Dodaj do ulubionych

ZDM: gdzie by tu jeszcze estakade?

IP: *.presscd.pl 27.01.05, 14:17
Dzis w Rzeczpospolitej o dyskusjach wokol przebudowy Doliny Sluzewieckiej
przy kosciele sw. Katarzyny. Pomysl ZDM? Oczywiscie estakady. Skrzyzowanie
Marynarskiej z Woloska: estakada. Rondo Starzynskiego - estakada. Jak widac,
jest to ulubione narzedzie rozwiazywania problemow komunikacyjnych W-wy
stosowane przez ZDM. I nie ma znaczenia, ze estakady kompletnie dewastuja
estetycznie okolice (patrz estakada na Chalubinskiego, to samo mowia
w "Rzepie" architekci nt. planowanej estakady przy kosciele sw. Katarzyny) i
jest to rozwiazanie ktore powinno byc stosowane poza granicami miast. Ale
ludzie w ZDM mentalnie wciaz sa w latach 60 i 70, gdzie miasta projektowano
wylacznie z mysla o samochodach. Teraz na Zachodzie buduje sie wylacznie
tunele, przykrywa sie (np. w Paryzu) obwodnice miast. U nas przestrzen nie ma
znaczenia, chodzi o to, by realizowac chore idee ZDM-u. Proponuje konkurs,
gdzie by tu jeszcze postawic estakade? 1) Nad Pl. Zawiszy. 2) Al.
Jerozolimskie nad Rondem de Gaulle'a (usprawni ruch, tworza sie przeciez
korki). 3) Marszalkowska nad Swietokrzyska i Trasa W-Z (z tych samych
przyczyn).
Obserwuj wątek
    • warzaw_bike_killerz Re: ZDM: gdzie by tu jeszcze estakade? 27.01.05, 14:35
      a. Estakada jest tansza
      b. Tunel tez bedzie mial przeciwnikow
      c. miasta trzeba projektowac z mysla o samochodach.
      d. Konkurs uwazam za nieciekawy.
      • Gość: ji Re: ZDM: gdzie by tu jeszcze estakade? IP: *.presscd.pl 27.01.05, 15:18
        Podpisuje sie zwlaszcza pod twoim ostatnim zdaniem :)
        • d.z Re: ZDM: gdzie by tu jeszcze estakade? 27.01.05, 15:20
          ja to bym gdzieś na Koszykowej estakadę wstawił.
          Gdzie? Nie wiem, ale estakada na Koszykowej to by było to!
      • Gość: mb Re: ZDM: gdzie by tu jeszcze estakade? IP: *.mizgal.net / *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 23:28
        > c. miasta trzeba projektowac z mysla o samochodach.
        Miasta trzeba projektować z myślą o ludziach.
        • warzaw_bike_killerz Re: ZDM: gdzie by tu jeszcze estakade? 28.01.05, 16:40
          Gość portalu: mb napisał(a):

          > Miasta trzeba projektować z myślą o ludziach.

          Jakze odkrywcze. Co wykrzyknal Archimedes jak wybiegl z wanny? Eureka, eureka!

          Czy ktos zaprzeczyl tej tezie?
    • warszawianka_jedna Re: ZDM: gdzie by tu jeszcze estakade? 27.01.05, 15:25
      u mnie na podwórku, taka mała estakadka by się przydała.
    • odpi Re: gdzie by tu jeszcze estakade? 27.01.05, 15:56
      Przestańmy porównywać Paryż z Warszawą i wyższość jego tuneli nad estakadami w
      Warszawie. Warszawa która z całym okolicznym `rzodkiewkowem` ma 1/8 liczby
      samochodów i 5 razy mniej mieszkańców, od tej podziwianej na 2 dniowych
      wycieczkach paryskiej aglomeracji, niech się nie sili.
      Budżet nie ten i jest dużo jeszcze do zrobienia na powierzchni bez zagłębiania
      się w tunele i lepienia estakad których nasze warunki klimatyczne w odróżnieniu
      od Paryża nie oszczędzają.
    • Gość: Automobilista Re: ZDM: gdzie by tu jeszcze estakade? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.05, 16:43
      > Proponuje konkurs,
      > gdzie by tu jeszcze postawic estakade? 1) Nad Pl. Zawiszy. 2) Al.
      > Jerozolimskie nad Rondem de Gaulle'a (usprawni ruch, tworza sie przeciez
      > korki). 3) Marszalkowska nad Swietokrzyska i Trasa W-Z (z tych samych
      > przyczyn).

      Powiem ci szczerze, że w każdym z tych miejsc estakada bardzo by się przydała.
      Dodać jeszcze należy Rondo Dmowskiego.
      • Gość: bielany Re: ZDM: gdzie by tu jeszcze estakade? IP: *.chello.pl 28.01.05, 09:09
        nie no ty naprwde nie masz poczucia estetyki, estakady są brzydkie i za
        oszpecaniem Warszawy to mogą być chyba tylko przyjezdni
        • Gość: Automobilista Re: ZDM: gdzie by tu jeszcze estakade? IP: 62.233.175.* 28.01.05, 09:37
          > nie no ty naprwde nie masz poczucia estetyki

          Za to wolę sprawnie jeździć po mieście, a nie stać w korkach. Alternatywą jest
          tylko sieć metra i SKM, ale na jej rychłe powstanie w ogóle się nei zanosi.

          > estakady są brzydkie i za
          > oszpecaniem Warszawy to mogą być chyba tylko przyjezdni

          Nie wiem, popytaj ich.
    • chaladia Nie da się inaczej... 27.01.05, 18:03
      Mamy w Warszawie całkiem rozwiniętą sieć instalacji podziemnych, więc tunel
      oznaczałby ogromnie skomplikowane "przekładki". Nie zawsze wykonalne - vide
      afera z kolizją kolektora z tunelem lewoskrętu na Rondzie Zesłańców.
      Realizacja takiego tunelu to duuuużo większe zamieszanie komunikacyjne, a
      Warszawa i bez tego jest kompletnie zakorkowana. Estakadę robi się stosunkowo
      szybko, napewno dwa razy szybciej niż tunel.
      Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy. Tunel jest niebezpieczny. W razie
      poważnej katastrofy drogowej pożar w tunelu to wiele dziesiątków ofiar (jak nie
      setek). Estakada jest dużo bezpieczniejsza.
      • Gość: Automobilista Re: Nie da się inaczej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 19:01
        Dzięki za głos rozsądku wśród tej całej pisaniny oderwanych od realiów życia
        pięknoduchów.

        Wa alaykum as-salam :)
        • chaladia Re: Nie da się inaczej... 27.01.05, 20:57
          Najbardziej wzruszył mnie głos proboszcza z kościółka na Służewiu, który
          uzasadniając ekonomicznie tunel zamiast estakady pod jego kościołem twierdził,
          że grunt "zaoszczędzony" w ten sposób nad tunelem będzie chodził po 200 USD/m2.

          Ciekawe, gdzie się znajdzie taki głupi, żeby kupić sobie działkę akurat nad
          wyrzutnią spalin... W taki sposób, to i tunel na Ursynowie można uznać za "kurę
          znoszącą złote jajka". Tym bardziej, że tam istotnie jest możliwość zbudowania
          na wierzchu jakiegoś centrum handlowego, albo czegoś w tym stylu. Pod kościołem
          i cmentarzem nikt takiego obiektu pobudować nie pozwoli. Nawet gdyby mieli tam
          sprzedawać wino "Monsigniore".
          • Gość: xxx Re: Nie da się inaczej... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 23:45
            To ten proboszcz jakis mole staly w pogladach jest ;) Zawsze mi sie wydawalo, ze
            byl najglosniej protestujacym przeciwko tunelowi, "bo mu sie skarpa obsunie i
            kosciol zawali". A nad tunelem, to mialy byc tereny rekraacyjne, a dzialki na
            sprzedaz przez proboszcza ;)))
            • Gość: xxx * IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 23:47
              Zjadlo to i owo ;) Poprawna tresc posta:

              To ten proboszcz jakis malo staly w pogladach jest ;) Zawsze mi sie wydawalo, ze
              byl najglosniej protestujacym przeciwko tunelowi, "bo mu sie skarpa obsunie i
              kosciol zawali". A nad tunelem, to mialy byc tereny rekraacyjne, a nie dzialki na
              sprzedaz przez proboszcza ;)))
              • vampi_r Tunele i estakady 28.01.05, 00:56
                To ja już czegos nie rozumiem.
                Chcą budować na Ursynowie tunel, to źle.
                Gdzies chcą budowac estakadę zamiast tunelu, to też źle.

                Zostawić wszystko jak jest? - ŹLE, bo za 10 lat powierzchnia warszawskich samochodów będzie równa powierzchni warszawskich ulic (o ile już nie jest).
                Polak to taki dziwny stwór, któremu zawsze i wszystko źle.
                • d.z Re: Tunele i estakady 28.01.05, 09:13
                  ja tam wiem jedno.
                  Jeśli to ma być estakadomania to ja dziękuję.
                  Kiedyś za Gierka była kładkomania i efekt widać dziś -> większośc kładek wymaga
                  remontu lub rozbiórki (jak to uczyniono z kładką nad Czerniakowską).
                  Estakady wymagają remontów. Już wszyscy się martwią co będzie się działo jak do
                  remontu pójdą estakady Wisłostrady.
                  Moim zdaniem wiel można by w Warszawie osiągnąć poprzez lepszą organizację
                  ruchu -> u nas nawet świateł nie potrafi się w zieloną falę zestroić.
                  Czyżby jedynym sposobem na to miały byc kosztowne estakady?
                  Jeśli tak to zwyczajnie na każdym skrzyżowaniu trzeba je postawić i po kłopocie.
                  • chaladia Re: Tunele i estakady 28.01.05, 10:45
                    DZ-cie drogi:
                    "Za Gierka" to było 30 lat temu. Podziać należy, że te kładki wytrzymały 3
                    dekady bez jakiejkolwiek konserwacji, w naszym klimacie i będąc wykonanymi z
                    tak podłych materiałów.
                    Jeśli się te kłądki odremontuje porządnie, uzywając odpowiedniej stali,
                    odpowiednich zabezpieczeń antykorozyjnych i izolacji, to posłużą Warszawie
                    jeszcze z pół wieku, albo dłużej.
                    Osobiście uważam kładki za sympatyczny element architektury, można na nik
                    pozakładać reklamy, a biorąc pod uwagę nasz klimat to najlepsze byłyby kładki z
                    daszkami, z jakimiś kioskami i sklepikami wzdłuż ścian.
                    • komagane Re: Tunele i estakady 28.01.05, 11:18
                      Ponte Vecchio nad Czerniakowską? Pomysł wydaje sie fajny. A na kładce kiosk
                      ruchu, warzywniak i trafika z papierosami. Brzmi to surrealistycznie, acz miło.
                      • chaladia I nie tylko... 29.01.05, 18:58
                        komagane napisała:

                        > Ponte Vecchio nad Czerniakowską? Pomysł wydaje sie fajny. A na kładce kiosk
                        > ruchu, warzywniak i trafika z papierosami. Brzmi to surrealistycznie, acz
                        miło.

                        Na ul. Senatorskiej (na wprost kościoła) można zobaczyć, jakie fajne sklepiki,
                        a nawet galerie malarstwa mogą się zmieścić w pomieszczeniu o szerokości
                        niewiele większej niz 1 (jeden) metr.

                        Dochodzi do tego jeszcze jedna zaleta kłdki. Około 1% ludzi ma klaustrofobię i
                        wchodzenie do wszelkich tuneli wiąże się dla nich z dużym stressem. Podobny
                        procent miewa lęk wysokości. Przejście po otwartej kladce to też trauma dla
                        takiego człowieka. A po obudowanej - spoko...
                    • Gość: gość Re: Tunele i estakady IP: *.atman.pl / *.atman.pl 28.01.05, 16:05
                      > Osobiście uważam kładki za sympatyczny element architektury

                      Osobiście uważam, że jesteś komunistycznym betonem. Kładki to surrealistyczny
                      wymysł budowniczych "nowego wspaniałego świata", w którym przez miasto sunie
                      rzeka śmierdzących samochodów, a ludzie chyłkiem przemykają tunelami i kładkami.
                      Powiedz szanowny odpadzie produkcyjny peerelu, jak po takiej kładce przejeżdża
                      inwalida na wózku? Albo jak przechodzi starszy człowiek, który ma kłopoty z
                      chodzeniem po równym chodniku? A co robisz, jak masz wózek z dzieckiem, albo
                      jedziesz rowerem?

                      > pozakładać reklamy, a biorąc pod uwagę nasz klimat to najlepsze byłyby kładki
                      > z daszkami, z jakimiś kioskami i sklepikami wzdłuż ścian.

                      Pozakładać reklamy, brawo, typowy warszawski "esteta". Oraz porobić daszki z
                      eternitu, budki z blachy falistej i sprzedawać Królewskie.
                      • warzaw_bike_killerz Re: Tunele i estakady 28.01.05, 16:45
                        > w którym przez miasto sunie
                        > rzeka śmierdzących samochodów, a ludzie chyłkiem przemykają tunelami i kładkami
                        >

                        Tobie tez te porzucone samochody sraja na chodnik? Nie dosc, ze smierdza, to
                        nikt ich nie pilnuje.
                      • chaladia Re: Tunele i estakady 28.01.05, 17:14
                        No to Ci odpowiem, produkcie nowej, wspaniałej kościelno-solidarnościowej
                        rzeczywistości, jaką teraz musimy znosić:
                        Pojedź sobie na Pragę i tam nad Al. Gen.Świerczewskiego są kładki z
                        pochylaniami, na które można bez trudu wjechać nawet rowerem (ukłony dla
                        Rowerta). Zgadzam się, że tunel czy przejście podziemne są architektonicznie
                        korzystniejsze, bo ich nie widać. Problem w tym, że Warszawa potrzebuje tych
                        przejść JUŻ, a właściwie OD WIELU LAT. Szybko, a do tego niewielkim kosztem i
                        niespecjalnie zakłócając ruch (wogóle zakłóceń uniknąć się nie da) to my możemy
                        mieć tylko estakady i kładki. I dlatego jestem za kładkami.
                        • Gość: gość Re: Tunele i estakady IP: *.atman.pl / *.atman.pl 28.01.05, 17:30
                          Wbij sobie do tej czerwonej, socrealistycznej główki, że miasta są przede
                          wszystkim dla ludzi, a nie dla samochodów. Żadne przejścia podziemne, kładki,
                          pochylnie, mosty linowe, itp., ludzie mają się poruszać normalnie po mieście. A
                          samochody mają jechać wolno i przepuszczać ludzi na przejściach dla pieszych.
                          Zbuduj sobie "kładkę" na swojej działce, bolszewiku. "Szybko i niewielkim
                          kosztem" to już było, teraz nie wiadomo jak to g* posprzątać. Inżynier Karwowski
                          się znalazł...
                          • warzaw_bike_killerz Nie mowilem, ze musial wdepnac i tak mu zostalo? 28.01.05, 17:57
                            Gość portalu: gość napisał(a):

                            ludzie mają się poruszać normalnie po mieście. A
                            > samochody mają jechać wolno i przepuszczać ludzi na przejściach dla pieszych.


                            Przeciez z takimi to szkoda rozmawiac. Chyba zapisze sie do stowarzyszenia
                            Empatia, zeby stanac w obronie tych biednych stworzonek zwanych samochodami,
                            przed takimi zboczencami.
                          • Gość: Automobilista Re: Tunele i estakady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 18:49
                            > Wbij sobie do tej czerwonej, socrealistycznej główki, że miasta są przede
                            > wszystkim dla ludzi, a nie dla samochodów.

                            Masz rację, niech ludzie zasuwają na piechotę. Jeden wielki pochód szczęśliwych
                            ludzi.

                            > Żadne przejścia podziemne, kładki,
                            > pochylnie, mosty linowe, itp., ludzie mają się poruszać normalnie po mieście.

                            Masz rację, sam pewnie wcielasz to w życie i zasuwasz z Ursynowa na Grochów lub
                            z Tarchomina na Ochotę piechotą. Lubisz to, prawda?

                            > A samochody mają jechać wolno i przepuszczać ludzi na przejściach dla\
                            > pieszych.

                            Masz rację, samochody powinny jechać 5 km/h, czyli z prędkością pieszego, aby
                            miasto było przyjazne, aby było dla ludzi. Bo przecież samochodami to tylko
                            małpy i świnie jeżdżą, ludzie chodzą na piechotę.
                • Gość: Automobilista Re: Tunele i estakady IP: 62.233.175.* 28.01.05, 09:41
                  > To ja już czegos nie rozumiem.
                  > Chcą budować na Ursynowie tunel, to źle.
                  > Gdzies chcą budowac estakadę zamiast tunelu, to też źle.

                  Odpowiem za siebie. Jestem za budowaniem tuneli tam, gdzie są RZECZYWIŚCIE
                  NIEZBĘDNE. Na trasie POW taki tunel jest niezbędny (trasa na powierzchni byłaby
                  przegieciem na miarę pani Szulc), ale co do innych miejsc to mam duże
                  watpliwości. Ewentualnie mógłby powstać przez środek Bemowa, gdyby ktoś uparł
                  się budowac wylotówkę na Gdańsk przez środek osiedla (istnieje taka koncepcja).
                  Ale przy Dolinie Służewieckiej jest moim zdaniuem zbędny,
                  • zerocin Re: Tunele i estakady 28.01.05, 14:59
                    Gość portalu: Automobilista napisał(a):

                    > Odpowiem za siebie. Jestem za budowaniem tuneli tam, gdzie są RZECZYWIŚCIE
                    > NIEZBĘDNE. Na trasie POW taki tunel jest niezbędny (trasa na powierzchni
                    > byłaby przegieciem na miarę pani Szulc), ale co do innych miejsc to mam duże
                    > watpliwości. Ewentualnie mógłby powstać przez środek Bemowa, gdyby ktoś uparł
                    > się budowac wylotówkę na Gdańsk przez środek osiedla (istnieje taka
                    > koncepcja).

                    > Ale przy Dolinie Służewieckiej jest moim zdaniem zbędny.

                    Wszakże autor wypowiedzi otwierającej ma sporo racji. Estakady, projektowane
                    oszczędnie, krajobrazu nie upiększają. Są to typowe konstrukcje, jakich wszędzie
                    wiele. Nie chciałbym widzieć w Warszawie zbyt wielu kolejnych skrzyżowań w
                    rodzaju Czerniakowskiej z Trasą Siekierkowską.
                    • Gość: ji Re: Tunele i estakady IP: *.presscd.pl 28.01.05, 16:28
                      Wlasnie o to mi chodzilo. Najmocniej to czuc w samym centrum, przy Centralnym,
                      gdzie dwie koszmarne estakady zupelnie zniszczyly i tak kiepska przestrzen.
                      Czlowiek przemyka pod tymi syfnymi wiaduktami jak nieproszony gosc, przestrzen
                      zostala zupelnie odhumanizowana. Zjazdy z estakady powoduja tez np, ze nie ma
                      tam przejsc dla pieszych (np. na wysokosci Zlotej), pieszy nie ma sie jak
                      przedostac na druga strone Chalubinskiego miedzy rondem ONZ a przystankami na
                      Centralnym. A to nie jest mala odleglosc. Chodzi o to, by ZDM nie powielal
                      takich bledow. Ale oni sa ciagle pod wrazeniem tego typu rozwiazan
                      komunikacyjnych i staraja sie je wcielac gdzie sie tylko da. I to mnie martwi.
                      • zerocin Re: Tunele i estakady 28.01.05, 17:01
                        W przypadku Chałubińskiego tunel był zbyt kosztownym rozwiązaniem, musiałby
                        przebiegać poniżej linii średnicowej. Więc lepiej było tych esktakad nie
                        budować? Może i tak, ale też można było się postarać o to, by były ciekawsze
                        architektonicznie.

                        Na przyszłość jedyne wyjście to stopniowe ograniczanie rychu kołowego w
                        Śródmieściu. Stąd wynika bezwzględna konieczność budowy i zamknięcia obwodnicy
                        wokół tej części miasta. Teraz jest tak, że ruch między dzielnicami musi
                        przechodzić przez Centrum, przeważnie nie ma innej drogi.

                        Następny krok to przywracanie Centrum jego normalnych miejskich funkcji, gdzie
                        ulice są ulicami pełnymi sklepów i lokali usługowych (a nie ulicostradami, jak
                        obecnie), gdzie chodniki są dla ludzi, a nie dla samochodów, gdzie priorytet ma
                        komunikacja zbiorowa, sprawna.
                      • Gość: Automobilista Re: Tunele i estakady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 18:54
                        > Wlasnie o to mi chodzilo. Najmocniej to czuc w samym centrum, przy Centralnym,
                        > gdzie dwie koszmarne estakady zupelnie zniszczyly i tak kiepska przestrzen.

                        Przestrzeń nie jest zniszczona na wieki. Wystarczy zabudować ogromny pusty plac
                        przy Jana Pawła II w stronę Żelaznej w jakiś sensowny sposób, w miejscu
                        cnetrlanego też postawić coś znacznie ładniejszego i przestrzeń wcale nie
                        będzie taka zła mimo estakad.

                        > Czlowiek przemyka pod tymi syfnymi wiaduktami jak nieproszony gosc, przestrzen
                        > zostala zupelnie odhumanizowana.

                        Odhumanizował ją paskudny Centralny i wielki betonowy plac po drugiej stronie,
                        a nie estakady.

                        > Zjazdy z estakady powoduja tez np, ze nie ma
                        > tam przejsc dla pieszych (np. na wysokosci Zlotej), pieszy nie ma sie jak
                        > przedostac na druga strone Chalubinskiego miedzy rondem ONZ a przystankami na
                        > Centralnym. A to nie jest mala odleglosc.

                        Można przecież zrobić tam przejście podziemne a nawet przejazd Złotą pod Jana
                        Pawła w stronę Emilii Plater z chodnikami obok.

                        > Chodzi o to, by ZDM nie powielal
                        > takich bledow. Ale oni sa ciagle pod wrazeniem tego typu rozwiazan
                        > komunikacyjnych i staraja sie je wcielac gdzie sie tylko da. I to mnie
                        > martwi.

                        A może po prostu chodzi im o to, aby jeździło się sprawniej i wygodniej? Przy
                        totalnym upadku komunikacji zbiorowej jest to bardzo wazne.
    • Gość: Mr X Re: ZDM: gdzie by tu jeszcze estakade? IP: *.itpp.pl 29.01.05, 04:01
      Gdyby powstał tunel w ciągu Doliny Służewieckiej, to nad nim nie byłoby żadnych
      wolnych terenów, ponieważ.... byłaby ulica 2x2 pasy ruchu. Jeździliby tędy
      wszyscy zjeżdżający w Nowoursynowską, al. Wilanowską i Bonifacego oraz
      wszystkie autobusy.

      Pl. Zawiszy mógłby całkiem fajnie wyglądać gdyby powstało tam skrzyżowanie
      wielopoziomowe (główny ruch byłby kierowany w ciągu Towarowa - al.
      Jerozolimskie od strony zachodniej). W niedalekiej przyszłości w rejonie
      Towarowej ma powstać nowe centrum. Wtedy estakady pasowałyby również np. nad
      rondem Daszyńskiego (w ciągu Towarowej czyli w ciągu obwodnicy Śródmieścia).

      Estakada w ciągu Chałubińskiego moim zdaniem nie dewastuje przestrzeni. Gdyby
      stała np. nad Trasą WZ (w ciągu JP II) to byłoby zupełnie co innego.

      Krótkie tunele (zagłębienia) widziałbym np. w ciągu Wisłostrady pod Gagarina i
      pod Ludną (w stronę Wilanowa), na Puławskiej pod Pileckiego. Dłuższy tunel
      (oprócz POW) ma być pod rondem Wiatraczna (w ciągu al. USA – ul. Wiatraczna za
      skrzyżowanie z Szaserów), powinien powstać w ciągu Wawelskiej (od Żwirki i
      Wigury do Grójeckiej).

      Estakady np.: w ciągu Ostrobramskiej nad Fieldorfa i Rodziewiczówny (nad
      Ostrobramską w ciągu Grenadierów), w ciągu Puławskiej na Ursynowie (nad trzema
      skrzyżowaniami), w ciągu ul. Czecha nad Kajki, w ciągu Traktu Brzeskiego nad
      Torfową, w ciągu Marsa nad Chełmżyńską oraz skręt w Żołnierską (2 pasy w lewo w
      Żołnierską, 1 zjazdowy w Marsa w stronę Rembertowa), w ciągu Połczyńskiej nad
      Dźwigową/Powstańców Śląskich, w ciągu Pułkowej nad Wóycickiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka