tam skansen???

              nie widzisz różnicy między osiedlem za Żelazna Bramą a Pasażem Wiecha i Ściana
              Wschodnią?

            • kibort Re: Pasaż Wiecha - Rzepa 25.11.04, 15:35
              Czemu nie? Osiedle za Zelazna Brama to realizacja corbusierowskiej koncepcji
              centrum miasta. Projekt byl swietny, wykonanie kiepskie - jak to w PRL. Ale to
              nie powod, zeby od razu potepiac. Lepiej sie zastanowic. Saknsen to nie bedzie.
              Skansenem sa te wszystkie cacy kamieniczki z detalem z prefabrykatow.
              • margala Re: Pasaż Wiecha - Rzepa 26.11.04, 10:26
                kibort napisał:

                > Czemu nie? Osiedle za Zelazna Brama to realizacja corbusierowskiej koncepcji
                > centrum miasta. Projekt byl swietny, wykonanie kiepskie - jak to w PRL. Ale
                to
                > nie powod, zeby od razu potepiac. Lepiej sie zastanowic. Saknsen to nie
                bedzie.
                >
                > Skansenem sa te wszystkie cacy kamieniczki z detalem z prefabrykatow.


                PRLowskie bloki są daaaaaaaaaalekie od corbusierowskiej koncepcji.
                • kibort Re: Pasaż Wiecha - Rzepa 26.11.04, 15:30
                  Osiedle za Zelazna Brama w rejestrze zabytkow to oczywiscie przesada - dla
                  rownowagi wobec opinii wychwalajacych gnioty z XIX wieku. Chociaz gdyby
                  Warszawe zbudowal Wielki Corbu, to nie wiem, czy przyjemnie byloby w niej
                  mieszkac.
                  Ksztaltu Domow Centrum nie lubie, ale trzeba przyznac, ze Pasaz Wiecha jest
                  plastycznie bardzo ciekawym i ladnym rozwiazaniem. Przydalaby sie powazna
                  restauracja tego, co jest. Trzeba tylko przeszklic - bo otwarty pasaz to pomysl
                  nie na nasz klimat, i niczego wiecej nie zmieniac.
                  • Gość: sterbort Ani wielki Corbu, ani wielki Kuryło, ani kiborcik IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.11.04, 16:33
                    któremu zawadza te nędzne kilkadziesiąt starych kamienic jakie Warszawie
                    zostały po zwycieskiej wojnie i zwycięskim 50leciu socjalizmu.
                    Cóż dopiero o nowej idei urbanistyki środkowoeuropejskiej: otwarte chodniki nie
                    na nasz klimat, tyulko przeszklone!

                    kibort napisał:
                    > ... wobec opinii wychwalajacych gnioty z XIX wieku. Chociaz gdyby
                    > Warszawe zbudowal Wielki Corbu, to nie wiem, czy przyjemnie byloby w niej
                    > mieszkac.
                    > Pasaz Wiecha jest Trzeba tylko przeszklic - bo otwarty pasaz to pomysl
                    > nie na nasz klimat
                    • kibort Re: Ani wielki Corbu, ani wielki Kuryło, ani kibo 02.12.04, 15:32
                      Kamienice wcale mi nie przeszkadzaja. Trzeba o nie dbac -z tym sie zgadzam, ale
                      nie zgadzam sie na mylenie pojecia chodnika z pasazem.
        • Gość: let Re: Pasaż Wiecha - Rzepa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 00:53
          ja nie mówię o żadnym burzeniu tylko o skomponowaniu całości. Cos trzeba
          wyczyścić, coś dodac, coś nadbudować, coś zasłonić itp. Powodzenia.
          Podobnie u nas absolutnie nie wyburzałbym Spodka, Skarbka czy Zenitu.
        • Gość: Powiślanka Wyczyścić, odnowić, oświetlić! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.11.04, 13:48
          Nic wiecej nie trzeba.
          margala napisał:
          > Walorem prawdziwego miasta jest przemieszanie budynków z różnych okresów.
          > Skoro niedługo ma powstać nowoczesna zabudowa wokół Pałacu Kultury, powinno
          się
          >
          > pozostawić Pasaż Wiecha i Ścianę Wschodnia bez zmian. Wystarczy wyczyścić,
          > odnowić, oświetlić. To kawał dobrej architektury. Niestety zaniedbany
          strasznie
          > .
      • Gość: Saskius Ręka dobrego architekta już była, wystarczy dbać IP: *.crowley.pl 18.11.04, 10:04
        Gość portalu: let it be napisał(a):
        > No włąsnie. Tam trzeba ręki dobrego architekta.

        Pasaż jest elementem całego zespołu architektonicznego, który wyszedł "spod
        ręki" znakomitego architekta Zbigniewa Karpińskiego. Jest to jeden z niewielu
        fragmentów powojennego miasta, zaprojektowany do ostatniego szczegółu i
        zrealizowany od początku do końca. Była to urbanistyka ówczesnego poziomu
        europejskiego - ale i Zbigniew Karpiński był jednym z nielicznych architektów,
        którym nie można było zarzucić skażenia socrealizmem.
        Jak słusznie piszą Margala i Faun: wystarczy wyszorować, odnowić co
        zniszczone, poprawić oświetlenie, uruchomić fontannę, zachować jako element
        ciągłości kulturowej.
        Bez ulic, placów i zaułków "z epoki", z różnych epok, miasto jest bez ducha i
        klimatu a nic tak nie zabija tych wartości (prócz totalnej destrukcji) jak
        ustawiczne przeróbki żeby było "tak jak się teraz buduje". A przecież jednym z
        najczęstszych zarzutów na tym forum jest że Warszawa jest miastem bez klimatu i
        tradycji (?!).
        No to jak w końcu: ma mieć klimat i tradycję czy nie?


        • Gość: let Re: Ręka dobrego architekta już była, wystarczy d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 11:58
          ja nie mówię o żadnym burzeniu tylko o skomponowaniu całości. Cos trzeba
          wyczyścić, coś dodac, coś nadbudować, coś zasłonić itp. Powodzenia.
          Podobnie u nas absolutnie nie wyburzałbym Spodka, Skarbka czy Zenitu.


          • Gość: Saskius W waszym Spodku też dodać, zasłonić, nadbudować? IP: *.crowley.pl 18.11.04, 16:25
            wiesz my tu mamy też dość takich co by wszystko poprawiali po swojemu, tylko
            szmaty i kubła w rękę nie umieją wziąc. Powodzenia.
            • Gość: let it be Niech wicher wieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 20:59
              Nie dupc fleków. Najlepiej nic nie zmieniać, idź się połóż , bo chyba ci ciężko.
        • margala Re: Ręka dobrego architekta już była, wystarczy d 19.11.04, 09:37
          Gość portalu: Saskius napisał(a):

          > Gość portalu: let it be napisał(a):
          > > No włąsnie. Tam trzeba ręki dobrego architekta.
          >
          > Pasaż jest elementem całego zespołu architektonicznego, który wyszedł "spod
          > ręki" znakomitego architekta Zbigniewa Karpińskiego. Jest to jeden z niewielu
          > fragmentów powojennego miasta, zaprojektowany do ostatniego szczegółu i
          > zrealizowany od początku do końca. Była to urbanistyka ówczesnego poziomu
          > europejskiego - ale i Zbigniew Karpiński był jednym z nielicznych
          architektów,
          > którym nie można było zarzucić skażenia socrealizmem.
          > Jak słusznie piszą Margala i Faun: wystarczy wyszorować, odnowić co
          > zniszczone, poprawić oświetlenie, uruchomić fontannę, zachować jako element
          > ciągłości kulturowej.
          > Bez ulic, placów i zaułków "z epoki", z różnych epok, miasto jest bez ducha
          i
          > klimatu a nic tak nie zabija tych wartości (prócz totalnej destrukcji) jak
          > ustawiczne przeróbki żeby było "tak jak się teraz buduje". A przecież jednym
          z
          > najczęstszych zarzutów na tym forum jest że Warszawa jest miastem bez klimatu
          i
          >
          > tradycji (?!).
          > No to jak w końcu: ma mieć klimat i tradycję czy nie?
          >
          >

          Saskius,
          doskonale to ująłeś. popieraM.
          pozdrawiaM.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka