Dodaj do ulubionych

Przedwojenne kina

10.12.04, 10:05
Na stronie www.warszawa1939.pl/ pojawił się nowy dział Biblioteka -
www.biblioteka.warszawa1939.pl/ .W niej znajduje się repertuar kin wraz
z adresami. Nie sądzę że wszystkie kina zostały zburzone podczas wojny. Jestem
ciekawy co się w nich teraz mieści(np. na Nowym Świecie jest około 5).
Istnieje chyba tylko Kino Atlantic. Ciekawe czy kiedyś ktoś zrobi kino z
przedwojennym wystrojem?
Obserwuj wątek
    • roody102 Re: Przedwojenne kina 10.12.04, 14:17
      W "Jest Warszawa" Budrewicz pisze tak.
      "Na długo nim Warszawa na dobre zgruzowstała (piękne słowo - R.) rozpoczął się
      atak na kina. A sal kinowych było co kot napłakał. Pod wejściem do "Polonii"
      i "Stylowego" na Marszałkowskiej, do "Atlaticu" na Chmielnej, "Palladium" na
      Złotej ustawiały się na wiele godzin przed rozpoczęciem pierwszego seansu
      tłumy, rzadko formujące się w składne kolejki. Te tłumy dokonywały istnych
      szarż na kina. Chciano uciec choćby na chwilę od świata ułudy, zapomnieć o
      brudnej i zakurzonej rzeczywistości...".

      I dalej.
      "Było przed wojną w Warszawie 66 kin na 40 tysięcy miejsc. W początkach 1948
      funkcjonowało po obu stronach Wisły 6 kin na 7 tysięcy miejsc. W rok później
      doszły kolejne przybytki X muzy: WZ, Ochota, 1 Maja, Stolica."
    • masstah Re: Przedwojenne kina 10.12.04, 15:16
      Wydaje mi się że z przedwojennych kin do dziś (lub raczej do niedawna bo chyba
      obu już nie ma) funkcjonują tylko Palladium i Polonia. Atlantic, nawet jeśli
      mieści się w tym samym miescu co przed wojną to nie jest to ten sam budynek.
    • akcja1 Re: Przedwojenne kina 11.12.04, 03:48
      Kino Femina jest przedwojennym kinem.

      Porównując, nie które adresy zamieszczone na Warszawa1939 z internetową mapą
      Warszawy na www.mapka.pl, odszukałem następujące sale kinowe:
      "Ton" na Puławskiej 39 - obecnie Teatr Nowy
      "Mars" plac Inwalidów 6 - ten budynek również stoi
      "Acron" ul. Krochmalna 64 - kamienica stoi, ale czy coś się zachowało?

      Najbardziej pożałowania godny jest los kina „Palladium”, ostatniego prawie w
      całości zachowanego przedwojennego kina.
      Czy w dwu milionowej stolicy nie ma zapotrzebowania na jedną reprezentacyjną,
      stylową i elegancką salę kinową?
      Dlaczego premiery coraz częściej odbywają się w multipleksach, a nie w takim
      miejscu?
      • jota.40 Re: Przedwojenne kina 18.12.04, 16:30
        To proste. Dlatego, że żyjemy w czasach smutnej tandety i ponurego blichtru,
        kiedy wielka rzesza nuworyszy, pozbawionych smaku i gustu wali do multipleksow
        i ma totalnie gdzieś przedwojenne klimaty. Zależy im wyłącznie na dolby stereo,
        miękkich fotelach i na pop-cornie. Że już nie wspomnę, na jakie filmy walą
        drzwiami i oknami.
        Budynek nr 6 przy placu Inwalidów - to chyba jest ten sam, gdzie po kinie Mars
        znalazło się świętej pamięci kino Światowid?... Już nie istnieje, niestety.

        Ciekawe, że w Paryżu mogą istnieć maleńkie, stare kina - byłam kiedyś w takim
        na dwadzieścia miejsc, fotele były wielkie i skórzane, całość pamiętała ponad
        wszelką wątpliwość czasy braci Lumiere... Dlaczego??? Dlaczego oni mogą - a my,
        jak zwykle - nie??... ;(( Oj, smutno.
        • roody102 Re: Przedwojenne kina 18.12.04, 18:05
          Prawdziwe zabytki się walą a miasto inwestuje w odbudowę tekturowych replik.
          Paranoja.
          • jota.40 Re: Przedwojenne kina 18.12.04, 18:42
            Oj, roody, przeczytaj sobie tych parę postów, brzmimy wszyscy jak banda
            stetryczałych podagryków ;)))...
            Ta tektura - to ewentualny pałac Bruhla?
            • roody102 Re: Przedwojenne kina 20.12.04, 12:36
              Przede wszytskim plac Teatralny mam na myśli. Ale Piłsudskiemu grozi to samo.
              Pisałem o tym na tym forum, w wątku o odbudowywaniu niedawno.
              • motyl69 Re: Przedwojenne kina 31.12.04, 06:37
                Roody zmień sygnaturę!!!!!!!!!!!!!!!
                • roody102 Re: Przedwojenne kina 03.01.05, 00:05
                  Ale dlaczego?!
        • donkej Re: Przedwojenne kina 06.01.05, 13:18
          he he - wszystko by się sprzedało, jakby odpowiedni marketing zrobić.
          Małe nieme kino z taperem. Co Wy na to?
          • jachu-kom Re: Przedwojenne kina 09.01.05, 21:05
            Pamiętam, że kilka lat temu jeszcze przed remontem w kinie Luna, pod ekranem z
            boku stało sobie pianiko, czekające tylko na jakiegoś zdolnego tapera ;)
            • tomasz.urzykowski Re: Przedwojenne kina 10.01.05, 13:28
              Wspomniane wyżej kino Femina też jest przedwojenne, choć nie jestem pewien, czy
              przed wybuchem wojny zaczęto w nim wyświetlać filmy (przeglądałem repertuary
              kin z lipca i sierpnia 1939 r. i Feminy nie znalazłem). Słyszałem za to
              historię - prawdziwą, a może trochę naciąganą - o proteście proboszcza
              sąsiedniego koscioła, który opóźnił uruchomienie kina. Za to na pewno podczas
              okupacji w Feminie odbywały się koncerty muzyki poważnej, występy rozmaitych
              artystów i zespołów rewiowych. Oczywiście, była to część życia kulturalnego w
              warszawskim getcie, bo Femina znalazła się w obrębie żydowskiej dzielnicy.
              Tutaj występowała m.in. obdarzona wspaniałym głosem Marysia Ajzensztadt,
              nazywana "słowikiem getta". Femina miała dużą salę z balkonem. W latach 90.
              podzielono ją na cztery sale tworząc pierwszy w stolicy multipleks.
    • miszka44 Re: Przedwojenne kina 14.01.05, 12:28
      Przestudiowałem program 49 kin z dnia 28 lutego 1935 r. - tego samego filmu nie
      grano w więcej niż jednym kinie! W sumie wyświetlano 62 filmy.
      Dzisiaj, 14 stycznia 2005 r., w warszawskich kinach wyświetlanych jest 59
      filmów.
      To taki mały przyczynek do zrzędzenia :-)

      Pzdr
      M44
    • roody102 Re: Przedwojenne kina 22.02.05, 08:49
      W „Lwach wyzwolonych” pisze Abramow o powojennych warszawskich teatrach –
      trafiłem tam na takie zdanie:

      „Pierwszym otwartym po wojnie teatrem w lewobrzeżnej Warszawie był Teatr Mały,
      który mieścił się przy Marszałkowskiej 18, róg Hożej, w ocalałej Sali dawnego
      kina „Elite”. (…) istniał do tam aż do 1950 roku – do chwili gdy zburzono dom,
      gdzie się znajdował, w związku z budową nowej dzielnicy, MDM-u.”

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka