Dodaj do ulubionych

Mieszane uczucia

20.05.02, 21:27
Ma tzw. mieszane uczucia.
Dziś rano, jadąc do pracy, wysłuchałem informacji o tym, że kilku bandytów
zabiło dwóch policjantów po cywilu w Czechowicach-Dziedzicach.
Po powrocie do domu w "Stołecznej" czytam, jak kilku innych policjantów
skatowało niewinnego chłopaka, trzymało go 40 godzin w areszcie i na koniec
wypuściło bez słowa "przepraszam".
I teraz nie wiem, czy nasza policja to bohaterowie ginący w naszej obronie, czy
inna odmiana "Wołomina", o tyle gorsza, że działająca w 100% w majestacie
prawa, nawet jeżeli to co czyni to wołające o pomstę do nieba bezprawie.
Myslę, że to co stało się w Warszawie (a zwłaszcza butna postawa wysokich
przedstawicieli policji, brak przeprosin, wysokiego zadośćuczynienia za straty
moralne i fizyczne, pewność siebie wobec perspektywy sprawy sądowej - chyba
wyrok w niej jest już znany - czyż nie, Pani Piwnik?) kompensuje wydarzenia z
Czechowic-Dziedzic z nawiązką.
No compassion, panowie.
Jak się sami nie umiecie obronić, to i nas nie obronicie.
Wątpię nawet, byście mieli na to ochotę.
Jak widać, najlepiej wychodzi Wam atakowanie niczego się nie spodziewających
szarych obywateli. I to mnie przeraża - w porównaniu z czasami PRL zamiast bać
się tylko milicji, muszę bać się i policji, i bandziorów.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka