vampi_r
17.11.04, 10:50
Mam taki pomysł.
Ogródki działkowe dla kazdego!!!!
To niesprawiedliwe, że jeden ma ogródek działkowy, a inny nie (a też by
chciał).
Ci co mają działeczki, w większości nabyli je poprzez zajęcie jakiegoś terenu
bezprawnie. Inne tereny ogródków działkowych mają nieuregulowana własnośc.
Działkowicze nieraz nic nie płaca (lub grosze) za ziemię, którą użytkują
nieraz w samym centrum miasta.
Proponuję więc, kazdy kto nie ma jeszcze działki niech:
- wyjdzie na miasto
- znajdzie jakiś niezabudowany teren (np. trawnik pod blokiem)
- ogrodzi go (najpopularniejsza jest siatka z drutami kolczastymi)
- skopie przed zimą
- a na wiosnę posadzi drzewka, pomidorki, marchewkę
- zbuduje jakiś domek (norma to altanka z kartonu)
- no i oczywiście gdyby władze dzielnicy, czy miasta miały cos przeciw, to
należy zadzwonić do Jabcka partosiewicza - on załatwi, że nikt takiego
samozwańczego działkowicza nie ruszy.
Po kilku miesiącach Warszawa będzie pieknym, ekologicznym miastem, gdzie na
każdym kroku będa tylko ogródki działkowe.
Cała Europa, a nawet Świat (poza trzecim) będą nam zazdrościć.
Bulba.