Dodaj do ulubionych

Śmierć na basenie

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.05, 01:16
Feralny obiekt. Kradzione nie tuczy.
Obserwuj wątek
    • Gość: ciekawy z warszawy Re: Śmierć na basenie IP: *.tele2.pl 13.01.05, 02:34
      bez zwiazku z wypadkiem: w jaki sposob wybrano rade czy inne ciala zwiazane z
      basenem? mam wrazenie ze ludzie ktorzy tam pracuja wkrecili sie dzieki
      politycznym ukladom (klienci piskorskiego i spolki), zeby co miesiac z kasy
      odbierac paczke w banderoli.
    • Gość: bald Re: Śmierć na basenie IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 13.01.05, 08:31
      Warszawianka to dziwny obiekt. Już tam nie chodzę, bo po kazdej wizycie
      dostawałem dziwnych wyprysków na skórze. Innym tez radzę uważać.
    • pan_pndzelek & & #35; 62;& & #35; 62;& & #35; 62;Znowu się 13.01.05, 09:00
      Znowu się dostało Tuchowskiej, do tego trzy pierwsze wpisy też już złożyło
      jakichś trzech pajaców. Ale redakcja się cieszy boć przecie ta Tuchowska ich
      kiedyś z darmowej wyżerki pogoniła czego jej zapomnąć jako żywo nie mogą...

      A prawda jest bardziej prozaiczna. Przyjeżdżał tam codziennie facet-płetwonurek
      na treningi. Płetwonurkowie zaś mają to do siebie, że umieją pływać. Nie ma
      siły żeby ratownicy nie znali takiego stałego klienta więc siłą rzeczy nie
      patrzyli na niego tak uważnie jak np. na takiego wieloryba jak ja...

      Nurkowie mają jednakże i to do siebie, że częściej niż inni zapadają na
      rozmaite choroby związane z krążeniem (taki sport) i pewnie temuż nurkowi coś
      tam już było w niebie pisane. Daję sobie głowę obciąć, że nurek NIE UTONĄŁ
      tylko umarł na zawał czy wylew, a to zasadnicza różnica jest i nie ma co winić
      Tucholskiej...

      Kolejny złośliwy zarzucik, taki szczypasek z zakrętaskiem, to to że obsługa nie
      informowała dlaczego basen rekreacyjny jest zamknięty. No żesz qrwa mać! Mieli
      dzieciom opowiadać, że "pan umarł w wodzie"?! Może jeszcze zwłoki mieli pokazać
      żeby dzieciaczków ciekawość zaspokoić?! Przecież gdyby tak zrobili to dopiero
      byście po Tucholskiej jeździli. Takich spraw się dla dobra firmy nie
      upublicznia NIGDY i jest to całkiem naturalne...
      • Gość: gość portalu Re: JOLANTA PENDZELEK TUCHOWSKA IP: *.itpp.pl 13.01.05, 09:22
        • pra_gosia Raczej nie utopił się ... 13.01.05, 09:40
          Od czasu, kiedy narzeczony mojej przyjaciółki zmarł na serce za kierownicą
          samochodu - dotarło do mnie, że młodzi ludzie też umierają z powodów, które
          przypisuje się raczej starszym ... Dlatego myślę, że ten płetwonurek nie uto-
          pił się, tylko ... a to już wykaże sekcja zwłok.
      • Gość: Towita Re: & & & #35; 35; 62;& & & #35; 35; 62;&# IP: *.crowley.pl 13.01.05, 09:47
        Gdyby na basenie, na który chodzę zmarł człowiek to zdecydowanie nie chciałabym
        o tym wiedzieć. A tym bardziej znać szczegółów.
        • Gość: puerta a ja bym chciała się dowiedzieć IP: *.budimex.com.pl 13.01.05, 09:52
          Ja chodzę na Warszawiankę, mam karnet i dalej będę chodzić.
          A ten nurek to nasz kolega. I chcę wiedzieć dlaczego 31-letni, zdolny, dobry,
          kochany i kochający chłopak zmarł, czy można było mu pomóc. Ale chcę to
          wiedzieć ze względu na Niego a nie na basen.
          • pan_pndzelek Re: a ja bym chciała się dowiedzieć 13.01.05, 10:00
            No i w porządku, ty jako jego znajoma dowiesz się i tak od wspólnego
            towarzystwa dlaczego stało się to nieszczęście. Natomiast wśród tzw. ogółu
            zdecydowana większość osób wolałaby nie wiedzieć o całym zajściu NIC... Chyba
            nietrudno zrozumieć dlaczego...
            • basia Re: a ja bym chciała się dowiedzieć 13.01.05, 10:13
              najczesciej tego typu wypadki - jak opisany w notatce- spowodowane sa cwiczeniami bezdechowymi, szczególnie gdy były poprzedzone hiperwentylacja. Bardzo latwo w ten spsob pozbawic sie zycia tuz pod powierzchnia wody.
              • Gość: puerta Re: a ja bym chciała się dowiedzieć IP: *.budimex.com.pl 13.01.05, 10:17
                Basiu
                Czy to się często zdarza płetwonurkom? Nawet tym młodym i zdrowym?
                • basia Re: a ja bym chciała się dowiedzieć 13.01.05, 10:18
                  bardzo często, młodym rownież. To bardzo typowy wypadek.
                  • Gość: Mario Re: a ja bym chciała się dowiedzieć IP: *.chello.pl 14.01.05, 16:31
                    Może i się zdarza, ale to że bardzo często to chyba lekka przesada. Jeżeli
                    śmierć po ćwiczeniach bezdechowych to dla Ciebie typowy wypadek to tylko czekać
                    na całe rzesze umiwrających freediverów.
            • Gość: Michał Re: a ja bym chciała się dowiedzieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 10:16
              A ja uważam że po to są na basenie zatrudnieni ratownicy żeby gapic się non -
              stop czy komuś się coś złego nie dzieje. Jeśli ten pan przez 4 minuty leżał na
              dnie (przeciez ten basen rekreacyjny jest mały i wszystko dobrze widać!!) to
              ewidentnie zawinili ratownicy, którzy poszli pewnie sobie oglądąc panienki na
              dużym basenie. Skandal!!!Ratownik ma cały czas patzrec na basen i momentalnie
              reagować, jak ktoś nie wypływa nawet kilkadziesiąt sekund, a co dopiero 4
              minuty!!!!I powinien wiedzieć, że taki nawet doświadczony nurek może miec nagły
              atak jakiejś choroby.
              • pan_pndzelek do Michała? 13.01.05, 10:36
                Piszesz, że woda jest przejrzysta. Byłeś na Warszawiance? Chyba nie, czytaj
                artykuł uważnie, wyraźnie jest napisane że nurek poprosił najpierw o włączenie
                masażu (pewnie i wodospadów), wtedy zaś woda robi się od bąbelków
                nieprzejrzysta kompletnie... Cztery minuty to wbrew pozorom również niewiele...
              • Gość: marcin Re: a ja bym chciała się dowiedzieć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 22:40
                Sprawe pilnowania na basenie znam z obu stron. Zarówno pracowalem jako ratownik
                jak i dość regularnie ćwicze jako osoba prywatna. Nurek który się utopił
                prawdopodobnie przychodził często i obsługa go znała. Cztery minuty pod wodą dla
                wytrenowanej może być niemal standardem. Możliwe że dlatego nie zareagowali
                ratownicy. Gdyby mieli reagować na każde kilkadziesiąt sekund czyli 1-1,5
                minuty, praktycznie co rusz by musieli wyciągać kogoś z wody. Nie oceniaj
                ratowników pochopnie - chyba że tam byłeś i widziałeś. Praca na basenie to
                niestety nie gapienie się na panienki - ale to sie rozumie dopiero po kilku
                miesiącach pracy. Poza tym przypadków typu zawał , nie da się rozpoznać z brzegu.
                Smutne ale prawdziewe.
                Więc zanim kogoś ocenisz poczekaj na decyzję sądu w tej sprawie.
                • Gość: nankatsu! Re: a ja bym chciała się dowiedzieć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 13:09
                  Chyba na głowę upadłeś człowieku?!?!?! Ciekawe gdzie Ty byłeś ratownikiem skoro
                  na Twoim basenie miałaś co chwilę osoby, które wytrzymywały pod wodą ponad
                  minutę??? Większość ludzi chodzacych na basen wytrzymuję może ok kilkadziesiąt
                  sekund i do tego dokładnie widać "jak miewa się ta osoba"!!! Denat leżący na
                  dnie wygląda zupełnie inaczej i uwierz mi, że byś go natychmiast bezbłednie
                  rozpoznał!!!
                  • Gość: ratownik Re: a ja bym chciała się dowiedzieć IP: 195.116.118.* 17.01.05, 11:41
                    :-)
          • Gość: pweir Re: a ja bym chciała się dowiedzieć IP: *.itpp.pl 13.01.05, 10:07
            a ja bym chciał się dowiedzieć dlaczego firma zatrudniająca ratowników została
            ściągnięta z Ostrowca, i dlaczego na zmianach jest ich o połowę za mało? No
            cóż, Tuchowska wie gdzie szukać oszczędności
      • Gość: chylo Re: & & & #35; 35; 62;& & & #35; 35; 62;&# IP: *.chello.pl 13.01.05, 17:39
        Zarzšd Warszawianki i Rada Nadzorcza to banda oszołomów i złodzieji .
        Gazeta nie została pogoniona tylko zaproszona - to ,że pisała na zamówienie
        Tuchowskiej co by poprzedni Zarzšd wypie....ć to zupełnie inna sprawa - na
        marginesie też złodziejski . Warszawianka to przykład współpracy wszystkich
        opcjii politycznych , które potrafiš się dogadać jak jest parę złotych do
        skręcenia .
        Nurkowie to przeważnie zdrowi ludzie i nieprawdš jest jakoby czę?ciej niż inni
        zapadali na choroby kršżenia . Pisz człowieku z sensem i poczytaj trochę zanim
        co? palniesz .
      • Gość: golgota Re: & & & #35; 35; 62;& & & #35; 35; 62;&# IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.05, 18:44
        Drogi pndzlu (wybacz, że tak) chyba nie bronisz Tuchowskiej? Gruba wredna,
        kłamliwa BABA musi przestać rządzić Parkiem Wodnym. Dość przekrętów tej baby.
        Nie są tak duże jak jednego z jej wiceprezesów (dobrze, że już nie jest )
        Valdiego Skarżynskiego, ale tez zasługują na uwagę, przepraszam za wyrażenie,
        organów.
    • nauma Re: Śmierć na basenie 13.01.05, 10:18
      Jeżeli "Według naszych informacji dopiero po czterech minutach ktoś zauważył,
      że mężczyzna nie wynurzył się z wody", to ja nie mam pytań. Co to za ratownicy,
      którzy nie zawracają uwagi na to, że ktoś siedzi tyle czasu pod wodą? To są
      chyba jakieś jaja!!
      • basia Re: Śmierć na basenie 13.01.05, 10:23
        Nie chcialabym aby mój glos był odebrany jako obrona ratowników, ale jeżeli ratownicy znali tego płetwonurka i wiedzieli, że przychodzi ćwiczyć bezdech, uznali za normalne dłuższe przebywanie jego pod wodą.
        • Gość: puerta Re: Śmierć na basenie IP: *.budimex.com.pl 13.01.05, 10:24
          A co to jest hiperwentylacja?
          • basia Re: Śmierć na basenie 13.01.05, 10:33
            kilka, jeden po drugim, głębokich oddechów. Wypłukujemy z organizmu CO2, przez co wydłużamy czas kiedy czujemy potzrebę wzięcia oddech. W uproszczeniu, to takie znieczulenie na potzrebę wzięcia oddechu. Tracimy, bezboleśnie przytomność z powodu niedotlenienia.
            • pan_pndzelek Re: Śmierć na basenie 13.01.05, 10:39
              Nie będę się wcinał, kiedy siła tak fachowa jak Basia tłumaczy, dodam tylko
              jedno dla puerty: 31 jeden lat z punktu widzenia biologii to też już nie jest
              młody wiek, w tym wieku pierwsze żniwo zbieraj zawały, dotykające również ludzi
              aktywnych bez wcześniejszych wyraźnych oznak choroby...
              • basia Re: Śmierć na basenie 13.01.05, 10:59
                możliwe, choć nietypowe. Starzenie się, w pewnym zakresie, indywidualne jest.

                Ps. przepraszam, że w tak poważnym wątku, ale muszę się do Pndzelka uśmiechnąć :)
                • Gość: puerta Re: Śmierć na basenie IP: *.budimex.com.pl 13.01.05, 11:51
                  Basiu
                  Czy biorąc pod uwagę wypowiedź ratownika (godz. 11.06) uważasz, że gdyby
                  wykwalifikowany ratownik obserwował nurkującego, to mógłby go uratować?
                  • basia Re: Śmierć na basenie 13.01.05, 12:56
                    Gość portalu: puerta napisał(a):

                    > Basiu
                    > Czy biorąc pod uwagę wypowiedź ratownika (godz. 11.06) uważasz, że gdyby
                    > wykwalifikowany ratownik obserwował nurkującego, to mógłby go uratować?

                    Oczywiście, że mógłby. Takie ćwczenia powinny być wykonywane wyłącznie z asekuracją. Ale zrozum mnie dobrze, nie chcialabym oskarżać ratowników, ani ich bronić nie znając wszystkich okoliczności.
                    • Gość: puerta Re: Śmierć na basenie IP: *.budimex.com.pl 13.01.05, 16:30
                      Dzięki. Nie chodzi mi o oskarżanie konkretych osób, bo też nie znam dokładnie
                      okoliczności. Pytam czysto teoretycznie.
                • buggi Re: Basiu 13.01.05, 12:55
                  milo Cie znowu poczytac. Chialam sie wstepnie umówic na pogaduszki przy
                  Ajerkoniaku o nurkowaniu. :))
        • Gość: chylo Re: ?mierć na basenie IP: *.chello.pl 13.01.05, 17:54
          Zelazna zasada bezdechowcow to asekuracja partnera . Ratownik pilnuje
          wszystkich partner tylko delikwenta nurkujacego . Czestym jest przy treningu
          bezdechowym tzw black out , ktoremu ulega partner - szybka reakcja asekuracji -
          zapobiega smierci - brak asekuracji bezposredniej to proszenie sie o klopoty.
          Ratownik - znajacy bezdechowca zareaguje z duzym opoznieniem - nie jest
          jasnowidzem i nie ma pewnosci czy klient jeszcze cwiczy , czy juz odjechal.
          4 minuty statycznego bezdechu nie jest dla wytrenowanego nurka czyms wybitnym -
          wystarczy troche poczytac .
          • Gość: puerta Re: ?mierć na basenie IP: *.budimex.com.pl 13.01.05, 17:57
            Nie wiem czy to były 4 minuty. Metropol napisał, że po 6 minutach wyciągnęły go
            dzieci...
          • Gość: Darek Brak asekuracji ? IP: *.crowley.pl 14.01.05, 11:38
            Zgadzam się z kolegą.
            Kiedyś popełniłem taką głupotę, bo koledze wspomniałem o asekuracji, ale jakoś
            tak mało pewnie. Nie wziął tego na poważnie, i gdyby nie kumple, którzy
            zauważyli że nie wypływam byłoby po mnie. A pretensji do nikogo w zasadzie nie
            mogę mieć, gdyż też nie potraktowałem sprawy poważnie.
            Należy zapewnić odpowiednią asekurację.

            Do ratowników też nie można mieć w takim przypadku pretensji, skoro go znali a
            2-3 min. to spokojnie pod wodą po wytrenowaniu można przetrzymać.
            Poza tym jeśli osoba leżała w miejscu gdzie są bąbelki, to przecież nie widać
            takiej osoby. A pretensji w takiej sytuacji nie możnaby mieć do ratowników,
            jeśli osoba leżała w mało widocznym miejscu.

            Chyba że sekcja wskaże inną przyczynę, to może to każdego spotkać.

            Tak czy inaczej, bardzo mi przykro z zaistniałego faktu.
      • Gość: rosol Re: Śmierć na basenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.05, 16:27
        Baran jesteś i nie masz o tym pojęcia.
        Sam bez większego treningu wysiedzę prawie 3 minuty w bezruchu pod wodą.
        No i powiedz mi, czy co minutę jakiś ratownik skacze do wody spytać czy
        wszystko jest ok.
    • Gość: wodniak Re: Śmierć na basenie IP: 213.17.163.* 13.01.05, 10:44
      Oceniajac taki wypadek moglibysmy mowic o utonieciu (nie utopieniu!) czyli
      smierci w skutek zalania gornych drog odechowych. Laczy sie to jednak z brakiem
      umiejetnosci plywania, co w tym wypadku wyklucza powyzsze.
      Najczestsza przyczyna smierci pod woda, bez wzgledu na umiejetnosci plywaka
      jest tzw. zasniecie pod woda, ktorego procesu nie bede opisywal. Jednakze w
      takim przypadku mamy srednio ok 3 min na podjecie zabiegow RKO, zanim dojdzie
      do nieodwracalnego obumarcia kory mozowej.
      Czy mielismy do czynienia z zasnieciem czy inna przyczyna smierci, ustala
      biegli, ale nie zmienia to faktu, iz w tym przypadku mielismy do czynienia z
      zaniedbaniem ze strony ratownikow, gdyz osobe plywajaca pod woda nalezy
      bezwzglednie asekurowac!, niezaleznie od jej obycia z woda. Najtragiczniejsze
      jest to, iz grupa zatrudnionych przez Pania prezes T. ratownikow nie jest
      wystarczajaco wykwalifikowana do zapewnienia bezpieczenstwa na tak trudnym
      obiekcie, a ten wypadek potwierdza ta opinie.
      Pozdrawiam.
      • Gość: ratownik Re: Śmierć na basenie IP: 195.116.118.* 13.01.05, 11:06
        W przypadku kiedy na basenie znajduje się człowiek nurkujący, pływający pod
        wodą czy po prostu zatrzymujący oddech pod wodą ratownicy są zobowiązani do
        zwrócenia szczególnej uwagi na ta osobę. Jak już ktoś wczesniej wspomniał w
        przypadku płetwonurków wypadki zasniecia pod wodą są szczególnie częste-
        ratownicy WOPR po kursie przyznającym uprawnienia powinni o tym wiedzieć. To,
        że znali tego mezczyznę i wiedzieli, ze nurkuje jest zdecydowanie okolicznością
        obciążającą.
        Druga sprawa - zgodnie z Uchwałą nr 1/11/99 Prezydium Zarządu Głównego WOPR
        prawo do pełnienia funkcji kierownika drużyny ratowników WOPR pracujących na
        basenie ma TYLKO I WYŁĄCZNIE Starszy Ratownik WOPR! Z moich informacji wynika,
        ze właścicel firmy zatrudniającej ratowników, który w momencie zdarzenia pełnił
        funkcję kierownika drużyny (p. Sułkowski) NIE POSIADAŁ STOSOWNYCH UPRAWNIEŃ!!!
        Trzecia sprawa. Nam ratonikom płaci sie za to abyśmy bacznie obserwowali teren
        kapieliska (niecki basenowej oraz brzegu). W każdym jednym wykazie podstawowych
        obwiązków ratownika zapis taki znajduje się w pierwszym punkcie! Nieformalna
        praktyka ratownicza mówi aby liczyc ludzi co jakiś czas... Nie do Pomyslenia
        jest aby jakiś pływak zniknał na kilkadziesiąt sekund pod wodą, a co dopiero w
        przypadku 6 minut.
        Oczywiście biorąc pod uwagę, ze na płytkiej niecce basenowej dyżur pełniła
        akurat żona p.Sułkowskiego, sprawa prawdopodobnie będzie maksymalnie nie do
        wyjaśnienia...
        Poza tym od dłuższego czasu oczy ratowników z miasta stołecznego Warszawy były
        zwrócone na ten basen z powodu oczywiście złej organizacji pracy (chodzi
        głównie op rozmieszczenie stanowisk, dyzury ratowników). Nikt nikomu nie zyczył
        takiego wypadku, ale wszycy się tego obawiali...
        • pan_pndzelek Re: do "ratownika" 13.01.05, 12:45
          Skoro tak hojnie szafujesz cudzymi nazwiskami ujawnij też swoje...
      • Gość: chylo Re: ?mierć na basenie IP: *.chello.pl 13.01.05, 18:01
        asekuracje powinien zapewnic partner cwiczacego - nie ratownik - ratownik jest
        dla wszystkich . Brak partnera i asekuracji to blad poszkodowanego . Inna
        sprawa to fakt tolerowania przez ratownikow treningu bezdechowego w sytuacji
        braku asekuracji partnera - powinni tego zabronic.
    • Gość: lifeguard Re: Śmierć na basenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 12:32
      Mam nadzieję że w końcu gruba locha jaką jest p. Tuchowska zrezygnuje z funkcji
      jaką piastuje!!! Skończy się wtedy zatrudnianie osób które nie mają
      odpowiednich uprawnień do podejmowania pracy na takich obiektach jakim jest
      warszawianka!!! Przykre jedynie jest to, że musiał ktoś zginąć aby skierować
      uwagę władz,organów ścigania na to co dzieje się na tym obiekcie!!! WYWALIĆ
      CAŁY TEN ZARZĄD ZŁODZIEJI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! No
      chyba, że czekamy na następny wypadek!!!
      • Gość: ratownik Re: Śmierć na basenie IP: 195.116.118.* 13.01.05, 13:36
        Szanowny Panie pan_pndzelek,
        To własnie Pan podał pierwsze nawisko osoby zamieszanej w ta sprawę! Zdaje się,
        ze wspominał Pan o niejakiej pani Tuchowskiej... czemu tak nagle zaniepokoił
        się pan podawaniem nazwisk? Czyżby Czyżby Pan był osobiście lub emocjonalnie
        zaangażowany w tę sprawę? Chciałbym tylko Panu przypomnieć, że broni Pan ludzi,
        którzy pomimo, ze ciążył na nich szczególny obowiązek opieki nad osobami
        znajdującymi się na części rekreacyjnej wodnego parku (wynikający z umowy o
        świadczenie pracy ratownika zawartej pomiędzy nimi a firmą "Arto") , poprzez
        zaniedbanie swoich obowiązków, dopuścili do smierci człowieka. Kwalifikuje się
        to na wyrok z par.2art.160 Kodeksu Karnego w związku z art.2 Kodeksu Karnego
        ("...podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5."). Sąd
        orzekając karę zasadniczą np. pozbawienie wolności może również zastosować
        środki karne (o których mowa w art. 39 kk ) - w postaci zakazu wykonywania
        zawodu (ratownika) - jeśli sprawca nadużył stanowiska lub zawodu albo okazało
        się, że dalsze wykonywanie przez niego zawodu lub zajmowanie stanowiska zagraża
        interesowi społecznemu. Środek taki może być orzeczony od roku do dziesięciu...
        I NAJWAŻNIEJSZE- wykładnia art.160KK jest nastepująca: Art. 160 § 1 kk stanowi,
        iż za przestępstwo uważa się czyn dokonany w chwili, gdy ratownik pozostawia
        tonącego bez pomocy, tzn. zaniecha podjęcia akcji ratunkowej albo odstąpi od
        niej. Nie ma przy tym znaczenia fakt, czy tonący istotnie utonie lub utopi się.
        W naszym przypadku ratownicy nie podjęli akcji wtedy gdy byli do tego
        zobowiązani!!!

        Dodatkowo warto pamiętać, ze art.61 Kodeksu Wykroczeń stanowi, iż dopuszcza się
        przekroczenia uprawnień ten ratownik, który np. posiadając stopień Ratownika
        WOPR, pełni fukcję kierownika ratowników nie mając do tego stosownych uprawnień
        (uprawnienia takie posiada Starszy Ratownik WOPR, Instruktor WOPR oraz
        Instruktor-Wykładowca WOPR) i w takim przypadku podlega karze grzywny do 1.000
        złotych albo karze nagany.

        Panie pan_pndzelek! Obojetnie kim Pan jest i jakie relacje łączą Pana z osobami
        zamieszanymi w szereg afer związanymi z Wodnym Parkiem niech się Pan zastanowi
        co Pan pisze i kogo broni!
        • Gość: ratownik Re: Śmierć na basenie IP: 195.116.118.* 13.01.05, 13:43
          A moze ktoś z was drodzy uzytkownicy Forum był ostatnimi czasy na Warszawiance
          i poczynił jakieś obserwacje na temat ratowników tam zatrudnionych i ich pracy?
          Gdzie maja stanowiska obserwacyjne, jak się zachowują, czy są wysportowani...
          to wszytko chyba jest ważne.... chodzi o ludzkie życie... o wasze życie...
          • Gość: Pablo Re: Śmierć na basenie IP: *.acn.waw.pl 13.01.05, 13:54
            Ja chodzę tam od miesiąca i ratownicy raczej nie wzbudzaja mojego zaufania, a
            już na pewno nie te dwie młode i szczupłe (i pewnie słabe) dziwczyny, które
            "pilnują" dużego basenu. Uważam, że ratownicy w takim obiekcie powinni być nieco
            starsi, no i silniejsi.
          • Gość: puerta Re: Śmierć na basenie IP: *.budimex.com.pl 13.01.05, 16:35
            Ja poczyniłam (oczywiście na tyle, na ile można poczynić obserwacje pływając
            żabką krytą w te i spowrotem). Pływam w dużym basenie. Zawsze kiedy tam jestem
            dookoła basenu chodzi para ratowników. Razem.
    • Gość: wodniak do pan_pndzelek IP: 213.17.163.* 13.01.05, 13:37
      Szanowny Panie,
      gosc forum jakim jest "ratownik" nie podaje nazwiska bo osoby wladne np. takie
      jak Pani prezez T. postaralyby sie zamknac mu usta. Jesli uwaza Pan ktoras
      czesc jego wypowiedzi za klamliwa, prosze tak napisac.
      Zapewne jednak nie uczyni Pan tego, gdyz obaj wiemy, ze "ratownik" jest osoba
      dobrze zorientowana w temacie.
      pozdrawiam "ratownika"
      • Gość: lifeguard Re: do pan_pndzelek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 14:05
        BRAWO "ratownik" i "wodniak" !!! Jednak stare przysłowie, że prawda w oczy
        kłuje znowu sprawdziło się w 100%. Pozdrawiam mądrych ludzi!!! (nie dotyczy p.
        Pędzla!!! :-) )
        • pan_pndzelek do wodniaka i life guarda 13.01.05, 17:09
          Najpierw do lifeguarda - SPIER.DALAJ PAROBASIE!

          Teraz do wodniaka: ja nie wiem czy ratownik jest dobrze zorientowany czy nie bo
          nie wiem czy szef ratowników Warszawianki tak się nazywa (jak było podane) i
          czy istotnie jego żona pilnowała basenu feralnego dnia. Jednakże jedno rzuca mi
          się w oczy. Mianowicie "ratownik" to tchórz NIEPRZECIĘTNY załatwiający tu swoje
          małe geszefciki. Może wyleciał z pracy za pijaństwo, może w ogóle nie był do
          niej przyjęty bo jest cieniasem a może ma inny powód dla zemsty... Jedno wszak
          jest pewne - chodzi mu o zwykłą zemstę małego człowieczka...
          • Gość: lifeguard Re: do wodniaka i life guarda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 17:35
            Drogi panie Pendzelku!
            Coś pana strasznie dotknęło! Może to prawda, że w końcu ktoś mowi prawdę o
            poczynaniach pańskiej małżonki pani Joli a pan próbuje jej tutaj nieudolnie
            bronić :-) No cóż skończy się rzeka pieniążków i zacznie słodkie życie na
            bezrobociu!!! :-)
            p.s ale prymityw to z Ciebie straszny i do tego wulgarny!!! :-)
            no ale cóż nie wszyscy mogą być mądrzy i intyligentni!!!
            MIŁEGO DNIA!!!
            • pan_pndzelek [...] 13.01.05, 17:46
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: lifeguard Re: Do ciebie było krótko: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 17:56
                Bawisz mnie! Jesteś taki żałosny i oceniasz wszystkich wedlug siebie! Nie
                zaniżaj poziomu tego forum i idź popływaj na warszawiance :-)
                • pan_pndzelek [...] 13.01.05, 17:59
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: lifeguard Re: Do ciebie było krótko: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 18:03
                    i znowu się mylisz :-) panie pędzlu
                    • pan_pndzelek Re: Do ciebie było krótko: 13.01.05, 18:06
                      Widzę, że po ludzku nie rozumiesz... dobranoc kmiocie EOT
                      • Gość: lifeguard Re: Do ciebie było krótko: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 18:09
                        nawet nie wiesz jak sie cieszę, że juz nie dlugo sie spotkamy :-) do zobaczenia
                        i wtedy sie okaże jaki będziesz twardziel pędzelku :-)
                        • pan_pndzelek Re: Do ciebie było krótko: 13.01.05, 18:22
                          Aż się posikałem... ze śmiechu kmiocie nieudaczny...
                          • Gość: lifeguard Re: Do ciebie było krótko: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 18:28
                            pędzel Ty jesteś taki glupi czy tylko udajesz? Zresztą nie odpowiadaj bo
                            wszyscy już sie tutaj zorientowaliśmy :-)
                            • Gość: puerta Szkoda, że tutaj jak zwykle IP: *.budimex.com.pl 13.01.05, 18:49
                              Przykro mi, że to forum, jak zwykle przeszło w ścięcie kilku osób. Cłopak,
                              który zmarł wczoraj, był naprawdę wartościowym człowiekiem i szkoda, że jego
                              śmierć stała sie pięciominutowym newsem i pretekstem do rzucenia kilku bluzgów
                              w eter.
                              • Gość: lifeguard Re: Szkoda, że tutaj jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 18:59
                                zgadzam się całkowicie!!! jedyną osobą ktora tutaj bluzga i nic sobie z tego
                                nie robi jest pedzel, ktory o ratownictwie nie ma pojecia!
                                • pan_pndzelek Do głupka "lg" krótko i do puerty dłużej... 13.01.05, 19:42
                                  Z ciebie za to specjalista jak z koziej dupy rajzetasza...

                                  Do puerty: szkoda z innego powodu, ja może zacząłem bluzgać ale to było wtórne
                                  wobec wpisów bandy nieudaczników (pseudoratownik, pseudolifeguard, jakiś chylo)
                                  dla których śmierć twojego znajomego stała się dobrym powodem dla załatwiania
                                  swoich drobnych śmierdzących geszefcików. Im w istocie nie chodziło o nic
                                  innego niż o przywalenie osobie która ich kiedyś wywaliła na pysk z roboty bo
                                  nie mieli kwalifikacji... Tak że CIEBIE przepraszam... i tylko ciebie...
          • Gość: jeden z dziesięciu Re: do wodniaka i life guarda IP: *.itpp.pl 13.01.05, 17:50
            Czy pendzelek to:
            a/ Jolanta Tuchowska
            b/ Jan Kalita
            c/ Lukasz Abgarowicz

            odpowiedzi należy przesyłać na adres wodnego parku, główną nagrodą jest
            miesięczny karnet na basen i kolacja w pomieszczeniach strzelnicy z panią
            Jolantą Lochą Tuchowską. Podpowiedź: Kalita to straszny tuman, więc go nie
            podejrzewamy.
            • pan_pndzelek Następny były (?) pracownik kmiotek? 13.01.05, 17:53

            • Gość: chylo Re: do wodniaka i life guarda IP: *.chello.pl 13.01.05, 18:12
              Czy pendzelek to:
              a/ Jolanta Tuchowska
              b/ Jan Kalita
              c/ Lukasz Abgarowicz

              odpowiedzi należy przesyłać na adres wodnego parku, główną nagrodą jest
              miesięczny karnet na basen i kolacja w pomieszczeniach strzelnicy z panią
              Jolantą Lochą Tuchowską. Podpowiedź: Kalita to straszny tuman, więc go nie
              podejrzewamy.

              Moze i tuman ale swoje bierze - jak pozostali ma ksywke 10 procent . Pedzelek
              sie nie zna na niczym - trzeba mu wybaczyc - w porownaniu z Tuchowską to
              geniusz i erudyta . Podobno szefowie firm zewnetrznych obok haraczu - dla
              Tuchowskiej w gotowce musza jeszcze ja bzykac - to jest dopiero koszmar.
              • pan_pndzelek Towarzystwo zawiedzionych i odrzuconych 13.01.05, 18:25
                Towarzystwo zawiedzionych i odrzuconych się powiększa. Poniżej lista tych,
                których ominęło 10% i których wątpliwe wdzięki odrzuciła dyr. Tucholska:

                1. Ratownik
                2. Lifeguard
                3. Chylo

                Słabo się chłopcy staraliście i za małe macie siusiaki...
                • Gość: chylo Re: Towarzystwo zawiedzionych i odrzuconych IP: *.chello.pl 13.01.05, 19:26
                  Dla czego nie przyjmiesz do wiadomości prostch faktow ;
                  1. brak Ci informacji o aferalym charakterze inwestycji i zarzadzania obiektem
                  przypominajacego rozboj ,
                  2.brak Ci podstawowej wiedzy z zakresu nurkowania i ratowania ludzi w tym
                  zakresie ,
                  3.brak Ci kultury wypowiedzi i oglady towrzyskiej
                  4. nie brak Ci jedynie tupetu i talentu do bronienia mend i zakal politycznie
                  eksponowanych na nie tylko dobrze platnych ale i jak widac odpowiedzialnych
                  stolkach ,
                  5.Kazda przedstwiona negatywną opinie o zarzadzie tej zlodziejskie Fundacji-
                  jestem w stanie uzasadnic - najchetniej przed sadem ,
                  6.Dymanie potwora Tuchowskiej nie lezy w sferze moich preferencji - wolalbym
                  sobie uciac ,
                  Twoja postawa pedzelek - nawet nie daje do myslenia - a juz w zaden sposob nie
                  moze byc obrazliwa , nie jestes partnerem do dyskusji tylko pieniaczem o
                  ograniczonym slownictwie - pozbawionym rzetelnych informacji .
                  • pan_pndzelek Nieutulony żal "chylo" za korytem 13.01.05, 19:34
                    Nieutulony żal "chylo" za korytem, do którego cię nie dopuścili... to dość
                    jasno widać po tym co piszesz... masz nadzieję się jednak tam dorwać dokąd
                    będzie co rąbnąć... ot złodziej in spe, nic więcej...
                    • Gość: chylo Re: Nieutulony żal "chylo" za korytem IP: *.chello.pl 13.01.05, 19:46
                      Tak mam zal do zlodzieji o to ze kradna z moich podatkow , bedac jednoczesnie
                      banda dupkow przykutych do stolkow . Nie pracowalem dla fundacji , nie mialem
                      zamiaru pracowac dla fundacji , nie ma zamiaru babrac sie w gownie.Popre nawet
                      Leppera - jezeli rozliczy w sposob adekwatny to towarzystwo wzajemnej adoracji
                      i zwroci obiekt nam - podatnikom , uzytkownikom nurkom .Jak widac z praktyki
                      pewne osoby sa nietykalne i nie reformowalne - z Tobą pedzlu - na czele.
                      Od kogo wziales srebrniki ?
                      • Gość: lifeguard Re: Nieutulony żal "chylo" za korytem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 20:01
                        Chylo daj spokój nie gadamy z gnojem pedzlem! Miał być naleśnikiem ale ojciec
                        na patelnie nie trafil i teraz chodzi po ziemi! :-) 3maj się!!!
                        • Gość: lifeguard Chylo ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 20:11
                          Chylo może się umówimy, mlasnę ci dzidę. Co ty na to kochanie?
                          • Gość: lifeguard Re: Chylo ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 20:15
                            PEDZLOWI JUŻ TAK SIE NUDZI ZE PODSZYWA SIE POD NAS! MOŻE SIĘ ZAKOCHAŁ! :-)
                            • Gość: lifeguard Re: Chylo ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 20:19
                              WIEC PAMIĘTAJ MÓJ CHYLUSIU TO JA JESTEM PRAWDZIWY LIFEGUARD I TO JA PRAWDZIWIE
                              CI MLASNĘ DZIDĘ TAK JAK OSTATNIO U JOLI BYŁO. PAMIĘTASZ?
                              • Gość: pan_pndzelek Re: Chylo ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 20:23
                                :-)
                            • Gość: chylo Re: Chylo ! Trauma pędzla IP: *.chello.pl 13.01.05, 20:26
                              Mysle , ze zbyt bliski kontakt z JT - przyprawił pędzla o wzwod do srodka -
                              brak mu jaj , wiec czepia się wszystkich. Nazwal mnie zlodziejem in spe - wiec
                              nie moge mu odpuscic - moze walne go w pedzel - to sie obudzi.Szkoda tylko , ze
                              w calej tej pyskowce umknela nam tragedia jaka przezywa rodzina i zanjomi
                              poszkodowanego przez Zarzad fundacji Warszawianka - kolegi nurka - proponuje
                              olac pedzelka i zamknac temat - z szacunku dla smierci oczywiscie a nie glupoty
                              pedzelka .
                              • pan_pndzelek Re: Chylo ! Trauma pędzla 13.01.05, 20:50
                                Jesteś "chylo" złodziejem, nic tu nie zmienia że dopiero próbujesz swój pazerny
                                ryj przyspawać do koryta, złodziej to złodziej! Ot co parobku. Ale pociesz się,
                                zostaniesz tym kim jesteś na zawsze, NIKIM...
                                • pan_pndzelek Dowód żeś chylo nie tylko złodziej ale i 13.01.05, 20:53
                                  Dowód żeś chylo nie tylko złodziej ale i ku.rwa pierwszej (ostatniej) wody
                                  dałeś pisząc: "rodzina poszkodowanego przez Zarząd Warszawianki". A gdzie masz
                                  dowód oqrwieńcu? Wyleciałeś za chlanie i teraz się mścisz.
                                  • Gość: chylu Re: Dowód żeś chylo nie tylko złodziej ale i IP: *.chello.pl 13.01.05, 21:05
                                    Tak - zebrałeś dowody na alkoholizm i kurestwo wszystkich swoich oponentów ,
                                    udowodniles zlodziejstwo i wszystko to na podstawie krytycznej oceny Zarządu
                                    Warszawianki i swojej erudycji . Jesteś po prostu bezmyślnym trolleem .
                                    Wyrazając niniejszym wspolczucie rodzinie , krewnym ,znajomym poszkodowanego -
                                    pozwole sobie nie kontynuowac dyskusji z idiotą - EOT.

                                    PS. Znasz kogoś z fundacji warszawianka , kto wylecial za chlanie ?
                                    Ja nie znam za to pare razy widzialem wynoszona do sluzbowego passata rzeczona
                                    Tuchowska , ktora jak widac stolka trzyma sie mocno - wiec spasuj kolego
                                    niedoinformowany .
                                    • pan_pndzelek Re: Dowód żeś chylo nie tylko złodziej ale i 13.01.05, 21:10
                                      Potwierdzasz tylko moje słowa, jesteś byłym pracownikiem, nieudacznikiem
                                      któremu nie udało się mimo usilnych starań wleźć w tyłek Tucholskiej (boś
                                      cienias) i teraz się mścisz udając "głos rozsądku"... Buehehehehe... PAJACU
                                      KLIKNIJ SIĘ W ŁEB!
                • pan_pndzelek Towarzystwo zawiedzionych i odrzuconych - ANEKS 13.01.05, 19:45
                  4. Wodniak - choć to prawdopodobnie nick któregoś z powyższych zawiedzionych
                  5. Jeden z dziesięciu - jak wyżej
    • Gość: JK ABGAROWICZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 15:23
      Czy to nie jest przez przypadek poseł PO, na którego zęby ostrzy sobie
      Lepper? :D
      • Gość: chylo Re: ABGAROWICZ IP: *.chello.pl 13.01.05, 18:13
        zgadles - reka w reke z SLD - czy to nie zadziwiajace
    • Gość: puerta Informacja w Metropolu IP: *.budimex.com.pl 13.01.05, 16:40
      Podobno w Metropolu dzisiaj napisano, że naszego kolegę znalazły dzieci i że to
      było po 6 minutach a nie po 4. Czy ktoś może potwierdzić tę informację?
      • niech Metropol pisze: 13.01.05, 17:01
        Tragiczna kąpiel
        WCZORAJ PO 8 RANO na basenie kompleksu Wodny Park utonął 32-letni mężczyzna. Do
        tragedii doszło w jednym z płytkich basenów. Według relacji świadka, z niecki
        basenowej denata wyciągnęły kąpiące się dzieci. – Mężczyzna przebywał na
        basenie dość długo, wcześniej pływał na basenie olimpijskim, potem przeniósł
        się na rekreacyjny, gdzie wydarzyło się to nieszczęście – mówi dla portalu
        Interia. pl Jolanta Tuchowska, prezes Wodnego Parku. Chcący zachowaç
        anonimowość pracownik basenu powiedział, że mężczyzna leżał 6 minut pod wodą,
        zanim ktoś go zauważył. Pogotowie przyjechało bardzo szybko, bo już po 5min od
        zgłoszenia. Przyczynę zgonu ustali sekcja zwłok.
        • Gość: puerta Re: Metropol pisze: IP: *.budimex.com.pl 13.01.05, 17:18
          Dzięki Niechu
          Jak wyciagnęły Go dzieci, to chyba raczej ratownicy nie pilnowali tak dobrze...
          Straszne by było, gdyby sekcja wykazała, że można było Go uratować, gdyby
          ratownicy byli obecni...
          • Gość: wodniak Re: Metropol pisze: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 18:42
            Szanowni Panstwo,
            nie wyprzedzajmy faktow. Poczekajmy na opinie bieglych. Na pewno niektorym
            osobom bedzie bardzo zalezalo na opoznieniu lub calkowitym oddaleniu
            rozpatrzenia tej sprawy, ale sa tez tacy, ktorzy do tego nie dopuszcza. Tak jak
            opisywalismy wczesniej z "ratownikiem", glowna i najczestrza przyczyna smierci
            osoby plywajacej pod woda jest tzw. zasniecie. Do zasniecia dochodzi dosyc
            czesto, gdy osoba dokonuje proby pozostania pod woda przez czas dluzszy, niz
            ten do ktorego jej organizm zostal wczesniej przygotowany. Jezeli okaze sie, ze
            zasniecie bylo glowna przyczyna smierci, to odpowiedz na pytanie - czy mozna
            bylo mu pomoc, brzmi TAK! Nie dochodzi bowiem w takim przypadku do absorbcji
            wody do pluc, a dzieki temu w pore!!! podjete zabiegi resuscytacyjne sa w
            zdecydowanej wiekszosci przypadkow skuteczne. Zatem obawiam sie, iz o
            nieszczesciu zadecydowal nieublaganie plynacy czas, w ktorym to ratownicy....
            (bacznie pilnowali basenu?).
            Pozdrawiam
            • Gość: nankatsu! Re: Metropol pisze: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 14:16
              Bardzo Ładnie to opisałeś wodniak! Dokładnie jest tak jak mówisz. Nie
              wyprzedzajmy faktów i poczekajmy na sekcję zwłok- wtedy wszytko się wyjasni.
              Ale jeśli okaże się, ze ratownicy zawinili to z powodu, ze jest to zawód jaki
              jest nalezy im uprawnienia ratownika zabrać na całe życie i wtrącić do
              więzienia razem z tymi co nimi kierowali i co ich zatrudniali! przecież wszyscy
              w Waszawie wiedzą, ze Warszawianka słynęła, ze smierdzących afer!
    • sebpl Śmierć na basenie???? 13.01.05, 19:29
      Przy całej powadze tamatu, nie potrafię przejść obok wobec tytułu notki.
      Czy ktoś potrafi mi wyjaśnić dlaczego nie użyto zwrotu "Śmierć w basenie"?
      Tłumaczenie, że użyto tu słowa "basen", w znaczeniu określenia obiektu
      sportowego z góry odrzucam. To tłumaczenie to czysta droga do opisania np.
      zbrodni między regałami tytułem "Śmierć na sklepie".
      • Gość: majka Re: Śmierć na basenie???? IP: *.chello.pl 13.01.05, 21:12
        na ratownictwie się nie znam, ale chodzę na basen dość często (na warszawiankę
        też)i nie zawsze czuję się tam bezpiecznie - ratownicy bardzo często zajęci są
        pogaduchami a nie obserwacją wody ;(, wątłe ratowniczki - anorektyczki też nie
        wzbudzją zaufania!!!
        nie mam zatem wątpliwości (NAJMNIEJSZYCH), ze WCZORAJSZA TRAGEDIA STALA SIE Z
        WINY PRACOWNIKOW BASENU I POWINNI ONI PONIESC KARE, ZGINAL CZLOWIEK!!! TO
        MÓGŁBY BYĆ KAŻDY Z NAS!!
        A jeśli chodzi o wypowiedzi na forum- to pan pedzelek- żenada, po prostu żenada
        i brak słów
        • pan_pndzelek Teraz się podpisujesz jako majka? Żenada pajacu! 13.01.05, 21:17

          • pan_pndzelek No "chylo"! Teraz jesteś "majką"? Powiedz! 13.01.05, 21:24

            • Gość: chylo Re: No "chylo"! Teraz jesteś "majką"? Powiedz! IP: *.chello.pl 13.01.05, 21:40
              pisalem EOT - ale widze , za masz jakąś obsesję - jesli wykazesz w uzasadniony
              sposob jakikolwiek zwiazek moj z "majką" to obiecuje , ze przeprosze publicznie
              Ciebie i Twoich klientow z Wodnego Parku . Poniwaz jest to nie mozliwe -
              pozostaje mi skonstatowac ,że jesteś durniem podobnym do
              Tuchowskiej ,Abgarowicza itp . Zmień dilera - bo kiepski towar dostajesz.
              • pan_pndzelek Brakuje pomysłów? Podpisz się "zuzia" albo "głupek 13.01.05, 22:00

      • Gość: majka Re: Śmierć na basenie???? IP: *.chello.pl 13.01.05, 21:13
        pozdrówka dla ratownika i wodnika ;) widać, że ludzie znają się na rzeczy
    • Gość: lifeguard KOŃCZYMY DYSKUSJĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 20:38
      Ponieważ pedzel łapie się już wszystkich metod aby nas sprowokować proponuję
      zakończyć tą dyskusję! Myśli,że podszywanie się pod nas i bycie wulgarnym nas
      wystraszy lub zniechęci! Apeluję do wszystkich POŻĄDNYCH i PRAWYCH ratowników,
      którzy wiedzieli co się działo do tej pory na warszawiance i w całej fundacji
      aby ze swojej strony postarali się zrobić wszystko, żeby winni tej tragedii
      ponieśli zasłużone kary!!! Napewno nie chodzi mi tu tylko o ratownków, którzy
      są tylko pionkami w tej całej rozgrywce !!! Ja ze swojej strony postaram się
      zrobić wszystko aby pomóc prokuraturze i wskazać wszystkich winnych tej
      tragedii!!!
      • pan_pndzelek Liczysz na posadkę przy nowej fundacji? 13.01.05, 20:55
        Liczysz na posadkę przy nowej fundacji? Liczysz że przywrócą cię do pracy z
        której za chlanie wyleciałeś? Licz, licz... tyle że się przeliczyć...

        A ogłaszać koniec dyskusji to możesz ale swojemu psu (jeśli cię posłucha)...
        • Gość: zdziwiony?!?! Re: Liczysz na posadkę przy nowej fundacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 21:18
          Trochę mnie to dziwi, ze na miejsce pożadnej ekipy ratowników z bardzo wysokimi
          uprawnieniami zamienia sie ich na ratowników z niższymi kwalifikacjami!!! to
          jest przynajmniej dziwne......?!?!!? czyzby ktos obstawial obiekt swoimi
          ludzmi, rodzinka, czy moze synkiem?!?!?! no i teraz mamy tego efekty!!!!!
          smutne!!!
          • pan_pndzelek Następny "głos ludu" 13.01.05, 21:22
            Następny "głos ludu", oczywiście wywalono z roboty "super ekipę" ratowników (w
            tym i "zdziwionego") a zatrudniono oczywicie złych. Nawet czyjaś śmierć jest
            dla was dobra by załatwić swój geszefcik, swoją nędzną posadkę, jesteście
            ŻAŁOŚNI i przestańcie już klepać pod piętnastoma nickami. Won...
          • Gość: zdziwony Pani prezes Warszawianki wydała na siebie wyrok!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 21:24
            Pani prezes Warszawianki wydała na siebie wyrok!!! Dopuszczajac do dakich
            uchybien i niedociagniec pani praezes sama powinna podac sie do dymisji!! To
            pani ma zycie ludzkie na sumieniu a nie nikt inny!!!!
            • pan_pndzelek No "lifeguard" teraz jesteś "zdziwiony"? 13.01.05, 21:26
              No "lifeguard" teraz jesteś "zdziwiony"? Ile jeszcze nicków wymyślisz ŻAŁOSNY
              PAJACU?!
              • pan_pndzelek Ile jeszcze nicków wymyślisz z koleżką 13.01.05, 21:28
                Ile jeszcze nicków wymyślisz z koleżką żeby udawać "całe oburzone
                społeczeństwo" smutny pajacu?
                • Gość: majka Re: Ile jeszcze nicków wymyślisz z koleżką IP: *.chello.pl 13.01.05, 22:24
                  jestem dziewczyną, a nie jakimś tam koleżką...
                  nie jestem ze środowiska
                  nie mam pojecia kim jest pan pendzelek, tuchowska i cała reszta
                  oburza mnie po prostu że można dopouścić się takiego zaniedbania jesli w grę
                  wchodzi ludzkie życie, a jesli warszawianka faktycznie ztrudnia
                  niewykfalifikowanych pracowników - to wszyscy z kierownictwem na czele powinni
                  ponieść konsekwencje - szkoda tylko, że to nie przywroci życia temu młodemu
                  czlowiekowi
                  moze przynajmniej ochroni pozostalych, ktorzy przejrza na oczy i poprostu
                  przestana chodzic na basen...
                  ps. panie pendzel - niech sie pan faktycznie juz przeniesie na tego swojego
                  priva, bo tu nie wnosi pan nic nowego, tylko pisze jakies dyrdymały bez ładu i
                  składu
                  Dobranoc
                  • pan_pndzelek Re: Ile jeszcze nicków wymyślisz z koleżką 13.01.05, 22:26
                    Skończ już bo to istna żenada
                    • Gość: zdziwony Re: Ile jeszcze nicków wymyślisz z koleżką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 22:42
                      "majka"- nie dyskutuj juz z tym kims... niech on sobie lepiej przemysli swoje
                      postepowanie i czyny... ignorancja jego plynie wprost z jego prymitywizmu!!


                      Pozdarwiam Cie "majaka"
    • pan_pndzelek & & #35; 62;& & #35; 62;& & #35; 62;Jak smutne 13.01.05, 22:16
      Jak smutne pajace na tragedii jadą po pensyjkę...

      Zdarzyła się tragedia, utonął (czy umarł bo nie wiadomo) człowiek, stało się to
      na Warszawiance basenie osnutym sławą jakichś nieczystych spraw, które ponoć
      miały miejsce przy budowie...

      I co się dzieje? Okazuje się, że dla paru pajaców ratowników z zawodu (to zawód
      w ogóle?) to doskonała okazja żeby wytoczyć swoje żale do byłego pracodawcy.
      Zaczynają udawać głosy społecznego oburzenia, dobra metoda, narobić szumu
      zmieniać nicki, niby "całe społeczeństwo jest oburzone" tą niedobrą Tucholską,
      to ona zamordowała człowieka... a to "całe" społeczeństwo to grupka
      niespełnionych (i bądźmy szczerzy nieudacznych) ratowników-chłopców na posyłki.
      Pojawia się więc "chylo" vel "majka", "lifeguard" vel "zdziwiony",
      jakiś "wodniak", jakiś "ratownik"...

      Tak naprawdę paru kumpli z kompleksem, takich basenowych posługaczy dymi w
      nadziei odzyskania swoich dawnych pensyjek... ile tam było? 1200? 1500zł?
      Groszowe sprawy ale jak się nie potrafi nic robić to dobre i to... Szkoda
      tylko, że to wszystko dzieje się przy okazji czyjejś śmierci...

      ŻAŁOSNE!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: JEDEN Z DZIESIĘCIU Re: & & & #35; 35; 62;& & & #35; 35; 62;&# IP: *.itpp.pl 13.01.05, 22:30
        pendzel ty jakiś dziwny jesteś, najczęściej używasz słów: kmiotek, pajac,
        nieudacznik a do tego ten "pan" przed pendzlem; chyba wszystko jest jasne;
        pozdr dla ratownika, wodnika, chylo,i lifeguarda
        • Gość: pan lysielec Re: & & & & #35; 35; 35; 62;& & IP: *.aster.pl 13.01.05, 22:38
          pan brandzelek to kretyn.cztalem jego inne czaty na forumie.pieniacz i debil.
          chyba mu duzo w zyciu nie wyszlo
          • pan_pndzelek Czytałeś "moje czaty na forumie"? 13.01.05, 22:46
            Czytałeś "moje czaty na forumie"? I co jeszcze w życiu czytałeś gamoniu?
      • Gość: zdziwiony Sumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 22:35
        Odwołaj sie do swojego sumienia... jesli je masz!! Ja nie uzywam zadnych obcych
        nikow! nie obrazam nikogo, nie jestem wulgarny.. Ty bronisz ludzi ktorzy sa nie
        dosc ze zlodziejami, to jeszcze sie przyczynili do smierci czlowieka!! to juz
        za duzo! Rozumiem ze z pod warszawskiej wioski przyjechales robic kariere.. ale
        kosztem ludzkiego zycia?! Ignorujcie tego przyglupa!! ale nie to co robia ci
        ludzie!! to juz zamach nie na nasze portfele, ale na nasze zycie!!

        Pozdrawiam i popieram
        wypowiedzi "wodniaka" "lifeguard" "chylo" "ratownik" "majka" i innych ktorym
        nie jest obojetne co dzieje sie kiedy tak nieodpowiedzialni ludzie sa na tak
        odpowiedzialnych miejscach...

        • Gość: zdziwony Re: Sumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 22:38
          .. i pozdrawiam jeszcze "jeden z dziesieciu" za celne uwagi w kierunku pendzla:)
          • Gość: wodniak Jeszcze kulturalnie do pan_pndzelek IP: 213.17.163.* 14.01.05, 10:32
            witam,
            podczas mojej nieobecnosci na forum padlo kilka uwag pod moim adresem od
            pan_pndzelek.
            Jesli odnajduje sie Pan choc odrobine w internecie, latwo pan odnajdzie
            informacje o zabierajacych na forum glos Gosciach. Jesli to Pana przerasta, to
            moze wystarczy panu nazwa portali, roznych portali, co wyklucza podszywanie sie
            jednej osoby pod wielu Gosci. Ktos tak faktycznie postapil w trakcie naszej
            rozmowy, ale uwazni czytelnicy z cala pewnoscia ten tani chwyt wyczuli.
            Ja, przedstawiajacy sie jako "wodniak" jestem Instruktorem WOPR, posiadam
            rowniez wiele innych uprawnien zwiazanych ze sportami wodnymi. Mialem
            przyjemnosc wyszkolic wielu ratownikow, dobrych ratownikow, ktorzy obecnie
            pracuja na terenie calej Warszawy i nie tylko. Mialem rowniez mozliwosc
            czerpania wiedzy od najwiekszych autorytetow polskiego ratownictwa i wspolpracy
            z Nimi! Na Pana zarzut, iz ratownik nie jest zawodem odpowiem tak:
            kazdego roku wraz z grupa ratownikow z Warszawy organizujemy sluzbe ratownicza
            na polskim wybrzezu. Doceni Pan wykonywany przeze mnie ZAWOD dopiero wtedy, gdy
            w chwili nieszczesliwego wypadku jedynie w moich rekach pozostanie zdrowie i
            zycie Panu najblizszych osob. Prosze mi wierzyc, ze nie zycze tego Panu, gdyz
            reanimacja osoby, ktora ulegla wypadkowi w wodzie nie jest szczytem marzen
            ratownika. Prosze zwrocic uwage na to, iz ratownictwem wodnym zajmuje sie
            zawodowo waska grupa ludzi. Dlatego tez, zorientowani jestesmy w problematyce
            dot. naszego srodowiska. Na bierzaco sledzimy wszystkie wydarzenia.
            A jesli chodzi o kwestie zarobkow to:
            po pierwsze jesli patrzy Pan na swiat przez pryzmat pieniedzy, dziwie sie Panu
            ze nie przeprowadzil sie Pan do dowolnego zachodniego kraju dobrobytu, gdzie
            Produkt Krajowy Brutto jest kilkanascie razy wyzszy od naszego, a Dlug
            Publiczny przynajmniej kontrolowany.
            po drugie: w ratownictwie istnieje segmentacja zarobkow, adekwatna do
            posiadanych uprawnien. Po co wiec utrzymywac na pensji osoby z potezna wiedza i
            doswiadczeniem, za ktore trzeba (prosze mi wierzyc) slono placic, gdy mozna
            zatrudnic osoby z podstawowymi uprawnieniami, a pieniedzmi sie podzielic.
            Warszawianka jest zbyt trudnym w zapewnieniu bezpieczenstwa obiektem, by szukac
            oszczednosci na ratownikach!
            Na koniec tego krotkiego wywodu chcialem Pana uswiadomic, ze slyszalem o fakcie
            wyrzucenia dwoch ratownikow z warszawianki za pelnienie sluzby pozostajac pod
            wplywem alkoholu. Oni jednak z pewnoscia nie zabieraja glosu na tym forum. Tak
            wiec uprzejmie Pana prosze o zmiane poziomu swoich wypowiedzi, bo sa naprawde
            ponizej wszelkiej krytyki.
            Pozdrawiam Gosci forum, przesylam wyrazy wspolczucia bliskim mezczyznie, ktory
            ulegl temu nieszczesliwemu wypadkowi.

            • pan_pndzelek Jeszcze kulturalnie do wodniak 14.01.05, 10:42
              Gość portalu: wodniak napisał(a):
              > Na koniec tego krotkiego wywodu chcialem Pana uswiadomic, ze slyszalem o
              fakcie
              > wyrzucenia dwoch ratownikow z warszawianki za pelnienie sluzby pozostajac pod
              > wplywem alkoholu. Oni jednak z pewnoscia nie zabieraja glosu na tym forum.

              Ha, ha... a więc jednak... i to akurat dwóch (lifeguard i ratownik) może nawet
              trzech (chylo)... A na czym opierasz pan pewność, że to nie oni piszą?
              Powiedzieli panu? A ja stwierdzam z pewnością, że TO ONI - HIENY CMENTARNE,
              które nie potrafią uszanować śmierci tego faceta i nie potrafią powstrzymać się
              od swoich odrażających gierek... I tyle...

              > Tak
              > wiec uprzejmie Pana prosze o zmiane poziomu swoich wypowiedzi, bo sa naprawde
              > ponizej wszelkiej krytyki.

              Nie tobie prosty chamie oceniać!
              • Gość: chylo już miej kulturalnie IP: *.chello.pl 14.01.05, 11:03
                a moze by mu jednak pie...c w ten glupi pedzel - to nie jest specjalnie
                skomplikowane - namierzyc idiote.

                Do normalnych ; kazdy z nurkujacych z pokora i zalem przyjal wiadomosc o
                smierci kolegi . Kazdy z nas wspolczuje rodzinie , kolegom bliskim ofiary .
                To ze zginal w obiekcie , ktorego ponura aferalno zlodziejska slawa funkcjonuje
                w srodowisku zblizonym do wody - nie jest jego wina . Zamilczmy i w ten sposob
                uczcijmy pamiec kolegi i zostawamy ten watek pedzelkowi .Z mojej strony EOT .
                Tym razem juz nie dam sie dalej prowokowac , co innym rozsadnym polecam.
                • pan_pndzelek & & #35; 62;& & #35; 62;& & #35; 62;Czemu łżes 14.01.05, 11:36
                  Czemu łżesz popaprańcu?! Z żalem i pokorą przyjęliście śmierć tego nurka?
                  Poczytaj wasze wcześniejsze wpisy. Żaden żal, żadna pokora! Stadko paru
                  śmierdzących hien chcących się pożywić na czyjejś śmierci... I tyle... Jesteś
                  jednym z tych wywalonych za chlanie?

                  PS. Ty Chyliński jesteś?
                  • Gość: chylo zostales zdemaskowany - pedzelko - Tuchowska IP: *.chello.pl 14.01.05, 13:35
                    "PS. Ty Chyliński jeste??"

                    Chyliński - ten były ulubieniec poprzedniego złodziejskiego zarzšdu
                    złodzejskiej fundacji Warszawianka ? A od kiedy to ten go?ć był tam ratownikiem
                    wywalonym za chlanie ? Zdaje sie knajpy tam prowadzil i kolaborowal z łysym .
                    Ale zakres wiedzy personalnej jakš dypsonujesz ?wiadczy o tym ,że jeste?
                    umoczony w Warszawiankę i je?li nie jeste? Tuchowskš to znaczy , ze jš bzykasz
                    a to juz nekrofilia . Niedosc ,ze pedofil to jeszcze nekrofil - a fe.
                    To wyja?nia twoje zabulgotanie - ile ci za ten PR - placa i czym - srebrnikami ?

                    Przyjdzie czas rozliczen to bedziesz cienko spiewał/a - mendo .
              • Gość: lifeguard Re: Nie kulturalnie do pędzla-k....y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 11:37
                Mylisz się zlamany ch..u! Nikt nie wyrzucił mnie z pracy a zwłaszcza za picie
                bo nie pję!!!
        • Gość: lifeguard Re: Sumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 22:39
          Dzięki serdeczne za mądre slowa: ratownikowi, wodniakowi, zdziwionemu i jednemu
          z dziesięciu!!!
          • Gość: lifeguarg Re: Sumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 22:41
            no i oczywiście: chylo!!!
          • pan_pndzelek Re: Sumienie i laska 13.01.05, 22:45
            lajfgard dziękuje zdziwionemu, majka chylowi... oj panowie a umiecie sobie
            jeszcze sami pociągnąć? Jesteście żenujący po prostu...
      • Gość: marcin Re: & & & #35; 35; 62;& & & #35; 35; 62;&# IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 22:46
        tylko dwie uwagi - Ratownik Wodny do zarówno stanowisko
        jak i zawód tak jak nauczyciel , lekarz czy ktokolwiek inny
        - jakiekolwiek znaki zapytania na końcu są niesmaczne.
        Faktem jest że wynagrodzenie ratownika jest "groszowe"
        szczególnie jeśli chodzi o zakres odpowiedzialności i
        czas jaki jest potrzebny do uzyskania uprawnień.
        Oczywiście jak w każdym zawodzie trafiają się lepsi i gorsi.
        I faktycznie niedobrze że takie przypadki jak opisałeś
        trafiły się w tym wątku.
      • pan_pndzelek Ubodło to co napisałem, oj ubodło pajaców 13.01.05, 22:48
        Ubodło to co napisałem, oj ubodło pajaców basenowych posługaczy... ale miało
        dotknąć... nie na wszystkim można swoje geszefciki załatwiać pajace...
        • Gość: lifeguard Re: Znowu jest nasz debil pendzel!!! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 22:51
          Panowie pozdrawiamy naszego przyjaciela dyndającego pędzla!!! :-)
          • pan_pndzelek Ciebie ubodło wyjątkowo, wiem... 13.01.05, 22:56
            Ciebie ubodło wyjątkowo, wiem... ale też ty jesteś wyjątkowo że tak
            powiem "nieczysty w sprawie"... Dobranoc POPAPRAŃCU, CIEKAW JESTEM JAK
            ZAREAGUJESZ KIEDY STRACISZ KOGOŚ BLISKIEGO A TAKIE GNOJKI JAK TY BĘDĄ ZAŁATWIAĆ
            NA TEJ ŚMIERCI DLA SIEBIE ETACIK... No jak?
            • Gość: lifeguard Re: Ciebie ubodło wyjątkowo, wiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 23:01
              za glupotę oskar dla pedzla!!!
              wiemy wszyscy, że jesteś prymitywem więc już może nic nie pisz!
              dobranoc i może ci się pryśnią pieniądze ktorych juz nie dasz rady ukraść!!!
              • Gość: stefan Re: Ciebie ubodło wyjątkowo, wiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 23:46
                panie i panowie,
                kondolencje i zal dla Rodziny zmarlego.
                praca ratownika nie jest latwa i dochodowa, a kazde, choc niewielkie zdarzenie
                powoduje ze automatycznie jest on winny - poprzez niedopatrzenie.
                niestety w takich przypadkach widac ze jest to niewdzieczny zawod, bo Ci ludzi
                (w wiekszosci przynajmniej) zdecydowali sie na taka prace (po uprzednim
                szerokim przeszkoleniu) zeby niesc pomoc i ratowac ludzi zagrozonych w wodzie.
                tylko po sekcji zwlok bedzie mozna dyskutowac dlaczego doszlo do smierci tego
                czlowieka.
                niestety Jemu zycia nie przywrocimy, ale mozemy zapobiec nastenym wypadkom,
                wyciagnajac odpowiednie wnioski.
                Faktem jest, ze warszawianka jest najwiekszym basen w warszawie, zarowno czesc
                rekreacyjna jak i sportowa i dobor kadr do pracy powinien byc odpowiednio
                przeprowadzany poprzez wlasciwe (najwyzsze) kwalifikacje, odpowiedni staz i
                doswiadczenie i przede wszystkim - predyspozycje i umiejetnosci.

                pozdrawiam wszystkich, procz jednej osoby - i tak wiadomo...

                szacunek dla wykfalifikowanych
              • Gość: JEDEN Z DZIESIĘCIU PĘDZEL POETĄ NIEDOCENIONYM JEST IP: *.itpp.pl 13.01.05, 23:54
                a oto garść przykładowych tytułów z twórczości pędzla: "żałosny
                kmiotku", "kmiocie nieudaczny", "banda nieudaczników", "parobku", "jesteś
                nikim", "żenada pajacu", "popaprańcu, basenowi posługacze","ubodło to co
                napisałem, oj ubodło pajaców";

                oraz kilka erotyków: "pijana ku..", "jednorazowy" nicku, "małe macie
                siusiaki", "umiecie sobie jeszcze sami pociągnąć", a teraz najlepsze: "sumienie
                i laska", "co ty na to kochanie" (do Chylo), "MLASNĄĆ DZIDĘ" i "TRAUMA PĘDZLA"

                i co Wy na to Panie Wodnik, Chylo, Lifeguard, Ratowniku. Czapki z głów:)))))
                przed pędzlem
                • Gość: czytelnik Re: PĘDZEL POETĄ NIEDOCENIONYM JEST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 00:28
                  Pędzel to frustrat i palant, który realizuje się na forum, bo normalnie nikt na
                  niego nie zwróciłby uwagi. Kto ma czas tyle siedzieć na forum? Świr lub zero.
                  Popieprzony mędrzec od siedmiu boleści...

                  Druga rzecz, to ten koleś musi być gorącym fanem PO, bo zawsze ich broni a
                  nienawidzi wszystkich, którzy coś mają do bandy z "układu warszawskiego".
                  • Gość: chylu Re: PĘDZEL POETĄ NIEDOCENIONYM JEST IP: *.chello.pl 14.01.05, 09:33
                    pedzel to palant do wynajecia - broni kazdego zlodzieja , ktory mu zaplaci - w
                    tym przypadku pieprzy mu sie Tucholska z Tuchowska farbowane SLD i Abgar z PO -
                    uklad mostowo drogowo dzialkowo zlodziejski z ex Piskorem na czele .
                    Sam nie wie o kim pisze i o czym .We wszystkich widzi w.je..ych z roboty
                    alkoholikow obciągających sobie laske i zmieniajacych tozsamosc co by pogadac
                    ze soba . Musi gosc miec mase problemow ze swoim ego wiec szuka
                    zamiennikow .Nie zdziwilbym sie gdyby to byl jakis pedofil polujacy w necie na
                    mlodych chlopcow - ale co on tutaj robi?
                    • pan_pndzelek Re: PĘDZEL POETĄ NIEDOCENIONYM JEST 14.01.05, 09:42
                      Chyba ustaliliśmy wczoraj ponad wszelką wątpliwość, że złodziejem jesteś ty...
                      co gorsza jesteś HIENĄ CMENTARNĄ a to już ODRAŻAJĄCE popaprańcu...
    • Gość: bella Re: Śmierć na basenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 10:08
      Czytam to co napisaliscie i jest mi coraz smutniej. Chyba tylko jedna osoba
      oprocz puerty zauwazyla, ze zmarl czlowiek. Nurkowanie bylo jego pasja, nie zas
      zawodem, jakby mogl sugerowac artykul. Czy nie wstrzasa Wami fakt, ze tak mloda
      osoba zmarla na zawal, to mogl byc kazdy z nas...

      Nie wiem czy byla to wina ratownikow, czy w ogole jego smierc byla zwiazana z
      plywaniem, jaki wplyw miala praca jaka na codzien wykonywal, itp. Wiem tylko,
      ze kilka dni temu jeszcze byl wsrod nas, a teraz pstryk i juz go nie ma.
      Nastepna moge byc ja, ty, kazdy... Tak mi smutno.
      • Gość: mała Re: Śmierć na basenie IP: *.blokowe.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 17:35
        Owszem współczuje cie ale pomyśl ze czasem niewinnie możesz osądzać osby. Nikt
        by niechciał żeby bliska nam ospba zgineła, ale niestety trzeba życ dalej nic
        na to się nie poradz
    • Gość: Czytelnik 14.01.2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 10:11
      Jest 10:07 w piątek 14 stycznia 2005 roku. Wczoraj do 22 czytałem wasze
      wypowiedzi na forum, a dzis dokończyłem ciekawa lekturę. w Waszych
      wypowiedziach znalazłem wiele cennych informacji o sposobie wykonywania pracy -
      służby - przez ratownika. wielu z Was piszących niewątpliwie ma z tą pracą
      wiele wspólnego i nie upatruję w tym nic złego. Nie sądzę też aby komuś na tej
      śmierci zależało, ale niestety zbyt wielu się z niej cieszy i to jes dla mnie
      trudne do zrozumienia. Mam nadzieję że ktoś, kto powinien wyciagnie z tego
      smutnego fakfu śmierci człowieka wyciągnie wnioski i zminimalizuje możliwość
      ponownego takiego faktu. Życzę wszystkim "forumowiczom" aby nie zdażył im się w
      ich pracy taki przypadek.
      Baseny były, są i będą miejscem wypoczynku ludzi. Niech ten wypoczynek będzie
      bezpieczny i zdrowy.
      • Gość: Nankatsu! Re: 14.01.2005 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 14:35
        Powinniśmy się powstrzymać od wszelkich ocen...- macie rację. Tyle tylko, że
        studiując wpisy w tym temacie nieustannie nutuje mnie jedno pytanie: obojętnie
        czy zachowanie ratowników zadecydowało o śmierci tego człowieka czy tez nie
        (może miał np. zawał serca) to czy normalne jest ŻE TO DZIECI ROZPOZNAJĄ
        DENATA??? CZY DZIECI ORIENTUJA SIE BARDZIEJ OD RATOWNIKOW JAK WYGLADA MARTY
        CZLOWIEK??? Bardzo mi pzrykro z powodu smierci tego Pana, ale dyskusja ta jest
        po to aby wyciągnąć z niej wnioski! Przecież to moze być każdy nas, to moze być
        członej naszej rodziny.... Jesli prawdą jest to co zostało powiedziane na temat
        kwalifikacji raftoników zatrudnonych na Warszawiance i to, że zwolniono tych
        bardziej doświadczonych i z uprawnieniami tylko po to aby zatrudnić tanśzych i
        zasilić czyjąś złodziejska kieszeń to mam nadzieję, ze prokuratura wyciągnie z
        tego słuszne wnioski!!!
        • Gość: lifeguard Re: 14.01.2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 15:20
          Zwolniono poprzednio parę osób w tym i mnie za picie alkoholu (każdemu wolno w
          końcu). Ale kwalifikacje mieliśmy daleko wyższe niż ta firma z jakiegoś
          Ostrowca. Jak wywalą z pracy Tuchowską to my w końcu wrócimy. I o to nam tylko
          chodzi w tym wątku.
          • Gość: lifeguard Re: 14.01.2005 IP: *.u.mcnet.pl 14.01.05, 19:45
            TO WSZYSTKO PISZE KU.. PENDZEL-TUCOWSKA I PODSZYWA SIĘ JUŻ POD WIĘKSZOŚĆ Z NAS!!!
    • Gość: mała nie jest wina pracowników.... IP: *.blokowe.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 17:29
      Nie ma co przecież wszędzie może stać się wypadek pływam dobrze i nie raz byłam
      na Warszawiance i uważam że ratownicy są odpowiedzialni i cały czas czuwają nad
      nami. Czytając artykuł pisze,że najpierw był na duzym basenie a potem przeszedł
      do jakuzi, biczy, itp, może to nie jest wina pracowników.Na ile mogli wyjeli
      go i reanimowali po 3-4 minutach to nie jest duzo. Ja sama bez treningu
      wytrzymuje 1- 1.5 pod wodą i co też mieli mnie wyciągnąć?
      • Gość: lifeguard PENDZEL ZNOWU PODSZYWA SIĘ POD LUDZI IP: *.u.mcnet.pl 14.01.05, 19:50
        Tym razem podszył się pod moją osobę!!!
        Olejcie tuchowską tzn. pendzla!!!
        • Gość: lifeguard [...] IP: *.u.mcnet.pl 14.01.05, 19:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: lifeguard Nędzny podszywaczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 21:17
            Nędzny podszywaczu każdy średnio rozgarnięty użytkownik zobaczy że od wczoraj
            piszę z IP neoplus tak więc twoje próby podszywania się z u.mcnet są nieudolne.
            Nikt się nie da nabrać. Ja tylko żądam sprawiedliwości, to że z kolegą kiedyś
            piliśmy na basenie podczas pracy alkohol to nie był powód by Tuchowska nas
            wyrzuciła z pracy. Kwalifikacjami przewyższamy bowiem o niebo tę firmę z
            Ostrowca. My tylko walczymy o sprawiedliwość. Nareszcie skończy się era
            Tuchowskiej! Zamierzamy wrócić na Warszawiankę kiedy jej już tam nie będzie.
            Dobry ratownik zresztą po alkoholu pływa jeszcze lepiej zresztą co każdy
            potwierdzi.
            • Gość: chylu Re: Nędzny podszywaczu IP: *.chello.pl 14.01.05, 22:45
              czy nie mozna naklasc gosciowi po ryju za pisanie w imieniu kogos ? Pytanie
              retoryczne - pedzelek - nadchodze - a mam calkiem blisko na merliniego - do w
              ryj fiucie - smierdzacej lachtaczce tuchowskiej z malej litery .

              bez pozdrowien - w koncu to wojna - o nie ma pedzelka - zniknal jak sen letni ?
              • himera1 Re: Nędzny podszywaczu 16.01.05, 16:18
                Ciekawe jak to wszystko sie zakonczy!!! Ale czlowiek i tak nie zyje..:(
    • Gość: Czarodziej Re: Śmierć na basenie IP: *.chello.pl 19.01.05, 12:30
    • Gość: Czarodziej Re: Śmierć na basenie IP: *.chello.pl 19.01.05, 13:14
      Właśnie przeczytałem Wasze wypowiedzi. Czy TO że mężczyzna stracił życie pozwala
      na obrzucanie się błotem i załatwianie własnych porachunków.
      Do tych którzy twierdzą że jest inaczej:
      NIKT KTO NIE ZETKNĄŁ SIĘ Z FIRMĄ NIE BĘDZIE MIAŁ TAKICH INFORMACJI JAKIE SIĘ TU
      POJAWIŁY. A więc JA - suche fakty...
      Osoby które oceniają FACHOWOŚĆ (oczywiście że nie wszystkie) RATOWNIKÓW same
      były (domniemam) tam kiedyś zatrudnione. Wtedy gdy pracowały BYŁO BEZPIECZNIJ???
      NIESTETY WĄTPIĘ!!! Nie jest ważne jak odeszły z firmy (może same a może zostały
      zwolnione) ale skoro zależało im i zależy na BEZPIECZEŃSTWIE KĄPIĄCYCH SIĘ na
      Warszawiance to niech napiszą CO ZROBIŁY W TYM KIERUNKU. Mądrzyły się w
      internecie. No tak to o wiele łatwiejsze niż walka z WODĄ I CZASEM GDY NA REKACH
      UMIERA CZŁOWIEK...A PÓŻNIEJ...Z LUDZKĄ ZAWIŚCIĄ...
      DOBRZE SIĘ GDYBA A TRUDNIEJ ROBI.
      Skoro KTOŚ twierdzi że na basenie jest połowa (5 osób) ratowników jaka powinna
      się tam znajdować to w odpowiednich przepisach jest podana minimalna
      ilość(zależy to od wielkości niecki basenu). Zgadzam się(pewnie wielu przyzna mi
      racje) że można zatrudnić więcej osób ale pokażcie mi firmę która to robi. W
      takich realiach żyjemy... niestety... A wystarczy aby przepisy TO WYMUSIŁY

    • Gość: Czarodziej Re: Śmierć na basenie IP: *.chello.pl 19.01.05, 13:31
      Rozpisałem się...
      Uprawnienia osób zatrudnianych na stanowiskach RATOWNIK.
      Nie uda się nikomu podjąć pracy bez uprawnień. Czyli gdybanie czy je mają czy
      nie to kolejna bzdura.
      PROBLEMEM JEST TO KTO wydaje uprawnienia osobom nie nadającym się do tego(
      proste do ustalenia) i dlaczego? (odpowiedź: PIENIĄDZE!!!)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka